Gość: wiktor
IP: *.banacha.amwaw.edu.pl / *.amwaw.edu.pl
08.03.05, 20:47
A kto odpowie za śmierć tych ludzi, których ten neurochirurg mógł uratować, w
czasie kiedy siedział w areszcie? Nawet jeśli jest winien tego, co mu się
zarzuca to powinny istnieć sposoby, żeby nie karać za to chorych ludzi. To,
co zarzuca się prof. Kacprzakowi w wielu krajach europejskich jest prawnie
dozwolone. Płaci się gwiazdom medycyny, tak samo, jak płaci się gwiazdom
estrady, czy filmu. zamiast stworzyć system godziwego wynagradzania za
niezwykle ciężką i trudną pracę łapie się jakąś ofiarę i robi pokazówkę.