bydgoszczanin_z_lesnej
05.10.15, 15:58
Rząd potwierdził, że nie będzie dalej pracował na ustawą Prawo wodne. W tej kadencji Sejmu nie uda się już jej wprowadzić. To ogromna strata dla Bydgoszczy. W projekcie tej ustawy znalazł się bowiem zapis o tym, że siedziba nowej instytucji - Zarządu Dorzecza Wisły - będzie znajdować się w naszym mieście. Niestety ustawa trafi do kosza.
- W listopadzie ubiegłego roku premier Ewa Kopacz przyjechała do Bydgoszczy i obiecała, że w naszym mieście znajdzie się siedziba Zarządu Dorzecza Wisły. Ustawa Prawo wodne miała zostać wprowadzona w szybkim tempie. Rafał Bruski mówił, że w mieście przybędzie 200 miejsc pracy. Jeszcze w czerwcu tego roku minister Teresa Piotrowska potwierdziła, że wkrótce ustawa zostanie wprowadzona w życie. Teraz wiemy, że na obietnicach się skończyło - mówił Marek Gralik przed bramą zdewastowanego budynku byłego Gimnazjum nr 13 na Kapuściskach. - Tutaj miała być siedziba ZDW. Ministerstwo zażyczyło sobie przystosowania budynku do nowej roli. Miasto zorganizowało przetarg na remont, który w tej chwili jest rozpatrywany. Remont będzie kosztował setki tysięcy złotych, a siedziby nie będzie. Czy prezydent odwoła w takim razie przetarg? - dopytywał Gralik.
Kandydat na senatora wystosował apel do Ewy Kopacz, aby przeprosiła bydgoszczan. - Pani premier obiecała siedzibę ZDW, ale się z tego wycofała. Powinna publicznie przeprosić prezydenta, radę miasta i bydgoszczan. Okazję będzie miała już jutro i we wtorek podczas wyjazdowego posiedzenia rządu, które odbędzie się w Bydgoszczy. Wątpię jednak, że to zrobi, pewnie złoży kolejne obietnice bez pokrycia - dodał Gralik.
Panie Gralik, więcej zaufania do Rządu, dobrze? Jak Pan w ogóle śmie wysuwać takie żądania,zeby p. Premier przeprosiła? Może jeszczena kolanach,co ?
Co za chamstwo polityczne!
Cały tekst: bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/1,48722,18965486,nie-bedzie-u-nas-zarzadu-dorzecza-wisly-kopacz-niewiarygodna.html#ixzz3nhZ7HTT0