Sąsiedzi pomagają mamie i bratu utopionej dziew...

20.05.05, 21:50
wspolczuje bardzo Tej rodzinie
dobrze,ze znalezli sie Dobrzy Ludzie i staraja sie pomoc jak tylko mozna

radca
    • geograf102 Re: Sąsiedzi pomagają mamie i bratu utopionej dzi 20.05.05, 22:23
      To dobrze, ze istnieja ludzie dobrej woli!
    • Gość: FERNANDEZZ Re: Sąsiedzi pomagają mamie i bratu utopionej dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 23:23
      • Gość: FERNANDEZZ Re: Sąsiedzi pomagają mamie i bratu utopionej dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 23:30
        SZKODA,ŻE MUSIAŁO DOJŚĆ DO TAKIEJ DUŻEJ TRAGEDII,ŻEBY UŚWIADOMIĆ SOBIE,ŻE OBOK
        NAS ŻYJĄ RODZINY W TAK TRAGICZNYCH WARUNKACH-BEZ CIEPŁEJ WODY I OGRZEWANIA.
        CZEMU WCZEŚNIEJ NIE BYŁO POMOCY ZE STRONY MIASTA I ŚRODOWISK KOŚCIELNYCH.
        LUDZIE OBUDŻCIE SIĘ,PÓKI NIE JEST ZA PÓŻNO!
        WSŁUCHAJCIE SIĘ UWAŻNIE W TO,CO MIAŁ DO PRZEKAZANIA WIELKI POLAK,PAPIEŻ
        JAN PAWEŁ II !
    • Gość: Anioł Stróż Re: Sąsiedzi pomagają mamie i bratu utopionej dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 08:51
      A przed tragedią, gdzie wszyscy byliście? Bo ja tam byłem, ale jako ANIOŁ
      (istota duchowa) nic nie mogę zrobić bez WASZEJ POMOCY....
      Nie prześpijcie podobnych sytuacji.... bo znów będzie za późno !!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ciapa Re: pomoc? IP: *.tvgawex.pl 21.05.05, 08:54
      A teraz zobaczcie ile takich rodzin , samotnych matek potrzebujących pomocy
      jest wokół was, pomoc po tragedii- farsa, sumienie gryzie? Pomocy potrzebuja
      też inni ,nie koniecznie finansowej, kwestia ich zauważenia. Zapobiec innym
      takim tragedia gdzie dzieci ponoszą najwyższą cenę.
    • Gość: ciapa Re anioł IP: *.tvgawex.pl 21.05.05, 08:56
      Kasia juz jest aniołem i patrzy co wyprawiacie.
    • Gość: baba Współczujecie? A nikt nie pyta... IP: *.tvgawex.pl 21.05.05, 09:31
      ...w jaki sposób mógłby pomóc tej rodzinie i innym w podobnej sytuacji!!! W
      piatkowym wydaniu Expressu Bydgoskiego podany jest nr tel. do redakcji i tam
      mozna zgłaszać pomoc. Dobrze byłoby, gdyby ta redakcja lub inna rozwinęła pomoc
      na rodziny znajdujące się w podobnej sytuacji.
      • radca Re: Współczujecie? A nikt nie pyta... 22.05.05, 19:52
        Gość portalu: baba napisał(a):

        > ...w jaki sposób mógłby pomóc tej rodzinie i innym w podobnej sytuacji!!! W
        > piatkowym wydaniu Expressu Bydgoskiego podany jest nr tel. do redakcji i tam
        > mozna zgłaszać pomoc. Dobrze byłoby, gdyby ta redakcja lub inna rozwinęła
        pomoc
        >
        > na rodziny znajdujące się w podobnej sytuacji.


        - kiedys zaproponowalem zalozenie takiego podforum - przeznaczonego dla
        potrzeb humanitarnych..... ale spotkalo sie to z wielkim sprzeciwem i krytyka,
        ze " forum nie sluzy do pomocy hymanitarnych " itp.

        no coz..... a szkoda

        radca
        • Gość: baba Re: Współczujecie? A nikt nie pyta... IP: *.tvgawex.pl 22.05.05, 22:48
          Reakcja na Twoją propozycję była właśnie taka, bo nie było tragedii podobnej do
          tej w Opławcu. Teraz na jakiś czas ludziom otworzyły się serca i to należałoby
          wykorzystać. Jeszcze kilka dni i wszystko wróci do "nienormalnej normy".
          Współczucie wygaśnie i zacznie się codzienna gonitwa za pieniądzem i to
          bezlitosna, bezwzględna.
          • radca Re: Współczujecie? A nikt nie pyta... 22.05.05, 22:54
            Gość portalu: baba napisał(a):

            > Reakcja na Twoją propozycję była właśnie taka, bo nie było tragedii podobnej
            do
            >
            > tej w Opławcu. Teraz na jakiś czas ludziom otworzyły się serca i to
            należałoby
            > wykorzystać. Jeszcze kilka dni i wszystko wróci do "nienormalnej normy".
            > Współczucie wygaśnie i zacznie się codzienna gonitwa za pieniądzem i to
            > bezlitosna, bezwzględna.

            - nadal uwazam,ze taki dzial { podforum } powinien powstac ,gdzie mozna byloby
            starc sie zauwazac pewne problemy spoleczne, gdzie osoby potrzebujace moglyby
            ukazac za pomoca internetu pewne prosby i apele,

            gdzie wreszcie, osoby majace cos do zaoferowania ze swojej strony - lub pragnace
            cos pomoc od siebie .... moglyby to zglosic

            cos w rodzaju " pomoc humanitarna " lub cos podobnego w nazwie ?

            caly czas jestem za tym i nadal podtrzymuje swa prośbę,
            ale czy ktos zechce o tym wysłuchać i pomóc- by pomóc ?

            radca
            • Gość: FERNANDEZZ Re: Współczujecie? A nikt nie pyta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:09
              PROSZĘ ABY WŁADZE MIASTA WSPÓLNIE ZE ŚRODOWISKAMI KATOLICKIMI ROZPOCZĘŁY
              DOGŁĘBNĄ,SZCZERĄ OBSERWACJĘ RZECZYWISTOŚCI-MOŻE POWOŁAĆ ZESPÓŁ D/S POMOCY
              POTRZEBUJACYM,RÓWNIEŻ TYM NIE BŁAGAJĄCYM O JAKAKOLWIEK JAŁMUŻNĘ.
              MOŻE ZAMIAST LOKOWAĆ PIENIĄDZE W ZABYTKI,MURY TUDZIEŻ WIEŻE,WARTO JESZCZE
              POMYŚLEĆ O CZŁOWIEKU,TYM OBOK.BO CO NAM PO ZABYTKACH I KOLEJNYCH WIEŻACH,KIEDY
              ISTOTA LUDZKA WEGETUJE,UMIERA..?
              • radca Re: Współczujecie? A nikt nie pyta... 22.05.05, 23:13
                Gość portalu: FERNANDEZZ napisał(a):

                > PROSZĘ ABY WŁADZE MIASTA WSPÓLNIE ZE ŚRODOWISKAMI KATOLICKIMI ROZPOCZĘŁY
                > DOGŁĘBNĄ,SZCZERĄ OBSERWACJĘ RZECZYWISTOŚCI-MOŻE POWOŁAĆ ZESPÓŁ D/S POMOCY
                > POTRZEBUJACYM,RÓWNIEŻ TYM NIE BŁAGAJĄCYM O JAKAKOLWIEK JAŁMUŻNĘ.
                > MOŻE ZAMIAST LOKOWAĆ PIENIĄDZE W ZABYTKI,MURY TUDZIEŻ WIEŻE,WARTO JESZCZE
                > POMYŚLEĆ O CZŁOWIEKU,TYM OBOK.BO CO NAM PO ZABYTKACH I KOLEJNYCH WIEŻACH,KIEDY
                > ISTOTA LUDZKA WEGETUJE,UMIERA..?

                - dobry pomysl, tylko jak zam zycie.... to spotkaja sie, pogadaja i na gadaniu
                sie skonczy.... bo kto tak naprawde przejmuje sie ludzmi ubogimi ?

                raczej politycy to kręcą sie kolo bogatych - tam , gdzie pachnie KASĄ

                radca
            • Gość: Robert O co tu pytac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:12
              Radco są organizacje od tego - jeżeli nie uzyskały rozgłosu i nawet Ty nie masz
              pojęcia o ich istnieniu to po co zakładać kolejną pod tytułem forum? Nie
              popadajmy w paranoję. Jeżeli ludzie na prawde chcą pomóc to pomagają.. Puste
              frazesy nie mają żadnego skutku... Bo kto lubi pieniaczy, którzy piszą o
              pomaganiu każdemu, którego historia będzie opisana na łamach prasy a nie robią
              nic co można zauważyć. Poza tym ludzie, którzy pomagają mają wewnętrzną
              satysfakcje, że coś robią, a nie robią to dla rozgłosu. Jeżeli chcesz coś robić
              dla Bydgoszczy i bydgoszczan to wracaj do Polski a nie stukasz z klawiatury
              hasła za którymi nic nie idzie... Co artukuł w wyborczej, pomorskiej to
              wspólczujesz... Nie Ty jedyny tylko wszyscy zachowują to dla siebie, a Ty taki
              wylewny ;)
              • radca Re: O co tu pytac??? 22.05.05, 23:20
                Gość portalu: Robert napisał(a):

                > Radco są organizacje od tego - jeżeli nie uzyskały rozgłosu i nawet Ty nie
                masz
                >
                > pojęcia o ich istnieniu to po co zakładać kolejną pod tytułem forum? Nie
                > popadajmy w paranoję. Jeżeli ludzie na prawde chcą pomóc to pomagają.. Puste
                > frazesy nie mają żadnego skutku... Bo kto lubi pieniaczy, którzy piszą o
                > pomaganiu każdemu, którego historia będzie opisana na łamach prasy a nie
                robią
                > nic co można zauważyć. Poza tym ludzie, którzy pomagają mają wewnętrzną
                > satysfakcje, że coś robią, a nie robią to dla rozgłosu. Jeżeli chcesz coś
                robić
                >
                > dla Bydgoszczy i bydgoszczan to wracaj do Polski a nie stukasz z klawiatury
                > hasła za którymi nic nie idzie... Co artukuł w wyborczej, pomorskiej to
                > wspólczujesz... Nie Ty jedyny tylko wszyscy zachowują to dla siebie, a Ty
                taki
                > wylewny ;)

                - tutaj nie o rozglos chodzi,ale o poszukiwanie mozliwosci wszelkich, jesli
                pojawi sie problem

                jesli natomiast mowa o organizacjach ? - to owszem sa i wiem o takich, ale jak
                widac nie rozwiazuja wszystkich problemow, a wiec nie mozna powiedziec,ze sa
                i to juz wystarczy ?

                gdyby wystarczylo - to nie czytalibysmy o tak wielu tragediach i biedzie,
                nie czytalibysmy o bezdomnych,glodnych dzieciach, o bezrobotnych rodzicach
                z wielodzietnych rodzin itd. itd

                a wiec jak narazie.... malo,malo i jeszcze raz malo ... tej pomocy

                radca
                • Gość: lista wyborcza Re: O co tu pytac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:28
                  o! radca robi wiec przedwyborczy.
                  • radca Re: O co tu pytac??? 22.05.05, 23:29
                    Gość portalu: lista wyborcza napisał(a):

                    > o! radca robi wiec przedwyborczy.

                    - mylisz sie,
                    nie o to chodzi

                    radca
                • Gość: Robert Re: O co tu pytac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:31
                  Ten wypadek był spowodowany brakiem opieki... Nie można zrzucić tu winy na
                  kogokolwiek innego... A internet nie jest miejscem do takich działań... Nawet
                  jabyś podał tu numer konta aby komuś pomóc to pewnie nikt nie wpłaci pieniędzy.
                  .. Taka jest Polska i polacy: dużo mówią - nic nie robią. I dopóki nie weźmiemy
                  się do roboty, a nie będziemy się ciągle oglądać to na przeszłość, to na sąsiada
                  itp. tak długo będziemy żyli w durnym kraju, daleko za murzynami. Jeśli chodzi o
                  biadolenie to na pewno jesteśmy mistrzami świata :)
                  • Gość: fe Re: O co tu pytac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:50
                    • Gość: biuro poselskie Re: O co tu pytac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:52
                      jak to o co? na jakiej liscie jest radca i na jakie konto trzeba wplacac?
                  • Gość: FERNANDEZZ Re: O co tu pytac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:54
                    Może Robert powinien spotkać się z Radcą,może ze mną i kimkolwiek
                    zainteresownym zmianami-podyskutować,coś ustalić,wykreować ,
                    przekazać władzom miasta,a nie obrzucać się inwektywami,które do niczego nie
                    prowadza!
                    • Gość: radca polityk dobr Re: O co tu pytac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 00:02
                      Re: Radca na prezydenta Bydgoszczy ! POWAZNIE!!!
                      rhemek 14.07.2002 20:32 zarchiwizowany


                      Dzieki za odpowiedz, radco.
                      Ale nie wypowiedziales sie do konca, czy zgadzasz sie, czy nie.
                      Rhemek



                      • Re: Radca na prezydenta Bydgoszczy ! POWAZNIE!!!
                      radca 14.07.2002 21:59 zarchiwizowany


                      Rhemku, moja odpowiedz brzmi :

                      ZGADZAM SIE.

                      pozdrawiam serdecznie oraz dziekuje za zaufanie.

                      radca
                      • Gość: radca Re: O co tu pytac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 00:05
                        Wypada jak najbardziej,abym sie wypowiedzial w tej sprawie.Tym bardziej,ze
                        jakby nie patrzec sprawa dotyczy NAS - czyli mnie i Was Drodzy Przyjaciele.
                        To nie dotyczy tylko jednego czlowieka - jakim jest "radca".Tutaj istnieje
                        wielka POTRZEBA.Potrzeba dokonania PRZELOMU w budowaniu NOWEGO POMOSTU.
                        Istnieje ogromne wyzwanie przed nami wszystkimi.

                        Jesli chcemy czegos dokonac ? Mozemy tego dokonac tylko WSPOLNYMI SILAMI.

                        Bardzo dziekuje za UZNANIE oraz ZAUFANIE.

                        pozdrawiam bardzo serdecznie
                        radca
                      • Gość: bydgoszczanin Radca na prezydenta IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.05, 01:02
                    • Gość: Robert Re: O co tu pytac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 00:06
                      FERNANDEZZ a co można ustalić? Żeby coś zacząć robić trzeba po pierwsze CHCIEĆ,
                      a po drugie znaleźć na to sposób finansowania... A tego nie zrobisz na forum GW.
                      A do władzy to można iść zapłacić za znaczki skarbowe, albo za decyzje urzędową.
                      Ludzie bądźcie realistami bo to jest śmieszne. Jakby kilku malućkich ludzików
                      poszło coś zrobić w tym co ISTNIEJE, a potem do nich dołączyło kilku kolejnych
                      itp to już by było lepiej... A tak tylko irytacja
      • Gość: baba Re: Współczujecie? A nikt nie pyta... IP: *.tvgawex.pl 23.05.05, 08:25
        Jestem przekonany,że lepszy skutek miałaby akcja pomocy bezposredniej np. ktoś
        zgłasza na Forum, że nie ma pralki a bieda nie pozwala na zakup, ktoś inny ma w
        miarę sprawną na zbyciu, bo kupuje nową. Jeszcze ktoś oferuje pomoc w naprawie.
        To mogłoby odbywać się na Forum ale biedni nie mają internetu. I tu dalsza
        mozliwość: rozejrzeć się wokół i mieć kontakt z potrzebującymi. Powoływanie
        nowej organizacji jest niecelowe. Takie już są i działają dość opieszale, bo
        przeważnie pracują tam ludzie na etetach a tu potrzeba entuzjastów,
        ludzi "czujących" sprawę biedy.
        • radca Re: Współczujecie? A nikt nie pyta... 23.05.05, 14:04
          Gość portalu: baba napisał(a):

          > Jestem przekonany,że lepszy skutek miałaby akcja pomocy bezposredniej np.
          ktoś
          > zgłasza na Forum, że nie ma pralki a bieda nie pozwala na zakup, ktoś inny ma
          w
          >
          > miarę sprawną na zbyciu, bo kupuje nową. Jeszcze ktoś oferuje pomoc w
          naprawie.
          >
          > To mogłoby odbywać się na Forum ale biedni nie mają internetu. I tu dalsza
          > mozliwość: rozejrzeć się wokół i mieć kontakt z potrzebującymi. Powoływanie
          > nowej organizacji jest niecelowe. Takie już są i działają dość opieszale, bo
          > przeważnie pracują tam ludzie na etetach a tu potrzeba entuzjastów,
          > ludzi "czujących" sprawę biedy.

          - dokladnie to mialem na mysli ...... i tak to sobie wyobrazam z tym forum

          radca
Pełna wersja