Czy były pacjent profesora może odmówić składan...

24.01.05, 21:40
To prawda... swiadek na przesluchaniu zostaje pouczony o odpowiedzialnosci
karnej za skladanie falszywych zeznan - zagrozonych ( nie wiem jaki artykul
obecnie, ale w roku 1997 by to artykul 247 ) do 3 lat pozbawienia wolnosci.

Swiadek przyjmuje do wiadomosci,ze zostal uprzedzony o odpowiedzialnosci
karnej i podpsuje sie pod tym - zanim zacznie sie przesluchanie.

czyli... nikt nie moze sie pozniej tlumaczyc,ze nie wiedzial o tym.

radca
    • radca Re: Czy były pacjent profesora może odmówić skład 24.01.05, 21:51
      Pozornie wydawaloby sie,ze i tak nikomu sie nic nie stanie - jesli naklamie
      lub zatai fakt popelnienia przez kogos przestepstwa , pomimo ze bylo mu to
      wiadome.

      Tak tez kiedys w pewnym artykule opisywal Pan JAN KORWIN MIKKE, ze za
      skladanie falszywych zeznan , malo kiedy Sady rozliczaja i skazuja.

      Ostatnio duzo sie zmienilo w naszym WYMIARZE SPRAWIEDLIWOSCI - tak Sadach
      jak i PROKURATURACH.Skladajacy falszywe zeznania - pomagaja sprawcom
      przestepstwa w uniknieciu odpowiedzialnosci karnej - a tym samym popelniaja
      PRZESTEPSTWO PRZECIWKO WYMIAROWI SPRAWIEDLIWOSCI.

      radca
      • radca Re: Czy były pacjent profesora może odmówić skład 24.01.05, 22:09
        Takie falszywe zeznania np. skladala zaloga erki w ZANDARMERII WOJSKOWEJ
        po wypadku w STRZYZAWIE.Zostali pouczeni o odpowiedzialnosci karnej z art 247 kk
        i poswiadczyli wslanorecznym podpisem.

        Nastepnie klamali,ze na badaniach trzezwosci w WYDZIALE RUCHU DROGOWEGO-KWP
        w dniu 1.11.1997 roku o godzinie 3:40 byl badany ALKOMATEM lekarz anestezjolog
        DARIUSZ Z. "Razem z nim przyjechali na policje - po powrocie ze STRZYZAWY.
        Byli obecni przy lekarzu i widzieli jak pan doktor DAIUSZ Z. byl badany
        pierwszy , a nastepnie oni sami po kolei "

        do tego... byla jeszcze ogromna ilosc klamstw, ale to jedno - nie ulegalo
        najmniejszej watpliwosci i bylo FAKTEM - PONAD FAKTY.

        Byli wtedy tak pewni siebie, ze lamali jak z nut - pomimo pouczenia o art.247 kk

        Jednego sie nie spodziewali.....ze DOKUMENTY MOZNA SKLADAC I ZESTAWIAC ZE SOBA
        oraz wiazac w caly logiczny ciag zdarzen oraz to ,ze krok po kroku
        mozna odtworzyc FAKTY.

        radca
    • Gość: xxx Re: Czy były pacjent profesora może odmówić skład IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 24.01.05, 22:02
      Przytoczone tu wyjaśnienie pani rzecznik jest nieprecyzyjne. Często pacjenci
      takich oddziałów trafiają do szpitala nieprzytomni i nawet jeśli doszło do
      wręczenia łapówki, to bez ich wiedzy. Po drugie przy schorzeniach tego typu
      mogą występować kłopoty z pamięcią. Więc jak pociągać do odpowiedzialności
      kogoś, kto naprawdę nic nie pamięta ?
      • radca Re: Czy były pacjent profesora może odmówić skład 24.01.05, 22:12
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > Przytoczone tu wyjaśnienie pani rzecznik jest nieprecyzyjne. Często pacjenci
        > takich oddziałów trafiają do szpitala nieprzytomni i nawet jeśli doszło do
        > wręczenia łapówki, to bez ich wiedzy. Po drugie przy schorzeniach tego typu
        > mogą występować kłopoty z pamięcią. Więc jak pociągać do odpowiedzialności
        > kogoś, kto naprawdę nic nie pamięta ?

        - i to jest do sprawdzenia.....

        nieprzytomny jest przez kogos przywieziony i czesto jest przy nim osoba bliska.
        To wlasnie - nie ten nieprzytonmy slucha propozycji lakarza-lapowkarza.
        Taki lekarz nakresla horrowe wizje komus z rodziny - wywolujac lek i strach.

        Wtedy bliska osoba... robi co mozna - by zalatwic " DANINE "

        to idzie wszystko sprawdzic ... jak sie tylko chce

        radca
        • Gość: Logicus Re: Czy były pacjent profesora może odmówić skład IP: 217.153.62.* 24.01.05, 23:44
          Tu sie Radco nie zgadzam. Z mojego doswiadczenia wynika ze nieprzytomny
          przyjezdza sam bez rodziny w asyscie anestezjologa. Decyzje o zabiegu podejmuje
          sie najczescie za chorego jezeli wymaga tego pilnosc zabiegu. Poza tym wezcie
          tez pod uwage ze wiekszosc zoperowanych ludzi nie wraca juz do pelnego zdrowia
          psychicznego. Niestety pozostaja slady w psychice po wkroczeniu
          neurochirurgicznym. Czasem wieksze czasem mniejsze, rzadko zadne. Moze sie tez
          zdazyc ze chory bedzie przekonany ze dal a wcale tak nie musialo byc. Po prostu
          mial omamy wzrokowe. To tak celem wyjasnienia. Pozdrawiam
          • Gość: gaga jak przesłuchać trupa IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.01.05, 23:53
            za głowy daja rodziny , za kręgosłupy pacjenci, trzeba przesłuchiwać i tych i
            tych bo trupy ciężko przesłuchać, myślałam ,że to oczywiste
          • Gość: Pacjent do radcy Re: Czy były pacjent profesora może odmówić skład IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 07:19
            Radco,straszyć to możesz dzieci!Nikt nie wymusi na mnie składania zeznań
            obciążających lekarza,który ratował mi zdrowie i życie.A policja i prokuratura
            niech działa tak,żeby się ludzie nie bali wychodzić wieczorami na
            ulicę,posiadać samochody,nosić przy sobie torebkę itp.itd. czyli mieć poczucie
            życia w spokojnym i bezpiecznym kraju!!!Niech się zajmą walką z wszechwładnym
            bandytyzmem.A ty RADCO nie zastępuj policji,prokuratury i sądów .Poddaj się
            leczeniu specjalistycznemu z zaślepienia nienawiścią do lekarzy i Służby
            Zdrowia.
            • Gość: max Re: Czy były pacjent profesora może odmówić skład IP: *.tvgawex.pl 25.01.05, 14:04
              pacjencie do radcy!!!
              zycze tobie z calego serca zeby ciebie spotkala taka tragedia jak radce!i wtedy
              zobaczymy czy nadal bedziesz tak kochal sluzbe zdrowia!ci ludzi ZABILI jego
              syna imbecylu!aaa.jeszcze czego tobie zycze-to zeby jakis profesorek nie chcial
              cie zoperowac( a beda wazyly sie twoje losy -zycia)i zebys nie mial 20 tys na
              lapowke...i zobaczymy wtedy?
        • Gość: Paramaribo Re: Czy były pacjent profesora może odmówić skład IP: *.toya.net.pl 26.01.05, 09:38
          Oj, szanowny Panie Radco !!! Szkoda słów... Niech Pan wreszcie pójdzie do
          psychiatry...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja