Afera FOZZ, czy Prokuratura Apelacyjna ??

23.02.05, 21:11

Waszym zdaniem (yaraz, balum ethank)co jest ważniejsze dla nas Polakow,
bydgoszczan, torunian - nieprzedawnienie sprawy FOZZu, odzyskanie 350 mln zl,
ukaranie winnych, pokazanie, ze Polska jest państwem prawa, czy to w ktorym
miescie naszego regionu bedzie miała siedzibe prokuratura?

Może zaczniemy pisac maile w tej sprawie do Sejmu, Ministerstwa
Sprawiedliwości i in? A może w ogóle nas to NIE OBCHODZI?
Pomożecie? Macie już wprawę.
:))
    • incognitto Re: Afera FOZZ, czy Prokuratura Apelacyjna ?? 23.02.05, 21:17

      Poseł Hatka pewnie dlatego przeniosl się z 'urzedowaniem' z biura do
      mieszkania, bo nikt go tam nie odwiedzał, to co sie bedzie chłop kosztował.
    • unsatisfied6 ty im wierzysz ? 23.02.05, 21:23
      incognitto napisał:

      >
      > Waszym zdaniem (yaraz, balum ethank)co jest ważniejsze dla nas Polakow,
      > bydgoszczan, torunian - nieprzedawnienie sprawy FOZZu, odzyskanie 350 mln zl,
      > ukaranie winnych, pokazanie, ze Polska jest państwem prawa, czy to w ktorym
      > miescie naszego regionu bedzie miała siedzibe prokuratura?
      >
      > Może zaczniemy pisac maile w tej sprawie do Sejmu, Ministerstwa
      > Sprawiedliwości i in? A może w ogóle nas to NIE OBCHODZI?
      > Pomożecie? Macie już wprawę.
      > :))
      >
      >
      >
      ty im wierzysz ?
      • Gość: balum Re: ty im wierzysz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 23:25
        A co ma jedno do drugiego. Jeśli chodzi o FOZZ - zbyt wiele fortun pobudowało
        się na tym majątku aby ta sprawa została wyjaśniona do końca. Polecą łby kozłów
        ofiarnych i nic więcej.
    • Gość: semeon Re: Afera FOZZ, czy Prokuratura Apelacyjna ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 23:37
      Optymizm to ...
      Optymizm to głupota, co dowiodłem /słowami N. Machiavellego/ w moim poście
      pt. "optymizm"
    • Gość: król Salomon UWAGA TORUN JĄTRZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 23:58
      A CO MA JEDNO DO DRUGIEGO
      PS.INCOGNITO JEST Z TORUNIA--->pewnie jakis czlowiek Zaleskiego ktory ma
      prowadzic rozgardiasz na naszym forum.

      Wiec sprawiedliwy król Salomon mówi
      w Bydgoszczy niech bedzie prokuratura apelacyjna i sąd
      a w Toruniu niech siedzą w areszcie winni w sprawie FOZZ
    • ethanak Re: Afera FOZZ, czy Prokuratura Apelacyjna ?? 24.02.05, 09:00
      Każdy powinien zająć się tym co go interesuje.Ponieważ ani moje wykształcenie
      ani wykonywany zawód nijak nie są związane z polityką ani wymiarem
      sprawiedliwości nie uważam za swój obowiązek zajmowanie się wszystkimi
      niewyjaśnionymi aferami RP.Natomiast jako członek lokalnej społeczności pragnę
      jej się w jakiś sposób przysłużyć bo to wydaje mi się ważne i tu jestem w
      stanie cokolwiek osiągnąć.Skoro sąd nie jest w stanie zobligować obrońców
      oskarżonej do respektowania prawa i wyegzekwować szacunku do własnej instancji
      cóż mogę ja biedny robaczek.Napisać maila do składu sędziowskiego żeby dobrze
      się tą sprawą zajęli?W tej sprawie zresztą czas na udział osób trzecich się
      skończył - teraz można tylko czekać na efekty tej nierównej walki i mieć
      nadzieję że wszystko się dobrze skończy.No chyba że miałbym dodatkowe
      informacje które mogłyby zmienić losy tej sprawy.Ale nie mam.Wolę się
      zainteresować Neptun Films bo tu mogę coś zdziałać....
    • Gość: luci Re: Afera FOZZ, czy Prokuratura Apelacyjna ?? IP: 82.146.225.* 24.02.05, 13:50
      incognitto napisała:
      > ...co jest ważniejsze dla nas Polakow,
      > bydgoszczan, torunian - nieprzedawnienie sprawy FOZZu, odzyskanie 350 mln zl,
      > ukaranie winnych, pokazanie, ze Polska jest państwem prawa, czy to w ktorym
      > miescie naszego regionu bedzie miała siedzibe prokuratura?
      Co prawda nie zostałem wywołany do tablicy przez incogmitto,ale wydaje mi się,
      że nieprzedawnienie sprawy FOZZ-u i ukaranie winnych w żaden sposób nie
      gwarantuje odzyskania 350 mln zł.Ewentualne skazanie Żemka i Chim co najwyżej
      uratuje wymiar sprawiedliwości przed całkowitą kompromitacją.Jakikolwiek wyrok
      w tej sprawie nie będzie działać odstraszająco na potencjalnych aferzystów,gdyż
      skazanie złodziei, po kilkunastu latach od popełnienia przestępstwa, nie jest
      karą tylko zachętą do popełniania tego typu przestępstw.
      Pewne jest również,że z zagrabionych 350 mln.zł państwo nie tylko że nie
      odzyska ani złotówki,ale poniesie wysokie,kilunastomilionowe koszty procesu.
      Zdefraudowane pieniądze w kwocie 350 mln. zł. zostały juz dawno skonsumowane
      przez oskarżonych lub leżą sobie bezpicznie w jakiś banku na Kajmanach.
      Kto winien? Wszyscy ministrowie sprawiedliwości- prokuraratorzy generalni
      od '93.
      Ale również my wyborcy,że takich ludzi wybieramy;jaki elektorat- taka emanacja.
      A siedziba prokuratury apelacyjnej w naszym regionie zw sprawą FOZZ-u nijak
      mi się nie kojarzy.
      • Gość: luci Re: Afera FOZZ, czy Prokuratura Apelacyjna ?? IP: 82.146.225.* 24.02.05, 14:28
        Zachęcam do udziału w konkursie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=20907685
      • incognitto Re: Afera FOZZ, czy Prokuratura Apelacyjna ?? 24.02.05, 20:29
        Gość portalu: luci napisał(a):

        > incognitto napisała:
        > > ...co jest ważniejsze dla nas Polakow,
        > > bydgoszczan, torunian - nieprzedawnienie sprawy FOZZu, odzyskanie 350 mln
        > zl,
        > > ukaranie winnych, pokazanie, ze Polska jest państwem prawa, czy to w ktor
        > ym
        > > miescie naszego regionu bedzie miała siedzibe prokuratura?
        > Co prawda nie zostałem wywołany do tablicy przez incogmitto,ale wydaje mi się,
        > że nieprzedawnienie sprawy FOZZ-u i ukaranie winnych w żaden sposób nie
        > gwarantuje odzyskania 350 mln zł.Ewentualne skazanie Żemka i Chim co najwyżej
        > uratuje wymiar sprawiedliwości przed całkowitą kompromitacją.Jakikolwiek
        wyrok
        > w tej sprawie nie będzie działać odstraszająco na potencjalnych
        aferzystów,gdyż
        >
        > skazanie złodziei, po kilkunastu latach od popełnienia przestępstwa, nie jest
        > karą tylko zachętą do popełniania tego typu przestępstw.
        > Pewne jest również,że z zagrabionych 350 mln.zł państwo nie tylko że nie
        > odzyska ani złotówki,ale poniesie wysokie,kilunastomilionowe koszty procesu.
        > Zdefraudowane pieniądze w kwocie 350 mln. zł. zostały juz dawno skonsumowane
        > przez oskarżonych lub leżą sobie bezpicznie w jakiś banku na Kajmanach.
        > Kto winien? Wszyscy ministrowie sprawiedliwości- prokuraratorzy generalni
        > od '93.
        > Ale również my wyborcy,że takich ludzi wybieramy;jaki elektorat- taka
        emanacja.
        > A siedziba prokuratury apelacyjnej w naszym regionie zw sprawą FOZZ-u nijak
        > mi się nie kojarzy.

        bardzo słuszne uwagi
        może Fozz z prokuratura sie bezpośrednio nie kojarzy, ale mi chodziło o nakład
        pracy, zaangazowania jaki sie wklada w obywatelska postawę w jednej sprawie,
        zupełnie bagatelizując drugą, a przeciez efekt i tak od tych maili nie zalezy,
        czy ktorys z decydentow liczy maile od jakiegoś (z calym szacunkiem) baluma,
        czy yaraza?
        Chodzi raczej o minifestacje postawy, ze jeszcze nie całkiem zobojetnieliśmy,
        że coś widzimy i sie gorszymy, że żadamy wymagamy kar dla złodziei
        W sprawie afer presja spoleczna może wiecej (na przyszłośc) znaczyłaby niż w
        sprawch lokalizacji urzedów.
        Widząc cała 'apelacyjną' akcję takie wnioski mi sie nasunęly, nie widze w niej
        sensu.

        pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja