bydgoszczanin_z_wyzyn
28.10.14, 13:06
Piotr G., jubiler z ulicy Cieszkowskiego, zorganizował gang nielegalnie obracający biżuterią i kruszcem. Ma już zarzuty i areszt za wyłudzenie 36 mln zł. Film z rozbicia grupy przez antyterrorystów obiegł wczoraj całą Polskę.
Zakład jubilerski, który był przykrywką dla podejrzanych transakcji, to pierwszy z czterech złotników działających przy Cieszkowskiego - idąc od strony Gdańskiej. W oknach i drzwiach szyby pancerne - by wejść do środka, trzeba nacisnąć guzik na eleganckim domofonie. Lokal naszpikowany kamerami. To tam musieli się wedrzeć antyterroryści, by zabezpieczyć precjoza. Wcześniej zatrzymali Piotra G., który stał się właścicielem pracowni jubilerskiej zaledwie trzy lata temu. Film z policyjnej akcji można obejrzeć na stronie bydgoszcz.gazeta.pl.
- To nie był złotnik z pokolenia na pokolenie, uczył się fachu po sąsiedzku, w innym zakładzie przy tej ulicy - mówi bydgoski złotnik. - Przed zatrzymaniem nawet mnie odwiedził i pytał, gdzie kupić maszynkę do liczenia banknotów, taką jak w bankach czy kantorach - dodaje.
- Zatrzymano 21 osób. Mają zarzuty prania brudnych pieniędzy, oszustw podatkowych w obrocie metalami szlachetnymi: głównie złotem i srebrem - informuje Monika Chlebicz, rzeczniczka komendanta wojewódzkiego.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ósemka z zatrzymanych to bydgoszczanie: jubilerzy, właściciele firm handlujących drogocennym kruszcem, doradcy podatkowi, pracownicy biur rachunkowych.
Prokuratura Okręgowa w Gliwicach nadzorująca śledztwo zapowiada kolejne zatrzymania. Podejrzanym grozi do 15 lat więzienia.
Cały tekst: bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,16870230,Jubiler_z_ul__Cieszkowskiego_mozgiem_gangu_zlotnikow.html#ixzz3HRMvxCgy