Bydgoska Licencja Marek

16.01.16, 17:11
to bydgoska oficyna promująca bydgoskich tfurcuf i połetów. Na jej stronie fejsbukowej pojawił się ciekawy wpis autorstwa Beonarda Lorowskiego na temat tfurczości najwybitniejszego polskiego połety z Bydgoszczu Rafaela Budzbona:

www.facebook.com/bydgoskalicencjamarek/
" Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem analizę tfurczości największego żyjącego połety polskiego Rafaela Budzbona, którego tfurczość stawia w cieniu dokonania Wisławy Szymborskiej czy Czesława Miłosza. Szkoda, że w omówieniu pominięto rewolucyjną tfurczość połety oraz tfórczość sajans-fikszyn. Damian Skawiński dokonuje jednak wiekopomnego odkrycia pisząc o Budzbonie „zasłużony działacz „Solidarności”. Bydgoski historyk dr Krzysztof Osiński w swej źródłowej pracy „Zarys NSZZ „Solidaność” regionu bydgoskiego (1980-1990)" wymienia Rafaela Budzbona zaledwie trzykrotnie na stronach 123, 129 i 165. To chyba niewiele jak na ponoć „zasłużonego działacza „Solidarności””?

Temu, z pewnością niezasłużonemu, marginalnemu potraktowaniu znaczenia Rafaela Budzbona w dziejach uwalniania Polski spod jarzma komunizmu przez pracownika bydgoskiego IPN dr Krzysztofa Osińskiego zaprzecza sam miszcz Rafael w swym miszczowsko własnoręcznie napisanym życiorysie na portalu encyklopedia-solidarnosci.pl, a tylko sygnowanym przez Katarzynę Gryzińską z bydgoskiego IPN.

Kiedy porównać w bajtach ilość informacji tam zawartych to ranking największych opozycjonistów polskich wygląda następująco:

Rafael Budzbon (3 671 bajtów)
Bronisław Komorowski (3 623 bajtów)
Ks. Jan Zieja (3 609 bajtów)
Jarosław Kaczyński (3 467 bajtów)
Jan Rulewski (3 389 bajtów)
Andrzej Czuma (3 330 bajtów)
Arkadiusz Rybicki (3 182 bajtów)
Aleksander Hall (3 050 bajtów)
Antoni Justyn Tokarczuk (2 861 bajtów)
Andrzej Celiński (2 812 bajtów)
Krystian Andrzej Frelichowski (2 556 bajtów)
Krzysztof Gotowski (2 409 bajtów)

Te cyfry nie wymagają komentarza, ich wymowa jest jednoznaczna. Kto jeszcze ma wątpliwości niech sięgnie do własnoręcznie napisanego podania o order od ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To podanie można uzyskać w archiwum kancelarii Prezydenta RP.

Podanie o order to prawdziwy majstersztyk z pogranicza prozy i literatury sajans-fikszyn. Budzbon wymienia w nim swe inne wiekopomne dzieło „Niezależne inicjatywy obywatelskie i społeczno-kulturalne bydgoskiej młodzieży w latach 1979-1989”, które jest ponoć wynikiem jego żmudnych poszukiwań zapomnianych działaczy podziemia, a szczególnie zapomnianych działaczy Ruchu Młodej Polski w Bydgoszczy. O historii powstawania tej książki i otrzymaniu przez Rafaela Budzbona Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski od ś.p. Lecha Kaczyńskiego za założenie „Ruchu Młodej Polski” napiszę wkrótce na swym portalu facebookowym, zamieszczając nigdy przedtem nie opublikowane zdjęcia i dokumenty.

Jak już wspomniałem, na swym portalu facebookowym poświęcam dużo miejsca życiu oraz współczesnej tfurczości miszcza Rafaela. Nie często się zdarza, by wybitne zdolności przechodziły z ojca na syna, ale w rodzinie Budzbon tak właśnie jest. Należy mieć nadzieję, że z Franciszka Budzbona wyrośnie przynajmniej połeta na miarę swego ojca, a może nawet będzie z niego kolejny polski noblista."
    • belphegor-pisu Re: Bydgoska Licencja Marek 24.01.16, 17:23
      Licencja błędny Marek usunęła na facebooku wszystkie wpisy Beonarda Lorowskiego. Czyżby się bali prawdy?
    • belphegor-pisu Re: Bydgoska Licencja Marek 22.02.16, 22:39
      Po hakach na Wałęse wychodzi na to, że nie ma bardziej "kryształowego" bohatyra jak Rafael Budzbon.
Pełna wersja