radca
27.05.05, 17:33
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=14671&wid=7285366&rfbawp=1117186913.668&redId=16716651574296eb61a7810&redT
" Morderca ks. Popiełuszki wraca
Kat wraca na miejsce zbrodni. Grzegorz Piotrowski - morderca ks. Popiełuszki
robi to w 20. rocznicę. Jesienią ubiegłego roku pojawił się w Bydgoszczy i
Toruniu. Interesował się tajemniczą śmiercią innego działacza podziemia:
Krzysztofa Gotowskiego - informuje "Express Bydgoski".
Krzysztof Gotowski, biznesmen i współzałożyciel bydgoskiej "Solidarności",
zginął w październiku 2003 roku od strzału z broni myśliwskiej. Rok później
Grzegorz Piotrowski, podając się za dziennikarza o nazwisku Sławomir Janisz,
krąży wśród jego przyjaciół, rodziny i znajomych. Zbiera informacje o
człowieku, który dobrze znał zarówno Popiełuszkę jak i oskarżycieli
Piotrowskiego w toruńskim procesie. Wie, że inwigilowała go Agencja
Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zna numery identyfikujące funkcjonariuszy, ich
nazwiska - opisuje gazeta.
Szczególnie interesuje się doniesieniem, które Gotowski złożył tuż przed
śmiercią w toruńskiej prokuraturze. Oskarżał on Miejski Zarząd Dróg o rażącą
niegospodarność przy przebudowie wiaduktu. Sugerował korupcyjne układy.
Kamuflaż Grzegorza Piotrowskiego jest skuteczny. Siwy, kulturalny pan w
okularach w niczym nie przypomina mordercy Popiełuszki. Prawda wyszła na jaw
po kilku miesiącach za sprawą Marka Gotowskiego (brata Krzysztofa). To on
kamuflaż Piotrowskiego odkrył. Do tej pory jest w szoku. Złożył doniesiecie
do prokuratury.
Kilka tygodni temu zainteresował telewizyjny program o bezradności sędziów
wobec świadków i oskarżonych, którzy ich obrażają. Pokazali jednego z nich -
wspomina wzburzony. Spojrzałem i zobaczyłem twarz człowieka, który
przedstawił mi się jako Sławomir Janisz. Zacząłem sprawdzać w Internecie.
Natknąłem się na prasową informację, że Stanisław Janisz to Grzegorz
Piotrowski - zabójca Popiełuszki, pracujący dla tygodnika "Fakty i Mity" -
mówi "Expressowi Bydgoskiemu". (PAP)"
radca