Dlaczego hipermarkety sa dobre -> odp. tutaj...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:26
Na poczatek pare faktow:
1) Największe w Europie centrum logistyczno-spedycyjne oponiarskiego koncernu
Michelin ma powstać w Olsztynie. Dzięki budowie centrum ma powstać 500 miejsc
pracy.
2) W całej Polsce w 1997 roku Lucent Technologies zatrudnial 1250
pracowników. W zakładach w Bydgoszczy pracowalo 800 osób. Po ostatnich
drastycznych redukcjach zatrudnienia liczbe zatrudnionych pracownikow w
Bydgoszczy szacuje sie na ok. 500 osob.
3) Opel Gliwice obecnie zatrudnia 1 tys. 978 pracowników.
4) Volkswagen Motor Polska zatrudnia obecnie 1.003 pracowników.
Teraz supporty dla hipermarketow:
1) Hipermarket Carrefour przy ulicy Fordońskiej 141 - w sklepie pracuje 400
osób (TYLKO market) + zatrudnieni w sklepikach w Galerii Pomorskiej = duzo
wiecej niz w Lucent Technologies w Bydgoszczy czy nowym centrum logistyczno-
spedycyjnym w Olsztynie.
2) Ponad 500 miejsc pracy zaoferowal hipermarket Carrefour, które powstal
przy ul. Olimpijskiej w Toruniu + zatrudnieni w sklepikach w galerii +
zatrudnieni przy budowie = ok. 1000 osob -> patrz wyzej (Volkswagen Motor
Polska), jakies wnioski?
3) Hala Makro Łódź (Bydgoszcz podobnie) - ponad 500 osób zatrudnionych.
Ktos ma jeszcze jakies pytania?
Dziekuje za uwage.


---------------------
Jerzy milcz...
    • ethanak Re: Dlaczego hipermarkety sa dobre -> odp. tu 17.02.05, 20:34
      Tak tyle ,że jednocześnie lokalni sklepikarze tracą wpływy -> bywa ,że lokalne
      sklepiki bankrutują (przynajmniej tak twierdzi LPR).Moim zdaniem w momencie w
      którym w mieście są już jakieś hipermarkety każdy następny odbiera część
      klientów poprzedniemu - ich klientela i tak nie kupowała w lokalnych
      sklepikach...Jednakże wartość wytwrzonego produktu w takiej firmie jak Lucent
      (jedyna firma hightech w regionie) jest wielokrotnie wyższa niż w
      hipermarkecie.Ja tam bym wolał żeby np.taki Lucent zbudował obiekt o
      powierzchni 85tys m2 i w całości użytkował na swoją działalność...:)
    • polynomial Re: Dlaczego hipermarkety sa złe -> odp. tu 17.02.05, 20:36
      1.Kolega pracował w markecie przy ul. Fordońskiej. W sieci sklepików
      komputerowych. 400zł/m-c, 12 godzin pracy. O zaległą wypałatę (ale nie z tytułu
      nadgodzin, tylko normalną) w wysokości 5000 zł procesuje się od roku.
      2. Koleżanka pracowała już chyba we wszystkich bydgoskich marketach, a ściślej w
      sklepikach. Z żadnym nie miała umowy o pracę i zawsze były problemy z wypłatą
      marnej pensji. Raz kiedyś (przez trzy dni) pracowała przy ukladaniu towaru na
      dużej sali. Coś nie spodobało się "menedżerowi", bo oświadczył jej, że ma
      "spie..".
      > Ktos ma jeszcze jakies pytania?
      > Dziekuje za uwage.

      Polynomial-C
      • Gość: JanMaria Re: Dlaczego hipermarkety sa złe -> odp. tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:28
        "Koleżanka pracowała już chyba we wszystkich bydgoskich marketach, a ściślej w
        sklepikach."
        To brzmi jak: "Jestem wyznania prawoslawnego a konkretnie katolickiego"
        O czym ty mowisz czlowieku?!
        • polynomial Re: Dlaczego hipermarkety sa złe -> odp. tu 17.02.05, 21:39
          Czytaj: "1) Hipermarket Carrefour przy ulicy Fordońskiej 141 - w sklepie pracuje 400
          osób (TYLKO market) + zatrudnieni w sklepikach w Galerii Pomorskiej"

          Polynomial-C
          • Gość: JanMaria Re: Dlaczego hipermarkety sa złe -> odp. tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:54
            polynomial jak cos cytujesz to nie wyrywaj slow z kontekstu - przeczytaj calosc
            jeszcze raz, pomysl, puknij sie w glowe i spadaj!
        • Gość: JanMaria Re: Dlaczego hipermarkety sa złe -> odp. tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:51
          polynomial napisał:
          "Kolega pracował w markecie przy ul. Fordońskiej. W sieci sklepików
          komputerowych..."
          Gee... Mam nadzieje, ze nie mowisz o SFERISIE w Galerii Pomorskiej, bo jesli
          tak to gratuluje ci znajomosci - tam pracuja sami idioci...
          Jest tam jeden przymulony grubasek w bialej koszulce, ktory nie wie co ile
          kosztuje, walesa sie po sklepie i jest nieuprzejmy.
          Nastepnie jest tam gosc, blondyn, w "dupke" czesany, "ekspert" w dziedzinie
          skladania komputerow (aha chyba skradania komputerow), ktory namietnie naduzywa
          slow typu: procek, twardziel, grafa (ok, jest to normalne ale w przypadku
          klienta, ktory na tym sie kompletnie nie zna, uwierzcie jest to smieszne).
          Nie bardzo wiem za co im placa. 400 zl na miesiac to duzo za duzo. Nie dziwie
          sie, ze ma 5000 w plecy, u mnie ani dnia by nie pracowal.
          • polynomial Re: Dlaczego hipermarkety sa złe -> odp. tu 17.02.05, 22:13
            Nie napisałem "pracuje" tylko pracował. Gratulacje są co kolwiek spóźnione, więc
            "(...)przeczytaj calosc jeszcze raz, pomysl, puknij sie w glowe i spadaj!"

            Polynomial-C

            p.s. Stary! Jeśli Cię to kręci, to mogę przeprosić za grubaska, blondyna w
            dupkę czesanego i reztę samych idiotów. :D
            p.s.2 Nie pamietam jak się ten sklep nazywa.Taki sam jest w Auchan
            p.s.3 Jeśli ktoś pisze:
            > Nie bardzo wiem za co im placa. 400 zl na miesiac to duzo za duzo. Nie dziwie
            > sie, ze ma 5000 w plecy, u mnie ani dnia by nie pracowal. - to nie dziwię się,
            że jest zdolny do peanów na cześć hipermarketów.
    • Gość: hha Re: Dlaczego hipermarkety sa dobre -> odp. tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 22:56
      nie chcialbys pracowac w markecie..wierz mi!!!! to sie nazywa tania siła
      robocza...walic takie miejsca pracy.
      • Gość: USRobotics Re: Dlaczego hipermarkety sa dobre -> odp. tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 09:40
        Tania, nisko wykwalifikowana sila robocza do nisko wykwalifikowanych zadan...
Pełna wersja