Uff

19.03.05, 20:40
Nie bylo mnie tu (cokolwiek znaczy "tu") 3 miesiace. Nowe nicki ale klimat
ten sam. Pozdrowienia dla wszystkich. :)
    • Gość: €uro Re: Uff IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.05, 20:46
      genuine44 napisała:

      > Nie bylo mnie tu (cokolwiek znaczy "tu") 3 miesiace. Nowe nicki ale klimat
      > ten sam. Pozdrowienia dla wszystkich. :) <

      Tak, czasami Ciebie naprawde brakowalo,
      a bywalo wesolo i roznie, a ogolnie:
      constans ;-)

      pozdrowki
      • genuine44 Re: Uff 19.03.05, 21:08
        > Tak, czasami Ciebie naprawde brakowalo,

        Jak milo uslyszec, ze komus mnie brakowalo.. :))
    • Gość: Bronek Knur Re: Uff IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 20:48
      Gdzie siedziałes i za co,bydgoski fajansie?
    • Gość: miły Re: Uff IP: 5.6.* / 193.188.105.* 19.03.05, 21:22
      cześć Gienek;)
    • Gość: Maria Re: Uff IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 19.03.05, 23:03
      Witaj G44, €uro z wrażenia zapomniała zaprosić Cię do nowopowstałego salonu : ))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=21517850

      I pamiętaj, wstęp tylko dla gładko ogolonych : )

      *****
      "Tylko nie miejcie do mnie żalu, jeśli będzie padał deszcz ..."


      • incognitto nieobecni nie mają racji 20.03.05, 09:26
        genuine44 napisała:

        > Nie bylo mnie tu (cokolwiek znaczy "tu") 3 miesiace. Nowe nicki ale klimat
        > ten sam. Pozdrowienia dla wszystkich. :)

        Nie było Cię 4 miesiace genuine.
        "tu" znaczy pewnie dla każdego coś innego. W sensie jakim było dla większości z
        nas "to" miejsce już nie istnieje.
        -Swój- szkodnik zwyciężył, jak to zwykle między nami Polakami bywa,
        (że na taką patriotyczną refleksję sobie pozwolę:)

        Szczęsliwej drogi G44, bywaj zdrów.
        • ted.allrightsreserved nieobecni nie mają racji?? 20.03.05, 09:32
          ...
          • incognitto Re: nieobecni nie mają racji?? 20.03.05, 14:32
            ted.allrightsreserved napisał:

            > ...
            >
            skoro żeś się szkodniku, a raczej szkodniczku, pojawił, to mam dla ciebie
            tak pokojowo, przy tej palmowej niedzieli cos fajnego, a mianowicie
            przepis na pozbycie się nękacza:


            .." zachowywac
            sie w sposob wulgarny: bekanie, gazy (ale zeby nie wyczail, ze specjalnie
            udajesz;), poklocic sie z kelnerem, zrobic z siebie widowisko. ubrac sie brzydk
            i niegutownie. uczesac sie paskudnie. monologowanie, klecie, opowiadanie o
            przebiegu ostatniej miesiaczik (z detalami) tudziez innych fizjologicznych
            milych sprawach, typu kupka ukochanego pupila"

            Ja ja to przeczytalam o mało nie pękłam ze smiechu:))))))
            Oczami wyobraźni widzialam minę tyciego siedzącego przy jedneym stole np w
            waszym 'mozgu' z qczi, jak ta pierdzi, beka, i opowiada ( z detalami) o
            przebiegu ostatniej miesiączki:)
            No bo chyba pozbycie się 'nękacza' czyli tyciego miales na celu zakladając
            tamten watek na forum 'bezpieczeństwo kobiet'??
            qczi docelowo taką metodę miala zamiar wykorzystać?

            p.s Genuinku, jak widzisz czasami jeszcze warto choćby na 5min zajrzec na
            forum GW, strata czasu niewielka, a ubaw po pachy:))

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=10509958&a=21676988
            a tak powaznie, to wyglada na to, że ty tedziku, stary koniu, wykorzystałes
            głupotę (kto wie czy nie chorobę)tej nieszczęsnej dziewczyny.
            • ted.allrightsreserved Re: nieobecni nie mają racji?? 20.03.05, 15:15
              Nie kłóć się z głupcem, inni mogą nie dostrzec różnicy.
              • incognitto Re: nieobecni nie mają racji?? 20.03.05, 18:01
                ted.allrightsreserved napisał:

                > Nie kłóć się z głupcem, inni mogą nie dostrzec różnicy.

                przecież się nie kłócę
                ja tylko artykułuję idiotyczne wypowiedzi (podobno) nauczycielki bydgoskiej,
                co ma być pozytkiem dla potomności
                a kto co dostrzeże - na to nie mam wpływu.

                czuwaj
        • genuine44 Re: nieobecni nie mają racji 20.03.05, 17:29
          > Nie było Cię 4 miesiace genuine.
          > "tu" znaczy pewnie dla każdego coś innego. W sensie jakim było dla większości
          z
          >
          > nas "to" miejsce już nie istnieje.
          > -Swój- szkodnik zwyciężył, jak to zwykle między nami Polakami bywa,
          > (że na taką patriotyczną refleksję sobie pozwolę:)
          >
          > Szczęsliwej drogi G44, bywaj zdrów.
          >

          Wypowiedz nieco tajemnicza. Najwyrazniej wydarzylo sie cos o czym nie wiem?
          Nieobecni nie maja racji.
          • incognitto Re: nieobecni nie mają racji 20.03.05, 18:03
            genuine44 napisała:


            > Wypowiedz nieco tajemnicza. Najwyrazniej wydarzylo sie cos o czym nie wiem?
            > Nieobecni nie maja racji.

            geniune, nic się nie wydarzyło specjalnego prócz tego, że to forum w dawnym
            kształcie, składzie już nie istnieje.
            • incognitto Re: nieobecni nie mają racji p.s. 20.03.05, 18:21
              incognitto napisał:

              > genuine44 napisała:
              >
              >
              > > Wypowiedz nieco tajemnicza. Najwyrazniej wydarzylo sie cos o czym nie wie
              > m?
              > > Nieobecni nie maja racji.
              >
              > geniune, nic się nie wydarzyło specjalnego prócz tego, że to forum w dawnym
              > kształcie, składzie już nie istnieje.

              dodam może tylko, że ja bardzo nad tym ubolewam, ponieważ w ojczyźnie dużo się
              dzieje, Lista Wildsteina, konflikt Wałesy z psycholami i Rydzykiem,
              komisje.., komisje.., doszło do tego, że wieczerzak w podartych butach w TV
              wystepuje !
              a tu nie ma komu tego wszytskiego skomentować, kurcze, WAS nic to nie obchodzi!!
              :))
              BB - nie ma
              ochmana - nie ma
              lokatora - nie ma
              atomskiego
              byl taki? - tez go nie ma
              elodii - nie ma
              lisiczki - nie ma
              Ciebie (nie ma?:)

              jestem ja i ..radca

              buźka:)
              • zinekk A dlaczego ich nie ma? 20.03.05, 19:30
                Ano dlatego ... że zaczeli zycz normalnym zyciem, a nie pierdołami na forum.
                Tak, wiem, ja nie naleze do Waszej Elity. Nigdy nie miałem takiej ochoty. Ani
                takich "aspiracji" Tym bardziej patrzac , jak nurkujecie w szambie. Bez obrazy,
                ale uwierz mi , poza forum tez istnieje zycie.
                • incognitto Re: A dlaczego ich nie ma? 20.03.05, 21:24
                  zinekk napisał:

                  > Ano dlatego ... że zaczeli zycz normalnym zyciem, a nie pierdołami na forum.
                  > Tak, wiem, ja nie naleze do Waszej Elity. Nigdy nie miałem takiej ochoty. Ani
                  > takich "aspiracji" Tym bardziej patrzac , jak nurkujecie w szambie. Bez
                  obrazy,
                  > ale uwierz mi , poza forum tez istnieje zycie.

                  zinnek dziś nie w humorze?:))

                  Oczywiście, wierzą Ci, że istnieje poza forum zycie, bo sama tego doświadczam:)
                  Czy napisanie kilku zdan na jakims forum uważasz koliduje z normalnym zyciem?
                  Internet, jak każda 'używka' z powodu ktorej można wpaśc w uzależnienie jest
                  dla osob madrych, rozsadnie korzystających z tej przyjemności.
                  Nie rozumiem co masz na myśli piszac 'wasza elita', a tym bardziej nurkowanie
                  w szambie.
                  I wtedy i teraz mogleś pisac na różne tematy w różnych watkach. Nie robileś
                  tego, może atmosfera byla odpychająca, ale dlaczego nie robisz tego teraz?
                  Pokaz jak powinna wygladać dyskusja kulturalnych, oświeconych ludzi.
                  Twoje wpisy w 'świcie' trudno nazwac dyskusją, prawdę mowiąc nie wiem jak twoja
                  myszka to wytrzymuje, chyba o nich nie wie?:))
                  Wybacz tę drobną złośliwostkę, to tak pięknem za nadobne.
                  Poczulam się obrazona za siebie i innych miłych forumowiczow w tym twoja
                  siostrę, ktorych wymieniłam bo miło wspominam z czasow, gdy tu można bylo
                  normalnie pogadać, dopoki pewnien szkodnik nie rozwalil tego forum przy pomocy
                  niezrownowazonej, wulgarnej panny.
                  • Gość: miły wszystko się zmienia.... IP: 5.6.* / 193.188.105.* 20.03.05, 21:40
                    tylko pani arbiter ciągle w formie;)
                    • incognitto Re: wszystko się zmienia.... 20.03.05, 21:43
                      Gość portalu: miły napisał(a):

                      > tylko pani arbiter ciągle w formie;)

                      no i ty jako schizoo na forum towarzyskim:)
                      najlepszy byl 'kawałek' o lodzie przescieradle
                      bylam w szoku.
                      brawo, panie krytykancie wszytskiego i kazdego.
                  • zinekk Re: A dlaczego ich nie ma? 20.03.05, 23:24
                    Napisze jasno :) Według mnie, nie mozesz zyc, bez Teda Qczi i tych ciagłych
                    kłótni. Jak inaczej tłumaczyc kolejne prowokowanie qczi, kiedy jej od wielu dni
                    nie ma i panuje wzgledny spokoj? Jestes uzalezniona od tych kłótni.

                    Szambem nazywam pyskówki, które nie powinny miec tutaj miejsca.

                    Elo tutaj nie pisze, bowiem wykonczyła ja Twoja Faworyta Lisica :) Woli popisac
                    w domowym zaciszu na innym forum i pospacerowac z mezem.
                    Lisi zajeła sie pewnie tez mezem i słusznie. Zawsze działała mi na nerwy.
                    zreszta ja jej tez.

                    Pozostali forumowicze, poszli po rozum do głowy i nie pisuja wsciekłych postów.
                    Bo to juz nic nie zmieni.I nie maja na to zwyczajnie ochoty.

                    Acha, nikt z Elity mnie jeszcze nie przeprosił, za posadzenie, o włamanie do
                    komputera, którego nie uczyniłem.

                    Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja