Waldemar Achramowicz marszalek czy torunczyk ??!!

IP: 195.85.209.* 26.08.04, 20:02
Od kiedy powstalo 49 wojewodztw toruniunczykom sie w glowie poprzewracalo i
kiedy wrocilismy teraz do opci z 16 wojewodztwami torun zrobil na tyle wielka
afere ze dostal sejmik wojewodzki ktory jak wiemy rzadzi calym regionem a nie
wladze wojewodzkie w bydgoszczy-dalismy sie okrasc!!!! teraz w sejmiku tym
rzadzi Waldemar Achramowicz ktory powoli doprowadza do upadku Bydgoszczy i
wzrostu pozycji Torunia kosztem naszego miasta! wszystkiemu jest winna pani
posel Grzeskowiak -torunianka ktora wmawiala im ze grod kopernika to nier
wiadomo co , no i im odpierdolilo!!! teraz bedo chcieli coraz wiecej i wiecej
az w bydzi juz nic nie zostanie!!!!!! Podziekowania dla stronniczego
Achramowicza ,pani grzeskowiak i oczywiscie naszego nieudolnego prezydenta
dombrowicza ktory nie robi nic dla miasta!!! moze jasiakewicz yl z SLd zle za
jego kadencki nie bylo takich jaj i w miescie cos sie dzialo i budowalo!!!!!
    • Gość: Spoko Re: Waldemar Achramowicz marszalek czy torunczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 20:16
      Spoko stary ponoc szpital psychiatryczny mają robić w Bydgoszczy wiec jak co
      wiesz...
      P.S.Grzeskowiak była senatorem a nie poslem
    • Gość: ff Re: Waldemar Achramowicz marszalek czy torunczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 20:22
      teraz bedo chcieli coraz wiecej i wiecej
      > az w bydzi juz nic nie zostanie!!!!!! Podziekowania dla stronniczego
      > Achramowicza ,pani grzeskowiak i oczywiscie naszego nieudolnego prezydenta
      > dombrowicza ktory nie robi nic dla miasta!!!

      Postawić Ci piwo?
      Zal dupę ściska jak słysze ten załosny lament.Ja sie ciesze ze nareszcie
      wyłania sie jakas równowaga.Miejmy nadzieje ,ze Toruń w koncu przechyli te
      nierowną szale na swoja korzyśc.
      i jeszcze jedno.
      Bedziesz miał nielada satysfakcje przyjechać do pieknego Torunia ,wspaniałą
      obwodnicą i podziwiac uRZAD MARSZAŁKOWSKI.
      • Gość: #schnaps do ff IP: 195.85.209.* 26.08.04, 20:41
        ff dy głabie w bydzi obwodnica jest jez prawie gotowa, my jestesmy miastem woj
        to my mamy lotnisko i za 100 lat torun nie dogoni bydgoszczy
        • Gość: pozor Re: do ff IP: *.torun.mm.pl 26.08.04, 22:08
          schnapsie Torun ustawa sejmowa jest miastem wojewodzkim na rowni z Bydgoszcza i
          nic na to nie poradze.Malo tego, wladze samorzadowe staja sie wazniejsze /
          kasa / niz rzadowe. A gdzie jest sejmik. Wpadliscie we wlasne sieci. Mam
          nadzieje, ze bedziesz spac spokojnie.
          • Gość: Kopernik A ja się z Toruniem nie identyfikuję. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 22:11
            • Gość: pozor Re: A ja się z Toruniem nie identyfikuję. IP: *.torun.mm.pl 26.08.04, 22:20
              Bo przeciez wiadomo ,ze Kopernik urodzil sie w Bydgoszczy.
              • Gość: ff Re: Tylko Toruń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 22:35
                To osła sznapsa.
                naucz sie pisac ,pozniej mysleć na koniec myc.
                buzi.
                • Gość: PIT Re: Tylko Toruń IP: *.byd.elnet.pl 27.08.04, 00:53
                  Achramowicz szykuje się do prezydentury Torunia. Już teraz ma szerokie poparcie
                  w Toruniu. Trudno przypuszczać, że kolejny raz zostanie marszałkiem województwa.
                  On już otwarcie nie kryje się z protoruńskim nastawieniem, może sobie na to
                  pozwolić. Wie, że w ten sposób zdobywa przyszłe poparcie. Powoli dochodzimy do
                  tego, że region = Toruń.
                  Nie zadaje sobie nawet trudu, aby wyjaśnić swoje antybydgoskie poczynania.
                  Spotka się z Dombrowiczem w sprawie Opery "jak będzie miał czas", do wyjaśnień
                  w sprawie szpitala Biziela i dziecięcego wysyła niekompetentnych urzędników.
                  Sam jest nieuchwytny.

                  1. Odkręca kurek z kasą dla Torunia kosztem innych ośrodków.

                  Jak wiadomo o rekomendacji projektów do dofinansowania z UE decyduje komitet
                  sterujący. Urząd Marszałkowski wyznacza 2/3 osób w tym komitecie, wojewoda
                  resztę. 90 % przedstawicieli marszałka pochodzi z Torunia, lub jest związanych
                  z byłym woj. toruńskim. W ten sposób zagwarantował, że praktycznie każdy
                  wniosek z Torunia będzie zarekomendowany pozytywnie. Bydgoszcze, Włocławki,
                  Inowrocławie i inne mniejsze ośrodki będą z założenia mieć mniejsze szanse na
                  przyznanie pieniędzy. Z kolei przedstawiciele wojewody to w większości
                  bydgoszczanie i ludzie związani z byłym woj. bydgoskim. Tak więc Bydgoszcz też
                  ma jakieś szanse na fundusze, po warunkiem że przygotuje wnioski, ale jest
                  prawie pewne, że w kolejnych latach otrzyma mniej od Torunia - tak zresztą już
                  było z funduszami Phare.
                  Wystarczy spojrzeć na pierwsze rekomendacje z sierpnia br.
                  Prawie wszystkie projekty z Torunia zostały wybrane (3 projekty drogowe, 3
                  projekty UMK). Na 150 innych projektów innych ośrodków wybrano zaledwie
                  kilkanaście. Największy zarekomendowany projekt bydgoski dotyczy Akademii
                  Medycznej, czyli UMK.

                  2. Lokalizuje w Toruniu prawie wszystkie centra regionalne.

                  Analizując plany rozwoju województwa trudno nie zauważyć, że wszystkie centra
                  regionalne są lokalizowane w Toruniu. Jedynym rodzynkiem jest regionalne
                  centrum innowacyjności wywalczone przez ATR. Skoro są w planach, to potem łatwo
                  będzie sięgnąć po fundusze europejskie i zrealizować je.
                  Warto też zauważyć, że jeżeli nawet dojdzie w Bydgsozczy do jakichś inwestycji
                  samorządowych np w centrum kongresowe to ograniczy się tylko do modernizacji
                  istniejacego obiektu. W Toruniu natomiast będą budowane od podstaw okazałe
                  gmachy i to za pieniądze europejskie i rządowe.

                  3. Preferuje się toruńskie instytucje kulturalne.

                  Praktycznie tylko filharmonia bydgoska i opera są instytucjami, w które Urząd
                  Marszałkowski inwestuje. A co np z biblioteką wojewódzką ? Inwestuje się w
                  Książnicę Kopernikańską, teatry i muzea w Toruniu. Teatr Miejski w Bydgoszczy
                  podlega miastu i z wielkim trudem kosztem innych inwestycji miejskich jest
                  modernizowany.

                  4. Wyprowadza z Bydgoszczy uczelnie i szpitale

                  Gdyby to zależało od Achramowicza, to wszystkie bydgoskie uczelnie
                  podporządkowałby UMK (piszę na podstawie jego wypowiedzi). Jest przeciwnikiem
                  utworzenia Uniwersytetu bydgoskiego, choć dawniej ze względów taktycznych nie
                  było mowy o tym otwarcie i w strategii województwa jest wpisane utworzenie UB.

                  Nietrudno zgadnąć skąd pomysł podporządkowania szpitala Biziela i dziecięcego
                  Akademii Medycznej akurat teraz. Chodzi o to, że AM będzie zależne od senatu
                  UMK. Tak więc senat UMK, gdzie zasiadają najwybitniejsi toruńscy patrioci
                  antybydgosko nastawieni będzie decydował o 3 bydgoskich szpitalach (na 8
                  istniejacych). Podatki popłyną do Torunia. Dziecięcy będzie zlikwidowany od
                  razu i Achramowicz nawet się z tym nie kryje. Przecież szpital dziecięcy w
                  Toruniu, który jest mocno zainwestowany przez pieniądze z kontraktu
                  wojewódzkiego nie może świecić pustkami. Jest znana metoda wykańczania
                  instytucji. Zamknąć możliwości modernizacji, a potem zamknąć z powodu "wymogów
                  sanepidu". Tak jest z bydgoskim szpitalem dziecięcym. Chciałbym wiedzieć, czy
                  choć jedną złotówkę samorząd województwa przeznaczył na tą placówkę (dla
                  porównania na szp. dziecięcy w Toruniu dofinansowanie wynosi 10-15 mln rocznie).
                  I tak w Bydgoszczy, gdzie i tak jest proporcjonalnie mało szpitali, niż w
                  innych miastach tej wielkości zlikwiduje się placówkę. Potem Toruń będzie
                  trąbił jak to bardzo zacofana jest Bydgoszcz i ustępuje pod każdym względem
                  Toruniowi.

                  5. Utrudnia się prowadzenie inwestycji w Bydgoszczy

                  Jedyną inwestycją wieloletnią, prowadzoną w Bydgoszczy przez samorząd
                  województwa jest budowa Opery Nova. Trudno nie zauważyć, że pieniądze, jakie na
                  nią przeznaczano były w kolejnych latach najmniejsze ze wszystkich inwestycji
                  z kontraktu wojewódzkiego. Jak doszło wreszcie do etapu zagospodarowania
                  otoczenia Opery marszałek odroczył przetarg bez żadnych konsultacji z
                  przedstawicielami Bydgoszczy.

                  6. Preferowane jest lokalizowanie nowych instytucji, także rządowych w Toruniu.

                  Gdyby to zależało od Achramowucza, IPN i NSA już by funkcjonowały w Toruniu.
                  Lokalizacja tych instytucji w Bydgoszczy to załuga wojewody i Jasiakiewicza.
                  Z kolei głośna ostatnio lokalizacja państwowego muzeum sztuki współczesnej w
                  Toruniu na pewno odbyła się przy silnym lobbingu Urzędu Marszałkowskiego.
                  Nikt nie przejmował się faktem ,że Bydgoszcz od dawna planowała takie muzeum u
                  siebie. Torunianie byli bardzo zdziwieni faktem ,że Bydgoszcz, tak postrzegane
                  przez nich "robotnicze miasto" ma takie aspiracje.

                  Prawda jest taka, że obecne warunki sprzyjają rozwojowi Torunia. Lokalizacja
                  samorządu województwa w Toruniu, moda na turystykę, autostrada dają mu dobre
                  perspektywy. Toruń zdobywa coraz większą władzę i wpływa na wiele spraw w
                  Bydgoszczy.
                  Wystarczy jednak wejść na stronę toruń-bydgoszcz, aby przekonać się, jak
                  torunianie nienawidzą Bydgoszczy (jest to bardziej powszechne niż się u nas na
                  ogół sądzi), oskarżają je za całą przeszłość i usilnie próbują udowodnić, że
                  mimo mniejszej wielkości są miastem zasługującym na faktyczną stolicę regionu.

                  Bydgoszcz nie stoi na straconej pozycji, ale potrzeba głębokiej mobilizacji
                  polityków lokalnych i mieszkańców, aby nie doprowadzono do degradacji tego
                  miasta. Już do tego dochodzi, zaniedbano ostatnie 5 lat.
                  Bydgoscy przedstawiciele w Sejmiku powinni byc podwójnie aktywni,
                  urząd miasta powinien przygotować wiele wniosków o dofinansowanie z UE,
                  kontrolować poczynania Urzędu Marszałkowskiego, publicznie przedstawiać swoje
                  wątpliwości.
                  Trzeba wreszcie zdać sobie sprawę, że przychodzi czas twardej walki swoje i nie
                  popuszczania Toruniowi.

          • Gość: mewa Re: do ff IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.08.04, 01:41
            Malo tego, wladze samorzadowe staja sie wazniejsze /
            > kasa / niz rzadowe. A gdzie jest sejmik.

            To bez znaczenia. W sejmikach nie rządzi Toruń, Boruń, czy pierdoluń tylko
            większość głosów. A tej nigdy nie osiągniecie.
Pełna wersja