t-zorro
13.12.20, 11:48
Wczoraj po przerwie wybrałem się na lodowisko.
Uwagi:
1) najpierw długa kolejka do kasy (którą obsługuje jedna panienka)
2) nie można już jeździć krócej niż godzinę, to znaczy można, ale zapłacić trzeba za pełną godzinę i to z góry...
3) na tafli wczoraj w sobotę o godz. 12 prawie 100 osób - tylko jakieś 60% w maseczce!
4) żadnego nawet komunikatu kierownictwa obiektu zachęcającego do przestrzegania zasad epidemicznych
5) co na to miejscowy Sanepid?
Czy tylko kasa, kasa się liczy dla włodarzy miasta?