Gość: torunianka
IP: *.petrus.com.pl
05.04.05, 21:31
Miałam tę piękną, radosną książeczkę, ale chwilowo nie mogę jej znaleźć,
dlatego podrzucam to co zebrał M.Lizut. Mam nadzieję, że w tej sytuacji prawa
autorskie nie mają znaczenia.
To tak, aby rozpacz i żal z jednej strony, a wojny o niewiadomoco nie
opanowały nas kompletnie na tym forum.
Może Wy dorzucicie inne anegdotki.