Gość: torunianka
IP: *.petrus.com.pl
20.12.04, 19:20
W czasie przedświątecznym, poza opowiadanymi ciekawymi filmami, tworzeniem
listy ulubionych dzieł literackich, może warto też przypomnieć sobie o
muzycznych akcentach.
Proponuję operę z dwu powodów:
1) Bydzia ma Operę, której jej Toruń zazdrości;)
2) właśnie dowiedziałam się o śmierci Renaty Tebaldi
to ciekawa opinia nt. opery:
Kiedys włoska opera rozpalała ludzi jak piłka nożna. W La Scali zwolennicy
Tebaldi bili się z wielbicielami Callas. Dzisiaj ta sztuka nie ma już takich
fanów. Tebaldi wycofała sie ze sceny 30 lat temu, na szczęście pozostało dużo
nagrań.
---
czy znajdą się wielbiciele Opery na tym Forum?
Dziesięciu oper nie będziemy podawać. Podajcie może po jednym ulubionym
tytule.
Moja ulubiona to Nabuko (lub Nabucco;) Verdiego ze słynną arią Va pensiero.
Pozdrawiam z nadzieją, że wątek nie umrze śmiercią naturalną tuż po
urodzeniu;)