Gość: Klimaz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.10.04, 12:53
Mi osobiście lepsze wydaje się to pierwsze rozwiązanie czyli koleją. Z kilku
powodów.
Przede wszystkim koszty są chyba stosunko mniejsze. Wystarczy w pierwszym
etapie kupić kilka wagonów i gdzieniegdzie podremontować tory.
Z Fordonu pociągi mogą jeździć przez Leśne, Bartodzieje do Centrum, a potem
albo na Osową Górę, albo na Błonie. Miejsc docelowych byłoby zatem sporo, ale
również i sporo byłoby możliwości przesiadek.
Warto też zwrócić uwagę na znacznie większą prędkość jazdy pociągu niż
tramwaju.
Obecna infrastruktura kolejowa umożliwa również stosunkowo łatwą rozbudowę
mniejszych stacyjek co dodatkowo polepszyłoby dostępnośc tego rodzaju
komunikacji. Np. można postawić mały przystanek przy ul.Nakielskiej (koło
wiaduktu). Tam jest sporo miejsca. Mieszkańcy Miedzynia łatwo mogliby
dojechac na ATR czy do Fordonu.
A co powiecie na dobudowanie nitki kolejowej na lotnisko? Warunki jak
najbardziej są - kwestia kliku kilometrów torów i cała Bydoszcz (oraz Toruń,
Inowrocław, Solec, itd.) zyskuje szybki dostęp do lotniska.
W dużych miastach europejskich (Berlin, Paryz, Londyn,...) kolej miejska jest
ważnym elementem całościowego systemu komunikacji. Uważam, że również w
Bydgoszczy to rozwiązanie dobrze by się sprawdziło tym bardziej, że dawałoby
możliwość łatwego podłączenia się do Torunia i utworzenia "kolejki
dwumiejskiej".
Jakie są Wasze opinie ?