Czy rowery Rometu były gorsze?Wg niektórych tak

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 12:53
Amerykanie w Europie. Pogoda dla inwestorów
- Mamy dobre doświadczenia w Europie. Wybieramy między Węgrami a Polską –
mówi Ron Wilson z Irlandii, przedstawiciel amerykańskiego koncernu Jabil
Global Service. Na Węgrzech Amerykanie założyli dwie fabryki – w Tiszaujvaros
i Szombathely. W Polsce kupili w 2002 roku zakład telewizorów Philipsa w
Kwidzynie, a ostatnio drugą fabrykę tego samego koncernu w tym mieście. –
Szukamy jeszcze jednego miejsca w Europie centralno-wschodniej. Nie
wykluczamy współpracy z samorządem – dodaje Irlandczyk.

Po bydgoskim „Romecie” pozostało wspomnienie. Montowane tam rowery, mimo że
gorsze i cięższe od azjatyckich, były droższe i na rynku nie wytrzymały
konkurencji. Pusty wielopiętrowy gmach straszył na rogatkach miasta. W 2002
roku wprowadziła się do niego firma Teleplan, funkcjonująca rok wcześniej w
Dąbrowie Chełmińskiej. – Każdego dnia do byłego „Rometu” wjeżdżają tu dwa
tiry wypełnione akcesoriami elektronicznymi skierowanymi do naprawy. Teleplan
prowadzi autoryzowany serwis telefonów Motorola i Panasonic. Jako jedyna
firma w Europie serwisuje terminale płatnicze. Pracę znalazło 550
informatyków i elektroników - mówi wicemarszałek Jan Szopiński. Teleplan chce
związać się z regionem kujawsko-pomorskim na dłużej, nie tylko jako solidny
pracodawca, ale także partner wspierający lokalne przedsięwzięcia. Bogdan
Kardas, założyciel firmy wyjaśnia, że wybór Bydgoszczy nie był przypadkowy.
Po wejściu do Unii Europejskiej, Polska otworzyła nowe możliwości przed
inwestorami.
Kardas, nie związany już z Teleplanem, szuka teraz innych możliwości.
Wspomaga Wilsona w wyborze miejsca dla europejskiego centrum serwisowego
telefonów komórkowych. Do końca roku mogłoby w nim pracować około 60 osób, a
później liczba ta wzrosłaby do trzystu. Jeśli nie Bydgoszcz to Toruń, gdzie
już powstało Centrum Transferu Technologii, a najbliższa przyszłość to park
przemysłowy. Ron Wilson przyjechał do Urzędu Marszałkowskiego. – Po rozmowach
jestem zadowolony. Są tutaj dobre perspektywy dla przyszłej firmy.
Potrzebujemy bardziej szczegółowych uzgodnień – powiedział. – Jesteśmy na
początku drogi. Myślę, że możemy zrobić dobry interes – uważa Waldemar
Achramowicz, marszałek województwa.

Zdjęcie: Od lewej - marszałek Waldemar Achramowicz, wicemarszałek Jan
Szopiński, Bogdan Kardas, Ron Wilson

www.kujawsko-pomorskie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=341&Itemid=126
    • Gość: balum Re: Czy rowery Rometu były gorsze?Wg niektórych t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 12:57
      ciekawe za jakim miastem optował marszałek ?
    • ethanak hmm 17.05.05, 14:47
      Z tego wynika ,że Teleplan pozostaje w dawnym Romecie a Kardas już jako
      niezależna osoba szuka miejsca dla inwestora.I dobrze.Gorzej ,że marszałek
      pewnie zapomni ,że Park Przemysłowy w naszym województwie już istnieje tyle że
      nie w jego ukochanym Toruniu.Ciekawe czy w ogóle zająknął się o bydgoskim Parku
      Przemysłowym...
      • a_weirdo Re: hmm 17.05.05, 14:55
        > Ciekawe czy w ogóle zająknął się o bydgoskim Parku Przemysłowym...

        Myślę, że tak i nawet mógł przekonywać do Bydgoszczy. Firmy tego sektora, jak
        do tej pory, preferują Bydgoszcz, co pewnie się nie zmieni. Marszałek bardzo
        potrzebuje resztek poparcia, by nagle nie stracić posady i zaprzepaścić szanse
        na prezydenturę w Toruniu. Szczególnie teraz, gdy to on załatwia dla miasta
        NPR... Mały zakład jest do poświęcenia. Szczególnie, że już jeden wyjątek
        poczynił - jakiś czas temu mówił, że to tak musi być, iż Dwumiastem będzie się
        rządzić z Bydgoszczy, że tam będzie rdzeń i takie tam...

        • Gość: maciej Re: hmm IP: 193.26.211.* 17.05.05, 15:06
          To i tak obojetne gdzie. chlopcy z ATR i technikum elektronicznego w bydgoszczy
          opanuja miejsca pracy. Tak jak było z pracownikami do drukarni w Toruniu.
          zatrudnili młodzież z bydgoszczy, bo w toruniu nie ma takich specjalizacji!
Pełna wersja