Kontrolerzy nie radzą sobie z jeżdżącymi na gapę

IP: *.klik.bydgoszcz.pl 02.02.05, 00:40
"Niekiedy współpasażerom może się tylko wydawać, że kontroler odstąpił od
czynności sprawdzających, a po dwóch, trzech przystankach do pojazdu wsiada
patrol policji lub straży miejskiej i załatwia sprawę - uważa Grenz."

I znów Pan Grenz udowodnił że nie wie o czym mówi, a dlatego bo zapewne
jeździ tylko samochodem. A może by tak się poświęcił dla dobra ogółu i przez
tydzień korzystał ze środków komunikacji miejskiej aby sprawdzić jak odbywają
się kontrole. A z tym stwierdzeniem że po dwóch, trzech przystankach wsiada
patrol policji - to mnie Pan rozbawił. Żyje Pan w Matrix-ie i czas się
przebudzić...

B@rt - korzystający codziennie z usług komunikacji publicznej
    • Gość: gerth Jedzie, jedzie tramwaj kontrolerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 02:19


      "Nie możemy też wysyłać na trasy większej liczby kontrolerów, bo pasażerowie denerwują się, gdy w autobusie lub tramwaju jedzie więcej niż trzech naszych ludzi. Mówią, że czują się osaczeni - tłumaczy Witkowski."
    • Gość: MEGG Jezeli dochodzi do pobicia kontrolerow, IP: *.cm.umk.pl 02.02.05, 07:18
      to znaczy ze albo sobie nie radza, albo zatrudnia sie pracownikow ktorzy nie
      maja predyspozycji do wykonywania tego zawodu, zajęcia.PROSTE!Sama widzialam
      jak chlopak siedzac rozkraczony na siedzeniu z torba sportowa(wygladal na
      osilka wracajacego z silowni)- totalnie wysmial kontrolerow, ze jexdzi od lat
      na gape i nie ma zamiatru tego zmieniac, reakcja- kontrolerzy odeszli bez
      slowa. Skoro 2-3 to za malo, to niech jest 5 kontrolerow w autobusie, nie
      uwazam zeby to przeszkadzalo pasazerowm, chyba nie beda jechali cala trase.Aha
      sama bylam swiadkiem jak mscili sie na starszym Panie,ktory nie skasowal biletu
      za walizke-uwazal ze jest "wymiarowa"- niestety reakcja kontrolerow byla inna
      niz w przypadku osilka z silowni...Jeden plus na koniec: u nowych kontrolerow -
      chyba nowe pokolenie- widać i słychać kulture osobistą
    • Gość: jacek Re: Kontrolerzy nie radzą sobie z jeżdżącymi na g IP: *.mpn.pl / *.mpn.pl 02.02.05, 11:30
      To się nazywa KWADRATURA KOŁA..........
    • Gość: Neva6 Re: Kontrolerzy nie radzą sobie z jeżdżącymi na g IP: *.tvgawex.pl 02.02.05, 12:25
      Ja rowniez bylam swiadkiem zdazenia gdzie kontrolezy sprawdzajac bilety
      podeszli do osilka, ktory powiedzial im glosno ze maja sie od.............bo on
      nigdy nie kasowal biletu i wogole co to jest bilet? a chwile pozniej
      przyczepili sie do mlodej kobiety jadacej z dzieckiem widocznym ze jest ono w
      wieku szkolnym ze nie ma legotymacji na to dziecko, ale ma skasowany bilet
      ulgowy. Na marginesie dziecko bylo z plecakiem szkolnym na plecach. Jednym
      slowem odkuli sie na kobiecia za osilka. Bylam tym bardzo zbulwersowana. powiem
      tylko ze gdyby nie bylo kontrolerow i tak by nikt tego nie zauwazyl. Bo uczciwi
      placa i napewno by placili a nieuczciwi robia i jezdza gdzie chca i jak chca.
    • Gość: Scorpio Kontrolerzy robią w gacie!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.05, 22:24
      Wasi kontrolerzy używają bardzo niecenzuralnych słów na przystankach! A ze
      zdaniem, że póżniej wsiada straż miejska... bomba! Uśmiałem się do rozpuchu...
      Autobusami jeżdżę 12 lat. Kiedyś gdy kontrolerami byli pracownicy MZK było
      lepiej. Przede wszystkim była w autobusie kultura! A teraz RENOMA zatrudnia
      jakichś niewychowanych dresiarzy którzy tak jak dwie panie wcześniej napisały
      pastwią się nad dziećmi, że zapomniały legitymacji! Tym którzy mogą dać im w
      mordę omijają!!! Pora coś z tym zrobić! Dlaczego ABSy (absolutny brak szyi)
      jeżdżą za darmo, a studenci, uczniowie i normalni ludzie muszą płacić za
      bilet??? Coś tu jest nie tak! ABSy są kompletnie bezkarni!!! Proponuję się
      któremuś z tej waszej firmy przejechać jeden dzień autobusami żeby się o tym
      wszystkim przekonać! Wasi kontrolerzy robią w gacie!!! a wyżywają sie na
      bezbronnych dzieciach!
    • Gość: zebra Re: Kontrolerzy nie radzą sobie z jeżdżącymi na g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 10:57
      Kierownik Witkowski gazecie mówi co innego i mnie też mówił co innego. Otórz
      kiedy moja małżonka po dłuższej nieobecności w Bydgoszczy wsiadła do tramwaju i
      skasowała bilet za 2 zł, trafiła no kontrolerów którzy wypisali mandat tak jaby
      wogole nia miala biletu - chociaz chciala skasowac nastepny bilet jako dopłatę.
      Ale nie to najważniejsze otóz osobiście pofatygowałem sie do p. Witkowskiego od
      którego usłyszałem że: "kontlorer kontroluje tych pasażerów w stosunku do
      których uważa że taką kontrole jest w stanie przeprowadzić a w stosunku do osób
      grożnie wyglądających (czytaj osiłków) nie musi przeprowadzać kontroli.
      Kontroler decyduje kogo skontrolować". To są słowa wypowiedziane osobiście do
      mnie w siedzibie firmy w Bydgoszczy. Na moją konkluzję, że w takim razie
      kontroli podlegają tylko dzieci, kobiety i osoby starsze Pan Kierownik
      przytaknął i uznał sprawę za załatwioną. Skandal - nic innego nie przychodzi mi
      na myśl.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja