nie rozumiem radcy

20.10.04, 22:32
spotkała go w życiu wielka tragedia - nikomu tego nie życzę .
doświadczył największego bólu . jakiego człowiek może doznać
za życia .

a kto jest winny ? system , w którym nie ma odpowiedzialności .
zapewne nie doszłoby do wielu tragedii , gdyby pracownik , urzędnik
i obywatel musieli liczyć się z konsekwencjami swoich czynów i
błędów .

nie za bardzo zatem rozumiem , dlaczego radca chce uczcić pamięć
jednemu z głównych twórców tego systemu .
    • radca Re: nie rozumiem radcy 20.10.04, 22:41
      unsatisfied6 napisał:

      > spotkała go w życiu wielka tragedia - nikomu tego nie życzę .
      > doświadczył największego bólu . jakiego człowiek może doznać
      > za życia .
      >
      > a kto jest winny ? system , w którym nie ma odpowiedzialności .
      > zapewne nie doszłoby do wielu tragedii , gdyby pracownik , urzędnik
      > i obywatel musieli liczyć się z konsekwencjami swoich czynów i
      > błędów .
      >
      > nie za bardzo zatem rozumiem , dlaczego radca chce uczcić pamięć
      > jednemu z głównych twórców tego systemu .

      - myslisz Drogi Unsatisfied zapewne o JACKU KURONIU ?

      radca
      • unsatisfied6 ano 20.10.04, 22:53
        radca napisał:

        > unsatisfied6 napisał:
        >
        > > spotkała go w życiu wielka tragedia - nikomu tego nie życzę .
        > > doświadczył największego bólu . jakiego człowiek może doznać
        > > za życia .
        > >
        > > a kto jest winny ? system , w którym nie ma odpowiedzialności .
        > > zapewne nie doszłoby do wielu tragedii , gdyby pracownik , urzędnik
        > > i obywatel musieli liczyć się z konsekwencjami swoich czynów i
        > > błędów .
        > >
        > > nie za bardzo zatem rozumiem , dlaczego radca chce uczcić pamięć
        > > jednemu z głównych twórców tego systemu .
        >
        > - myslisz Drogi Unsatisfied zapewne o JACKU KURONIU ?
        >
        > radca

        tak
        • radca Re: ano 20.10.04, 23:17
          jesli chodzi o Jacka Kuronia....
          to mysle,ze Jacek byl pewnym symbolem i autorytetem - z ktorego mozna bylo
          czerpac pewne pozytywne energiie.

          Byl takim - jakimi mysmy chcieli wyobrazac siebie.Czyz my - ktorzy wyrastalismy
          w sytemie socjalistyczno-komunistycznym , widzac niesprawiedliwosc tego
          systemu,widzac ten brak godnosci ludzkiej, widzac uklady partyjne , zakazy
          i nakazy oraz brak swobod obywatelskich - nie chcielismy i nie marzylismy o
          zmianie Tego Swiata na lepszy, sprawiedliwszy i piekniejszy ?

          otoz tak.... marzylismy i poszukiwalismy najrozmaitszych sposobow - podobnie,
          choc nie na - tak wielka skale - jak JACEK KURON.On napewno chcial zmienic
          Ten Swiat na lepszy,piekniejszy i sprawiedliwy - ale JACEK byl tylko czlowiekiem
          i, az tak wielkich mozliowsci nie mial.Byl wieziony i przesladowany , ale
          dalej nieustawal w swych wysilkach ,aby poprawic Ten swiat i zycie dookola nas.

          Ja czerpalem sile, wiare i nadzieje na lepsze jutro i to miedzy innymi -
          dzieki JACKOWI KURONIOWI.

          Jego wrazliwosc spoleczna jest mi niezmiernie bliska i zyczylbym sobie i nam
          wszystkim, aby takich wlasnie " Jackow " bylo dookola nas - jak najwiecej.

          radca
          • unsatisfied6 piekło na ziemi 21.10.04, 07:58
            radca napisał:

            > jesli chodzi o Jacka Kuronia....
            > to mysle,ze Jacek byl pewnym symbolem i autorytetem - z ktorego mozna bylo
            > czerpac pewne pozytywne energiie.
            >
            > Byl takim - jakimi mysmy chcieli wyobrazac siebie.Czyz my - ktorzy
            wyrastalismy
            > w sytemie socjalistyczno-komunistycznym , widzac niesprawiedliwosc tego
            > systemu,widzac ten brak godnosci ludzkiej, widzac uklady partyjne , zakazy
            > i nakazy oraz brak swobod obywatelskich - nie chcielismy i nie marzylismy o
            > zmianie Tego Swiata na lepszy, sprawiedliwszy i piekniejszy ?
            >
            > otoz tak.... marzylismy i poszukiwalismy najrozmaitszych sposobow - podobnie,
            > choc nie na - tak wielka skale - jak JACEK KURON.On napewno chcial zmienic
            > Ten Swiat na lepszy,piekniejszy i sprawiedliwy - ale JACEK byl tylko
            czlowiekie
            > m
            > i, az tak wielkich mozliowsci nie mial.Byl wieziony i przesladowany , ale
            > dalej nieustawal w swych wysilkach ,aby poprawic Ten swiat i zycie dookola
            nas.
            >
            > Ja czerpalem sile, wiare i nadzieje na lepsze jutro i to miedzy innymi -
            > dzieki JACKOWI KURONIOWI.
            >
            > Jego wrazliwosc spoleczna jest mi niezmiernie bliska i zyczylbym sobie i nam
            > wszystkim, aby takich wlasnie " Jackow " bylo dookola nas - jak najwiecej.
            >
            > radca

            o jezu !!! toż ty mi chcesz piekło na ziemi zgotować życząc samych
            takich "Jacków" wokół nas .

            ciągle ciebie nie rozumiem - nie można zarzucić Kuroniowi braku chęci władzy i
            poswięcenia w realizacji swoich celów . z tym nie mogę polemizować . można
            mu zarzucić natomiast współudział w tworzeniu systemu , w którym lekarza ,
            nauczyciela , pielęgniarkę , polityka , biznesmena i niemalże każdego innego
            mozna oskarżać o przestępcze praktyki - w tym systemie uczciwy i rzetelny
            człowiek nie ma odpowiednich warunków pracy ani możliwości zdobycia należnego
            mu prestiżu .
Pełna wersja