prestiżowa bylejakość

13.04.05, 11:26
działania władz polegają nie na tworzeniu wartości ale na nazwaniu
bylejakości bardziej prestiżowo , przyznając tej bylejkości iluzorycznie
większy prestiż .

a bylejakość pozostaje bylejakością tyle że z prestiżową nazwą .
    • mozilla.org Re: prestiżowa bylejakość 13.04.05, 11:35
      unsatisfied6 napisał:

      > działania władz polegają nie na tworzeniu wartości ale na nazwaniu
      > bylejakości bardziej prestiżowo , przyznając tej bylejkości iluzorycznie
      > większy prestiż .
      >
      > a bylejakość pozostaje bylejakością tyle że z prestiżową nazwą .

      na szczęście mamy ansatysfajda, który nam o tym wszystkim napisze... ;)
      pozdr.!
      • unsatisfied6 tak prawdę mówiąc 13.04.05, 11:41
        mozilla.org napisał:


        >
        > na szczęście mamy ansatysfajda, który nam o tym wszystkim napisze... ;)
        > pozdr.!

        tak prawdę mówiąc to ja dla siebie piszę - swoistego typu pamiętnik .

        to moje pisanie , nic nie zmieniło i nic nie zmieni - ziemia
        się kręci a tylko w Polsce stanęła w bezuruchu .
        • mozilla.org Re: tak prawdę mówiąc 13.04.05, 11:43
          > tak prawdę mówiąc to ja dla siebie piszę - swoistego typu pamiętnik .

          może blog?
          • a_weirdo Re: tak prawdę mówiąc 13.04.05, 15:57

            > może blog?

            Nikt by nie czytał, a tu może przypadkiem kliknie...
      • trond skromny i pracowity 13.04.05, 15:51
        Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając czerwony
        kosz.
        Odpowiadasz na :
        mozilla.org napisał:


        >
        > na szczęście mamy ansatysfajda, który nam o tym wszystkim napisze... ;)


        też tak uważam.U6 bardzo przykłada się na forum i troszczy o wiele
        spraw.aktualnie chociaż sam siebie skromnie nazywa człowiekiem
        niewierzącym,jednak wdraża myśl Ojca Świętego Jana Pawła II.pragnie dając o tym
        świadectwo w swych postach sprawiedliwości społecznej,rozwoju
        gospodarki,oświecenia młodzieży.osobiście chciałbym aby U6 był katolikiem i
        moim przyjacielem,ponieważ pisze dużo postów i robi dużo dobrego na forum.jeśli
        to poruszenie narodowe po odejściu Ojca Świętego Jana Pawła
        II,nawrócenia,praca,mają przynieść owoce,potrzeba całych zastępów osób o
        pokroju U6 do upadłego nawołujących do tego co głosił Ojciec Święty Jan Paweł
        II.ja zresztą dawno się poznałem na U6.czasem nawet sobie gadamy.
        U6 łączę ukłony.marzenia się spełniają.nam wiernym łatwiej w to wierzyć,ale
        Tobie też się spełnią!


        • unsatisfied6 nie jestem niewierzący 14.04.05, 19:29
          trond napisał:

          > Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając czerwony
          > kosz.
          > Odpowiadasz na :
          > mozilla.org napisał:
          >
          >
          > >
          > > na szczęście mamy ansatysfajda, który nam o tym wszystkim napisze... ;)
          >
          >
          > też tak uważam.U6 bardzo przykłada się na forum i troszczy o wiele
          > spraw.aktualnie chociaż sam siebie skromnie nazywa człowiekiem
          > niewierzącym,jednak wdraża myśl Ojca Świętego Jana Pawła II.pragnie dając o
          tym
          >
          > świadectwo w swych postach sprawiedliwości społecznej,rozwoju
          > gospodarki,oświecenia młodzieży.osobiście chciałbym aby U6 był katolikiem i
          > moim przyjacielem,ponieważ pisze dużo postów i robi dużo dobrego na
          forum.jeśli
          >
          > to poruszenie narodowe po odejściu Ojca Świętego Jana Pawła
          > II,nawrócenia,praca,mają przynieść owoce,potrzeba całych zastępów osób o
          > pokroju U6 do upadłego nawołujących do tego co głosił Ojciec Święty Jan Paweł
          > II.ja zresztą dawno się poznałem na U6.czasem nawet sobie gadamy.
          > U6 łączę ukłony.marzenia się spełniają.nam wiernym łatwiej w to wierzyć,ale
          > Tobie też się spełnią!
          >
          >
          >
          nie jestem niewierzący ale ciągle szukam .

          co mnie najbardziej smuci ?

          masz dzieci ? ja mam - najbardziej mnie smuci jak jedno robi bezmyślnie
          krzywdę drugiemu . odnoszę swoje doświadczenia z prostotą myśli
          zawartej przez Jesusa - Bóg nasz ojciec , poszanowanie drugiego człowieka- co
          go najbardziej smuci ? pewnie to , jak jedno robi bezmyślnie krzywdę
          drugiemu .

          z moich doswiadczeń widać , że tego chrześcijaństwa u nas mniej niż w
          niekatolockim USA , gdzie mogłem zaobserwować szacunek do drugiego .

          Papież dla mnie był dobrym człowiekiem , mniej dla mnie ważnym jest
          to jaką reprezentował religię - smucić może , że faktycznie nic nie
          mówi się o jego słowach i naukach . smuci , że mimo , że pisał prostym
          językiem , mało kto go czytał i widzę raczej szacunek do jego prestiżu ,
          a nie do jego nauk .
          • trond Re: nie jestem niewierzący 14.04.05, 21:21
            Odpowiadasz na :
            unsatisfied6 napisał:
            • unsatisfied6 więc jesteśmy tego samego zdania 14.04.05, 22:50
              trond napisał:

              > jest siła dosyć swawolna,która nadaje złym uczynkom pozory
              > bezmyślności.

              ---------------------------------------------------------------
              • trond Re: więc jesteśmy tego samego zdania 15.04.05, 09:38
                Odpowiadasz na :
                unsatisfied6 napisał:

                > trond napisał:
                >
                > > jest siła dosyć swawolna,która nadaje złym uczynkom pozory
                > > bezmyślności.
                >
                > -------------------------------------------------------------
Pełna wersja