Czy jest ktoś kto lubi fizykę?

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 13:50
Palec pod budkę, kto lubi fizykę. Ja nie lubię, a mam za tydzień egzamin. Może
ktoś zna jakiś spsób na to, żeby przyjemnie i efektywnie nauczyć się fizyki. Ja
już na widok swoich notatek zasypiam, a co dopiero nauczyć sie tego, np.
równania Maxwella. Czy fizyka może być ciekawa?
    • Gość: sz Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 15:17

      >Czy fizyka może być ciekawa?

      tak
      choć ciekawy musi jest człowiek co o niej opowida

      > równania Maxwella.

      akurat o tym opowiadal mnie pewien mądry profesor habilitowany
      i on nie był ciekawy
      i rownania przez to też jakby mniej

      ale ... profesorem się bywa

      • Gość: mag Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 16:18
        Niestety pan profesor wykładający u mnie fizykę jest może dokładny i
        posiadający wiedzę, niestety tak czy inaczej jego wykłady są nudne.Żeby jeszcze
        choć podał jak zrobić miecz świetlny a on nie tylko wzory i wzory. Pocieszam
        się jedynie, że w przyszłym semestrze nie będzie już fizyki, więc może jakoś
        przeżyje ;-)))
        P.S.
        Przypominało mi się,że było też coś o laserach, więc może to będzie ciekawe i
        zbuduję sobie swój własny laserek domowy...
      • tel-82 Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? 03.06.02, 09:48
        Gość portalu: sz napisał(a):

        > akurat o tym opowiadal mnie pewien mądry profesor habilitowany

        Czy może być profesor niehabilitowany?


        > ale ... profesorem się bywa

        To chyba na ATR. U nas profesorem się jest, dziekanem się bywa.

        • Gość: sz Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 03.06.02, 10:00

          >
          > To chyba na ATR. U nas profesorem się jest,


          bredzisz
          widziałem tylu profesorów, którzy buractwem swym śmieszyli mnie
          to byli 'enteligenty w pierwszym pokoleniu'
          takie super silne jednostki alfa co pszeszły przez labitynth
          profesor=klasa sama w sobie, prawdaK?
          • tel-82 Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? 03.06.02, 11:21
            Gość portalu: sz napisał(a):

            > >
            > > To chyba na ATR. U nas profesorem się jest,
            >
            > bredzisz widziałem tylu profesorów, którzy buractwem swym
            > śmieszyli mnie


            Sam bredzisz i nie potrafisz napisać o co ci chodzi. Powiedzialem, ze profesorem
            sie jest bo to tytuł dożywotni. A bywa sie np dziekanem, bo jak sie konczy
            kadencja to sie konczy dziekanowanie.
            Tak jest u nas, na UAM w Poznaniu, w ATR może inaczej. Macie jeszcze pewnie
            marcowych docentow?
            • Gość: sz Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 03.06.02, 11:38

              > Powiedzialem, ze profesore
              > m
              > sie jest bo to tytuł dożywotni. A bywa sie np dziekanem, bo jak sie konczy
              > kadencja to sie konczy dziekanowanie.

              ale ty jesteś ścisssssły
              nie kumasz abstrakcji & metafor
              od nadmiaru fizyki ;-)


              > Tak jest u nas, na UAM w Poznaniu, w ATR może inaczej.

              j.w.
              wszedzie jest tak samo
              nadal twięrdzę że profesorem s i ę _ b y w a
              nie _ w y s t a r c z y nominacja

              >Macie jeszcze pewnie
              > marcowych docentow?

              ja jestem
              marcowym docentem
              docentem Zenkiem
              • tel-82 Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? 04.06.02, 16:06
                Gość portalu: sz napisał(a):

                > ale ty jesteś ścisssssły nie kumasz abstrakcji & metafor

                To nie była abstrakcja tylko nieprecyzyjne wyrażanie się


                > ja jestem marcowym docentem

                To kadra ATR też pisuje na tym Forum? Brawo. A jaki wydział Pan Docent reprezentuje?
                Z poziomu abstrakcyjnosci myslenia wynika, ze chyba Wydział Sztuk Pieknych.
                • Gość: sz Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 05.06.02, 11:25

                  > To nie była abstrakcja tylko nieprecyzyjne wyrażanie się

                  BOSZ
                  scisly to jestes/sciskacz do cytryn


                  > > ja jestem marcowym docentem

                  > To kadra ATR też pisuje na tym Forum? Brawo. A jaki wydział Pan Docent reprezen
                  > tuje?
                  > Z poziomu abstrakcyjnosci myslenia wynika, ze chyba Wydział Sztuk Pieknych.

                  nie
                  reprezentuje tzw. Instytut Koniewa
                  my badamy tu rozne rzeczy
                  molekuy, korpuskuy
                  • tel-82 Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? 06.06.02, 14:55
                    Gość portalu: sz napisał(a):

                    > reprezentuje tzw. Instytut Koniewa
                    > my badamy tu rozne rzeczy
                    > molekuy, korpuskuy

                    Jedno do drugiego nie pasuje.
                    molekuly, korpuskuly to chemia lub fizyka
                    Instytut Koniewa to historia i wojskowosc.

                    A moze Instytut Koniewa zajmuje sie hodowla koni?
          • Gość: fin Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 05.06.02, 10:00
            Gość portalu: sz napisał(a):

            > widziałem tylu profesorów, którzy buractwem swym śmieszyli mnie

            Hej, Sz, czy my nie pracujemy przypadkiem na tym samym wydziale??? ;))))))))))
            • Gość: sz Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 05.06.02, 11:26

              > Hej, Sz, czy my nie pracujemy przypadkiem na tym samym wydziale??? ;))))))))))

              Ty powiedz pierwszy
              skojarzeniem drobny daj znac
    • radca Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? 01.06.02, 15:19
      NIestety ,nic nie pomoge- nie cierpie fizyki

      radca
    • Gość: MW Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 01:57
      Fizyka to królowa nauk. Cały świat stoi na fizyce. Ta nauka tłumaczy wszystko.
      Świat przestaje mieć tajemnice. Kocham fizykę!!!
      • Gość: sz Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 10:18
        bo to jest taka nauka na chłopców
        wybitnie chłopięca
        oto masz 5 latek: żarówka z latarki kieszonkowej i paska bateria
        pierwsze badania, potem ew. inne z malymi prądami dociekania, ew. elektrchemia,
        elektronika, ruch, mechanika ..i pięknie do 15 roku życia obrobisz sobie z
        lekkością wszystkie podstawowe działy... musisz być ino chłopcem świata
        ciekawym, do sportu niechętnym .. i jakoś tam myśleć ..co od rodzoców pewno
        zalezne .. nie wiem fizyka to świat wokoło i już .. bardzo konkretna nauka ...
        bardziej niz królowa matematyczna .... w podtswowej szkole grzecznie badalem
        zniennosc funcji zupelnie tego nie kumając po co ... dopiero potem .. ale to
        juz inna bajka
        • _szwedka Bzdura 02.06.02, 11:23
          Gość portalu: sz napisał(a):

          > bo to jest taka nauka na chłopców
          > wybitnie chłopięca

          Totalna BZDURA!!!!
          Jezeli od malenkosci sie wmawia dziewczynkom ze lalki to jest ich zabawka nie
          dziwne ze nie szukaja innych mozliwosci.
          W szkolach podstawowych dziewczynki nie ustepuja chlopcom w przedmiotach
          scislych a jednak nie wybieraja zawodow wymagajacych takich zdolnosci.



          • Gość: mag Re: Bzdura IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 14:05
            A jednak ja wybrałam. Będę (mam nadzieję) informatykiem. Chociaż fakt faktem u
            mnie na roku dziewczyn jest garstka. A wracając do fizyki, to mimo, iż mam
            umysł ścisły to jednak jakoś mi opornie z nią idzie. Ale co tam, ja się nie
            poddaję, informatykiem i tak będę, fizyka mi w tym nie przeszkodzi:-))))))

            Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów!!!
            • _szwedka Re: Bzdura 02.06.02, 14:35
              Gratuluje wyboru! Fizyka jest trudna mimo ze interesujaca. Ale i mezczyznom nie
              jest lekko na studiach! Gwarantuje!

              Zycze powodzenia.
              • letalin Re: fiza 02.06.02, 17:40
                Jestem chłopcem ( dorosłym), kocham fizykę, ale bez wzajemności...
          • Gość: sz co sie tak indyczysz IP: *.atr.bydgoszcz.pl 03.06.02, 10:08
            napuszasz
            nikt nie mówi tego co gderasz
            drzwi wysadzasz nieistniejące
            że niby kamyczek w Tfuj ogródek damnski
            be ze du ra
            nie rozumiem chłopca co narzeka ze fizyka jest be
            a świat wokoło tez jest be?
            samochodzić co się to toczy
            efekty przeróżne? oszustwa mózgu
            prąd?
      • Gość: CarTon Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.mis 03.06.02, 10:09
        Nie żebym się czepiał ;-) ale królową nauk jest matematyka, a nie fizyka.
    • Gość: michu Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: 158.75.5.* 03.06.02, 09:54
      ja lubie, wlasnie ja koncze,
      a przed egzaminem z fizyki nalezy:
      wlaczyc muzyke klasyczna (nigdy jej nie slucham)i wypic dwa winka (oczywiscie
      wina nie siaruny)i ekscytowac sie (choc to trudne przed egzaminem),
      wieloktrotnie sprawdzone ...

      a co do rownac maxwella to miin. cala telekomuniacja optyczna na tym stoi i z
      1000 rzeczy jeszcze,
      wiec powodzenia


      acha przypomnialo mi sie cos jak mowil o fizyce na I roku moj profesor:
      fizyka jest jak wchodzenie na czerwone wierchy, caly czas idziesz, pot sie
      leje, nie ma widokow, ale jak wejdziesz to podziwiasz piekne widoku,
      wtedy przypomnialem sobie, ze jak tam bylem to byla mgla...

      pozdro
      wesolego i zdanego egzamu
      • Gość: sz Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 03.06.02, 10:34
        Gość portalu: michu napisał(a):

        > ja lubie, wlasnie ja koncze,
        > a przed egzaminem z fizyki nalezy:
        > wlaczyc muzyke klasyczna (nigdy jej nie slucham)i wypic dwa winka (oczywiscie
        > wina nie siaruny)i

        i maszka

        i podręcznik amerykański
        ksiązki w licejum były fatalne
        podłapałem wtedy Resnik-Holiday dwa tomiska
        atliczna to byla lektura
        alles klar

    • Gość: michu Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: 158.75.5.* 03.06.02, 12:00
      acha przypominało mi się jeszcze coś z wykładów,
      a mianowicie pewien wegierski fizyk zamknal sie na 2 lata w piwnicy pelnej ...
      win,
      przeprowadzil on doswiadczenia w poszukiwaniu 5 sily (dla niewtajemniczonych sa
      4 - grawitacja, elektromagnetycze i jadrowe: silne i slabe),
      wyniki okazaly sie ciekawe i do tej pory nikt ich niezinterpretowal
      pikatnterii dodaje fakt, ze zniknely wina...
      postepujmy jak najlepsi, a wyniki przyjda same...
      hihihi
      pozdro
      • Gość: mag Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 13:33
        To ja się też chyba zamknę w piwnicy pełnej win. Tylko jest pewien problem w
        mojej piwnicy nie ma wina, ale za to jest węgiel. Pozostaje mi więc albo
        zakupić wino i zanieść je do piwnicy, albo czerpać mądrość z węgla. Będę chyba
        pierwszą osobą która nauczyła sie fizyki dzięki węglowi kamiennemu ;-)
      • Gość: MW Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 09:45
        przede wszystkim pozdrowienia dla kadry ATR!!! opowiadał wykładowca o sympozjum
        na którym przedstawiano wyniki badań. i jeden z profesorów badał częstotliwość
        drgań własnych piły tarczowej. zapytany o metodę stwierdził, że wprawiał piłę w
        drgania za pomocą smyczka od skrzypiec...
    • Gość: Visenna_ Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.06.02, 17:47
      JA lubiłam fizykę. Ze względu na takiego jednego w dawnych podstawówkowych
      czasach zaczęłam chodzić na kółko fizyczne, Żeby się tam utrzymać, zaczęłam
      naprawdę chętnie się uczyć. ON mi nawet pomagał ;-))
      Z czasem wylądowałam na olimpiadzie fizycznej z dobrym skutkiem ;-))
      Pozdrawiam
    • lokator Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? 04.06.02, 15:41
      Fizyka i matematyka wymagają umiejętności abstrakcyjnego myślenia i wyobraźni.
      Bardziej predystynowani są do tego mężczyźni, ale kobiety też mogą sobie
      poradzić. Jeżeli ktoś olewał matematykę w podstawówce to szanse maleją. Tamta
      prosta matematyka przede wszystkim uczy logicznego myślenia. Jeżeli umiemy
      stawiać tezę, operować argumentami, wyciągać wnioski, to piękny świat fizyki
      stoi przed nami otworem.
      • _szwedka Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? do lokatora 05.06.02, 15:50
        lokator napisał(a):

        > Fizyka i matematyka wymagają umiejętności abstrakcyjnego myślenia i wyobraźni.
        > Bardziej predystynowani są do tego mężczyźni, ale kobiety też mogą sobie
        > poradzić.

        Jakimi badaniami naukowymi podpierasz to swoje stwierdzenie?


        • Gość: CarTon Myślenie abstrakcyjne IP: *.mis 06.06.02, 10:01
          _szwedka napisał(a):

          > lokator napisał(a):
          >
          > > Fizyka i matematyka wymagają umiejętności abstrakcyjnego myślenia i wyobra
          > źni.
          > > Bardziej predystynowani są do tego mężczyźni, ale kobiety też mogą sobie
          > > poradzić.
          >
          > Jakimi badaniami naukowymi podpierasz to swoje stwierdzenie?
          >
          O tym abstrakcyjnym myśleniu to nie jest stwierdzenie (tylko) lokatora ale
          naukowców. Kiedyś coś o tym czytałem w jakimś czasopiśmie popularno-naukowym.
          Nawet na Discovery był kiedyś program na ten temat.

          • polynomial Re: Myślenie abstrakcyjne 06.06.02, 15:18
            Proszę o to przykład. ;) Jeżeli zapytamy mężczyznę i kobietę ile jest dwa razy
            dwa, mężczyzna odpowie: cztery; a kobieta: pomiędzy trzy i pięć. I to jest ta
            różnica. Rzecz w konstrukcji siatki neuronowej mózgu...

            Polynomial-C
          • _szwedka Re: Myślenie abstrakcyjne 06.06.02, 19:43
            Gość portalu: CarTon napisał(a):

            > O tym abstrakcyjnym myśleniu to nie jest stwierdzenie (tylko) lokatora ale
            > naukowców.

            Jakich naukowcow? Tych w Afganistanie?

            Kiedyś coś o tym czytałem w jakimś czasopiśmie popularno-naukowym.
            > Nawet na Discovery był kiedyś program na ten temat.

            Ja tez czytalam w jakims pismie jakis artykul i widzialam jakis program kiedys ;-)
            Stwierdzenia wrecz przeciwne.
            Wierzy sie w to w co chce sie wierzyc.


            • Gość: CarTon Re: Myślenie abstrakcyjne IP: *.mis 07.06.02, 09:08
              _szwedka napisał(a):

              > Jakich naukowcow? Tych w Afganistanie?

              > Ja tez czytalam w jakims pismie jakis artykul i widzialam jakis program kiedys
              > ;-)
              > Stwierdzenia wrecz przeciwne.
              > Wierzy sie w to w co chce sie wierzyc.
              >
              Widzę, że cholernie drażliwy to dla Ciebie temat i zamiast przedstwiać argumenty
              zaczynasz kpić.
              Słowa "Wierzy sie w to w co chce sie wierzyc" dokładnie opisują akurat Ciebie.

              • _szwedka Re: Myślenie abstrakcyjne 07.06.02, 10:57
                Gość portalu: CarTon napisał(a):

                > Widzę, że cholernie drażliwy to dla Ciebie temat i zamiast przedstwiać argument
                > y
                > zaczynasz kpić.
                Drazliwy temat? Nie! To raczej dla moich rodakow Panow bardzo drazliwy temat.
                Jak nie kpic jezeli ktos argumentuje ze czytal cos w jakims czasopismie popularno-
                naukowym? To ma byc argument? Podaj zrodlo i jak przeprowadzono te badania. Wtedy
                to bedzie argument.

                > Słowa "Wierzy sie w to w co chce sie wierzyc" dokładnie opisują akurat Ciebie.
                Ha,ha,ha. Najwyrazniej z jasnowidzem mam do czynienia ktory mnie zna po jednym
                wypowiedzianym zdaniu. Czy to z fusow te wrozby?
                • Gość: CarTon Re: Myślenie abstrakcyjne IP: *.mis 07.06.02, 11:21
                  _szwedka napisała:

                  >Drazliwy temat? Nie! To raczej dla moich rodakow Panow bardzo drazliwy temat.

                  Serio? Kto by pomyślał, bo póki co to zauważyłem tylko Twoją nerwową reakcję w
                  tym temacie.

                  >[...] Podaj zrodlo i jak przeprowadzono te badania. Wtedy
                  >to bedzie argument.

                  Nie pamiętam gdzie każdą rzecz zobaczyłem, przeczytałem itd., bo jest to
                  zwyczajnie niemożliwe. Mogę Cię tylko zapewnić, że były to poważne pisma.
                  Oczywiście, iż bez podania źródeł masz prawo mi nie wierzyć ale tekst
                  pt. „Afgańscy naukowcy” jest cokolwiek śmieszny...
                  • _szwedka Re: Myślenie abstrakcyjne 07.06.02, 12:17
                    Gość portalu: CarTon napisał(a):

                    > Serio? Kto by pomyślał, bo póki co to zauważyłem tylko Twoją nerwową reakcję w
                    > tym temacie.

                    Moja newowa reakcje hehehe Ja zauwazylam Twoja mesko-polska reakcje.

                    > pt. „Afgańscy naukowcy” jest cokolwiek śmieszny...

                    Mial byc smieszny...Jak swiat swiatem mezczyni pieja swoja wyzszosc intelektualna
                    nad kobieta...
                    Jedynie smiechu warte.
                    • Gość: CarTon Myślenie w ogóle IP: *.mis 07.06.02, 12:50
                      _szwedka napisał(a):

                      > Moja newowa reakcje hehehe Ja zauwazylam Twoja mesko-polska reakcje.

                      Cóż za "wyszukane" określenie... Ty to masz szczęście - nie jesteś facetem i do
                      tego z polskością też nie masz pewnie nic wspólnego, szwedko hehe...

                      > Mial byc smieszny...Jak swiat swiatem mezczyni pieja swoja wyzszosc intelektual
                      > na
                      > nad kobieta...
                      > Jedynie smiechu warte.

                      A gdzie ja napisałem, że kobiety są gorsze intelektualnie od mężczyzn?!
                      Stwierdziłem tylko, że w myśleniu abstrakcyjnym akurat lepiej wypadają mężczyźni
                      (co nie znaczy, że kobiety nie są lepsze w innych dziedzinach, bo wg. tych samych
                      naukowców są)! I tyle, nic więcej! Nie nadinterpretuj tekstów, nie znajduj w nich
                      czegoś czego nie ma a co chcesz (?!) widzieć!
    • zamek Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? 05.06.02, 10:54
      Bardzo lubię fizykę, ale jako amator nie mogę służyć
      fachowymi poradami... :(
      Pozdrawiam w imieniu KFŁ
    • Gość: polonus Re: Czy jest ktoś kto lubi fizykę? IP: 198.138.227.* 06.06.02, 19:08
      Gość portalu: mag napisał(a):

      > Palec pod budkę, kto lubi fizykę. Ja nie lubię, a mam za tydzień egzamin.
      a ja uwielbiam ale nie w znaczeniu wkuwania wzorow i ich wyprowadzen tylko w
      znaczeniu popularnonaukowym, czytanie ksiazek o meandrach fizyki jest po prostu
      fascynujace, ksiazki Sagana czy Howkinsa sa lepsze niz dobry film :)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja