kaza12
11.04.18, 10:54
Byłem w niedziele z rodziną spoza Bydgoszczy w Myślęcinku. Obraz jaki zobaczyłem , nie napawał optymizmem , i wstyd mi było przed rodziną że zaprosiłem ich w tak obskurne i zaniedbane miejsce ,które na pewno nie jest dobrą wizytówką naszego miasta a co za tym idzie przyszło mi się wstydzić. Czas zatrzymał się tam na tatach 80 ubiegłego wieku. Mam na myśli głównie teren położony w pobliżu przystanków autobusowych ,gdzie dziesiątki lat wstecz były tereny wystawiennicze. Są tam usytuowane , po części były obiekty gastronomiczne , gdzie było można coś skonsumować ,wypić piwko ,korzystać z uroków przyrody i danego miejsca . Pogoda już iście letnia i takowa infrastruktura powinna już być przygotowana ,ale nic błędniejszego.zdewastowane ,połamane ławki ,budynki z dachem ze słomy gdzie lata wstecz tętniło życie z ceglanym piecem gdzie piekło się pizze zniszczone rozebrane. Te części gastronomiczne które funkcjonują to w estetyce lat ubiegłego wieku . Szaro ponuro buro aby kręcić interes .Ewidentnie rzuca się w oczy brak gospodarza tego terenu .Miasto które w końcu sprawuje piecze nad tym terenem zapewne zapomniało o nim .Poruszam się w różne miejsca i inni mogą o coś zadbać , aby było miło sympatycznie i estetycznie .U nas jest to co jest .Nie pozostaje nic poza tym aby się wstydzić i to miejsce omijać .Może Urząd Miasta Bydgoszczy w końcu zadba i o Mślęcinek ,bo to też Bydgoszcz , a ta cześć miasta miała byś wizytówką rekreacyjną dla jej mieszkańców.Ale na tą chwile jest wizytówką za która trzeba się wstydzić i omijać.