0szolomm-z-radia-maryja
13.06.16, 11:07
wąłsnie wróciłe wczora z Inorocławia. byłem z rodziną w sanatorium. Zwiedziłem tez miasto. No izobaczyłem dwa światy. Jeden to świat sanatoriów, kwitnący, piękny zadbany z mnóstwem rozrywek dla każdego ale też widziałem inny Inowrocław, ten gorszy biedniejszy zapyziały, brudny.. podobno kiedys było tu mnóstwo zakładów przemysłowych i wszystkie w zasadzie padły. Ponoć jeszcze działa jakas kopalnia soli. znamienne że w mieście w centrum poza strefa sanatoryjna) najładniejszym budynkiem jest.. areszt przy sądzie rejonowym. odpicowany jak pięciogiazdkowy hotel
Mysle ze Inowrocław jest typowym przykładem degradacji interioru prowincji, po 1989 roku w Polsce po tzw przemianach ustrojowych..ostatnio tu i ówdzie dokonano rewitalizacji parę małych zakladow przybyło ale to nie zakryje ogólnie przygnebiajacego charakteru waszego miasta. oprócz tego więzienia najbardziej okazałe widziałem siedziby.. komorników sądowych i notariuszy.. oto jak wyglada rzeczywistość polska po planach Balcerowicza i rządach PO...