Z czego żyje Jurek Owsiak

02.01.05, 13:10

Niczego nie sugeruje, to jest pytanie wprost:
Co konkretnie - jaka praca, działalnośc, zatrudnienie, przynosi dochód
(osobisty) Owsiakowi, z ktorego zaspokaja swoje i rodziny potrzeby bytowe
i inne.
Ja informcję nt usłyszałam przed chwilą z ust samego J.O.
Naszła mnie wątpliwośc, czy jest to powszechnie znany fakt z jego zycia,
może niektorym rozwiac watpliwosci, a innym wprost przeciwnie :)

pozdr.
    • Gość: miły Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: 80.227.56.* 02.01.05, 13:13
      wg statutu fundacji jakim jest wośp 10% dochodów jest przeznaczone na jej
      bieżącą działalność;
      • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 13:52
        Gość portalu: miły napisał(a):

        > wg statutu fundacji jakim jest wośp 10% dochodów jest przeznaczone na jej
        > bieżącą działalność;

        Na bieżącą działalność, czyli koszty obsługi fundacji,
        a mnie ciekawi, czy np Ty wiesz za co Jurek kupuje mleko i chleb;),
        czyli z czego czerpie dochod osobisty, bo jak wiadomo za dzialalnośc w WOŚP
        nie bierze ani grosza.
        • radca Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 14:12
          incognitto napisał:

          > Gość portalu: miły napisał(a):
          >
          > > wg statutu fundacji jakim jest wośp 10% dochodów jest przeznaczone na jej
          >
          > > bieżącą działalność;
          >
          > Na bieżącą działalność, czyli koszty obsługi fundacji,
          > a mnie ciekawi, czy np Ty wiesz za co Jurek kupuje mleko i chleb;),
          > czyli z czego czerpie dochod osobisty, bo jak wiadomo za dzialalnośc w WOŚP
          > nie bierze ani grosza.


          - " Jerzy i Lidia Owsiak prowadzą od 1991 r. firmę produkująca programy
          telewizyjne P.P.P.T.V...... "
          www.google.pl/search?
          q=cache:yf9rE7z_2QEJ:www.wosp.org.pl/fundacja/++Owsiak+&hl=pl&ie=UTF-8&inlang=pl



          czy o to chodzilo ? :)

          radca


          • radca Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 14:15
            oto link :)

            www.wosp.org.pl/fundacja/

            radca
            • madziara_pl Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 14:34
              od razu nasuwa sie pytanie z czego zyje Pani Ochojska......
        • Gość: miły Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: 80.227.56.* 02.01.05, 14:41
          > Na bieżącą działalność, czyli koszty obsługi fundacji,
          > a mnie ciekawi, czy np Ty wiesz za co Jurek kupuje mleko i chleb;),

          z finansów 1!
          • Gość: Owsiak Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 15:03
            Owsiak to stary cwaniak ze swoim "róbta co chceta".Żyje doskonale z tych 10 %
            idących na bieżącą dzialalność fundacji.Proste leczenie 30 mln z Grającej
            Orkiestry =3 mln na działalność.Wszystkiego najgorszego!!!Sceptyk
            • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 16:06

              radca napisał:

              > - " Jerzy i Lidia Owsiak prowadzą od 1991 r. firmę produkująca programy
              > telewizyjne P.P.P.T.V...... "
              > www.google.pl/search?
              > q=cache:yf9rE7z_2QEJ:www.wosp.org.pl/fundacja/++Owsiak+&hl=pl&ie=UTF-
              8&inlang=p

              > czy o to chodzilo ? :)
              >
              > radca

              o to ! radco jesteś niezastapiony;)
              dzieki za link, nie mam teraz specjalnie czasu, ale z tego co tam stoi to
              Jurek i na okład do tego chleba ma:))
              Czy dobrze widzę, ze wymienione sa tam jako osoby zatrudione dwie panie Owsiak

              a np TO ponizej co moze znaczyć? (sprawozdanie finansowe za 2004)

              >>wynagrodzenia dla członków zarządu z tytułu umowy o pracę:
              1 etat: 110.828,61
              Wypłacone wynagrodzenia członkom zarządu dodane są do pkt. 7, poz. "b".
              Poz. "c" służy tylko do celów informacyjnych o wysokości wypłaconych świadczeń>>

              a zarzad to:

              >>Zarząd Fundacji - trzyosobowy:

              a.Jerzy Owsiak zam. Warszawa
              b.Bohdan Maruszewski zam. Warszawa
              c.Lidia Niedźwiedzka-Owsiak zam. Warszawa <<

              to ktory z nich ów członek, ktory bierze z racji umowy o prace 110.828,61
              czyli prawie 10tys m-cznie?
              czlonek to dodatkowa osoba?
              matko kochana ja nic nie kapuję:)

              ja bylam tylko ciekawa ile Owsiak kasuje za te programy TV, KTO mu je zleca
              itd:)

              a tu taaaki pasztet;)
              • vviosna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 17:34
                a co do zatrudniania rodziny i znajomych, to... jesli kiedykolwiek mialabym
                swojafundacje, to zatrudnic bym chciala w niej najbardziej zaufane mi osoby,
                czyli rodzine, tak trudno to zrozumiec?
                • unsatisfied6 zaufanie nie zdecydowanie wystarczy 05.01.05, 14:58
                  vviosna napisała:

                  > a co do zatrudniania rodziny i znajomych, to... jesli kiedykolwiek mialabym
                  > swojafundacje, to zatrudnic bym chciala w niej najbardziej zaufane mi osoby,
                  > czyli rodzine, tak trudno to zrozumiec?
                  >
                  >

                  oprócz zaufania w biznesie potrzebne są doswiadczenie i komptencje .
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19120813
              • o_0 Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 07.01.05, 23:32
                jerzy owsiak jest znana soba. produkcje i prowadzenie programow zleca mu tv.
              • Gość: zaka Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 03:58
                a zarzad to:
                >
                > >>Zarząd Fundacji - trzyosobowy:
                >
                > a.Jerzy Owsiak zam. Warszawa
                > b.Bohdan Maruszewski zam. Warszawa
                > c.Lidia Niedźwiedzka-Owsiak zam. Warszawa <<
                >
                > to ktory z nich ów członek, ktory bierze z racji umowy o prace 110.828,61
                > czyli prawie 10tys m-cznie?
                > czlonek to dodatkowa osoba?
                > matko kochana ja nic nie kapuję:)
                >
                > ja bylam tylko ciekawa ile Owsiak kasuje za te programy TV, KTO mu je zleca
                > itd:)
                >
                > a tu taaaki pasztet;)
                Ja to tak czytam i się zastanawiam o co w tym chodzi, jaki pasztet.
                Chyba nie pasztet, ale zaścianek. Suma 10.000 pln, jako wynagrodzenia
                chyba nie jest jakąś daleko posuniętą abstrakcją. Ta fundacja zbiera,
                tzn. ma przychodu w formie darowizn 50 mln złotych (chyba w tym roku
                coś koło tego). To ten człowiek ją wymyślił i tę spontaniczną akcję,
                a ty chcesz go rozliczać bo zarabia 10.000 złotych. Toć to jakaś
                paranoja! Taka osoba musi być urodzonym menadżerem, jak dla mnie z
                najwyższej półki. Czy ty masz świadomość ile razy więcej zarabiają
                jego odpowiednicy zatrudnieni poprzez firmy w tym kraju.
                Ty lepiej załóż jakąś komisję do zbadania tego problemu, najlepiej
                sejmową, albo poddaj chłopa lustracji.
                A mówiąc wprost i dobitnie. Jak Ci żal dupę ściska, że Jurek czesze
                taką ogromną mamonę to załóż swoją fundację. Ciekawę ile będziesz
                mogła sobie wypłacić z tytułu wynagrodzenia?
            • Gość: Paweł od nastu lat żyje z orkiestry,cwaniaczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 14:13
              ale ludzie sa naiwni
            • Gość: zyguu Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 10.01.05, 20:41
              a ja Ci zycze sceptyku zebys Ty lub twoje dzieci kiedys byly w sytuacji gdy
              zabraknie sprzetu koniecznego by uratowac was....i wtedy nagle sie okaze ze nie
              ma tego sprzetu sprzetu ktory powinien kupic rzad a nie fundacja, nikt Cie nie
              zmusza bys dał grosza.... mozesz go zeżreć i sie tym chełpić moze sie
              wzbogacisz ale mam nadzieje ze nie.... bedac twoim znajomym nie podalbym ci juz
              reki... i zaznaczam ze zwracam sie do ciebie z małej litery celowo to oznacza
              ze cie nie szanuje (na wszelki wypadek powiedzialem dlaczego bo masz klopoty z
              rozumowaniem intencji wiec dmuchalem na zimne)

              PS koszty fundacji to nie tylko rachunek za 200 zł za prąd .... ale kazdy kto
              prowadzi dzialalnosc doskonale wie ze te koszty znane ludziom powszechnie to
              tylko czubek gory...
        • Gość: lucih Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: 82.146.225.* 07.01.05, 22:01
          icognitto napisała:
          > a mnie ciekawi, czy np Ty wiesz za co Jurek kupuje mleko i chleb;),
          a mnie ciekawi,czy np Ty wiesz za co Penderecki(wstaw dowolne nazwisko,może być
          kardynał Glemp)kupuje bieliznę osobistą i śmietankę do kawy;}
          • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 07.01.05, 22:19
            Gość portalu: lucih napisał(a):

            > icognitto napisała:
            > > a mnie ciekawi, czy np Ty wiesz za co Jurek kupuje mleko i chleb;),
            > a mnie ciekawi,czy np Ty wiesz za co Penderecki(wstaw dowolne nazwisko,może
            być
            > kardynał Glemp)kupuje bieliznę osobistą i śmietankę do kawy;}

            oj Drogi Luci, upiłeś się, czy co?
            Wyrwałeś z kontekstu urywek wypowiedzi chcąc całą osmieszyć, niegodne to
            szanujacego się forumowicza.
            • Gość: luci Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: 82.146.225.* 08.01.05, 13:24
              incognitto napisała:
              > oj Drogi Luci, upiłeś się, czy co?
              > Wyrwałeś z kontekstu urywek wypowiedzi chcąc całą osmieszyć, niegodne to
              > szanujacego się forumowicza
              Droga incognitto,
              1.upiłem się by nie ulec zaczadzeniu - zadziałał instynkt samozachowawczy;}
              2.to właśnie Owsiak jest urywkiem wyrwanym z kontekstu
              3.nie zamierzałem ośmieszać całej wypowiedzi:( chciałem tylko pokazać do
              jakiego absurdu możemy dojść trzymając się tej konwencji
              4.vide: 1,2,3
              łikendowo pozdrawiam
              ps.litera "h" w nicku vide:1;}
          • Gość: torunianka Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 22:46
            luci, późno się włączyłeś, ale...widzę że chcesz sięgnąć nagiej prawdy i...
            jesteś niebezpiecznie blisko.
            • Gość: luci Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: 82.146.225.* 08.01.05, 13:26
            • Gość: luci Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: 82.146.225.* 08.01.05, 13:33
              torunianka napisała:widzę że chcesz sięgnąć nagiej prawdy
              torunianko,
              sięgam do żródeł:nuda veritas(Horacy);}
              pozdrawiam łikendowo
      • Gość: nowy rok Re: Z czego i jak żyje Gocłowski IP: *.stk.pl / 193.19.104.* 02.01.05, 23:06
    • vviosna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 17:31
      jak to niektorych boli, ze innym jest lepiej ;)))
      a ty z czego zyjesz, sztandarowo zawistna polko?
      • madziara_pl Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 17:35
        Owsiak bedzie dzis gosciem u Najsztuba na TVN - ciekawe co ten 'szatan' powie :)
        • vviosna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 17:39
          powie 'siema!'
          btw - wszystkiego naj, madziu. no i moze suczki w styczniu? komus niedlugo
          stuknie cwiercwiecze, wiec...
          • madziara_pl Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 17:44
            jak najbardziej staruszko :)

            ps a Owsiak zyje ze sprzedazy koksu na woodstock - wg mojej sasiadki ;)
            • vviosna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 17:50
              i ze streczenia panienkami.

              ;))))

              staruszko? przyganial kociol garkowi!!! :))
              • madziara_pl Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 17:51
                przede mna jeszcze pół roku :)
                • vviosna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 18:03
                  miejmy nadzieje, ze wiecej ;)))
                  tak ten milosz Cie zainspirowal/??
                  • madziara_pl Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 18:05
                    pól roku do tego co Ciebie czeka niedługo :) ale ten czas zaiwania co?
                    • vviosna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 18:07
                      ano ;)))
                      ale ile do opowiadania... na 2 lata by starczylo ;))))
                      i tak metryczka malo mi wskazuje, jesli spojrzec na to, co sie ostatnio dzieje ;)))
                      • madziara_pl Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 18:10
                        jak sie zdecydujesz na spotkanko to daj cyne - sciagne kogo trzeba - tylko
                        niedlugo mam sesje i dziobania sporo - ale zawsze znajde chwilke na pogaduchy :)
                        • vviosna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 18:11
                          ołki dołki
                          spotkanko budziet orbitowac w okolicach trzeciego tygodnia bm, jeszcze tylko na
                          lokal sie trza zdecydowac.... ostatnio bawilam sie w gallery, moze tam?
                          • madziara_pl Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 18:15
                            czekam na eske zatem :)
                            • vviosna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 18:17
                              eske esemeske? ok. a mejlem sle moj nowy nr
                              • madziara_pl Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 18:19
                                gadulca tez poprosze!!!!
                                • vviosna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 02.01.05, 18:21
                                  przeciez mialas... ok drugi mejl juz zapuszczam. i spadam z forum, popielegnowac
                                  moja simsowa rodzinke ;))
                                  podro!!!
                                  • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 03.01.05, 08:08

                                    nowy rok napisł:

                                    >Z czego i jak żyje Gocłowski

                                    to nie jest watek o kosciele

                                    Słyszałam wywiad red. Grzesiowskiego z Owsiakiem gdzie ten powiedzial, ze
                                    źródłem jego utrzymania jest produkcja programow tv, chwalił bardzo takie jasne
                                    deklaracje, zdaje się wymienil kwotę - wys dochodów z tego tytułu.
                                    Nie wspomnial, że jego żona jest zatrudniona jako dyrektor d.s medycznych, a ta
                                    druga pani Owsiak to corka? No, chyba, ze te panie pracują za darmo, ale jeśli
                                    nawet maja swój 'udzial' w owych ponad 998 000 zł wydawanych na zatrudnienie 15
                                    osob to oczywiscie sprawa tych co dają datki na WOŚP, tak jak dochody
                                    arcb Gocłowskiego to sprawa tych co dają ofiary na kościół.

                                    pozdr.
                                    • vviosna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 03.01.05, 08:38
                                      nie do konca. coraz bardziej sklaniam sie ku opinii, iz niektore placowki
                                      kosciola kat. zaczynaja orbitowac coraz blizej dzialalnosci, ktora zwyklo sie
                                      mianowac 'sekta'
                                      • madziara_pl Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 03.01.05, 08:40
                                        Moje WINO, moje WINO..... jak mawia ojciec dyrektor :)))))
                                        • vviosna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 03.01.05, 08:43
                                          otwieram wino ze swoja dziewczyna :))
                                        • Gość: do madziara pl Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 09:32
                                          Noi co pogadał Najsztub z Owsiakiem jak Polak z Polakiem!!!Wzajemne
                                          ukłony,grzeczności i wulgaryzmy w wykonaniu Jurka/np.wku..łem się!/.Jaki typek
                                          taki język.Reklamę na zarobienie następnych kilku milionów zł na
                                          tzw.działalność bieżącą Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Owsiak już ma.I
                                          tak do końca świata i jeden dzień dłużej.Naprawdę można się w.....ć!!!Beata
                                          • madziara_pl Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 03.01.05, 10:59
                                            nie widzialam. ale widzialam "Mamy cie". z Hanka Bielicka. Rzucala kur.ami itp
                                            ze ho ho.Jaki czlowiek taki jezyk przeciez......
                                      • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 03.01.05, 12:11
                                        vviosna napisała:

                                        > nie do konca. coraz bardziej sklaniam sie ku opinii, iz niektore placowki
                                        > kosciola kat. zaczynaja orbitowac coraz blizej dzialalnosci, ktora zwyklo sie
                                        > mianowac 'sekta'


                                        ja tez ogladałam " e=mc^2 " czytam wypowiedzi na forum, obserwuję otaczająca
                                        rzeczywistośc i coraz bardziej skłaniam się ku opinii, iż rozum niektorych
                                        swieżo upieczonych mgr, 'uznanych' pedagogow orbituje coraz blizej częsci ciała
                                        ktorą zwykło się mianować...
    • Gość: Magda Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 11:11
      Powiem szczerze że dla mnie nie jest ważne skąd Owsiak bierze pieniądze na
      własne potrzeby, chociażby gdyby brał je z tych 10% przeznaczonych na bieżące
      potrzeby fundacji, a może nawet mu się to należy. Myślę, iż zrobił wiele w
      ratowaniu zdrowia dzieci, wyposażył w nowoczesny sprzęt wiele naszych
      bydgoskich szpitali, a także Szpital Dziecięcy w Toruniu, wiem o tym, bo ten
      sprzęt wiele razy był wykorzystywany w leczeniu moich 2 synów. Jestem wdzięczna
      i to bardzo Owsiakowi za WOŚP, niestety najlepiej cel tej akcji potrafią
      zrozumieć tylko rodzice, których dzieci były leczone przy pomocy tego sprzętu.
      A reszta niech poczeka na własne dzieci i wówczas zobaczy jak to jest....... i
      wtedy wypowiada się na ten temat, pozdrowienia

      • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich 03.01.05, 12:27
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > Powiem szczerze że dla mnie nie jest ważne skąd Owsiak bierze pieniądze na
        > własne potrzeby, chociażby gdyby brał je z tych 10% przeznaczonych na bieżące
        > potrzeby fundacji, a może nawet mu się to należy. Myślę, iż zrobił wiele w
        > ratowaniu zdrowia dzieci, wyposażył w nowoczesny sprzęt wiele naszych
        > bydgoskich szpitali, a także Szpital Dziecięcy w Toruniu, wiem o tym, bo ten
        > sprzęt wiele razy był wykorzystywany w leczeniu moich 2 synów. Jestem
        wdzięczna
        >
        > i to bardzo Owsiakowi za WOŚP, niestety najlepiej cel tej akcji potrafią
        > zrozumieć tylko rodzice, których dzieci były leczone przy pomocy tego
        sprzętu.
        > A reszta niech poczeka na własne dzieci i wówczas zobaczy jak to jest.......
        i wtedy wypowiada się na ten temat, pozdrowienia

        W podobnym tonie wypowiadają się osoby słuchające radia maryja,
        chwalac zasługi ojca dyrektora, podkreślając radośc jaka im przynosi słuchanie
        radia i tez im nie przeszkadza jesli ojciec brałby jakąs częśc datkow na własne
        potrzeby, więc dlaczego jest tak napiętnowany? Dlatego, że nie sporządza
        zgrabnego sprawozdania?
        Zbiera na dzialalność wyłączoną z obowiązkow państwa wobec obywateli,
        a Owsiak wprost przeciwnie, dlatego jest tak ochoczo wspierany.


        p.s. nie daję na radio maryja, nie slucham, podaje to tylko jako przyklad
        dziwnej logiki w ocenie pewnych faktow.
        • unavailable Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich 03.01.05, 20:28
          bede niekulturalny
          co Tobie przeszkadza, ze ktos przekazuje pieniadze, tam gdzie uwaza za stosowne?
          wiekszosc czyni to prawem "tlumu"
          czesc ze szpanu
          WIELU z przekonania

          mam gdzies radio maryja, nie slucham, nie place
          staram sie zrozumiec ludzi, ktorzy w modlitwie znajduja to co ja w muzyce
          dla tych ludzi modlitwa jest wazna i maja ja w radio

          dla mnie muzyka jest wazna i place krocie za CD sponsorujac bosow
          multimedialnego swiatka, ktorzy w dupie maja moje emocje, gdy slucham Nirvany

          zostaw ludziom ich nadzieje, nawet jezeli jest dla Ciebie bzdurna

          Ty zachowujesz sie jak stara, zdewociala panna, ktorej nic nie pasuje,a ktora
          wszedzie musi wlepic swoje trzy grosze

          badz na tyle silna, aby odmowic uzycia sprzetu medycznego, gdy Twoje dziecko
          bedzie go potrzebowalo

          i napisz o tym na foorum
          • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich 03.01.05, 21:30
            unavailable napisał:

            > bede niekulturalny

            przeczytałam do końca i nie jest wcale tak źle:)
            napisałeś co myslisz i bardzo dobrze.

            > co Tobie przeszkadza, ze ktos przekazuje pieniadze, tam gdzie uwaza za
            stosowne ?

            NIE przezkadza mi to. Mam w najblizszej rodzinie osoby przekazujace spore kwoty
            na budowę światyni w Licheniu, nie ma to najmniejszego wplywu na mój stosunek
            do nich.

            > wiekszosc czyni to prawem "tlumu"

            tak jest i to bardzo niedobrze
            tłum kojarzy sie z ciemnota i brakiem śwaidomości
            > czesc ze szpanu
            jeszcze gorzej, ale są ludzie i ludziska

            > WIELU z przekonania

            do czego? sa przekonani o swojej powinnosci, obowiązku finansowania
            sprzętu medycznego, sa przekonani, że to bardzi szlachetne wyręczać w tym rząd?


            > mam gdzies radio maryja, nie slucham, nie place
            > staram sie zrozumiec ludzi, ktorzy w modlitwie znajduja to co ja w muzyce
            > dla tych ludzi modlitwa jest wazna i maja ja w radio

            i to sie bardzo chwali
            tak samo uważam, własnie dlatego wspomniałam o radiu maryja bo sposob
            finansowania dzialalnosci Rydzyka jest bardzo krytykowany, robią to ci sami
            ludzie ktorzy sa niemal 'zakochani' w akcji Owsiaka

            > zostaw ludziom ich nadzieje, nawet jezeli jest dla Ciebie bzdurna

            czy w tym watku gdzies napisalam, ze GLUPI jest ten kto wrzuca jakąs kwote do
            puszki?


            > Ty zachowujesz sie jak stara, zdewociala panna, ktorej nic nie pasuje,a ktora
            > wszedzie musi wlepic swoje trzy grosze

            haha:)
            nie obrażaj 'starych panien' teraz sie mowi - kobieta samodzielna, czy jakos tak
            nie, duzo mi tu 'pasuje' lubię prawie wszytskich, podoba mi sie jak pisza,
            niektorzy super fajnie i dowcipnie, ciebie pewnie tez lubię i nie miales(as)
            sumienia napisac tego pod starym nickiem, co?
            niepotrzebnie, nie jesteśmy tu po to zeby sie przeważnie 'głaskać':)

            > badz na tyle silna, aby odmowic uzycia sprzetu medycznego, gdy Twoje dziecko
            > bedzie go potrzebowalo

            to zdanie (bede niekulturalna) JEST IDIOTYCZNE !!
            dlaczego uważasz, ze sprzet (oby nie) nie bedzie się należal mojemu dziecku?
            Dlatego, ze nie popieram OBŁUDY, FAŁSZU czym podszyta jest akcja Owsiaka?
            Rodzice.. mojego dziecka;) uczciwie pracuja, placa podatki, skladkę
            ubiezpieczeniową i z pelna swiadomościa oczekują w razie potrzeby pomocy
            medycznej jaka jest przewidziana konstytucją, ustawa itd.
            Owsiak nie jest mi do tego potrzebny, jestem oburzona, ze z żebraniny
            uzupelnia srodki, ktore wczesniej ktos zwyczajnie UKRADŁ !!
            Mozesz mnie wyzywac jak chcesz, dobrze, ze jest ktos taki jak Maria, czy U6, w
            zeszlym roku podobnie wypowiadal sie bardzo madry moj krajan Jonek,
            ale nawet gdybym miala pisac o tym sama, zdania nie zmienię.

            > i napisz o tym na foorum

            sie ma:))
            • Gość: Maria Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 03.01.05, 22:26
              Unavailable zabrakło argumentów by odpowiedzieć na post cyt:
              incognitto napisał:
              W podobnym tonie wypowiadają się osoby słuchające radia maryja,
              > chwalac zasługi ojca dyrektora, podkreślając radośc jaka im przynosi słuchanie
              > radia i tez im nie przeszkadza jesli ojciec brałby jakąs częśc datkow na własne
              >
              > potrzeby, więc dlaczego jest tak napiętnowany? Dlatego, że nie sporządza
              > zgrabnego sprawozdania?
              > Zbiera na dzialalność wyłączoną z obowiązkow państwa wobec obywateli,
              > a Owsiak wprost przeciwnie, dlatego jest tak ochoczo wspierany.

              i wysmażył(a) "dobra rada"
              Działanie dobre jest działaniem zgodnym z rozumem a Ty ukazałeś(aś) rozum arlekina.

              *****
              Nic bardziej nie czyni człowieka tchórzliwym i pozbawionym sumienia, niż chęć
              podobania się wszystkim.

            • unavailable Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich 04.01.05, 06:36
              incognitto napisał:

              > unavailable napisał:
              >
              > > bede niekulturalny
              >
              > przeczytałam do końca i nie jest wcale tak źle:)
              > napisałeś co myslisz i bardzo dobrze.
              >
              > > co Tobie przeszkadza, ze ktos przekazuje pieniadze, tam gdzie uwaza za
              > stosowne ?
              >
              > NIE przezkadza mi to. Mam w najblizszej rodzinie osoby przekazujace spore
              kwoty
              >
              > na budowę światyni w Licheniu, nie ma to najmniejszego wplywu na mój stosunek
              > do nich.
              >
              > > wiekszosc czyni to prawem "tlumu"
              >
              > tak jest i to bardzo niedobrze
              > tłum kojarzy sie z ciemnota i brakiem śwaidomości
              > > czesc ze szpanu
              > jeszcze gorzej, ale są ludzie i ludziska
              >
              > > WIELU z przekonania
              >
              > do czego? sa przekonani o swojej powinnosci, obowiązku finansowania
              > sprzętu medycznego, sa przekonani, że to bardzi szlachetne wyręczać w tym
              rząd?

              nie znam pobudek
              to nie moja sprawa, co czlowiekiem kieruje, gdy daje

              sadze, ze wielu wlasnie z bezslinosci wspomaga akcje charytatywne, patrzac na
              beznadziejne dzialania rzadow

              nie bronie owsiaka, radia maryja czy czegos tam
              bronie czlowieka, ktoremu odbiera sie prawo i napietnuje, za to, ze chce pomoc
              innemu, nawet w tak oszolomionej akcji jak owsiaka

              bronie ludzi, ktorzy bezinteresownie, spontanicznie daja, bo wierza, ze komus,
              zbiorowo moga pomoc

              >
              >
              > > mam gdzies radio maryja, nie slucham, nie place
              > > staram sie zrozumiec ludzi, ktorzy w modlitwie znajduja to co ja w muzyce
              > > dla tych ludzi modlitwa jest wazna i maja ja w radio
              >
              > i to sie bardzo chwali
              > tak samo uważam, własnie dlatego wspomniałam o radiu maryja bo sposob
              > finansowania dzialalnosci Rydzyka jest bardzo krytykowany, robią to ci sami
              > ludzie ktorzy sa niemal 'zakochani' w akcji Owsiaka
              >
              > > zostaw ludziom ich nadzieje, nawet jezeli jest dla Ciebie bzdurna
              >
              > czy w tym watku gdzies napisalam, ze GLUPI jest ten kto wrzuca jakąs kwote do
              > puszki?

              nie, nie napisalas
              ale po przeczytaniu i analizie wypowiedzi, mozna odniesc takie wrazenie
              chociazby
              > Dlatego, ze nie popieram OBŁUDY, FAŁSZU czym podszyta jest akcja Owsiaka?

              mozna wywnioskowac, ze uczestnik akcji jest obludnikiem, skoro uczestniczy w
              obludzie

              >
              >
              > > Ty zachowujesz sie jak stara, zdewociala panna, ktorej nic nie pasuje,a k
              > tora
              > > wszedzie musi wlepic swoje trzy grosze
              >
              > haha:)
              > nie obrażaj 'starych panien' teraz sie mowi - kobieta samodzielna, czy jakos
              ta
              > k
              > nie, duzo mi tu 'pasuje' lubię prawie wszytskich, podoba mi sie jak pisza,
              > niektorzy super fajnie i dowcipnie, ciebie pewnie tez lubię i nie miales(as)
              > sumienia napisac tego pod starym nickiem, co?
              > niepotrzebnie, nie jesteśmy tu po to zeby sie przeważnie 'głaskać':)

              stara panna to potoczna nazwa kobieta pokroju dulskiej
              nic jej nie pasuje, wszystko chce wiedziec
              wlepia nos gdzie moze i wszystko wie lepiej

              tak mi sie skojarzylo

              >
              > > badz na tyle silna, aby odmowic uzycia sprzetu medycznego, gdy Twoje dzie
              > cko
              > > bedzie go potrzebowalo
              >
              > to zdanie (bede niekulturalna) JEST IDIOTYCZNE !!
              > dlaczego uważasz, ze sprzet (oby nie) nie bedzie się należal mojemu dziecku?
              > Dlatego, ze nie popieram OBŁUDY, FAŁSZU czym podszyta jest akcja Owsiaka?
              > Rodzice.. mojego dziecka;) uczciwie pracuja, placa podatki, skladkę
              > ubiezpieczeniową i z pelna swiadomościa oczekują w razie potrzeby pomocy
              > medycznej jaka jest przewidziana konstytucją, ustawa itd.
              > Owsiak nie jest mi do tego potrzebny, jestem oburzona, ze z żebraniny
              > uzupelnia srodki, ktore wczesniej ktos zwyczajnie UKRADŁ !!
              > Mozesz mnie wyzywac jak chcesz, dobrze, ze jest ktos taki jak Maria, czy U6,
              w
              > zeszlym roku podobnie wypowiadal sie bardzo madry moj krajan Jonek,
              > ale nawet gdybym miala pisac o tym sama, zdania nie zmienię.
              >
              > > i napisz o tym na foorum
              >
              > sie ma:))



              >
              >


              jade do fabryki
              zegnam
              • o_0 Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich 08.01.05, 12:42
                zgadzam sie z twoimi wypowiedziami
            • o_0 Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich 08.01.05, 12:40
              > Dlatego, ze nie popieram OBŁUDY, FAŁSZU czym podszyta jest akcja Owsiaka?
              > Rodzice.. mojego dziecka;) uczciwie pracuja, placa podatki, skladkę
              > ubiezpieczeniową i z pelna swiadomościa oczekują w razie potrzeby pomocy
              > medycznej jaka jest przewidziana konstytucją, ustawa itd.

              a jesli by twoje dziecko musialo uzyc sprzetu, ktory zostal zakupiony z funduszy
              wosp-u - nie mialabys nic przeciwko temu?

              > Owsiak nie jest mi do tego potrzebny, jestem oburzona, ze z żebraniny
              > uzupelnia srodki, ktore wczesniej ktos zwyczajnie UKRADŁ !!

              to owsiak jest winien, ze ktos inny ukradl? on tylko stara sie naprawic czyjs blad.
        • o_0 Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich 07.01.05, 23:45
          > W podobnym tonie wypowiadają się osoby słuchające radia maryja,
          > chwalac zasługi ojca dyrektora, podkreślając radośc jaka im przynosi słuchanie
          > radia i tez im nie przeszkadza jesli ojciec brałby jakąs częśc datkow na własne
          >
          > potrzeby, więc dlaczego jest tak napiętnowany? Dlatego, że nie sporządza
          > zgrabnego sprawozdania?
          > Zbiera na dzialalność wyłączoną z obowiązkow państwa wobec obywateli,
          > a Owsiak wprost przeciwnie, dlatego jest tak ochoczo wspierany.

          dlatego wlasnie, ze rydzyk zbiera sobie na maybacha, dlatego, ze stari ludzie
          zapisuja mu mieszkania w spadku itp
          owsiak zbiera pieniadze i oprocz chleba i posmarujki kupuje tez sprzet do
          ratowania zycia dzieciom. uratowl w ten sposob wielu dzieciakom zycie. a komu i
          o uratowal rydzyk??
      • unsatisfied6 róbta co chceta 03.01.05, 15:22
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > Powiem szczerze że dla mnie nie jest ważne skąd Owsiak bierze pieniądze na
        > własne potrzeby, chociażby gdyby brał je z tych 10% przeznaczonych na bieżące
        > potrzeby fundacji, a może nawet mu się to należy. Myślę, iż zrobił wiele w
        > ratowaniu zdrowia dzieci, wyposażył w nowoczesny sprzęt wiele naszych
        > bydgoskich szpitali, a także Szpital Dziecięcy w Toruniu, wiem o tym, bo ten
        > sprzęt wiele razy był wykorzystywany w leczeniu moich 2 synów. Jestem
        wdzięczna
        >
        > i to bardzo Owsiakowi za WOŚP, niestety najlepiej cel tej akcji potrafią
        > zrozumieć tylko rodzice, których dzieci były leczone przy pomocy tego
        sprzętu.
        > A reszta niech poczeka na własne dzieci i wówczas zobaczy jak to jest.......
        i
        > wtedy wypowiada się na ten temat, pozdrowienia
        >

        Owsiak jest jednym z trybików naszej maszyny zwanej państwem .
        zbiórkę na potrzeby medyczyne w nowoczesnej gospoarce tworzy się
        w sposób cywilizowany , tak że nikt nic nikomu nie zawdzięcza ,
        lecz sobie i pracy ludzi kompetentnych wykonujących sumiennie
        swoje obowiązki na rzecz innych . czasy mecenasów i dobroczyńców
        to czasy historii lub rzeczywistość biednych krajów w których nie potrafi
        się rozwiązywać spraw społecznych systemowo - dlatego te kraje są
        biedne . żadna dobroczynna akcja nie zmieni sytuacji ogólnej .
        to , że kilku skorzysta z ewentualne zbiórki , nie znaczy
        że wielu z prozaicznych powodów nie przeniesie się na tamten
        świat , bo karetka nie dotarła na czas lub temu podobne wynikające
        z poważnych błędów naszego systemu .

        gdyby cenić sumienność , kompetencję i pracę , nie trzeba by nam
        było żebraniny , sponsorów i fundatorów . żyjemy nadzieją , że
        ktoś nam pomoże , ktoś nam da i ktoś za nas zainwestuje - to
        nie jest godne współczesnego państwa .

        poza tym pieniądz nie stanowi wartości a jest miernikiem . mierzy
        kompetencje , organizację , skuteczność i kapitał . więcej zawdzięczasz
        wysiłkowi twórców sprzętu medycznego i pracownikom służby zdrowia ,
        którzy wykonali swoje obowiązki , niż Owsiakowi . ludzkość kierując się
        twoim sposobem myślenia , robiłaby zbiórki ale nie na wyspecjalizowany
        sprzęt medyczny lecz na opłatę usług znachora lub szamana . zwróć uwagę
        że z krajów krajów z których ten sprzęt pochodzi nie ma takich wielkich
        akcji charytatywnych , a ludzie usługi medyczne uzyskują i dostęp do
        wyspecjalizowanego sprzętu mają i fachowcy pracują nad lepszym .

        ponadto nie podoba mi się hasło Owsiaka będące sprzecznością współżycia
        w demokracji - "róbta co chceta" . taka postawa realizowana w świetle tego
        hasła może przynieść w rezultacie więcej zła niż pożytku .
        • radca Re: róbta co chceta 03.01.05, 15:58
        • radca Re: róbta co chceta 03.01.05, 15:58
          • unsatisfied6 róbta co chceta - widzę , że wiesz o co mi chodzi 03.01.05, 16:05
            widzę radco , że wiesz o co mi chodzi .
            • radca pomylkowo nacisnieta klawiatura - dalo odpowiedz ? 03.01.05, 16:31
              unsatisfied6 napisał:

              > widzę radco , że wiesz o co mi chodzi .

              - witaj :)

              wiesz co ? Po przeczytaniu wielu opinii w tym temacie - docszedlem do wniosku,ze
              bardzo trafnie to ujales i mialem zamiar sie wpisac - tak bardziej neutralnie.

              lecz przez omylke nacisnalem na jakis klawisz i co sie okazalo ?
              poszlo samo i to nawet podwojnie (: bylo to naprawde niezamierzone - bo dopiero
              co mialem zaczac pisac..... ale....

              po ujrzeniu tego i tych dwoch wysylek ( przypadkowych ) stwierdzilem,ze to
              nawet wyszlo cos w stylu odpowiedzi :)

              widocznie tak mialo byc , a wiec wiecej juz sie nie bede w tym temacie
              wypowiadal

              pzdr.
              radca
              • unsatisfied6 cenię twoją uwagę 03.01.05, 21:45
                radca napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > > widzę radco , że wiesz o co mi chodzi .
                >
                > - witaj :)
                >
                > wiesz co ? Po przeczytaniu wielu opinii w tym temacie - docszedlem do
                wniosku,z
                > e
                > bardzo trafnie to ujales i mialem zamiar sie wpisac - tak bardziej neutralnie.
                >
                > lecz przez omylke nacisnalem na jakis klawisz i co sie okazalo ?
                > poszlo samo i to nawet podwojnie (: bylo to naprawde niezamierzone - bo
                dopiero
                > co mialem zaczac pisac..... ale....
                >
                > po ujrzeniu tego i tych dwoch wysylek ( przypadkowych ) stwierdzilem,ze to
                > nawet wyszlo cos w stylu odpowiedzi :)
                >
                > widocznie tak mialo byc , a wiec wiecej juz sie nie bede w tym temacie
                > wypowiadal
                >
                > pzdr.
                > radca

                cenię twoją uwagę , jako że ty masz szczególne doświadczenia w tym temacie .
                jeśli ty mówisz , że trafnie to ująłem , to faktycznie nie mogę nic dodać
                ani nic ujać .
            • radca Re: róbta co chceta - widzę , że wiesz o co mi ch 04.01.05, 15:20
              unsatisfied6 napisał:

              > widzę radco , że wiesz o co mi chodzi .

              - wiem i doskonale Cie rozumie

              radca
        • Gość: Maria Re: Może ktoś odpowie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 03.01.05, 20:29
          unsatisfied6 napisał:
          > Owsiak jest jednym z trybików naszej maszyny zwanej państwem .

          Żebranina trwa już (?) lat
          Co zmieniło się od tej pory na lepsze w naszej kochanej SŁUŻBIE ZDROWIA?
          Oczywiście poza wyposażeniem w nowoczesny sprzęt medyczny.

          Dla elity rządzącej taki człowiek, jak Owsiak, stanowi skarb jedyny i nieoceniony.

          *****
          "Ludzie to, wbrew wszelkim pozorom, istoty głupie. Istota wykazująca się
          mądrością i jakąkolwiek inteligencją nie niszczy sama siebie."
          • incognitto Re: Może ktoś odpowie 03.01.05, 21:42
            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > unsatisfied6 napisał:
            > > Owsiak jest jednym z trybików naszej maszyny zwanej państwem .
            >
            > Żebranina trwa już (?) lat

            teraz bedzie 13 finał

            > Co zmieniło się od tej pory na lepsze w naszej kochanej SŁUŻBIE ZDROWIA?
            > Oczywiście poza wyposażeniem w nowoczesny sprzęt medyczny.
            >
            > Dla elity rządzącej taki człowiek, jak Owsiak, stanowi skarb jedyny i
            nieocenio ny.

            znosi zlote jajka dla rządzacych uszczęsliwiając przy tym spoleczeństwo;)
            fenomen.

            >
            > *****
            > "Ludzie to, wbrew wszelkim pozorom, istoty głupie. Istota wykazująca się
            > mądrością i jakąkolwiek inteligencją nie niszczy sama siebie."
            • Gość: ma sie Re: Może ktoś odpowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 09:15
              Róbta co chceta, ale potem nie marudźta, że jesteta chore i potrzebujeta
              pomocy. Ciągle żebrata na herbatke, clebuś a i tak to wszystko na działkę, żeby
              sie zacpać. Ten zasraniec Owsiak ma z tego dużą kasę. Po akcji "wyłudzania" z
              ta swoja kapela świąteczną daje w lecie 2 dni ćpania chlania i babrania sie w
              blocie na Woodstock. Bawta sie bezemnie.Kichajcie sie.
          • o_0 Re: Może ktoś odpowie 03.01.05, 21:56
            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > Co zmieniło się od tej pory na lepsze w naszej kochanej SŁUŻBIE ZDROWIA?

            i

            > Oczywiście poza wyposażeniem w nowoczesny sprzęt medyczny.

            no - faktycznie malo zmienil ten owsiak
            • Gość: Maria Re: Może ktoś odpowie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 04.01.05, 08:10
              o_0 napisała:

              > no - faktycznie malo zmienil ten owsiak

              Społeczeństwo pod batutą dyrygenta Owsiaka

              Brawo Patrzałku doszukałaś(eś) się zmiany (szkoda, że nie tej lepszej) - mamy
              dwóch ministrów zdrowia.
              Nie pora jednego wyrzucić za burtę z tonącego statku? Owsiak niech gra dla
              wszystkich ludzi (w średnim i tym starszym wieku!). Czy społeczeństwo również
              chętnie zatańczy? Hasło "dziecko" to dopiero magia.
              Lecz z drugiej strony to bieda nie jest aż tak złym zjawiskiem - ludzie sobie
              wtedy pomagają, troszczą się o siebie wzajemnie. I przyjaciół poznaje się w
              biedzie. Biedacy mają swe bale karnawałowe, igrzyska, jakich nie brakowało już
              za czasów despoty Nerona. Lecz czy to ma oznaczać, że możemy zgodzić się na biedę?
              Ps. Masz wesoły nick : )

              *****
              "Ludzie to, wbrew wszelkim pozorom, istoty głupie. Istota wykazująca się
              mądrością i jakąkolwiek inteligencją nie niszczy sama siebie."
              • Gość: luci Re: Może ktoś odpowie IP: 82.146.225.* 05.01.05, 16:30
                Usilnie staram się zrozumieć argumenty krytyków Owsiaka i nijak nie mogę pojąć.
                Wobec tego zadaję zasadnicze pytanie:czy jest to działalność szkodliwa?
                • incognitto Re: Może ktoś odpowie 05.01.05, 19:07
                  Gość portalu: luci napisał(a):


                  > Wobec tego zadaję zasadnicze pytanie:czy jest to działalność szkodliwa?

                  W pewnym sensie TAK

                  odpowiedź jest, to teraz moje pytanie:

                  Czy czyny spoleczne, w ktorych tak gremialnie onegdaj uczestniczyli Polacy,
                  była to działalnośc szkodliwa?
                  Luci, miło Cię widziec po przerwie, poprosze o odpowiedź z uzasadnieniem:))
                  • Gość: luci Re: Może ktoś odpowie IP: 82.146.225.* 06.01.05, 22:34
                    Witaj incognitto
                    Na moje pytanie:czy jest to działalność szkodliwa?
                    incognitto napisała:> W pewnym sensie TAK
                    Z Twojej odpowiedzi jednoznacznie wynika,że działalność[Owsiaka]jest w pewnym
                    sensie pożyteczna.Pożytki- znam,szkód-NIE.
                    >to teraz moje pytanie:> Czy czyny spoleczne, w ktorych tak gremialnie onegdaj
                    >uczestniczyli Polacy, była to działalnośc szkodliwa?
                    W pewnym sensie TAK;}
                    Różnica jest zasadnicza:czyny społeczne były o b o w i ą z k o w e,a datki na
                    WOŚP są d o b r o w o l n e.Czyny społeczne przynosiły pewną korzyść materialną
                    lecz były demoralizujące.Kogo demoralizują aparaty medyczne do leczenia dzieci?
                    Ponadto uważam,że organizacje pozarządowe -oby było ich milion- a do takich
                    zaliczam WOŚP wykonują zadania,których państwo nie chce wykonywać,nie może lub
                    nie jest w stanie.Krótko mówiąc:im bardziej nieudolne państwo-tym rola
                    organizacji pozarządowych jest większa.Jakie jest nasze państwo?Udolne?
                    Owsiak nie jest z mojej piosenki,ale robi rzeczy wielkie i piękne.
                    Dziękuję Ci incognitto,że zadałaś mi tylko dwa delikatne pytania-mogło być
                    gorzej;}}
                    Ponawiam pozdrowienia noworoczne.Odratowany(po rybce)teraz na dłużej zabawię na
                    forum,oczywiście jeżeli...

                  • o_0 Re: Może ktoś odpowie 08.01.05, 12:49
                    incognitto napisał:

                    > Gość portalu: luci napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Wobec tego zadaję zasadnicze pytanie:czy jest to działalność szkodliwa?
                    >
                    > W pewnym sensie TAK

                    a w JAKIM sensie? komu dzieje sie krzywda?
                • unsatisfied6 trzyma sie jeszcze kupy ? 05.01.05, 21:55
                  Gość portalu: luci napisał(a):

                  > Usilnie staram się zrozumieć argumenty krytyków Owsiaka i nijak nie mogę
                  pojąć.
                  > Wobec tego zadaję zasadnicze pytanie:czy jest to działalność szkodliwa?

                  nie wiem czy mam jakiekolwiek prawo krytykować Owsiaka . zapewne kierują
                  nim dobre intencje . to samo dotyczy masy ludzi wspierających tą akcję .

                  pytaniem jednak jest skuteczność jak i szkodliwe wyrabianie postaw i wzorców
                  wśród narodu . próbowałem to uzasadnić w poniższym - rozumiem dlaczego
                  radca doskonale zrozumiał mój argument , może i ty zrozumiesz ?

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19053344&a=19079993
                  ludzie zawdzieczający życie najbliższych ślą podziękowania WOŚP . bezpośrednio
                  niewątpliwie WOŚP przyczynia się do ratowania życia wielu osobników . pośrednio
                  jednakże ci ludzie zawdzięczają zdrowie i zycie sumienności i pracy która
                  w tym całym show staje się bezimienna . za tym sprzętem medycznym stoi
                  poświęcenie i praca masy ludzi , którzy tworzą ten wysoko wyspecjalizowany dar
                  serca , bo mają ku temu warunki , bo ich pracę docenia się głównie we wspólnym
                  wysiłku na rzecz bliźniego - u nas niestety ta praca nie ma takich wartości .

                  pieniądze zebrane przez Owsiaka mają wartość sprzętu medycznego dzięki tym
                  właśnie ludziom , a nie dzięki samemu nominałowi który przedstwiają .
                  jednak w środowisku tych ludzi pracy oni nie zostają nie stoją na marginesie
                  lecz w centrum i nikt z nich nie potrzebuje akcji charytatwynych na to ,
                  by skorzystać z usług w zaamian za własne usługi .

                  rozumiem , że trudno dostrzec szkodliwość tego co robi Owsiak - incognito
                  dała dobry przykład "inicjatyw" z lat komuny , wtedy też jednostki dostrzegały
                  szkodliwość różnego typu zbiórek i akcji . argument przeciw był trudny do
                  zrozumienie gdyż człowiek nie żyje abstrakcją a własnym doświadczeniem
                  zaczerpniętym z własnego środowiska - to co dla Chińczyka jest złe dla
                  nas może być rutyną , to co Frncuz widział w nas śmiesznego za czasów komuny
                  ( teraz nie jest dużo inaczej ) my nazywaliśmy ekonomią .

                  człowiek żyjący wśród jakiegoś porządku buduje ogólnie przyjętą argumentację
                  popierającą ten porządek - rozmowa z obywatelem innego porządku na temat
                  polityki , ekonomii czy religii( nawet jeśliby mówili w tym samym języku )
                  przypominać może rozmowę współczesnego matematyka z matematykiem średniowiecza
                  kwestionujacym zasadność istnienia liczb ujemnych i systemu dziesiętnego .
                  podejrzewam , że dobrze wykształcony matematyk średniwiecza nie przyjąłby
                  argumentacji bo i po co - jego metody m wystarczą i były uznane w jego
                  środowisku .

                  dzisiejszy kult jednostki mało się różni od komunistycznego kultu - z tym
                  że składa się hołd fundatorom , sponsorom ludziom z wizją itp .

                  dla myślenia zachodu sprawa jest prosta - nie ma wizji bez wsparcia
                  gruntownej wiedzy i to ludzie z wiedzą realizują wizje . my wynosimy
                  na piedastał same wizje a ludzie z wiedzą służą jedynie jako czasami
                  niezbędna podpórka by to wszystko się kupy jakoś trzymało .
                  • Gość: Maria Re: trzyma sie jeszcze kupy ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 05.01.05, 23:09
                    Gość portalu: luci napisał(a):

                    > Usilnie staram się zrozumieć argumenty krytyków Owsiaka i nijak nie mogę
                    pojąć.
                    > Wobec tego zadaję zasadnicze pytanie:czy jest to działalność szkodliwa?

                    Nie możesz pojąć argumentów krytyki i jednocześnie nie możesz podać jednego
                    przykładu na poprawę działalności służby zdrowia mimo, że przez 12 lat
                    społeczeństwo finansuje sprzęt medyczny do szpitali a powinno państwo z podatków
                    ludności. Wieści tylko z ostatnich dni:
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2475747.html
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2477192.html
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2479708.html
                    Ekonomia czy ignorancja i złodziejstwo elit rządzących?
                    Akcje WOŚP przekonują ludzi, że jedynym problemem polskiego lecznictwa
                    jest brak pieniędzy. Bzdura!
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19072535&a=19075870
                    Moim zdaniem ludzie którzy biorą udział w akcji WOŚP dają przyzwolenie rządzącym
                    na tworzenie nienormalnych warunków życia.

                    *****
                    Jeśli nienormalne trwa dostatecznie długo, staje się normalnym.
                    • Gość: Maria Re: trzyma sie jeszcze kupy ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 05.01.05, 23:29
                      Gość portalu: luci napisał(a):

                      > Usilnie staram się zrozumieć argumenty krytyków Owsiaka i nijak nie mogę pojąć.
                      > Wobec tego zadaję zasadnicze pytanie:czy jest to działalność szkodliwa?

                      Tak jest szkodliwa. Szkodliwy aspekt społeczny przedstawiłam w powyższym poście.
                      Pora na aspekt edukacyjny.
                      Promuje bylejakość i naszą kulturę sprowadza się do kultury bylejakości. Panuje
                      przyzwolenie na takie rzeczy. W mediach J. Owsiak wypowiada się rynsztokowym
                      językiem. Licytuje koszulkę « woodstockowego chuligana », to ja się zastanawiam,
                      czy on jest wyrachowany, czy po prostu głupi - Owsiak w tym momencie zaciera
                      granice. Niech jeszcze zrobi koszulkę mordercy woodstockowego, gwałciciela,
                      bandziora, gangstera. Słowo « chuligan » jest traktowane przez młodych ludzi
                      pozytywnie - przez takie głupie działania nie mówi się kim naprawdę jest
                      chuligan. To jest tak, że kulturą nazywa się różne gnioty, robi się kulturę z
                      czegoś, co nią nie jest. A ci, którzy mają coś do powiedzenia, są traktowani jak
                      oszołomy, spychani na boczny tor.
                      Akcje tego typu przyciągają różnego rodzaju elementy dysfunkcyjne społecznie
                      (potocznie mówiąc: męty). Wiadomo: pokazówki typu Turniej Miast, Czyn Społeczny,
                      Etap Wyścigu Pokoju, WOŚP są atrakcją głównie dla osób o niezbytlotnych umysłach
                      czyli siłą rzeczy dla marginesu społecznego i dzieci (tych jako niedojrzałych
                      nie należy traktować na równi z marginesem ale jeśli idzie o zdolności
                      intelektualne do pewnego stopnia można te grupy porównywać). Taki mix może
                      powodować bardzo nieporządne skutki, mówiąc wprost: dzieci nam schamieją
                      (słyszałem taką oto konwersację nastoletnich dziewczynek- krasnalek: szkoda,
                      k**wa, że nie poszłyśmy o szóstej na giełdę samochodową, tam jest ludzi od
                      ch*ja, itd.; za to margines na ulicy rzucał takim oto tekstem: o której
                      pierd**ną to światełko do nieba? ... wpływu jednych na drugich chyba nie trzeba
                      tłumaczyć).
                      *****
                      Jeśli nienormalne trwa dostatecznie długo, staje się normalnym.


                      • radca Re: trzyma sie jeszcze kupy ? 06.01.05, 00:00
                        • Gość: Maria Re: trzyma sie jeszcze kupy ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 06.01.05, 00:05
                          I kolejny szkodliwy aspekt – finansowy.
                          WOŚP dawno przestała być akcją zwykłych ludzi, zdecydowana większość funduszy
                          płynie z kont przedsiębiorstw prywatnych i to mi nie przeszkadza, gmin (zgroza)
                          a przede wszystkim przedsiębiorstw państwowych i komunalnych (kryminał). Kto
                          płaci za fajerwerki nad miastami? Gmina! Kto w zamian podniesie wysokość
                          czynszów by światełko dla Owsiaka sfinansować? Gmina! Kto z zapałem licytuje
                          kryształową muszlę klozetową Jurka? Znalazł się prezes gminnego przedsiębiorstwa
                          autobusowego, który za pieniądze z biletów robi sobie nazwisko na zbliżające się
                          wybory do europarlamentu. Warto by podliczyć: straty TVP wynikające z
                          oglądalności na poziomie 0,(?) proc., wydatki na ochronę policyjną, imprezy
                          towarzyszące sponsorowane przez gminy i budżet państwowy, horrendalne pensje
                          gwiazd mediów obsługujących WOŚP z porywu serca (gwiazda TV za całodzienny dyżur
                          w podrzędnym mieście X otrzymuje 25 tysięcy z budżetu TVP3). Ciekawe czy bilans
                          wciąż byłby dodatni.

                          *****
                          "Trzeba im kupić szklany nocnik – żeby zobaczyli co narobili" /S. Kisielewski/
                          • unsatisfied6 oczywiście , że bilans jest ujemny 06.01.05, 08:17
                            Gość portalu: Maria napisał(a):

                            > I kolejny szkodliwy aspekt – finansowy.
                            > WOŚP dawno przestała być akcją zwykłych ludzi, zdecydowana większość funduszy
                            > płynie z kont przedsiębiorstw prywatnych i to mi nie przeszkadza, gmin
                            (zgroza)
                            > a przede wszystkim przedsiębiorstw państwowych i komunalnych (kryminał). Kto
                            > płaci za fajerwerki nad miastami? Gmina! Kto w zamian podniesie wysokość
                            > czynszów by światełko dla Owsiaka sfinansować? Gmina! Kto z zapałem licytuje
                            > kryształową muszlę klozetową Jurka? Znalazł się prezes gminnego
                            przedsiębiorstw
                            > a
                            > autobusowego, który za pieniądze z biletów robi sobie nazwisko na zbliżające
                            si
                            > ę
                            > wybory do europarlamentu. Warto by podliczyć: straty TVP wynikające z
                            > oglądalności na poziomie 0,(?) proc., wydatki na ochronę policyjną, imprezy
                            > towarzyszące sponsorowane przez gminy i budżet państwowy, horrendalne pensje
                            > gwiazd mediów obsługujących WOŚP z porywu serca (gwiazda TV za całodzienny
                            dyżu
                            > r
                            > w podrzędnym mieście X otrzymuje 25 tysięcy z budżetu TVP3). Ciekawe czy
                            bilans
                            > wciąż byłby dodatni.
                            >
                            > *****
                            > "Trzeba im kupić szklany nocnik – żeby zobaczyli co narobili" /S. Kisiel
                            > ewski/

                            a ten ujemny bilans widać jak idziemy do przychodni lub szpitala .
                          • o_0 Re: trzyma sie jeszcze kupy ? 08.01.05, 13:17
                            > autobusowego, który za pieniądze z biletów robi sobie nazwisko na zbliżające si
                            > ę
                            > wybory do europarlamentu.

                            nie przyszlo ci do glowy, ze zaplaci prywatnymi pieniedzmi?

                            >straty TVP wynikające z
                            > oglądalności na poziomie 0,(?) proc.,

                            haha, skad te dane? naprawde sadzisz, ze ktokolwiek w tv puzczalby cokolwiek,
                            gdyby nie gwarantowalo mu to ogladalnosci?
                            akurat przerywniki wospu maja ogromna ogladalnosc

                            > gwiazd mediów obsługujących WOŚP z porywu serca (gwiazda TV za całodzienny dyżu
                            > r
                            > w podrzędnym mieście X otrzymuje 25 tysięcy z budżetu TVP3)

                            a te dane skad? i sadzisz, ze tvp3 doplacaloby d gwiazdy, puszczajac ja w zeowej
                            ogladalnosci?
                            gdzie tu logika?
                            • Gość: Maria Re: trzyma sie jeszcze kupy ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 09.01.05, 01:28
                              o_0 napisała:

                              > nie przyszlo ci do glowy, ze zaplaci prywatnymi pieniedzmi?


                              Nie przychodzi do głowy rodzimym politykom i urzędnikom.

                              > haha, skad te dane? naprawde sadzisz, ze ktokolwiek w tv puzczalby cokolwiek,
                              > gdyby nie gwarantowalo mu to ogladalnosci?
                              > akurat przerywniki wospu maja ogromna ogladalnosc

                              Taką samą jak chłam typu 'Bar', 'Big Brother' ... i wiadomo już kto ogląda.

                              > a te dane skad? i sadzisz, ze tvp3 doplacaloby d gwiazdy, puszczajac ja w zeowe
                              > j
                              > ogladalnosci?
                              > gdzie tu logika?

                              Przecież masz swoich informatorów, promujesz swój spryt (o błędach nie wspomnę)
                              więc sprawdź.

                              *****
                              "Aby zrozumieć klowna, trzeba być dobrym człowiekiem."
                              • o_0 Re: trzyma sie jeszcze kupy ? 09.01.05, 14:44
                                sama sobie przeczysz, zauwazylas?
                      • radca tutaj sie wyglupil 06.01.05, 00:05
                        " Orkiestra Owsiaka zagrała w Europarlamencie
                        Wtorek, 04 stycznia 2005 - 21:25 CET (20:25 GMT)


                        Z udziałem Jerzego Owsiaka i polskich eurodeputowanych w siedzibie Parlamentu
                        Europejskiego w Brukseli rozpoczęła się zbiórka pieniędzy w ramach XIII edycji
                        Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

                        "Nie przyjechaliśmy tutaj po pieniądze" - powiedział Owsiak. Jego zdaniem
                        ważniejsza jest promocja samej Orkiestry. Trzeba pokazać, że "potrafimy robić
                        akcję charytatywną w sposób niezwykły" i przynosi ona ogromne korzyści. "Może
                        przyjdzie pora, by kraje UE uczyły się od nas, jak happeningowo zorganizować
                        skutecznie akcje typu WOŚP" - dodał Owsiak.
                        Zdaniem pomysłodawcy sprowadzenia WOŚP do Brukseli, eurodeputowanego Filipa
                        Kaczmarka (PO), ważne jest, by w UE nie pokazywać tylko wad narodowych, kłótni
                        i problemów Polski, ale też to, co się udaje i może być wzorem do naśladowania
                        dla innych krajów Unii.

                        "Coś takiego odlotowego jest ewenementem w skali UE - mamy tu sukces" - dodała
                        eurodeputowana Genowefa Grabowska (SdPl). Swoim kolegom z innych krajów UE
                        tłumaczy na angielski nazwę orkiestry. "Tłumaczę, że my gramy na emocjach i
                        uczuciach, po to, by ludzie dotknięci tymi pozytywnymi emocjami zechcieli nam
                        zaufać i przekazać pieniądze dla dzieci" - dodała.

                        Niestety na rozpoczęcie zbiorki pieniędzy w PE przyszli przede wszystkim liczni
                        polscy eurodeputowani, ich asystenci i polscy pracownicy PE.

                        "Jest to pierwszy tydzień roboczy w PE w nowym roku i stąd mniejsza liczba
                        eurodeputowanych, ponadto tragedia w Azji..." - tłumaczył Kaczmarek małą liczbę
                        obcokrajowców na uroczystym rozpoczęciu zbiórki.

                        Zdanie to podziela Grabowska. "Nie ukrywam, że w cieniu tragedii w Azji ta
                        orkiestra nie będzie grała tak głośno, jak powinna" - powiedziała.

                        Kilka osób przechodzących koło miejsca, gdzie rozwieszone są plakaty orkiestry
                        i wystawione skarbonki, pytało Kaczmarka, czy jest to zbiórka związana z
                        tragedią w Azji. Ma on nadzieję, że do piątku, kiedy będzie odbywać się zbiórka
                        WOŚP w PE, odwiedzający wrzucą trochę euro do skarbonek. "Lepiej euro niż
                        złotówki" - dodał.

                        W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zbiera pieniądze na zakup
                        nowoczesnego sprzętu diagnostycznego dla oddziałów noworodków i dzieci
                        młodszych.

                        ss, pap "


                        - nie to miejsce,nie ten styl wyglupow i nie ten CZAS
                        Swiat przezywa katastrofe i wielkie cierpienia - a on wyskoczyl jak filip
                        z konopii - na zebry

                        i co wyszlo ? OLALI GO !

                        radca

                        ps. myslal ,ze to jakas nowosc na zachodzie z organizowaniem akcji
                        charytatywnych ? ze moze pokaze Zachodowi - jak sie organizuje zbiorki
                        pieniezne ?

                        • radca jak sie robi akcje w Austrii ..... np. 06.01.05, 00:17
                          listonosz przynosi kazdemu do skrzynki ( co jakis czas gotowy przekaz pieniezny
                          do wyslania na jakis szlachetny cel ) .Wystarczy tylko wpisac sume i wyslac
                          pieniadze na poczcie lub w Banku.

                          Organizowane sa co roku akcje pod nazwa " swiatlo w ciemnosci " i jest wtedy
                          wielka akcja -WSPOLNA i nikt tutaj nie jest lepszy lub gorszy.Nie ma tez
                          jakiegos IDOLA .Poprostu kto tylko moze i jak moze.Razem, razem i jeszcze raz
                          razem. Kazdy na maire swych mozliwosci - ale nie jest to zasluga jakiegos
                          jednego czlowieka.Pracuje caly SZTAB ludzi i nikt nie gra tam pierwszych
                          skrzypiec.

                          Organizowane sa akcje pomocy pod nazwa " sasiad w potrzebie ".

                          Organizowane sa tez wszelkie akcje pomocy dla ofiar katastrof.

                          ale nigdy nie slyszalem,aby to byla jakas zasluga jednego czlowieka.Nigdy tez
                          nie jest to organizowane w stylu wyglupow i kultury spod smietnikow w stylu ;
                          " ROBTA CO CHCETA " lub " SIE MA " itp.

                          jest to w stylu eleganckim i szlachetntym - poprostu kulturalnie i z powaga
                          sytuacji.

                          radca
                          • unsatisfied6 Re: jak sie robi akcje w Austrii ..... np. 06.01.05, 08:22
                            radca napisał:

                            > listonosz przynosi kazdemu do skrzynki ( co jakis czas gotowy przekaz
                            pieniezny
                            > do wyslania na jakis szlachetny cel ) .Wystarczy tylko wpisac sume i wyslac
                            > pieniadze na poczcie lub w Banku.
                            >
                            > Organizowane sa co roku akcje pod nazwa " swiatlo w ciemnosci " i jest wtedy
                            > wielka akcja -WSPOLNA i nikt tutaj nie jest lepszy lub gorszy.Nie ma tez
                            > jakiegos IDOLA .Poprostu kto tylko moze i jak moze.Razem, razem i jeszcze raz
                            > razem. Kazdy na maire swych mozliwosci - ale nie jest to zasluga jakiegos
                            > jednego czlowieka.Pracuje caly SZTAB ludzi i nikt nie gra tam pierwszych
                            > skrzypiec.
                            >
                            > Organizowane sa akcje pomocy pod nazwa " sasiad w potrzebie ".
                            >
                            > Organizowane sa tez wszelkie akcje pomocy dla ofiar katastrof.
                            >
                            > ale nigdy nie slyszalem,aby to byla jakas zasluga jednego czlowieka.Nigdy tez
                            > nie jest to organizowane w stylu wyglupow i kultury spod smietnikow w stylu ;
                            > " ROBTA CO CHCETA " lub " SIE MA " itp.
                            >
                            > jest to w stylu eleganckim i szlachetntym - poprostu kulturalnie i z powaga
                            > sytuacji.
                            >
                            > radca

                            zapewne a Austrii chodzi o pomoc potrzebującym - w naszym przypadku
                            chodzi o promocję głupoty i chamstwa .
                          • o_0 Re: jak sie robi akcje w Austrii ..... np. 08.01.05, 13:19
                            te glupoy sa popierane prez wiekszosc inteligencji w tym kraju
                            • Gość: Maria Re: jak sie robi akcje w Austrii ..... np. IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 09.01.05, 01:30
                              o_0 napisała:

                              > te glupoy sa popierane prez wiekszosc inteligencji w tym kraju
                              >

                              Ha,ha no to błysnęłaś niczym Nikodem Dyzma na salonach i w mediach : )))
                              I tu jest istota problemu... sam dyplom wyższej uczelni, nawet najbardziej
                              renomowanej, to tylko wyższe wykształcenie i...najczęściej nic więcej!

                              *****
                              "Aby zrozumieć klowna, trzeba być dobrym człowiekiem."
                        • Gość: Maria Re: tutaj sie wyglupil IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 06.01.05, 07:28
                          radca napisał:
                          > " Orkiestra Owsiaka zagrała w Europarlamencie
                          > Wtorek, 04 stycznia 2005 - 21:25 CET (20:25 GMT)
                          >
                          > Zdaniem pomysłodawcy sprowadzenia WOŚP do Brukseli, eurodeputowanego Filipa
                          > Kaczmarka (PO), ważne jest, by w UE nie pokazywać tylko wad narodowych, kłótni
                          > i problemów Polski, ale też to, co się udaje i może być wzorem do naśladowania
                          > dla innych krajów Unii.

                          Od kiedy głupota ma być wzorem do naśladowania?

                          > "Coś takiego odlotowego jest ewenementem w skali UE - mamy tu sukces" - dodała
                          > eurodeputowana Genowefa Grabowska (SdPl). Swoim kolegom z innych krajów UE
                          > tłumaczy na angielski nazwę orkiestry. "Tłumaczę, że my gramy na emocjach i
                          > uczuciach, po to, by ludzie dotknięci tymi pozytywnymi emocjami zechcieli nam
                          > zaufać i przekazać pieniądze dla dzieci" - dodała.

                          Pani Genowefa zapomniała dodać, że cel ten zaślepia i przesłania oczy na
                          wszystko inne i jest to spekulacja na najbardziej prymitywne i naiwne odruchy
                          masy, stąd zapominanie o interesach całości państwa – jest regułą i normą.

                          Moje emocje są negatywne. No cóż różni ludzie to i różne emocje i stany
                          świadomości.

                          *****
                          "Trzeba im kupić szklany nocnik – żeby zobaczyli co narobili" /S. Kisielewski/
                          • o_0 Re: tutaj sie wyglupil 08.01.05, 13:23
                            > Od kiedy głupota ma być wzorem do naśladowania?

                            od kiedy to glupotą jest pomoc dzieciom?

                            > wszystko inne i jest to spekulacja na najbardziej prymitywne i naiwne odruchy
                            > masy, stąd zapominanie o interesach całości państwa

                            owszem, chec pomocy umierajacemu dziecku jest najbardziej prymitywnym odruchem
                            dazenia o przetrwania gatunku, wywodzi sie od zarania istnienia czlowieka. tak
                            to juz jest na tym swiecie.

                            czemu nikt tu jeszcze nie zaczal wypominac lekarzom, ze biora pieniadze za swoja
                            prace?

                            > Trzeba im kupić szklany nocnik

                            przetrzyj swoje szkielko, sprawdz, czy aby nie peklo?
                            • Gość: Maria Re: tutaj sie wyglupil IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 09.01.05, 01:53
                              o_0 napisała:

                              > od kiedy to glupotą jest pomoc dzieciom?

                              No tak zapomniałam, że Ty vviosenko jesteś specjalistką od czytania między
                              wierszami :))okazało się, że powyższy tekst jest za trudny na Twójrozumek.
                              Tłumaczenie:
                              Kaczmarek z jednej strony nie chce ukazywać problemów Polski, z drugiej właśnie
                              je ukazuje: polski rząd jest nieudolny więc my gramy na uczuciach dla
                              społeczności innych krajów UE w celu wyżebrania od nich pieniędzy na sprzęt
                              medyczny.Cel ten zaślepia i przesłania oczy na wszystko inne i jest to
                              spekulacja na najbardziej prymitywne i naiwne odruchy masy, stąd zapominanie o
                              interesach całości państwa jest regułą i normą.
                              Patrzałku, gałki nie pomagają i nie zauważasz 'mocarstwowości' egzystencjonalnej
                              swojego kraju: aż 50% polskich rodzin egzystuje w strefie ubóstwa, i aż 70%
                              polskiego społeczeństwa nie egzystuje na granicy wegetacji biologicznej z braków
                              środków do życia. Innych 'mocarstwowości': eksportowych, walutowych,
                              zatrudnieniowych, kooperacyjnych, postępowo – artystycznych ... również nie
                              zauważasz.

                              > czemu nikt tu jeszcze nie zaczal wypominac lekarzom, ze biora pieniadze za swoj
                              > a
                              > prace?

                              Bo tylko Ty możesz wpaść na taki pomysł.

                              > > Trzeba im kupić szklany nocnik
                              >
                              > przetrzyj swoje szkielko, sprawdz, czy aby nie peklo?
                              >

                              Ma się dobrze :)

                              *****
                              "Aby zrozumieć klowna, trzeba być dobrym człowiekiem."
                              • o_0 Re: tutaj sie wyglupil 09.01.05, 14:47
                                > swojego kraju: aż 50% polskich rodzin egzystuje w strefie ubóstwa, i aż 70%
                                > polskiego społeczeństwa nie egzystuje na granicy wegetacji biologicznej z brakó
                                > w

                                polecam artykuly typu 'nie robim, bo sie narobim'
                                poza tym uwierz, doskonale wiem, jak zyja ci 'najbiedniejsi', jak bardzo 'nie
                                maja' i przez co faktycznie 'ile maja' pieniedzy.

                                > Ma się dobrze

                                piana sie chyba osadzila i zaslania swiat
                        • unsatisfied6 ileż ona tu prawdy powiedziała 06.01.05, 08:31
                          radca napisał:

                          > " Orkiestra Owsiaka zagrała w Europarlamencie
                          > Wtorek, 04 stycznia 2005 - 21:25 CET (20:25 GMT)
                          >
                          >
                          >
                          > "Coś takiego odlotowego jest ewenementem w skali UE - mamy tu sukces" -
                          dodała
                          > eurodeputowana Genowefa Grabowska (SdPl). Swoim kolegom z innych krajów UE
                          > tłumaczy na angielski nazwę orkiestry. "Tłumaczę, że my gramy na emocjach i
                          > uczuciach, po to, by ludzie dotknięci tymi pozytywnymi emocjami zechcieli nam
                          > zaufać i przekazać pieniądze dla dzieci" - dodała.
                          >

                          ileż ona tu prawdy powiedziała .
                          szkoda , ze wiekszość nie rozumie tej prawdy jednakże .

                          wyraźnie jednakże organizatorzy tej akcji nie zadają sobie
                          sprawy z innej mentalności Europejczyków - ich się nie
                          da tak ogłupiać jak Polaków , bo sama orkiestra do tego
                          nie wystarczy - ogłupianie narodu to wielki i ciągły wysiłek
                          mediów , szkół i władz .
                      • incognitto Luci, nie wstydź się..:)) 06.01.05, 21:48


                        ..zapytać, mnie oswiecił sąsiad :))

                        Może jestes zbyt młody i nie wiesz co to byly te czyny spoleczne,
                        napisz więc czy to co napisala Maria i U6 jest zadowalająca odpowiedzia na
                        Twoje pytanie?

                        Mario, U6 - dzięki, jestescie niezastapieni
                        pozdrwaiam
                        • Gość: luci Re: Luci, nie wstydź się..:)) IP: 82.146.225.* 06.01.05, 22:54
                          incognitto,
                          wyżej odpowiedziałem Ci lapidarnie na Twoje pytania,z innymi opiniami jeszcze
                          się dokładnie nie zapoznałem.Teraz mam mało czasu i duże zaległości,ale wrócę
                          i przeczytam wszystkie posty.
                      • o_0 Re: trzyma sie jeszcze kupy ? 08.01.05, 13:03
                        >Słowo « chuligan » jest traktowane przez młodyc
                        > h ludzi
                        > pozytywnie

                        jezyk polski to nie lacina - ciagle ewoluuje zmieniaja sie znaczenia slow.


                        >Wiadomo: pokazówki typu Turniej Miast, Czyn Społeczny
                        > ,
                        > Etap Wyścigu Pokoju, WOŚP są atrakcją głównie dla osób o niezbytlotnych umysłac
                        > h

                        nic mi o tym nie wiadomo. w tej chwili nazwalas ludzmi o 'niezbyt lotnych
                        umyslach' (pomijajac blad) tysiace lekarzy, prawnikow, dziennikarzy,
                        przedsiebiorcow, nauczycieli itp.


                        > czyli siłą rzeczy dla marginesu społecznego i dzieci (tych jako niedojrzałych
                        > nie należy traktować na równi z marginesem ale jeśli idzie o zdolności
                        > intelektualne do pewnego stopnia można te grupy porównywać).

                        fakt posiadania 'niezbyt lotnego umyslu' nie implikuje bycia elementem z
                        marginesu spolecznego. w przeciwnym wypadku, wybacz, sadzic by mozna, iz jestes
                        przedstawicielem wspomnianego 'elementu'

                        >dzieci nam schamieją
                        > (słyszałem taką oto konwersację nastoletnich dziewczynek

                        dzieci juz 'schamialy'.
                        • Gość: Maria Re: trzyma sie jeszcze kupy ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 09.01.05, 02:10
                          o_0 napisała:

                          > >Słowo « chuligan » jest traktowane przez młodyc
                          > > h ludzi
                          > > pozytywnie
                          >
                          > jezyk polski to nie lacina - ciagle ewoluuje zmieniaja sie znaczenia slow.

                          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=7511
                          > >Wiadomo: pokazówki typu Turniej Miast, Czyn Społeczny
                          > > ,
                          > > Etap Wyścigu Pokoju, WOŚP są atrakcją głównie dla osób o niezbytlotnych u
                          > mysłac
                          > > h
                          >
                          > nic mi o tym nie wiadomo. w tej chwili nazwalas ludzmi o 'niezbyt lotnych
                          > umyslach' (pomijajac blad) tysiace lekarzy, prawnikow, dziennikarzy,
                          > przedsiebiorcow, nauczycieli itp.
                          >
                          >
                          > > czyli siłą rzeczy dla marginesu społecznego i dzieci (tych jako niedojrza
                          > łych
                          > > nie należy traktować na równi z marginesem ale jeśli idzie o zdolności
                          > > intelektualne do pewnego stopnia można te grupy porównywać).
                          >
                          > fakt posiadania 'niezbyt lotnego umyslu' nie implikuje bycia elementem z
                          > marginesu spolecznego. w przeciwnym wypadku, wybacz, sadzic by mozna, iz jestes
                          > przedstawicielem wspomnianego 'elementu'

                          Uderz w stół a nożyce się odezwą. 'Występami' na forum określiłaś przynależność
                          do takiej a nie innej grupy społecznej. Nie ośmieszaj się i czytaj ze
                          zrozumieniem, nie wyrywaj zdań z kontekstu i przestań mącić bo od tego herbata
                          słodsza nie będzie.
                          Różnica jest taka: na mój temat patrzałku możesz tylko sądzić; natomiast Ty na
                          forum określiłaś się wyraziście.

                          > >dzieci nam schamieją
                          > > (słyszałem taką oto konwersację nastoletnich dziewczynek
                          >
                          > dzieci juz 'schamialy'.

                          Jesteś tego potwierdzeniem 25 letni patrzałku, to już w końcu będzie 13 rok jak
                          gra Owsiaka orkiestra.

                          *****
                          "Aby zrozumieć klowna, trzeba być dobrym człowiekiem."





                          • o_0 Re: trzyma sie jeszcze kupy ? 09.01.05, 14:55
                            > Uderz w stół a nożyce się odezwą. 'Występami' na forum określiłaś przynależność
                            > do takiej a nie innej grupy społecznej. Nie ośmieszaj się i czytaj ze
                            > zrozumieniem, nie wyrywaj zdań z kontekstu i przestań mącić bo od tego herbata
                            > słodsza nie będzie.
                            > Różnica jest taka: na mój temat patrzałku możesz tylko sądzić; natomiast Ty na
                            > forum określiłaś się wyraziście.

                            wybacz, chyba mnie z kims mylisz. na tym forum nic o sobie nie napisalam.

                            > Jesteś tego potwierdzeniem 25 letni patrzałku, to już w końcu będzie 13 rok jak
                            > gra Owsiaka orkiestra.

                            moj wiek na chwile obecna jest tobie rowniez nieznany, w poruszanym temacie
                            zreszta nieistotny.
                            • incognitto Re: trzyma sie jeszcze kupy ? 09.01.05, 18:19
                              o_0 napisał:

                              > > Uderz w stół a nożyce się odezwą. 'Występami' na forum określiłaś przynal
                              > eżność
                              > > do takiej a nie innej grupy społecznej. Nie ośmieszaj się i czytaj ze
                              > > zrozumieniem, nie wyrywaj zdań z kontekstu i przestań mącić bo od tego he
                              > rbata
                              > > słodsza nie będzie.
                              > > Różnica jest taka: na mój temat patrzałku możesz tylko sądzić; natomiast
                              > Ty na
                              > > forum określiłaś się wyraziście.
                              >
                              > wybacz, chyba mnie z kims mylisz. na tym forum nic o sobie nie napisalam.

                              ciebie nie mozna z nikim pomylic
                              jestes jedyna w swoim rodzaju
                              zawsze tak samo glupia, nie do podrobienia,
                              ale wiadomo, pakt o nieagresji cie obowiązuje,
                              więc nick zmienilaś, hehe:))


                              > > Jesteś tego potwierdzeniem 25 letni patrzałku, to już w końcu będzie 13 r
                              > ok jak
                              > > gra Owsiaka orkiestra.
                              >
                              > moj wiek na chwile obecna jest tobie rowniez nieznany, w poruszanym temacie
                              > zreszta nieistotny.
                              >
                              >
                              • o_0 Re: trzyma sie jeszcze kupy ? 09.01.05, 21:18
                                > ciebie nie mozna z nikim pomylic
                                > jestes jedyna w swoim rodzaju
                                > zawsze tak samo glupia, nie do podrobienia,
                                > ale wiadomo, pakt o nieagresji cie obowiązuje,
                                > więc nick zmienilaś, hehe:))

                                nie przeceniasz sie przypadkiem? mylisz sie.
                                jedyny pakt, jaki przychodzi mi do glowy to ribbentrop-molotow
                    • o_0 Re: trzyma sie jeszcze kupy ? 08.01.05, 12:56
                      > Moim zdaniem ludzie którzy biorą udział w akcji WOŚP dają przyzwolenie rządzący
                      > m
                      > na tworzenie nienormalnych warunków życia.

                      tzn. powiedz wyraznie, w jaki sposob ciludzie powinni inaczej pomoc tym dzieciom???
                      • Gość: Maria Re: trzyma sie jeszcze kupy ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 09.01.05, 02:27
                        o_0 napisała:

                        > > Moim zdaniem ludzie którzy biorą udział w akcji WOŚP dają przyzwolenie rz
                        > ądzący
                        > > m
                        > > na tworzenie nienormalnych warunków życia.
                        >
                        > tzn. powiedz wyraznie, w jaki sposob ciludzie powinni inaczej pomoc tym dziecio
                        > m???

                        W tak młodym wieku cierpisz na zaniki pamięci???
                        Pisałam, pisałam ale Tobie nudno było.

                        *****
                        "Aby zrozumieć klowna, trzeba być dobrym człowiekiem."
                        • Gość: iv Re: trzyma sie jeszcze kupy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 10:49
                          :)

                          pzdr.
                        • o_0 Re: trzyma sie jeszcze kupy ? 09.01.05, 14:57
                          > W tak młodym wieku cierpisz na zaniki pamięci???
                          > Pisałam, pisałam ale Tobie nudno było.

                          jak juz wspomnialam - nie znasz mojego wieku.
                          napisz ponownie, jak ty pomoglays dzieciom.
                          tylko nie pisz, prsze, ze trzeba zmienic rzad itp.
                          co moze zrobic taka osoba jak ty, badz ja, badz jakikolwiek inny forumowicz, by
                          dac wedke?
              • o_0 Re: Może ktoś odpowie 08.01.05, 12:44
                duzo piszesz - lecz nic konkretnego.
        • o_0 Re: róbta co chceta 08.01.05, 00:09
          >
          > gdyby cenić sumienność , kompetencję i pracę , nie trzeba by nam
          > było żebraniny , sponsorów i fundatorów . żyjemy nadzieją , że
          > ktoś nam pomoże , ktoś nam da i ktoś za nas zainwestuje - to
          > nie jest godne współczesnego państwa .

          no dobrze. ale skoro nie mamy mozliwosci zmiany tego, o czym mowisz - a jesli
          mamy jakiekolwiek, oprocz wysadzenia sie na wiejskiej, to nam je zdradz - to
          wedlug ciebie lepiej jest siedziec i pisac kilometrowe posty o tym jak dzieci
          umieraja przez tych podlych politykow, czy tez wrzucic zetke do puszki?
          jesli chociaz 50 gr z mojej zloowki trafi do jakiegos potrzebujacego dziecka -
          bede zadowolona.

          tym bardziej raduje mnie fakt, ze inni w tym samym momencie wrzuca te swoje
          zetki, tak ze moj wklad, samotnie - niewielki, bedzie czescia wiekszych
          pieniedzy wydanych na cos potrzebnego.

          wole tez fundacje owsiaka od walesajacych sie tu i owdzie anonimowych
          sprzedawcow kartek czy tez swieczek caritasu, poniewaz DOKLADNIE wiem, ile z
          mojej zlotowki trafi do dzieci, a ile na konto jurka. i, doprawdy, stac mnie na
          to, aby wesprzec go 10 groszami, chocby za ta jego rozesmiana gebule i punkowy dryg
          • unsatisfied6 jak widzisz ten minimalny wysiłek nie procentuje 08.01.05, 08:30
            o_0 napisał:

            > >
            > > gdyby cenić sumienność , kompetencję i pracę , nie trzeba by nam
            > > było żebraniny , sponsorów i fundatorów . żyjemy nadzieją , że
            > > ktoś nam pomoże , ktoś nam da i ktoś za nas zainwestuje - to
            > > nie jest godne współczesnego państwa .
            >
            > no dobrze. ale skoro nie mamy mozliwosci zmiany tego, o czym mowisz - a jesli
            > mamy jakiekolwiek, oprocz wysadzenia sie na wiejskiej, to nam je zdradz - to
            > wedlug ciebie lepiej jest siedziec i pisac kilometrowe posty o tym jak dzieci
            > umieraja przez tych podlych politykow, czy tez wrzucic zetke do puszki?
            > jesli chociaz 50 gr z mojej zloowki trafi do jakiegos potrzebujacego dziecka -
            > bede zadowolona.
            >
            > tym bardziej raduje mnie fakt, ze inni w tym samym momencie wrzuca te swoje
            > zetki, tak ze moj wklad, samotnie - niewielki, bedzie czescia wiekszych
            > pieniedzy wydanych na cos potrzebnego.
            >
            > wole tez fundacje owsiaka od walesajacych sie tu i owdzie anonimowych
            > sprzedawcow kartek czy tez swieczek caritasu, poniewaz DOKLADNIE wiem, ile z
            > mojej zlotowki trafi do dzieci, a ile na konto jurka. i, doprawdy, stac mnie
            na
            > to, aby wesprzec go 10 groszami, chocby za ta jego rozesmiana gebule i
            punkowy
            > dryg
            >
            jak widzisz , ten minimalny wysiłek - wrzucenie zetki do puszki - nie
            procentuje . dla ciebie , to czyste sumienie - zrobiłem COŚ dla dzieciaków ,
            wrzucłem zeta do puszki.

            widzę jak większość robi to coś dla dzieciaków w szkołach i na ulicy .
            z bierną aprobatą przyglądają się zagęszczaniu klas , patologiom w szkołach ,
            demoralizacji młodzieży - wrzucają złocisze do puszek dla własnego dobrego
            poczucia , że coś robią a faktycznie nic nie robią - myślą , a niech to za
            mnie robią inni . no i inni robią , mając to ciche przyzwolenie na
            wspólne robienie tego czegoś - nie zajmą zdecydowanego stanowiska przeciwko
            ewidntentnej obłudzie , fałszu , klamstwu i złodzijestwu , boją się .
            w tych akcjach mają poczucie , że coś w tym wszystkim znaczą i tworzą
            lepsze COŚ dla dzieciaków . w rezultacie , nic lepszego nie tworzą .

            • o_0 Re: jak widzisz ten minimalny wysiłek nie procent 08.01.05, 09:23
              o_0 napisal:

              > no dobrze. ale skoro nie mamy mozliwosci zmiany tego, o czym mowisz - a jesli
              > mamy jakiekolwiek, oprocz wysadzenia sie na wiejskiej, to nam je zdradz

              u6 napisal:

              > widzę jak większość robi to coś dla dzieciaków w szkołach i na ulicy .
              > z bierną aprobatą przyglądają się zagęszczaniu klas , patologiom w szkołach ,
              > demoralizacji młodzieży


              ok. zalozmy, ze nie chcę sie biernie przygladac. co - wg ciebie - musze zrobic,
              aby nie pozostac bierna jednostka? tylko, prosze, nie pisz: stop biernosci i
              patologii, ple, ple; chodzi mi o konkrety typu: o godz 8.00 idz tam i tam, zrob
              to i to
            • o_0 Re: jak widzisz ten minimalny wysiłek nie procent 08.01.05, 14:46
              > jak widzisz , ten minimalny wysiłek - wrzucenie zetki do puszki - nie
              > procentuje .

              no wlasnie, ze widzę: dzieci maja nowoczesny sprzet do ratowania zycia. taki
              jest procent z moich paru zl. OGROMNY
      • o_0 Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich 07.01.05, 23:34
        > ps
        > Czy incognito to cygne?

        popieram
        • o_0 Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich 07.01.05, 23:36
          ale blad. mialo byc:

          "
          Powiem szczerze że dla mnie nie jest ważne skąd Owsiak bierze pieniądze na
          własne potrzeby, chociażby gdyby brał je z tych 10% przeznaczonych na bieżące
          potrzeby fundacji, a może nawet mu się to należy. Myślę, iż zrobił wiele w
          ratowaniu zdrowia dzieci, wyposażył w nowoczesny sprzęt wiele naszych
          bydgoskich szpitali, a także Szpital Dziecięcy w Toruniu, wiem o tym, bo ten
          sprzęt wiele razy był wykorzystywany w leczeniu moich 2 synów. Jestem wdzięczna
          i to bardzo Owsiakowi za WOŚP, niestety najlepiej cel tej akcji potrafią
          zrozumieć tylko rodzice, których dzieci były leczone przy pomocy tego sprzętu.
          A reszta niech poczeka na własne dzieci i wówczas zobaczy jak to jest....... i
          wtedy wypowiada się na ten temat, pozdrowienia"

          popieram
      • Gość: wambrez Re: Z czego żyje Jurek Owsiak.. do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 19:14
        Skąd bierze a z "orkiestry" a gdzie są Twoje pieniądze które państwo zabiera
        Ci w ramach Twego ubezpieczenia???
    • Gość: anna Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: 217.97.147.* 06.01.05, 10:01
      Podobno kiedyś żył z witraży, ale teraz pewnie z Orkiestry.
    • Gość: Aras Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.naklo.sdi.tpnet.pl 06.01.05, 10:27
      Oczywiście autor akcji "Róbta co chceta"żyje z daniny zebranej w czasie
      kwesty.Sam przyznał się ,że miesięczny dochód to ok 10 000 netto.Całkiem niezłe
      pieniążki sponsorowane przez publiczną telewizję.Żyć i nie umierać ,niezły
      cwaniaczek z niego .
      • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 06.01.05, 21:40
        Gość portalu: Aras napisał(a):

        > Oczywiście autor akcji "Róbta co chceta"żyje z daniny zebranej w czasie
        > kwesty.Sam przyznał się ,że miesięczny dochód to ok 10 000 netto.Całkiem
        niezłe
        >
        > pieniążki sponsorowane przez publiczną telewizję.Żyć i nie umierać ,niezły
        > cwaniaczek z niego .

        10.000 to jego przychod z tyt. produkcji programow TV, tak ja slyszalam.
        Interesuje mnie, czy obie panie Owsiak pracuja w fundacji za darmo?
        Czy kwota na wynagrodzenia dla pracownikow fundacji nie jest jak na dzialalnośc
        charytatywną zbyt wygorowana?
        Kto to ten czlonek zarzadu, ktory pracujac na umowe o prace zgarnal tyle
        pieniedzy?
        Bardzo przepraszam, moze jestem nietaktowna i burzę dobre amopoczucie
        zwolennikow fundacji zakochanych w żółtoczerwonym podskakującym idolu,
        ale mnie oburza fakt zasiadania żon w jakiś tam dobrze platnych
        radach itp, powiedzialabym nawet bardziej jeśli jest to zona/corka Owsiaka niż
        łódzkiego posla P.
        • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 06.01.05, 21:55
          bardziej jeśli jest to zona/corka Owsiaka niż
          > łódzkiego posla P.

          oj :))
          oczywiście nie rozgrzeszam pana P., ale po czerwonej ... nikt rozsadny nie
          spodziewa sie niczego dobrego i tu zaskoczenia nie ma,
          ale pan Owsiak to przeciez co innego.
          • Gość: lech Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.man.bydgoszcz.pl 07.01.05, 21:42
            INCOGNITTO-jesteś księdzem, czy paranoikiem?
            • Gość: torunianka Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 22:43
              Incognitto jest osobą szukającą prawdy i tyle.
        • Gość: torunianka 3 grosze na w/w tematy IP: *.petrus.com.pl 06.01.05, 22:15
          droga krajanko, nie wchodziłam długo do tej dyskusji, bo to nie moje podwórko,
          ale ponieważ widzę, że szukasz odpowiedzi na dręczące pytania to wrzucę moje
          trzy grosze - opinię osoby niekompetentnej w tych kwestiach.

          Więc tak, aby było krótko a treściwie.
          Jurek Owsiak nie jest moim idolem, ale...podziwiam jego energię. To rzadka
          cecha. Wiem, że ma wsparcie ogromne w TV i tym wygrywa z innymi, może równie
          energicznymi i pomysłowymi.

          Jednak, w większości przypadków my mamy energii na pół gwizdka. Zaczynamy i
          padamy. On trwa na posterunku do końca i nawet padając nie pada.

          Sprawa druga, najważniejsza - daje poczucie wartości i możliwość zrobienia
          czegoś dla innych dzieciakom. Im jest to naprawdę bardzo potrzebne. Tu mogą
          zaistnieć, zrobić coś bardzo ważnego w ich życiu. Zrobić coś dla innych. I to
          nic, że czasami te dzieciaki po prostu łażą, gadając ze sobą i nie dostrzegają
          osób chcących im coś wrzucić do puszki. To może chwilowy relaks. Oni naprawdę
          się realizują w tej akcji.

          Sprawa trzecia - rezultaty zbiórki. Tak, to też jest istotne, ale mniej od
          sprawy drugiej. Nie napadałabym tu na akcje charytatywne, bo nawet w krajach
          bogatych istnieją sponsorzy, którzy dofinansowują działania, które zdawałoby
          się, że powinny być finansowane przez państwo. Tylko tam jest to mniej
          widoczne, bo oni to załatwiają wystąpieniami o granty, przelewami. Nie widać
          ich tak jak Owsiaka.

          Sprawa zatrudniania żon, krewnych i znajomych królika. Nazywa to się nepotyzm.
          Jest to wszechobecne zjawisko. W zakładach pracy, na uczelniach.
          ALE, o ile uważam to za zjawisko naganne w firmach panstwowych, to w firmach
          prywatnych zatrudnianie osób zaufanych, rodziny jest podstawą ich dobrego
          funkcjonowania. Nie okradnie się przecież żony/męża, no chyba, że jest to
          uzasadnione wyższą koniecznością;) Fundacja jest firmą prywatną, więc Owsiak
          ryzykuje całym majątkiem i jak go nie pomnoży to nie będzie miał na
          przysłowiowy chleb. Nie dziwię się więc, że pracuje z żoną/żonami;) córką,
          znajomymi.

          Sprawa wysokiego wynagrodzenia - nie jestem zwolenniczką równych pensji dla
          każdego. Niech zarabia sobie dobrze. To mi nie przeszkadza. Przeszkadzałoby,
          gdyby zbyt dużo zebranego pieniądza społecznego szło na jego utrzymanie (i jego
          żon;). Ale w tym przypadku widać, że on dobrze lokuje pieniądze i żyje nie z
          zebranego grosza bezpośrednio, tylko z tego co ten grosz przyniesienie, a i tak
          nie zużywa wszystkiego. Dla mnie sprawa czysta. Oczywiście tylko do momentu,
          gdy nie okaże się, że... coś tam z zeznaniami jest nie tak. Ale nie możemy
          popadać w paranoję i każdego podejrzewać.

          Ogólnie więc uważam tę akcję za pozytywną i nie łączyłabym jej w ogóle z
          nieprawidłościami w tzw. służbie zdrowia, bo to już nie wina Owsiaka co tam się
          dzieje. Niech się służba zdrowia prywatyzuje, a nasze składki niech pozwolą nam
          leczyć się w prywatnych, wybranych zakładach, które będą o nas dbać.

          Więc w tę niedzielę będę wrzucać pieniądze do wszystkich kolejnych napotkanych
          puszek.
          • Gość: Maria Re: 3 grosze na w/w tematy IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 06.01.05, 23:08
            Incognitto, U6 ratunkuuuu! Nadeszła odsiecz : )

            Gość portalu: torunianka napisał(a):

            > Więc tak, aby było krótko a treściwie.
            > Jurek Owsiak nie jest moim idolem, ale...podziwiam jego energię. To rzadka
            > cecha. Wiem, że ma wsparcie ogromne w TV i tym wygrywa z innymi, może równie
            > energicznymi i pomysłowymi.
            >
            > Jednak, w większości przypadków my mamy energii na pół gwizdka. Zaczynamy i
            > padamy. On trwa na posterunku do końca i nawet padając nie pada.
            >
            > Sprawa druga, najważniejsza - daje poczucie wartości i możliwość zrobienia
            > czegoś dla innych dzieciakom. Im jest to naprawdę bardzo potrzebne. Tu mogą
            > zaistnieć, zrobić coś bardzo ważnego w ich życiu. Zrobić coś dla innych. I to
            > nic, że czasami te dzieciaki po prostu łażą, gadając ze sobą i nie dostrzegają
            > osób chcących im coś wrzucić do puszki. To może chwilowy relaks. Oni naprawdę
            > się realizują w tej akcji.
            >
            > Sprawa trzecia - rezultaty zbiórki. Tak, to też jest istotne, ale mniej od
            > sprawy drugiej. Nie napadałabym tu na akcje charytatywne, bo nawet w krajach
            > bogatych istnieją sponsorzy, którzy dofinansowują działania, które zdawałoby
            > się, że powinny być finansowane przez państwo. Tylko tam jest to mniej
            > widoczne, bo oni to załatwiają wystąpieniami o granty, przelewami. Nie widać
            > ich tak jak Owsiaka.

            Torunianko jesteś wyciskaczem łez. Wzruszyłam się Twoim sofizmatem i mam
            nadzieję, że wypłynął z głębi serca ;)

            *****
            "My gramy na emocjach i uczuciach, po to, by ludzie dotknięci tymi pozytywnymi
            emocjami zechcieli nam zaufać i przekazać pieniądze dla dzieci" /Genowefa
            Grabowska (SdPl)/
            • Gość: luci Re: 3 grosze na w/w tematy IP: 82.146.225.* 06.01.05, 23:48
              torunianka ma rację!
              Owsiak nie jest również bohaterem mojej piosenki,ale wykonuje on rzeczy wielkie
              i pożyteczne.WOŚP jest szkłą samoorganizacji,uczy ludzi WSPÓŁPRACOWAĆ ze sobą.
              WOŚP,jako organizacja pozarządowa wykonuje zadania z którymi państwo sobie nie
              radzi,których państwo nie może wykonać,nie chce, nie potrafi...
              Owsiak robi więcej niż tabuny posłów,senatorów i różnej maśći polityków i
              urzędników,mało tago-za nich wykonuje tę pracę!I nie jest to żadna żebranina,
              tak jak żebraniną nie jest Caritas,czy działalność Ochojskiej i dziesiątek
              innych organizacji charytatywnych i filatropijnych.Cóż nagannego jest w
              pomaganiu potrzebującym? Przecież największe autorytety świata apelują o pomoc
              dla ofiar tsunami,czy to jest żebranina? A pomoc dla ofiar wojen i głodu - to
              też żebranina?
              Kogo demoralizuje lub komu szkodzi aparatura medyczna ratująca dzieciom życie?
              Działalność Owsiaka i WOŚP należy oceniać wyłącznie po rezultatach,a rezultaty
              są znakomite.
              • unsatisfied6 Re: 3 grosze na w/w tematy 07.01.05, 00:07
                Gość portalu: luci napisał(a):

                > Działalność Owsiaka i WOŚP należy oceniać wyłącznie po rezultatach,a
                rezultaty
                > są znakomite.

                znakomite to one są tylko medialnie - eksponuje się tych wyratowanych dzięki
                Owsiakowi . rzeczywistość w prozaicznych przypadkach potrzeb dziecka i pacjenta
                dorosłego statystycznie wygląda tragicznie . na ekranie tv i w gazecie to ja te
                wspaniałe rezultaty widzę - w swoich realiach gdy wybieram się do lekarza nie
                widzę .

                nieźle służy jego akcja politykom , którzy pokażą swoje twarze na ekranaach
                wrzucjąc kilka złotych do puszki .
              • Gość: Maria Re: 3 grosze na w/w tematy IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 07.01.05, 01:37
                Gość portalu: luci napisał(a):
                > torunianka ma rację!
                > Owsiak nie jest również bohaterem mojej piosenki,ale wykonuje on rzeczy wielkie
                > i pożyteczne.WOŚP jest szkłą samoorganizacji,uczy ludzi WSPÓŁPRACOWAĆ ze sobą.
                > WOŚP,jako organizacja pozarządowa wykonuje zadania z którymi państwo sobie nie
                > radzi,których państwo nie może wykonać,nie chce, nie potrafi...
                > Owsiak robi więcej niż tabuny posłów,senatorów i różnej maśći polityków i
                > urzędników,mało tago-za nich wykonuje tę pracę!

                Z wywodu Luci wynika prosty wniosek WOŚP państwem musi rządzić i basta.
                Wysłać ekipę rządzącą na bezrobocie – jestem za. Tylko powiedz Luci – kto będzie
                wspierał biednego Owsiaka gdy nie będzie już salonów, które jego na wyżyny wzniosły?

                Mieliśmy już "człowieka z marmuru", Birkuta prostego murarza, będącego symbolem
                powojennego poświęcenia w pracy na rzecz rozwoju komunistycznej Polski. Później,
                zdaje się z lat siedemdziesiątych / osiemdziesiątych ubiegłego stulecia,
                pamiętam prostego partyjniaka Siwaka, również idola ludu pracującego, ze szczerą
                naiwnością dociekającego nieprawidłowości mających miejsce w Polskiej
                Zjednoczonej Partii Robotniczej. Teraz naszym polskim bożyszczem jest Jurek
                Owsiak, entuzjasta muzyki rockowej, przyjaciel młodzieży, który robi wiele
                dobrego. : )

                nie jest to żadna żebranina,
                > tak jak żebraniną nie jest Caritas,czy działalność Ochojskiej i dziesiątek
                > innych organizacji charytatywnych i filatropijnych.Cóż nagannego jest w
                > pomaganiu potrzebującym?

                Nie jest naganne gdy odbywa się bez zbędnego szumu medialnego, imprez
                karnawałowych i przechwalania się w niebogłosy, jak wszyscy są szlachetni i
                szczodrzy! I nie jest naganne gdy odbywa się bez wsparcia władz rządowych i
                lokalnych!

                Przecież największe autorytety świata apelują o pomoc
                > dla ofiar tsunami,czy to jest żebranina? A pomoc dla ofiar wojen i głodu - to
                > też żebranina?

                Nie!
                A to już sztuczka Lucyfera (coś mi kojarzy się z nickiem):) porównywać
                katastrofy, klęski żywiołowe z katastrofą samą w sobie jaką jest absurdalna
                organizacja opieki zdrowotnej w naszym kraju na co dajemy przyzwolenie
                społeczne, wzmagane przez WOŚP. Płaczę przez łzy.

                > Kogo demoralizuje lub komu szkodzi aparatura medyczna ratująca dzieciom życie?

                Nie aparatura medyczna jest tematem dyskusji, tylko sposób w jaki ona jest
                zdobywana. Kolejna sztuczka lucyfera. :))

                > Działalność Owsiaka i WOŚP należy oceniać wyłącznie po rezultatach,a rezultaty
                > są znakomite.

                Cały czas przekonujesz mnie, że umiesz pisać... takie czasy.

                *****
                Masz zdrową psychikę, jeśli znasz prawdę o swej historii.
                • Gość: Maria Późna pora - śmiech i łzy IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 07.01.05, 02:03
                  >Płaczę przez łzy.
                  Oczywiście miało być: Śmieję się przez łzy.

                  *****
                  "Przytul w ten czas nieludzki swe ucho do poduszki..."
                • Gość: luci Re: 3 grosze na w/w tematy IP: 82.146.225.* 07.01.05, 22:33
                  Szczęśliwy jest naród,którego historia jest nudna.
                  Montesquieu
                  • Gość: Maria Re: 3 grosze na w/w tematy IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 07.01.05, 22:54
                    Rozumiem, argumentów zabrakło – eppur si mouve.

                    *****
                    Muros erigunt, mores neglegunt
                  • Gość: Maria Re: 3 grosze na w/w tematy IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 08.01.05, 09:09
                    Gość portalu: luci napisał(a):

                    > Szczęśliwy jest naród,którego historia jest nudna.
                    > Montesquieu

                    U nas raczej jest odwrotnie zwłaszcza gdy się fałszuje historię.

                    *****
                    "Większość naszych błędów jest bardziej wybaczalna niż środki, którymi staramy
                    się je ukryć" (Francois de Rochefoucauld)
            • o_0 Re: 3 grosze na w/w tematy 08.01.05, 13:49
              > Torunianko jesteś wyciskaczem łez. Wzruszyłam się Twoim sofizmatem i mam
              > nadzieję, że wypłynął z głębi serca ;)

              na chwile obecna twoje wypowiedzi sa blizsze tego, co mienic sie zwyklo sofizmatem.
              zgadzam sie za to w pelni z torunianka
          • unsatisfied6 Re: 3 grosze na w/w tematy 06.01.05, 23:34
            Gość portalu: torunianka napisał(a):

            >
            > Sprawa zatrudniania żon, krewnych i znajomych królika. Nazywa to się
            nepotyzm.

            sprawa zatrudnienia krewnych w stanach w firmach , których nie jest się
            właścicielem jest traktowane jako jeden z czynników korupcji gospodarki .
            nazywając to nepotyzmem bez wskazania korupcyjnego charakteru tego zjawiska,
            zamazuje się poważną groźbę tego procederu wobec gospodarki .

            > Jest to wszechobecne zjawisko. W zakładach pracy, na uczelniach.

            wszechobecne w ekonomi biednych krajów - dlatego między innymi są
            biedne . to zjawisko jest natomiast nietolerowane np w stanach .

            > ALE, o ile uważam to za zjawisko naganne w firmach panstwowych, to w firmach
            > prywatnych zatrudnianie osób zaufanych, rodziny jest podstawą ich dobrego
            > funkcjonowania.

            pracowałem w wielu firmach prywatnych w stanach i żadnej nie spotkałem żony
            szefa zatrdnionej w tej firmie mimo , że w firmie prywatnej można - mogą
            prowadzić wspólnie sklep , restaurację itp. . podstawą funkcjonowania firmy
            nie jest rodzina lecz ekspertyza i doświadczenie - przykład natomiast większej
            prosperujacej firmy opierającej działalność na związkach rodzinnych i znajomych
            nie świadczy o zasadności zatrudniania bliskich lecz o być może innych
            czynnikach decydujących o prosperity tej firmy - przecież to jasne , że
            żadna firma o wysokich obrotach nie jest w stanie stawić czoła eksperyzie ,
            doświadczeniu i organizacji - chyba , że są sprawy o których ja i ty nie wiemy ,
            a możemy się tylko domyślać ,


            > Nie okradnie się przecież żony/męża, no chyba, że jest to
            > uzasadnione wyższą koniecznością;)

            i o czym tu można dyskutować , jeśli każdy inny potencjalny pracownik
            to może być złodziej - czy to nie wynika z tego paradoks , że
            wszyscy są potencjalnymi złodziejami i tylko swojego męża lub żony
            nie okradną ? jeśli tak , to jak można ufać komukolwiek ?



            > Więc w tę niedzielę będę wrzucać pieniądze do wszystkich kolejnych
            napotkanych
            > puszek.

            tylko proszę w kulturalny sposób , nie pod moim oknem i bez heavy metal
            albo co gorsza rap , bo zawału dostanę i mnie do szpitala wezmą i moje
            biedne dzieci bez tatusia zostaną .
            • o_0 Re: 3 grosze na w/w tematy 08.01.05, 13:52
              podstawą funkcjonowania firmy
              > nie jest rodzina lecz ekspertyza i doświadczenie - przykład natomiast większej
              > prosperujacej firmy opierającej działalność na związkach rodzinnych i znajomych
              >
              > nie świadczy o zasadności zatrudniania bliskich lecz o być może innych
              > czynnikach decydujących o prosperity tej firmy - przecież to jasne , że
              > żadna firma o wysokich obrotach nie jest w stanie stawić czoła eksperyzie ,
              > doświadczeniu i organizacji - chyba , że są sprawy o których ja i ty nie wiemy

              poki co 'firma wosp radzi sobie doskonale. malzonka jurka rowniez jest osoba
              medialna i - co za tym idzie - rowniez podnosi w jakis sposob range fundacji
              jesli to, co robi, robi dobrze - nie ma sensu jej wytykac, ze jest zona swojego
              meza.

              > nie okradną ? jeśli tak , to jak można ufać komukolwiek ?

              totez sie nie ufa. ja np. nie chce zatrudniac nikogo obcego. wole zatrudnuic
              osobe bez doswiadczenia, o ktorej jednak wiem, ze nie ukradnie mi ani zlotowki,
              ze bedzie dbala o moje jak o swoje.

              > tylko proszę w kulturalny sposób , nie pod moim oknem i bez heavy metal
              > albo co gorsza rap , bo zawału dostanę i mnie do szpitala wezmą i moje
              > biedne dzieci bez tatusia zostaną .

              no comments
          • Gość: torunianka Re: 3 grosze na w/w tematy IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 00:05
            Incognitto, mam nadzieję, że akceptujesz wszystkie posty tak za jak i przeciw,
            a także "za i nawet przeciw" dlatego te 3 grosze dorzuciłam.

            Dorzuciłam je nie w celu przekonywania kogokolwiek, wyciskania łez czy wprost
            przeciwnie. Jak zeznałam wcześniej, to nie moje podwórko, więc jestem tu
            laikiem. Ja tak właśnie myślę, nawet jeśli to nie przypada do gustu zwartej
            większości.

            U6, nie obawiaj się, pod Twoim oknem nic robić nie będę (za innych nie
            odpowiadam bo nie jestem organizatorem;) będę wrzucać w Toruniu. Chyba nie
            będzie słychać u Ciebie, no chyba, że wyjątkowo by tę akcję pokazali w Twoim
            telewizorze, za co z góry przepraszam na wszelki wypadek. Na wszelki też
            wypadek możesz go nie włączać lub wyłączyć głos.

            Pozdrowienia dla zwolenników i przeciwników akcji, a także biernych
            obserwatorów.
            ps. więcej w tej sprawie głosu zabierać nie będę:)
            • unsatisfied6 tzn bardziej kulturalnie ? 07.01.05, 00:12
              Gość portalu: torunianka napisał(a):


              >
              > U6, nie obawiaj się, pod Twoim oknem nic robić nie będę (za innych nie
              > odpowiadam bo nie jestem organizatorem;) będę wrzucać w Toruniu. Chyba nie
              > będzie słychać u Ciebie, no chyba, że wyjątkowo by tę akcję pokazali w Twoim
              > telewizorze, za co z góry przepraszam na wszelki wypadek. Na wszelki też
              > wypadek możesz go nie włączać lub wyłączyć głos.
              >
              > Pozdrowienia dla zwolenników i przeciwników akcji, a także biernych
              > obserwatorów.
              > ps. więcej w tej sprawie głosu zabierać nie będę:)

              ja prosiłem , byś kulturalnie to robiła nie pod moim oknem .
              myslisz , że pod innym oknem to będzie ten heavy metal lub
              rap bardziej kulturalnie ?
              • Gość: torunianka Re: tzn bardziej kulturalnie ? IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 00:23
                > ja prosiłem , byś kulturalnie to robiła nie pod moim oknem .
                > myslisz , że pod innym oknem to będzie ten heavy metal lub
                > rap bardziej kulturalnie ?
                >

                ja prosiłabym, abyś zechciał zauważyć i docenić moje kulturalne zachowanie jako
                integralną część mojej osobowości. Nie widzę powodu, aby robić wyjątek przy
                zbiórce do puszek. Na pewno nie będę "tego robić" rapując, a puszki u nas są
                papierowe więc moje pieniążki o "heavy metal" uderzać nie będą.

                Pozdrawiam, dobrej nocy życzę i liczę na to, że postarasz się przeżyć ten
                ciężki dzień, bo brakowałoby Cię nie tylko rodzinnie, ale także tu na forum:)
                • Gość: Maria Re: tzn bardziej kulturalnie ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 07.01.05, 02:53
                  Torunianko zauważam i doceniam Twoje kulturalne zachowanie. Sama twierdzisz, iż
                  jest ono integralną częścią Twojej osobowości ale dostrzegam pewną sprzeczność:
                  jak kulturalna osoba może nie dostrzegać chamskiego publicznego zachowania
                  bożyszcza "człowieka orkiestry" – Owsiaka?

                  *****
                  "Niektórzy ludzie są taktowni. Inni mówią prawdę." /Julian Mikołajczak/
                  • Gość: iv Re: tzn bardziej kulturalnie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 03:35
                    zycie......
                  • Gość: torunianka Re: tzn bardziej kulturalnie ? IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 13:11
                    dziękuję za docenienie, Mario. Może trochę przesadziłam z tą samooceną, ale,
                    teraz takie czasy, że jak człowiek sam się nie pochwali, to nie może oczekiwać,
                    aby inni to za niego robili:). Sami bierzemy sprawy we własne ręce. PRowskie
                    także.

                    Ale, mimo że bardzo staram się zachowywać kulturalnie to jednak nie mogę brać
                    odpowiedzialności za chamskie zachowania publiczne ani -człowieka-orkiestry,
                    ani w ogóle jakiekolwiek człowieka rzeczywistego czy wirtualnego, bo chamstwo
                    jest wszechogarniające. Owsiak w tym morzu chamstwa jest właściwie
                    niedostrzegalny, przedszkolak zaledwie.

                    Więc to nie sprzeczność tylko założenie - biorę odpowiedzialność wyłącznie za
                    własne czyny. Za długi i grzechy innych nie odpowiadam. Jeżeli przez to moje
                    zachowanie staje się mniej kulturalne, to bardzo mi przykro, przyjmuję tę skazę
                    na charakterze, jako integralną część osobowości.

                    Pozdrawiam i wybywam.
                    • Gość: Maria Re: tzn bardziej kulturalnie ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 07.01.05, 15:58
                      Gość portalu: torunianka napisał(a):

                      > Ale, mimo że bardzo staram się zachowywać kulturalnie to jednak nie mogę brać
                      > odpowiedzialności za chamskie zachowania publiczne ani -człowieka-orkiestry,
                      > ani w ogóle jakiekolwiek człowieka rzeczywistego czy wirtualnego, bo chamstwo
                      > jest wszechogarniające. Owsiak w tym morzu chamstwa jest właściwie
                      > niedostrzegalny, przedszkolak zaledwie.

                      Torunianko, dlaczego tak pokrętnie odpisujesz? Przecież nikt tu nie mówił o
                      braku Twojej odpowiedzialności za niekulturalne zachowanie "przyjaciela"
                      młodzieży Owsiaka. Była mowa o niedostrzeganiu nagannego zachowania "człowieka –
                      orkiestry" podczas występów publicznych. Skoro twierdzisz, że Owsiak w morzu
                      chamstwa jest niedostrzegalny to ja pojąć nie mogę w jakich kręgach kulturowych
                      przebywasz.

                      *****
                      Dzisiaj dużo łatwiej być przyzwoitym człowiekiem. Każdy bez trudu może się
                      wznieśc do wymaganego poziomu etyki, gdyż ten obniżył się do poziomu każdego.

                      • Gość: Maria Re: Z wrażenia zapomniałam... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 07.01.05, 16:07
                        Torunianko,ten wątek, który nazywasz podwórkiem jest dla wszystkich - nie
                        odchodź, jeszcze nie pora :)

                        *****
                        "Jest wystarczająco dużo światła dla tych, którzy chcą zobaczyć, i wystarczająco
                        dużo ciemności dla tych, którzy mają odwrotne upodobania." [Blaise Pascal]
                        • Gość: luci Re: Z wrażenia ...pamiętam.... IP: 82.146.225.* 07.01.05, 21:24
                          Nos Kleopatry :gdyby był krótszy,całe oblicze ziemi wyglądałoby inaczej.
                          Blaise Pascal
                          Człowiek nie jest ani aniołem,ani bydlęciem,nieszczęście w tym,iż kto chce być
                          aniołem,bywa bydlęciem.
                          Blaise Pascal
                          • Gość: torunianka Re: Z wrażenia ...sięgnęłam do ściągi... IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 22:07
                            389.Wszystkie zasady są prawdziwe: pirrończyków, stoików, ateuszów itd. Ale ich
                            wnioski są fałszywe, ponieważ przeciwne zasady są również prawdziwe (394)
                            tenże sam B.C.
                            • Gość: Maria Re: Z wrażenia ...sięgnęłam do ściągi... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 07.01.05, 22:37
                              No i ..... Chcesz powiedzieć, że ma być to recepta na usprawiedliwienie
                              każdego kłamstwa, oszustwa? Sztuczki Lucyfera :)

                              *****
                              Nie ma głupich pytań mogą być tylko głupie odpowiedzi, zwłaszcza gdy są nie na
                              temat.

                              • Gość: torunianka Re: Z wrażenia ...sięgnęłam do ściągi... IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 22:52
                                zaskoczę Cię:) Chciałam też rzucić cytatem Pascala. Wybrałam najbardziej
                                pasujący w najkrótszym czasie:)
                                Ale to Ty zaczęłaś, więc teraz się nie dziw.
                                ps. oczywiście moja odpowiedź wpisuje się w Twoje motto;)
                                • Gość: Maria Re: Z wrażenia ...sięgnęłam do ściągi... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 08.01.05, 09:36
                                  Gość portalu: torunianka napisał(a):
                                  > zaskoczę Cię:) Chciałam też rzucić cytatem Pascala. Wybrałam najbardziej
                                  > pasujący w najkrótszym czasie:)
                                  > Ale to Ty zaczęłaś, więc teraz się nie dziw.

                                  A co zaczęłam?

                                  > ps. oczywiście moja odpowiedź wpisuje się w Twoje motto;)

                                  Taaaak Torunianko, w ciemności szukasz okularów zamiast światła ;)

                                  *****
                                  "Większość naszych błędów jest bardziej wybaczalna niż środki, którymi staramy
                                  się je ukryć." /Francois de Rochefoucauld/
                          • Gość: Maria Re: Z wrażenia ...pamiętam.... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 07.01.05, 22:13
                            Szkoda, że nie na temat :(
                            Życzę ci dobrego wzroku, żebyś umiał dostrzec wcześniej, a nie żałować później,
                            że tego nie widziałeś.

                            *****
                            Życie - najbardziej zdumiewająca bajka
                          • o_0 Re: Z wrażenia ...pamiętam.... 08.01.05, 14:28
                            > Człowiek nie jest ani aniołem,ani bydlęciem,nieszczęście w tym,iż kto chce być
                            > aniołem,bywa bydlęciem.
                            > Blaise Pascal

                            ano :))
                            • Gość: Maria Re: Z wrażenia ...pamiętam.... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 09.01.05, 02:34
                              o_0 napisała:

                              > > Człowiek nie jest ani aniołem,ani bydlęciem,nieszczęście w tym,iż kto chc
                              > e być
                              > > aniołem,bywa bydlęciem.
                              > > Blaise Pascal
                              >
                              > ano :))

                              Tak, tylko to Ty wrzucając grosik do puszki WOŚP chcesz być aniołem – na
                              juwenaliach żebrzesz na buciki : ))

                              *****
                              "Człowiek jest zdumiewający, ale arcydziełem nie jest" /Joseph Conrad/
                              • o_0 Re: Z wrażenia ...pamiętam.... 09.01.05, 14:59
                                > juwenaliach żebrzesz na buciki :

                                ???
                                podejrzewam, moja droga, e zarabiam wiecej, niz ty; na buty mi w zwiazku z
                                nawiazka starczy ;)))

                                a jezcze: jak sie obuwie ma do poruszanego tematu? chyba tyle, ze stwierdzic
                                mozna, aaaaaa taaaakie buty ;))
                        • incognitto Firma Owsiak, spółka-córka Ministerstwa Zdrowia? 07.01.05, 21:49
                          Gość portalu: Maria napisał(a):

                          > Torunianko,ten wątek, który nazywasz podwórkiem jest dla wszystkich - nie
                          > odchodź, jeszcze nie pora :)

                          Oczywiście torunianko, bardzo dobrze, ze dodałas swoje 'trzy grosze', prosimy o
                          wiecej:)
                          Chciaz ponizszy fragment Twojej wypowiedzi prawde mówiąc mnie p o r a z i ł.

                          >o ile uważam to za zjawisko naganne w firmach panstwowych, to w firmach
                          >prywatnych zatrudnianie osób zaufanych, rodziny jest podstawą ich dobrego
                          >funkcjonowania. Nie okradnie się przecież żony/męża, no chyba, że jest to
                          >uzasadnione wyższą koniecznością;)

                          Fundacja jest firmą prywatną, więc Owsiak
                          >ryzykuje całym majątkiem i jak go nie pomnoży to nie będzie miał na
                          >przysłowiowy chleb. Nie dziwię się więc, że pracuje z żoną/żonami;) córką,
                          >znajomymi.

                          >Sprawa wysokiego wynagrodzenia - nie jestem zwolenniczką równych pensji dla
                          >każdego. Niech zarabia sobie dobrze. To mi nie przeszkadza. Przeszkadzałoby,
                          >gdyby zbyt dużo zebranego pieniądza społecznego szło na jego utrzymanie (i
                          jego
                          >żon;). Ale w tym przypadku widać, że on dobrze lokuje pieniądze i żyje nie z
                          >zebranego grosza bezpośrednio, tylko z tego co ten grosz przyniesienie, a i
                          tak
                          >nie zużywa wszystkiego. Dla mnie sprawa czysta. Oczywiście tylko do momentu,
                          gdy nie okaże się, że... coś tam z zeznaniami jest nie tak. Ale nie możemy
                          >popadać w paranoję i każdego podejrzewać

                          Bardzo trafnie to ujęłaś. Fundacja to prywatny folwark Owsiaka.
                          Ale to jest NAGANNE!
                          Ty natomiast tak lekko, z elagancką akceptacją piszesz o dzialaniach, ktore
                          powinny budzic oburzenie.
                          Czy zdajesz sobie sprawe, ze piszesz o zarządzaniu pieniędzmi, często 'wdowimi
                          grosikami' osob biednych chcących wspomoc szczytny cel, datkami wpuszczanymi do
                          puszek, ktore podsuwaja dzieci, do ktorych z ufnoscia wkladaja pieniążki
                          maluchy 'podsadzane' przez ofiarne matki-polki.
                          A Ty piszesz 'niech zarabia sobie dobrze', 'mnie to nie gorszy', a ile to jest
                          wg Ciebie "zbyt duzo"? Prawie milion na pensje dla 15 osob to strasznie duzo w
                          naszych warunkach, a zwłaszcza przy uwzględnieniu z jakich funduszy te srodku
                          pochodzą.
                          Co to znaczy 'sprawa czysta' ?
                          Wystarczy, że sprawozdanie, zeznanie podatkowe będzie zgodne z prawdą, choćby
                          ta prawda była niemoralna, nieetyczna?
                          Ten wątek zaczęłam bardzo niewinnie, po wysłuchaniu wywiadu nasunęla mi sie
                          taka refleksja - ciekawe ile wartościowych programow tv innych osob nie
                          zostanie wyprodukowanych, bo pierszeństwo bedzie mial król Owsiak,
                          wiadomo w państwowej tv TAKIEMU IDOLOWI się nie odmawia, jakie profity czerpie
                          z tego tytułu, ze prowadzi działalnośc wielce ofiarną, charytatywną 'grając' na
                          emocjach, uczuciach innych osob.

                          To wszytsko jest OBRZYDLIWE.


                          pozdrwaiam Cie torunianko, traktuj to co napisałam jako
                          krytyke pewnego zjawiska, a nie wyraz antypatii, czy ataku na Ciebie.
                          • Gość: luci Re: Firma Owsiak, spółka-córka Ministerstwa Zdrow IP: 82.146.225.* 07.01.05, 22:47
                            Albowiem mądrość świata tego głupstwem jest u Boga.
                            ?????
                            • Gość: torunianka Re: Firma Owsiak, spółka-córka Ministerstwa Zdrow IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 23:00
                              Gość portalu: luci napisał(a):

                              > Albowiem mądrość świata tego głupstwem jest u Boga.
                              > ?????

                              1 Kor 3:19

                              ps. luci, chyba jednak dostałeś większą pokutę niż tych 700 s. z okładem o
                              Stalinie;)
                          • Gość: torunianka Re: Firma Owsiak, spółka-córka Ministerstwa Zdrow IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 23:41
                            > Chciaz ponizszy fragment Twojej wypowiedzi prawde mówiąc mnie p o r a z i ł.

                            PORAZIŁ?? Bądź silna! Sama temat wywołałaś;)

                            Podtrzymuję swoje zdanie w całej rozciągłości.
                            "Społeczeństwo oznacza grupę powiązanych ze sobą osób"
                            Podstawowe cechy społeczeństwa to: wspólna kultura, wspólne terytorium, wspólna
                            tożsamość, oddziaływania w sieci wzajemnych stosunków społecznych.
                            hasło encyklop.pl.wikipedia.org/wiki/Spo%C5%82ecze%C5%84stwo

                            > Czy zdajesz sobie sprawe, ze piszesz o zarządzaniu pieniędzmi, często 'wdowimi
                            tak, zdaję sobie sprawę. Fundacja rozlicza się z pieniędzy. Wydaje więcej niż
                            zebrała. I to jest dla mnie wystarczający argument, żeby nie mieć do nich
                            pretensji i wrzucać im do puszki moje grosiki.
                            Wierzę, że księgują wszystko, bo robią to na oczach wszystkich, liczą to
                            dziesiątki wolontariuszy, więc trudno byłoby dopuścić się oszustwa.

                            > A Ty piszesz 'niech zarabia sobie dobrze', 'mnie to nie gorszy', a ile to
                            > wg Ciebie "zbyt duzo"? Prawie milion na pensje dla 15 osob to strasznie duzo
                            > naszych warunkach, a zwłaszcza przy uwzględnieniu z jakich funduszy te srodku
                            > pochodzą.

                            Nie zamierzam się bawić w ustalanie granicy zarobków Owsiaka, gdyż ja go nie
                            zatrudniam. Do mnie przemawia argument, że wszystkie zebrane pieniądze są
                            wykorzystywane na cel na który były zbierane. On żyje z procentów od dobrze
                            lokowanych sum. Wyznaczanie zarobków niskich owocuje kryminogennymi
                            zachowaniami wszędzie. Np. dzisiaj słyszałam o przyjmowaniu łapówek przez
                            BARDZO DOBREGO LEKARZA bydgoskiego. Jestem też za tym aby płacić dobrze (np. te
                            10tys.miesięcznie) lekarzom po to, aby nie musieli gonić za etatami w
                            przychodniach, i innych szpitalach, tylko mogli się koncentrować na dobrze
                            wykonywanej pracy i rozwoju własnych umiejętności dla dobra nas wszystkich.

                            Jestem natomiast przeciwna kominom w firmach i spółkach państwowych, gdzie
                            niezależnie od wyniku faceci z układów biorą dużą kasę, a przy zwoleniach ich
                            odprawy powalają mnie z nóg, mnie osobę odporną jak widzisz na cudze zarobki;).

                            > taka refleksja - ciekawe ile wartościowych programow tv innych osob nie
                            > zostanie wyprodukowanych, bo pierszeństwo bedzie mial król Owsiak,

                            to zupełnie inna sprawa, na inny wątek. Odmawia się wielu, ale tak jest na
                            całym świecie. Iluż to znanych pisarzy pisało do szuflady bardzo długo bo
                            redakcje nie poznały się na talentach. Np. Władca Much w więcej chyba niż 10
                            redakcjach był odrzucony, a potem co się stało? Trudności zostały pokonane,
                            dzieło uznane!
                            U nas dochodzą jeszcze układy, które trudno przeskoczyć człowiekowi nawet
                            zdolnemu, ale "nieułożonemu" - kilka wątków można z tego zrobić. Dotyczy to
                            bowiem nie tylko tv, ale wielu, wielu instytucji. A ile to osób zdolnych nie
                            pracuje na uczelniach bo miejsca zajęły typy z układów, rodzin?

                            Podtrzymuję swoje zdanie o akcji Owsiaka. Dzieciaki dostają to czego
                            potrzebują - zaangażowanie w wielkie sprawy. Uczą się podejścia społecznego.
                            Dla mnie to jest najważniejszym osiągnięciem Owsiaka. Jakoś nikt inny tego nie
                            jest w stanie zrobić.
                      • Gość: torunianka Re: tzn bardziej kulturalnie ? IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 23:09
                        > orkiestry" podczas występów publicznych. Skoro twierdzisz, że Owsiak w morzu
                        > chamstwa jest niedostrzegalny to ja pojąć nie mogę w jakich kręgach
                        > kulturowych przebywasz.

                        w różnych kręgach kulturowych przebywam, ale zasadniczo to polskie kręgi
                        kulturowe; rzeczywiste i forumowe.
            • Gość: iv Re: 3 grosze na w/w tematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 03:34
              taaaaa w niedziele bedziemy wyjatkowi, piekni, dobrzy... podamy reke nawet zebrakowi i komus kogo nienawidzimy... takie rozgrzeszenie raz na rok.

              Ale za to od poniedzialku znowu bedzie mozna bez skrupulow BYĆ.
          • Gość: iv Re: 3 grosze na w/w tematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 03:28
            no tak jesli jak piszesz Orkiestra jest dobrze funkcjonujaca firma prywatna to ok. Ale w takim razie prosze niech nikt tu nie p... o ofiarnosci, altruizmie i uczuciach wyzszych.

            biznes jest biznes
            • radca Re: 3 grosze na w/w tematy 07.01.05, 14:35
              Gość portalu: iv napisał(a):

              > no tak jesli jak piszesz Orkiestra jest dobrze funkcjonujaca firma prywatna
              to
              > ok. Ale w takim razie prosze niech nikt tu nie p... o ofiarnosci, altruizmie
              i
              > uczuciach wyzszych.
              >
              > biznes jest biznes


              - tak Iv..... masz racje
              to nie jest poswiecenie sie,dawanie czegos od siebie,czynienie czegos -kosztem
              pewnych wyrzeczen i td.

              jest to typowa dzialalnosc pewnej firmy ( a takowa jest tutaj Fundacja )
              w mysl zasady,ze im wiecej uzbieramy - tym wiecej bedzie dla nas ( czyli 10 % )

              Co innego byla np. MATKA TERESA - to bylo prawdziwe poswiecenie sie dla inych.
              Czym innym sa tez - WOLONTARIUSZE , ktorzy w swych codziennych czynnosciach
              spelniaja MISJE dana Im od Boga.

              iluz mamy takich w samych HOSPICJACH - ktorzy na codzien widza wokolo siebie
              same ciepienia i staraja sie jak tylko mozna by je zlagodzic .... widzac
              jednoczesnie zblizajaca sie SMIERC.

              eeeech.... szkoda gadac

              radca
              • Gość: Maria Re: Brawo Radco! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 07.01.05, 15:23
                Pięknie to ująłeś.

                *****
                Si vis amari, ama
                • Gość: Lech Re: Brawo Radco! IP: *.man.bydgoszcz.pl 07.01.05, 21:45
                  INCOGNITTO-jesteś zakomplesionym księdzem?
              • Gość: luci Re: 3 grosze na w/w tematy IP: 82.146.225.* 07.01.05, 21:43
                Kochaj i rób co chcesz...
                św.Augustyn
                • incognitto to sie rząd popisał 07.01.05, 22:13

                  Nie wiem , moze się przesłyszałam, ale w jakichs wiadomościach tv podali,
                  że rząd polski przekazał dla ofiar trzęsienia ziemi 1.000.000,-!
                  Słownie - jeden milion złotych.
                  Dla tysięcy ofiar rząd kraju europejskiego przekazuje taką smieszną sumę,
                  wystarczy przypomniec ile odprawy za krótki okres pracy wziąl prezes rafinerii.
                  Słownie: jeden czlowiek.

                  W innych watku Madziara napisała:
                  "prawda jest taka ze bez owsiakow, ochojskich itp bylibysmy 100 a nawet 200 lat
                  za murzynami!"
                  Niestety madziara ma rację, nam najlepiej wychodzi żebranina, a nie solidna
                  uczciwa praca.
                  Dlatego bliźniaczki musialy być rozdzielone u Arabów, a pod wzg skuteczności
                  leczenia chorób nowotworowych w Europie jestesmy na OSTATNIM - 22 miejscu.
                  Gdyby obszar badania statys. obejmował Afrykę bylibyśmy ZA MURZYNAMI.

                  ale nic to:)
                  ale za to w niedzielę..
                  "ale bęędzie się działo !!"
                  • Gość: torunianka Re: to sie rząd popisał IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 22:41
                    > Nie wiem , moze się przesłyszałam, ale w jakichs wiadomościach tv podali,
                    > że rząd polski przekazał dla ofiar trzęsienia ziemi 1.000.000,-!
                    > Słownie - jeden milion złotych.

                    Nie przesłyszałaś się, gdyż ja też to słyszałam, czyli już czworo uszu;)
                    Ale to było w czasie, gdy USA zadeklarowała 30 mln.$ - no to my
                    proporcjonalnie. Chyba wtedy nikt nie zdawał sobie sprawy ze skali tej
                    tragedii. Nadrobimy to zbiórkami. Owsiak też zbiera częściowo na ten cel;)
                  • zinekk Re: to sie rząd popisał 07.01.05, 22:47
                    W niedziele to ja na piwo ide z kolega...


                    A tak powaznie to wspomoge akcje Owsiaka, ale nie mdleje z zachwytu nad forma i
                    wygladem tego spektaklu. Tv tez nie ogladam i całe szczęscie. Dostałbym
                    Uszozwiędu. Pozdrawiam.
                  • Gość: Maria Re: to sie rząd popisał IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 08.01.05, 10:01
                    incognitto napisał:

                    > ale nic to:)
                    > ale za to w niedzielę..
                    > "ale bęędzie się działo !!"

                    ale nic to, płać za dobre serce :)
                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050108/prawo/prawo_a_1.html
                    *****
                    "Jeśli nienormalne trwa dostatecznie długo, staje się normalnym."
                • o_0 Re: 3 grosze na w/w tematy 08.01.05, 14:29
                  Gość portalu: luci napisał(a):

                  > Kochaj i rób co chcesz...
                  > św.Augustyn

                  czyli - robta co chceta?
                  :))
                  ano!
          • o_0 Re: 3 grosze na w/w tematy 08.01.05, 13:45
            nic dodac, nic ujac
          • Gość: wambrez Re: 3 grosze na w/w tematy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 19:17
            ...wrzucaj a potem będzie burdel na owsiakowskim "Woodstock"
    • unsatisfied6 helikopter na aukcję 07.01.05, 22:53
      helikopter wyprodukowany przez amatora strażka idzie na aukcję .
      dzielny strażak przetestwał go 3 razy i raz spadł .

      podróżni w pociagach będą musieli się uzbroić w cierpliwość -
      w ekonomii Owsiaka , że niby to za friko , ich czas na przepuszczenie
      pociągu miłosci , to też za friko , czy wspierają czy nie wspierają
      akcji ten czas muszą dać owsiakowi .

      najbardziej współczuję mieszkańcom , pod których oknami rozegra się
      to wileogodzinne rykowisko . ten co kupi ten helikopter , to chyba wie ,
      że to nie do latania .
      • Gość: antoni DOBRE SERCE WYSTARCZY ABY CZYNIĆ DOBRZE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:17
        POPIERAM AKCJE DOBROCZYNNE BO MAM DOBRE SERCE.CIESZĘ SIĘ ŻE ZNOWU DAM GROSZ OD
        SERCA ABY KOMUŚ POMÓC.
    • Gość: [B]B Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:13
      Lepiej nie robic NIC, niz robic COS
      A jak juz robisz COS to powiedza, ze to co robisz, to NIC

      I ja wlasnie naiwnie jestem czescia CZEGOS. Bo wole robic COS, niz czekac na
      rzadowe NIC



      ps
      Czy incognito to cygne?
      • unsatisfied6 otóż masz rację 07.01.05, 23:31
        Gość portalu: [B]B napisał(a):

        > Lepiej nie robic NIC, niz robic COS
        > A jak juz robisz COS to powiedza, ze to co robisz, to NIC
        >
        > I ja wlasnie naiwnie jestem czescia CZEGOS. Bo wole robic COS, niz czekac na
        > rzadowe NIC
        >
        >
        >
        > ps
        > Czy incognito to cygne?

        jeśli nie wiesz jak zrobić coś , nie rób nic .

        możesz więcej zła wyrządzić złym robieniem czegoś , niż
        pożytku .
        • Gość: torunianka ? IP: *.petrus.com.pl 07.01.05, 23:52
          > jeśli nie wiesz jak zrobić coś , nie rób nic .
          >
          > możesz więcej zła wyrządzić złym robieniem czegoś , niż
          > pożytku .
          >
          a to jest dość często u nas stosowana zasada.
          Dziwię się jednak, że to Ty się na nią powołujesz, zamieszczając jednocześnie
          tyle odnośników do realiów amerykańskich. Nie zauważyłeś, że tamtejsze
          społeczeństwo jest tak zasobne, bo nie pozwala sobie na "nic nie robienie"?
          Tylko robiąc coś dochodzimy do czegoś.
          • unsatisfied6 Re: ? 08.01.05, 08:43
            Gość portalu: torunianka napisał(a):

            > > jeśli nie wiesz jak zrobić coś , nie rób nic .
            > >
            > > możesz więcej zła wyrządzić złym robieniem czegoś , niż
            > > pożytku .
            > >
            > a to jest dość często u nas stosowana zasada.
            > Dziwię się jednak, że to Ty się na nią powołujesz, zamieszczając jednocześnie
            > tyle odnośników do realiów amerykańskich. Nie zauważyłeś, że tamtejsze
            > społeczeństwo jest tak zasobne, bo nie pozwala sobie na "nic nie robienie"?
            > Tylko robiąc coś dochodzimy do czegoś.

            nie prawdą jest , że robią więcej od nas - prawdą jest , że każdy robi
            to co potrafi - znacznie gorzej by było gdyby robili więcej ci
            co nie potrafią .
        • Gość: [B]B Re: otóż masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:58
          unsatisfied6 napisał:

          > Gość portalu: [B]B napisał(a):
          >
          > > Lepiej nie robic NIC, niz robic COS
          > > A jak juz robisz COS to powiedza, ze to co robisz, to NIC
          > >
          > > I ja wlasnie naiwnie jestem czescia CZEGOS. Bo wole robic COS, niz czekac
          > na
          > > rzadowe NIC
          > >
          > >
          > >
          > > ps
          > > Czy incognito to cygne?
          >
          > jeśli nie wiesz jak zrobić coś , nie rób nic .
          >
          > możesz więcej zła wyrządzić złym robieniem czegoś , niż
          > pożytku .
          >
          >


          Dobrowolnie moge tworzyc COS. Widze tego efekty. Bydgoszcz dostala 2,x mln
          zlotych w sprzecie od WOSP

          Zmuszaja mnie, aby tworzyc COS. Place skladki za siebie, za pracownikow itd.
          Co z tego bede mial?


          Masz racje, mowiac:
          > możesz więcej zła wyrządzić złym robieniem czegoś , niż
          > pożytku .

          Twoje slowa odnosze do tego drugiego przypadku.
      • o_0 Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 07.01.05, 23:32
        > ps
        > Czy incognito to cygne?

        a nie czuc?
        • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 07.01.05, 23:44
          o_0 napisał:

          > > ps
          > > Czy incognito to cygne?
          >
          > a nie czuc?


          to małe zero to ty, a to duże to on, czy odwrotnie?
      • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 07.01.05, 23:46
        Gość portalu: [B]B napisał(a):

        > Lepiej nie robic NIC, niz robic COS
        > A jak juz robisz COS to powiedza, ze to co robisz, to NIC
        >
        > I ja wlasnie naiwnie jestem czescia CZEGOS. Bo wole robic COS, niz czekac na
        > rzadowe NIC
        >
        >
        >
        > ps
        > Czy incognito to cygne?

        kto to wie, BB:)
        ale kazde nasze wcielenie Ciebie miło wspominac będzie:))
        • Gość: [B]B Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:50
          > > ps
          > > Czy incognito to cygne?
          >
          > kto to wie, BB:)
          > ale kazde nasze wcielenie Ciebie miło wspominac będzie:))
          >
          >


          To znasz moje zdanie
          • Gość: [B]B Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 00:01
            >To znasz moje zdanie

            ... z ubieglego roku

            ide spac
            • Gość: €uro Nie wdajac sie w szczegoly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 00:15
              Moze to zabrzmi jak sentencja: "Cel uswieca srodki",
              obojetnie zreszta jak, wazny jest cel akcji,
              wiec i ja doloze jakas kwote, by ratowac zycie
              i zdrowie wielu dzieciom
              • trond pamięci Marka K. 08.01.05, 01:21
                gdyby dziś mógł chociaż przez chwilę podać mi rękę śp Marek K. jaki wielki
                byłby to moment w moim życiu.co ja czuję kiedy wokół mnie trwa koncert pomocy?
                wspominam śp Marka K. i jego pragnienie pomocy potrzebującym.dawał siebie
                innym.myślę,że pan Jerzy Owsiak ma tę iskierkę dawania z siebie innym.i cieszę
                się,że za jego przykładem idą młodzi ludzie-z natury raczej wpatrzeni w
                siebie,swoje problemy,przeżycia... i aktualnie gry komputerowe.na ten jeden
                moment stają się zaczarowanymi,baśniowymi wróżkami i czarodziejami i potrafią
                wyczarować-dzieci dla dzieci-coś dla zdrowia i radości.to jest ewenement.mamy
                bale charytatywne,koncerty live aid,dary,wyjazdy,konwoje,misje.tu dzieci
                dzieciom poświęcają swój czas,uwagę,serce.oj,teqila,dziecku we mnie topnieje
                coś gdy orkiestra gra...
                • unsatisfied6 mamy różne gusta 08.01.05, 08:39
                  trond napisał:

                  > serce.oj,teqila,dziecku we mnie topnieje
                  > coś gdy orkiestra gra...

                  mamy różne gusta -
                  będąc w stanach usłyszałem nutę Chopina - to ruszyło moje serce ,
                  to przypomniało mi , że jestem Polakiem - to było wielkie wspomnienie
                  o pięknie naszego kraju , to dawało nadzieję na jego wielkość
                  i chęć powrotu do swojego gniazda .

                  hałasy orkiestry to dla mnie nuta miernoty , zagłuszania , patologii
                  gustów , której nie chcę szłyszeć i która serca mi nie "topi" .
                  • trond Re: mamy różne gusta 08.01.05, 11:33
                    Odpowiadasz na :
                    unsatisfied6 napisał:

                    > trond napisał:
                    >
                    > > serce.oj,teqila,dziecku we mnie topnieje
                    > > coś gdy orkiestra gra...
                    >
                    > mamy różne gusta -
                    > będąc w stanach usłyszałem nutę Chopina - to ruszyło moje serce ,
                    > to przypomniało mi , że jestem Polakiem - to było wielkie wspomnienie
                    > o pięknie naszego kraju , to dawało nadzieję na jego wielkość
                    > i chęć powrotu do swojego gniazda .
                    >
                    > hałasy orkiestry to dla mnie nuta miernoty , zagłuszania , patologii
                    > gustów , której nie chcę szłyszeć i która serca mi nie "topi" .


                    to,że się różnimy nie oznacza,że nie możemy różnić się pięknie.i dobrze wiesz o
                    co mi chodzi.
                    trzymaj się.czytam.p.s.piękny post napisałeś.dziękuję.
                    • trond dla inki-przypadek sałaty 08.01.05, 11:39
                      syn moich przyjaciół dostał od gwiazdora mikroskop.traf chciał,że podawano do
                      obiadu sałatę.zaczął ją mikroskopować.a fuj co tu łazi!zakrzyknął wielce
                      zdegustowany.a ja sobie nałożyłem dużą porcję i mi smakowało.czego oczy nie
                      widzą tego sercu nie żal pomyślałem sobie.i jeszcze polałem
                      śmietaną,teqila.p.s.łączę ukłony.
                    • trond Re: mamy różne gusta 08.01.05, 15:50


                      > Odpowiadasz na :
                      > unsatisfied6 napisał:
                      > > > coś gdy orkiestra gra...
                      > >
                      > > mamy różne gusta -

                      > > hałasy orkiestry to dla mnie nuta miernoty , zagłuszania , patologii
                      > > gustów , której nie chcę szłyszeć i która serca mi nie "topi" .


                      U6 powiedz szczerze-kiedy powstaną dobre warunki społeczne o jakie postulujesz
                      w swoich wystąpieniach forumowych i kiedy szkoły staną się dobrymi szkołami o
                      jakie zabiegasz w swoich postach na forum-czy przewidujesz w tych szkołach i w
                      tym społeczeństwie dobre dzieci,które nie zawahają się okazać serce innym
                      dzieciom?czy przykład jaki płynie z kilkunastu lat grającej orkiestry i
                      światełka do nieba nie pozwoli ci na jeden wieczór zaakceptować hałasu?
                      dzieciaki jednak hałasują.potem z tego wyrastają,dojrzewają.p.s.odrzutowiec-
                      hałasuje.fabryka-hałasuje.vivaty noworoczne-hałasują.dobroczynność-hałasuje.coś
                      za coś.czy nie marzysz o tym aby dzieci były dobre?serdeczne?umiały się
                      podzielić z innymi dziećmi?sam piszesz,że szkoły są niedoskonałe.to twoje
                      słowa.a popatrz-dzieci z tych szkół wznoszą się na wyżyny doskonałości jaką
                      jest pomoc innym dzieciom.one nie pytają co,jak,za co,po co.one dają grosz do
                      grosza.i czynią przez to szkołę i społeczeństwo doskonalszym.zaczęło się od
                      dzieci.potem doszlusowali do orkiestry dorośli.czy dla takiej sytuacji nie
                      warto obwiązać sobie głowy poduchami i wytrzymać jeśli nie lubisz
                      hałasu.no,teqila,U6,nie warto?przecież dążysz do doskonałości.no?
    • Gość: fan pani arbiter co roku odgrzewa te same kotlety IP: 200.141.76.* 07.01.05, 23:36
      wymyśl coś nowego;
      • incognitto Re: pani arbiter co roku odgrzewa te same kotlety 07.01.05, 23:43
        Gość portalu: fan napisał(a):

        > wymyśl coś nowego;


        to jest jest wątek o zeszłorocznej akcji, tylko tegorocznej;)

        wiem, ze ty misiu wolałbyś historyjke w twoim stylu o lodzie i przescieradle,
        więc idź na inne forum, to nie moja klasa
        pa
        • Gość: fan Re: pani arbiter co roku odgrzewa te same kotlety IP: 200.141.76.* 07.01.05, 23:46
          nie ma jak dobra zabawa przed snem;
        • incognitto to NIE jest watek o../ma byc 07.01.05, 23:54
          incognitto napisał:

          > Gość portalu: fan napisał(a):
          >
          > > wymyśl coś nowego;
          >
          >
          > to jest jest wątek o zeszłorocznej akcji, tylko tegorocznej;)
          >
          > wiem, ze ty misiu wolałbyś historyjke w twoim stylu o lodzie i przescieradle,
          > więc idź na inne forum, to nie moja klasa
          > pa
          • Gość: fan daj spokój z tymi kotletami IP: 200.141.76.* 07.01.05, 23:58
            masz rację...nie będę się tak zniżał...
    • unsatisfied6 robiąc coś , nic nie robić 08.01.05, 09:06
      wrzucić zeta do puszki , to "zrobić coś dla tych biednych dzieci" .

      a jakie macie szkoły . ilu z was wzięło udział w dyskusji o stworzeniu
      szkoły dwujęzycznej z językiem angielskim . co was obchodzą patologie
      w szkołach , dyskomfort ucznia spędzającego kilka godzin w coraz
      to gorszych warunkach . co was obchodzi , że kilka uczennic bywa
      zastraszanych gwaltem - was obchodzi własna dupa - dacie złocisza
      i twierdzicie , że serce dziecku daliście , a faktycznie gó.. dajecie .
      • unsatisfied6 chcecie dziecku dać coś ? 08.01.05, 09:20
        to nauczcie dziecko tworzyć jakość lub stwórzcie jemu takie
        warunki , w ktorych nauczy się tworzyć tą jakość . bez jakości
        w ekonomii to dziecko zawsze będzie biedne .

        jakości to dziecko nie nauczy się w przepełnionch klasach i
        chodząc do szkoły na zmiany .
        • o_0 Re: chcecie dziecku dać coś ? 08.01.05, 14:47
          > jakości to dziecko nie nauczy się w przepełnionch klasach i
          > chodząc do szkoły na zmiany .

          a moze - dla odmiany - przedstawisz nam teraz kilka KONSTRUKTYWNYCH rad, ktore
          mozna by zastosowac?
          • unsatisfied6 od konstruktywnych rad 08.01.05, 20:34
            o_0 napisał:

            > > jakości to dziecko nie nauczy się w przepełnionch klasach i
            > > chodząc do szkoły na zmiany .
            >
            > a moze - dla odmiany - przedstawisz nam teraz kilka KONSTRUKTYWNYCH rad, ktore
            > mozna by zastosowac?
            >

            od konstruktywnych rad masz tych na których głosowaleś .

            dla mnie to trywialne - ale ja nie jestem od dawania
            rad - nawet mój sprzeciw w realizowaniu bzdur nie ma większego
            znaczenia .

            5,6 lata realizacji sensownego programu i będzie więcej
            papu , pracy , łóżek w szpitalu i sprzętu medycznego .

            przy promowaniu bylejakości będzie zawsze byle jak .

            edukacja i inwestycje w miejsca pracy a przede wszystkim
            w jakość .
            • o_0 Re: od konstruktywnych rad 08.01.05, 20:39
              wiesz co, u6? przykro mi to stwierdzic, ale y potrafisz tylko krytykowac,
              cokolwiek sie nie dzieje, z twoich ut wyplywa krytyka, krytyka, krytyka
              jad, zolc, pieniactwo

              skoro potrafisz powiedziec, ze cos jest zle, powinienes tez powiedziec, co
              zrobic, zeby bylo dobre.
              jesli mowisz, ze nie powinnam wspierac wosp-u - powinienes powiedziec, co mam
              zrobic, aby osiagnac jej cele w inny niz wosp - jak stwierdziles obludny i
              zlodziejski niemalze - sposob

              czekam.
              • unsatisfied6 Re: od konstruktywnych rad 08.01.05, 21:37
                o_0 napisał:

                > wiesz co, u6? przykro mi to stwierdzic, ale y potrafisz tylko krytykowac,
                > cokolwiek sie nie dzieje, z twoich ut wyplywa krytyka, krytyka, krytyka
                > jad, zolc, pieniactwo
                >
                ty widzisz co chcesz widzeć albo co potrafisz dostrzec .


                jeżeli podstawną krytykę nazwać pieniactwem , może masz rację .
                faktycznie , czy można w naszej obyczjowości krytykować i
                nie być nazwanym pieniaczem ? tej "kulturalnej krytyki"
                uczono mnie , gdy krytykowałem 5 ocen niedostatecznych w
                pierwszym miesięcu nauczania nowego przedmiotu mojej
                córki w czwartej klasie szkoły podstawowej - żaden
                z rodziców nie poparł mojego argumentu , bo
                dbają o własne d... mało kto poparł mój argument
                w sprawie mobbingu szkoły wobec ewidentnego dyslektyka ,
                bo reszta dba o własne d...

                gdy byłem nauczycielem , podjąłem dyskusje w sprawie ...
                pisałem o tym wielokrotnie . przykład - sprawa uczennicy
                chodzącej na pieszo do szkoły ponad 10km - pomogli finansowo
                innej której tatuś był wizytatorem w wycieczce zagranicznej
                mimo mojego sprzeciwu . obniżono ocenę ze sprawowania uczennicy
                mimo ewidentenego ( nieudowodnionego wstępnie ) braku winy itd itd

                > skoro potrafisz powiedziec, ze cos jest zle, powinienes tez powiedziec, co
                > zrobic, zeby bylo dobre.
                > jesli mowisz, ze nie powinnam wspierac wosp-u - powinienes powiedziec, co mam
                > zrobic, aby osiagnac jej cele w inny niz wosp - jak stwierdziles obludny i
                > zlodziejski niemalze - sposob
                >
                > czekam.

                co masz robić ? wspierać dobre działania a piętnować zło .
                • o_0 Re: od konstruktywnych rad 08.01.05, 21:56
                  czyli, jak juz wczesniej powiedzialam, nie masz nic sensownego do powiedzenia,
                  oprocz stwierdzen typu 'niebo jest niebieskie' i 'woda jest mokra'
                  • unsatisfied6 Re: od konstruktywnych rad 08.01.05, 22:07
                    o_0 napisał:

                    > czyli, jak juz wczesniej powiedzialam, nie masz nic sensownego do powiedzenia,
                    > oprocz stwierdzen typu 'niebo jest niebieskie' i 'woda jest mokra'
                    >

                    otóż to .
                    dobre jest dobre a złe jest złe .

                    przypomnę , że mam do zaoferowania wiele - uczyłem i uczniowie byli
                    najbardziej komunikatywni w szkole , mimo że pierwszoklasiści .

                    nie chciano mnie tam jednak i stwierdzono , że mam wybitnie zdolnych
                    uczniów , stąd te bezprecedensowe wyniki w nauczaniu - nic specjalnego
                    faktycznie nie robiłem oprócz dobrej pracy wyuczonej na uczelni
                    amerykańskiej .

                    prosiłem o to bym mógł nauczać matematyki w języku angielskim -
                    nikt nie chce . cóż mogę więc dać ?

                    nie mam do zaoferowania złotowki do puszki - chciałbym dać
                    więcej , ale ty nie chcesz tego ode mnie ani twoi koledzy .
                    • unsatisfied6 powiem ci dlaczego nie chcesz 08.01.05, 22:12
                      unsatisfied6 napisał:

                      > o_0 napisał:
                      >
                      > > czyli, jak juz wczesniej powiedzialam, nie masz nic sensownego do powiedz
                      > enia,
                      > > oprocz stwierdzen typu 'niebo jest niebieskie' i 'woda jest mokra'
                      > >
                      >
                      > otóż to .
                      > dobre jest dobre a złe jest złe .
                      >
                      > przypomnę , że mam do zaoferowania wiele - uczyłem i uczniowie byli
                      > najbardziej komunikatywni w szkole , mimo że pierwszoklasiści .
                      >
                      > nie chciano mnie tam jednak i stwierdzono , że mam wybitnie zdolnych
                      > uczniów , stąd te bezprecedensowe wyniki w nauczaniu - nic specjalnego
                      > faktycznie nie robiłem oprócz dobrej pracy wyuczonej na uczelni
                      > amerykańskiej .
                      >
                      > prosiłem o to bym mógł nauczać matematyki w języku angielskim -
                      > nikt nie chce . cóż mogę więc dać ?
                      >
                      > nie mam do zaoferowania złotowki do puszki - chciałbym dać
                      > więcej , ale ty nie chcesz tego ode mnie ani twoi koledzy .
                      >
                      >
                      bo to co ja mogę ci dać , niszczy twój świat , twoją hierarchię
                      wartości i poczucie dobrze spełnionego obowiązku .
                    • o_0 Re: od konstruktywnych rad 08.01.05, 22:20
                      > nie mam do zaoferowania złotowki do puszki - chciałbym dać
                      > więcej , ale ty nie chcesz tego ode mnie ani twoi koledzy .

                      a czegoz mozna chciec od czlowieka, ktory caly wolny czas spedza bajdurzac na
                      forum o tym, jak jest zle, i zeby wszyscy (_i_n_n_i_) wzieli do roboty za
                      naprawianie tego zlego swiata. a jak sie juz jeden z drugim zabiera, to mowisz
                      'tylko prosze, nie ratujcie tych dzieci pod moimi oknami, bo nie lubie halasu'
                      • o_0 Re: od konstruktywnych rad 08.01.05, 22:21
                        i jeszcze tak nominalnie: ile ludzkich istnien uratowales ty, a ile owsiak?
                        porownaj. jak zrobisz cos lepszego - bedziesz mogl wyglaszac krytyke
                        • unsatisfied6 Re: od konstruktywnych rad 08.01.05, 22:22
                          o_0 napisał:

                          > i jeszcze tak nominalnie: ile ludzkich istnien uratowales ty, a ile owsiak?
                          > porownaj. jak zrobisz cos lepszego - bedziesz mogl wyglaszac krytyke
                          >

                          chyba czytać nie umiesz

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19053344&wv.x=2&a=19250989
                          • unsatisfied6 chyba czytać nie umiesz 08.01.05, 22:25
                            unsatisfied6 napisał:

                            > o_0 napisał:
                            >
                            > > i jeszcze tak nominalnie: ile ludzkich istnien uratowales ty, a ile owsia
                            > k?
                            > > porownaj. jak zrobisz cos lepszego - bedziesz mogl wyglaszac krytyke
                            > >
                            >
                            > chyba czytać nie umiesz
                            >
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19053344&wv.x=2&a=19250989
                            >

                            mogę ich czegoś nauczyć , dowiodłem tego .
                            • o_0 Re: chyba czytać nie umiesz 09.01.05, 15:00
                              > mogę ich czegoś nauczyć , dowiodłem tego .

                              to dlaczego nie uczysz - dajmy na to - charytatywnie?
      • o_0 Re: robiąc coś , nic nie robić 08.01.05, 14:34

        > wrzucić zeta do puszki , to "zrobić coś dla tych biednych dzieci" .
        >
        > a jakie macie szkoły . ilu z was wzięło udział w dyskusji o stworzeniu
        > szkoły dwujęzycznej z językiem angielskim . co was obchodzą patologie

        z zasady dyskusje to dyskusje. czas przeznaczony na dyskusje przeznaczyc mozna
        na gratisowe nauczanie czyjegos dziecka jez. angielskiego.
        ty, wybitny - jak twierdzisz - matematyk tudziez anglista, zamiast pisac
        godzinami na forum, moglbys ten czas poswiecic na doksztalcanie dzieci, ktorych
        rodzicow nie stac na korepetycje.

        rozumiesz: mniej gadac, wiecej dzialac.
        • unsatisfied6 Re: robiąc coś , nic nie robić 08.01.05, 20:36
          o_0 napisał:

          >
          > > wrzucić zeta do puszki , to "zrobić coś dla tych biednych dzieci" .
          > >
          > > a jakie macie szkoły . ilu z was wzięło udział w dyskusji o stworzeniu
          > > szkoły dwujęzycznej z językiem angielskim . co was obchodzą patologie
          >
          > z zasady dyskusje to dyskusje. czas przeznaczony na dyskusje przeznaczyc mozna
          > na gratisowe nauczanie czyjegos dziecka jez. angielskiego.
          > ty, wybitny - jak twierdzisz - matematyk tudziez anglista, zamiast pisac
          > godzinami na forum, moglbys ten czas poswiecic na doksztalcanie dzieci,
          ktorych
          > rodzicow nie stac na korepetycje.
          >
          > rozumiesz: mniej gadac, wiecej dzialac.
          >

          to już nie masz innych argumentów a zniżasz się do takich idiotyzmów ?
          • unsatisfied6 przypomnę ci , jeśli nie pamiętasz 08.01.05, 20:38
            unsatisfied6 napisał:

            > o_0 napisał:
            >
            > >
            > > > wrzucić zeta do puszki , to "zrobić coś dla tych biednych dzieci" .
            > > >
            > > > a jakie macie szkoły . ilu z was wzięło udział w dyskusji o stworze
            > niu
            > > > szkoły dwujęzycznej z językiem angielskim . co was obchodzą patolog
            > ie
            > >
            > > z zasady dyskusje to dyskusje. czas przeznaczony na dyskusje przeznaczyc
            > mozna
            > > na gratisowe nauczanie czyjegos dziecka jez. angielskiego.
            > > ty, wybitny - jak twierdzisz - matematyk tudziez anglista, zamiast pisac
            > > godzinami na forum, moglbys ten czas poswiecic na doksztalcanie dzieci,
            > ktorych
            > > rodzicow nie stac na korepetycje.
            > >
            > > rozumiesz: mniej gadac, wiecej dzialac.
            > >
            >
            > to już nie masz innych argumentów a zniżasz się do takich idiotyzmów ?
            >
            >
            >
            >
            chcę uczyć w szkole , ale mnie szkoła nie chce .
            • o_0 Re: przypomnę ci , jeśli nie pamiętasz 08.01.05, 20:46
              czekaj, czekaj, piszesz nie na temat. nauczanie w szkole ma charaker zarobkowy.
              ty stawiasz sie tu w roli wilkiego altruisty, ktory owsiakowi wymawia pieniadze,
              ktore ten zarabia przy okazji ratowania dzieci. sam chcesz uczyc dzieci - ale w
              szkole, za pieniadze. czym sie od niego w takim razie roznisz?

              poza tym PISZESZ, ze chcesz uczyc. czemoz wiec tego nie robisz? nie pracujesz w
              szkole, jestes bezrobotny, ergo - masz mnostwo wolnego czasu. czemu nie
              wykorzystasz go w takim razie na nieodplatne uczenie biednych dzieci?

              odpowiedz
          • incognitto Re: robiąc coś , nic nie robić 08.01.05, 20:41
            unsatisfied6 napisał:

            > o_0 napisał:
            >
            > >
            > > > wrzucić zeta do puszki , to "zrobić coś dla tych biednych dzieci" .
            > > >
            > > > a jakie macie szkoły . ilu z was wzięło udział w dyskusji o stworze
            > niu
            > > > szkoły dwujęzycznej z językiem angielskim . co was obchodzą patolog
            > ie
            > >
            > > z zasady dyskusje to dyskusje. czas przeznaczony na dyskusje przeznaczyc
            > mozna
            > > na gratisowe nauczanie czyjegos dziecka jez. angielskiego.
            > > ty, wybitny - jak twierdzisz - matematyk tudziez anglista, zamiast pisac
            > > godzinami na forum, moglbys ten czas poswiecic na doksztalcanie dzieci,
            > ktorych
            > > rodzicow nie stac na korepetycje.
            > >
            > > rozumiesz: mniej gadac, wiecej dzialac.
            > >
            >
            > to już nie masz innych argumentów a zniżasz się do takich idiotyzmów ?

            nasza dyplomowana "uznana" pedagog przyjęła wreszcie adekwatny nick:)
          • o_0 Re: robiąc coś , nic nie robić 08.01.05, 20:41
            jestem czlowiekiem cynu. oczekuje od ciebie jakiejs kontruktywnej propozycji.
            mowisz: jest zle. ja hce to naprawic. jak mam to zroic?

            mowisz: jest zle. a co TY robisz, zeby bylo lepiej?
            • o_0 Re: robiąc coś , nic nie robić 08.01.05, 20:47
              sor, cos mi klawiatura siada. mialo byc:

              jestem czlowiekiem czynu. oczekuje od ciebie jakiejs konstruktywnej propozycji.
              mowisz: jest zle. ja chce to naprawic. jak mam to wg ciebie zrobic?

              mowisz: jest zle. a co TY robisz, zeby bylo lepiej?
    • Gość: DW Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 11:43
      Jurek Owsiak ŻYJE Z DNIA NA DZIEŃ. To jest prawidłowa odpowiedź.
      • Gość: luci Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: 82.146.225.* 08.01.05, 13:58
        Nieważne czy kot jest czarny, czy biały - ważne,że myszy łapie.
        • incognitto Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 08.01.05, 20:37
          Gość portalu: luci napisał(a):

          > Nieważne czy kot jest czarny, czy biały - ważne,że myszy łapie.

          hehe, co Ty nie powiesz?
          To dlaczego tropiłeś Wasermana z powodu jakiejs tam zaprzeszłej dziury w
          zyciorysie?
          Czy to wazne czy był bardziej, czy mniej czerwonym prokuratorem, ważne żeby
          teraz dobrze spelnial powierzoną mu rolę tzn. przyczynil się do wyjasnienia
          afery orlenu, zeby winni oddali male conieco, ktore sobie przywłaszczyli,
          a wtedy bez łaski, bez tego jutrzejszego cyrku
          kupimy wszelką aparaturę nie tylko dla dzieci, starczy jeszcze na pare km
          autostrad, na budownictwo miezkaniowe, bo w tym jestesmy nawet za Rumunią.

          pozdrowka
          • Gość: luci OWSIAK,OWSIAK,OWSIAK,OWSIAK,OWSIAK,OWSIAK IP: 82.146.225.* 08.01.05, 22:40
            incognitto napisała:
            > To dlaczego tropiłeś Wasermana z powodu jakiejs tam zaprzeszłej dziury w
            > zyciorysie?
            Polityk uczestniczy w podejmowaniu decyzji dotyczących milionów ludzi - w tym
            mnie osobiście - i ja mam prawo wiedzić jakie są jego kompetencje merytoryczne
            i etyczne,tym bardziej dotyczy to polityka tak wyrazistego,ortodoksyjnego
            i radykalnego,jak Wassermann.Pewnie ta "zaprzeszła dziura w życiorysie" (14
            lat!!!)by tak nie zaprzątała mojej uwagi,gdyby Wassermann jej tak skutecznie
            nie ukrywał.Transparentność polityków - to standard.Oni też mają prawo
            popełniać błędy,ale i odwagę przyznać się do nich.
            Czytałem wszystkie posty tego wątku i zdumiewa mnie jak wielu krytyków WOŚP
            wie jak naprawić kraj by wszystkim żyło się zdrowo,dostatnio i szczęśliwie.
            Myślę,że w Polsce jest kilka milionów ludzi,ktorzy wiedzą co należy uczynić by
            było lepiej,ale nie wiem czy jest kilku,którzy wiedzą jak to zrobić.
            Dlatego należy osiągać cele możliwe:lepiej wykonać 30 proc.planu niż zero.
            U6 absolutyzuje rolę państwa,które wg niego,powinno być WIELKIM REGULATOREM
            naszego życia,odpowiedzialnym za wszelkie niedostatki.
            A gdzie tu jest miejsce na świadome,odpowiedzialne i otwarte społeczeństwo
            obywatelskie(Popper,Weber)?Ględzić i narzekać to każdy potrafi,rozwiązać
            konkretny problem-nieliczni.Rola państwa powinna być pomocnicza (stróż nocny),
            a nie wszechogarniająca.Marzy mi się taka samoorganizacja obywateli(organizacje
            pozarządowe,stowarzyszenia,fundacje,wspólnoty,samorządy.samopomoc,kółka
            różańcowe itepe),która będzie stopniowo ograniczać,a nawet eliminować państwo
            z naszego życia.Swiadomi i aktywni obywatele - czego nie potrafią,czy nie mogą
            sami wykonać-potrafią,zamiast zrzędzić, wymusić to na organach i instytucjach
            państwa!Same jęki są destrukcyjne, demobilizujące i demoralizujące.
            Owsiak nie snuje się po kątach i nie jęczy tylko zakasał rękawy i wziął się do
            roboty,a wraz z nim 120 tys. młodych ludzi!!!I to jest to.
            • unsatisfied6 z tym uproszczeniem się nie zgadzam 08.01.05, 22:56
              Gość portalu: luci napisał(a):

              > U6 absolutyzuje rolę państwa,które wg niego,powinno być WIELKIM REGULATOREM
              > naszego życia,odpowiedzialnym za wszelkie niedostatki.

              zdaję sobie sprawę , że wybór należy do wyborcy - taki rząd wybiera
              i taki ma . nie wybierze nic lepszego nawet w prozaicznym przykładzie bo :

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19053344&wv.x=2&a=19250989
              państwo natomiast powinno stanowić ochronę i gwarancję rzetelnej i uczciwej
              pracy . powinno promować jakość dla pomnażania wspólnego kapitału . powinno
              chronić przed patologiami społecznymi a nie być jej źródłem . państwo powinno
              zadbać ( wykształcić) , by wyborca umiał wybrać dla siebie i innych w imię
              naszego wspólnego interesu .
            • Gość: torunianka Re: OWSIAK,OWSIAK,OWSIAK,OWSIAK,OWSIAK,OWSIAK IP: *.petrus.com.pl 08.01.05, 23:07
              luci, poszedłeś na całość!?
              (zabrakło tylko wykrzykników, stąd to "prawie";)
              ps. a co do kota, to kolor jest ważny - czarny jak Ci przebiegnie drogę to
              przynosi pecha.
            • Gość: Maria Re: Luci to nowe wcielenie Birkuta, Siwaka czy ... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 09.01.05, 07:05
              łapacz dusz?
              luci napisał:
              (...)
              No proszę, ujawnił się nam nowy poszukiwacz dróg, który dla swoich celów chce z
              Polski zrobić kolejne laboratorium.Wasz scenariusz to – silna jednostka
              przetrzyma, słaba odpadnie. Dzieci Michnika, Kuronia, Urbana.... a wnuki
              Sartre'a żeby przeżyć, zawitały m.i. na to forum w celu 'edukacji'
              społeczeństwa (Michnik nie jest dobroczyńcą – nic za darmo).
              >> Rola państwa powinna być pomocnicza (stróż nocny) <<
              Oczywiście, że z takiej posadki nie zrezygnują. Już się boje o nią toczą
              >> Eliminowanie państwa z naszego życia<<
              Tak zaszczekać może tylko przydrożny kundel
              >> Swiadomi i aktywni obywatele - czego nie potrafią,czy nie mogą
              sami wykonać-potrafią,zamiast zrzędzić, wymusić to na organach i instytucjach
              państwa! <<
              Świadomy i aktywny obywatelu ukaż nam co do tej pory wymusiłeś na organach i
              instytucjach państwa.
              >> Same jęki są destrukcyjne, demobilizujące i demoralizujące. <<
              To wam spędza sen z powiek. Okazuje się, że jęki rzucają duży cień na wasz raj
              więc na wszelki wypadek usuwacie z wizji i fonii wszystkie skutki waszej
              działalności. W gazetach obwiniacie naród: lenie pracować im się nie chce,
              niekreatywni, ciemnogród, oszołomy...
              >> Owsiak nie snuje się po kątach i nie jęczy tylko zakasał rękawy i wziął się
              do roboty,a wraz z nim 120 tys. młodych ludzi!!!I to jest to. <<
              Na pozór, wszak medialna postać, wszędzie go pełno z tekstami w stylu:
              "Dzisiaj przeczytałem, że do Nowego Jorku można kupić bilet za 350 dolarów.
              Wreszcie Polacy nie są już tymi świrami, którzy mają 5 zł i kiełbasę schowaną,
              żeby przeżyć dwa dni na tej kiełbasie. Tylko są to ludzie światli, mądrzy, a
              zwłaszcza młodzi ludzie. Znają języki, oglądają czterdzieści kanałów telewizji
              satelitarnej i jeżdżą po świecie. Modlę się, daj Boże, żeby oni wszystkich tych
              dziadów w moim wieku wymienili, żeby się zajęli tym krajem. Wtedy jest szansa,
              że będzie tutaj coś fajnego."
              Rozmowa z Magdą Dobranowską 2003-10-01, 08:38
              Owsiaki i Ty piewco nowych dróg kopiecie grób.
              • Gość: torunianka Re: Luci to nowe wcielenie Birkuta, Siwaka czy .. IP: *.petrus.com.pl 09.01.05, 14:41
                Birkut, Siwak i łapacz dusz w jednym lucim?
                no, no, no!
                A co z higienistą? Rzuciłeś już tę robotę, luci?
                • Gość: luci Re: Luci to nowe wcielenie Birkuta, Siwaka czy .. IP: 82.146.225.* 09.01.05, 16:21
                  torunianko,
                  rezygnuję z higienisty,zostaję przy łapaczu dusz bez wcieleń...
                  A może w duecie?
                  • Gość: torunianka Re: Luci to nowe wcielenie Birkuta, Siwaka czy .. IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 17:49
                    > rezygnuję z higienisty,zostaję przy łapaczu dusz bez wcieleń...

                    luci, zastanów się jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji.
                    Higienista to pewne zajęcie, zaś łapacz.... dość trudne i ryzykowne.
                    Ale jak byś się zdecydował to rozumiem, że chcesz ułatwić sobie sprawę
                    rezygnując z łapania dusz wcielonych, czyli hindusów głównie?

                    A z te inne to jak leci będziesz łapał, czy jakąś segregację zrobisz?

                    > A może w duecie?

                    a jakimi duszami miałabym się zajmować?
            • incognitto Owsiak 09.01.05, 20:17
              Gość portalu: luci napisał(a):

              > Owsiak nie snuje się po kątach i nie jęczy tylko zakasał rękawy i wziął się
              do
              > roboty,a wraz z nim 120 tys. młodych ludzi!!!I to jest to.


              Owsiak 'podłapał' zupełnie przypadkiem dobrą fuche i tyle.
              Sam mowil, ze to iż pomaga akurat dzieciom to czysty przypadek. Jako pracownik
              radia słyszal jakis reportaż o potrzebującym leczenia dziecku i pomyslal moze
              by sie zlozyc i pomoc albo co. Stwierdził, ze gdyby wtedy lecial program o
              psach, kotach albo ludziach starszych - pomogłby im. PRZYPADEK, umiejętnośc
              wykorzystania popularności złożył się na efekt. Sprawa chorych dzieci - widać
              jaka jest nośna.
              Nie zgadzam się ani z Tobą, że Wasermana trzeba 'przejrzeć' a Owsiaka nie,
              ani z torunianką, ktora twierdzi, ze nie interesuja ją 'czyjeś' pieniądze, ze
              nie ona go zatrudnia itd.
              Te pieniądze są ze zbiorek droga krajanko i jesli przygladamy sie płacom
              zarządow sp-ni miesz bo placimy czynsze, to spolecznie zebrane tym bardziej
              podlegają kontroli.

              Owsiak jest szefem fundacji charytatywnej, ktory zatrudnia zonę i corke i
              nieźle, wrecz bardzo dobrze zarabiają na tym interesie.

              Taki byl zmysł tego watku, zeby to wyjawić, wyjaśnic, wiele ludzi nie ma o tym
              bladego pojęcia, a forum jak najbardziej się do tego nadaje.

              Twoj pomysł spoleczeństwa obywatelskiego, aktywnego, dzialającego, skupiającego
              sie w samorzadach itd, jest bardzo słuszny, ale póki płacimy słone podatki,
              póki te środki wydawane są źle, sprzeniewierzane, a nasz kraj wiedzie prym w
              korupcji itd to co napisales to tylko pobożne zyczenia i jak na razie odółż je
              na półkę z bajkami. Skoro państwo zabiera nam część dochodow mamy prawo wymagać
              by je wydawalo zgodnie z prawem a nie 'zamiast' posiłkowało się promowanymi
              przez publiczna tv i inne urzedy panstwowe akcjami podwajając tym samym koszty.
              • o_0 Re: Owsiak 09.01.05, 21:30
                > psach, kotach albo ludziach starszych - pomogłby im. PRZYPADEK, umiejętnośc

                przypadek, przypadek, przypadek
                jak wiele sie dzieje przypadikem
                przypadek, przypadek, przypadek
                przypadek rzucony jablkiem

                jak milo zlorzeczyc owsiakowi siedzac w cieplym, przytulnym mieszkanku, ze
                zdrowym dzieckiem za sciana
                -
                o_0
              • Gość: luci Re: Owsiak IP: 82.146.225.* 09.01.05, 22:00
                incognitto napisała:
                > Owsiak 'podłapał' zupełnie przypadkiem dobrą fuche i tyle.
                To nie ma znzczenia,gdyby wszyscy tak skutecznie wykorzystywali przypadki,to
                żylibyśmy w dostatku.Shakespeare zaczął pisać też przez przypadek przebywając
                w więzieniu - podobno był złodziejem owiec.Ludzie spotykają się przypadkowo
                w windzie,tramwaju,internecie i pozostają ze sobą na całe życie.Może ktoś
                przypadkiem przeczyta ten wątek i dozna olśnienia;}}
                > Nie zgadzam się ani z Tobą, że Wasermana trzeba 'przejrzeć' a Owsiaka nie,
                Jestem za "przejrzeniem" i Wassermanna i Owsiaka - osoby publiczne powinny
                być "przezroczyste"
                Wiem,że corocznie robione są audyty z działalności finansowej WOŚP.Jest
                statut,jest nadzór,są kontrole - nie słyszałem o nadużyciach.
                Fundacja jest prywatna i sama decyduje o gospodarce finansami - byle w zgodności
                ze statutem.Każdy może założyć fundację i zatrudnić rodzinę - zniknie wtedy
                bezrobocie i zatroskany radca będzie mógł pisać wesołe posty.
                To,że wykorzystuje do tego celu media i inne instytucje świadczy tylko o jego
                umiejętnościach markietingowych,umie się promować - jeszcze lepiej.
                To wszystko przekłada się na rezultat.Każdy może to roboć lub próbować...
                W tym sporze nie o to jednak chodzi,gdyż de facto jest to spór światopoglądowy:
                ważny nie jest rezultat,tylko kto to robi i z jakich pobudek,słusznych,czy nie
                słusznych i z kim dzieli chwałę(w tym schemacie z innych powodów nie mieści
                się U6).Dyskusja była emocjonująca,nikt nikogo nie przekonał,wszyscy trwają
                przy swoich jedynie słusznych poglądach.A może jednak...
                Chociaż za żółtą koszulą,czerwonymi spodniami i luzackim stylem nie przepadam
                -wiem jednak,że pomaganie chorym dzieciom nie jest ...szkodliwe.
                Pozdrawiam.
                ps.incognitto gratuluję (torunianka mnie uprzedziła!)sukcesu
                forumowego,rezultat również znakomity...

                • incognitto Re: Owsiak 09.01.05, 22:29
                  Gość portalu: luci napisał(a):

                  Dyskusja była emocjonująca,nikt nikogo nie przekonał,wszyscy trwają
                  > przy swoich jedynie słusznych poglądach.A może jednak...

                  och, jeszcze tego brakuje bysmy sobie skakali do oczu:)
                  watek wbrew pozorom najbardziej przysłuzył się tym 'za', bo mieli okazję,
                  uzasadnić swoje poparcie;)


                  > Chociaż za żółtą koszulą,czerwonymi spodniami i luzackim stylem nie przepadam
                  > -wiem jednak,że pomaganie chorym dzieciom nie jest ...szkodliwe.

                  Jesli ściśle formułując efekt - aparatura dla chorych dzieci - oczywiście to
                  jest akcja bardzo pozyteczna, tak samo jak kiedys wybudowanie w czynie społ.
                  wiejskiej drogi tez bylo bardzo pozyteczne, chociaz koszt przygotowań,
                  niedobrej org, pokazania na siłę spolecznego zaangażowania, całą inwetycje
                  robil nieoplacalną. Nieprawda, że zawsze były przymusem, ludzie w nich
                  uczestniczyli bardzo spontanicznie, ze śpiewem na ustach. Jednostki nie
                  poddawały sie owczemu pędowi, propagandzie.

                  O kosztach WOŚP świetnie napisała Maria, wystarczy JĄ uwaznie przeczytać, bez
                  uprzedzeń luci, to bardzo mądra KOBIETA. Ja ją bardzo cenię i cieszę sie, że
                  jest ktoś kto mnie rozumie i pewne sprawy widzi tak jak ja, może szerzej nieco,
                  niż inni?:))

                  > Pozdrawiam.
                  > ps.incognitto gratuluję (torunianka mnie uprzedziła!)sukcesu
                  > forumowego,rezultat również znakomity...

                  nie traktuję tego w taki sposob, zreszta zebrałam baty za odgrzewane kotlety;)
                  ale dziekuję i równiez pozdrawiam
      • Gość: torunianka Re: Z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.petrus.com.pl 08.01.05, 23:04
        > Jurek Owsiak ŻYJE Z DNIA NA DZIEŃ. To jest prawidłowa odpowiedź.

        wprawdzie nie ja zadałam to pytanie, ale dałabym Ci nagrodę za trafną
        odpowiedź:)
        • unsatisfied6 nieprawda 08.01.05, 23:07
          Gość portalu: torunianka napisał(a):

          > > Jurek Owsiak ŻYJE Z DNIA NA DZIEŃ. To jest prawidłowa odpowiedź.
          >
          > wprawdzie nie ja zadałam to pytanie, ale dałabym Ci nagrodę za trafną
          > odpowiedź:)

          nieprawda - to te dzieciaki żyją z dnia na dzień . coraz większe
          rzesze tych dzieciaków nie widzi perpktyw na przyszłość -Owsiak
          ma te perpektywy .
          • unsatisfied6 Re: nieprawda 08.01.05, 23:12
            unsatisfied6 napisał:

            > Gość portalu: torunianka napisał(a):
            >
            > > > Jurek Owsiak ŻYJE Z DNIA NA DZIEŃ. To jest prawidłowa odpowiedź.
            > >
            > > wprawdzie nie ja zadałam to pytanie, ale dałabym Ci nagrodę za trafną
            > > odpowiedź:)
            >
            > nieprawda - to te dzieciaki żyją z dnia na dzień . coraz większe
            > rzesze tych dzieciaków nie widzi perspektyw na przyszłość -Owsiak
            > ma te perspektywy .
            >
            >

            i wrzucisz tego grosza i ... dzieciaki nie będą żyły z dnia na dzień ?
            Owsiak żyje z dnia na dzień ?
            • trond a może 08.01.05, 23:15
              jest fajnym uczynnym facetem?i pożyje 100 lat z tym serduchem?
              • Gość: torunianka Re: a może IP: *.petrus.com.pl 08.01.05, 23:19
                a jednak to Ty trafiłeś:))
                A myślałam, że byłeś daleko.
                Pozdrowienia
          • Gość: torunianka Re: prawda IP: *.petrus.com.pl 08.01.05, 23:15
            pytanie zawarte w wątku dotyczyło Owsiaka, nie dzieciaków.
            Do dzieciaków sami doszliśmy.
            Więc prawdziwa jest odpowiedź, że z dnia na dzień, jak zresztą każdy z nas.
            pozdrawiam
            • unsatisfied6 Re: prawda 08.01.05, 23:16
              Gość portalu: torunianka napisał(a):

              > pytanie zawarte w wątku dotyczyło Owsiaka, nie dzieciaków.
              > Do dzieciaków sami doszliśmy.
              > Więc prawdziwa jest odpowiedź, że z dnia na dzień, jak zresztą każdy z nas.
              > pozdrawiam
              kłamiesz - nie lubię kłamców .
              • unsatisfied6 Re: prawda 08.01.05, 23:19
                unsatisfied6 napisał:

                > Gość portalu: torunianka napisał(a):
                >
                > > pytanie zawarte w wątku dotyczyło Owsiaka, nie dzieciaków.
                > > Do dzieciaków sami doszliśmy.
                > > Więc prawdziwa jest odpowiedź, że z dnia na dzień, jak zresztą każdy z na
                > s.
                > > pozdrawiam
                > kłamiesz - nie lubię kłamców .
                >

                żyć z dnia na dzień znaczy żyć bez perspektyw na przyszłość .
                te dzieciaki nie mają perpektyw - Owsiak ma , zwłaszcza
                im więcej będzie dzieciaków bez perspektyw .
                • Gość: torunianka perspektywy IP: *.petrus.com.pl 08.01.05, 23:42
                  perspektywy ma ten kto chce je mieć.

                  pieniądze, jak mówi stare przysłowie "szczęścia nie dają", choć życie
                  ułatwiają. Jesteśmy na tym świecie po to, aby zmagać się z życiem i pokonywać
                  przeciwności. W pokonywaniu przeciwności bowiem człowiek się sprawdza. Nie jest
                  to łatwe zadanie dla nikogo, ani dla tego co ma pieniądze, ani dla tego co ich
                  nie ma. Jednemu brakuje czasami 10 groszy aby być szczęśliwym, innemu 10 zł, a
                  jeszcze inny potrzebuje do szczęścia 10 tys. (Dalej nie sięgam, bo brakujące 10
                  mln to już zaczyna unieszczęśliwiać, jak ostatnie przykłady wskazują).

                  Dzieciakami to jeszcze dużo ludzi chce się zajmować. W znacznie gorszej
                  sytuacji są ludzie starzy, którzy już nikomu nie są potrzebni i którymi nikt
                  się nie zajmuje. Ludzie, którzy odchodzą już z tego świata, a którzy przetrwali
                  klęskę wojny, prześladowania komunizmu, następnie ciężki okres transformacji i
                  mają teraz czas zapomnienia.

                  Jest trudno, ale nie mów mi o braku perspektyw bo to nie jest stwierdzenie
                  prawdziwe.
                  • unsatisfied6 znowu kłamiesz 08.01.05, 23:49
                    Gość portalu: torunianka napisał(a):

                    >
                    > Jest trudno, ale nie mów mi o braku perspektyw bo to nie jest stwierdzenie
                    > prawdziwe.

                    stopień zatrudnienia od 1991 spada z ok 70% do dzisiaj ok 50% .

                    możemy tylko konkurować w tych złych statystykach tylko z najbiedniejszymi
                    krajami tego świata .

                    kłamiesz , bo potrafisz myśleć i doskonale zdajesz sobie sprawę
                    z tego że akcja Owsiaka nic w tej kwestii nie może zmienić ,
                    a przy solidnej analizie można by zastanowić się , czy sprawy
                    nie pogarsza .
        • Gość: Maria Re: Pokerowa damo IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 09.01.05, 08:07
          Niebezpiecznie grasz..
          tu i ówdzie szepniesz miłe słówko
          gdzie uważasz za stosowne
          pogrozisz paluszkiem (patrz wątek)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=18807538&a=18807538
          manipulacje nie są Ci obce
          ach i nos Ci się wydłuża
          bo jesteś kłamczuszkiem.
          Często bywasz w jednej sprawie
          ZA a nawet Przeciw
          tylko naród już przerabiał
          dawny kabarecik.
          Zdradź mi swoją tajemnicę
          jakie spełniasz tu na forum zadanie?
          Och, wiem naiwne pytanie
          wybory nadchodzą drodzy
          panowie i panie.
          Torunianka i Luci niezły duecik : ))
          To moje serduszko na powitanie nowego dnia.




          • incognitto Re: Pokerowa damo 09.01.05, 10:59
            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > Niebezpiecznie grasz..
            > tu i ówdzie szepniesz miłe słówko
            > gdzie uważasz za stosowne
            > pogrozisz paluszkiem (patrz wątek)
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=18807538&a=18807538
            > manipulacje nie są Ci obce
            > ach i nos Ci się wydłuża
            > bo jesteś kłamczuszkiem.
            > Często bywasz w jednej sprawie
            > ZA a nawet Przeciw
            > tylko naród już przerabiał
            > dawny kabarecik.
            > Zdradź mi swoją tajemnicę
            > jakie spełniasz tu na forum zadanie?
            > Och, wiem naiwne pytanie
            > wybory nadchodzą drodzy
            > panowie i panie.
            > Torunianka i Luci niezły duecik : ))
            > To moje serduszko na powitanie nowego dnia.

            Mario, no i jak tu Ciebie nie lubić i szanować ?
            Za madrość i odwagę.
            Jesteś Pierwszą Damą tego forum.

            pozdrwaiam
            • Gość: luci Re: Pokerowa damo IP: 82.146.225.* 09.01.05, 11:24
              Krynica mądrości i odwagi Pierwszej Damy Forum:
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=384
              • Gość: iv Re: Pokerowa damo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 11:40
                nerwy wziely gore.......



                coz zycie...

                PS: nie denerwuj sie bo ci serce padnie
                • incognitto Re: Pokerowa damo 09.01.05, 11:54
                  Gość portalu: iv napisał(a):

                  > nerwy wziely gore.......
                  >> coz zycie...
                  >
                  > PS: nie denerwuj sie bo ci serce padnie

                  masz rację iv:))

                  Drogi luci
                  Niepotrzebnie jestes az taki niegrzeczny wobec Marii.
                  Ona od dawna jest tu lubiana i szanowana
                  Rozumiem, ze pewne jej stwierdzenia są niewygodne, ale cóż, są przwdziwe,
                  powiedzialabym niestety
                  Co do jej postu, nieco aluzyjnego:)
                  Przyszliście na to i toruńskie forum w jednym czasie z torunianką
                  Juz dawno ktos na FT pisal, ze torunainka to politruk
                  mnie to nie obchodzi, ponieważ zaglądam tu dla rozrywki, tak jak czytuje się
                  prasę i na wszelkie manipulacje jestem dość odporna.
                  Jestescie dośc sympatycznymi forumowiczami, ale na Boga, przeciez dziecko nawet
                  zauwazy, ze macie tu do spełnienia jakąś role, ze się znacie, popieracie itd.
                  czy TA nieumiejetnośc wywodzi sie z barku odpowiednich;) kwalifikacji, czy az
                  tak nie szanujecie osob tu zagladających , nie docieniacie ich inteligencji?

                  pozdrwaiam niedzielnie, noworocznie, słonecznie i przede wszytskim patriotycznie
                  w tym tak upokarzającym dla nas dniu.
                  • Gość: luci Re: Pokerowa damo IP: 82.146.225.* 09.01.05, 14:23
                    incognitto napisała:
                    Niepotrzebnie jestes az taki niegrzeczny wobec Marii.
                    incognitto,"Maria" to nick mężczyzny,a sądzę tak po jego postach:szorstki
                    styl,spustowy język,chłopski upór,wisielczy humor;jest krewki,morowy,trzeżwy
                    i sprytny.Przykłady:przydrożny kundelek,dzieci Siwaka i Birkuta,Lucyfer i jego
                    sztuczki(kojarzy się z luci!),piewcy nowych dróg kopcie grób,dla swoich
                    celów,wasz scenariusz,obwiniacie naród,wasz raj itd w stylu"wy".Najłagodniejsze
                    określenie to"wnuki Sartre'a".Słowem - spiskowa teoria dziejów!
                    Sądzisz,że tak pisze osoba(czyt.kobieta)łagodna,subtelna,z wdziękiem,trochę
                    próżna,ze świeżym makijażem i manicure?
                    Dla mnie damy forum to m.in.:Ty incognitto,torunianka,€uro,wiosna,madziara...
                    i...trond(wraz z tequilą),ale nie - Maria.
                    > Przyszliście na to i toruńskie forum w jednym czasie z torunianką
                    Nie wiedziałem,ja jestem od sierpnia.
                    > Jestescie dośc sympatycznymi forumowiczami, ale na Boga, przeciez dziecko
                    nawet> zauwazy, ze macie tu do spełnienia jakąś role, ze się znacie, popieracie
                    itd.
                    I co ja mam na to powiedzieć?Nie wiem kto mi wyznaczył rolę i jaką?
                    Powiedz mi,incognitto,bo może jakieś pieniądze mi się należą:}
                    Ciekawe co torunianka sądzi o "roli" i "duecie"?Dla mnie to byłby zaszczyt
                    poznać toruniankę,ale nie bvyło mi dane...
                    Dopiero teraz zaczynam rozumieć niektóre aluzje...
                    >nie szanujecie osob tu zagladających , nie docieniacie ich inteligencji?
                    Sam chciałbym mieć tyle kreatywnej inteligencji;}
                    Pozdrawiam w słotny dzień niedzielny,dla wielu pracowity i oczekiwany.



                    • vviosna Re: Pokerowa damo 09.01.05, 15:15
                      > Sądzisz,że tak pisze osoba(czyt.kobieta)łagodna,subtelna,z wdziękiem,trochę
                      > próżna,ze świeżym makijażem i manicure?
                      > Dla mnie damy forum to m.in.:Ty incognitto,torunianka,€uro,wiosna,madziar
                      > a...

                      a tos mnie ukochal, luci ;))
                      lagodna, subtelna ;))) gdybys znal mnie blizej - w zyciu bys mnie tak nie nazwal
                      :))) pozdrawiam, dzieki!!
                      • Gość: luci wiosna też damą IP: 82.146.225.* 09.01.05, 23:08

                        wiosna napisała:
                        >gdybys znal mnie blizej - w zyciu bys mnie tak nie nazwał
                        No widzisz jak oddalenie zbliża...
                        • incognitto Re: wiosna też damą 10.01.05, 13:43
                          Gość portalu: luci napisał(a):
                          > wiosna napisała:
                          > >gdybys znal mnie blizej - w zyciu bys mnie tak nie nazwał
                          > No widzisz jak oddalenie zbliża...

                          o tak! wiosna tez jest damą, może nie pikową, kierową, żelazną,
                          ale... porcelankową

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19034&w=15332767&a=15417404
                      • Gość: torunianka Re: Pokerowa damo IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 22:30
                        > a tos mnie ukochal, luci ;))
                        > lagodna, subtelna ;))) gdybys znal mnie blizej - w zyciu bys mnie tak nie
                        nazwa
                        > l
                        > :))) pozdrawiam, dzieki!!

                        wiosno, la donna mobile, jak chcesz możesz być kim zechcesz:)
                    • Gość: torunianka do luciego IP: *.petrus.com.pl 09.01.05, 15:21
                      > I co ja mam na to powiedzieć?Nie wiem kto mi wyznaczył rolę i jaką?

                      Życie, luci jest pełne niespodzianek i to ono tę rolę chyba Ci wyznaczyło:)))
                      no i może Maria z incognitto. To pilnuj teraz abyś nie wypadł z roli, nawet jak
                      nie wiesz z jakiej;)

                      > Powiedz mi,incognitto,bo może jakieś pieniądze mi się należą:}
                      > Ciekawe co torunianka sądzi o "roli" i "duecie"?Dla mnie to byłby zaszczyt
                      > poznać toruniankę,ale nie bvyło mi dane...

                      ach, to bardzo interesujące
                  • Gość: torunianka Re: Pokerowa damo IP: *.petrus.com.pl 09.01.05, 15:16
                    incognitto, przepraszam, że czytam listy nie do mnie tylko do luciego,
                    ale...zobaczyłam, że plotkujecie także na mój temat więc czuję się uprawniona i
                    rozgrzeszona.

                    > Jestescie dośc sympatycznymi forumowiczami, ale na Boga, przeciez dziecko
                    nawet
                    >
                    > zauwazy, ze macie tu do spełnienia jakąś role, ze się znacie, popieracie itd.
                    > czy TA nieumiejetnośc wywodzi sie z barku odpowiednich;) kwalifikacji, czy az
                    > tak nie szanujecie osob tu zagladających , nie docieniacie ich inteligencji?

                    miło mi,że zasłużyłam razem z lucim (ale chyba nie tylko!?) na Twoją sympatię.
                    Co do znajomości i popierania się - to owszem przyznaję poznaliśmy się podczas
                    klęczenia. Pierwsze wrażenia niezbyt przyjemne zostały złagodzone i już się nie
                    ścieramy zbytnio, częściej popieramy.

                    Co do braku kwalifikacji - tak tu masz rację, ciągle sobie wypominam brak
                    jakichś kwalifikacji. Ale w dzisiejszym świecie nie sposób już być
                    wszechstronnie wykwalifikowanym człowiekiem.

                    Zdecydowanie się jednak mylisz w sprawie niedoceniania inteligencji. Tylko
                    dlatego jestem w tym wątku, że doceniam Twoją inteligencję, droga krajanko.

                    Pozdrawiam i liczę, że jednak nie zniechęcisz się do mnie zbytnio z powodu
                    rozbieżności poglądów w niektórych sprawach.
            • Gość: torunianka Pierwsza Dama IP: *.petrus.com.pl 09.01.05, 15:03
              Gratulacje z okazji nominacji dla Marii!

              Czy mogę zgłosić moją krajankę (Ciebie incognitto) na drugą Pierwszą Damę tak
              ex aequo po prostu? I nie czekając na odpowiedź to właśnie czynię!
            • Gość: Maria Re: Gratuluję IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 09.01.05, 23:40
              Incognitto widzisz ile radości sprawia małe serduszko, zaraz wszystkim humorki
              się poprawiły. Tak się rozbrykałaś, że w pośpiechu nominacje rozdałaś. Słusznie
              forumowe żuczki zauważyły, że do kiepskiej kandydatki trafiły. Więc pałeczkę w
              Twoje ręce oddaję i żyj nam Pierwsza Damo w chwale i sławie! :))
              Brawooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

              No dobrze, Damy już mamy, a gdzie Huzary?

              *****
              "Zawsze zdarza się to czego człowiek nie oczekuje" /Joseph Conrad/
              • incognitto Re: Gratuluję 10.01.05, 13:38
                Gość portalu: Maria napisał(a):

                > Incognitto widzisz ile radości sprawia małe serduszko, zaraz wszystkim humorki
                > się poprawiły. Tak się rozbrykałaś, że w pośpiechu nominacje rozdałaś.
                Słusznie
                > forumowe żuczki zauważyły, że do kiepskiej kandydatki trafiły. Więc pałeczkę w
                > Twoje ręce oddaję i żyj nam Pierwsza Damo w chwale i sławie! :))
                > Brawooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
                >
                > No dobrze, Damy już mamy, a gdzie Huzary?


                Moja 'nominacja' oznaczała uznanie i sympatię dla Ciebie.
                Jeśli to Cię uraziło, to przepraszam.

                pozdrawiam.




                >
                > *****
                > "Zawsze zdarza się to czego człowiek nie oczekuje" /Joseph Conrad/
                • Gość: Maria Re: Gratuluję IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 10.01.05, 21:03
                  incognitto napisała:
                  > Moja 'nominacja' oznaczała uznanie i sympatię dla Ciebie.

                  Cenna bo to właśnie od Ciebie. Płonę, płonę... uff jak gorąco.
                  Jest mi niezmiernie miło. Dziękuję, dziękuję. Cmok, cmok.
                  A teraz studzić mnie proszę :) Ech, sama się ostudzę :)

                  > Jeśli to Cię uraziło, to przepraszam.

                  Zawsze zdarza się to czego człowiek nie oczekuje – sprawdziło się.
                  Incognitto, ależ skąd!! Naprawiłam powyżej swój błąd. Nie dąsaj się :)
                  Zgadzam się z Torunianką, że taka nominacja Tobie się należy (uznanie w pełni
                  zasłużone!!!!) więc oddałam nadany tytuł (przez Ciebie)Tobie. Wyobrażasz sobie
                  dwie Damy stojące na tym samym stopniu : )) Rola Pierwszej Damy to dla mnie zbyt
                  duże wyzwanie mogę być białą damą :) Wczoraj późną porą po cichutku odwiedziłam
                  forum i przeczytałam co nieco, w pośpiechu odpisałam mając najlepsze intencje.


                  *****
                  "Ciężki jest los współczesnej kobiety. Musi ubierać się jak chłopak, wyglądać
                  jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń" Elizabeth Taylor
                  • incognitto Re: Gratuluję 10.01.05, 21:11
                    Gość portalu: Maria napisał(a):

                    > incognitto napisała:
                    > > Moja 'nominacja' oznaczała uznanie i sympatię dla Ciebie.
                    >
                    > Cenna bo to właśnie od Ciebie. Płonę, płonę... uff jak gorąco.
                    > Jest mi niezmiernie miło. Dziękuję, dziękuję. Cmok, cmok.
                    > A teraz studzić mnie proszę :) Ech, sama się ostudzę :)
                    >
                    > > Jeśli to Cię uraziło, to przepraszam.
                    >
                    > Zawsze zdarza się to czego człowiek nie oczekuje – sprawdziło się.
                    > Incognitto, ależ skąd!! Naprawiłam powyżej swój błąd. Nie dąsaj się :)
                    > Zgadzam się z Torunianką, że taka nominacja Tobie się należy (uznanie w pełni
                    > zasłużone!!!!) więc oddałam nadany tytuł (przez Ciebie)Tobie. Wyobrażasz sobie
                    > dwie Damy stojące na tym samym stopniu : )) Rola Pierwszej Damy to dla mnie
                    zby
                    > t
                    > duże wyzwanie mogę być białą damą :) Wczoraj późną porą po cichutku
                    odwiedziłam
                    > forum i przeczytałam co nieco, w pośpiechu odpisałam mając najlepsze intencje.

                    uff
                    dzięki Bogu, reszty już pisac nie muszę, prawda?
                    pozdrwaiam Cie kochana Mario - bardzo, bardzo.
                    • Gość: Maria Re: Gratuluję IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 10.01.05, 22:04
                      incognitto napisała:
                      (...)

                      :))

                      Pisz, pisz (bez reszty) lubię w wolnej chwili Twoje posty czytać. Aktualnie nie
                      nadążam z czytaniem. Wątek potężny.
                      Pozdrawiam.

                      *****
                      "Ciężki jest los współczesnej kobiety. Musi ubierać się jak chłopak, wyglądać
                      jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń" /Elizabeth Taylor/
          • Gość: torunianka Re: Pokerowa damo IP: *.petrus.com.pl 09.01.05, 14:57
            Mario, dzięki za interesujący portret. Nikt jeszcze nie chciał malować mojego
            portretu. Jesteś pierwsza!!!!
            Spojrzałam do lustra. No tak, nos mógłby być lepszy, ale... nie mam na niego
            wpływu, no chyba żeby tak skalpela użyć, ale... lekarze biorą łapówki, a poza
            tym, nie nie będę zmieniać się zewnętrznie, wolę walczyć o zmiany wewnętrzne
            swojej bezosobowości.

            Trochę jednak przesadziłaś z przypisywaniem mi tak dużej roli, jako wodza
            narodu. Nie udźwignę choćbym chciała.
            A co do zdradzania... to ja jestem wierna i nie zdradzam, więc nic z tego.
            Naiwne pytania - nie ma złych pytań, jak sama stwierdziłaś, są tylko głupie
            odpowiedzi. Aby takiej uniknąć uniknę odpowiedzi właśnie:))))

            Sprawa wyborów - ciekawe. A w jakich byś mnie widziała????
            ustaliliśmy z lucim zwycięzców na stanowiska prezia i wicka, ale to w
            Bydgoszczy. Ach i jeszcze woźny trybunalski został nominowany. Czy coś jeszcze
            zostało do obsadzenia?

            A co do niezłego dueciku. Dzięki za uznanie i dostrzeżenie tego bo tak chyba
            nieźle gra się z lucim w duecie, choć czasami korzystamy z innych nut;)

            Serduszkiem się odwdzięczę - przygotuj portrety do "moich" wątków. Mam
            nadzieję, że uda się przesunąć terminy oddania prac na 15 stycznia. Jak
            napiszemy prace to uchylę rąbka "mojej tajemnicy" może. No to staraj się Mario,
            jak chcesz wiedzieć.

            Miłej niedzieli
            • Gość: Maria Re: Pokerowa damo IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 10.01.05, 21:45
              torunianka napisał(a):

              > Mario, dzięki za interesujący portret. Nikt jeszcze nie chciał malować mojego
              > portretu. Jesteś pierwsza!!!!

              Naprawdę?! No i sama widzisz torunianko jak oddziaływujesz inspirująco na
              życie kulturalne forumowiczów :)


              > Spojrzałam do lustra. No tak, nos mógłby być lepszy, ale... nie mam na niego
              > wpływu, no chyba żeby tak skalpela użyć, ale... lekarze biorą łapówki, a poza
              > tym, nie nie będę zmieniać się zewnętrznie, wolę walczyć o zmiany wewnętrzne
              > swojej bezosobowości.

              Masz rację, nos zostawmy, niech sobie rośnie na nos Kleopatry a u Luci
              zdobędziesz plusy :)

              >
              > Trochę jednak przesadziłaś z przypisywaniem mi tak dużej roli, jako wodza
              > narodu. Nie udźwignę choćbym chciała.
              > A co do zdradzania... to ja jestem wierna i nie zdradzam, więc nic z tego.
              > Naiwne pytania - nie ma złych pytań, jak sama stwierdziłaś, są tylko głupie
              > odpowiedzi. Aby takiej uniknąć uniknę odpowiedzi właśnie:))))
              >

              Ejże, gdzie podziała się Twoja skromność, nie dodawaj sobie proszę.
              Wódz narodu posłużył tylko do podkreślenia twojej dyplomacji : )


              > Sprawa wyborów - ciekawe. A w jakich byś mnie widziała????
              > ustaliliśmy z lucim zwycięzców na stanowiska prezia i wicka, ale to w
              > Bydgoszczy. Ach i jeszcze woźny trybunalski został nominowany. Czy coś jeszcze
              > zostało do obsadzenia?

              Ee tam, tło jest ważne ponieważ daje właściwe odbicie :)

              >
              > A co do niezłego dueciku. Dzięki za uznanie i dostrzeżenie tego bo tak chyba
              > nieźle gra się z lucim w duecie, choć czasami korzystamy z innych nut;)

              Strony nut Wam się nie mylą bo melodia ta sama :))

              >
              > Serduszkiem się odwdzięczę - przygotuj portrety do "moich" wątków. Mam
              > nadzieję, że uda się przesunąć terminy oddania prac na 15 stycznia. Jak
              > napiszemy prace to uchylę rąbka "mojej tajemnicy" może. No to staraj się Mario,
              >
              > jak chcesz wiedzieć.

              A odwdzięczysz się z nawiązką :))
              Torunianko, Twój portret jest moim pierwszym i na tym poprzestanę.
              Dziękuję za gratulacje z okazji 'nominacji'.
              Połamania pióra!

              *****
              "Ciężki jest los współczesnej kobiety. Musi ubierać się jak chłopak, wyglądać
              jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń" /Elizabeth Taylor/
              • Gość: torunianka Re: Pokerowa damo IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 22:12
                Miło mi, że byłam dla Ciebie inspiracją, Mario:)

                Niestety, widzę że zaczynasz wycofywać się z większości sugestii,
                które tak mnie podbudowały. No to jak, żadnego miejsca w zbliżających
                się wyborach (KTÓRYCH????) już dla mnie nie widzisz? Tylko tłem mam być?

                No cóż, mówi się trudno. Dobrze, że rekompensujesz mi ten zawód akceptacją
                mojego nosa. Pozostaje mi zadowolić się tym właśnie.

                Ale ten zarzut czymże uzasadniony???
                > Ejże, gdzie podziała się Twoja skromność, nie dodawaj sobie proszę.

                Niczego przecież sobie nie dodaję. Wszystko zeznaję zgodnie z prawdą.
                Dodałam tylko Owsiakowi do puszki, a właściwie do puszek, co rozumiem nie
                spotyka się z Twoim uznaniem. Dlatego zdumiona jestem Twoją akceptacją w tym
                miejscu:

                > Strony nut Wam się nie mylą bo melodia ta sama :))
                czyli nie fałszujemy, dobrze melodia wychodzi? I widzę, że nawet Ci się podoba
                bo się uśmiechasz:)

                zaś co do tego pytania:
                > A odwdzięczysz się z nawiązką :))

                niestety, nie będziesz mogła na to liczyć, gdyż nawiązki to chyba w sądach
                przyznają. Chwilowo co najmniej tam się nie wybieram.

                Pozdrawiam i cieszę się, że przeżyłaś ten trudny dla Ciebie dzień.
                A Owsiak nam padł, biedaczek.
    • Gość: olek ZGARNIAJ JURAS! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 22:45
      Na moje to on żyje z uczciwej roboty.

      Zgarnia kasę dla chorych małych dzieciaków i rozprowadza po szpitalach.[A inni
      żyją z nażekania i zaglądania kto co ma].Taki nie podzieli tylko narzeka.
      • unsatisfied6 pieniądze nie są wartością 08.01.05, 23:03
        Gość portalu: olek napisał(a):

        > Na moje to on żyje z uczciwej roboty.
        >
        > Zgarnia kasę dla chorych małych dzieciaków i rozprowadza po szpitalach.[A
        inni
        > żyją z nażekania i zaglądania kto co ma].Taki nie podzieli tylko narzeka.



        pomnażanie kapitału , to nie zbiórka pieniędzy , lecz fachowe , konstruktywne
        działanie którego skutkiem jest tworzenie dóbr i środków na utrzymanie
        członków społeczeństwa - pieniędzmi ludzi nie nakarmisz ani nie zaspokoisz ich
        materialnych potrzeb - czego dowiedli komuniści robiac każdego z nas milionerem
        kilkanaście lat temu .
      • Gość: torunianka Re: ZGARNIAJ JURAS! IP: *.petrus.com.pl 08.01.05, 23:09
        wrzucaj, Olek:)
        pozdrowienia. termin zbiórki nadchodzi, czas kończyć dyskusję i przejrzeć
        grosiki do wrzucania:)

        Pozdrowienia
        • Gość: torunianka sorry trondzie IP: *.petrus.com.pl 08.01.05, 23:16
          trafiłam dwusetkę, nie poczekałam na Ciebie:(
          • trond PANIE 08.01.05, 23:18
            mają pierwszeństwo;-)p.s.naturalnie za chorymi i potrzebującymi dziećmi.łączę
            ukłony!
            • Gość: torunianka Re: PANIE IP: *.petrus.com.pl 08.01.05, 23:21
              nie w grach zręcznościowych. tu liczą się fakty. Byłeś przede mną:)
              Pozdrawiam
              • unsatisfied6 Re: PANIE 08.01.05, 23:26
                Gość portalu: torunianka napisał(a):

                > nie w grach zręcznościowych. tu liczą się fakty. Byłeś przede mną:)
                > Pozdrawiam

                życzę wielbicielom Owsiaka poczucie dobrze spełnionego obowiązku
                wobec dzieciaków będących w coraz to wiekszych potrzebach i
                z rosnącą liczbą tych dzieciaków bez perspektyw .
                • Gość: torunianka Re: PANIE IP: *.petrus.com.pl 08.01.05, 23:50
                  U6 nie bądź tak uszczypliwy. Skąd wiesz co jeszcze robimy w życiu?

                  Wrzucenie swoich groszy do puszki nie traktuję jako spełnienia obowiązku
                  bo robię to bez przymusu. Obowiązki mam inne.
                  Jak pisałam wcześniej nie jestem wielbicielką Owsiaka (o powodach braku
                  uwielbienia mówić nie będę), ale oddaję mu sprawiedliwość. Facet daje z siebie
                  dużo, jest sprawny i robi pożyteczne rzeczy.
                  • unsatisfied6 Re: PANIE 08.01.05, 23:54
                    Gość portalu: torunianka napisał(a):

                    > U6 nie bądź tak uszczypliwy. Skąd wiesz co jeszcze robimy w życiu?
                    >
                    > Wrzucenie swoich groszy do puszki nie traktuję jako spełnienia obowiązku
                    > bo robię to bez przymusu. Obowiązki mam inne.
                    > Jak pisałam wcześniej nie jestem wielbicielką Owsiaka (o powodach braku
                    > uwielbienia mówić nie będę), ale oddaję mu sprawiedliwość. Facet daje z
                    siebie
                    > dużo, jest sprawny i robi pożyteczne rzeczy.

                    chcesz mówić o całokształcie wkładu naszego , naszych współobywateli i naszej
                    władzy w lepsze perspektywy dla naszych dzieciaków ?

                    miernie mi to wygląda i ta akcja niczego nie zmienia .
                    • Gość: benek Owsiak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 00:00
                      Przeczytajcie ten tekst www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=8313
                    • unsatisfied6 hałas 09.01.05, 00:01
                      unsatisfied6 napisał:

                      > Gość portalu: torunianka napisał(a):
                      >
                      > > U6 nie bądź tak uszczypliwy. Skąd wiesz co jeszcze robimy w życiu?
                      > >
                      > > Wrzucenie swoich groszy do puszki nie traktuję jako spełnienia obowiązku
                      > > bo robię to bez przymusu. Obowiązki mam inne.
                      > > Jak pisałam wcześniej nie jestem wielbicielką Owsiaka (o powodach braku
                      > > uwielbienia mówić nie będę), ale oddaję mu sprawiedliwość. Facet daje z
                      > siebie
                      > > dużo, jest sprawny i robi pożyteczne rzeczy.
                      >
                      > chcesz mówić o całokształcie wkładu naszego , naszych współobywateli i naszej
                      > władzy w lepsze perspektywy dla naszych dzieciaków ?
                      >
                      > miernie mi to wygląda i ta akcja niczego nie zmienia .
                      >
                      >

                      Owsiak robi hałas zagłuszając sumienia każdego z nas , że wystarczy
                      wrzucić monetę a ten syf który tworzymy w całokształcie zmieni
                      się w raj .
                  • incognitto Re: PANIE 09.01.05, 11:37
                    Gość portalu: torunianka napisał(a):


                    > Jak pisałam wcześniej nie jestem wielbicielką Owsiaka (o powodach braku
                    > uwielbienia mówić nie będę),

                    a dlaczego nie??
                    byłabyś bardziej wiarygodna:))
                    • Gość: torunianka Re: PANI IP: *.petrus.com.pl 09.01.05, 15:27
                      > a dlaczego nie??
                      > byłabyś bardziej wiarygodna:))
                      >
                      incognitto, już bardziej się nie dam wciągnąć w temat, który nie jest moim
                      podwórkiem, jak mówiłam. Staram się unikać tematów o pieniądzach, szczególnie
                      cudzych. Pieniądze zawsze jakoś dziwnie wzbudzają dużo emocji i dzielą ludzi.

                      Nie zależy mi na wiarygodności, bo się o nią nie staram:))
                      Pozdrawiam i to ostatni post na dziś
                      • incognitto Re: PANI 09.01.05, 15:41
                        Gość portalu: torunianka napisał(a):

                        > > a dlaczego nie??
                        > > byłabyś bardziej wiarygodna:))
                        > >
                        > incognitto, już bardziej się nie dam wciągnąć w temat, który nie jest moim
                        > podwórkiem, jak mówiłam. Staram się unikać tematów o pieniądzach, szczególnie
                        > cudzych. Pieniądze zawsze jakoś dziwnie wzbudzają dużo emocji i dzielą ludzi.
                        >
                        > Nie zależy mi na wiarygodności, bo się o nią nie staram:))
                        > Pozdrawiam i to ostatni post na dziś

                        no widzisz torunianko
                        od mojego postu zrobiłas chyba osiem wpisow w krótkim czasie na temat luciego,
                        Marii i moj, a to powiedzialabym ..temat uboczny
                        głowny jest o Owsiaku, zgodnie z tematem watku, mialaś okazję, na moja wyraźna
                        prośbę napisac CO myślisz o NIM.
                        Wymigałas się
                        Szkoda.
                        • o_0 Re: PANI 09.01.05, 16:31
                          > prośbę napisac CO myślisz o NIM

                          alez napisala wyraznie, ze popiera jego dzialalnosc.
                      • o_0 Re: PANI 09.01.05, 16:34
                        > Nie zależy mi na wiarygodności, bo się o nią nie staram:))

                        wlasnie to, ze nie dajesz soba manipulowac, czyni cie, torunianko, tym bardziej
                        wiarygodna
                        • unsatisfied6 manipulować 09.01.05, 17:15
                          o_0 napisał:

                          > > Nie zależy mi na wiarygodności, bo się o nią nie staram:))
                          >
                          > wlasnie to, ze nie dajesz soba manipulowac, czyni cie, torunianko, tym
                          bardziej
                          >
                          > wiarygodna
                          >
                          manipulować znaczy mieć narzędzia władzy , media , autorytet .

                          kto kim manipuluje ?
    • unsatisfied6 propozycje zwolenników żebraniny dla dzieciaków 09.01.05, 10:35
      stopień zatrudnienia od 1991 spada z ok 70% do dzisiaj ok 50%

      troska o polską rodzinę rodzinę
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19120813
      taka to ekonomia naszego kraju tworząca perspektywy dla
      dzieciaków
      miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35594,2446142.html
      taka bywa nasza służba zdrowia a i podejrzewam , że każde
      inne nasze działanie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19219900
      tak realizowane są perspektywy dla dzieciaków- wirtualnie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=17408632
      stworzą im lodowiska , aquapark , zorganizują koncert
      rap czy jakiegoś innego syfu a szkoły takiej nie zrobią .
      proponuję jeszcze jedną inwestycję w tym stylu dla
      ekonomów tego syfu - wielka buda z piwem .
      • Gość: franek Re: propozycje zwolenników żebraniny dla dzieciak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 10:51
        PROPONUJĘ DZISIAJ NIE WŁĄCZAĆ TV I RADIA POLSKIEGO > TO NIE DO WYTRZYMANIA Z TĄ
        ORKIESTRĄ.
      • o_0 Re: propozycje zwolenników żebraniny dla dzieciak 09.01.05, 15:07
        unsatisfied6 napisał:

        > stopień zatrudnienia od 1991 spada z ok 70% do dzisiaj ok 50%

        u6, wybacz, ale tak naprawde to malo wiesz n/t bezrobocia.
        przejdz sie ul. gdanska, dluga, dworcowa. na witrynach sklepow wisza ogloszenia
        o wakacie.
        sprobuj zatrunic kogos do pracy - i nic!
        oni NIE CHCA pracowac. cos, co ma byc zrobione dzis, robione jest na za dwa-trzy
        dni, jesli dobrze wezmiesz za pysk, jak nie wezmiesz - to najwczesniej na za 2
        tygodnie, a najlepiej wcale, jesli zaplacone z gory
        polacy sa zdemoralizowani, zwlaszcza ci starsi. bezrobocie - moze to niezgrabnie
        zabrzmi - jest przereklamowane.
    • Gość: iv Inny aspekt WOSP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 11:37
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=18903011&a=19260383
      • incognitto Re: Inny aspekt WOSP też bardzo ważny 09.01.05, 12:11

        punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
        Żona mojgo sąsiada Zdziska, ktora jest w ogole niezorientowana jakie Owsiak ma
        dochody, ze wośp ma stronę w internecie gdzie to i owo mozna poczytać,
        a 2 zł do puszki wrzuca tylko dlatego, ze żal jej dzieciaczka, ktore puszke
        pod jej nos podstawi, przyszła własnie strasznie akcją zdegustowana, poniewaz
        wyczytała w telemagazynie, ze dziś nie obejrzy serialu 'na dobre i na złe' bo
        jest reportaż z akcji
        hmm

        takie jest odniesienie do akcji pani zdziśkowej, ale czy tylko jej???
        • Gość: torunianka Re: Inny aspekt WOSP też bardzo ważny IP: *.petrus.com.pl 09.01.05, 14:24
          incognitto, to Twój sąsiad Zdzisiek ma żonę???
          A toś mnie zaskoczyła teraz.

          Ale wracając do rzeczy, czyli do tematu.
          Wróciłam bardzo zadowolona. Jest czadowo! Wprawdzie nie słyszałam rapu, tylko
          jakieś spokojne mikołajkowe słodkie pioseneczki christmesowe i w przygotowaniu
          irlandzkie, ale trochę heavy metalu się zjechało rycząc silnikami. Chyba nie
          były to jednak szczyty ich możliwości. Atrakcje się odbędą beze mnie.

          A Wy w tym czasie popisaliście nieźle. Dam jeszcze może dwa krótkie posty i do
          wieczora poniedziałkowego.
          Miłej niedzieli
        • Gość: luci na dobre... IP: 82.146.225.* 09.01.05, 14:51
          incognitto napisała:
          > Żona mojgo sąsiada Zdziska (...)przyszła własnie strasznie akcją
          zdegustowana, poniewaz wyczytała w telemagazynie, ze dziś nie obejrzy
          serialu 'na dobre i na złe'
          hmm
          rozumiem... najpierw się zdegustowała,a potem wyczytała?
          A Zdzisiek wymownie milczy...


          • incognitto Re: na dobre... 09.01.05, 17:40
            Gość portalu: luci napisał(a):

            > incognitto napisała:
            > > Żona mojgo sąsiada Zdziska (...)przyszła własnie strasznie akcją
            > zdegustowana, poniewaz wyczytała w telemagazynie, ze dziś nie obejrzy
            > serialu 'na dobre i na złe'
            > hmm
            > rozumiem... najpierw się zdegustowała,a potem wyczytała?
            > A Zdzisiek wymownie milczy...

            a czego nie rozumiesz luci?
            żona zdziska szła z kościoła i wrzuciła zł 2 jakieś zmarznietej bidulce do
            puszki
            zrobiła se kawe (już w domu) i zerknęła do programu tv co tam dzis obejrzy
            ze zgrozą ze o 16,oo nie ma jej ulubionego serialu
            sie zdegustowała na owsiaka;), ze jej sie ze swoja akcją na tę godz wkręcił
            i przyszla mi, swej sąsiadce się z tego powodu użalić

            nie wiem, czego was TAM uczą?....
            :))
            • Gość: luci już wiem IP: 82.146.225.* 09.01.05, 19:07
              Bo ja nie wiedziałem,czy sąsiadka się zdegustowała dlatego,że wrzuciła
              2 zł.,czy dlatego,że nie ma ulubionego serialu,a telemagazyn obejrzała na
              mieście,czy pomiędzy tymi wydarzeniami się zdegustowała,czy z powodu obu
              wydarzeń?Teraz rozumiem,zdegustowała się po kawie...
              No widzisz icognitto,a mówiłaś,że nas szkolą...
              • o_0 Re: już wiem 09.01.05, 21:26
                kawe
                wlala
                w swe usta
                i degustowala.
                wnet
                sie zdegustowala,
                nawet
                wrzuconych
                onych
                dwoch zlotych
                pozalowala...
                a cygne
                choc taki omnibus
                jest
                nie wie
                iz de gustibus
                non disputandum est
        • o_0 Re: Inny aspekt WOSP też bardzo ważny 09.01.05, 15:10
          co cie tak bola dochody owsiaka? jesli tez bys chciala miec takie - zaczij cos w
          tym kierunku robic, zamiast gledzic, ze inni maja lepiej, i ze to nieprawiedliwe.
          • trond Re: Inny aspekt WOSP też bardzo ważny 09.01.05, 17:22
            Odpowiadasz na :
            o_0 napisał:

            > co cie tak bola dochody owsiaka? jesli tez bys chciala miec takie - zaczij
            cos
            > w
            > tym kierunku robic, zamiast gledzic, ze inni maja lepiej, i ze to
            nieprawiedliw
            > e

            droga Pani!Pani sobie ceni sprzęt podarowany przez fundację im.Jerzego
            Owsiaka,którym leczono Pani 2synów.rozumiem więc,że popiera Pani tę
            akcję.proszę zaś zrozumieć Panią incognito-Scarlet,wybacz,nie będę więcej
            adwokatować,ale hylę czoła przed Twoją wrażliwością i sercem dla dzieci i kraju-
            kiedy chce aby dla dzieci ziemia,planeta ludzi była
            rajem.tyle,teqila,tyle.p.s.pozwólmy dociekać dociekliwym.oni popychają ten
            świat.a mikroskopu unikam bo lubię sałatę.
            serdeczne ukłony dla mojej inki!
            • incognitto Re: Inny aspekt WOSP też bardzo ważny 09.01.05, 20:21
              trond napisał:

              > Odpowiadasz na :
              > o_0 napisał:
              >
              > > co cie tak bola dochody owsiaka? jesli tez bys chciala miec takie - zaczi
              > j
              > cos
              > > w
              > > tym kierunku robic, zamiast gledzic, ze inni maja lepiej, i ze to
              > nieprawiedliw
              > > e
              >
              > droga Pani!Pani sobie ceni sprzęt podarowany przez fundację im.Jerzego
              > Owsiaka,którym leczono Pani 2synów.rozumiem więc,że popiera Pani tę
              > akcję.proszę zaś zrozumieć Panią incognito-Scarlet,wybacz,nie będę więcej
              > adwokatować,ale hylę czoła przed Twoją wrażliwością i sercem dla dzieci i
              kraju
              > -
              > kiedy chce aby dla dzieci ziemia,planeta ludzi była
              > rajem.tyle,teqila,tyle.p.s.pozwólmy dociekać dociekliwym.oni popychają ten
              > świat.a mikroskopu unikam bo lubię sałatę.
              > serdeczne ukłony dla mojej inki!

              Pozdrwaiam Cię kinomanie, odkładam mikroskop (do następnej okazji;),
              zobaczmy co tam zła Scarlet nowego wymysliła:))
              • trond chylę,teqila,chylę;-)))))))))) 09.01.05, 21:08
                "hylę czoła przed Twoją wrażliwością "-tak się umiem wdawać w dyskusje;-(.nie
                dla mnie takie posty.aż ortograficznie zostaję za swoimi poglądami,teqila;-
                (.p.s.tylko nie zła,tylko nie zła.każdy ma prawo do swoich poglądów.dziękuję za
                pozdrowienia i łączę ukłony.servus!
                • incognitto Re: chylę,teqila,chylę;-)))))))))) 09.01.05, 22:00
                  trond napisał:

                  > "hylę czoła przed Twoją wrażliwością "-tak się umiem wdawać w dyskusje;-(.nie
                  > dla mnie takie posty.aż ortograficznie zostaję za swoimi poglądami,teqila;-

                  > (.p.s.tylko nie zła,tylko nie zła.każdy ma prawo do swoich poglądów.dziękuję
                  >za pozdrowienia i łączę ukłony.servus!
                  alez ja pisałam o filmowej, pierwszy odcinek dalszych losow własnie się
                  skonczył;)
    • Gość: torunianka do incognitto IP: *.petrus.com.pl 09.01.05, 14:37
      Gratuluję krajanko żniwa wątkowego. Wysunęłaś się tym wątkiem na 7 pozycję w
      Bydzi. Taki sukces torunianki (nie mój, tylko Twoj oczywiście) to niebywała
      sprawa. Jak się sprężysz, (a trochę jeszcze Ci pomogę, skoro tu weszłam) to
      możesz przesunąć się na pozycję 6, którą zajmuje madziara. Wyżej chyba już Ci
      się nie uda bo tam jest zinnek ze Świtem, a ten wiadomo wstaje i będzie wstawał
      do końca świata, choć chyba już nie o dzień dłużej.

      Chciałam już wycofać się z uzależnienie w które popadłam, ale Twoje motywacje
      do powrotu na FB(I) jednak wywarły odpowiedni skutek i wdepnęłam na chwilę... a
      teraz stoję w drzwiach w płaszczu i wyjść nie mogę wdając się w rozmowy z
      Twoimi licznymi gośćmi, którzy albo są tego samego zdania co ja, albo wręcz
      przeciwnie. I to za bardzo wciąga! A jako słaba i uzależniona już od foruma
      wycofać się nie mogę. Mam jednak duży problem w związku z tym, gdyż
      charakterystki współczesnej kobiety i prawdziwego mężczyzny nie zostały
      przygotowane, a tu termin oddania prac tuż tuż.

      Czy mogę Cię prosić o poparcie mego kolejnego wniosku o odroczenie terminu w
      obu sprawach? W nagrodę ufunduję nagrodę dla zwycięzców obu wątków. I może
      jeszcze ktoś z gości tego wątku zechce przygotować takie portrety. Mogą być
      interesujące niespodzianki.

      Pozdrawiam
      • incognitto Re: do incognitto 09.01.05, 19:51
        Gość portalu: torunianka napisał(a):

        > Czy mogę Cię prosić o poparcie mego kolejnego wniosku o odroczenie terminu w
        > obu sprawach? W nagrodę ufunduję nagrodę dla zwycięzców obu wątków. I może
        > jeszcze ktoś z gości tego wątku zechce przygotować takie portrety. Mogą być
        > interesujące niespodzianki.

        oczywiście, przychylam się do wniosku:)
        tylko mamy chyba nie lada problem - okazało się, ze luci w ogole na kobietach
        się nie zna, więc proponuje zdyskwalifikować go jako jurora:)
        zrobił z Marii faceta, z tronda (o matko, czyzby?) babę, a z wiosny damę !!!
        hihi
        Może i dobrze, uśmiałam się do łez w tym smutnym dla mnie dniu.
        Wobec tego wycofuję swoje podejrzenie, że jest tu bliżej nieokreslonej masci
        agentem, on chyba się nie nadaje (no chyba, że tę niekompetencję specjalnie,
        dla zmyłki ujęto w planie operacyjnym:))

        pozdr.
        • Gość: torunianka Re: do incognitto IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 21:37
          tak się tu postowo zrobiło, że zginęła mi gdzieś wiadomość na którą czekałam,
          czyli ta odpowiedź.

          Dzięki za akceptację zmiany terminów, incognitto. Ale nie mogę, niestety
          zrewanżować Ci się podobną akceptacją Twojej nowej propozycjia, jak niżej.

          > tylko mamy chyba nie lada problem - okazało się, ze luci w ogole na kobietach
          > się nie zna, więc proponuje zdyskwalifikować go jako jurora:)

          No, niestety incognitto, nie mogę zgodzić się zarówno z Twoją opinią, że luci w
          ogóle na kobietach się nie zna. A kto się na nas obu tak dobrze poznał, jak nie
          on??? No, kto? Zaprzeczysz? Ja ze zdaniem luciego na swój (ogólnie) temat
          polemizować nie będę, z lekkiej oczywiście próżności, którą on także zauważył;)

          A sprawa druga regulaminowa. Warunki konkursu zostały ustalone, zaakceptowane i
          nie podlegają zmianie. Zmianie może tylko podlegać termin konkursu, ze względów
          obiektywnych oczywiście wyłacznie. Więc konkurs jest bardzo demokratyczny.
          Każdy może wziąć w nim udział. Każdy może nadesłać prace i każdy kto nadeśle do
          czasu zamknięcia konkursu, czyli 15 stycznia godz. 20:00 nadeśle prace ma prawo
          być jurorem. Każdy juror ma jeden głos, jak w wyborach powszechnych. Każdy ma
          równe szanse, każdy może być wybrany jako zwycięzca konkursu. Czyli 2
          konkursów. Możemy mieć dwóch zwycięzców. Zwycięzcą można być podwójnym, a można
          dzielić to zwycięzstwo.

          A sprawa trzecia dotycząca podejrzeń. No, na Twoim miejscu tak łatwo bym się
          nie wycofywała. Znasz z pewnością hasło "kto nie z nami ten przeciw nam". Bądź
          więc czujna i pilnuj każdego wypowiedzianego słowa. Spiskowa teoria dziejów
          wciąż jest odkrywana na nowo.

          Pozdrowienia
    • unsatisfied6 dla naszego wspólnego interesu 09.01.05, 17:43
      ryki ze starówki docierają do moich okien ,
      a mieszkam około 1km od starówki .
      żal mi tych pod którymi oknami odbywa się
      ta szopa "w interesie nas wszystkich" .

      nie mają prawa do mieszkania w swoich
      domach ? muszą tego słuchać i znosić
      ten hałas w imię "dobra wszystkich" ?
      • unsatisfied6 jutro idą do pracy 09.01.05, 17:45
        unsatisfied6 napisał:

        > ryki ze starówki docierają do moich okien ,
        > a mieszkam około 1km od starówki .
        > żal mi tych pod którymi oknami odbywa się
        > ta szopa "w interesie nas wszystkich" .
        >
        > nie mają prawa do mieszkania w swoich
        > domach ? muszą tego słuchać i znosić
        > ten hałas w imię "dobra wszystkich" ?

        co niektórzy z nich jutro będą szli do pracy .
        a ich wypoczynek w niedzielę ? ktoś im go zabrał .

        ale to dla naszego "wspólnego dobra" .
        • unsatisfied6 i kłamią śpiewając 09.01.05, 17:48
          unsatisfied6 napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > ryki ze starówki docierają do moich okien ,
          > > a mieszkam około 1km od starówki .
          > > żal mi tych pod którymi oknami odbywa się
          > > ta szopa "w interesie nas wszystkich" .
          > >
          > > nie mają prawa do mieszkania w swoich
          > > domach ? muszą tego słuchać i znosić
          > > ten hałas w imię "dobra wszystkich" ?
          >
          > co niektórzy z nich jutro będą szli do pracy .
          > a ich wypoczynek w niedzielę ? ktoś im go zabrał .
          >
          > ale to dla naszego "wspólnego dobra" .
          >
          >

          oh , yeh
          I love you , I love you , I love you .
          • unsatisfied6 klamią , bo w d... 09.01.05, 17:49
            unsatisfied6 napisał:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > unsatisfied6 napisał:
            > >
            > > > ryki ze starówki docierają do moich okien ,
            > > > a mieszkam około 1km od starówki .
            > > > żal mi tych pod którymi oknami odbywa się
            > > > ta szopa "w interesie nas wszystkich" .
            > > >
            > > > nie mają prawa do mieszkania w swoich
            > > > domach ? muszą tego słuchać i znosić
            > > > ten hałas w imię "dobra wszystkich" ?
            > >
            > > co niektórzy z nich jutro będą szli do pracy .
            > > a ich wypoczynek w niedzielę ? ktoś im go zabrał .
            > >
            > > ale to dla naszego "wspólnego dobra" .
            > >
            > >
            >
            > oh , yeh
            > I love you , I love you , I love you .
            >
            >
            klamią , bo w d... mają mieszkańców pod którymi oknami
            urządzają to rykowisko .
            • incognitto Minister dajeeee !!!!! 09.01.05, 18:06

              W wolnych chwilach oglądam sprawozdania z przebiegu akcji, poniewaz chce byc
              zorientowana w temacie
              No i niestety, przy tej swiętej niedzieli NIE MOGĘ znależć choćby pretekstu,
              by akcję te uznac za pozyteczną, a wręcz odwrotnie, co i rusz przysłowiowy
              szlag mnie trafia.
              Musiałabym byc chyba nie czytata, nie kumata, tłumok całkowity powiedzialabym;)
              No bo jak spokojnie ma patrzec świadoma obywatelka europejskiego kraju
              na scenke taką:
              minister zdrowia, zarumieniony, najwyraźniej jakby przyszedl do Owsiaka na
              dywanik, chwali sukcesy akcji chwali (MATKO KOCHANA!!!) prawidłowośc
              przeprowadzanych przetargow, ze inni moga sie od nich uczyć itd.
              Panie misnistrze JAK WYGLADJA PRZETARGI na usługi medyczne, jak wyglada
              refundacja lekow, jak pan i pana poprzednicy gospodarzą milionowymi kwotami, ze
              TAKA bieda jest w służbie zdrowa, jak pan NIE WSTYDZIŁ sie wyjśc przed kamerę!!!
              uff...
              Owsiak, uzyskawszy obietnice, ze pan misnister sfinansuje koszt uzywania przez
              ciężarne kobiety pomp insulinowych (300zł) krzyczy;
              ludzie! pan minister daje !!
              kolejny sukces Owsiaka
    • unsatisfied6 akcja wspiera 09.01.05, 20:43
      przy okazji "wspierania potrzebujących dzieci" ta akcja promuje
      chałturzących polityków i muzyków .

      nie mają na względzie mieszkańców starówki - czy im się podoba ten
      hałas czy nie muszą spędzić tą niedzielę w nieznośnym hałasie ze wględu
      na "biedne potrzebujące dzieci " .

      z czego żyje Owsiak ? z tego wielu innych prezesów spółdzielni itp. ze
      zbiórki pieniędzy . czy możemy kwestionować zatrudnianie rodziny
      na koszt zebranych pieniędzy ? prezes spółdzielni wykazujący się
      "energią Owsiaka" też może myśleć , że może sobie zatrudnić kogo
      chce i za ile chce .
    • unsatisfied6 inwestujemy ? 09.01.05, 21:10
      Owsiak powiedział , że inwestujemy w najnowszy sprzęt medyczny .

      nieprawda , nie inwestujemy w żadną techonologię- zamykamy szkoły i zagęszczamy
      klasy , a za ten sprzęt słono płacimy a nie inwestujemy .
      • o_0 Re: inwestujemy ? 09.01.05, 21:32
        inwestycja z zalozenia wiaze sie z wydawaniem srodkow
      • o_0 Re: inwestujemy ? 09.01.05, 21:50
        > nieprawda , nie inwestujemy w żadną techonologię- zamykamy szkoły i zagęszczamy
        > klasy

        masz na mysli to, ze wskutek akcji owsiaka wiele dzieci przezyje i bedzie
        zageszczalo klasy?
        • Gość: luci Re: inwestujemy ? IP: 82.146.225.* 09.01.05, 22:21
          inteligentna odpowiedż
          • Gość: luci dlatych co mają wolny wieczór IP: 82.146.225.* 09.01.05, 22:47
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13
            • incognitto Re: dlatych co mają wolny wieczór 09.01.05, 22:58

              ja polecam ten watek
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16207509
              przedstawicielka Biedronki tez byla w studio tv i biedronka jako szlachetny
              darczyńca zebrala podziękowania za dar serca, a tak naprawde to tylko reklama
              swojej firmy,
              takie sa kulisy tej akcji
          • o_0 Re: inwestujemy ? 10.01.05, 09:44
            :))
            dz.
      • unsatisfied6 inwestować 10.01.05, 07:19
        unsatisfied6 napisał:

        > Owsiak powiedział , że inwestujemy w najnowszy sprzęt medyczny .
        >
        > nieprawda , nie inwestujemy w żadną techonologię- zamykamy szkoły i
        zagęszczamy
        > klasy , a za ten sprzęt słono płacimy a nie inwestujemy .
        >
        >
        inwestować , znaczy stworzyć organizajcję a głównie inwestować w kapitał
        ludzki by stworzyć technologię powielającą tworzenie
        dobra materialnego ( w tym przypadku sprzętu medycznego ) .

        my w taki sprzęt nie inwestujemy - my inwestujemy w bezrobocie ,
        żebranianę i bylejakość .
        • o_0 Re: inwestować 10.01.05, 09:42
          > inwestować , znaczy stworzyć organizajcję a głównie inwestować w kapitał
          > ludzki by stworzyć technologię powielającą tworzenie

          wlasnie w kapital ludzki najbardziej owsiak inwestuje - w zycie dzieci.
          niepotrzebny nawet najlepiej napisany program, ustawa czy konspekt matrwemu
          uczniowi.
          • unsatisfied6 Re: inwestować 10.01.05, 18:37
            o_0 napisał:

            > > inwestować , znaczy stworzyć organizajcję a głównie inwestować w kapitał
            > > ludzki by stworzyć technologię powielającą tworzenie
            >
            > wlasnie w kapital ludzki najbardziej owsiak inwestuje - w zycie dzieci.
            > niepotrzebny nawet najlepiej napisany program, ustawa czy konspekt matrwemu
            > uczniowi.
            >

            ty chyba rozumem się z kims pozamieniała ?
            • trond jak się dowiedziałem 10.01.05, 20:37

              • trond jak się dowiedziałem 10.01.05, 20:42
                akcję zbierania funduszy dla maluszków w ramach orkiestry podjęła polonia w
                usa:chicago,los angeles.również polscy eurodeputowani w brukseli.p.s.a na
                puszkach były doklejone anielskie skrzydełka.

                ten wątek mi przypadł wyjątkowo do serca.jest bardzo konstruktywny.wyjdzie
                maluszkom na dobre.
                • trond dzieci które zbierają 10.01.05, 20:47
                  pracują dla siebie-wzbogacają swoje serca swoją dobrocią i ja to bardzo doceniam
                  • Gość: torunianka Re: dzieci które zbierają IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 21:18
                    ja też to uważam za najważniejszy aspekt całej akcji.
                    ps. ale się rozpisałeś trondzie:)
                    • trond Re: dzieci które zbierają 10.01.05, 22:03
                      Odpowiadasz na :
                      Gość portalu: torunianka napisał(a):

                      > ja też to uważam za najważniejszy aspekt całej akcji.
                      > ps. ale się rozpisałeś trondzie:)


                      no wieeeesz....;-))))))))))))))))))))
                      • Gość: torunianka Re: dzieci które zbierają IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 22:16
                        > no wieeeesz....;-))))))))))))))))))))

                        no wiem, bo przeliczyłam:)))))))))))))
                        • trond Re: dzieci które zbierają 10.01.05, 22:17
                          Gość portalu: torunianka napisał(a):

                          > > no wieeeesz....;-))))))))))))))))))))
                          >
                          > no wiem, bo przeliczyłam:)))))))))))))

                          ja wiedziałem,że tak będzie...p.s.ukłony i ...ten tego...lol.
                          • Gość: torunianka Re: dzieci które zbierają IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 22:20
                            > ja wiedziałem,że tak będzie...
                            ja też wiedziałam....
                            jest dobrze, ale nam bohater tego wątku padł i już nic nie mówi;)
                            • trond Re: dzieci które zbierają 10.01.05, 22:25
                              jest dobrze, ale nam bohater tego wątku padł i już nic nie mówi;)

                              myślę ,że bohaterem jest sam wątek.ma trochę oglądalności.to znaczy
                              wpisowości.i jak zwykle na tym forum-wszyscy są zaangażowani emocjonalnie
                              (no,niektórzy żerują na tym gdy przychodzi do okrągłych cyfr,ale też mają serce
                              dla serca).p.s.tu orka na 500 postów przez dni,tygodnie,miesiące...a tu...kilka
                              dni i ponad 300 wpisów.ale-co tam.maluszki na tym zyskają.
                              • Gość: torunianka Re: dzieci które zbierają IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 22:34
                                a trafiłeś na trzecią setkę? Pogubiłam się już w tym gąszczu;)
                                a co do harowania - opowiadaj, opowiadaj, opowiadaj a dojdziesz do szczytu
                                możliwości forumowych - 2500;) Coś ostatnio się zaniedbujesz...
                                • trond Re: dzieci które zbierają 10.01.05, 22:45
                                  > a trafiłeś na trzecią setkę?

                                  a juści!;)p.s.tak jest.postaram się.ale ostatnio znowu 4szychty;-(
                                  • Gość: torunianka Re: dzieci które zbierają IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 22:49
                                    no to staraj się trondzie. Jesteś na podium już! Na razie brąz;)
                                    4 szychty? Toż to małe piwko, tequilla;)
                  • unsatisfied6 więcej mogłyby w szkole 10.01.05, 22:06
                    trond napisał:

                    > pracują dla siebie-wzbogacają swoje serca swoją dobrocią i ja to bardzo
                    docenia
                    > m

                    więcej mogłyby w szkole się nauczyć , gdyby mialy warunki i odpowiedni
                    program edukacyjny - nie oszukiwać i nie ściągać .

                    te dzieci czynów lat komunizmu dzisiaj nie zdają egzaminu w budowaniu
                    ekonomii służącej innym dzieciom .
                    • unsatisfied6 Re: więcej mogłyby w szkole 10.01.05, 22:08
                      unsatisfied6 napisał:

                      > trond napisał:
                      >
                      > > pracują dla siebie-wzbogacają swoje serca swoją dobrocią i ja to bardzo
                      > docenia
                      > > m
                      >
                      > więcej mogłyby w szkole się nauczyć , gdyby mialy warunki i odpowiedni
                      > program edukacyjny - nie oszukiwać i nie ściągać .
                      >
                      > te dzieci czynów lat komunizmu dzisiaj nie zdają egzaminu w budowaniu
                      > ekonomii służącej innym dzieciom .
                      >
                      >

                      nie uczą się szacunku dla kreatywnej pracy i konstruktywnej wiedzy .
                      posłuchać ich na ulicy to ... czego one się uczą ?
                    • trond Re: więcej mogłyby w szkole 10.01.05, 22:10
                      Odpowiadasz na :
                      unsatisfied6 napisał:

                      > trond napisał:
                      >
                      > > pracują dla siebie-wzbogacają swoje serca swoją dobrocią i ja to bardzo
                      > docenia
                      > > m
                      >
                      > więcej mogłyby w szkole się nauczyć , gdyby mialy warunki i odpowiedni
                      > program edukacyjny - nie oszukiwać i nie ściągać .
                      >
                      > te dzieci czynów lat komunizmu dzisiaj nie zdają egzaminu w budowaniu
                      > ekonomii służącej innym dzieciom .


                      dobra.ja czytałem.teraz Twoja kolej:
                      1.założyłeś poduchy?
                      2.jak przetrwałeś?
                      3.co Ci się śniło fajnego ostatnio?mi dużo smakołyków i podawały piękne miłe
                      aniołki;-)
                      p.s.w kaliforni grali!no,teqila,co Ty na to?
                    • Gość: torunianka Re: więcej mogłyby w szkole IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 22:17
                      uczyć można słowami
                      wychowywać przykładem
            • o_0 Re: inwestować 10.01.05, 21:07
              > ty chyba rozumem się z kims pozamieniała ?

              pozamieniala to moze nie, ale z wielkich rozumow swe poglady czerpie
              • Gość: Maria Re: inwestować IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 10.01.05, 22:26
                o_0 napisała:

                > > ty chyba rozumem się z kims pozamieniała ?
                >
                > pozamieniala to moze nie, ale z wielkich rozumow swe poglady czerpie

                czyli od kierowników nieświadomości zbiorowej, którzy zdominowali świat medialny.

                *****
                "Aby zrozumieć klowna, trzeba być dobrym człowiekiem."
    • unsatisfied6 już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 10.01.05, 08:00
      żyje z naszej nietypowej inteligencji .

      Owsiak nie znalazłby lepszego gruntu dla
      swojej egzystencji od Polski . jego orkiestra
      będzie grała do końca świata tej inteligencji .
      • incognitto Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 10.01.05, 15:14
        unsatisfied6 napisał:

        > żyje z naszej nietypowej inteligencji .
        >
        > Owsiak nie znalazłby lepszego gruntu dla
        > swojej egzystencji od Polski . jego orkiestra
        > będzie grała do końca świata tej inteligencji .


        i z nietypowej świadomości;)


        W jakiejs dyskusji (2lub 3.01 w TVP3rano) typowano "absurd roku 2004" i jeden z
        prof. nazwiska nie pamietam, wytypował takie zjawisko, czy jak to nazwać:
        -w jednym z wiarygodnych sondazy stoi, ze przeciwko wojnie w Iraku jest 70%
        spoleczeństwa, za jakis czas znowu wiarygodny sondaż pokazał, ze 70%
        spoleczeństwa polskiego popiera Busha jako prezydenta USA, ktory przeciez tej
        wojny jest autorem.
        Wyszlo mu, że nasze spoleczeństwo ma 140% tylko nie wiadomo czego, 'ten sondaż
        pokazuje stan naszej śwaidomości' - stwierdzil prof Rychard.

        Masom niepotrzebna świadomośc, wystarczy dać do kochania idola, trochę miejsca
        do wiecowania, duzo muzyki i szczytny cel na pokaz.
        Gierek
        Wałęsa
        Owsiak
        Rydzyk

        kto jeszcze?
        • Gość: torunianka społeczeństwo IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 18:07
          > Masom niepotrzebna świadomośc, wystarczy dać do kochania idola, trochę
          > miejsca do wiecowania, duzo muzyki i szczytny cel na pokaz.

          Ale w akcji Owsiaka nie igrzyska są dla dzieciaków zbierających do puszek
          najważniejsze. To nie jest sprawiedliwe porównanie.

          A co i jak chcą robić "niemasy"? Proszę o wyczerpującą odpowiedź, incognitto,
          jak na właścicielkę wątku przystało;)
          • incognitto Re: społeczeństwo 10.01.05, 21:06
            Gość portalu: torunianka napisał(a):

            > > Masom niepotrzebna świadomośc, wystarczy dać do kochania idola, trochę
            > > miejsca do wiecowania, duzo muzyki i szczytny cel na pokaz.
            >
            > Ale w akcji Owsiaka nie igrzyska są dla dzieciaków zbierających do puszek
            > najważniejsze. To nie jest sprawiedliwe porównanie.

            Słyszałam jak ktorys z czołowych politykow, zdaje się Bugaj powiedzial, ze
            prawda to jest produkt uboczny działalności komisji ds orlenu, ale chociaz tak
            jest, warto zeby takie powstawaly, bo mimo, ze służą głownie kreowaniu sie
            politykow, to jednak coś tam pozytecznego powstaje również.
            Wydaje mi się, ze pomoc dzieciom to rowniez produkt uboczny akcji Owsiaka.
            Bedzie tak dopoty, dopoki politycy będa się kreowac na dobrych wujkow, a takie
            firmy jak biedronka na szlachetnych darczyńcow o wielkim sercu.
            Jak biedronka traktuje kobiety - przyszłe i obecne matki mowic nie potrzeba.
            No, ale grosz płynie, rzad pewnie uszczupli finanse z tego tytulu na publiczna
            służbę zdrowia.

            > A co i jak chcą robić "niemasy"? Proszę o wyczerpującą odpowiedź, incognitto,
            > jak na właścicielkę wątku przystało;)

            Jaka tam włascicielka, zadałam pytanie i tyle. Co chcą, co robią niemasy?
            po prostu pracują uczciwie i probują się jakoś zależć w gąszczu idiotyzmow
            zalewających nasz kraj.
            No więc tak, może podam przykład z kręgu swoich znajomych.
            Pan 'niemasa' ma mały zakład prywatny, ledwo wiąże koniec z końcem, kilku
            pracownikow, a wiadomo jakie sa zusy, podatki itd.
            Wkurzał się wczoraj na żółto czerwonego pajaca, że zwalnia z obowiązkow
            kolesiow z rzadu, ktory haracz na firmy naklada i jeszcze z rodzinką trzepie
            niezła kasę.
            A jego pracownik czekający na pensję, pan 'masa' nie bardzo sie interesuje
            problemami firmy, przecie to nie jego broszka, ale do puszki na chore dzieci
            dziewuszce dał. Co tam, mówi nawet jak część ukradną to i tak cos dla dzieci
            trafi, a że ukradną pan masa watpliwości nie ma. Bo w Polsce prawie wszyscy
            kradna.
            W sondazu mieściłby sie przeciwko złodziejstwu, korupcji, wkurza go, że
            ktos zwalnia obcego, a np brata zostawia.
            Ale na pensję dla Owsiakowej i Owsiakownej się złożył i na drugi sondaz załapał.
            Bo mu zagrali na Starym Rynku, było fajowo.

            pozdrwaiam.
            • Gość: torunianka Re: społeczeństwo IP: *.petrus.com.pl 11.01.05, 16:40
              > Wydaje mi się, ze pomoc dzieciom to rowniez produkt uboczny akcji Owsiaka.
              > Bedzie tak dopoty, dopoki politycy będa się kreowac na dobrych wujkow, a
              > takie firmy jak biedronka na szlachetnych darczyńcow o wielkim sercu.
              > Jak biedronka traktuje kobiety - przyszłe i obecne matki mowic nie potrzeba.
              > No, ale grosz płynie, rzad pewnie uszczupli finanse z tego tytulu na
              > publiczna służbę zdrowia.

              incognitto, nie za dużo win przypisujesz jednemu Owsiakowi????
              Nie dość, że zrobiłaś go odpowiedzialnym za dołowanie służby zdrowia, to
              jeszcze za biedronkę????

              > Jaka tam włascicielka, zadałam pytanie i tyle. Co chcą, co robią niemasy?
              > po prostu pracują uczciwie i probują się jakoś zależć w gąszczu idiotyzmow
              > zalewających nasz kraj.

              Nie wymawiaj się. Zadanie pytania jest aktem kreatywnym. Rezultaty chyba były
              spodziewane.
              uważam, wręcz odwrotnie, że "po prostu pracują uczciwie" masy ludzi, które
              starają się odnaleźć. Zaś to "niemasy" chcą zrobić coś więcej.

              A podane przykłady nie są adekwatne, gdyż zarówno wśród prywatnych właścicieli,
              którzy głowią się nad rozwojem firmy, dwoją i troją, jak też wśród
              zatrudnionych na etacie, którzy się nie przejmują (wg właścicieli) rozwojem
              firmy są zwolennicy i przeciwnicy akcji Owsiaka. Akcja Owsiaka nie wpływa na
              przepisy gnębiące właścicieli firm.

              Właczam się więc w masę zwolenników akcji i w te dni, gdy się przejmuję
              rozwojem i w te, w które się przejmuję.
              Pozdrawiam,


            • o_0 Re: społeczeństwo 11.01.05, 20:20
              > Jaka tam włascicielka, zadałam pytanie i tyle. Co chcą, co robią niemasy?
              > po prostu pracują uczciwie i probują się jakoś zależć w gąszczu idiotyzmow
              > zalewających nasz kraj.

              jesli juz o niemasach mowa, proponuje przypomniec sobie tych niemasow z okolic
              1939 roku, ktorzy takze uczciwie pracowali i starali sie znalezc w gaszczu
              idiotyzmow zalewajacych ich kraj. opisal to swego czasu kruczkowski, skrotwo -
              tutaj
        • Gość: torunianka idole IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 18:11
          A jak Ci się podoba takie zestawienie, incognitto?
          Michał Wiśniewski,
          Otylia Jędrzejczak
          Józef Piłsudski
          • incognitto Re: idole 10.01.05, 21:24
            Gość portalu: torunianka napisał(a):

            > A jak Ci się podoba takie zestawienie, incognitto?
            > Michał Wiśniewski,
            > Otylia Jędrzejczak
            > Józef Piłsudski

            Osoby, ktore ja wymieniłam byly/są kochane przez tłumy. 'Masy':) ulegały(ja)
            sile ich slowa, przeceniały(ja) ich rzeczywiste, wymierne znaczenie, a później
            często znienawidzone proporcjonalnie do uczucia uwielbienia i nadmiernej,
            nieuzasadnionej, ślepej wiary.
            Twojej intencji w zestawieniu nie rozumiem, ale Otylkę bardzo lubię:))
            • Gość: torunianka Re: idole IP: *.petrus.com.pl 10.01.05, 21:45
              ja też lubię Otylię i Piłsudskiego szanuję, Wiśniewskiego staram się rozumieć.

              Zestawienie właśnie takie jak Twoje. Osoby kochane przez masy i jednocześnie
              nienawidzone przez masy, za wyjątkiem chyba Otylii, której może zazdroszczą,
              ale nie mają żadnego powodu do znienawidzenia.
              ps. to zajrzyj jeszcze tu, bo przegapiłam ten post wcześniej
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19053344&a=19311665
          • Gość: iv Re: idole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 01:07
            zacytuje u6 "ty chyba rozumem się z kims pozamieniała ?"
            • Gość: Maria Re: idole IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 11.01.05, 10:06
              Gość portalu: iv napisał(a):

              > zacytuje u6 "ty chyba rozumem się z kims pozamieniała ?"

              Iv to jest to 'coś w mózgu'

              *****
              "Trzeba im kupić szklany nocnik – żeby zobaczyli co narobili" /S. Kisielewski/
            • Gość: torunianka Re: idole IP: *.petrus.com.pl 11.01.05, 16:50
              > zacytuje u6 "ty chyba rozumem się z kims pozamieniała ?"

              jak na razie nie zapisała się w moim rozumie jakakolwiek zamiana.
              Podałam nazwiska kilku idoli na wyraźne życzenie incognitto.
              Zaprzeczysz, że podane nazwiska nie zasługują na miano idoli, czyli ludzi
              uwielbianych, docenianych, kochanych przez duże grupy ludzi, obecnie zwanych
              fanami? Celowo podaję nazwiska z różnych kategorii, tak jak zrobiła to
              incognitto.
        • zaka666 Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 11.01.05, 04:26
          >
          > Masom niepotrzebna świadomośc, wystarczy dać do kochania idola, trochę
          miejsca
          > do wiecowania, duzo muzyki i szczytny cel na pokaz.
          > Gierek
          > Wałęsa
          > Owsiak
          > Rydzyk
          >
          > kto jeszcze?
          >
          >
          > Tak sobie czytam o poranku, co Ty tu wypisujesz i powiem Ci, że
          jestem pełen podziwu dla poziomu stosowanej przez Ciebie retoryki.
          Przeglądając te Twoje wypowiedzi, zastanawiam się i nabieram coraz
          większej pewności, że Ty dziewczyno jesteś niespełniona. Czegoś Ci musi
          zdecydowanie brakować w życiu. Masz syndrom krytyka, który zwykle jest
          niespełnionym artystą. Jego znajomość zaś tematu wynika z możliwości
          li tylko czysto akademickiego podejścia do rzeczy krytykowanej, a nie
          twórczego. Na takowe bowiem go nie stać.
          Nie przejmuj się jednak, jest dla Ciebie jeszcze nadzieja. Tylko
          reformę zacznij od siebie, a nie bazując tylko na ocenie dokonań
          innych (skąd innąd bardzo subiektywnej).
          Nie wystarczy bowiem podepszeć się bowiem cytatem z Kotarbińskiego, by
          stać się tym, który może oceniać.
          A i jeszcze jedno, gdzieś podobno napisano by nie oceniać, ponieważ
          samemu można zostać ocenionym.
          P.S.Ale dziękuję Ci, przynajmniej jedno megową pocztę przy okazji
          założyłem.
          • o_0 Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 11.01.05, 08:04
            :)
            no coz - nic dodac, nic ujac.
            paniusia, ktora tak zwawo krytykuje ową dyszkę sama zarabia najprawdopodobniej
            gdzies w okolicach 400 zl, przy pomyslnych wiatrach.
            pozniej ma wiele czasu na biadolenie, ze przez orkiestre nie obejrzala sobie 'na
            dobre i na zle' i jeszcze to na jakas zone Zdziska (wiecie: mojej przyjaciolce
            sie przydarzylo:))) zwala ;))
          • Gość: Maria Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 11.01.05, 09:43
            zaka666 cmoknął:
            (...)

            bo nie spodobał się cios prawdy rzuconej prosto w oczy.
            Rozumiem, że argumenty połknąłeś na śniadanie i cmoknąłeś jak przystało na
            poprawnie polityczną wydmuszkę. Faktycznie trzeba mieć to 'coś w mózgu'.

            *****
            "Trzeba im kupić szklany nocnik – żeby zobaczyli co narobili" /S. Kisielewski/
            • Gość: luci Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak IP: 82.146.225.* 11.01.05, 16:18
              Marian napisał:
              "...cios prawdy rzuconej prosto w oczy".
              -w tym wyrażeniu widoczna jest inspiracja Lenina,który napisał:"Prawdy
              abstrakcyjnej nie ma.Prawda jest zawsze konkretna"
              • incognitto Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 11.01.05, 19:05
                Gość portalu: luci napisał(a):

                > Marian napisał

                luci jesteś prostakiem.
                • Gość: torunianka emocjonalne oceny IP: *.petrus.com.pl 11.01.05, 19:19
                  incognitto, Twoje poszukiwanie opinii na temat akcji, która Ci się nie podoba
                  było OK. Sama mam odmienne zdanie od Twojego, ale gdyby wszyscy mieli taką samą
                  opinię i te same poglądy to z nudów byśmy poumierali chyba.

                  Jednak w Twoim wątku sporo nieuprzejmości się pojawiło. Szkoda, że nie widzisz
                  co jest naprawdę prostackie. Chyba jednak powinnaś reagować mniej
                  spontanicznie, a skoro się stało to ... sama wiesz co należy zrobić
                  pozdrawiam
                  • incognitto Re: emocjonalne oceny 11.01.05, 19:25
                    Gość portalu: torunianka napisał(a):

                    > incognitto, Twoje poszukiwanie opinii na temat akcji, która Ci się nie podoba
                    > było OK. Sama mam odmienne zdanie od Twojego, ale gdyby wszyscy mieli taką
                    samą
                    >
                    > opinię i te same poglądy to z nudów byśmy poumierali chyba.
                    >
                    > Jednak w Twoim wątku sporo nieuprzejmości się pojawiło. Szkoda, że nie
                    widzisz
                    > co jest naprawdę prostackie. Chyba jednak powinnaś reagować mniej
                    > spontanicznie, a skoro się stało to ... sama wiesz co należy zrobić
                    > pozdrawiam

                    Nie torunianko, to nie jest emocjonalna ocena.
                    Uzasadnienie.
                    Maria pisuje tu już chyba od 2 lat, jest znaną forumowiczką.
                    Jej poglady moga się nie podobać.
                    Zwracac się do kobiety, a tak Maria tu się nam przedstawiła, po raz kolejny jak
                    do mężczyzny jest bardzo niegrzeczne, obrażanie kobiety zachowującej się
                    przeciez kulturalnie jest wyrazem prostactwa ze strony zachowującego sie tak
                    mężczyzny.
                    Być może luci nie jest prostakiem, ale jak prostak się zachował.

                    pozdrwaiam i dobranoc
                    • Gość: torunianka Re: emocjonalne oceny IP: *.petrus.com.pl 11.01.05, 19:56
                      incognitto, nie ważne kto jak długo pisze, ważne jak pisze.
                      nie znam ani Ciebie, ani Marii, ani nikogo na tym forum osobiście.
                      I mnie też nikt nie zna. Prezentujemy tu tylko nasze myśli, podając
                      je w mniej lub bardziej udolny sposób.

                      Sformułowania Marii, które Tobie z jakichś powodów przypadają do gustu, są
                      niestety prymitywne i prostackie właśnie, choć szczęśliwie nie są jeszcze
                      wulgarne, aczkolwiek już już się do granicy zbliżają.

                      Maria kilka razy w bardzo nieprzyjemny sposób pozwalała sobie dokonywać ocen
                      osób mających odmienne od niej zdanie. Tobie to się podobało, ku mojemu
                      zdziwieniu, ale nie dyskutuję z gustami.

                      Nie dziwię się, że luci obstaje przy swoim wniosku, że Maria, używająca "języka
                      spustowego" (nie słyszałam wcześniej tego określenia;) nie może być kobietą.
                      A to nie ma nic wspólnego z prostackim zachowaniem. To jest wniosek wysnuty na
                      podstawie dowodów pisanych. Oczywiście, jeżeli jest prawdą, jak Ty twierdzisz i
                      sugeruje to nick, że Maria jest kobietą, to możemy to przyjąć "w duecie" do
                      wiadomości, jeżeli zobaczymy na własne oczy.

                      Ale... do tego nie dojdzie oczywiście, więc podobnie jak w przypadku oceny
                      WOŚP, pozostajemy przy swoich zdaniach.

                      Pozdrowienia

                      • Gość: Maria Re: Prosto w oczy IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 11.01.05, 23:45
                        torunianka napisał(a):
                        > Sformułowania Marii, które Tobie z jakichś powodów przypadają do gustu, są
                        > niestety prymitywne i prostackie właśnie, choć szczęśliwie nie są jeszcze
                        > wulgarne, aczkolwiek już już się do granicy zbliżają.
                        >
                        > Maria kilka razy w bardzo nieprzyjemny sposób pozwalała sobie dokonywać ocen
                        > osób mających odmienne od niej zdanie. Tobie to się podobało, ku mojemu
                        > zdziwieniu, ale nie dyskutuję z gustami.
                        >
                        > Nie dziwię się, że luci obstaje przy swoim wniosku, że Maria, używająca "języka
                        >
                        > spustowego" (nie słyszałam wcześniej tego określenia;) nie może być kobietą.
                        > A to nie ma nic wspólnego z prostackim zachowaniem. To jest wniosek wysnuty na
                        > podstawie dowodów pisanych. Oczywiście, jeżeli jest prawdą, jak Ty twierdzisz i
                        >
                        > sugeruje to nick, że Maria jest kobietą, to możemy to przyjąć "w duecie" do
                        > wiadomości, jeżeli zobaczymy na własne oczy.
                        >

                        Posłuchaj słodka bombonierko z trucizną. Ty chyba naprawdę musisz mieć to owo
                        'coś w mózgu'. Tkwisz cała sobą w mglistych fikcjach swego umysłu i zupełnie nie
                        rewidujesz z rzeczywistym stanem rzeczy. W duecie prowadzisz grę, manipulujesz
                        ludźmi na forum, przyciągasz tych otumanionych prawdą objawioną i stroszysz
                        własne piórka. Do tej pory nie odpowiedziałaś na żaden argument (a było ich
                        bardzo dużo Incognitto, U6, moje) kontr argumentem poza jedną atrapą – "biedne,
                        chore dzieci". Każda jedna Twoja wypowiedź to rozumowanie z pozoru bezbłędne w
                        którym jednak tkwi błąd lub celowy fałsz a nadający pozory prawdziwości
                        nonsensownemu lub kłamliwemu twierdzeniu. Zalewasz ten wątek licznymi
                        sofizmatami i zagłuszasz zdrowy rozsadek w myśl zasady: kto głośno krzyczy ten
                        ma rację. Wykorzystujesz słowa tak, jak złodziej wykorzystuje ciemność. Stanęłam
                        Ci w pół drogi i otwarcie, szczerze przedstawiłam Ciebie jaką mi się jawisz.
                        Okazało się, że Twój portret jest niedokończony. Również jesteś intrygantką.
                        Cały czas paluszkami wystukujesz na klawiaturze zgrabne teksty ośmieszające mnie
                        jako adwersarza ( spiskowa teoria dziejów, kto nie z nami ten przeciwko nam,
                        spustowy język – przecież 'autorytet' luci zawsze ma rację). Tak postępują tylko
                        politruki w myśl zasady: zgnoić przeciwnika, zgnojony jest nieszkodliwy. A i
                        hipokryzja wypływa z Twojej piany. Zabawne, ze przy moim prymitywnym,
                        prostackim, spustowym języku (naród, Lucyfer, raj, grób, przydrożny kundel... )
                        nie słyszysz języka idola Owsiaka.
                        Nie możesz być człowiekiem przyzwoitym mając takie 'zboczenia' i nie możesz być
                        człowiekiem rozsądnym mając popaprane 'coś w mózgu' więc skończ waćpanna wstydu
                        oszczędź.

                        *****
                        „Jeśli głośno krzyczysz to znaczy, że twój język jest zbyt ubogi i krzykiem
                        chcesz zagłuszyć głosy innych.” /Saint Exupery/
                        • Gość: Maria Re: kontrargumentem n/t IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 11.01.05, 23:50
                        • o_0 Re: Prosto w oczy 12.01.05, 10:00
                          > Nie możesz być człowiekiem przyzwoitym mając takie 'zboczenia' i nie możesz
                          być
                          > człowiekiem rozsądnym mając popaprane 'coś w mózgu' więc skończ waćpanna
                          wstydu
                          > oszczędź.

                          alez nikt tu cie dobijal nie bedzie, my tu sa pacyfistyczne ludki
                          a choc literature cenimy - samobojczych prosb wacpani nie popieramy, tudziez w
                          ich spelnianiu uczestniczyc zamiaru nie mamy :)

                          btw - zgadzam sie z toba, mario (czy tez marianie, w majty ci nie zagladam, a
                          fuj!) - torunianka ma 'cos' w mozgu: szare komorki. szkoda, ze jej to
                          wypominasz, jak ten glodny jasio lizaka koledze
                        • Gość: iv Re: Prosto w oczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:37
                          co tu gadac nie chce maslic ale musze. Maria rzadz!!!!!!!!!
                      • Gość: luci Re: emocjonalne oceny i "pałki" IP: 82.146.225.* 11.01.05, 23:50
                        torunianka napisała do incognitto:
                        >Sformułowania Marii, które Tobie z jakichś powodów przypadają do gustu, są
                        > niestety prymitywne i prostackie właśnie, choć szczęśliwie nie są jeszcze
                        > wulgarne, aczkolwiek już już się do granicy zbliżają.
                        Wczoraj oglądałem w TV2 audycję "Warto rozmawiać" w której występowali m.in.:
                        prof.Legutko,Pilch,Wróbel,Prof.Bralczyk,dr Dudek,Kazimiera Szczuka.
                        Sformułowania takie jak:oszołom,homofob,nacjonalista i parę innych nazwano
                        "pałkami".Użycie pałki ma zdeprecjonować adwersarza,który powinien się
                        wytłumaczyć...Ja oberwałem - od subtelnej podobno niewiasty -
                        m.in.następującymi "pałkami":"przydrożny kundel","łapacz dusz",Lucyfer
                        skojarzony z moim nickiem - luci,wcielenie Birkuta,Siwaka...
                        Broniłem się atakując język i poglądy oraz używając ironii...
                        I oberwałem pałą...
                        Uczestnicy telewizyjnej debaty "Warto rozmawiać" też się wypałowali zanim
                        opuścili studio.Ja utożsamiałem się z poglądami Szczuki,Pilcha i Bralczyka,ale
                        nie twierdzę,że pozostali byli prostakami,bo nie byli.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: Maria Re: emocjonalne oceny i "pałki" IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 12.01.05, 00:15
                          luci napisał(a):
                          > Broniłem się atakując język i poglądy oraz używając ironii...
                          > I oberwałem pałą...

                          Pomyślałeś chłopczyku, że ja również skomentowałam Twoje poglądy używając ironii...
                          I 'oberwałam' zgnojeniem zgodnie z poprawnością polityczną. Z Twoich wypowiedzi
                          zionie pustosłowie , samouwielbienie i zachwyt siłą....
                          Baw się dalej tylko o jedno Cię proszę, ucisz swoją frywolność hormonów i nie
                          zaglądaj mi pod sukienkę.

                          *****
                          „To że ktoś umie pisać nie znaczy ze umie myśleć takie czasy.”
                        • Gość: torunianka Re: emocjonalne oceny i "pałki" IP: *.petrus.com.pl 12.01.05, 00:25
                          Takie "warczenie" na siebie zastępujące dyskusje ma chyba źródło w przeszłości,
                          kiedy to trzeba było o wszystko "walczyć". Opowiadała mi znajoma, która
                          wyjechała na wycieczkę gdzieś za granicę, że to co ją uderzyło, to fakt, że tam
                          MÓWIONO do dzieci, a nie pokrzykiwano na nie.

                          Tu krzyczy się na obecnych i nieobecnych. Dyskusji jak "prosto w oczy" nie
                          podejmuję. Czas najwyższy odejść z tego wątku.
                          Zresztą już po sprawie.
                          Orkiestra zagrała a to było tematem tego wątku:)
                          Do zobaczenia w innych miejscach.

                          Mały prezencik dla wszystkich na dobranoc:)
                          www.ewa.bicom.pl/karaoke/k9.htm
                      • incognitto Re: emocjonalne oceny 12.01.05, 18:57
                        Gość portalu: torunianka napisał(a):

                        > incognitto, nie ważne kto jak długo pisze, ważne jak pisze.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=18493789&wv.x=2&a=19267469
                        ciekawe jaki zawod tym razem (nie)skrzywił się wiosnie:))


                        > Maria kilka razy w bardzo nieprzyjemny sposób pozwalała sobie dokonywać ocen
                        > osób mających odmienne od niej zdanie. Tobie to się podobało, ku mojemu
                        > zdziwieniu, ale nie dyskutuję z gustami.

                        Prawda duzo kosztuje-
                        -powiedzial dziś luciego ulubieniec z komisji
                        Maria pisała zawsze dośc ostro, ale wybacz, nigdy nawet się nie otarła o
                        wlulgaryzm, czy zwroty rynsztokowe, tak jak to było udziałem panny, ktorj posty
                        o dziwo, najwyraźniej Tobie przypadają do gustu.
                        Oczywiście, że z gustami sie nie dyskutuje, ale wydawac o kimś opinię na pods
                        kilku postow jest chyba malo poważne.
                        Tak więc na podst tego jednego wątku mowic o Marii takie rzeczy, porównywac ja
                        do rubasznego chłopa jest bardzo niegrzeczne, a określenie jej męskim imieniem
                        obraźliwe.
                        Jesli o gustach mowa - to pisać w jednej linii o wiosnie i euro to chyba
                        jakieś nieporozumienie?


                        > Nie dziwię się, że luci obstaje przy swoim wniosku, że Maria,
                        używająca "języka
                        >
                        > spustowego" (nie słyszałam wcześniej tego określenia;) nie może być kobietą.
                        > A to nie ma nic wspólnego z prostackim zachowaniem. To jest wniosek wysnuty
                        na podstawie dowodów pisanych.

                        hehe
                        a na podstawie dowodow pisanych, kim w takim razie (wg luciego) jest wiosna?
                        Damą?
                        przed wydaniem opinii wypada zapoznac się z materialem źródlowym,
                        ja nie będe przytaczać przykladow, bo nie chcę zaśmiecać tego wątku.
                        Wyglada na to, ze oceniacie tylko na podstawie tego co ktos O WAS pisze:)



                        > Pozdrowienia

                        wzajemnie.
                        • vviosna Re: emocjonalne oceny 12.01.05, 20:47
                          cos ty sie tak mnie uczepila kobiet?
                          wycierasz sobie gebe moim nickiem jakbym w piaskownicy sie z toba bawila czy
                          wodke pijala. pilnuj swego nosa i bacz, bys sobie monitora jego czubkiem nie
                          porysowala. z kazdym postem zreszta - w celu zapobiezenia wspomnianemu
                          nieszczesciu - powinnas odsuwac krzeselko, na ktorym siedzisz, o kilka cm dalej
                          • incognitto Re: emocjonalne oceny 12.01.05, 23:22
                            vviosna napisała:

                            > cos ty sie tak mnie uczepila kobiet?

                            nie uczepiłam się ciebie ani kobiet, tylko kulturalnie zwróciłam uwagę, ze
                            jednak byłas zlośliwa wobec Marii i nie z powodu podagogicznych zapędów
                            poprawiłas jej błąd.
                            Gdyby to było skrzywienie zawodowe, to zauważyłabyś, że - nie warte -
                            pisze sie tak samo, jak niemozliwe, więc wyraziłam wątpliwość JAKI twoj zawód
                            uległ skrzywieniu.




                            • o_0 Re: emocjonalne oceny 13.01.05, 07:43
                              GDZIE zwrocilam uwage marii?
                        • Gość: iv Re: emocjonalne oceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:39
                          to ja podam przydatne do przestudiowania nicki wiosenki:
                          a wiec: q, qczi, aqluene (czy jakos tak), andrzej.kaniecki, wiosna, o_0

                          wiecej w tej chwili nie pamietam.
                          • Gość: iv Re: emocjonalne oceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 07:45
                            Tak naprawdę to wiosenka to to samo co Torunianka , przestudiujcie sobie ich
                            styl pisania !
                            • Gość: iv Re: emocjonalne oceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 12:25
                              pozdrawiam pania klona
                  • o_0 Re: emocjonalne oceny 11.01.05, 20:26
                    jak wiesz: nie nie znami, ten przeciwko nam ;)))
                    zywcem z piaskownicy wziete ;))
                    • Gość: torunianka Re: emocjonalne oceny IP: *.petrus.com.pl 11.01.05, 20:38
                      > jak wiesz: kto nie z nami, ten przeciwko nam ;)))

                      wiem i nawet rozumiem ten mechanizm.
                      Nie rozumiem jednak, że ludzie zamiast walczyć na argumenty w obronie swego
                      zdania, obrzucają obelgami tych co mają odmienne zdanie.

                      Takie zachowanie dla mnie zawsze jest oznaką słabości i braku argumentów.
                      • o_0 Re: emocjonalne oceny 11.01.05, 20:44
                        > Takie zachowanie dla mnie zawsze jest oznaką słabości i braku argumentów.

                        zczerze mowiac - nie ma, jak zreszta mozna przekonac sie czytajac tenwatek, zbyt
                        wielu sensownych argumentow przeciwko akcji owsiaka.
                        pozdrawiam wieczornie i zegnam kolacyjnie :))
                        • Gość: torunianka Re: emocjonalne oceny IP: *.petrus.com.pl 11.01.05, 20:50
                          > pozdrawiam wieczornie i zegnam kolacyjnie :))

                          to ja także idę w Twoje ślady. Nie objadaj się za bardzo;)
                          Pozdrawiam
                • o_0 Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 11.01.05, 20:25
                  incognitto napisał:

                  > Gość portalu: luci napisał(a):
                  >
                  > > Marian napisał
                  >
                  > luci jesteś prostakiem.

                  jakos nie zauwazylam. wrecz przeciwnie. w tym wypadku raczej zacytowalabym
                  dziecieca rymowanke: "kto kogo przezywa, sam sie tak nazywa"

                  a doroslej - projekcja, cyguś, projekcja
                • Gość: luci Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak IP: 82.146.225.* 11.01.05, 22:54
                  > > Marian napisał> luci jesteś prostakiem.
                  incognitto,zauważ,że ja atakuję poglądy i język...
                  • incognitto Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 12.01.05, 19:03
                    Gość portalu: luci napisał(a):

                    > > > Marian napisał> luci jesteś prostakiem.
                    > incognitto,zauważ,że ja atakuję poglądy i język...

                    >>Broniłem się atakując język i poglądy oraz używając ironii...
                    (czyt.pałki:))

                    >>I oberwałem pałą...

                    och luci, przekażmy sobie znak pokoju
                    pały to ja nawet nie poradziłabym, więc intencje nie były az tak bolesne w
                    zamiarze

                    <głaszcze>
                    :)))
                    • vviosna Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 12.01.05, 20:49
                      jesli juz o palach mowa, droga incognitto, to tak mi sie skojarzylo, ze masz w
                      sobie cos rycerskiego
                    • Gość: luci Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak IP: 82.146.225.* 13.01.05, 13:47
                      Incognitto napisała:
                      > och luci, przekażmy sobie znak pokoju
                      incognitto,przekazuję Ci znak pokoju.
                      Portrety do wątków torunianki już sobie namalowaliśmy:)
                      "A jednak się kręci!"
                      Galileusz
                      pozdrawiam
          • incognitto Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 11.01.05, 16:09
            zaka666 napisał:

            jestem pełen podziwu dla poziomu stosowanej przez Ciebie retoryki.
            > Przeglądając te Twoje wypowiedzi, zastanawiam się i nabieram coraz
            > większej pewności, że Ty dziewczyno jesteś niespełniona. Czegoś Ci
            musi zdecydowanie brakować w życiu. Masz syndrom krytyka, który zwykle
            jest
            > niespełnionym artystą. Jego znajomość zaś tematu wynika z możliwości
            > li tylko czysto akademickiego podejścia do rzeczy krytykowanej, a
            nie
            > twórczego. Na takowe bowiem go nie stać.
            > Nie przejmuj się jednak, jest dla Ciebie jeszcze nadzieja. Tylko
            > reformę zacznij od siebie, a nie bazując tylko na ocenie dokonań
            > innych (skąd innąd bardzo subiektywnej).
            > Nie wystarczy bowiem podepszeć się bowiem cytatem z Kotarbińskiego,
            by stać się tym, który może oceniać.
            > A i jeszcze jedno, gdzieś podobno napisano by nie oceniać, ponieważ
            > samemu można zostać ocenionym.
            > P.S.Ale dziękuję Ci, przynajmniej jedno megową pocztę przy okazji
            > założyłem.

            :)))))))
            a ja Ci dziękuję za poswięconą uwagę
            byłam juz w tym wątku zdewociałą stara panną, Dulską, zakompleksionym księdzem,
            tak więc dziewczyna z syndromem niespełnionego artysty brzmi tak pięknie, że z
            wdzięczności poszukałam wiersz dla Ciebie, na wypadek gdybyś o świcie zajrzał
            tu znowu:))


            Czwarta nad ranem


            Godzina z nocy na dzień.
            Godzina z boku na bok.
            Godzina dla trzydziestoletnich.
            Godzina uprzątnięta pod kogutów pianie.
            Godzina, kiedy ziemia zapiera nas.
            Godzina, kiedy wieje od wygasłych gwiazd.
            Godzina a-czy-po-nas-nic-nie-pozostanie.
            Godzina pusta.
            Głucha, czcza.
            Dno wszystkich innych godzin.
            Nikomu nie jest dobrze o czwartej nad ranem.
            Jeśli mrówkom jest dobrze o czwartej nad ranem- pogratulujmy mrówkom.
            I niech przyjdzie piąta,o ile mamy dalej żyć.


            > Nie wystarczy bowiem podepszeć się bowiem cytatem z Kotarbińskiego

            Wiersz jest ze szczerego serca, nie myśl, że dla odmiany chcialam podeprzeć się
            Szymborską:)

            pozdrwaiam


            • trond Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 11.01.05, 16:56
              incognitto napisał:
              > byłam juz w tym wątku zdewociałą stara panną, Dulską, zakompleksionym
              księdzem,...


              a ja się z Tobą tak dobrze rozumiem bo wiem,że jesteś facetem i wyglądasz co
              najmniej jak Shrek.p.s.gdybyś jeszcze miał teqila piegi-to byłbyś ideałem.
              • incognitto Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 11.01.05, 18:36
                trond napisał:
                >
                > a ja się z Tobą tak dobrze rozumiem bo wiem,że jesteś facetem


                - Jeśli Pani, Miss O'Teqila, jest damą,
                to ja... ja... jestem dżentelmenem !

                :))


                • trond Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 11.01.05, 18:40
                  > - Jeśli Pani, Miss O'Teqila, jest damą,
                  > to ja... ja... jestem dżentelmenem !

                  a nasze dzieciaczki to:
                  o'whiski i u'konio
                  p.s.no ile można kogoś oceniać po wyglądzie...mnie poglądy
                  interesują.tyle.servus!;-)
                  • incognitto Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 11.01.05, 19:09
                    trond napisał:

                    > > - Jeśli Pani, Miss O'Teqila, jest damą,
                    > > to ja... ja... jestem dżentelmenem !
                    >
                    > a nasze dzieciaczki to:
                    > o'whiski i u'konio
                    > p.s.no ile można kogoś oceniać po wyglądzie...mnie poglądy
                    > interesują.tyle.servus!;-)

                    oj, tym razem mnie nie zrozumialeś, wychodzi na to, że jesteś facetem, a ja
                    kobietą, albo Ty i ja to dwie kobitki, albo faceci, albo...
                    e tam do czego nam to wlasciwie potrzebne:))


                    sie ma:)
                    • trond Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak 11.01.05, 19:40
                      sie ma:)

                      ale za to mamy dobre podejście:miłego wieczoru!
      • Gość: andrzej Re: już wiem z czego żyje Jurek Owsiak IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 10.01.05, 20:36
        Żałosny jesteś U6!!!!Tylko znowu nie wyjezdzaj co panstwo powinno itd. Te stara
        spiewkę znamy. Czy ty czasami nie zwolennik radyja maryja. Pieprzysz tak samo
        jak oni!!!
    • Gość: marcysia TEN WĄTEK MA OWSIKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 20:56
      A czemu to ja nie wiem i z czego żyją owsiki nie wiem i nie chcę wiedzieć !!!
      • Gość: marcysia TEN WĄTEK MA TASIEMCA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 23:07
        Ale nie wiem czy uzbrojonego czy nie uzbrojonego i mnie to nie obchodzi .
        • unsatisfied6 TEN WĄTEK MA TASIEMCA- ja wiem:)) 13.01.05, 07:51
          Gość portalu: marcysia napisał(a):

          > Ale nie wiem czy uzbrojonego czy nie uzbrojonego i mnie to nie obchodzi .

          chociaż cię to nie obchodzi , ja wiem jaki to tasiemieć .
          niebezpieczny i uzbrojony . zrzera wszystkie wnętrzności
          organizmu zostawiając powłokę .
      • unsatisfied6 Re: TEN WĄTEK MA OWSIKI 13.01.05, 07:47
        Gość portalu: marcysia napisał(a):

        > A czemu to ja nie wiem i z czego żyją owsiki nie wiem i nie chcę wiedzieć !!!

        :))))))))
    • unsatisfied6 helikopter 13.01.05, 09:15
      wiemy z czego żyje konstruktor helikoptera .
      był strażakiem . bez żadnego formalnego wykształcenia
      potrafił skonstruować helikopter - jakie mechanizmy
      odrzuciły potencjał kreatywności tego człowieka
      w procesie selekcji . ile potencjału drzemie
      w Polakach ? kto ten potencjał marnotrawi .

      wartość kreatywności strażaka oceniono na 7 tys zł .
      szacuję , że ok 10% społeczności o dużym potencjale
      twórczym zostaje na kompletnym marginesie życia
      twórczego - dostali za swój potencjał 7 tys zł .

      ile oni mogliby tego sprzętu skonstruować na leczenie
      dzieciaków , chorych , staruszków a ile tego się
      kupi za 7 tys zł . ilu mniej było by potrzebujących
      gdyby ten potencjał nie był zepchnięty na margines .

      zbliża się następna matura , następna selekcja , następne
      męczenie młodzieży mające na celu... jaki jest cel tej matury .
      udowdnić młodzieży , że nie jest twórcza ? odpadnie kilku
      potencjalnych konstruktorów urządzeń medycznych bo nie mają
      pieniędzy na korki z angola - w szkole angola nie nauczą ,
      bo tak uczą żeby nie nauczyć ?
    • unsatisfied6 dlaczego nie na całym świecie ? 13.01.05, 09:25
      dlaczego ta orkiestra hucząca o dobroczynności nie huczy
      na całym świecie ? bo nie wolno jej huczeć pod oknami
      obywateli krajów gdzie respektuje się prawa obywatela .

      dla zrobienia pokazówy fałszywej dobroczynności zakłócono
      spokój obywateli pod których oknami zagłuszali prawdziwy
      głos sumienia społecznego .
      • janbezziemi Na forum lubelskim 13.01.05, 10:49
        chyba mimo wszystko mniej bredni niz tutaj. Coscie,bydgosiaki,przyczepili sie
        do Jurka Owsiaka? On powinien dostac juz teraz najwyzsze polskie odznaczenie.To
        brylant,ale w Polsce ceni sie często kamyczki,które jak "kaczki" mozna
        spuszczać do rzeki. Ale wlasciwie,co ja sie dziwie? Toruń blisko,a ojczulek
        dyrektor działa i cos tam w glowach nawet światlejszych sluchaczy zostaje.
        • unsatisfied6 a może perła ? 13.01.05, 22:53
          janbezziemi napisał:

          > chyba mimo wszystko mniej bredni niz tutaj. Coscie,bydgosiaki,przyczepili sie
          > do Jurka Owsiaka? On powinien dostac juz teraz najwyzsze polskie
          odznaczenie.To
          >
          > brylant,

          a może to perła - jest powiedzenie odnośnie pereł

          kto zna - ciekawy z tego może wyjść morał .
          • trond Re: a może perła ? 13.01.05, 23:04
            > a może to perła - jest powiedzenie odnośnie pereł
            >
            > kto zna - ciekawy z tego może wyjść morał .
            Perła
            Perła - od najdawniejszych czasów jest zaliczana do najcenniejszych klejnotów.
            Perłom przypisywano ogromną moc leczniczą (co częściowo było spowodowane
            niemożnością racjonalnego wytłumaczenia pochodzenia perły).

            p.s.czemu nie?
            • unsatisfied6 zbaczasz z tematu 13.01.05, 23:06
              trond napisał:

              > > a może to perła - jest powiedzenie odnośnie pereł
              > >
              > > kto zna - ciekawy z tego może wyjść morał .
              > Perła
              > Perła - od najdawniejszych czasów jest zaliczana do najcenniejszych
              klejnotów.
              > Perłom przypisywano ogromną moc leczniczą (co częściowo było spowodowane
              > niemożnością racjonalnego wytłumaczenia pochodzenia perły).
              >
              > p.s.czemu nie?

              gdzie powiedzenie i morał ?
              • trond ja Ci sen opowiedziałem...a Ty? 13.01.05, 23:09
                > gdzie powiedzenie i morał ?
                p.s.nie chciałem moralizować,tylko wpisać,że dobry masz pomysł z tą
                perłą.uważam,że to Twój pomysł i Tobie się należy ostatnie słowo na ten
                temat.wiesz jak uczciwie i rzetelnie czytam.
                • unsatisfied6 ja podałem kryterium 15.01.05, 17:25
                  trond napisał:

                  > > gdzie powiedzenie i morał ?
                  > p.s.nie chciałem moralizować,tylko wpisać,że dobry masz pomysł z tą
                  > perłą.uważam,że to Twój pomysł i Tobie się należy ostatnie słowo na ten
                  > temat.wiesz jak uczciwie i rzetelnie czytam.
                  >

                  ja podałem kryterium perłowatości i świniowatości czloweka -ocenę pozastawiam
                  innym .
                  • trond ja zasłużyłem 15.01.05, 17:59
                    > ja podałem kryterium perłowatości i świniowatości czloweka -ocenę pozastawiam
                    > innym .
                    na kolejny Twój sen.tyle,teqila,tyle.p.s.a tak tego-dobrze,że mam co czytać.nie
                    jestem wyznawcą jednej jedynej strony żadnego medalu.tak więc czytanie mi
                    pasuje.
    • unsatisfied6 Re: Z czego żyje Jurek Owsiak 05.01.16, 00:16
      Pomysł na służbę zdrowia z Owsiakiem na czele zwalnia od płacenia
      regularnych składek na służbę zdrowia zastępując je dobrowolną
      zrzutką kilku złotych do puszki Owsiaka. Mój pracodawca w Niemczech
      nie wrzucał pieniędzy do puszki jakiegoś dobroczyńcy ale dopłacał do mojego
      ubezpieczenia zdrowotnego 300? miesięcznie. Puszka Owsiaka zwalnia
      naszych pracodawców od takich kwot.

      Owsiak jest jednym z trybików naszej maszyny zwanej państwem .
      zbiórkę na potrzeby medyczyne w nowoczesnej gospoarce tworzy się
      w sposób cywilizowany , tak że nikt nic nikomu nie zawdzięcza ,
      lecz sobie i pracy ludzi kompetentnych wykonujących sumiennie
      swoje obowiązki na rzecz innych . czasy mecenasów i dobroczyńców
      to czasy historii lub rzeczywistość biednych krajów w których nie potrafi
      się rozwiązywać spraw społecznych systemowo - dlatego te kraje są
      biedne . żadna dobroczynna akcja nie zmieni sytuacji ogólnej .
      to , że kilku skorzysta z ewentualne zbiórki , nie znaczy
      że wielu z prozaicznych powodów nie przeniesie się na tamten
      świat , bo karetka nie dotarła na czas lub temu podobne wynikające
      z poważnych błędów naszego systemu .

      gdyby cenić sumienność , kompetencję i pracę , nie trzeba by nam
      było żebraniny , sponsorów i fundatorów . żyjemy nadzieją , że
      ktoś nam pomoże , ktoś nam da i ktoś za nas zainwestuje - to
      nie jest godne współczesnego państwa .

      poza tym pieniądz nie stanowi wartości a jest miernikiem . mierzy
      kompetencje , organizację , skuteczność i kapitał . więcej zawdzięczasz
      wysiłkowi twórców sprzętu medycznego i pracownikom służby zdrowia ,
      którzy wykonali swoje obowiązki , niż Owsiakowi . ludzkość kierując się
      twoim sposobem myślenia , robiłaby zbiórki ale nie na wyspecjalizowany
      sprzęt medyczny lecz na opłatę usług znachora lub szamana . zwróć uwagę
      że z krajów krajów z których ten sprzęt pochodzi nie ma takich wielkich
      akcji charytatywnych , a ludzie usługi medyczne uzyskują i dostęp do
      wyspecjalizowanego sprzętu mają i fachowcy pracują nad lepszym .

      ponadto nie podoba mi się hasło Owsiaka będące sprzecznością współżycia
      w demokracji - "róbta co chceta" . taka postawa realizowana w świetle tego
      hasła może przynieść w rezultacie więcej zła niż pożytku .

      wpolityce.pl/spoleczenstwo/229163-jak-krol-zebrakow-chwalil-mi-sie-terenowkami-i-czym-nie-chcial-pochwalic-sie-przed-sadem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja