Gość: Bodzio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.01.05, 15:50
Chwała panu Bąkowskiemu, że myśli jak zarobić jak najwięcej kasy dla klubu.
Szkoda tylko, że kombinując jak "dobrać się do portfelów" najbogatszych, nikt
nie myśli wo tym jak przyciągnąć na stadion tych, ktorych w naszym mieście
jest najwięcej. Mówię o tych wszystkich szaraczkach, talkich jak ja sam,
których nie stać na to, żeby całą rodziną co niedzielę kupować bilety. Mam
swój honor i nie będę kupował u złodzieji co sprzedają wejściówki za pół ceny
więc na mecze chodzą "przedstawiciele" rodziny. Na całym świecie funkcjonują
bilety rodzinne, tylko u nas nie mogą się przyjąć. Czemu?