bator1
30.04.02, 10:18
Oczywiście Tadeusza Nowakowskiego, pierwszego honorowego obywatela Bydgoszczy
po 1989 roku. Pani Gwincińska nie wie i prosi o.... uzasadnienie dlaczego by
taka miała być.
Od śmierci Nowakowskiego parę lat minęło i cisza. Trudno sie jednak dziwić:
Sulima-Kamiński, człowiek bardzo zasłużony miał dodatkową zaletę - wspierał swy
nazwiskiem postkomunistyczne towarzystwo pani Gwińciskiej.
A zasługi Nowakowskiego? O niego Pani Przewodnicząca powinna zapytać chyba
swojego męża: pan major SB Gwinciński poświęcił wiele lat życia na zwalczanie
takich ludzi jak Nowakowski. Wparwdzie samego Nowakowskiego nie jego koledzy
nie dosięgnęli, ale dbali o to, żeby zgnoić wszystkich myślących podobnie jak
on. Skoro pani Felicja w takiej atmosferze spędziła większość życia, to trudno
się dziwić, że wniosek o honorowanie pamięci Nowakowskiego nie przejdzie jej
przez gardło. Czy na starość ma publicznie przyznć że to ofiary jej męża miała
jednak rację? To może trochę tłumaczyć jej spóźnioną miłość do Kazimierza
Wielkiego - on nie brzydził się "lewicą" bo jej nie było...
Dobrze, że i Gazeta pomorska i Wyborcza podjęły temat. To rzadki przypadek
wsolnych poglądów lokalnych gazet ale może teraz się uda?