Gość: Leszek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.12.04, 16:42
Oto zestaw wybranych cytatów o Bydgoszczy i bydgoszczanach który można
znaleźć na antybydgoskiej stronie www.torun-bydgoszcz.pl:
Poczytajcie i zobaczcie sami o jakim "pojednaniu" mówią autorzy tej stronki.
„Od tego czasu Bydgoszczanie postrzegani są jak pazerni, nienasyceni siły i
władzy, idący po trupach nawet prymitywnymi metodami, by zawłaszczyć wszystko
dla siebie.”
„To Bydgoszcz w tamtych latach rozpoczęła walki miast między sobą i nauczyła
nienawidzić sąsiednie miasto. Na niej też spoczywa dziś większa
odpowiedzialność za wyjaśnienie i zakończenie konfliktu.”
„Ludowe” władze Bydgoszczy systematycznie starały się doprowadzić do
ogołocenia Torunia z instytucji, odpływu ludności, zapaści gospodarczej i
kulturalnej oraz upadku swojego największego konkurenta w regionie.”
„Toruń stał się miastem ogołoconym z wszelkich swoich instytucji, czego na
przestrzeni wieków nie dokonali ani hitlerowcy, ani sowieci, ani nawet
Szwedzi.”
„Język megalomanii zachował się w Bydgoszczy do dziś. Usłyszeć można go w
wypowiedziach polityków czy w większości relacji bydgoskiej TV3. Dla osób z
większych miast (Gdańska, Poznania, Krakowa), widzących liczne słabości
Bydgoszczy i całego regionu, jest to po prostu śmieszne”
„Wyczuwająca doskonałą koniunkturę dla swoich poczynań bydgoska władza
wręcz „po mistrzowsku” ograbiła (by nie rzec okradła) Toruń z większości jego
dóbr.”
„Władze bydgoskie, spragnione władzy „jak wody i chleba”, znacznie nadużywały
swej siły”
„Bydgoszczanie próbują „zjednoczyć” region pod swoim wyłącznym przywództwem.
We współczesnej walce chodzi o wykazanie wyższości. Wszelkimi możliwymi
metodami władze bydgoskie próbują podkreślić, często bezzasadnie, swoją
wyższość i siłę.”
„Próbuje się puścić w niepamięć fakt dużej ceny, jaką zapłacił Toruń za
szybki rozwój Bydgoszczy tamtych lat.”
„Główną przyczyną jest ponowna zaborczość Bydgoszczy i strach Torunia o
własny stan
posiadania.”
„Torunianie są bardziej samodzielni, kreatywni, często postępują małymi
kroczkami. Bydgoszczanie mają duże poczucie siły, wrażenie „ogromu”
Bydgoszczy, nie postępują samodzielnie, lecz oczekują wsparcia urzędu”
(powtórzone aż 3x)
„Nikt w grodzie Kopernika nie przypuszczał, że nieporównywalna wielkość nazw
obu miast na mapie złowieszczo ilustruje bydgoskie zamierzenia.”