Gość: Looloo IP: 212.180.161.* 20.10.04, 20:17 To są chyba jakieś jaja Toruń ma pozytywnie zaopiniować ????hahaha zajadów dostanę i zapewne zwrócić AM ? hahaha ............wolne żarty. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: czala chyba zartujecie!!! IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 20.10.04, 20:48 moze i minimum wymagan spelnia le kto studiuje na AB to wie ze to wogle nie przypomina uniwersytetu... organizajca fatalna juz nie mowie o niektorych budynkach AB... Odpowiedz Link Zgłoś
babbik Re: Rozmowa o tworzeniu uniwersytetu w Bydgoszczy 20.10.04, 21:02 Rada Głowna Szkolnictwa Wyższego w Warszawie sama wytypowała najwieksze i najważniejsze uczelnie w kraju do opiniowania. To nie Torun sam sie wybrał. Moze inni tez widza UMK tak dobrze i wysoko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Rozmowa o tworzeniu uniwersytetu w Bydgoszczy IP: *.petrus.com.pl 20.10.04, 21:28 Toruński uniwersytet dzięki Bydgoszczy stał się pełnokierunkowy. Byłoby szczytem nietaktu szukanie tylko minusów, a nie branie pod uwagę spełnionych kryteriów AB, która chce się przekształcić w uniwersytet. Jak widać z tego wywiadu, szanse powinny być. A żaden polski uniwersytet nie jest idealny, choć z pewnością AB to nie UJ. Ale w całym świecie są uniwersytety dla elity umysłowej i awangardy, gdzie trudno się dostać i gdzie poziom kształcenia jest tak wysoki, że ich absolwenci, pracownicy to nobliści, znani politycy etc. Potrzebujemy w kraju także uniwersytetów dla klasy średniej, która jak wszędzie jest tą "solą ziemi". I do takiego uniwersytetu AB dąży. Życzę realizacji tych planów i pozytywnych opinii. Bydgoszcz powinna mieć własny uniwersytet. Starajcie się Bydgoszczanie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtekh niech sobie jest Uniwerek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 21:46 ja wolałbym Politechnike której w naszym regionie nie ma. Uniwersytet przecież jest w Toruniui iw wielu Bydgoszczan tam się kształci. Z Torunia za to wielu uczy się na ATR. Gdyby to była Polibuda byłoby do kompletu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klimaz AB do UMK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:24 Po co nam tu uniwersytet ?! Skoro oddaliśmy już AM to lepiej połączyć AB z UMK - powstanie jeden silny uniwersytet w dwóch miastach. Nie ma sensu budować tak blisko siebie konkurencyjnych uczelni. Z góry wiadomo, że jedna z nich jest na przegranej pozycji - oczywiście bydgoska. A łącząc siły AB i UMK można osiągnąć więcej. Bydgoszcz powinna skupić się na przekształceniu ATR-u w Politechnikę Bydgoską. Inwestycja w technikę i "innowacyjność" wydaje się być bardzo potrzebna w naszym regionie. Daje możliwość pozyskania poważnego inwestora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iz Klimaz ma racje - AB do UMK - razem silna uczelnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 09:21 Klimaz ma racje - AB do UMK - i razem silna uczelnia. A z ATR róbmy politechnike! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Rozmowa o tworzeniu uniwersytetu w Bydgoszczy IP: 82.146.225.* 21.10.04, 12:37 torunianka pisze: "Potrzebujemy w kraju także uniwersytetów dla klasy średniej...I do takiego uniwersytetu AB dąży" Uniwersytet to uniwersytet;nie ma czegoś takiego jak hierarchizacja uniwersytetów.A już kompletnym nieporozumieniem jest wiązanie kategorii uniwersytetu z określoną grupą społeczną;osobny uniwersytet dla klasy średniej,osobny dla wyższej,inny dla rolników,a jeszcze inny dla lumpenproletariatu. "I do takiego uniwersytetu AB dąży".To już niech lepiej dąży do bycia porządną akademią, niż ma być marnym uniwersytetem.Jak karzeł usiądzie na wysokim stołku to wcale nie jest wyższy,tylko bardziej widać,że jest karłem.Rozumiem kurtuazję "torunianki" wobec Bydgoszczy,ale w tym przypadku kompromisów być nie może, a to byłby zgniły kompromis.Klasowy charakter uniwersytetu?-tego nawet Marks nie wymyślił.Ale chęci "torunianki" były dobre.Ciekawe,co o tym myśli spec od akademickich pogwarek:"maciej". wymyślił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Rozmowa o tworzeniu uniwersytetu w Bydgoszczy IP: *.petrus.com.pl 21.10.04, 17:04 > Uniwersytet to uniwersytet;nie ma czegoś takiego jak hierarchizacja > uniwersytetów.A już kompletnym nieporozumieniem jest wiązanie kategorii > uniwersytetu z określoną grupą społeczną;osobny uniwersytet dla klasy > średniej,osobny dla wyższej,inny dla rolników,a jeszcze inny dla > lumpenproletariatu. Drogi luci, rozumiem, ze nie moge rownac sie z ekspertem maciejem, ale... co nieco wiem o uniwersytetach. Wymieniajac zgryzliwie rozmaite uniwersytety, zapomniales jeszcze o innej kategorii, a takie uniwersytety istnieja u nas - czyli Uniwersytet Trzeciego Wieku;) No ale do rzeczy. W KAZDYM kraju sa roznej klasy uczelnie. W Stanach do tzw. envy league nalezy kilka lub kilkanascie uniwersytetow (Yale, Princeton to najbardziej nam znane) i strzega one zazdrosnie swoich przywilejow i patrza z gory na innych. W tych uniwersytetach dobiera sie studentow z calej masy podan. Ci, ktorzy sie tam nie dostana, ida do mniej renomowanych. To z tych najwyzszej klasy uniwerkow pochodza elity tego mocarstwa.A jezeli sa wyjatki, to potwierdzajace tylko regule. Spoleczenstwo to jednak nie tylko elity umyslowe, ale ogromna grupa sredniej kadry kierowniczej, nauczycieli, urzednikow i dlugo by jeszcze mozna wymieniac. To jest wlasnie ta klasa srednia w normalnym kraju. U nas ... klasa srednia jest dopiero w zarodku, bo pozycja finansowa naszych nauczycieli, lekarzy i innej inteligencji jest ponizej klasy sredniej;) Wiec podtrzymuje swoje zdanie, ze uniwersytet uniwersytetowi nierowny i mamy prawo do takich nierownosci takze w Polsce. Komu zalezy na wysrubowanym poziomie, przyszlej pracy w Unii, na wysokich stanowiskach (w skrocie mowiac) ten wybiera poziom najwyzszy. Kto chce miec wiedze na poziomie wynoszacym go ponad srednia poziomu umyslowego kraju, ten konczy uniwersytet lub inna szkole wyzsza o takim wlasnie poziomie. A jezeli zmieni zdanie, to moze isc na studia podyplomowe, doktoranckie na innym uniwersytecie. Podobna sytuacja jest w Anglii. Nie kazdy konczy Oxford czy Cambridge. Sa tez dobre uniwersytety np. w Sheffield, a gorszy w Newcastle. WSZYSCY O TYM WIEDZA. Ale... sa jeszcze inne oceny. Co jakis czas (5 lat na ogol) odbywaja sie przeglady, weryfikacje, akredytacje, w ktorych mozna albo spasc w ocenie, albo sie podniesc. I tu oceny wystawiane sa poszczegolnym kierunkom. Cos takiego zaczela robic nasza Komisja Akredytacyjna (a nawet dwie komisje;). Wiec nawet w jednym uniwerku masz jeden Wydzial super, inny sredni, a bywa ze denny. Natomiast czy lepiej byc dobra akademia czy zlym uniwersytetem? Nie wiem. Mozna zaczynac jako slaby uniwersytet (nie od razu Krakow zbudowano;) i podnosic stopniowo swoj poziom. Od czegos zaczac trzeba. Nikt nie jest geniuszem od razu. UMK jest w kategorii dobrych, ale... tez mu wiele brakuje i w porownaniu z klasa swiatowa to prowincjonalna uczelnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Rozmowa o tworzeniu uniwersytetu w Bydgoszczy IP: 62.244.137.* 22.10.04, 12:06 Mila torunianko, ekspertem nie jestem. Cenie rzeczowych rozmowcow do ktorych Ty nalezysz.Tym postem "wyjelas mi z ust" to co chcialem napisac.Dzieki, paluszki zostaly oszczedzone. ps. sadze, ze ta argumentacja dla powyzszego adwersarza i tak bedzie niewystarczajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Rozmowa o tworzeniu uniwersytetu w Bydgoszczy IP: *.petrus.com.pl 23.10.04, 11:29 > ps. sadze, ze ta argumentacja dla powyzszego adwersarza i tak bedzie > niewystarczajaca. Adwersarz polecial szukac argumentow. Zapowiedzal, ze wroci. Ale cokolwiek bysmy tu sobie nie mowili to decyzje beda podjete gdzie indziej;) Jakie? Zobaczymy wkrotce. Mysle jednak, ze pozytywne, gdyz dla UMK to tez korzystne, ze bedzie mial gwarantowanych studentow z bydgoskimi licencjatami (w niektorych kierunkach). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cynik Re: Rozmowa o tworzeniu uniwersytetu w Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 21:53 Zgadzam sie z Toba tez oniemialem. Czyli juz uniwerek poszedl bokiem. Nie mam juz zadnych zludzen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faktor Re: Rozmowa o tworzeniu uniwersytetu w Bydgoszczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:41 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faktorr Re: Rozmowa o tworzeniu uniwersytetu w Bydgoszczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:42 Toruniewo boi sie ze u nas w Bydgoszczy bedzie polibuda i uniwerek a unich tylko to drugie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgos Re: Rozmowa o tworzeniu uniwersytetu w Bydgoszczy IP: 67.128.27.* 20.10.04, 23:20 Pisalem dawno: turystyka, informatyka, urbanistyka, architektura itp juz powinny byc dawno!! na AB i mam nadzieje ze w koncu bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niedouczony bezrob Tranwajem do Fordonu, 480 km/h do Berlina IP: *.cvx.algx.net 21.10.04, 12:03 Utrzymywanie pół-szkół to krzywdzenie własnych dzieci. Uruchomić szybką linię do Berlina! Tam jest Humboldt Universität i Technische Universität. Jedne z najlepszych uczelni w świecie. Nie trzeba dyskusji, żeby skonkludować, że naszym dzieciom po naszej półwiekowej izolacji w żydokomunie należy się przyzwoite wykształcenie. Jakieś histeryczne matki argumentowały przed prezydentem Dombrowiczem: po co wykształcenie, jeżeli w mieście nie ma pracy? Takiej ograniczonej głupoty dawno nie spotkałem. Będzie praca, dużo pracy, jeżeli wreszcie te matki ruszą ojców do ruchawki w mieście i odcięcia się od tej pijawki, rządu warszawskiego, służącego Żydom a nie Polakom. Można zorganizować ruch secesyjny - Wolne Miasto Bydgoszcz i przymusić centralę żydowską w Warszawie do zadbanie o Bydgoszcz, albo Bydgoszczanie zadbają o siebie, Małe kantony w Szwajcarii wygrały na usamodzielnieniu się, dlaczego Bydgoszczy nie miałoby się udać? W pobliżu istnieje na wyciągnięcie ręki wielkie miasto Berlin z wszystkimi możliwościami, jakie można dać naszym dzieciom. Dlaczego warszawskie chamstwo izoluje Bydgoszcz od kultury, techniki, świata? Bydgoszcz może „wstąpić” do UE na własnych warunkach po ogłoszeniu secesji. Ale wtedy miasto wystawi UE rachunek na autostrady, szybkie koleje, odbudowę po okupacji niemieckiej, żydokomunistycznej i komuchowskiej. I wyjdzie na tym lepiej niż kantony szwajcarskie. Śpiwory bydgoskie, przecież najlepsi mieszkańcy uciekają zagranicę. Pozwalacie na drenowanie miasta z najwartościowszych ludzi? W USA, Niemczech i Anglii spotyka się więcej Bydgoszczan niż w Bydgoszczy! Tak dalej żyć nie można. Co to za życie taka wegetacja, gdy o godzinkę jazdy koleją moglibyście mieć wielki świat dostępny poprzez Berlin? Wolny najmita Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomekr Re: Tranwajem do Fordonu, 480 km/h do Berlina IP: *.ic.net.pl 21.10.04, 14:13 ty najmita to jesteś wolny, bo uwolniłeś się chyba z zakładu psychiatrycznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany A co z wartością publikacji IP: *.autocom.pl 21.10.04, 13:42 Czyli znowu ilośc tytułów jest najwazniejsza. A co z wartością publikacji pracownikow naukowych ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: A co z wartością publikacji IP: *.petrus.com.pl 21.10.04, 17:18 > Czyli znowu ilośc tytułów jest najwazniejsza. A co z wartością publikacji > pracownikow naukowych ? z tym jest najtrudniej. Mozna odpowiedzialnie liczyc ich ilosc. da sie to zmierzyc. Jakosc zawsze trudniej ocenic. Ale oczywiscie jakies miary jakosci sa: licza sie publikacje przyjete za granica - zalozenie jest takie, ze tam byle czego nie przyjma od nas, licza sie publikacje w czasopismach o odpowiednim poziomie, czyli recenzowanych - ich liste publikowal d.KBN. Licza sie publikacje cytowane. Jest indeks cytowan np. Science Citation Index - ale tam nawet bardzo dobrym publikacjom z nauk spolecznych trudno sie dostac z powodu jezyka, ktory nie jest powszechnie znany i mniejszego zainteresowania np. socjologia polska. I u nas licza sie oczywiscie i chyba najbardziej ksiazki. Ale na zachodzie twierdza, ze wieksza wartosc maja artykuly. ps. nie rozumiem dlaczego nie ma tu zadnych wypowiedzi macieja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: A co z wartością publikacji IP: 62.244.137.* 22.10.04, 12:09 Odpowiadam na zadane pytanie. Zbiera mi sie juz na nudnosci.Ile mozna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: A co z wartością publikacji IP: *.petrus.com.pl 23.10.04, 11:30 racja. Ile można. Tez koncze za chwile;) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: A co z wartością publikacji IP: 62.244.137.* 22.10.04, 12:08 Polecam liste Filadelfijska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: A co z wartością publikacji IP: *.petrus.com.pl 23.10.04, 11:32 tak, ale lista filadelfijska (na marginesie nasze miasto blizniacze;) jest dobra tylko dla nauk scislych. Humanistyka i Spoleczne tam sie nie znajda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Prawda o Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 16:31 Oto cała prawda o tak wyśmiewanej i znienawidzonej przez torunian Akademii Bydgoskiej. Akademia Bydgoska spełnia już większość kryteriów powoływania uniwersytetu w tzw. „stanie organizacji” - zatrudnia na podstawie mianowania co najmniej 60 nauczycieli akademickich ze stopniem naukowym doktora habilitowanego, z których co najmniej 30 posiada tytuł naukowy profesora – AB zatrudnia 122 nauczycieli z habilitacją, w tym 49 profesorów tytularnych - prowadzi studia magisterskie na co najmniej 6 kierunkach – AB prowadzi 16 kierunków, 11 magisterskich - ma uprawnienia do nadawania stopnia doktora w co najmniej 6 dyscyplinach nauki, w tym w trzech dyscyplinach humanistycznych – AB ma ich 5, szóste w trakcie procedury przyznawania - ma uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego w co najmniej 2 dyscyplinach naukowych – AB ma 2 takie uprawnienia - uzyska pozytywną opinię zespołu powołanego przez Radę Główną, po zasięgnięciu opinii senatów 3 uniwersytetów Akademia Bydgoska to ok. 20 tys studentów, 650 pracowników naukowych i dydaktycznych oraz 300 obsługi. Poszczególne kierunki pozytywnie przechodzą procedurę akredytacyjną, prowadzoną przez Komisję Akredytacyjną, w trakcie organizacji znajduje się kolejny czwarty wydział uczelni. Dwa kolejne kierunki – biologia i edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej przygotowują się do uzyskania uprawnień do doktoryzowania. Nie jest rzeczą przypadku że przejęcie Akademii Medycznej, oraz akcja propagandowa pt. "dwumiasto" nastąpiły akurat teraz. W wypadku utworzenia Uniwersytetu Bydgoskiego Toruń utraci swój uniwersytecki monopol w województwie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: to zrob ten uniwersytet pajacu i.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 18:13 nie zawracaj nam glowy. Jedyne w czym moze konkurowac AB z UMK to w regatach wioslarzy na brdzie. Wygraliscie z cambridge to z umk tez wygracie. I tyle dobrego .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hym Re: to zrob ten uniwersytet pajacu i.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:27 nio niewiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: banan Re: to zrob ten uniwersytet pajacu i.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:45 Jak nie chcesz to nie czytaj. I nie zawracaj innym głowy swoimi postami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Celly de Reydt Re: to zrob ten uniwersytet pajacu i.. IP: *.cvx.algx.net 21.10.04, 22:31 Po Jakubie Bermanie Marek Berman-Borowski Gdyby powstało Wolne Miasto Bydgoszcz, byłoby wielkie zapotrzebowanie na prawdziwych inżynierów i magistrów. Obecnie musisz konkurować z protegowanymi Żydami i ich serwilistami. Weźmy przykład kandydującego na tron po królu Stolzmanie (ps. Kwaśniewski), Bermanie (ps. Borowski). Marek Borowski jest synem przedwojennego działacza Komunistycznej Partii Polski. Borowski nazywa sie Berman. Nazwisko jego ojca było Aaron Berman. Polskiego nazwiska używa dla kamuflażu. Aaron Berman, ojciec obecnego Marka Borowskiego działał w ZMK i Komunistycznej Partii Polski, został kilkakrotnie skazany przez polskie sądy. Aaron Berman odsiadywał w więzieniach w Radomiu, Wronkach i Rawiczu za usiłowanie obalenia rządu polskiego, działając w forpoczcie Miedzynarodówki Komunistycznej pod dyrektywą samego Stalina. Tuż po wybuchu wojny wydostał się z więzienia w Rawiczu i pośpieszył do Białegostoku pod okupację sowiecką, licząc na gratyfikacje polityczne od żydosowietów. I słusznie - wiosną 1941 okupacyjne władze sowieckie doceniły jego żydo- komunistyczną orientację i mianowały go pracownikiem politycznym Państwowych Kursów Budowlanych w Wilnie. Po napaści Niemiec na Sowiety doktryny sowieckiego okupanta Polski zmieniły się i Aaron Berman został ewakuowany do Republiki Czuwaskiej. W kwietniu 1944 roku, kiedy ściągano wrogi Polsce element żydowski do przemycenia go jako LWP, wsadzono go do I Korpusu Polskiego jako pozornego zastępcę dowódcy 6. pułku artylerii lekkiej 4. Dywizji Piechoty, a faktycznie jako politruka dywizji i klecącego propagandową gazetkę dywizyjną. Jesienią 1944 roku w wyzwolonej od Niemców prawobrzeżnej części Warszawy założył dziennik "Życie Warszawy", którego redaktorem naczelnym był do 1951 roku. Pod koniec lat 40-tych został też szefem Wydziału Dziennikarskiego w Szkole Partyjnej przy KC PZPR. Od kwietnia 1951 do grudnia 1967 był zastępcą naczelnego redaktora "Trybuny Ludu", a następnie przeszedł na emeryturę. Przez wiele lat zasiadał we władzach Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Aaron Berman robił całą swoją powojenną karierę pod nazwiskiem Wiktor Borowski. Marek Berman-Borowski jest tzw. "komandosem", wychowywał się w komunistycznej elicie tzw. "puławian", czyli żydowskiej „partii w partii”, frakcji PZPR. Borowski-Berman próbował w marcu 1968 roku organizować protesty, ujmując się za Żydami wyrzuconymi z PZPR-owskiej frakcji "puławian". On to był prowodyrem organizatorów protestów w obronie relegowanych studentów z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy usiłowali sprowokować awanturę polityczną w czasie walki frakcji żydowskiej o władzę wewnątrz wyższych rang i KC PZPR-u. Za tą działalność wyrzucono go z ZMS i PZPR. W przeciwieństwie do "komandosów" z Uniwersytetu Warszawskiego Borowski nie został uwięziony, nawet mógł skończyć studia, jedynie nie mógł podjąć obiecanej mu pracy na uczelni. Znalazł więc zatrudnienie w Domach Towarowych „Centrum”, zaczynając pro forma jako sprzedawca męskich spodni i koszul, a kończąc na etacie „głównego specjalista ds. ekonomicznych”. De facto prowadził tam sklepik „za żółtymi firankami", tj. „konsum” dla uprzywilejowanych PZPR-owców. Wydało się to dopiero latach 90-tych, kiedy posłowie KPN to odkryli. W 1973, dzięki, ponoć, znajomości języka, wysłano go służbowo do Francji, skąd po przesezonowaniu go tam przez dwa lata, zatrudniono dla żydowskich interesów w PZPR. W 1975 roku założył pierwsze koło ZMS w Domach Towarowych "Centrum" i został przewodniczacym ZMS-u. Odtąd jego kariera popierana przez żydostwo w KC PZPR szła gładko, zwłaszcza podczas stanu wojennego, tak że w 1982 roku był już wicedyrektorem departamentu ekonomicznego w Ministerstwie Rynku Wewnętrznego. W ostatnim roku istnienia PZPR, już po czerwcowych wyborach w 1989 roku, związał się z wewnątrzpartyjnym Ruchem 8 Lipca, z którego później wyszła część przywódców SLD, m.in. Zbigniew Siemiątkowski, Sławomir Wiatr, Danuta Waniek, oraz Unii Pracy, jak Tomasz Nałęcz. We wrześniu 1989 ówczesny premier Icek Dikman (ps. Tadeusz Mazowiecki) mianował go wiceministrem rynku wewnętrznego. Funkcję tą miał do lipca 1991. W resorcie nadzorował m.in. prywatyzację handlu i turystyki, był także wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej Banku PKO SA. (Radzie przewodniczył inny Żyd, Janusz Sawicki, później oskarżony w aferze FOZZ). Po wyborach w 1993 roku wygranych przez SLD Żyd Marek Borowski został wicepremierem i ministrem finansów w rządzie Waldemara Pawlaka. Niedługo jednak cieszył się tą pozycją, gdyż w styczniu 1994 r. wyszły na jaw nieprawidłowości związane z prywatyzacją Banku Śląskiego. Premier odwołał wtedy odpowiedzialnego za tę prywatyzację wiceministra finansów Stefana Kawalca, a podobno w proteście przeciwko temu Borowski porzucił swoją funkcję. Zanim jednak to zrobił, przedstawił Pawlakowi rodzaj ultimatum, domagając się m.in. obsadzenia stanowisk w rządzie Żydami i ich serwilistami, a po jego odrzuceniu namawiał innych SLD-owskich ministrów do ustąpienia. Kiedy towarzysza Oleksego oskarzono o współpracę z KGB, Borowski osłaniał go bardzo gorliwie i bronił. Borowski kolaborował nieustannie z recydywistami z PZPR-u, kontynuując żydowładztwo w polskiej republice, pozornie suwerennej i demokratycznej. Na początku 1995 został szefem Urzędu Rady Ministrów u nowego premiera Józefa Oleksego. Oleksy odpłacił się koleżce za obronę przed lustracją i pociągnięciem go do odpowiedzialności za kolaborację z KGB. Kiedy po roku i ten rząd upadł, Żydzi zainstalowali go na stałe w Sejmie. W latach 1996-2001 jako wicemarszałka, a od ostatnich „wyborów” jako marszałka. Od pięciu lat jest zastępcą Leszka Millera - szefa postkomunistów SLD (SdRP) Borowski „jako jeden z nielicznych w centrali ma dość powszechną opinię człowieka, który może objąć każde stanowisko w państwie”. ("Polityka" o składzie kierownictwa lewicy, 14.09.96.) Obecnie Berman-Borowski ostrzy sobie zęby na prezydenturę po Stolzmanie (ps. Kwaśniewski). Dlatego usilnie wybiela się i zarzeka, że nie ma nic wspólnego z korupcją żydokomuchów i zakładaniu przez nich nowej partii w miejsce splajtowanej. ---------------------- NB: Zachodnie elity żydostwa mają w Polsce gwardię posłusznych realizatorów własnych interesów. Są to przede wszystkim grupy ekonomistów i polityków wykształcone w zachodnich uczelniach. Dawniej Komintern miał w Polsce Komunistyczną Partię Polski. Fundacje żydowskie, jak Żyda Szorosza Fundacja Batorego, sponsorują studia „naszych” na najlepszych uczelniach na Zachodzie. Np. Haika Silberstein (ps. Hanna Suchocka) wysłała swoje mioty do szkół w Szwajcarii. One zapewnią żydowładztwu światowemu władzę nad polskim rządem i parlamentem. Przyznanie stypendium Fundacji Fulbrighta jest przepustką do kariery politycznej w Polsce. Wykształcenie w Polsce i samodzielnie opłacone studia zagranicą NIE LICZĄ SIĘ. Kto jest na sponsoringu żydowskim z Fundacji Fulbrighta tego i medialna propaganda, rozpoznając „naszego”, popycha do władzy w Polsce. --------------------- Wniosek Jeżeli jesteś Polakiem z Bydgoszczy, jedź na studia do Technische Universität Berlin, albo Humboldt Universität. Taki dyplom otworzy ci wszystkie drzwi wszędzie, gdzie miejsce nie jest zastrzeżone dla Żydów sprawujących władzę nad rządem warszawskim czy terenowym, parlamentem itd. Możesz też zapisać się tam na „turbostudia” o programach nauczania według bolońskiej umowy o uniwersalnych programach w uczelniach zachodnich krajów UE: zamiast 5 lat studiów (10 semestrów) - 3 lata (6 semestrów). Otrzymasz tytuł bachelora (of arts albo of science), lub magistra. Jeże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Celly de Reydt Re: to zrob ten uniwersytet pajacu i.. IP: *.cvx.algx.net 21.10.04, 22:33 Jeżeli nie będzie III wojny światowej, to w Bydgoszczy pojawią się posady dla wysoko kwalifikowanych, ponieważ bliskość Berlina uświadomi bydgoszczanom ich szansę życiową i wcześniej czy później oni zbudują, lub sprowadzą więcej przemysłu. Uniwersytet Humboldta (ang.) www.fu-berlin.de/en/ Uniwersytet Humboldta (niem.) www.fu-berlin.de/ Politechnika Berlinska oczekuje bydgoskich studentow (niem.) www.tu-berlin.de/ Politechnika Berlinska oczekuje bydgoskich studentow (ang.) translate.google.com/translate?hl=en&sl=de&u=www.tu-berlin.de/&prev=/search%3Fq%3DTU%2BBerlin%26num%3D50%26hl%3Den%26lr%3D 180.000 kwater w Berlinie czeka na bydgoskich studentow (niem.) www.studentenwerke.de/main/default.asp?id=07100 180.000 kwater w Berlinie czeka na bydgoskich studentow (ang.) translate.google.com/translate?hl=en&sl=de&u=www.studentenwerke.de/&prev=/search%3Fq%3DStudentenwerk% 26num%3D50%26hl%3Den%26lr%3D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: to zrob ten uniwersytet pajacu i.. IP: 82.146.225.* 22.10.04, 14:44 Toruniance odpowiem innym razem,będzie jeszcze wiele okazji.Uciekam stąd bo doczepił się jakiś czubek o ksywie:Celly de Reydt. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 może i w tym coś jest 22.10.04, 15:20 Gość portalu: Celly de Reydt napisał(a): > Przyznanie stypendium Fundacji Fulbrighta jest przepustką do kariery > politycznej w Polsce. Wykształcenie w Polsce i samodzielnie opłacone studia > zagranicą NIE > LICZĄ SIĘ. Kto jest na sponsoring może i w tym coś jest - w ministerstwie powiedziano mi , że swój dyplom z UCSD - presiżowy uniwerek w stanach , mogę sobie powiescić na ścianie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: może i w tym coś jest IP: *.petrus.com.pl 23.10.04, 11:38 Gratulacje! A nostryfikowales swoj dyplom? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 czytałaś poprzedni wpis ? 23.10.04, 14:42 Gość portalu: torunianka napisał(a): > Gratulacje! A nostryfikowales swoj dyplom? specjalnie pofatygowałem się do Warszawy i zacytowałem co mi powiedziano . żadnych innych inforamacji nie uzyskałem . słyszałaś żeby kotś nostyrfikował dyplomy najlepszych uczelni w świecie ? takie dyplomy , jak zauważył mój przedmówca i poinforaowała mnie urzędniczka , można w naszym kraju na ścianie powiesić . to już trwa naście lat . ostatnio byłem w dwóch biurach poselskich w sprawie zatwierdzenia moich kwalifikacji - od kilku miesięcy czekam na odpowiedź . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 najpierw trzeba stworzyć uniwestytet 22.10.04, 15:08 najpierw trzeba stworzyć uniwestytet i pomyśleć o stworzeniu takiego w Bydgoszczy . to co do tej pory jest to kontynuacja szkółek - zakuj , zapamiętaj , zapomnij . po tym całym reżimie szkółki wszystkim się tak edukacja odechciewa , że już nic nie chcą wiedzieć / z wyjątkiem niewielkiej rzeszy samouków/ . czasami mogą kontynuować / ups zaczynać naukę języka - bez tego nie ma delegacji i diet ( znaczący dodatek do pensji opłacony kanapkami i herbatką w pokoju hotelowym ). muszą zapoznawać się z nowymi rozporządzeniami i tu ich edkacja jak znalazł - zakuj zapamietaj zapomnij , bo zaraz nowe wytyczne i rozporządzenia . czasmi trzeba przeczytać jakąś kilkustronicową broszurkę i wyjedzie się na szkolenie o tym jak powinno się pracować , że to podobnie jak w kuchni - siądą z kolegami z europy i słuchać będą wykładu brygadzisty o tym gdzie trzeba trzymać noże a gdzie widelce , o ile oczywiscie zaczną się po studiach uczyć się języka . później dyskusja w zakladzie pracy o wielkich walorach poznwaczych kursów . kto wiecej walorów znajdzie ten pojedzie na następne szkolenie . mnie wysłali na podstawy Unixa . kosztowało to kupę forsy i podobało mi się z wyjątkiem dennych wykładów dla kompletnych nowicjuszy chyba . na studiach języka nie poznali , a na maturze - lepiej się nie przyznawać , można na głąba wyjść - tyle lat i ani be ani me ? ale najważniejszy papierek i by nie podpaść . będziesz siedział i słuchał i niedpodpadniesz papierek będzie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: najpierw trzeba stworzyć uniwestytet IP: *.petrus.com.pl 23.10.04, 11:41 > mnie wysłali na podstawy Unixa . kosztowało to kupę forsy i podobało mi się O!!! Pierwszy raz czytam, ze Ci sie cos podobalo;) A przy okazji to teraz rozumiem dlaczego jestes na forum przez "cala dobe na okraglo;) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: najpierw trzeba stworzyć uniwestytet 23.10.04, 14:46 Gość portalu: torunianka napisał(a): > > mnie wysłali na podstawy Unixa . kosztowało to kupę forsy i podobało mi s > ię > > O!!! Pierwszy raz czytam, ze Ci sie cos podobalo;) > A przy okazji to teraz rozumiem dlaczego jestes na forum przez "cala dobe na > okraglo;) mnie to czasmi bawi . czy mi się podoba ? niezły kabaret . nie mogłem się powstrzymać od śmiechu jak na "zbiórce" po szkoleniu , każdy głowił się o czym tu mówić odnośnie kursu - Mickiewicz by nie wymylił takiej poezji , jaką tworzyli uczestnicy spotkania opisując wielkie walory poznawcze kursu . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 a tak przy okazji 23.10.04, 15:03 unsatisfied6 napisał: > Gość portalu: torunianka napisał(a): > > > > mnie wysłali na podstawy Unixa . kosztowało to kupę forsy i podobał > o mi s > > ię > > > > O!!! Pierwszy raz czytam, ze Ci sie cos podobalo;) > > A przy okazji to teraz rozumiem dlaczego jestes na forum przez "cala dobe > na > > okraglo;) > > mnie to czasmi bawi . czy mi się podoba ? niezły kabaret . > nie mogłem się powstrzymać od śmiechu jak na "zbiórce" > po szkoleniu , każdy głowił się o czym tu mówić odnośnie > kursu - Mickiewicz by nie wymylił takiej poezji , jaką > tworzyli uczestnicy spotkania opisując wielkie walory poznawcze > kursu . > zatrudniono mnie wówczas na etat programisty - nie jestem informatykiem . w tym samym czasie przyjęto Jurka - miał dyplom polskiej uczelni i Yale . jemu dano biuro i ... wolny czas , byle się nie angażował w ich organizację pracy . do gazet podano , że zatrudniono największych fachowców - firma była od początku bankrutem . zupełna fikcja . "prywatyzacja" znaczyła sprzedaż miejsc pracy - nic po za tym , firma dająca miastu miejsca pracy stała się dyskoteką i straganami . spadek produkcji zaraz po prywatyzacji do rzędu 10% i z roku na rok malejąca produkcja i zmiany z charakteru produkcyjnego firmy na rozrywkowo handlowe centrum miasta . odnośnie kwalifikacji do firmy przyjęto wówczas również Sławka - po miernym dwuletnim college w Chicago . nikt z naszych programistów nie potrafił programować jak on( moze jedynie Piotrek po matematyce i pani Ewa , ale ją przesunięto do szkolenia sekretarek ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iz Re: a tak przy okazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 16:18 wstd owiedziec, ale uniwerek w Bydzi nie ma szans przez najblizesz 10 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: a tak przy okazji IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 23.10.04, 17:52 Zwymiotowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
brathless Re: a tak przy okazji 24.10.04, 18:12 bo zawsze lepsi programisci sa w cenie Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 samoucy 26.10.04, 22:01 brathless napisał: > bo zawsze lepsi programisci sa w cenie zdziwiłbyś się ilu z nich po studiach nie potrafi programować - zajmują się sprzedażą programów i administrowaniem sieci głownie - za ładne pieniądze . co do matematyki , po wykładach i ćwiczeniach na temat istnienia rozwiązań i dowodzenia twierdzeń nie są często w stanie zastosować ich wiedzy super teoretycznej i nie powiązanej z praktycznymi zastosowaniami . wielu prawdziwych fachowców jest faktycznie samowykształcona - wyższe uczelnie nie uczą ich praktycznych zastosowań ani nie podają szerokiego wachlarza przydatności poznawanej wiedzy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: samoucy IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 26.10.04, 23:08 Po co pisac i tak napiszesz ze wyjatek potwierdza regułę. ps. to jak to sie dzieje na miedzynarodowych zawodach informatycznych, ze nasi bija wszystkich i to z olbrzymia przewaga? Odpowiedz Link Zgłoś
nautile Re: samoucy 27.10.04, 19:04 Gość portalu: maciej napisał(a): > Po co pisac i tak napiszesz ze wyjatek potwierdza regułę. > ps. to jak to sie dzieje na miedzynarodowych zawodach informatycznych, ze nasi > bija wszystkich i to z olbrzymia przewaga? mowisz o ATR, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorientowany rozmowy o kondycji nauki i edukacji w Polsce IP: *.autocom.pl 27.10.04, 19:20 www.naukowcy.republika.pl Odpowiedz Link Zgłoś