Gość: ad
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.02.05, 09:33
Szef bydgoskiego oddziału TVP, Brodowski, od 3 miesiecy blokuje powstanie
studia TVP w Toruniu:
1) najpierw po ustaleniach pozytywnych dla Torunia z prezesem TVP Brodowski
próbował robić złośliwosci:
- słał donosy na prezydenta Torunia do Dworaka
- ponad dwukrotnie zawyżył koszt światłowodu (ze 180.000 zrobił 400.000 zł!)
Mimo to prezes Dworak sie nie złamal i na porzadne studio, ekipy
dziennikarskie i dziennik sie zgodził.
2) Potem Brodowski i TVB odrzuca kolejne siedziby na studio w Toruniu.
Odrzucił już 11 lokalizacji!
3) po kolejnych propozycjach - oświadczył, że któraś bedzie dobra, ale
od 3 tygodni cisza!!! Nie śpieszy mu się. Chce rozmyć, przeczekac, osłabić.
Czas leci, termin otwarcia studia wyznaczony przez Warszawę dla Brodowskiego -
15 stycznia - dawno minął, a oni nic. Nie ma remontu, nie ma nawet umowy
dzierzawy obiektu z TVP.
4) Teraz kwestia najważniejsza: codzienny program informacyjny. Początkowo
miał byc co tydzień, a po okrzepnięciu studia (za 2-3 miesiące) - codziennie.
Mówiono o dacie czerwiec 2005. Brodowski bezprawnie próbował sugerowac,
ze "może dopiero za 2 lata" !!! Znów sonduje i próbuje osłabiać.
5) Torunski dziennik jest redagowany w Bydgoszczy i ciągle przenoszony. Miał
być w piątki o 18.30, drugi przeniesiono na niedzielę o 18.30 (bez
zapowiedzi!). Ostatecznie puszczono o jeszcze innej porze - w niedzielę o
14.00 - również bez zapowiedzi!!!! Brak stałości programu i informacji o
czasie nadawania czyni go bezsensownym i bezwartościowym.
6) A umowa na światłowód? Brak. Torun dał firme i tylko podpisać umowe, a tu
nic. Od trzech miesięcy.
_____________________________________________
Jaki obraz Bydgoszczan buduje Brodowski?
Jak myślicie, jesli za 2-3 lata znów UMK będzie wystawiał opinie o AB, to
jaką wystawi?
Jak Torunianie będą postrzegać Bydgoszcz przez takie działania Brodowskiego?