Rodziny zastępcze oddają dzieci, którymi opieko...

25.01.05, 20:19
smutne

radca
    • radca Re: Rodziny zastępcze oddają dzieci, którymi opie 25.01.05, 20:23
      sa to naprawde trudne sprawy, biedne takie dzieci.Jakie zycie juz maja od
      malego..... ech przykre to.

      radca
      • Gość: dziadek Re: Rodziny zastępcze oddają dzieci, którymi opie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 00:38
        mam na utrzymaniu 7 osób. Często brakuje pieniędzy na najpotrzebniejsze sprawy,
        choć teoretycznie zarabiam dobrze, ale polski system podatkowy ma gdzieś
        rodziny a zwłaszcza rodziny wielodzietne, ponieważ dochód a zatem i podatki
        liczy się w najlepszym wypadku wspólnie z żoną, a nie wspólnie z rodziną -
        skutek jest taki, że potrafi brakować pieniędzy na chleb, podstawowe środki
        sanitarne. Patrzę na swoją rodzinę i z przerażeniem myślę o sąsiadce - kobiecie
        kochającej swoją trójkę dzieci, ale będącą na zasiłku wychowawczym - mąż winien
        płacić alimenty, ale się do tego nie kwapi - ona walczy o dzieci o to by w domu
        było rodzinnie, czysto - sama często po wiele dni chodzi głodna, bo woli dać
        dzieciom, znam kilka osób, które jej starają się pomóc na rózne sposoby, to
        trochę opału podrzucą, to produktów żywnościowych, zrobią za darmo np. remont
        ogrzewania - ale czy to można nazwać opieką państwa nad rodziną - opieka
        społeczna wręcz chciała doprowadzić do zabrania dzieci - a nie do pomocy
        kobiecie, która może być wzorem matki. Polski system opieki nad rodzinami jest
        chory, cyniczny. Całe szczęście, że istnieją takie organizacje pozarządowe jak
        np. MODAR w Fordonie (Bydgoszcz), które skupiają tych, którzy potrzebują pomocy
        i tych, którzy chcą pomagać - często chcą to robić bezimiennie. Pomyłki zawsze
        się wszędzie trafiają, ale myślmy o tych, którzy robią wszystko by one były
        tylko sporadyczne, by nasze cyniczne państwo, które bieże tylko zabiera o 10%
        mniej niż w Szwecji zaczęło pomagać a nie udawać, że pomaga - bo ludzie to nie
        stare buty - które można wsadzić do śmietnika.
      • Gość: celiś Re: Rodziny zastępcze oddają dzieci, którymi opie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:14
        wspolczucie
    • Gość: Emeryt Re: Rodziny zastępcze oddają dzieci, którymi opie IP: *.telsten.com / 83.238.68.* 26.01.05, 00:19
      Tak,to jest smutne,ale niestety nieuniknione.Czy te opisane dzieci to "aniolki"
      tego nie wiem.W przypadku babci-pijaczki to tragedia dziecka,ale w przypadku 17-
      to letniego lobuza to naturalna konsekwencja jego czynow.Taki "egzemplarz" wie
      co robi,odpowiada za swoje czyny.Ja majac 17 lat bylem juz calkowicie
      samodzielny i jakos nie zostalem bandyta,zylem uczciwie do dzis.Inni tez moga!!!
      Jesli nie chca to niema co sie nad nimi litowac.Przydalaby sie kara publicznej
      chlosty.Sredniowieczny pregierz nie byl wcale takim glupim wynalazkiem.
      • Gość: dziadek Re: Rodziny zastępcze oddają dzieci, którymi opie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 00:58
        Jak już się przedstawiałem, mam liczną rodzinę m.in. chłopaka 17-toletniego -
        to też ciężki przypadek, matka poświęciła całe swoje życie dzieciom, ja zawsze
        pracowałem - nie patrząc na zmęczenie, chorobę (przeszłem zator, zawał) - no i
        co z tego, kiedy współczesna młodzież często patrzy na to, że kolega ma wideo,
        ojciec ma samochów, a w kuchni jest lodówka pełna a nie świecąca pustką, ma
        ciepło w mieszkaniu, na tyłku ma markowe ciuchy - to są częste wyznaczniki w
        życiu młodych ludzi i nie tylko młodych. Nasi politycy zapatrzyli się w swoje
        prywatne interesy, a o społeczeństwie, o bezrobociu, o demoralizacji, braku
        perspektyw dla młodego pokolenia nie myślą.
        Pan jako emeryt np. miał pracę i po szkole (bez względu czy to była zasadnicza
        szkołe, średia czy wyższa) miał możliwość podjęcia pracy i dalszego
        kształtowania charakteru, zarabiania (a nie oczekiwania, że pieniądze spadną z
        nieba) planowania co kupić - to wszystko stało się przeszłością = ruiną
        społeczeństwa. Ja nie usprawiedliwiam młodych ludzi, ja jestem przerażony, ja w
        tym społeczeństwie żyję, choć żyć często się nie chce, choć mam wspaniałą
        wnuczkę, choć córki kończą studia. Ech śmierdżący ten nowy świat, świat
        prywaty, cynizmu, bezduszności, obłudy, polski świat bez przyszłości.
        Proponuję, by Pan jako emeryt pomyślał co może Pan zrobić by choć jedno
        dziecko, a jeszcze lepiej by choć jednego młodego człowieka uratować dla
        przyszłości.
    • Gość: reporter Dlaczego rodziny zastępcze oddają dzieci ? IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 26.01.05, 10:01
      Odpowiedz na to pytanie mozna zalezc po wnikliwym poczytaniu FORUM >
      www.forum.epomoc.pl
      • radca Re: Dlaczego rodziny zastępcze oddają dzieci ? 26.01.05, 12:24
        Gość portalu: reporter napisał(a):

        > Odpowiedz na to pytanie mozna zalezc po wnikliwym poczytaniu FORUM >
        > www.forum.epomoc.pl

        - dzieki

        radca
    • Gość: pedagog- czujny !! Re: Rodziny zastępcze oddają dzieci, którymi opie IP: *.rambler.com.pl 26.01.05, 17:32
      Kurator który zapobiegł dramatycznej sytuacji z babcią i uratował dziewczynkę
      to ten sam którego jeszcze tydzień temu redaktor tej gazety Tomasz B. tak
      niesłusznie oczernał.Gratuluję kadry...panie Naczelny !!!
Pełna wersja