wybaczyc "zlo " - czy wybaczyc " zlym " ?

17.10.04, 22:40
info.onet.pl/995068,11,item.html

" Śmierć ks. Popiełuszki: Apel o przebaczenie



Ks. Jerzy oddziaływał swoją pokorą, nadzieją, wiarą w Boga i człowieka -
powiedział abp Józef Życiński w Lublinie podczas niedzielnej mszy świętej z
okazji 20. rocznicy śmierci ks. Jerzego Popiełuszki.

Metropolita lubelski zaapelował o klimat przebaczenia dla tych,
którzy "okazali się słabi" i współpracowali w czasach komunizmu ze służbami
bezpieczeństwa.

"W kazaniach księdza Jerzego, wydanych po latach, nie ma niczego
porywającego, nie ma patetycznych wizji, którymi nieraz fascynują
kaznodzieje. Jest prostota i dobroć. Jest nadzieja, wiara w Boga i wiara w
człowieka. Oddziaływał swoją słabością" -powiedział abp Życiński.

Metropolita wezwał, aby, zgodnie z postawą i nauczaniem ks. Popiełuszki,
poszukiwać i odkrywać prawdę o przeszłości, ale w duchu miłości i
przebaczenia.

"Gdybyśmy głosili tylko prawdę bez miłości odeszlibyśmy od stylu, którego
uczył ks. Jerzy. Ważnym jest by świadectwo prawdy o tamtych wydarzeniach
łączyć z postawą gotowości wybaczenia. (...) Postawa wybaczenia wobec tych,
którzy mają odwagę nazwać prawdą to, co bolesne, winna być nasza postawą" -
podkreślił abp Życiński.

Jego zdaniem staje się to szczególnie ważne, kiedy wychodzi na jaw "prawda
ukrywana w teczkach" i coraz więcej osób dowiaduje się, kto na nich donosił
do służb bezpieczeństwa, "kto współpracował, kto udawał kolegę".

Metropolita zaznaczył, że niektórzy zdecydowali się na współpracę ze służbą
bezpieczeństwa, bo "zostali złamani podczas kolejnego
przesłuchania". "Wystarczyła chwila depresji, nieuwagi, zdobyli się na krok,
którego do dziś żałują, a nie wiedzą, jak wycofać się z tego, jak publicznie
wyrazić żal, przeprosić" - powiedział metropolita.

"Apeluję, byśmy stworzyli możliwość oczyszczenia z win tym, którzy kiedyś
okazali słabi, którzy nie stanęli na wysokości zadania, ale nie byli
cyniczni" - podkreślił metropolita.

"Z naszej strony potrzebne jest to mądre wrażliwe spojrzenie ks. Jerzego,
ażeby nie stawiać na jednej płaszczyźnie zaszczutych i zagubionych oraz tych,
którzy szczuli robiąc kariery i stosując gangsterskie metody pod pozorami
państwa prawa" - dodał.

Po mszy uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik ks. Popiełuszki, gdzie
zapalili znicze i złożyli wiązanki kwiatów. "


- w tym tekscie znalazlem odpowiedz - z ktora ja sie musialem zmagac
po smierci mego Sp. syna

radca
    • trond Re: wybaczyc "zlo " - czy wybaczyc " zlym " 17.10.04, 22:46
      jednej rzeczy żałuję-tego wiersza,który Pan wczoraj napisał-a wątek dziś
      przepadł zanim sobie przepisałem.pomimo to-wszystko co wczoraj napisałem o
      Pańskim synu -podtrzymuję w pierwszym dniu kolejnego roku pontyfikatu Ojca
      Świętego.przepraszam jeśli już dziś się nie dopiszę,ale muszę iść do pracy.
      • trond nadzieja zawsze umiera ostatnia 17.10.04, 22:49
        niech zło idzie swoją drogą.co nam to tego.żywi czy martwi-ważne,że kochani.
        • radca beznadzieja i bezsilnosc 17.10.04, 23:10
          POZEGNANAIE DAWIDA

          GDY TAK NAD TWOJA TRUMNA STOJAC
          W GLEBOKIM ZALU I BEZNADZIEJNOSCI.
          SLYSZAC KAZANIE,GLEBOKO SIE MODLAC
          DOSWIADCZA CZLOWIEK SWEJ BEZSILNOSCI.

          SYNU,MOJ SYNU JAK TY NAM BRAKUJESZ
          TRUDNO JEST SIE W OGOLE POZBIERAC.
          TY TAM ZAPEWNE WSZYSTKO TO CZUJESZ;
          BEDZIEMY CIEBIE MODLITWA WSPIERAC.

          KIEDY DO GROBU CIEBIE WKLADALI
          DESZCZYKIEM DROBNYM NIEBO PLAKALO.
          DZWIEK TRABKI SLYCHAC BYLO W ODDALI
          TO NIEBO ... ROZPACZ SWA UKAZALO .

          Twoj Tata
          • radca beznadzieja i bezsilnosc - do Boga 17.10.04, 23:24
            " O Panie ! "

            Gdy nagle czlowiek odchodzi
            bez szansy na pozegnanie
            Mysl wtedy ciagle przychodzi
            Dlaczego to robisz Panie ?


            Czy chciales kogos ukarac ?
            Czy chciales zabrac nam syna ?
            Czy To ma byc nasza wiara ?
            Twa wola,moze -jedyna ?


            Boze,czym sie kierujesz ?
            Wybacz,ze pytam Ciebie.
            Ukaz nam,czego oczekujesz ?
            co zrobic,by znalesc sie w Niebie ?


            Chcesz nam cierpienia zadawac ?
            Czy my nie rozumiemy co w Tobie ?
            Mozna sie przeciez dogadac,
            trudno jest wytlumaczyc sobie.


            ojciec DAWIDA
            • radca dlaczego.......? - pytania do Pana Boga 17.10.04, 23:28
              BOZE !

              Dlaczego jest tylu cierpiacych ?
              przeciez Ty wszystko to widzisz.
              Jest wielu umierajacych
              Czy Ty sie temu nie dziwisz ?


              Czy mozesz cos dla nas zrobic ?
              Przeciez my Ciebie kochamy ....
              Jak tutaj mozna wyrobic ?
              gdy tyle zla spotykamy.



              Boze,czy Ty nas pilnujesz ?
              czy dajesz nam wolna reke ?
              Czego tez w nas oczekujesz ?
              Skad mamy taka udreke ?


              ojciec DAWIDA
              • radca " ale nie byli cyniczni " 17.10.04, 23:49
                ks abp Jozef Zycinski powiedzial :

                "...."Apeluję, byśmy stworzyli możliwość oczyszczenia z win tym, którzy kiedyś
                okazali słabi, którzy nie stanęli na wysokości zadania, ale nie byli
                cyniczni" - podkreślił metropolita."

                - " ale nie byli cyniczni "
                ---------------------------

                i to jest wlasnie - to co ja przezylem po smierci DAWIDA.Sprawcy Tej tragedii
                byli niezwykle cyniczni.Malo tego.... obrzucali " blotem" - Tego +Bogu ducha
                winnego " Dawida.

                Czyniono tak wiele ze strony sprawcow oraz UKLADOW - by zniszczyc dobre imie
                Dawida oraz ukazywac Jego w jak najgorszym swietle.

                Ze sprawcow starano sie uczynic OFIARY - a z ofiary i zmarlego chciano uczynic
                WINNEGO.


                Cynicznie stosowano zasade,ze " UMARLI NIE MAJA JUZ GLOSU I NIE BEDA MOGLI -
                JUZ NIC UKAZAC "

                lecz nie przewidzieli jednego,ze DAWID ma ojca - ktory dojdzie i odkryje
                MATACTWA i OSZUSTWA oraz odkryje prawdziwych sprawcow.

                i jak mozna przebaczyc kiedykolwiek tym - ktorzy byli i pozostali " CYNICZNI " ?

                radca


                • radca " panstwo prawa " - pozory i nadzieja 18.10.04, 00:03
                  ks abp powiedzial rowniez )

                  "Z naszej strony potrzebne jest to mądre wrażliwe spojrzenie ks. Jerzego,
                  ażeby nie stawiać na jednej płaszczyźnie zaszczutych i zagubionych oraz tych,
                  którzy szczuli robiąc kariery i stosując gangsterskie metody pod pozorami
                  państwa prawa" - dodał.


                  ZEGNAJAC W NADZIEJI


                  Synku,Ty widzisz to wszystko z gory
                  laki,pastwiska i ryby w stawach.
                  Widzisz tez nieraz te "czarne chmury"
                  podazajace nad panstwem prawa.



                  Nie trac nadzieji,badz dobrej mysli
                  bo w koncu kiedys sie wypogodzi.
                  Moze tez w pore ludziom sie wysni...
                  Slonce i radosc z czasem nadchodzi.



                  Gdy praworzadnosc kiedys powroci
                  i "czarne chmury" wiatry rozwieja
                  strach i niepewnosc znikna wsrod ludzi
                  a SPRAWIEDLIWOSC bedzie NADZIEJÄ...


                  Twoj Tata
                  • Gość: Celia Patti Tolerancja to nie milosierdzie IP: *.cvx.algx.net 18.10.04, 00:12
                    Żydzi zwalczają nas zmieniając definicje.

                    Zamiast chreścijańskiego miłosierdzia podsuwają nam tolerancję.

                    Miłosierdzie jest schyleniem się nad człowiekiem, który uczynił zło, ale zła
                    nie chciał: „Idź, i nie grzesz więcej!”

                    Zaś tolerancja jest przyzwoleniem na zło.


                    Przez 800 lat Polacy tolerowali Żydów w Polsce i teraz mają złych we własnym
                    domu i zło, które zakradło się „wyzwalaniem” przez nich nawet najczystszych
                    dusz od restrykcji Kościoła Katolickiego.

                    Rzekł Pan: „Temu kto zdeprawował maluczkich, zawiesić koło młyńskie u szyji i
                    utopić go w toni jeziora”.
                    • radca czy winnych osobiscie SUMIENIE odwiedzi ? 18.10.04, 15:39
                      SYNU.... DAWIDZIE....

                      Nieraz zadaje
                      sobie pytanie
                      na ktore do dzis
                      nie ma odpowiedzi.
                      Czy sprawiedliwosci
                      zadosc sie stanie ?
                      Czy winnych osobiscie
                      Sumienie odwiedzi ?

                      Odwoluje sie tutaj
                      do ludzkiego Sumienia
                      gdzie alkohol
                      bezdusznosc
                      i brak czlowieczenstwa.
                      Kiedy to wszystko
                      tak ludzi odmienia-
                      Ty,Synu,stales sie
                      ofiara meczenstwa.

                      Ty,tak w tym lesie
                      czekajac Pomocy
                      slyszales w nadzieji
                      nadjezdzajace sygnaly.
                      Alkohol wtedy panowal
                      tej nocy
                      wszelkie ratunki
                      dlatego ustaly.

                      twoj tata
                      • milongaa Re: czy winnych osobiscie SUMIENIE odwiedzi ? 18.10.04, 15:52
                        co Ci napisze to Ci napisze ale Ci napisze. 3m sie czlowieku!!! pisz wiersze,
                        ogladaj wschody i zachody slonca budz sie i chodz spac. i ZYJ ZGODNIE Z WLASNYM
                        SUMINIEM. nie nalezy "szukac zemsty w niebie". na kazdego matyska przyjdzie
                        kiedys kryska. przekonalam sie sama o tym. 3m sie!!!
                    • Gość: luci Re: Tolerancja to nie milosierdzie IP: 82.146.225.* 19.10.04, 13:33
                      Wydaje mi się,że Celia Patti głosi nową teoologię,sprzeczną z ewangelią i
                      nauczaniem Kościoła.W tej sytuacji, Celia P. albo błądzi,albo jest heretyczką.
                      Ciekawe, czy najwybitniejszy specjalista od doktryny wiary, kard.Ratzinger zna
                      przypadek C.P.? Pozwolę sobie teraz zacytować dwa zdania z jej nauczania:
                      1."Żydzi zwalczają nas zmieniając definicje.Zamiast chrześcijańskiego
                      miłosierdzia podsuwają nam tolerancję"
                      2."Przez 800 lat Polacy tolerowali Żydów w Polsce..."
                      Z tych dwóch zdań wynika jednoznaczny wniosek:Jeżeli Żydzi z w a l c z a j ą
                      nas podsuwając nam zamiast chrześcijańskiego miłosierdzia tolerancję,a Polacy
                      przez 800 lat tolerowali Żydów w Polsce,to znaczy,że Polacy przez 800 lat
                      z w a l c z a l i Żydów w Polsce. Szczerość?Głupota?Herezja?
                      Takich kwiatków jest więcej w tym krótkim tekście.Z nauczania C.P.wynika,że
                      ewangelie głoszą nienawiść,walkę i śmierć("utopić go w toni jeziora").
                      A przecież nawet z katechizmu wiadomo,że ewangelie głoszą : m i ł o ś ć !!!!
                      Radzę przeczytać Celii P. Kazanie na Górze.
                      Kierując się miłosierdziem rezygnuję z kontynuowania analizy tekstu Celii P.
                      A w ogóle to wydaje mi sie,że Celia P. zakłóciła poważny ton radcy.

                  • trond przepisałem sobie 18.10.04, 16:30
                    bardzo dziękuję.p.s.śmierć nie zna stanu.nic jej nie odwróci.tutaj winniśmy
                    szacunek zmarłym-wzorem Antygony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja