bydgoszczanin_z_lesnej
11.02.16, 17:17
Unieważniono przetarg na budowe trasy z Torunia do bydy.
Oczywiscie nikt nie zna prawdziwych powodów,ale wróble cos cierkaja,ze to prezencik za metropolię bydgoską,którą bydgoski motłoch z prezydentem bruskim na czele chciał nie patrząc na wazniejsze miasto w którym ma siedzibę Sejmik, chciał w chaosie i na chama szybko sklecić.
A, zapomniał,ze bez naszych kochanych sasiadów bedzie figa, duża figa z makiem.
Czy teraz ta pusta banda juz wie,że bez Torunia może sobie zrobić tylko ręką w spodniach?
- Mam pełne przekonanie, że to decyzja o charakterze politycznym – mówi otwarcie Olszewski na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.
Poseł Olszewski, który był sekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju za kadencji rządu Ewy Kopacz, twierdzi, że środki na budowę drogi zostały zabezpieczone. Dodatkowo część prac została już wykonana.
Olszewski atakuje Prawo i Sprawiedliwość, zarzucając, że odstąpienie od przetargu ma na celu szukanie oszczędności na sfinansowanie populistycznych obietnic PiS.
- Jestem w stałym kontakcie z prezydentem Bruskim. Wiem, że miasto byłoby w stanie pomóc, dorzucić się do tej budowy. Jeśli miliona zabrakło, to tyle Bydgoszcz znalazłaby w swojej kasie – dodaje Olszewski. Jednocześnie żałuje, że przepadnie wiosenny, najlepszy moment na rozpoczęcie prac – informuje "Express Bydgoski".
Jesli miliona brakuje.......... co za idiota.
Ty jednoręki , na której klasie szkoły podstawowej skończyłeś swoją edukację?