leszek21
13.11.04, 11:41
Od kilku miesięcy działa propagandowa antybydgoska strona internetowa
www.torun-bydgoszcz.pl Metodami przypominającymi komunistyczną lub
faszystowska propagandę za wszelka cenę stara się wywyższać Toruń oraz
opluwać i zniesławiać Bydgoszcz. O tym co to za strona, świadczy fakt że po
proteście bydgoszczan link do niej został zdjęty z oficjalnej witryny Torunia!
Strona ta została stworzona m. in. przez dziennikarzy toruńskiej GW przy
wsparciu pracowników Instytutu Informatyki UMK. Do dziś nie wiadomo kto
zlecił stworzenie tej strony i kto ją finansuje.
Dodatkowo twórcy torun-bydgoszcz.pl korzystając z anonimowości jaką daje
internet, podejmują skoordynowane akcje „bombardowania mailami” różnych osób
lub instytucji. Chcą w ten sposób wytworzyć sztuczne wrażenie ogromnego
poparcia społecznego dla swoich żądań.
Są bardzo niebezpieczni – próbują wszelkimi metodami niszczyć albo ośmieszać
każdego kto, tylko się im przeciwstawia.
Kiedy ktoś wreszcie zrobi z tym porządek i ujawni kto za tym stoi?
A oto tylko kilka cytatów z antybydgoskiej storny www.torun-bydgoszcz.pl :
„Od tego czasu Bydgoszczanie postrzegani są jak pazerni, nienasyceni siły i
władzy, idący po trupach nawet prymitywnymi metodami, by zawłaszczyć wszystko
dla siebie.”
„To Bydgoszcz w tamtych latach rozpoczęła walki miast między sobą i nauczyła
nienawidzić sąsiednie miasto. Na niej też spoczywa dziś większa
odpowiedzialność za wyjaśnienie i zakończenie konfliktu.”
„Ludowe” władze Bydgoszczy systematycznie starały się doprowadzić do
ogołocenia Torunia z instytucji, odpływu ludności, zapaści gospodarczej i
kulturalnej oraz upadku swojego największego konkurenta w regionie.”
„Toruń stał się miastem ogołoconym z wszelkich swoich instytucji, czego na
przestrzeni wieków nie dokonali ani hitlerowcy, ani sowieci, ani nawet
Szwedzi.”
„Język megalomanii zachował się w Bydgoszczy do dziś. Usłyszeć można go w
wypowiedziach polityków czy w większości relacji bydgoskiej TV3. Dla osób z
większych miast (Gdańska, Poznania, Krakowa), widzących liczne słabości
Bydgoszczy i całego regionu, jest to po prostu śmieszne”
„Wyczuwająca doskonałą koniunkturę dla swoich poczynań bydgoska władza
wręcz „po mistrzowsku” ograbiła (by nie rzec okradła) Toruń z większości jego
dóbr.”
„Władze bydgoskie, spragnione władzy „jak wody i chleba”, znacznie nadużywały
swej siły”
„Bydgoszczanie próbują „zjednoczyć” region pod swoim wyłącznym przywództwem.
We współczesnej walce chodzi o wykazanie wyższości. Wszelkimi możliwymi
metodami władze bydgoskie próbują podkreślić, często bezzasadnie, swoją
wyższość i siłę.”
„Próbuje się puścić w niepamięć fakt dużej ceny, jaką zapłacił Toruń za
szybki rozwój Bydgoszczy tamtych lat.”
„Główną przyczyną jest ponowna zaborczość Bydgoszczy i strach Torunia o
własny stan
posiadania.”
„Torunianie są bardziej samodzielni, kreatywni, często postępują małymi
kroczkami. Bydgoszczanie mają duże poczucie siły, wrażenie „ogromu”
Bydgoszczy, nie postępują samodzielnie, lecz oczekują wsparcia urzędu”
(powtórzone aż 3x)
„Nikt w grodzie Kopernika nie przypuszczał, że nieporównywalna wielkość nazw
obu miast na mapie złowieszczo ilustruje bydgoskie zamierzenia.”