Kradzież w szkole na Osowej Górze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 21:38
Wcale sie nie dziwie !
W przedszkolu pewnie tez kradna .

Tak naprawde zlodziejstwo jest wszedzie .
Wiedza to Ci co maja prywatne biznesy .
    • Gość: max Re: Kradzież w szkole na Osowej Górze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:27
      To bardzo typowe zachowanie dyrekcji. W każdej szkole robi się wszystko, by
      sprawie "łeb ukręcić". Najważniejsze spokojnie przetrwać kadencję na swoim
      stołku.
      • Gość: Lothian Re: Kradzież w szkole na Osowej Górze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:53
        11-letnia dziewczynka z wypasioną komórą. Mamuśka naprawdę ma wyobraźnię, aby w dzisiejszych czasach narażać dziecko, na takie nieprzyjemniości. I jak zwykle winny jest nauczyciel, bo nie przytulił dziecka, choć było z rodzicem. Jestem ciekaw maksiu jak ty byś się zachował w takiej sytuacji? A rodzic zamiast pędzić od razu z news'em do gazety, powinien zadać sobie pytanie, czy kosztowny gadżet wart jest stresu córki.
        P.S. Uprzedzając - Nie, nie jestem nauczycielem.
        • Gość: ds Re: Kradzież w szkole na Osowej Górze IP: *.hipernet.ras.pl 02.12.04, 08:34
          No dokladnie po co 11 letniej dziewczynce komorka za kilkaset zlotych. Mamusia
          niech najpierw pomysli zanim da dziecku telefon, a nie potem sie wielce dziwi,
          ze ukradli.
          • Gość: bydgoszczanin Czy was pogięło????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 10:50
            Czy wy tez kradniecie ze macie takie zdanie? Nawet jakby miała komórke za 4000
            zł to co? To jest JEJ albo JEJ MAMY wina ze ktos ja ukradl? no zastanowcie sie
            ludzie - sami zgadzacie sie na ta patologiczna sytuacje!!! To co, jak mam full
            kasy to nie moge sobie kupic komorki jaka chce bo mi ukradna? Tylko w Polsce
            moze byc takie myslenie...Tragedia...Reakcja matki prawidlowa, dyrekcji -
            parodia. Ja bym te pania dyrektor oskarzyl jeszcze o publiczna zniewage mojego
            dziecka.
            • Gość: Lothian Re: Czy was pogięło????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 13:40
              Napisałem, że żyjemy w niespokojnych czasach, dlatego lekkomyślnością jest kupowanie małym dzieciom drogich komór, bo wystawiamy je na niebezpieczeństwo. To, że mam świadomość zagrożenia nie świadczy wcale o tym, że sam kradnę! Poraża mnie twoja logika. W Polsce policja nie radzi sobie z takimi kradzieżami, a ty wymagasz aby dyrekcja szukała praktycznie igły w stogu siana.
              • Gość: bydgoszczanin Re: Czy was pogięło????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 09:06
                Radze spojrze na swoje slowa: tlumaczysz zachowanie dyrekcji BO POLISCJ JEST
                TAKA CZY SIAKA> A co ma do tego, jaka jest policja? albo "zyjemy w
                nieskpokojnych czasach" - no jasne ze w niespokojnych jezeli ktos kradnie
                komorke i nikt o nim glosno nie mowi, tylko wszyscy rozpatruja czy matka dobrze
                zrobila czy zle kupujac dziecku droga komorke. A prawda jest taka ze gowniarz
                ktory te komorke ukradl to juz mlody zjodziej, przez pare lat bedzie kradl
                radia z aut u siebie na osiedlu a potem pochodzi na silownie i zacznie z
                kolegami na ulicach straszyc.Ale co tam - zganmy matke !!!!
              • Gość: bydgoszczanin Re: Czy was pogięło????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 11:50
                i jeszcze jedna sprawa.Co uwaza sie za DROGA komorke? nie przypuszczam zeby ta
                dziewczynka miala powiedzmy SE P900 czy cos w tym stylu, bo by nie wiedziala
                jak sie to wlacza. No ale uwazam, ze przecietny telefon z aparatem typu T610
                albo motorola v300 to nie jest telefon drogi (i tak sama pewnie nie kupila, a
                mama dala za niego pewnie zlotowke, gora 100 zl, biorac kolejny abonament na
                firme), wiec ja taki dziecku bym dal (moja siostra ma lat 12 i ma motorole
                v300, bo - jak to dzieciaki - najwazniejsze zeby bylo kolorowo i ladnie
                gralo :) ).Na miejscu rodzica: wybor - czy kupic dziecku telefon ktory mu sie
                podoba (dla mnie kosztem prawie ZADNYM), czy patrzec na to ze w szkole kradna
                to dam mu stara nokie 3110, niech sie cieszy ze wogole ma telefon(tylko po co).
                Tyle ze dzieciom w tym wieku nie potrzebny jest telefon do dzwonienia, tylko
                wszystko dookola - polifoniczne dzwonki, kolorowwy wyswietlacz itp. Zauwazcie
                tez, ze mama otwarcie mowi ze problemem najwiekszym nie jest strata telefonu,
                ale lek corki przed spolecznoscia szkolna. I tu wielka rola pedagogow - to oni
                sa teraz odpowiedzialni za uzdrowienie tej sytuacji (wystarczy jakas specjalna
                godzina uswiadamiajaca dzieciakom znaczenie kradziezy, ze to przestepstwo itp.).
          • Gość: elobdg Re: Kradzież w szkole na Osowej Górze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 10:55
            "Zresztą wcale nie wiadomo, czy kradzieży dokonano na terenie szkoły. Ala jest
            bardzo roztargniona i to mogło stać się wszędzie" - pani dedektyw sie znalazla
            hehe :) typowa stara broncha - w sprawie kradziezy czterech liter nie chcialo
            jej sie nawet ruszyc, ale na dywagacje i p******enie od rzeczy czas znalazla
    • Gość: gosia w szkole kradzież potraktowano jak chleb powszedni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 23:07
      "w szkole kradzież potraktowano jak chleb powszedni. Nie potrafię tego
      zrozumieć" - mowi matka
      • Gość: Zbych Re: w szkole kradzież potraktowano jak chleb pows IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.04, 09:20
        Mam mieszane uczucia w tej sprawie.
        Jeśli matka dała dziecku komórkę bo wymaga tego sytuacja (wynika to z artykułu)
        wszystko jest OK. Mozna tylko zapytać po co od razu 11latce "wypasiony model".
        Dzieci potrafią być przeciez bardziej zawistne jak teściowa.
        Z 2giej strony zastanawia podejscie do sprawy nauczycieli. Wygląda na to, że
        Ala pobiera pozaprogramową lekcję z gatunku: "nie martw się dziecko, dziś
        ciebie jutro ty"... I w tym miejscu dziękuję za taką naukę!
    • Gość: cs No bo jest chleb powszedni IP: 195.215.5.* 02.12.04, 10:25
      kradnie sie wszedzie i na codzien, tacy jestesmy jako spoleczenstwo.
      Kardlismy, kradniemy, i bedziemy krasc, to nasza cecha narodowa od wiekow i
      caly swiat o tym wie. Zreszta to cecha wszystkich Slowian.

      A z moich wlasnych obserwacji kiedy plynalem promem do Skandynawii:
      Skad wiadomo, ze juz otworzyli sklepy na promie ?
      Bo ochroniarze wyszli na poklad.

      smutne ? ale prawdziwe
    • ryyys Re: Kradzież w szkole na Osowej Górze 02.12.04, 12:14
      To zdarzenie jest niewątpliwie przykre i dla dziecka i dla jej matki. Ale
      dlaczego zasłużyło na to, by je opisywać w gazecie - tego nie wiem.
      Przecież takich przypadków jest z pewnością mnóstwo, bo żyjemy w takich
      czasach - niestety. Co miała - w opisanych okolicznościach - zrobić
      nauczycielka ? Chyba tylko zawiadomić policję, która i tak okaże się bezradna.
      Czy naprawdę w GW bydgoskiej nie macie czym wypełnić szpalt ?
    • Gość: andrzej Re: Kradzież w szkole na Osowej Górze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 20:17
      a dziś dyrektora tej szkoły widziałem w godzinach pracy w Castoramie - wybierał
      zaprawę ( chyba do łazienki na kafelki ) - więc nie ma co się dziwic bałaganowi
      w tej szkole
      • Gość: Lothian Re: Kradzież w szkole na Osowej Górze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 21:51
        Nie widzę związku Andrzeju. To dyrektor nie może robić zakupów?
        • Gość: Lothian Re: Kradzież w szkole na Osowej Górze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 21:52
          ...i skąd wiesz, że kupował dla siebie, a nie dla szkoły?
    • Gość: Marek Re: Mamulka do przedszkola IP: *.eu.org 02.12.04, 22:33
      O BOŻE.MAMULKA NIE WIE GDZIE SIĘ ZGŁASZA KRADZIEŻ.NIE ZNA ONA ADRESU
      PROKURATORA A NAWET NIE WIE GDZIE JEST KOMISARIAT POLICJI.NIE ZNA NAWET NUMERU
      TELEFONU NA POLCJĘ.TAK KOCHANA MAMULKO.PRZYTUL CÓRECZKĘ NA POKAZ BLIŻEJ.BĘDZIE
      TAKIM NIEUDACZNIKIEM JAK TY.DO PRZEDSZKOLA Z TOBĄ MAMULKO.ROZPOCZNIJ OD NOWA
      EDUKACJĘ.WTEDY DOWIESZ SIĘ,ŻE ORGANY ŚCIGANIA MAJĄ ŚCIGAĆ ZŁODZIEJI.A MOŻE JAK
      MAMULCE UKRADNĄ KOMÓRKĘ TO TEŻ POLECI DO PANI WYCHOWAWCZYNI Z ZAŻALENIEM.
      • Gość: kk Re: Mamulka do przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 11:56
        jakbys sie znal to bys wiedzial ze na policje nie ma po co dzwonic - bo to
        podstawowka - dzieciaki do 13 roku zycia nie odpowiadaja karnie !! Moze ty bys
        zadzwonil, powodzenia hehe
Pełna wersja