Jak eurodeputowany Zwiefka dba o region

    • Gość: ex Re: Jak eurodeputowany Zwiefka dba o region IP: 217.98.64.* 06.11.04, 18:34
      No! ten to przynajmniej nie udaje że nie jest pasożytem
    • Gość: torunianka no i znalazł się nowy "chłopiec do bicia" IP: *.petrus.com.pl 06.11.04, 19:17
      Coś chyba GW nie lubi Zwiefki.
      A Wy też wszystkie "psy na nim wieszacie".
      w sprawie kasy: to on chyba raczej stracił niż zyskał. W Brukseli Europoseł
      dostaje tyle ile posłowie w krajowym Parlamencie. Zwiefka jako dziennikarz i
      wykładowca na kilku uczelniach nie zarabiał chyba mniej niż teraz.

      Z jego odpowiedzi wynika, że jest wyjątkowo mało polityczny, a szczery do bólu.

      W sprawie języków, nie słyszałam go mówiącego w obcym języku, ale z kandydatów
      najlepszy w tej kwestii był Bendykowski. Filar - cienki. Sobecka, która dostała
      najwięcej głosów - chyba w ogóle nie mówi.
      Trzeba było sprawdzać kandydatów przed wyborem, a teraz.... to tylko możecie
      sobie pogadać.

      W sprawie zrobienia czegoś dla regionu. Europarlamentarzyści mają zajmować się
      sprawami globalnymi, wśród których jedną z najważniejszych jest dzielenie kasy,
      a tu chyba wszyscy Polscy EP stają na wysokości zadania. Chcecie, żeby oni
      wszystko załatwiali, także za WAS??? Myślę, że trochę mogą wspomagać regiony, z
      których zostali wybrani, choć to może być tylko dodatek do ich działań.
      Zwiefka chyba nie ma własnego pomysłu w tej sprawie, ale skoro to Wy go
      wybraliście (chyba wygrał w Bydgoszczy;) to możecie podrzucić mu jakiś pomysł
      do biura. Wtedy może się zajmie.

      Ale pomysłów to chyba też nie macie;)???
      • unsatisfied6 mylisz się - pomysłów jest wiele 06.11.04, 20:21
        Gość portalu: torunianka napisał(a):

        > Ale pomysłów to chyba też nie macie;)???

        dla mnie istotnym jest sprawa edukacji - to niezaprzeczalnie przyszłość naszych
        dzieciaków i naszego kraju - jeśli w tej kwestii nic się nie zrobi , to nic
        się dla przyszlości Polski nie zrobi .

        uważam , że powinny w Polsce powstawać publiczne gimnazja i licea dwujęzyczne ,
        przede wszystkim z wykładowym językiem angielskim ( i oczywiscie polskim )-
        przynajmniej cztery , pięć w każdym województwie i liczba ta powinna
        systematycznie wzrastać .
        takie szkoły , to praca dla ich absolwentów w przyszłości jak również
        odpowiednia reprezentacja w europarlamencie - wątpię jednakże by eurodeputowani
        dostrzegali te same priorytety , skoro praktyka wykazuje jak w cięciach na
        edukację politycy wszystkich ugrupowań cenią wykształcenie przyszłych generacji
        i tym samym godną przyszłość kraju .
        • Gość: torunianka Re: mylisz się - pomysłów jest wiele IP: *.petrus.com.pl 06.11.04, 20:54
          Na razie jeden pomysł rzucasz.
          Pomysł dobry.
          Ale dlaczego Eurodeputowany miałby to załatwiać?
          Może to tylko wspierać.
          • unsatisfied6 jeśli nie politycy , to kto ? 06.11.04, 22:04
            Gość portalu: torunianka napisał(a):

            > Na razie jeden pomysł rzucasz.
            > Pomysł dobry.
            > Ale dlaczego Eurodeputowany miałby to załatwiać?

            powiedz , dlaczego nie miałby tego "załatwić" eurodeputowany ( inni politycy ) .
            powiedz mi , kto ma to "załatwić" ? środki , jakimi dysponują władze lokalne
            przyznawane przez decyzje polityków są nie wystarczające , by zrealizować
            takie zamierzenie - czy władze lokalne , z drugiej strony byłyby zainteresowane
            taką inicjatywą ?

            > Może to tylko wspierać.

            więc niech wspiera -

            ja nie widzę żadnego z polityków wspierających DOBRĄ edukację - albo ja jestem
            ślepy , albo oni są niezwykle krótkowzroczni -
            dalej swojego koryta nie widzą .
            • Gość: torunianka Re: jeśli nie politycy , to kto ? IP: *.petrus.com.pl 06.11.04, 22:16
              najpierw musi być przygotowany dobry projekt środowiskowy,
              następnie przekazany politykom, ale.... krajowym bo rzecz dotyczy kraju
              a Eurodeputowani mają dbać o załatwianie spraw globalnych, nie lokalnych.
              do nich można się na przykład zwrocić o pomoc/wskazanie możliwości wsparcia
              finansowego z funduszy unijnych (tych na kształcenie jest akurat dość sporo)
              o kontakty, jak wszystko co trzeba będzie zrobione.

              Jak wszyscy będą chcieli od jednego Zwiefki (bo tylko jednego sobie wybraliśmy
              przez nasze lenistwo;) aby załatwił dla nas i za nas wszystko, to nie będzie w
              stanie zajmować się tym do czego go wybraliśmy.
              • unsatisfied6 nasze sprawy a ich sprawy 06.11.04, 22:29
                Gość portalu: torunianka napisał(a):

                > najpierw musi być przygotowany dobry projekt środowiskowy,
                > następnie przekazany politykom, ale.... krajowym bo rzecz dotyczy kraju
                > a Eurodeputowani mają dbać o załatwianie spraw globalnych, nie lokalnych.
                > do nich można się na przykład zwrocić o pomoc/wskazanie możliwości wsparcia
                > finansowego z funduszy unijnych (tych na kształcenie jest akurat dość sporo)
                > o kontakty, jak wszystko co trzeba będzie zrobione.
                >
                > Jak wszyscy będą chcieli od jednego Zwiefki (bo tylko jednego sobie
                wybraliśmy
                > przez nasze lenistwo;) aby załatwił dla nas i za nas wszystko, to nie będzie
                w
                > stanie zajmować się tym do czego go wybraliśmy.

                co mnie zwifka obchodzi - tyle co inni politycy i tyle , co ich
                obchodzi to , czy będzie dobra szkoła , czy nie . ich to nie obchodzi
                czy szkoła produkuje wartościowych obywateli , czy bezrobotnych .
                tną z miesiąca na miesiąc wydatki na szkoły , tworząc coraz
                to gorsze warunki nauki - gdzie im w głowie tworzenie
                dwujęzycznych szkół - oni nie są do tego stworzeni , a do
                załatwiania swoich a nie naszych spraw .

                mówisz o załatwianiu przez polityków/zwifkę naszych spraw - nie bądź śmieszna -
                a jakie to oni do tej pory "nasze sprawy" załatwiali. taki sam zwifka jak
                cała reszta bandy załatwiających swoje sprawy , a nie nasze sprawy .

                mówisz "nasze lenistwo" ? mylisz niemoc z lenistwem . ci co mają
                mac decyzyjną nie załatwiają jak to zwiesz "naszych spraw" .
                • Gość: ABBA Re: nasze sprawy a ich sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 22:49
                  Na Platformie w przyszlych wyborach polegajcie jak na Zwiefce
                  • Gość: maciej Re: nasze sprawy a ich sprawy IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 06.11.04, 22:50
                    Money, Money, Money!!!!Fernando!!!!
                    ps. kurna jakis fan!
                  • unsatisfied6 Re: nasze sprawy a ich sprawy 06.11.04, 22:58
                    Gość portalu: ABBA napisał(a):

                    > Na Platformie w przyszlych wyborach polegajcie jak na Zwiefce

                    a jaka to róznica między platformą a sld ?
                • Gość: torunianka Re: nasze sprawy a ich sprawy IP: *.petrus.com.pl 07.11.04, 00:55
                  > mówisz "nasze lenistwo" ? mylisz niemoc z lenistwem . ci co mają
                  > mac decyzyjną nie załatwiają jak to zwiesz "naszych spraw" .

                  a masz tę dwujęzyczną szkołę jakoś opisaną, czy tylko masz pomysł w formie do
                  wyartykułowania jak wyżej?

                  Ps. a gdzież to ja używałam sforumułowania "nasze sprawy"?
                  • unsatisfied6 Re: nasze sprawy a ich sprawy 07.11.04, 01:28
                    Gość portalu: torunianka napisał(a):

                    > > mówisz "nasze lenistwo" ? mylisz niemoc z lenistwem . ci co mają
                    > > mac decyzyjną nie załatwiają jak to zwiesz "naszych spraw" .
                    >
                    > a masz tę dwujęzyczną szkołę jakoś opisaną, czy tylko masz pomysł w formie do
                    > wyartykułowania jak wyżej?
                    >

                    takie szkoły są w Niemczech - ok 700 szkół publicznych .
                    takim jest podobno III LO w Gdyni .
                    statut i projekt takiej szkoły przedstawiłem ponad 10 lat temu w kuratorium w
                    Elblągu - z pełną aprobatą kuratora .
                    • Gość: torunianka Re: nasze sprawy a ich sprawy IP: *.petrus.com.pl 07.11.04, 10:30
                      > takim jest podobno III LO w Gdyni .

                      No to jak sie uprzesz to możesz coś zrobić. A czemu piszesz podobno.
                      Sprawdź, czy im się udało i JAK im się to udało.

                      > statut i projekt takiej szkoły przedstawiłem ponad 10 lat temu w kuratorium w
                      > Elblągu - z pełną aprobatą kuratora .

                      To super! Pewnie 10 lat temu było dla nich za wcześnie, ale teraz jako kraj
                      unijny mamy inną sytuację i możesz próbować temat drążyć. Tylko trzeba byłoby
                      to pewnie trochę odświeżyć.

                      Jak masz temat przygotowany to daj Zwiefce. Zobaczymy co z tym zrobi.
                      • Gość: maciej Re: nasze sprawy a ich sprawy IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 07.11.04, 12:07
                        Jak co zrobi, nie wezmie i zwieje do Brukselii!
                      • Gość: luci Re: nasze sprawy a ich sprawy IP: 82.146.225.* 07.11.04, 14:22
                        Polemika ciekawa,ale myślę,że trzeba przede wszystkim rozdzielić powinności
                        osób i instytucji publicznych od powinności zwykłych obywateli.To polityk ma się
                        wykazać kreatywnością w działaniu i z tego powinien być rozliczany.Obywatele
                        indywidualnie,jak i ci zrzeszeni w organizacjach pozarządowych, mają politykom
                        patrzeć na ręce, rozliczać ich,kontrolować,wymagać i ew.wybierać.Nie uważam,że
                        my mamy im zanosić gotowe pomysły,projekty i rozwiązania,a politycy mają
                        występować w roli listonoszy i zanosić je dalej.Oni powinni być dobrze
                        przygotowanymi profesjonalistami wiedzieć co należy czynić pro publico bono.
                        Nasze zadania i obowiązki są inne od poselskich:my ich wynajmujemy!
                        Obdarzamy ich zaufaniem i domagamy się skutecznego i odpowiedzialnego działania.
                        Żadnej łaski nam nie robią!Takim posłem był Jacek Kuroń.Takim posłem była
                        i jest Grażyna Staniszewska,która właściwie rozumiała i wykonywała swoje
                        parlamentarne obowiązki.Przypomnę jej dwa pomysły i wdrożenia:
                        inkubatory przedsiębiorczości i komputeryzacja szkół.Te zrealizowane programy
                        można zobaczyć,dotknąć i ocenić.Jest jeszcze tylko kilku takich posłów,którzy
                        coś rzeczywistego zrobili.
                        Kończę.Obiad czeka.
                        • trond Re: nasze sprawy a ich sprawy 07.11.04, 14:26
                          > Kończę.Obiad czeka.
                          p.s.a kiedyś po obiedzie polecam film :"tysiąc bohaterów".amerykański.
                        • Gość: torunianka Re: nasze sprawy a ich sprawy IP: *.petrus.com.pl 07.11.04, 16:35
                          wiesz co luci, następnym razem wybierzemy Ciebie. Na pewno zaradzisz WSZYSTKIM
                          problemom, od górnictwa, hutnictwa, przez rolnictwo, szkolnictwo, wiele innych
                          po drodze, na kulturze kończąc.

                          A co do Grażyny Staniszewskiej, to właśnie pomyślałam także o niej.
                          Poznała sprawy szkolnictwa nieźle. Interka to jej dzieło. Może byłaby
                          najwłaściwszą osobą dla usatysfakcjonowania U6. Ale wtedy musiałby zminić nick;)

                          W każdym razie, jeżeli myślisz, że posłowie sami przygotowują wszystkie ustawy
                          to.... mnie zdumiewasz;)

                          Odpoczywasz pewnie teraz po dobrym podwieczorku?
                          • Gość: luci Re: nasze sprawy a ich sprawy IP: 82.146.225.* 07.11.04, 17:48
                            torunianko,
                            wcale nie myślę,że posłowie sami przygotowują wszelkie ustawy,ale niemałe
                            pieniądze,które otrzymują powinni wydawać na zatrudnienie ekspertów i fachowych
                            pracowników w biurze poselskim,a nie zatrudnianie ciotek,córek i żon kolegów
                            posłów.Oni mają pieniądze i aparat wykonawczy!Naszą rolę w tym widzę inaczej.
                            Nieszczęście polega na tym,że na 460 posłów ok.40 jest merytorycznie
                            przygotowanych do pracy parlamentarnej-reszta to statyści.
                            Pospolite ruszenie setek amatorów może skutecznie wspierać działania posłów,ale
                            ich nie zastąpi. c.d.n.
                            p.s. zaraz po podwieczorku napisałem ten post,a teraz wychodzę z psem.
    • Gość: berger Re: Jak eurodeputowany Zwiefka dba o region IP: 141.10.64.* 07.11.04, 13:53
      ludzie przeciez w zadnym parlamencie na swiecie pojedynczy posel nic nie
      zdziala a posel do pe ma dbac o interesy unii a nie swojej zapyzialej
      miejscowosci. zascianek i nic wiecej.
    • Gość: Lukasz Taki "fachowiec" i nie wiedzial o tym?Nikt go z PO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.11.04, 14:31
      nie poinformowal o tym?Dziwne...to moze niech zrezygnuje pan Zwiefka a na jego
      miejsce przyjdzie ktos inny,ktos komu sie chce
      • Gość: stan Re: Taki "fachowiec" i nie wiedzial o tym?Nikt go IP: *.san-francisco-14rh15rt.ca.dial-access.att.net 07.11.04, 17:30
        To nie jest sprawa " chcenia czy niechcenia" to sprawa blednego projektu ktory
        sie nazywa UE.
        • Gość: torunianka Re: Taki "fachowiec" i nie wiedzial o tym?Nikt go IP: *.petrus.com.pl 07.11.04, 17:45
          niestety, wybrałeś inny rejon świata i teraz możesz krytykować tamtejsze błedne
          projekty.
    • Gość: J23 i 1/2 To po ch... jest tam on ? IP: *.telkab.pl 07.11.04, 14:50
      I cała reszta darmozjadów z lepierami na czele?
    • Gość: stanislavus Re: Jak eurodeputowany Zwiefka dba o region IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 15:11
      Ten pan jest eurodeputowanym z poważnej partii Jana Marii, Tuska i Zyty -
      Platformy Obywatelskiej!!!
      Damy takim ludziom rządzić w przyszłości? Przecie jak dadzą d...to nam
      odpowiedzą, że nic nie mogą.
    • Gość: piotrek Re: Jak eurodeputowany Zwiefka dba o region IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 15:34
      Zwiefke to on ma - pod ogonem
    • marqr TO PROSTE 07.11.04, 15:37
      "zwiefka" wg slownika mini:
      miedzy :zwiedzac" a "zwierzchnik"
      i chyba wszystko jasne???
      • Gość: eurooszołom Re: TO PROSTE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.04, 15:51
        że w eurokołkozie nic nie można.RM ostrzegało , problemy krajowe z Brukselki
        będą mniej widoczne. Zwiefka potwierdził ja nic nie mogę. Szczery!
        Teraz zagłosujcie Tow. za konstytucją eurokołchoźnianą , będzie super dobrze!?
        ha,ha,ha
    • Gość: kopen To po co pan kandydował. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 16:25
      To jest przejaw głupoty w kampanii obiecywał "zapewnię nowe miejsca pracy ,
      wysoki rozwój regionu itp. " a teraz mówi "nic nie mogę zrobić"
    • Gość: bow Re: Jak eurodeputowany Zwiefka dba o region IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.04, 16:28
      Jeden cymbał napisał "Jak eurodeputowany Zwiefka dba o region" - sugerując, że
      nie chce, a nie że nie może nic zrobić ; jeszcze wieksze cymbały piszą teraz
      bez sensu, byle ulżyć wątrobie. Ot, polskie piekiełko.
    • Gość: Eurodociekliwy Re: Jak eurodeputowany Zwiefka dba o region IP: 62.111.139.* 07.11.04, 17:37
      Śmiech na sali. Jak się okazuje tzw. "gadające głowy" z telewizora jak im nie
      podstawić tekstu do odczytania, nie mają nic do powiedzenia. Oj biedni wyborcy,
      którzy wybrali takiego faceta, co nic nie może tylko forsę doić. Żałosne, ale
      powszechne. Pojawia się tutaj molierowskie pytanie: "z kogo się śmiejecie, z
      samych sibie się śmiejecie".
      • Gość: torunianka z kogo się śmiejecie IP: *.petrus.com.pl 07.11.04, 17:49
        ja głosowałam inaczej, ale skoro wola ludu tak właśnie się objawiła to....
        przyjmuję do wiadomości i nie widzę powodu, aby czepiać się faceta, dlatego że
        uczciwie mówi - nie mogę na waszą rzecz lobbować, mam inne zadania.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja