TRENY - po śmierci Ojca Świętego

07.04.05, 21:00
Umilowany Ojcze Świety

Chrystus otwieral juz wrota
a Ty szykowales sie do drogi
ogarnela nas wielka tesknota
świat poczul sie wtedy ubogi.


Morze łez się wtedy polało
świat cały płakał i szlochał
tak wielu Ciebie kochalo
bo ktoz by Ciebie nie kochal ?

chcielismy ciebie zatrzymac.....

Byś tu na ziemii, mowił i wołał
chcielismy Cię mieć dla siebie
Chrystus, Nasz Pan zadecydowal
że, Ty masz być Tam w Niebie.

Wierzymy,że Ty - Tam z nieba
dasz nam zawsze natchnienia
nam Ciebie tutaj potrzeba
tak wiele jest do zrobienia

radca
    • radca Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego 07.04.05, 21:51
      ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ

      Chcemy zbudować lepszy świat
      Ty nas uczyles zawsze tego,
      że kazdy czlowieka to nasz brat
      w milosci bliżnich do bliżniego

      Zło dobrem zwycieżac nas uczyles
      choc to jest bardzo trudne zadanie
      tak wiele Dobra przez to zrobiles
      i To na zawsze niech pozostanie.


      radca
      • Gość: t Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego IP: *.petrus.com.pl 08.04.05, 18:12
        Niech aniołowie zawiodą cię do raju,
        a gdy tam przybędziesz niech przyjmą cię męczennicy
        i wprowadzą cię do krainy życia wiecznego.
        Chóry anielskie niechaj cię podejmą
        i z Chrystusem zmartwychwstałym
        miej radość wieczną.

    • Gość: roro Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.05, 00:47
      BARKA
      Pan kiedy stanal nad brzegiem, ....
      Szukal ludzi gotowych pojsc za Nim, ....
      By lowic serca slow Bozych prawda ..............
      O panie , to Ty na mnie spojrzales. ................
      ....
      ....
      ....
      Twoje usta dzis wyrzekly me imie.
      Swoja barke pozostawilem na brzegu,
      Razem z Toba nowy zaczne dzis low.
      Jestem ubogim czlowiekiem,
      Moim skarbem sa rece gotowe
      Do pracy z Toba i czyste serce.
      O Panie.......................
      Ty potrzebujesz mych dloni,
      Mego serca mlodego zapalem,
      Mych kropli potu i samotnosci.
      O Panie.....................
      Dzis wyplyniemy juz razem
      Lowic serca na morzach dusz ludzkich
      Twej prawdy siecia i slowem zycia.
      O Panie.............................
    • Gość: Ariel Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.05, 01:06
      .....
      .....
      ..................
      ..................
      .....
      .....
      .....
      .....
      .....
      • Gość: roro Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.05, 01:13
        °°°°°
        °°°°°
        °°°°°°°°°°°°°°°°°°
        °°°°°°°°°°°°°°°°°°
        °°°°°
        °°°°°
        °°°°°
        °°°°°
        Amen
        °°°°°
        • Gość: za Słowackim Słowiański papież IP: *.petrus.com.pl 08.04.05, 01:27

          Pośród niesnasek Pan Bóg uderza
          W ogromny dzwon,
          Dla słowiańskiego oto papieża
          Otworzył tron.

          Ten przed mieczami tak nie uciecze
          Jako ten Włoch,
          On śmiało, jak Bóg, pójdzie na miecze;
          Świat mu to proch!

          Twarz jego, słowem rozpromieniona,
          Lampa dla sług,
          Za nim rosnące pójdą plemiona
          W światło, gdzie Bóg.

          Na jego pacierz i rozkazanie
          Nie tylko lud
          Jeśli rozkaże, to słońce stanie,
          Bo moc to cud!

          On się już zbliża rozdawca nowy
          Globowych sił:
          Cofnie się w żyłach pod jego słowy
          Krew naszych żył;

          W sercach się zacznie światłości bożej
          Strumienny ruch,
          Co myśl pomyśli przezeń, to stworzy,
          Bo moc to duch.

          A trzeba mocy, byśmy ten pański
          Dźwignęli świat:
          Więc oto idzie papież słowiański,
          Ludowy brat;

          Oto już leje balsamy świata
          Do naszych łon,
          A chór aniołów kwiatem umiata
          Dla niego tron.

          On rozda miłość, jak dziś mocarze
          Rozdają broń,
          Sakramentalną moc on pokaże,
          Świat wziąwszy w dłoń;

          Gołąb mu słowa w hymnie wyleci,
          Poniesie wieść,
          Nowinę słodką, że duch już świeci
          I ma swą cześć;

          Niebo się nad nim piękne otworzy
          Z obojga stron,
          Bo on na świecie stanął i tworzy
          I świat, i tron.

          On przez narody uczyni bratnie,
          Wydawszy głos,
          Że duchy pójdą w cele ostatnie
          Przez ofiar stos;

          Moc mu pomoże sakramentalna
          Narodów stu,
          Moc ta przez duchy będzie widzialna
          Przed trumną tu.

          Takiego ducha wkrótce ujrzycie
          Cień, potem twarz:
          Wszelką z ran świata wyrzuci zgniłość,
          Robactwo, gad,

          Zdrowie przyniesie, rozpali miłość
          I zbawi świat;
          Wnętrze kościołów on powymiata,
          Oczyści sień,
          Boga pokaże w twórczości świata,
          Jasno jak dzień.

          (Juliusz Słowacki, 1848.)
        • Gość: Ariel Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.05, 01:50
          Chodz,
          Czlowieku,
          cos ci powiem
          Chodzcie wszystkie stany
          Kolorowi , biali, czarni
          chdzcie zwlaszcza wy, ludkowie
          przez
          na osciez
          bramy
          Dla wszystkich
          starczy
          miejsca
          pod wielkim
          dachem nieba
          Rozsiadzcie sie na drogach
          na lakach , na rozlogach
          na polach, bloniach i wygonach
          W blasku slonca, w cieniu chmur
          Rozsiadzcie sie na nizu
          Rozsiadzcie sie na wyzu
          Rozsiadzcie sie na plaskowyzu
          W blasku slonca, w cieniu chmur
          Dla wszystkich starczy miejsca
          Pod wielkim dachem nieba
          Na ziemi, ktora ja i ty tez
          Zamienilismy w morze lez.
          E.Stachura "Missa pagana"
    • Gość: torunianka Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego IP: *.petrus.com.pl 08.04.05, 02:08
      Wieczny odpoczynek
      Racz Mu dać Panie
      A światłość wiekuista
      Niechaj Mu świeci
      Na wieki wieków
      Amen
      • Gość: roro Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.05, 21:04
        MODLITWA

        Cyprian Norwid

        przez wszystko do mnie przemawiales-Panie!
        Przez ciemnosc burzy, grom i przez switanie;
        Przez przyjacielska dlon w zapasach z swiatem,
        .......................................
        Sam glosu nie mam -Panie dales slowo,
        Lecz wypowiedziec ktoz ustami zdola?
        Prze Ciebie -prochow stalem sie Jehowa,
        Twojego w piersiach mam i czcze aniola-
        To rozwiaz jeszcze glos-bo aniol wola.
        • Gość: roro Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.05, 21:11
          C.Norwid
          "KRYTYK EX PROFESSO"

          .............
          Chcesz znac, o ile wazna twoja praca?
          Zwaz, jak z niej predko mysl do Boga wraca....
          • Gość: roro Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.05, 21:20
            C. Norwid
            BOGOWIE I LUDZIE

            Dzis autorowie sa jak Bog;
            Dosc jesz , ze tchna , wnet arcydzielo wstawa;
            W skrzydlany lot posuwa ciezki plug,
            Trud jest jakoby zabawa!

            Nie samo juz slonce rzuca cien
            Wawrzynow -sklania je i wiatr zyczliwy;
            Dwadziescia lat slawy za jeden dzien
            Dajac - za dzien jeden szczesliwy!

            I od Wirgiliusza ksztaltnych pien
            Zalatuja jeszcze ludzkie natchnienia...
            On ! dwadziescia lat pracy dal za dzien,
            Za jeden dzien stworzenia!
            • Gość: roro Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.05, 21:26
              C.Norwid
              Czestochowskie wiersze

              .....Wiem , ze Bog jest na niebie,
              Co gospodarzy swiatem
              I zna wszystko u Siebie,
              I to, co drzewem, i co kwiatem
              i co dniem, i co noca.
              I jak gwiazdy sie zloca...

              • trond Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego 08.04.05, 22:05
                ... Kiedyś o Jezu chodził po świecie,
                Brałeś dziateczki w objęcie swe.
                Patrz tu przed Tobą stoi Twe dziecię,
                Do serca Twego przytul i mnie. ...
                ...Byłeś dzieciątkiem Ty wielki Boże,
                W żłóbku płakałeś nad ludem swym.
                Nie płacz Dzieciątko, Ja Ci w pokorze
                Serce swe daję, Ty mieszkaj w nim!

                Jezu przytul do Serca naszego Ojca Świętego Jana Pawła II.
                Jezu Ufam Tobie!
                • Gość: roro Re: TRENY - po śmierci Ojca Świętego IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.05, 22:34
                  Ojcze Swiety!!!
                  Nareszcie jestes z Twoja Rodzina,
                  Twoja Matka, Ojcem, Siostra, Bratem
                  Jak dlugo musiales czekac na to spotkanie,
                  ile wycierpiec.
                  Dziekujemy Ci za to , ze byles z nami,
                  ze traktowales nas jak wlasna Rodzine.
                  Niebo cieszy sie dzisiaj.
                  • Gość: torunianka Niebo - J.Twardowski IP: *.petrus.com.pl 08.04.05, 23:09
                    W niebie
                    Trzeba minąć świętego Piotra z ciężkim kluczem
                    Agnieszkę z barankiem przy twarzy
                    Teresę co jeszcze kaszle
                    bo marzła w klasztorze
                    trzeba przepychać się przez męczenników
                    co stanęli z krzyżem i utworzyli korek
                    obok skromnego bociana
                    obok Agaty co częstuje solą
                    obok świętego Franciszka z wilkiem
                    (zdejmuje mu kaganiec żeby mógł poziewać)
                    obok świętego Stanisława z zeszytem do polskiego

                    -
                    • Gość: roro Re: Niebo - J.Twardowski IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 00:00
                      J.Kochanowski
                      (ksiegi wtore)
                      Piesn IX

                      .........Ty
                      nie miej za stracone ,
                      co moze byc wrocone:
                      Sila Bog moze wywrocic w godzine;
                      A kto mu kolwiek ufa, nie zginie.
                      • Gość: roro Piotrze, bij we dzwony! IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 00:18
                        Przeklady
                        E.Stachura

                        -Piotrze, bij we dzwony!
                        Dostalem dzisiaj wiesci z Nieba.
                        To sa dobre wiesci i dziekuje za nie Bogu.
                        - Gdzie tez podziewa sie moj ojciec( moja matka, moja siostra, moj brat)
                        Takie dobre wiesci dostalem dzisiaj z nieba.
                        • radca Bądż z nami 09.04.05, 00:29
                          Bądż z nami

                          Gdy się zamkneło Twej trumny wieko
                          Świat żegnal Ciebie tu na Tej ziemii
                          napewno bedziesz gdzies niedaleko
                          by nam na lepsze ten Świat odmienic

                          radca
                          • Gość: roro Modlitwy Fatimskie IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 00:51
                            Ofiarowanie dobrych uczynkow
                            " O Jezu, czynie to z milosci, dla Ciebie, za nawrocenie grzesznikow,
                            za Ojca Swietego i na zadoscuczynienie za grzechy,
                            ktore obrazaja Niepokalane serce Maryji"
                            • Gość: roro Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 12:11
                              SZCZESCIE ,widzisz, moj drogi-jest i Ojczyzna- i Ludzkosc.
                              • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 12:14
                                Bo Ojczyzna -Ziomkowie-jest to moralne zjednoczenie,
                                bez ktorego partyj nawet nie ma - bez ktorego partie
                                sa jak bandy lub koczowiska polemiczne, ktorych ogniem niezgoda,
                                a rzeczywistoscia dym wyrazow.
                                • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 12:17
                                  KIEDY cala Inteligencja sa ludzie bez butow lub lokaje,
                                  nie moze byc odwagi cywilnej - i nie ma jej.
                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 12:19
                                    JESTEM z narodu, w ktorym od lat blisko stu kazda ksiazka
                                    wychodzi za pozno, a kazdy czyn za wczesnie.
                                    To jedno poprawiwszy mozna zbawic narod.
                                    • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 12:25
                                      POLACY nikogo i nigdy nie oceniali i nie cenili - nigdy.
                                      Zawsze albo lekcewazyli, albo balwochwalali, z powodu iz rzeczy te dwie same
                                      przez sie robia sie, bez osobistej usilnosci. Do dzis wyraz "KRYTYKA" znaczy:
                                      ublizenie-"skrytykowac kogos" znaczy ublizyc mu, a przeto znaczy tresc
                                      absolutnie wprost
                                      przeciwna znaczeniu wyrazu.
                                      • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 12:33
                                        O WSZYSTKICH , bez zadnego wyjatku , czymskolwiek wyzszych Polakach, czy to
                                        umyslem, sercem, geniuszem, charakterem, odwaga, poswieceniem...
                                        boc wszystkich znalismy lub znamy osobiscie , i blisko- otoz... niech mi Pani
                                        jednego pokaze , o ktorym by spoleczenstwo polskie nie mniemalo ,
                                        ze to "wariat" albo "pol-glowek". Ja znamlem wszystkich ludzi wyzszych czasu
                                        mojego i o kazdym slyszalem. ze wariat albo polglowek.
                                        • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 12:41
                                          PRACA myslenia, ktora nie wytrzymuje sytuacji zewnetrznie spowodowanych ,
                                          ale od nich zalezy , jest ZEREM, i nic a nic w sferze myslenia nie znaczy ,
                                          i nic nie jest warta.
                                          • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 12:42
                                            MOZE kiedys jeszcze organizacja sie pocznie
                                            od sily moralnej, nie technicznej.
                                            • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 12:44
                                              KOCHANOWSKI w Sobotkach pierwszy ludu poezje
                                              uczonemu swiatu uwidomil- w muzyce Chopin toz uczynil.
                                              • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 12:47
                                                KOchanowski bowiem mial tylko jeden jezyk, Mickiewicz
                                                jeden, Zygmunt, Bogdan, Malczewski i kazden z tych filarow slowa narodowego
                                                jeden - ale Slowacki Juliusz wszystkie wiekow, czasow, spoleczenstw, typow i
                                                plci jezyki mial.
                                                • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 12:53
                                                  OFIARUJA mi sp.Mickiewicza z napisem " na pokrzepienie ducha".
                                                  W takim razie bylbym w wielkim ambarasie , z powodu iz w calych
                                                  dziejach tego wielkiego poety nic a nic na pokrzepienie ducha nie ma -
                                                  wszystko jest : na swiadectwo utrapien zaciecie znoszonych , na
                                                  rozwscieklenie slusznych nienawisci i na rozmilowanie sie w osobistosci-
                                                  narodowej.
                                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 13:18
                                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 13:20
                                                    Na jezyk moj sie nie skarzcie- nie dzis po polsku mowie-
                                                    jezeli nie lepiej, to tak, jak wy wszyscy , znam go.
                                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 13:23
                                                    KRYTYKOM moim zycze tyle lat szczescia,
                                                    ile dni ja w zyciu glod cierpialem-
                                                    z usmiechem- i cierpiec bede - ide dalej.
                                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 13:27
                                                    CZY znasz moja rzecz " O wolnosci slowa?"
                                                    - w wigilie tej wojny tu gloszona publicznie-
                                                    mialem byl do szesciuset sluchaczy klaszczacych-
                                                    wydrukowano szescset egzemplarzy-zadnego nikt nie kupil.
                                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 13:28
                                                    NIE z krytyki sztuka,
                                                    ale z prawdy.
                                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 13:29
                                                    OBCHODY sa przedewszystkim tym, co obchodzi obchodzacych.
                                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 13:30
                                                    Kazdy moment zycia jest ciagla przeszloscia
                                                    i przyszloscia, i kazde dzis jest ciagle
                                                    wczora i jutro.
                                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 13:34
                                                    ZACNY Diagones....w ksiegozbiorze Akademii widzac zapracowanych
                                                    starcow, pytal, kto by to byli? -
                                                    " Ci , co prawdy szukaja" -
                                                    odrzeczono.-
                                                    " Ach! a kiedyz oni beda mieli czas ja praktykowac?"....
                                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 13:36
                                                    NIEWOLNICY wszedzie i zawsze niewolnikami beda -
                                                    daj im skrzydla u ramion,
                                                    a zamiatac pojda ulice skrzydlami.
                                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 13:39
                                                    CALA tajemnica postepu ludzkosci zalezy na tym , aby coraz wiecej stanowczo,
                                                    przez wcielanie dobra i rozjasnianie prawd,
                                                    bron najwieksza, jedyna, ostateczna, to jest meczenstwo,
                                                    uniepotrzebnialo sie na ziemi.
                                                  • Gość: roro Re: Mysli o Polsce i Polakach (C.K. Norwid) "Narod IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 13:51
                                                    Narod jest to prosty czlowiek.
                                                    Czego sie plugiem nie dogrzebie, nie domodli u krzyza i
                                                    nie doplacze w cichym lkaniu, to przetoczy sie nad nim
                                                    jak uczonosc lacinska, jak protestantyzm lub doktryny
                                                    encyklpedystow zeszlowiecznych.
                                                    Ale NAROD - ZIOMKOWIE- jest najstarszy po Kosciele
                                                    obywatel na swiecie: ramiona jego kolosalne jako deby litewskie,
                                                    a czolo jego w chmurze ognia- wszystkie dziadow pancerze sa
                                                    jako luszczki zbroi jego, tak szerokie ma piersi....
                                                    A kazde prawe serce polskie jest jednym pulsu uderzeniem
                                                    tej zbiorowej osoby .
                                                    GLosem tego NARODU jest harmonia ojczysta, mieczem- jednosc i zgoda,
                                                    celem - prawda.
                                                    On idzie przez krew , popiol, przez rozczarowanie i przez slowo-
                                                    przez milczenie pokory i to, co
                                                    DZISIAJ sie nazywa
                                                  • trond wymień żarówkę 09.04.05, 14:27
                                                    czegoś brak,coś nie tak.
                                                    niby dobrze,ale źle.
                                                    bardziej jesteś na tak.
                                                    aniżeli na nie.

                                                    nie to nie to.
                                                    że nie wierzysz.
                                                    i nie próbujesz nie wierzyć.

                                                    ty chcesz to światlej przeżyć.

                                                    a co ci da
                                                    w sercu marne 25 wat?

                                                    oświecenie przyjdzie przez stówkę.
                                                    wkręć w duszę silniejszą żarówkę.
                                                  • Gość: Ariel Apokalipsa SW.Jana IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 15:17
                                                    "...chwila jest bliska.
                                                    Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywde wyrzadzi,
                                                    i plugawy niech sie jeszcze splugawi,
                                                    a sprawiedliwy niech jeszcze wypelni sprawiedliwosc,
                                                    a swiety niechaj sie jeszcze uswieci!
                                                    Oto przyjde niebawem,
                                                    a moja zaplata jest ze mna,
                                                    by tak kazdemu odplacic , jaka jest jego praca.
                                                    Jam Alfa i Omega,
                                                    Pierwszy i Ostatni,
                                                    Poczatek i Koniec.
                                                    Blogoslawieni, ktorzy plucza swe szaty,
                                                    aby wladza nad drzewem zycia do nich nalezala
                                                    i aby bramami wchodzili do Miasta.
                                                    Na zewnatrz sa psy, guslarze rozpustnicy, zabojcy. balwochwalcy
                                                    i kazdy , kto klamstwo kocha i nim zyje.
                                                    ..............."
                                                  • Gość: Ariel Re: Apokalipsa SW.Jana IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 15:24
                                                    "... nie odwrocili sie od dziel swoich rak,
                                                    tak by nie wielbic demonow
                                                    ani bozkow zlotych, srebrnych, spizowych,
                                                    kamiennych, drewnianych,
                                                    ktore nie moga ni widziec, ni slyszec, ni chodzic.
                                                    Ani sie nie odwrocili od swoich zabojstw,
                                                    swych czarow, swego nierzadu
                                                    i swych kradziezy....."
                                                  • Gość: Ariel Re: Apokalipsa SW.Jana IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 15:27
                                                    "...ale w dniach glosu siodmego aniola,
                                                    gdy bedzie mial trabic,
                                                    misterium Boga sie dokona..."
                                                  • Gość: Ariel Re: Apokalipsa SW.Jana IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.05, 15:34
                                                    "... Ja pragnacemu dam darmo pic ze zrodla wody zycia.
                                                    Zwyciezca to odziedziczy i bede Bogiem dla niego,
                                                    a on dla mnie bedzie synem.
                                                    A dla tchorzow, niewiernych, obmierzlych, zabojcow,
                                                    rozpustnikow, guslarzy, balwochwalcow i wszelakich klamcow:
                                                    udzial w jeziorze gorejacym ogniem i siarka.
                                                    To jest smierc druga. .........."
                                                  • Gość: roro Bialosc ( Kazimiera Illakowiczowna) IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.05, 01:09
                                                    Tylko tyle bialosci,
                                                    co w tym kwiecie.
                                                    Reszta- zeby powiedziec najprosciej- smiecie.
                                                    Platki drobniusienkie, zebate:
                                                    swiatlosc nad nimi lata..
                                                    A ja schodzilam pol swiata,
                                                    przekochalam, przesnilam sobie
                                                    tylko po to , zeby w tej kolebie,
                                                    srod zdziebelek na pochylosci
                                                    znalesc tyle bialosci,
                                                    co wtym kwiecie.
                                                  • Gość: roro Ludmila Marjanska " Pod koniec maja" IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.05, 01:21
                                                    Wiosna jest rowniez pora umierania:
                                                    zawsze pod koniec maja gine , zabijana
                                                    przez kwitnace kasztany. Od wiekow tak samo
                                                    zapalaja sie nagle w gestym tlumie lisci.
                                                    Ptaki dzwonia i w dymie wiosennych kadzidel
                                                    rozpoczynaja sie znowu mlodziencze "majowe"
                                                    " O chwalcie laki umajone"- spiewam
                                                    i chwale blask sloneczny i zmierzch , i zapachy
                                                    powracajacych bzow, i gwiazdy rozkwitle narcyzow,
                                                    a nad wszystko dojrzalosc, ktora umieranie
                                                    czyni tylko spelnieniem. Kiedy biale swieczki
                                                    kasztanowych drzew zgasna, w zielonych stajenkach
                                                    poczna sie kasztanowe blyszczace zrebaki.

                                                    I dla nich bedzie pora narodzenia.
                                                  • Gość: Ariel Bog wladca swiata IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.05, 17:25
                                                    Sprawiedliwi, wolajcie radosnie na czesc Pana,
                                                    prawym przystoi czesc chwaly.
                                                    Slawcie Pana na cytrze,
                                                    spiewajcie mu przy harfie o dziesieciu strunach.
                                                    Spiewajcie Jemu piesn nowa,
                                                    pelnym glosem pieknie mu spiewajcie!
                                                    Bo slowo pana jest prawe,
                                                    i kazde Jego dzielo niezawodne.
                                                    On miluje prawo i sprawiedliwosc.....


                                                    (Psalm 33)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja