Co z tą Bydgoszczą?,

05.12.04, 23:28
tak kiepsko u Was za miedzą?
    • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 05.12.04, 23:47
      rappaport napisał:

      > tak kiepsko u Was za miedzą?

      My w Toruniu jak do nas zagładacie,to chetnie odpowiadamy,a tu cisza!!!!
      Tak nas nie lubicie.
      Pomoglibyśmy rozwiazać Wasze problemy!
      • ka_zet Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 00:08
        rappaport napisał:

        > rappaport napisał:
        >
        > > tak kiepsko u Was za miedzą?
        >
        > My w Toruniu jak do nas zagładacie,to chetnie odpowiadamy,a tu cisza!!!!

        Jak się pyta o coś niewygodnego, to nie odpowiadacie :>

        > Tak nas nie lubicie.
        > Pomoglibyśmy rozwiazać Wasze problemy!

        Nie, poważnie? Weźmiecie sobie Dombrowicza i radę miasta na dokładkę? :>
        • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 00:10
          ka_zet napisał:

          > rappaport napisał:
          >
          > > rappaport napisał:
          > >
          > > > tak kiepsko u Was za miedzą?
          > >
          > > My w Toruniu jak do nas zagładacie,to chetnie odpowiadamy,a tu cisza!!!!
          >
          > Jak się pyta o coś niewygodnego, to nie odpowiadacie :>
          >
          > > Tak nas nie lubicie.
          > > Pomoglibyśmy rozwiazać Wasze problemy!
          >
          > Nie, poważnie? Weźmiecie sobie Dombrowicza i radę miasta na dokładkę? :>


          O nie,co to to nie,tylko nie to.
          Współczuje.
          • Gość: bydgoszczanka Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 00:20
            Człowieku nie masz innych problemów, tylko dolewasz oliwy do ognia !
            Czemu taki ton zaczepny i szyderstwa. Czy naprawde sądzisz, że zwykły
            forumowicz ma jakikolwiek wpływ na zachowanie tzw. "elit".
            Wyluzuj i lec wyczyść buty. Mikołaj przyjdzie do wszystkich niezależnie od tego
            po jakiej stronie Wisły mieszkają.
            • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 00:25
              Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):

              > Człowieku nie masz innych problemów, tylko dolewasz oliwy do ognia !
              > Czemu taki ton zaczepny i szyderstwa. Czy naprawde sądzisz, że zwykły
              > forumowicz ma jakikolwiek wpływ na zachowanie tzw. "elit".
              > Wyluzuj i lec wyczyść buty. Mikołaj przyjdzie do wszystkich niezależnie od
              tego
              >
              > po jakiej stronie Wisły mieszkają.

              Nie zdajesz sobie sprawy jaka bronią jest Internet i informacja.
              • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 00:28
                rappaport napisał:

                > Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):
                >
                > > Człowieku nie masz innych problemów, tylko dolewasz oliwy do ognia !
                > > Czemu taki ton zaczepny i szyderstwa. Czy naprawde sądzisz, że zwykły
                > > forumowicz ma jakikolwiek wpływ na zachowanie tzw. "elit".
                > > Wyluzuj i lec wyczyść buty. Mikołaj przyjdzie do wszystkich niezależnie o
                > d
                > tego
                > >
                > > po jakiej stronie Wisły mieszkają.
                >
                > Nie zdajesz sobie sprawy jaka bronią jest Internet i informacja.
                Niw złym tego słowa zrozumieniu.
                Jak wiele zalezy od spółeczności lokalnej i jej aktywności.
                To wielki atut.
                Walczcie i jeszcze raz walczcie do skutku.
                • Gość: bydgoszczanka Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 00:33
                  Ależ my to wiemy, tylko że naprawdę na wiele rzeczy nie mamy wpływu.
                  Porywawac się z motyka na słońce? PO kiego? Tez sie kiedys rzucałam,
                  pyszczyłam , a potem zmadrzałam. Po prostu staram się na swoim podwórku nie
                  robić świństw,nie obmawiać i ogólnie zachowywać się przyzwoicie. A jednocześnie
                  stanowczo, grzecznie dochodzić swoich praw. Szyderstwa tu nic nie dadzą!
                  • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 00:39
                    Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):

                    > Ależ my to wiemy, tylko że naprawdę na wiele rzeczy nie mamy wpływu.
                    > Porywawac się z motyka na słońce? PO kiego? Tez sie kiedys rzucałam,
                    > pyszczyłam , a potem zmadrzałam. Po prostu staram się na swoim podwórku nie
                    > robić świństw,nie obmawiać i ogólnie zachowywać się przyzwoicie. A
                    jednocześnie
                    >
                    > stanowczo, grzecznie dochodzić swoich praw. Szyderstwa tu nic nie dadzą!

                    To nie szyderstwo,raczej sprowokowanie do zajecia stanowiska i wymuszenia
                    pewnych zachowań.
                    To samo mozemy robić z tzw "elitami"
                    • Gość: bydgoszczanka Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 00:42
                      Siła Internetu jest bezdyskusyjna, ale pewne rzeczy trzeba robić wyłącznie
                      w "realu"
                      Zacznij prostować świat od siebie.
                      • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 00:44
                        Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):

                        > Siła Internetu jest bezdyskusyjna, ale pewne rzeczy trzeba robić wyłącznie
                        > w "realu"
                        > Zacznij prostować świat od siebie.

                        My jestesmy Realem,a Oni są fikcją.
                • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 00:37
                  rappaport napisał:

                  > rappaport napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):
                  > >
                  > > > Człowieku nie masz innych problemów, tylko dolewasz oliwy do ognia
                  > !
                  > > > Czemu taki ton zaczepny i szyderstwa. Czy naprawde sądzisz, że zwyk
                  > ły
                  > > > forumowicz ma jakikolwiek wpływ na zachowanie tzw. "elit".
                  > > > Wyluzuj i lec wyczyść buty. Mikołaj przyjdzie do wszystkich niezale
                  > żnie o
                  > > d
                  > > tego
                  > > >
                  > > > po jakiej stronie Wisły mieszkają.
                  > >
                  > > Nie zdajesz sobie sprawy jaka bronią jest Internet i informacja.
                  > Niw złym tego słowa zrozumieniu.
                  > Jak wiele zalezy od spółeczności lokalnej i jej aktywności.
                  > To wielki atut.
                  > Walczcie i jeszcze raz walczcie do skutku.
                  Dzisiaj Internet zastępuje gazetę i czasopismo.A My poprzez fora stajemy sie
                  jego czytelnikami i nie tylko.Możemy kreować tyrazniejszość i pszyszłość i to
                  nie futurystyczną.
                  • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 00:42
                    rappaport napisał:

                    > rappaport napisał:
                    >
                    > > rappaport napisał:
                    > >
                    > > > Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Człowieku nie masz innych problemów, tylko dolewasz oliwy do
                    > ognia
                    > > !
                    > > > > Czemu taki ton zaczepny i szyderstwa. Czy naprawde sądzisz, ż
                    > e zwyk
                    > > ły
                    > > > > forumowicz ma jakikolwiek wpływ na zachowanie tzw. "elit".
                    > > > > Wyluzuj i lec wyczyść buty. Mikołaj przyjdzie do wszystkich n
                    > iezale
                    > > żnie o
                    > > > d
                    > > > tego
                    > > > >
                    > > > > po jakiej stronie Wisły mieszkają.
                    > > >
                    > > > Nie zdajesz sobie sprawy jaka bronią jest Internet i informacja.
                    > > Niw złym tego słowa zrozumieniu.
                    > > Jak wiele zalezy od spółeczności lokalnej i jej aktywności.
                    > > To wielki atut.
                    > > Walczcie i jeszcze raz walczcie do skutku.
                    > Dzisiaj Internet zastępuje gazetę i czasopismo.A My poprzez fora stajemy sie
                    > jego czytelnikami i nie tylko.Możemy kreować tyrazniejszość i pszyszłość i to
                    > nie futurystyczną.

                    Wez takiego Gruszkę ,nosił wilk poniosło i wilka,przestał się kontrolowac.Np.
                    mogę ci powiedzieć ,że słynny por.Borewicz vel pos.Cieślak to Moczymorda na
                    miarę pos.Gruszki.
                    • Gość: bydgoszczanka Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 00:51
                      Upadek Gruszki to znak , że jednak jest jakas śprawiedliwość. facet był pewien
                      swego, a tu wpadka. Dobrze mu tak. Pomijam to,że dla mnie każdy pijany za
                      kółkiem to potencjalny morderca.
                      Zważ jednak przy okazji, że można tez komuś zrobić krzywdę rzucajac na Forum
                      jakies niewinne zdanko na czyjść temat. To ta ciemna strona netu.
                      • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 00:58
                        Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):

                        > Upadek Gruszki to znak , że jednak jest jakas śprawiedliwość. facet był
                        pewien
                        > swego, a tu wpadka. Dobrze mu tak. Pomijam to,że dla mnie każdy pijany za
                        > kółkiem to potencjalny morderca.
                        > Zważ jednak przy okazji, że można tez komuś zrobić krzywdę rzucajac na Forum
                        > jakies niewinne zdanko na czyjść temat. To ta ciemna strona netu.

                        Napewno,ale czy po za nim w konwersacji między ludzimi nie jest tak samo.

                        Podam prosty przykład.
                        Spotykają sie dwie kumy.Jedna mówi do drugie.Paani,wie paaaaaaniii a u tych
                        Kowalskich tooo......Jedna z nich spotyka nasępna kumę i jej mówi Paani a ta
                        moja kuma,powiedziała mi,że u Kowalskich tooo,tak paniii i dadaje jeszcze cos
                        niesprawdzonego wg własnego widzi mi się.Potem wie cały blok,potem ulica,że u
                        Kowalskich to już nie tylko toooo,ale hoooo,hooooooo.
                        • Gość: bydgoszczanka Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 01:01
                          Racja absolutna!
                          Ale już proszę nie jedź na biedną bydzie bo i po co.
                          Lubię Toruń i jego mieszkańców i niech tak zostanie. Bye!
                          • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 01:02
                            Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):

                            > Racja absolutna!
                            > Ale już proszę nie jedź na biedną bydzie bo i po co.
                            > Lubię Toruń i jego mieszkańców i niech tak zostanie. Bye!
                            Ja tez Bydzię.W Bydzi mam siostrę.
                            • Gość: bydgoszczanka Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 01:12
                              sam więc widzisz ,że wojna B. z T. to tylko wymysł mediów i oszołomów.
                              • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 09:02
                                Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):

                                > sam więc widzisz ,że wojna B. z T. to tylko wymysł mediów i oszołomów.


                                Taaaak?,trochę nie do końca,Wielmożny Kosiniak ze sfą sforą zagarnął to i owo z
                                Torunia,a ostatnio dybie ponoć na ODR w Przysieku?
                                Ale nie obstaję przy tym niech będzie.Toruń z własnej inicjatywy może dorzucić
                                jeszcze parę urzędów i urzędniczych stołków do Waszej kolekcji,skoro ta
                                stołeczność i wielkość jest taka ważna.
                                Wszem i wobec wiadomo,że im mniej administracji,stołków,tytułów róznej maści
                                Wielmożnych tym lepiej dla Biznesu,kultury,zwykłych ludzi,społecznej inicjatywy
                                i zaangazowania itp.
                                Bez administracyjno-urzędniczego kaganica,żyje się o wiele łatwiej,a ludzie
                                mogą wykazać swą inicjatywę.
                                I tu leży przyczyna sukcesów Torunia i kłopotów u Was.
                                Wszędobylskie urzędnicze cwaniactwo,sieć nieformalnych powiązań,życie w
                                wyimaginowanej aureoli i sobiepaństwie ,oto skutki,wzajemna adoracja,a wręcz
                                mafijne struktury powiązań Wielmożnych,polityków,wykreowanych przez nich
                                nieformalnych,a wręcz korupcjogennych "biznesmenów" to kwitesensja
                                Rzeczpospolitej Urzedniczej,a Bydgoszcz to jaskrawy przykład.
                                W Toruniu działo sie podobnie,desant "Grześkowiakowej-
                                Strzesniewskiego","profesorów","ordynackiej" itp jednak po długich
                                bojaach ,zawsze jakoś się udaje doprowadzić towarzystwo na ziemię ,przynajmniej
                                na razie.Duża zasługa tu ludzi biznesu,którzy wręcz nie cierpią
                                urzędników,biznes w Toruniu rozwijał się samoczynnie,nie bazował na
                                powiązaniach z urzędniczą sfora.
                                To tak po krótce,może jest inna przyczyna Waszych dolegliwości?
                                Nie oddawajcie nam tylko urzedów z powrotem.
                                • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 09:09
                                  rappaport napisał:

                                  > Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):
                                  >
                                  > > sam więc widzisz ,że wojna B. z T. to tylko wymysł mediów i oszołomów.
                                  >
                                  >
                                  > Taaaak?,trochę nie do końca,Wielmożny Kosiniak ze sfą sforą zagarnął to i owo
                                  z
                                  >
                                  > Torunia,a ostatnio dybie ponoć na ODR w Przysieku?
                                  > Ale nie obstaję przy tym niech będzie.Toruń z własnej inicjatywy może
                                  dorzucić
                                  > jeszcze parę urzędów i urzędniczych stołków do Waszej kolekcji,skoro ta
                                  > stołeczność i wielkość jest taka ważna.
                                  > Wszem i wobec wiadomo,że im mniej administracji,stołków,tytułów róznej maści
                                  > Wielmożnych tym lepiej dla Biznesu,kultury,zwykłych ludzi,społecznej
                                  inicjatywy
                                  >
                                  > i zaangazowania itp.
                                  > Bez administracyjno-urzędniczego kaganica,żyje się o wiele łatwiej,a ludzie
                                  > mogą wykazać swą inicjatywę.
                                  > I tu leży przyczyna sukcesów Torunia i kłopotów u Was.
                                  > Wszędobylskie urzędnicze cwaniactwo,sieć nieformalnych powiązań,życie w
                                  > wyimaginowanej aureoli i sobiepaństwie ,oto skutki,wzajemna adoracja,a wręcz
                                  > mafijne struktury powiązań Wielmożnych,polityków,wykreowanych przez nich
                                  > nieformalnych,a wręcz korupcjogennych "biznesmenów" to kwitesensja
                                  > Rzeczpospolitej Urzedniczej,a Bydgoszcz to jaskrawy przykład.
                                  > W Toruniu działo sie podobnie,desant "Grześkowiakowej-
                                  > Strzesniewskiego","profesorów","ordynackiej" itp jednak po długich
                                  > bojaach ,zawsze jakoś się udaje doprowadzić towarzystwo na
                                  ziemię ,przynajmniej
                                  >
                                  > na razie.Duża zasługa tu ludzi biznesu,którzy wręcz nie cierpią
                                  > urzędników,biznes w Toruniu rozwijał się samoczynnie,nie bazował na
                                  > powiązaniach z urzędniczą sfora.
                                  > To tak po krótce,może jest inna przyczyna Waszych dolegliwości?
                                  > Nie oddawajcie nam tylko urzedów z powrotem.

                                  A tak pół żartem to wybudujmy Im Urzędniczą Wiąskę w Złejwsi Wielkiej/to połowa
                                  drogi między nami/ z osiedlem,zamontujmy kamery,będziemy mogli Ich miec wtedy
                                  na oku.
                                  • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 09:34
                                    rappaport napisał:

                                    > rappaport napisał:
                                    >
                                    > > Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):
                                    > >
                                    > > > sam więc widzisz ,że wojna B. z T. to tylko wymysł mediów i oszołom
                                    > ów.
                                    > >
                                    > >
                                    > > Taaaak?,trochę nie do końca,Wielmożny Kosiniak ze sfą sforą zagarnął to i
                                    > owo
                                    > z
                                    > >
                                    > > Torunia,a ostatnio dybie ponoć na ODR w Przysieku?
                                    > > Ale nie obstaję przy tym niech będzie.Toruń z własnej inicjatywy może
                                    > dorzucić
                                    > > jeszcze parę urzędów i urzędniczych stołków do Waszej kolekcji,skoro ta
                                    > > stołeczność i wielkość jest taka ważna.
                                    > > Wszem i wobec wiadomo,że im mniej administracji,stołków,tytułów róznej ma
                                    > ści
                                    > > Wielmożnych tym lepiej dla Biznesu,kultury,zwykłych ludzi,społecznej
                                    > inicjatywy
                                    > >
                                    > > i zaangazowania itp.
                                    > > Bez administracyjno-urzędniczego kaganica,żyje się o wiele łatwiej,a ludz
                                    > ie
                                    > > mogą wykazać swą inicjatywę.
                                    > > I tu leży przyczyna sukcesów Torunia i kłopotów u Was.
                                    > > Wszędobylskie urzędnicze cwaniactwo,sieć nieformalnych powiązań,życie w
                                    > > wyimaginowanej aureoli i sobiepaństwie ,oto skutki,wzajemna adoracja,a wr
                                    > ęcz
                                    > > mafijne struktury powiązań Wielmożnych,polityków,wykreowanych przez nich
                                    > > nieformalnych,a wręcz korupcjogennych "biznesmenów" to kwitesensja
                                    > > Rzeczpospolitej Urzedniczej,a Bydgoszcz to jaskrawy przykład.
                                    > > W Toruniu działo sie podobnie,desant "Grześkowiakowej-
                                    > > Strzesniewskiego","profesorów","ordynackiej" itp jednak po długich
                                    > > bojaach ,zawsze jakoś się udaje doprowadzić towarzystwo na
                                    > ziemię ,przynajmniej
                                    > >
                                    > > na razie.Duża zasługa tu ludzi biznesu,którzy wręcz nie cierpią
                                    > > urzędników,biznes w Toruniu rozwijał się samoczynnie,nie bazował na
                                    > > powiązaniach z urzędniczą sfora.
                                    > > To tak po krótce,może jest inna przyczyna Waszych dolegliwości?
                                    > > Nie oddawajcie nam tylko urzedów z powrotem.
                                    >
                                    > A tak pół żartem to wybudujmy Im Urzędniczą Wiąskę w Złejwsi Wielkiej/to
                                    połowa
                                    >
                                    > drogi między nami/ z osiedlem,zamontujmy kamery,będziemy mogli Ich miec wtedy
                                    > na oku.


                                    Typowy przykład miasta wolnęgo od urzedników ,a otwartego na biznes to
                                    Szczecinek.W miescie liczącym 40tys. ludzi wg rankingu Polityki " 500
                                    jabogatszych firm w RP" funkcjonuje chyba z 6 z tego co pamietam.
                                    A Urzedy to-Starostwo Powiatowe,Sad,Prokuratura,Urząd Miasta,żadnych Agencji i
                                    całej otoczki,czyli minimum tego to co musi być i nic po za tym.Żadnych
                                    Scierwników i innej urzędniczej padliny.
                                    • Gość: bydgoszczanka Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 10:17
                                      panie Rappaport, w takim razie do dzieła!
                                      Kandyduj do władz miasta, albo zbierz grupę inicjatywną i realizuj swoje,
                                      całkiem sensowne - pomijając wioskę - postulaty. Mogę cię poprzec w razie
                                      jakiejs demonstracji i to całkiem realnie.
                                      • Gość: Wonsik Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 06.12.04, 15:39
                                        RAPPAPORT?
                                        W Bromberg am Brahe?

                                        O k... a jak sie un tam uchowal?
                                        Parchaty rrrrraus bo zawolam mojego psa Blondi!!!!!!

                                        Adolfek


                                        • rappaport Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 15:59
                                          Gość portalu: Wonsik napisał(a):

                                          > RAPPAPORT?
                                          > W Bromberg am Brahe?
                                          >
                                          > O k... a jak sie un tam uchowal?
                                          > Parchaty rrrrraus bo zawolam mojego psa Blondi!!!!!!
                                          >
                                          > Adolfek
                                          >
                                          >

                                          Wiem co byś ze mną zrobił gdybyś tylko mógł.
                                          To ochoydne,że tacy na forum Bydg. występują.
          • ka_zet Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 00:45
            rappaport napisał:

            > > Nie, poważnie? Weźmiecie sobie Dombrowicza i radę miasta na dokładkę? :&#
            > 62;
            >
            >
            > O nie,co to to nie,tylko nie to.
            > Współczuje.

            No nic, trudno. To może chociaż posła Gruszkę i budynek Kaskady?
            • Gość: Czarna Manka Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: 81.144.143.* 06.12.04, 02:02
              Czy Bydgoszc juz zostala zaorana?
              • Gość: maciej Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: 193.26.211.* 06.12.04, 09:17
                Czekamy na rolnika 'Czarna Manka', przyjedzie ze swoja torunska socha i chuda
                szkapa. Dokona cudu!!!
                • Gość: Czarna Manka Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 06.12.04, 15:34
                  Meine liebe Augustin, Augustin, Augustin
                  Meine liebe Augustin-joj!

                  My w Toruniu bardziej kochalismy Kaisera Wilhelma,
                  nam blizej do Heimatu i w ogole to mysmy som chiba
                  Reichsdeutch podczas gdy te chamy z Bromberga to parchy
                  i co najwyzej Volksdeutch. No i zle placa, naturlich, za
                  uslugi jakie swiadcze w podbydgoskim lasku.
                  • ethanak Re: Co z tą Bydgoszczą?, 06.12.04, 15:50
                    Ty taki owaki ty...Toruń czasy swej germańskiej świetności przeżywał w czasach
                    zgoła zamierzchłych - to raczej Bydgoszcz była nazywana "małym Berlinem" (z
                    bardzo określonych przyczyn - po prostu była pięknym miastem).Z drugiej strony
                    to nie gdzie indziej tylko w Bydgoszczy ponad tysiąc ludzi w tym kilkunatoletni
                    harcerze (kilkudziesięciu) zostało rozstrzelanych w pierwszych dniach września
                    za odpór dany Niemcom.Tak w sumie się zastanawiam po co ja odpisuję takiej
                    swołoczy...Już raz proponowałem zmianę rewiru , dziecko...Tam lepiej płacą...
                    • Gość: Czarna Manka Re: Co z tą Bydgoszczą?, IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 06.12.04, 16:41
                      Jak to powiada Bydgoski Poeta:

                      a fuj ty luju
                      na ch.. mi twoj fuj
                      nawijasz po ch..u
                      jak idziesz na zboj

                      a ty sie nie zaslaniaj harcerzami idioto
                      skoro sames untermensh i szneka z glancem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja