bydgoszczanin_z_lesnej
06.08.15, 19:04
Bydgoski radny Roman Jasiakiewicz próbował podczas sesji sejmiku storpedować wybór wicemarszałka województwa. Jednak nie był w stanie zebrać nawet trzech głosów poparcia dla swojego wniosku
Jak patrzę na ten czerwony ryjek to trace resztki zaufania do tego pana,który chciał zrobic tylko ferment na sesji. Tego pana w ogole nie powinno sie dopuszczać go głosu.
Cały tekst: bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,17172940,Porazka_Romana_Jasiakiewicza__Nikt_nie_chcial_go_poprzec.html#ixzz3i3UPU3fo