Gość: €uro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 10:59 Dwie swinki stoja przy korycie i jedza. Jedna zaczyna rzygac, na to druga: - ty, nie dolewaj, bo nigdy nie zjemy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Gall Re: Znacie jakis kawal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 11:46 A już myślałem, że przy śniadanku rozerwę się i uśmieję. A ono okazało się takie jakieś stawające w gardle. No to Ojro musisz coś dorzucić na deser. Pozdrawiam I cieszę się z odnotowanego powrotu na foroom, może sam też będę częściej zaglądał (mam wyrzuty, że zaprzestałem pewnej terapii). Gall Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miły dobry kawał ? proszę bardzo IP: *.haksung / 210.95.87.* 24.01.05, 12:02 siedzą euro z zinkkiem i myślą ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Znacie jakis kawal? 24.01.05, 14:16 Gość portalu: Gall napisał(a): > A już myślałem, że przy śniadanku rozerwę się i uśmieję. > A ono okazało się takie jakieś stawające w gardle. > No to Ojro musisz coś dorzucić na deser. > Pozdrawiam > I cieszę się z odnotowanego powrotu na foroom, może sam też będę częściej > zaglądał (mam wyrzuty, że zaprzestałem pewnej terapii). > Gall och gallu, gallu:)) to na pewno nie €uro. głowy nie dam, ale moja niezawodna intuicja mi podpowiada, ze to nie w jej stylu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Znacie jakis kawal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 14:31 incognitto napisał: > och gallu, gallu:)) > to na pewno nie €uro. > głowy nie dam, ale moja niezawodna intuicja mi podpowiada, ze to nie w jej > stylu. < Pisalam nizej, mieszajac jednoczesnie w garnkach, po wyslaniu zauwazylam, ze Ty sie wpisalas :-) Tak, to ja Ojro, mam sie wstydzic? Isc do kacika poplakac? Pozdrawiam Ciebie, milo Cie widziec na forum :-) Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Znacie jakis kawal? 24.01.05, 14:52 Gość portalu: €uro napisał(a): > incognitto napisał: > > > och gallu, gallu:)) > > to na pewno nie €uro. > > głowy nie dam, ale moja niezawodna intuicja mi podpowiada, ze to nie w je > j > > stylu. < > > Pisalam nizej, mieszajac jednoczesnie w garnkach, > po wyslaniu zauwazylam, ze Ty sie wpisalas :-) > Tak, to ja Ojro, mam sie wstydzic? > Isc do kacika poplakac? > > Pozdrawiam Ciebie, milo Cie widziec > na forum :-) Wychodzi na to, że poniosłam klęskę;) Z dwóch powodow; moja intuicja mnie zawiodla (brzydka!:)) No i ja nie umiem pisac mieszając w garnkach - jak Ty to robisz? Nie płacz, nie płacz:) No cóż.. (nie wiem co powiedzieć) może na pocieszenie - taka anegdotka opowiadana kiedyś przez Miodka: Był na przyjęciu i opowiadal dowcip. Żeby go 'nie spalić' użyl pewnego mięsistego wyrazu.. (Miodek!) Na drugi dzień otrzymuje list, czy jakąs wiadomośc od pewnego profesora - uczestnika przyjecia, coś w tym stylu : " no niby ten dowcip, żeby smieszyl musiał byc opowiedziany w ten sposob, ale Pan już nie będzie dla mnie tym samym Miodkiem.." teraz pewnie gall ma problem, ja nie, bo i tak nie wierzę, ze to Ty:)) ale pozdrwaiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Znacie jakis kawal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 15:25 incognitto napisał: > może na pocieszenie - taka anegdotka opowiadana kiedyś przez Miodka: > Był na przyjęciu i opowiadal dowcip. Żeby go 'nie spalić' użyl pewnego > mięsistego wyrazu.. (Miodek!) > Na drugi dzień otrzymuje list, czy jakąs wiadomośc od pewnego profesora - > uczestnika przyjecia, coś w tym stylu : " no niby ten dowcip, żeby smieszyl > musiał byc opowiedziany w ten sposob, ale Pan już nie będzie dla mnie tym > samym Miodkiem.." < Dziekuje za "pocieszenie", jest mi przykro Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Znacie jakis kawal? 25.01.05, 13:30 Gość portalu: €uro napisał(a): > incognitto napisał: > > > może na pocieszenie - taka anegdotka opowiadana kiedyś przez Miodka: > > Był na przyjęciu i opowiadal dowcip. Żeby go 'nie spalić' użyl pewnego > > mięsistego wyrazu.. (Miodek!) > > Na drugi dzień otrzymuje list, czy jakąs wiadomośc od pewnego profesora - > > > uczestnika przyjecia, coś w tym stylu : " no niby ten dowcip, żeby smiesz > yl > > musiał byc opowiedziany w ten sposob, ale Pan już nie będzie dla mnie tym > > > samym Miodkiem.." < > > Dziekuje za "pocieszenie", > jest mi przykro Skoro cos "nie w stylu" może zdarzyc sie nawet Miodkowi, to Tobie też;) a ja sie tez pocieszam, znaczy moja intuicja jest w porzadku tylko Ty mialas gorszy dzień:)) a zeby bylo Ci raźniej to ja tez cos dołożę:) Odpowiedz Link Zgłoś
o_0 Re: Znacie jakis kawal? 24.01.05, 23:16 > głowy nie dam, ale moja niezawodna intuicja mi podpowiada, ze to nie w jej > stylu. <roftl> Odpowiedz Link Zgłoś
o_0 Re: Znacie jakis kawal? 24.01.05, 23:19 Jeden żołnierz mówi do drugiego : - Chodź porobimy sobie jaja z dowódcy jednostki. Na to drugi : - Wiesz co ? Ja pie.., już porobiliśmy sobie jaja z dziekana. Odpowiedz Link Zgłoś
o_0 Re: Znacie jakis kawal? 24.01.05, 23:19 Mama Jasia wyslala synka do sklepu i kazala mu kupic najpotrzebniejsze rzeczy. Jasio kupił misia. Mama zdenerwowana mówi: - Jasiu! Idz i zwróć tego misia. A że sklep był daleko Jasio poszedl do sąsiadki. Tam zastał ją i jej kochanka. Kiedy wszedl do pokoju do domu przyszedł mąż. Kobieta wsadzila do szafy kochanka i Jasia. Jasio mówi do mężczyzny: - Kupi pan misia? - Nie - Bo jak nie to będę krzyczeć. - Dobra, dobra, kupię. Jasi wykorzystal sytuacje i wysępił od faceta całą kasę. Wraca do domu i wszystko opowiedzial mamie. Mama wysłała Jasia do spowiedzi. Jasio u spowiedzi mówi do księdza: - Mówilem do pana czy kupi pan mis... A ksiądz na to: - Spie..j ja już pieniędzy nie mam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Znacie jakis kawal? IP: 82.146.225.* 24.01.05, 13:07 Marysia i Zosia nazbierały w lesie jagódek.Dobra Marysia poczęstowała nimi mamusię,tatusia,braciszka i babcię.Zosia zjadła wszystkie sama i nic nikomu nie dała.I okazało się,że Marysia nazbierała jagódek trujących-cała rodzina pomarła. Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Znacie jakis kawal? 24.01.05, 14:18 Gość portalu: luci napisał(a): > Marysia i Zosia nazbierały w lesie jagódek.Dobra Marysia poczęstowała nimi > mamusię,tatusia,braciszka i babcię.Zosia zjadła wszystkie sama i nic nikomu nie > dała.I okazało się,że Marysia nazbierała jagódek trujących-cała rodzina pomarła a jakich jagódek nazbierała Zosia?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Znacie jakis kawal? IP: 82.146.225.* 25.01.05, 17:04 incognitto napisała: > a jakich jagódek nazbierała Zosia?:) A Zosia nazbierała jagódek dorodnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Znacie jakis kawal? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 25.01.05, 08:31 Rozmawia Luci z przyjacielem: - Wiesz, wczoraj na ulicy jakiś palant nazwał mnie gejem... - A ty co? - Jak to co? Pudrem po oczach i torebką po głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noname Re: Znacie jakis kawal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:13 Żona po powrocie samochodem z pracy, zwraca się do męża: - Kochanie jak wracałam pięć razy przejechałam na czerwonym świetle!!!! -???? -Ani razu mnie nie złapała policja!!!! -No i co z tego? - Za zaoszczędzone pieniążki kupiłam sobie torebkę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAVERICK PL Re: Znacie jakis kawal? IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.01.05, 13:30 Studenci wybrali się na egzamin. Czekają pod drzwiami sali, nudziło im się więc zaczęli się bawić indeksami - tak jak się kiedyś grało monetami - czyj indeks zatrzyma się bliżej śicany. Tylko jednemu nie wyszło i trafił indeksem pod drzwi do sali egzaminacyjnej. Przeraził się okrutnie, ale za chwilę indeks wyleciał spowrotem. Otwiera, patrzy a tu aocena z egzaminu - 4. Ucieszył się, a koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał 3+,a następny 3. W tym momencie zaczęli się zastanawiać... następna ocena była dosyć jednoznaczna. Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks... czeka... nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator i mówi: -Piątka, za odwagę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Znacie jakis kawal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 14:25 Pozdrawiam wszystkich milych Panow i Noname, a Milemu dziekuje za okazywane, jakze czesto, wyrazy sympatii. Na Tobie moge polegac, jak na Zawiszy ;-PP Klaniajac sie dedykuje Tobie Leca: "Prawdziwy ekshibicjonizm polega na pokazywaniu tego, czego sie nie ma" Gall, sorry, za nieudane sniadanie. Skad moglam wiedziec, ze rozsiadziesz sie akurat wygodnie zagryzajac lekture forum jakims przysmakiem? :-) No, to cos innego: Ziec poszedl do apteki po ziola dla tesciowej. Wraca, za kilka minut rozlega sie u drzwi dzwonek. Otwiera. Stoi zdyszany aptekarz i mowi: - przepraszam, pomylilem sie i sprzedalem panu zamiast tymianku cyjanek! - co za roznica?!, powiedzial ziec. - 3,50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: Znacie jakis kawal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 15:56 O, a to mam zamist obiadku ;-) (czasu zbyt mało) Pozdrawiam Gall Skrobnę coś więcej w przyszłości (mam jeden dowcip, ale wymaga sporo pisania) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Znacie jakis kawal? 24.01.05, 18:26 " Wojsko wchodzi pod prysznice sie myc. Za chwile pojawia sie kapral. Staje , rozglada sie i wrzeszczy: - Kowalski, znowu walicie konia !! Kowalski odpowiada: - Nie panie kapralu, ja go tylko tak szybko myje " I takie P.S. W kawale o swiniach, zwierzak odzywa sie po zwierzakowemu. Kapral po kapralowemu. Kapral w kawale nie moze odzywac sie jak naukowiec, bo nie bylby to kapral, a poza tym, byloby to klamstwem. Kapral mowiacy o masturbacji to nie kapral. Kapral sie nie masturbuje, ale wali konia. A to ze zacytowalem ten kawal, nie znaczy, ze uzywam wylacznie jezyka rynsztokowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: Znacie jakis kawal? IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.01.05, 22:09 Porodowka w Bydgoszczy, na swiat przyszla Euro, Zonc i maly murzynek. Niestety lekarze pomylili sie przy porodzie i dzieci sie pomieszaly. Matki postanawiaja grac w marynarza- ktora wygra wybiera 1. Wygrala mama ZONCa i bierze czarnego. Dlaczego?-pyta lekarz! Chce miec pewnosc ze nie bedzie to Ojro- odpowiada :)) zdraviam Odpowiedz Link Zgłoś
madziara_pl Re: Znacie jakis kawal? 24.01.05, 22:12 Jedzie baca furmanką i zatrzymuje go policjant. - Baco co tam wieziecie w tych baniakach? - Ino sok z banana. - A dacie spróbować?-pyta policjant. - Prose bardzo.-mówi baca. Policjant się skrzywił kazał bacy jechać dalej. A baca do konia: - Wio Banan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Znacie jakis kawal? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 25.01.05, 08:37 W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Wiem, ale jak przyjemnie tego posłuchać... Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Znacie jakis kawal? 25.01.05, 13:35 świeży, dzisiejszy, z autobusu:) Pewnien ksiądz chciał być trendy i wzorem mlodzieży używającej skrotowo: 'w porzo' 'nara' 'cze', wchodzi na lekcje religii do klasy, podnosi rękę i woła: "pochwa !" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Znacie jakis kawal? IP: 82.146.225.* 25.01.05, 17:14 Staś wstał o siódmej rano,zmówił paciorek,umył się,zjadł grzecznie śniadanko i żwawo pobiegł do szkoły.Jaś natomiast wylegiwał się długo,kopnął siostrzyczkę, mówił brzydkie wyrazy i do szkoły nie poszedł.I po pewnym czasie przywieziono Stasia ze złamaną nóżką,potrącił go bowiem w drodze samochód - a Jaś był zdrowy i cały. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Znacie jakis kawal? 25.01.05, 18:44 idą sobie dwie agrafki przez pustynię.a wówczas: agrafka a zwraca się do agrafki b: a:ale gorąco następnie agrafka b odpowiada agrafce a: b:rozepnij się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brunet Re: Znacie jakis kawal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 19:05 Uroczyste rozdanie dyplomów ukończenia wyższej uczelni. W 1szym rzędzie, wśród absolwentów siedzi siedzi blondynka... Odpowiedz Link Zgłoś
madziara_pl a za agrafkami.... 25.01.05, 19:15 ida 3 tampony i spiewaja 'było nas trzech, w każdym z nas inna krew....." ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom gó..any:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 23:38 "Owoce wieloletniej pracy, potwierdzone niezliczonymi badaniami laboratoryjnym przez Rzesze naukowców, bo przecież każdy z nas wypróżniając się ma co najmniej tytuł docenta..." Gó.. Zasadzka - nigdy nie zdarza się w domu, ale zazwyczaj na imprezie albo w czasie gry w golfa. Jest rezultatem próby pierdnięcia delikatnie i cicho, ale ostatecznie kończy się zabrudzeniem gaci i do końca chodzisz ze skrzyżowanymi nogami. Gó.. Jak Chciałbym Się Wysr.. - kiedy chcesz się wysr.., ale wszystko, co możesz zrobić, to usiąść na kiblu, cisnąć i pierdnąć kilka razy Gó.. Co Ma Wisieć Nie Utonie - nie chce się oderwać od tyłka, musisz sobie pomóc szczotką. Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Znacie jakis kawal? 25.01.05, 23:45 incognitto napisała: > świeży, dzisiejszy, z autobusu:) > > Pewnien ksiądz chciał być trendy i wzorem mlodzieży używającej skrotowo: > 'w porzo' 'nara' 'cze', wchodzi na lekcje religii do klasy, podnosi rękę > i woła: "pochwa !" > > ;) < Spoko, uzywajac zargonu z powyzszego kawalu, widze ze mialas tez cool zajawke, by chlapnac z michy tekscior jak sie patrzy. Ja ten kawal mowilem znajomym juz ze 2 tygodnie temu :) A teraz chlapne z buciora na kojo w kime. :) Odpowiedz Link Zgłoś
o_0 Re: Znacie jakis kawal? 26.01.05, 00:30 NAPISY ZE ZDERZAKOW *Jeżeli możesz przeczytać ten napis, to znaczy, że straciłem przyczepę. *Mam zepsuty klaskson. Obserwuj środkowy palec u ręki. *JEZUS CIĘ KOCHA.... a reszta uważa cię za zwykłego dupka. *Jeżdżę tak szybko, że nie martwię się swoim cholesterolem. *Wszystkie uogólnienia są fałszywe. *Pamiętaj - jesteś niepowtarzalny, podobnie jak wszyscy pozostali. *Praca jest dla ludzi, którzy nie znają wędkarstwa. *Ucz się na błędach własnych rodziców - stosuj prezerwatywę. *Są dwie metody postępowania z kobietami. I żadna nie działa... *Kobieto! Nie trać żadnej okazji, żeby przestać pyskować! *Im więcej ludzi spotykam, tym bardziej lubię swojego psa. *Nie jestem kompletnym idiotą - paru części brakuje. *Proszę nie wjeżdżać mi w bagażnik - mój prawnik jest na urlopie. *Ciężka praca kiedyś zaprocentuje. Lenistwo daje efekt natychmiastowy. *Jeżeli nie podoba ci się mój styl jazdy - zejdź z chodnika. *Uwaga! Kierowca ma przy sobie tylko 20$ w drobnej amunicji. *Narkotykom powiedziałem: NIE. Ale nie posłuchały. *Umysł jest jak spadochron - działa lepiej, gdy jest otwarty. *Nie jesteś hemoroidem - nie trzymaj się mojego tyłka. *Kiedy przeczytałem o szkodliwości picia, rzuciłem czytanie. *Co tak blisko, przecież w ogóle sie nie znamy!" *Wyprzedzaj! ktos juz czeka na Twoja nerke..." *Wal smialo! Auto tesciowej!" Odpowiedz Link Zgłoś
o_0 Re: Znacie jakis kawal? 26.01.05, 00:31 > Mężczyzna odwiedza przyjaciela. Na stoliku widzi mnóstwo listów z biur > matrymonialnych. > - Co, szukasz żony? Ile już ofert dostałeś? > - Setki. > - I co piszą? > - Weź pan moją. Odpowiedz Link Zgłoś
o_0 Re: Znacie jakis kawal? 26.01.05, 00:31 > Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielęgniarka: > - Panie doktorze, ten symulant z pokoju 123 przed chwila umarł... > - No, to tym razem przesadził! Odpowiedz Link Zgłoś
o_0 Re: Znacie jakis kawal? 26.01.05, 00:32 > > Doktorant, doktor i profesor psychologii złapali złota rybkę, która > obiecała spełnić po jednym ich życzeniu w zamian za wolność. > Doktorant: > - Chce byc na Bahama i jeździć superszybka łodzią z fantastyczna > dziewczyna bez stanika. > Puff! Zniknął. > Doktor: > - Chce byc na Hawajach otoczony tancerkami hula. > Puff! Zniknął. > Profesor: > - Ci dwaj mają być w laboratorium przed lunchem. Odpowiedz Link Zgłoś
o_0 Re: Znacie jakis kawal? 28.01.05, 00:26 Na Dzień Morza, Jaś napisał wierszyk: "Morze nasze morze, w nim się kąpie dziewczę hoże, z dala słychać syren gwizdy, woda sięga jej do kolan". Jasiu to się nie rymuje, mówi nauczycielka. Rymować się będzie jak wody przybędzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann2 Re: Znacie jakis kawal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 08:13 a o blondynkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cry Re: Znacie jakis kawal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 08:23 tylko o rudych Odpowiedz Link Zgłoś