Konflikt między radą miasta i prezydentem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 20:14
A może model jak w Toruniu tam od pozyskiwania funduszy jest Całbecki z PO a
prezydent były radny SLD.
    • Gość: Yaraz Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 20:15
      U nas móglby byc też ktoś z Sejmiku tylko że z SLD:>
    • Gość: iz to już wszyscy wszystkich chca odwołac: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 20:19
      jezu, to już wszyscy wszystkich chca odwołac:
      radni-predydenta
      prezydent-radnych...
    • Gość: cUPeRfild Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 21:56
      Dombrowicz z Gwincińską powinni wynająć Rywina. Fachowiec, zna Warszwkę,
      fundusze załatwiłby na bank, a i Radę z Prezydntem zintegrowałby na pewno -
      wszak to wybitna postać z wastocznojewropiejskiej kultury...
    • Gość: luci Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem IP: 82.146.225.* 05.10.04, 22:26
      Niezależnie od winy ratuszowych urzędników Przewodnicząca powinna w trybie
      nadzwyczajnym zwołać sesję RM,gdyż sprawa jest ważna dla miasta i wymaga
      pilnych działań.Może warto sprawdzić w innych miastach,czy urzędnicy ratuszowi
      też biernie czekają aż im ktoś dostarczy na biurko informacje o funduszach
      europejskich.Przecież te informacje można aktywnie pozyskiwać nie ruszając się
      z biura /telefon,internet/,ale trzeba wiedzieć jakie instytucje oraz agendy
      rządowe i samorządowe sprawy te mają w swojej kompetencji.Nie wierzę w dobrą
      wolę marszałka Achramowicza i jego sympatię do Bydgoszczy,może nawet świadomie
      utrudnia dostęp do informacji,ale kompetentny i średnio inteligentny pracownik
      powinien być na bieżąco zorientowany i bez trudu dotrzeć do wszelkich
      materiałów.Żadna ujma dla urzędników ratuszowych zatelefonować do kolegów z
      Koronowa,Świecia,Inowrocławia i zapytać;jeszcze lepiej być z nimi w stałym
      kontakcie i wzajemnie wymieniać informacje.TAK SIĘ PRACUJE!!!
      Zaklinam się na brodę Mahometa,że jedynymi winnymi tego zaniedbania są
      wyłącznie pracownicy wydziału inicjatyw europejskich.Nawet w nazwie wydziału
      jest słowo "inicjatyw",czyli aktywność jest wpisana do obowiązków pracowniczych.
      Gwincińska nie ma prawa ingerować w sprawy kadrowe urzędu,ale prezydent, zanim
      wystąpił z wnioskiem o zwołanie sesji,powinien wyciągnąć surowe konsekwecje
      wobec winnych pracowników.Sytuacja w mieście staje się dramatyczna,a w ratuszu
      gry i wojenki.
      • Gość: nie chce mi sie nie chce mi sie nawet czytac tych bydgoskich napie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 22:35
        nie chce mi sie nawet czytac tych bydgoskich napie*dalanek!!!!
        • Gość: tomasz Re: nie chce mi sie nawet czytac tych bydgoskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 22:49
          Pamiętajcie!
          Dombrowicz nigdy się nie myli...
          • Gość: Elessar Re: nie chce mi sie nawet czytac tych bydgoskich IP: 62.29.137.* 06.10.04, 08:40
            Tak nie myli się bo uważa się za Boga.
            A tak naprawdę przypomina mi Cesarza z bajki owe szaty Cesarza....
      • Gość: Bustaw Re: Ludwik, to Ty? IP: *.net.flashnet.pl 06.10.04, 20:47
        Rozsądnie piszesz. Podejrzewam, że jesteś Ludwikiem C. Zgadlem? A wiesz kim
        jestem ja? Parę ladnych lat nie widzieliśmy się, a kiedyś rozmawialiśmy
        przynajmniej raz w tygodniu. Taraz Bydgoszcz widuję tylko od czasu do czasu, bo
        uwiodla mnie stolica. Ale na tej prowincji mialem kiedyś duży gabinet...Zgaduj!
        • Gość: luci-Bustaw-a Re: Ludwik, to Ty? IP: 82.146.225.* 07.10.04, 21:56
          To imię jest moim konspirscyjnym pseudonimem używanym w czasie II wojny
          światowej;jest także nick-em internetowym i ksywą z zabaw podwórkowych.
          A Ty jesteś Piotr!Skoro zaglądasz na bydgoskie forum,to nie całkiem uwiodła
          Ciebie stolica,w której też masz duży gabinet,zapewne z aneksem barowym.
          Mnie został już tylko sam...aneks,którego klimat pomaga rozwiązywać
          skomplikowane problemy i roztrzygać palące kwestie.
          Na pewno orientujesz się w rzeczywistości nadbrdziańskiej i wiesz,że miasto
          pięknieje,a e l y t y brzydną.Bedę śledził opinie Bustaw-a na bydgoskim
          forum "GW",a Ciebie Piotrze serdecznie pozdrawiam.
          Ps.
          Od czasu do czasu daję głos na forum.
    • Gość: noname Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 08:27
      Głupi Prezydent - Szkodzi miastu. Informacje dotyczące środków Unii nie są
      tajne, urzędnik musi umieć czytać i analizować dane. WSTYD PANIE DOMBROWICZ
    • Gość: bruno Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem IP: 82.146.225.* 06.10.04, 12:03
      Dombrowicz Retkowskiego i Motylewską ściągnął z UW;tam też zajmowali się
      sprawami UE.Często chodziłem do ich biura po informacje i zawsze dostawałem
      różne broszurki,a nigdy kompetentnej informacji czy porady.Przez tych
      nieudaczników rausz stracił i jeszcze wiele straci.Skandal.Lepiej opłaciło by
      się płacić im pensję bez świadczenia pracy,a zatrudnić kogoś kto zechce
      solidnie pracować.Po za tym UM zatrudnia ponad 600 pracowników,może jest tam
      paru kompetentnych.
      • Gość: Antek Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 12:20
        Gwincińska faktycznie nie powinna wtrącać się w sprawy urzędu, ale jako
        przewodnicząca ma prawo i powinna rozliczyć prezydenta z podjętych działań na
        rzecz miasta. Rozliczyć również z nie podjętych działań i straconych
        możliwości. Pracownikami urzędu nie powinna się zajmować, bo poco, dla nie
        partnerem i osobą odpowiedzialną jest prezydent. Właśnie prezydent powinien
        ponieść konsekwencje za powołanie nieudaczników do wydziału inicjatyw
        europejskich jest ich przełożonym i powinien rozliczać ich z postawionych
        obowiązków. Zwalanie na marszałka wydaje się śmieszne, ponieważ nie on
        odpowiada za to, co Bydgoszcz wyciągnie z UE.
    • ryyys Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem 06.10.04, 12:14
      Pieniądze z funduszy unijnych, to sprawa bardzo poważna.
      I jest konieczne, by w UM zajmowali się tym ludzie kompetentni i przebojowi.
      Nie wiem czy wymienieni urzędnicy spełniają te wymagania. Myślę jednak, że nie
      podobnie jak i Dombrowicz, który jest typowym człowiekiem słowa.
      Tymczasem trzeba ludzi rzeczowych, tylko skąd ich wziąć ?
      Czy zamienić na kolejnych cwaniaków z jakiegoś ugrupowanie politycznego ?
      Czarno widzę!
      • Gość: magda Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 13:08
        ja sama juz nie wiem czy to Dombrowicz jest dobry, a radni zli czy odwrotnie,
        czy tez wszyscy źli, a dobra Gwincinska?

        czy ktos moze mi to wytłumaczyc?
      • Gość: ola Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 14:38
        No pewnie,że czarno dopóki na stołku siedzi "dąbrowicz".Co ta twarz zrobiła do
        tej pory dobrego?Kto to trzyma-sam się stołka trzyma,bo wie jak to jest jak się
        z niego zleci!a upadki bywają bolesne!Niech ten pan z panią piotrowską-poseł
        zresztą gdzieś przepadną i niech nie robią nic,bo więcej z tego złego niż
        dobrego!A IKEA gdzie?
    • Gość: koło ludzi myślacy Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 13:38
      FELA, JESTEŚMY Z TOBA !!!
      • Gość: luci Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem IP: 82.146.225.* 06.10.04, 16:29
        ""koło ludzi myślących""- pomyślcie zanim poyślicie.
    • Gość: magda Re: Konflikt między radą miasta i prezydentem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 14:41
      Bydgoskie zawsze było w porównaniu chociazby z poznańskim dziadowo! No a za
      rządów tej twarzy Dąbrowicz to już przechodzi wszelkie pojęcia.Bydgoszczanie i
      reszta regionu co na to?To proste!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja