Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukcesem !

IP: *.ic.net.pl 23.07.02, 14:24
Po nalocie izraelskiego F-16 zginęło 13 osób , w tym przywódca Hamasu i
ośmioro dzieci !!!!!!!!!!!!!!!!
To ma być sukces ?!.
    • reggie Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce 23.07.02, 22:58
      Jesteś najzwyklejszym antysemitą. Do tego manipulujesz faktami. Jakie to
      polskie...
      • elektron3 Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce 23.07.02, 23:29
        reggie napisał:

        > Jesteś najzwyklejszym antysemitą. Do tego manipulujesz faktami. Jakie to
        > polskie...

        Czy ten izraelczyk w Wyborczej krytykujący to morderstwo to też antysemita?
        Puknij się w głowę to może zrozumiesz co piszesz.
        • Gość: adek Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.ic.net.pl 24.07.02, 07:46
          No tak .W Polsce wystarczy głośno wypowiedzieć słowo Żyd i już Cię nawiedzeni
          okrzykną antysemitą.Nie ważne czy piszesz dobrze czy żle czy wręcz neutralnie.
          Zastanów się trochę nad tym co piszesz Reggie.
          Bo dla mnie jesteś właśnie w tym momencie SKRAJNYM Syjonistom.
      • Gość: adek Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.ic.net.pl 24.07.02, 10:02
        reggie napisał:

        > Jesteś najzwyklejszym antysemitą. Do tego manipulujesz faktami. Jakie to
        > polskie...
        >
        • reggie Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce 24.07.02, 22:20
          Manipulujesz i przemilczasz. Zapominasz o setkach, tysiącach zabitych
          izraelskich kobietach i dzieciach, zabitych w drodze do pracy, do szkoły...
          Niewinnych. Popierasz terroryzm, bo tak nalezy nazwać Twoją postawę.
          Uwazasz, że Zydzi wtrącają się w nasze(?)-czyje(?) sprawy. Ja się pytam - kto
          się wtrąca?
          Kwestia traktowania Zydów jest bardzo delikatna i złożona. Wiesz, co to był
          Holocaust?... Choćby za to należy się obywatelom Izraela szacunek.
          Choćby za to okażmy im zrozumienie. Izrael walczy z terrorystami, walczy o
          przezycie, o swoje być albo nie być.
          Dlaczego polacy to często antysemici?
          Antysemityzm jest nie do przyjęcia, chocby z szacunku dla zmarłych milionów
          Izraelczyków...
          • carton Nie o Szaronie 25.07.02, 07:34
            Tak czytam tą Waszą dyskusję...
            Faktem jest, że Żydów spotkało bardzo wiele złego w ubiegłym wieku i można
            zrozumieć, iż obecnie tak a nie inaczej reagują w określonych sytucjach.
            Zupełnie za to nie mogę pojąc dlaczego to nas Polaków traktują jak byśmy to my
            byli odpowiedzialni za rozpętanie II WŚ i całe zło z tym związane? Wiele było
            tego przykładów, a ostatnia sprawa to napis na tablicy w Jedwabnem - Żydzi chcą
            żeby wyraźnie na niej widniało, że to Polacy mordowali (tak jakby to było normą
            podczas II WŚ...). Przecież to nie służy pojednaniu - wręcz przeciwnie.
            Dlaczego nie mógł pojawić się tam napis proponowany przez pana
            Bartoszewskiego "Kainie, gdzie jest twój brat Abel"?
            Ciekaw jestem czy Niemców Żydzi też tak rozliczają? Jakoś nie słyszałem...

            /CarTon

          • Gość: adek Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.ic.net.pl 25.07.02, 09:08
            reggie napisał:

            > Manipulujesz i przemilczasz.

            Przeczytaj mój pierwszy post jeszcze raz. Nic nie manipuluję i nie przemilczam.
            Pisałem o konkretnym zdarzeniu , a mianowicie nalocie F-16 gdzie zginęło wiele
            dzieci i , który został potępiony przez cały świat, nawet przez zależne od
            pięniędzy Rabinów USA.To w tej chwili zagłębiamy się za twoją sprawą w temat ,
            kyóry zresztą był już tu poruszany.

            Zapominasz o setkach, tysiącach zabitych
            > izraelskich kobietach i dzieciach, zabitych w drodze do pracy, do szkoły...
            > Niewinnych.

            O jakich setkach tysięcy ty piszesz ???. Proporcje są akurat odwrotne.
            To Plestyńczyków zginęło już kilka tysięcy a Izraelczyków kilkuset.

            Popierasz terroryzm, bo tak nalezy nazwać Twoją postawę.
            > Uwazasz, że Zydzi wtrącają się w nasze(?)-czyje(?) sprawy. Ja się pytam - kto
            > się wtrąca?

            Bzdura totalna. Sposób walki Palestyńczyków zapewne można nazwać terroryzmem ,
            ale nie zapominaj , że w tym przypadku to Żydzi są najeźdzcami i okupantami
            Palestyny od kilkudziesięciu lat i to właśnie Palestyna walczy o swoje
            przeżycie i swój kraj a nie odwrotnie jak napisałeś poniżej.Wystarczy trochę
            się wsłuchać w wiadomości Reggie , tam często używa się pojęcia "tereny
            okupowane".

            > Kwestia traktowania Zydów jest bardzo delikatna i złożona. Wiesz, co to był
            > Holocaust?... Choćby za to należy się obywatelom Izraela szacunek.
            > Choćby za to okażmy im zrozumienie.

            Zapewne jest delikatna i złożona co nie zabrania mi powiedzieć głośno , że
            ostatnia akcja wojskowa Żydów była żenująca , i tylko to , powtarzam tylko to
            chciałem podkreślić w moim pierwszym wątku.
            Co do szacunku i zrozumienia myślę że świat okazuje im tego dosyć,ale mam
            wrażenie że Im ciągle mało.

            Izrael walczy z terrorystami, walczy o
            > przezycie, o swoje być albo nie być.

            Patrz wyżej.

            > Dlaczego polacy to często antysemici?

            Na to pytanie trzeba by było szukać odpowiedzi w historii wzajemnych stosunków
            pomiędzy Polakami i Żydami.Ale patrząc obiektywnie na te relacje wcale się nie
            dziwię , że jest wśród nas wielu antysemitów.

            > Antysemityzm jest nie do przyjęcia, chocby z szacunku dla zmarłych milionów
            > Izraelczyków...
            >
          • krotoss Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce 25.07.02, 12:02
            przepraszam regiie ale pieprzysz człoweiku. Mowisz ze Adek popiera terroryzm-a
            on popiera jakies samobojcze ataki palestynczykow?? Mysle ze skrytykowal
            terrorystyczny nalot Izraela (bo co to za roznica z F-16 czy z własnych piersi
            zdetonowac ładuek w zaludnionej dzielnicy) Ty jednak ich bronisz-i kto popiera
            terroryzm??

            Jest dokładnie tak jak mowi Adek fakt ze zrobili to Żydzi mienia to tak, ze
            nie mozna ich krytykowac, bo przeciez Żyd jest cacy, on sie broni i jak
            skrytykujesz jestes ANTYSEMITA! Mowisz o zabitych żydowskich cywilach-a kolego
            wiesz co to jest konwencja genewska?? Wiesz czym sie charakteryzuje wojna
            prowadzona przez cywilizowane panstwo (za jakie probuje uchodzic Izrael) od
            terroryzmu??

            > Kwestia traktowania Zydów jest bardzo delikatna i złożona. Wiesz, co to był
            > Holocaust?... Choćby za to należy się obywatelom Izraela szacunek.

            Tak i to uprawnia ich do robienia teraz kuku palestynczykom, bez zwazania na
            wszystko tak? Uwazasz, ze trzeba im a przeproszeniem lizac tyłki bo w czasie
            drugiej wojny swiatowej gineli w obozach-to prosze sie zapoznac z danymi strat
            lunosci-podpowiem Polakow zginelo najwiecej! I nie mow mi ze to w walkach
            ulicznych-w obozach tez gineli.

            KroTosS
            • Gość: Maciej Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.pl / 10.0.1.* 25.07.02, 14:18
              Jeżeli można chciałbym wyrazic swoje zdanie na temat tego ataku i w ogóle
              antysemityzmu. Szaron w tym co powiedział nie rózni sie niczym od Bin Ladena.
              Poza tym jest on odpowiedzialny za masakrę cywili w obozach dla uchodźców
              palestyńskich w Libanie w 1983 roku- tam też zginęła masa niewinnych ludzi,
              także z niego też jest niezły materiał, żeby postawic go przed Trybunał
              Sprawiedliwości. Terroryzmu nie popieram, ale jestem z Palestynczykami,
              poniewaz walczą o swoje państwo, a Izrael jest okupantem, takim samym jak Chiny
              dla Tybetu.
              I jeszcze antysemityzm. Parę lat temu był jakis reportaż w tv o tym jak młodzi
              żydzi przyjechali na jakąś wymianę młodzieży do Polski. Pokazana była ich
              wycieczka do Oświęcimia, zwiedzali obóz itd. W pewnym momencie jeden z młodych
              żydów zapytał wprost dlaczego Polacy nie robili nic , aby powstrzymać to co się
              działo w Oświęcimiu??? Od tego czasu żydów mam w głębokim poważaniu. Oni chyba
              nie maja pojęcia o historii, jak ktos wcześniej zauważył, traktują nas prawie
              jak sprawców ich zagłady w czasie II wojny.
              • reggie Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce 25.07.02, 21:30
                To są tereny, które wg Talmudu należą do Izraela, czy się to komu podoba, czy
                nie, przekazane im przez Brytyjczyków jakieś 50 lat temu.
                Dlatego nie rozumiem pojęcia tereny okupowane-jesli faktycznie są, jest to
                działanie czysto prewencyjne, mające na celu wyłapanie ekstrem z Hamasu i
                Hezbollahu.
                Reasumując, to żołnierze Izraela i ich lider Szaron wg mnie mają więcej racji w
                tym sporze, choć jego wypowiedz o sukcesie z zabicia dzieci faktycznie jest
                niefortunna.
                Jednak pan Szaron zaraz dodał, iż sukcesem jest zabicie terrorysty, nie dzieci.
                Ale antyizraelska propaganda jak zwykle tego nie dodała.
                Tylko w CNN można było usłyszeć oryginalną wypowiedz po tym incydencie.
                • Gość: adek Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.ic.net.pl 26.07.02, 07:55
                  reggie napisał:

                  > To są tereny, które wg Talmudu należą do Izraela, czy się to komu podoba, czy
                  > nie, przekazane im przez Brytyjczyków jakieś 50 lat temu.
                  > Dlatego nie rozumiem pojęcia tereny okupowane-jesli faktycznie są, jest to

                  Może te informacje pomogą Tobie zrozumieć pewne aspekty historii Palestyny.
                  Źródło : Encyklopedia PWN. Fragmenty :


                  Podczas I wojny światowej, po bitwie pod Megiddo, utracona przez Turków na
                  rzecz Brytyjczyków. 1922 tereny położone na zachód od Jordanu Liga Narodów
                  oficjalnie przekazała Brytyjczykom w zarząd mandatowy. W tym samym czasie
                  rozpoczął się szybki napływ imigrantów żydowskich.

                  Liczebny wzrost ludności żydowskiej prowadził do nieuchronnego konfliktu z
                  miejscową ludnością arabską. 1936 wybuchło powstanie antyżydowskie. Powołana do
                  rozwiązania zaostrzającego się sporu tzw. Komisja Peela zaleciła podział kraju
                  na część arabską i żydowską. Pomysłu tego nie zaakceptowała żadna ze stron
                  konfliktu.

                  Po II wojnie światowej imigracja Żydów przybrała masowy charakter, co stało się
                  przyczyną zaostrzenia arabsko-żydowskiego konfliktu. Wielka Brytania nie mogąc
                  opanować sytuacji w Palestynie przekazała problem Narodom Zjednoczonym. 1947 na
                  forum ONZ uchwalono projekt podziału obszarów palestyńskich i utworzenia 2
                  niezależnych państw: żydowskiego i arabskiego.

                  1948 po utworzeniu Państwa Izrael i arabskiej Palestyny ostatecznie wygasł
                  brytyjski mandat. W kilka dni później wybuchła wojna izraelsko-arabska, w
                  której po stronie arabskiej walczyły oddziały wojskowe z kilku sąsiednich
                  państw. W latach 1948-1949 Izrael zajął 2/3 Palestyny, reszta weszła w skład
                  Jordanii i od 1967 znalazła się pod okupacją izraelską.

                  Obszary anektowane przez Izrael opuściło i przeniosło się do sąsiednich krajów
                  arabskich ok. 800 tys. Palestyńczyków, których los stał się odtąd największym
                  problemem społecznym tego regionu świata. Części z nich udało się zasymilować w
                  swych nowych krajach, znaczna grupa zasiedliła obozy dla uchodźców.

                  Palestyńczycy nasilili ruch wyzwoleńczy na okupowanych terenach, w 1964
                  utworzyli Organizację Wyzwolenia Palestyny (OWP). 1967 ONZ wezwała w rezolucji
                  Izrael do wycofania wojsk z zajętych terenów i uregulowania problemu uchodźców
                  palestyńskich, a w 1974 potwierdziła prawo Palestyńczyków do suwerenności.

                  • reggie Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce 26.07.02, 11:42
                    No i? Co w tym odkrywczego?
                    Tak było, nikt tego nie neguje. Wydarzenia z tamtego okresu determinują obecną
                    sytuację.
                    Palestyńscy mordercy skrycie zabijają niewinnych Izraelczyków.
                    Palestynczycy nie są w stanie stworzyć nawet szczątkowych organów
                    administracyjnych, ich system szkolnictwa to kpina, tak samo jak próby
                    rekonstrukcji administracji.
                    Arafat jest wypalonym, pozbawionym już masowego poparcia byłym terrorystą.
                    Jego(?) ludzie to skorumpowana świta, pilnująca swoich partykularnych interesów
                    (skąd my to znamy?).
                    Palestyna nie może poradzić sobie sama ze sobą, nie poradzi więc sobie także z
                    Izraelem, który mimo wszystko powinien unikać takich losowych zdarzeń, jak to.
                    • Gość: adek Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.ic.net.pl 26.07.02, 13:15
                      reggie napisał:

                      > No i? Co w tym odkrywczego?

                      Oj Reggie . Tereny te nie zostały przekazane przez Brytyjczyków jak pisałeś.

                      > Tak było, nikt tego nie neguje. Wydarzenia z tamtego okresu determinują
                      obecną
                      > sytuację.
                      > Palestyńscy mordercy skrycie zabijają niewinnych Izraelczyków.

                      No właśnie determinują. Dziwisz się , że naród który od kilkudziesięciu lat
                      żyje praktycznie pod okupacją jest zdeterminowany ?.
                      Ile lat mogą się przeciągać rozmowy na temat autonomicznego państwa ?
                      Piszesz że "tak było , nikt tego nie neguje". To dlaczego nie rozumiesz
                      pojęcia "okupacja".
                      Piszesz o niewinnych Izraelczykach. Dla mnie są najeźdzcami podobnie jak Niemcy
                      w stosunku do Polski w 39'.
                      Zwróć uwagę na stanowisko ONZ wtedy i dzisiaj na postawę Izraela.
                      Jestem pewien , że gdyby to Palestyńczycy byli Żydami i na odwrót już dawno
                      byłby tam zaprowadzony "porządek" przez ONZ.

                      > Palestynczycy nie są w stanie stworzyć nawet szczątkowych organów
                      > administracyjnych, ich system szkolnictwa to kpina, tak samo jak próby
                      > rekonstrukcji administracji.

                      I co ?? Tylko dlatego w/g Ciebie nie zasługują na własne państwo ??.
                      Każde władze w pierwszych latach wolności rodzą się w bólach.

                      > Arafat jest wypalonym, pozbawionym już masowego poparcia byłym terrorystą.
                      > Jego(?) ludzie to skorumpowana świta, pilnująca swoich partykularnych
                      interesów
                      > (skąd my to znamy?).

                      No właśnie skąd my to znamy. Takie zarzuty można postawić władzom wielu krajów
                      nawet bardziej demokratycznych . I znów uważam , że nie jest to powód do
                      nieistnienia państwa Palestyńskiego.

                      > Palestyna nie może poradzić sobie sama ze sobą, nie poradzi więc sobie także
                      z
                      > Izraelem, który mimo wszystko powinien unikać takich losowych zdarzeń, jak to.
                      >
                    • lokator Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce 26.07.02, 13:50
                      reggie napisał:

                      > No i? Co w tym odkrywczego?
                      > Tak było, nikt tego nie neguje. Wydarzenia z tamtego okresu determinują
                      obecną
                      > sytuację.
                      > Palestyńscy mordercy skrycie zabijają niewinnych Izraelczyków.
                      > Palestynczycy nie są w stanie stworzyć nawet szczątkowych organów
                      > administracyjnych, ich system szkolnictwa to kpina, tak samo jak próby
                      > rekonstrukcji administracji.
                      > Arafat jest wypalonym, pozbawionym już masowego poparcia byłym terrorystą.
                      > Jego(?) ludzie to skorumpowana świta, pilnująca swoich partykularnych
                      interesów
                      > (skąd my to znamy?).
                      > Palestyna nie może poradzić sobie sama ze sobą, nie poradzi więc sobie także
                      z
                      > Izraelem, który mimo wszystko powinien unikać takich losowych zdarzeń, jak to.
                      >
                    • Gość: polonus mysli kilka w tematach roznych IP: 198.138.227.* 26.07.02, 15:13
                      reggie napisał:

                      > No i? Co w tym odkrywczego?
                      > Tak było, nikt tego nie neguje. Wydarzenia z tamtego okresu determinują
                      obecną
                      > sytuację.
                      > Palestyńscy mordercy skrycie zabijają niewinnych Izraelczyków.
                      > Palestynczycy nie są w stanie stworzyć nawet szczątkowych organów
                      > administracyjnych, ich system szkolnictwa to kpina, tak samo jak próby
                      > rekonstrukcji administracji.
                      > Arafat jest wypalonym, pozbawionym już masowego poparcia byłym terrorystą.
                      > Jego(?) ludzie to skorumpowana świta, pilnująca swoich partykularnych
                      interesów
                      > (skąd my to znamy?).
                      > Palestyna nie może poradzić sobie sama ze sobą, nie poradzi więc sobie także
                      z
                      > Izraelem, który mimo wszystko powinien unikać takich losowych zdarzeń, jak to.
                      >
                  • lokator Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce 26.07.02, 13:14
                    Gość portalu: adek napisał(a):
                    > Może te informacje pomogą Tobie zrozumieć pewne aspekty historii Palestyny.
                    > Źródło : Encyklopedia PWN. Fragmenty :

                    Dobrze było by też dodać, że po wojnie Arabowie byli sprzymierzeńcami ZSRR, a
                    Izrael sprzymierzeńcem USA. Ten podział istnieje w (pod)świadomości ludzi do
                    dzisiaj: Palestyńczycy są dobrzy, a Izrael jest zły.

                    PS. Z którego roku jest Twoje wydanie Encyklopedii?
                    • Gość: adek Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.ic.net.pl 26.07.02, 13:27
                      lokator napisał:

                      > Dobrze było by też dodać, że po wojnie Arabowie byli sprzymierzeńcami ZSRR, a
                      > Izrael sprzymierzeńcem USA. Ten podział istnieje w (pod)świadomości ludzi do
                      > dzisiaj: Palestyńczycy są dobrzy, a Izrael jest zły.
                      >
                      > PS. Z którego roku jest Twoje wydanie Encyklopedii?

                      Zapewniam Cię Lokatorze , że mój tok myslenia jest całkowicie pozbawiony tego
                      podziału.
                    • Gość: fin Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.atr.bydgoszcz.pl 26.07.02, 13:33
                      lokator napisał:

                      > Dobrze było by też dodać, że po wojnie Arabowie byli sprzymierzeńcami ZSRR, a
                      > Izrael sprzymierzeńcem USA. Ten podział istnieje w (pod)świadomości ludzi do
                      > dzisiaj: Palestyńczycy są dobrzy, a Izrael jest zły.

                      Cooooooo???????
                      To chyba raczej odwrotnie. Swiadomosć i podswiadomosć zdecydowanej większosci Polaków zawsze była
                      odwrotna niż piszesz. To Amerykanie (i ich sprzymierzeńcy) są przez Polaków uważani za tych "dobrych" (choć ja
                      nie wiem dlaczego) a ZSRR za tych "złych".
                      Pozdr
                      • lokator Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce 26.07.02, 14:02
                        Gość portalu: fin napisał(a):

                        > Cooooooo???????
                        > To chyba raczej odwrotnie. Swiadomosć i podswiadomosć zdecydowanej większosci
                        P
                        > olaków zawsze była
                        > odwrotna niż piszesz. To Amerykanie (i ich sprzymierzeńcy) są przez Polaków
                        uwa
                        > żani za tych "dobrych" (choć ja
                        > nie wiem dlaczego) a ZSRR za tych "złych".
                        > Pozdr

                        Należy odróżnić niechęć Polaków do ZSRR (okupanta) od wpływu propagandy na
                        ludzki umysł. Można było mieć świadomość, że z tą przyjaźnią polsko-radziecką
                        jest "coś nie tak" i jednocześnie chłonąć propagandę peerelowską. Np. Niemcy -
                        rewizjoniści - chcą nam odebrać nasze ziemie na zachodzie, Palestyńczycy,
                        Arabowie - słuszna sprawa, Muamar Kadafi - nasz przyjaciel, itd. Nie każdy miał
                        możliwość wychowania się w środowisku patriotycznym tak, żeby być
                        impregnowanym "od małego" na sztuki komunistycznej propagandy. (Dlaczego do
                        dzisiaj wiele osób twierdzi, że za Gierka było lepiej, chociaż wiadomo, że za
                        pożyczone pieniądze, które trzeba kiedyś oddać?)
                        PS. Nie mam dzisiaj weny twórczej, ale Ty będziesz wiedział o co mi chodzi,
                        mimo skrótów myślowych.
                        • Gość: fin Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.atr.bydgoszcz.pl 26.07.02, 14:20
                          lokator napisał:

                          > Należy odróżnić niechęć Polaków do ZSRR (okupanta) od wpływu propagandy na
                          > ludzki umysł. Można było mieć świadomość, że z tą przyjaźnią polsko-radziecką
                          > jest "coś nie tak" i jednocześnie chłonąć propagandę peerelowską. Np. Niemcy -
                          > rewizjoniści - chcą nam odebrać nasze ziemie na zachodzie, ...

                          Daj spokój lokator. Jak już chcesz się przy czym upierać, to wybierz sobie sprawę, "która jest do obrony". Bo te
                          twierdzenia, które wyglaszasz nie dadzą się obronić.
                          Zobacz, które miejsce w sondażach opinii publicznej w Polsce zajmują USA czy Francja. A które Rosja, Czechy czy
                          Litwa. Propadanda PZPR-u miala bardzo niewielki wpływ na to, kogo Polacy lubią a kogo nie.


                          > Dlaczego do dzisiaj wiele osób twierdzi, że za Gierka było lepiej,

                          Bo bardzo wielu osobom było wtedy lepiej.


                          > chociaż wiadomo, że za
                          > pożyczone pieniądze, które trzeba kiedyś oddać?)

                          Piszę to już nie wiem który raz, ale co jakis czas ktos używa tego "argumentu" z pożyczkami Gierka.
                          Więc napiszę jeszcze raz. Od roku 1990 do dzisiaj, zadłużenie państwa polskiego zwiększyło się o znacznie większe
                          kwoty, niż za czasów Gierka. I jakos nie widać pozytywnych skutków tych pożyczek. A skutki pożyczek Gierka były
                          widoczne w postaci chociażby nowych zakładów.

                          Pozdr
                          • Gość: lokator Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba... IP: *.bsb.com.pl 26.07.02, 14:53
                            Co tam będziemy się kłócić... Lubię Cię i to nie tylko dlatego, że od
                            poniedziałku idę na urlop ;)))))))))
                            • Gość: adek Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. IP: *.ic.net.pl 26.07.02, 15:05
                              Do tematu - całkowicie się zgadzam.
                            • Gość: fin Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. IP: *.atr.bydgoszcz.pl 26.07.02, 15:08
                              Gość portalu: lokator napisał(a):

                              > Co tam będziemy się kłócić...

                              Nie masz dzis ochoty?? No to może następnym razem ;)))))


                              > Lubię Cię i to nie tylko dlatego, że od poniedziałku idę na urlop ;)))))))))

                              Też Cię lubie, chocież do mojego urlopu jeszcze, jeszcze.

                              Pozdrawiam, dużo słońca, ciepłej wody, spokoju i przyjaznego otczenia na urlopie życzę.
                              Nabieraj sił i wracaj do pracy (no i na forum, bo ostatnio bywasz tu chyba tak samo rzadko jak ja), a w koncu ktos
                              musi pisać, bo zamkną forum ;))))))
                              • reggie Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. 30.07.02, 17:50
                                Dziś czytam w GW, ze Palestyńczycy kolejny już raz odmawiaja wszelkiej
                                współpracy z Izraelczykami. Tym razem nie stosują się do zaleceń wydanych przez
                                administrację izraelską i nie przestrzegają godziny policyjnej.
                                Ba, manifestuja sobie spokojnie, nawet wychodzą po zakupy, czym niewatpliwie
                                prowokują do jakichś działań Izrael.
                                Jak na razie nie interweniowano, ale postawa Palestyńczykow jest co najmniej
                                zastanawiajaca.
                                • Gość: Ted® Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 17:57
                                  a palestynskie dzieci marza by zginac w ataku samobojczym ku chwale allaha i
                                  dla zbawienia
                                  • reggie Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. 30.07.02, 18:32
                                    Ted, a moze uwazasz, ze dzieci Izraela są gorsze? Tzn, gorsze "jakosciowo" od
                                    tych z Palestyny? Skoro tak, to jesteś typowym przedstawicielem
                                    ciasnej "kultury" antysemickiej.
                                    • Gość: Ted® Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 22:32
                                      reggie napisał:

                                      > Ted, a moze uwazasz, ze dzieci Izraela są gorsze? Tzn, gorsze "jakosciowo" od
                                      > tych z Palestyny? Skoro tak, to jesteś typowym przedstawicielem
                                      > ciasnej "kultury" antysemickiej.
                                      >
                                      chyba nie zrozumiales,
                                      dzieci palestynskie marza o smierci samobojczej bo tak zostaly wychowane,
                                      zostaly wychowane do walki a nie pokoju (to jest fakt a nie opinia)

                                      izrael otoczony morzem nienawisci i fanatyzmu nie ma wyboru, dla nas metody
                                      walki sa niezrozumiale i budza zrozumialy sprzeciw ale czyz nie jest to tylko
                                      instynktowny odruch w obronie teoretycznie slabszego?
                                      czy ktos z was poznal prawdziwego palestynczyka, takiego ktory w wieku 8 lat
                                      rozklada kalacha (wiem.onet.pl/wiem/01b9e4.html) szybciej niz nasze
                                      wojsko, czy jestescie w stanie zrozumiec stan permanentnej wojny
                                      • reggie Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. 31.07.02, 01:04
                                        Ted, nie byłeś pewnie nigdy w Ziemi Swiętej, jesli byleś, widziałeś to na
                                        własne oczy.
                                        To jest po prostu koszmar, nie znasz dnia ani godziny. W końcu patrzysz ze
                                        strachem na kazdego wygladajacego "inaczej".
                                        Na grubych(moze maja ładunki?) i na dziwnie się zachowujacych(to samo).
                                        Sytuacja tam nie jest normalna, a działalność arafata i jego świty tylko
                                        zaognia tę sytuację.
                                        Jasne, ze to wina palestyńczyków.
                                        Tej wojny by nie było, gdyby Arafat zgodził się na propozycje Baraka.
                                        Tak się nie stało, efekt widzimy.


                                        reggie
                                • jasio4 Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. 30.07.02, 17:58

                                  > Dziś czytam w GW, ze Palestyńczycy kolejny już raz odmawiaja wszelkiej
                                  > współpracy z Izraelczykami. Tym razem nie stosują się do zaleceń wydanych
                                  przez
                                  >
                                  > administrację izraelską i nie przestrzegają godziny policyjnej.

                                  Dobre, masz poczucie humoru. :))

                                  > Ba, manifestuja sobie spokojnie, nawet wychodzą po zakupy, czym niewatpliwie
                                  > prowokują do jakichś działań Izrael.

                                  Powaznie? Bezczelnosc palestynczykow nie ma granic. Kupowac sie holocie
                                  zachcialo.

                                  > Jak na razie nie interweniowano, ale postawa Palestyńczykow jest co najmniej
                                  > zastanawiajaca.

                                  Zastanawiaj sie dalej Regie, moze kiedys cos z tego wyniknie.
                                  • reggie Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. 30.07.02, 18:09
                                    Jak zwykle typowa postawa dla wszystkich antysemitów. Spłycacie niemiłosiernie
                                    kazdy niewygodny temat.
                                    pewnie, najlepiej jest osmieszać i przemilczać...
                                    • jasio4 Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. 30.07.02, 18:36
                                      Moze to Ty bys rozwinal swoja epokowa mysl?
                                      Pytanie pierwsze:

                                      Jakim prawem izraelczycy moga wydawac polecenia palestynczykom?

                                      Takim samym jakim Niemcy mieli prawo w GG.
                                      • reggie Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. 30.07.02, 18:38
                                        O, znowu semitożerca porównuje Izrael z 3 Rzeszą. Taki miałeś zamiar, prawda?
                                        To pewnie pan szaron to dla ciebie Adolf Hitler?
                                        Jeśli tak, to nie bedziemy dyskutować, brzydze się wszelka dyskryminacją rasowa
                                        i uprzedzeniami.
                                        • jasio4 Re: Smutne tematy były, są i będą, a żyć trzeba.. 30.07.02, 18:52
                                          Do dyskusji potrzeba 2 stron. Ty dyskusji wcale nie oczekujesz.

                                          W tej chwili siedzac w pracy widze 3 Zydow z ktorych 2 moge nazwac swoimi
                                          przyjaciolmi wiec o antysemityzmie mi tu andronow nie pieprz.


                                          > Jeśli tak, to nie bedziemy dyskutować, brzydze się

                                          Ja tez.
                          • Gość: polonus Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: 198.138.227.* 30.07.02, 18:53
                            Gość portalu: fin napisał(a):

                            > Więc napiszę jeszcze raz. Od roku 1990 do dzisiaj, zadłużenie państwa
                            polskiego
                            > zwiększyło się o znacznie większe
                            > kwoty, niż za czasów Gierka. I jakos nie widać pozytywnych skutków tych
                            pożycze
                            gdyz nie jestesmy w stanie splacac nawet wszystkich odsetek od dlugow ktorych
                            komuna narobila...
                            > k. A skutki pożyczek Gierka były
                            > widoczne w postaci chociażby nowych zakładów.
                            i wzrastajacego majatku partii i rosnacych kont prywatnych partyjnych
                            pryncypalow do tak astronomicznych sum ze mozna by bylo utrzymac male pastwo w
                            afryce...
                            > Pozdr
                            • sektor Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce 30.07.02, 21:31
                              Bardzo staracie się sprowadzić ta dyskusję na boczny tor, szczególnie adek i
                              krotos, dlaczego? Skąd w was tyle nienawiści?
                              • Gość: adek Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.ic.net.pl 31.07.02, 07:54
                                sektor napisał:

                                > Bardzo staracie się sprowadzić ta dyskusję na boczny tor, szczególnie adek i
                                > krotos, dlaczego? Skąd w was tyle nienawiści?

                                Co ty pieprzysz za przeproszeniem .
                                Przeczytaj sobie mój pierwszy post i pierwszą odpowiedz Reggieiego !!!
                                Zwróciłem tylko uwagę na fakt śmierci szczególnie dzieci i zostałem odrazu
                                nazwany przez R. antysemitą. Zresztą Reggie wszystkich którzy w tej sprawie
                                mają trochę odmienne zdanie nazywa antysemitami. To on właśnie sprowadził tę
                                dyskusję na boczny tor .
                                I tej nienawiści ?? Sporo gorzkich słów mógłbym tu pisać zarówno o Zydach jak i
                                Palestyńczykach i reszcie Arabów. To jest tylko wymiana zdań !!!!!!!!!!
                                Czy to świadczy o nienawiści ?????
                                Czytaj trochę między wierszami , bo w postach czasami trudno wyrazić swoje
                                myśli dokładnie i precyzyjnie. Każdy próbuje się tu streszczać.
                            • Gość: fin Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.atr.bydgoszcz.pl 31.07.02, 09:35
                              Gość portalu: polonus napisał(a):

                              > gdyz nie jestesmy w stanie splacac nawet wszystkich odsetek od dlugow ktorych
                              > komuna narobila...

                              Polski dług, zarówno zewnętrzy jak i wewnętrzy rosnie głównie nie dlatego, że nie spłacamy odsetek, ale dlatego, że
                              Polska (zarówno jako panstwo, firmy, jak i obywatele) cały czas się zadłuża. Nie dosć, ze "zjadamy własny ogon",
                              sprzedając prawie wszystko, co w 1990 było polskie w wpływy przeznaczamy na doraźne potrzeby budżetu to
                              jeszcze ciągle pożyczamy nowe srodki.


                              > i wzrastajacego majatku partii i rosnacych kont prywatnych partyjnych
                              > pryncypalow do tak astronomicznych sum ze mozna by bylo utrzymac male pastwo w
                              > afryce...

                              Polonus, bzdury piszesz. Partyjni działacze za tzw. "komuny" żyli na poziomie niewiele odbiegającym od poziomu
                              życia społeczeństwa. Za to po zmianie systemu, korzystając z układów i znajomosci grupa byłych PZPR-owców
                              wzbogaciła się bardzo. W latach 70 - 80 miałem dobrego kolegę, syna "partyjnego działacza wysokiej rangi w
                              Bydgoszczy". Mieszkał w sąsiednim bloku, na dużym osiedlu (Wyżyny). Normalne mieszkanie, jedyne co ich
                              wyróżniało to "Polonez" z przydziału. Wszystko się zmieniło po 1990 roku. Ojciec kolegi "załapał się" dzięki układom i
                              obecnie mieszka w ekstra willi pod Bydgoszczą, niewiele gorszy dom kupił synowi, "spi na kasie".
                              I nie opowiadaj tu Polonus, że za "komuny" partyjni bonzowie opływali w bogactwo. W bogactwo to oni opływają
                              teraz. No ale to już jest "zasługa" tzw. III Rzeczpospolitej.
                              Pozdr
                              • Gość: polonus Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: 198.138.227.* 31.07.02, 15:04
                                Gość portalu: fin napisał(a):

                                > Gość portalu: polonus napisał(a):
                                >
                                >
                                > Polski dług, zarówno zewnętrzy jak i wewnętrzy rosnie głównie nie dlatego, że
                                n
                                > ie spłacamy odsetek, ale dlatego, że
                                > Polska (zarówno jako panstwo, firmy, jak i obywatele) cały czas się zadłuża.
                                Ni
                                > e dosć, ze "zjadamy własny ogon",
                                > sprzedając prawie wszystko, co w 1990 było polskie w wpływy przeznaczamy na
                                dor
                                > aźne potrzeby budżetu to
                                > jeszcze ciągle pożyczamy nowe srodki.
                                to co piszesz napewno tez, ale nie mow ze dlugi zaciagniete przez komune nie
                                maja znaczenia, wrecz przeciwnie !!!
                                >
                                >
                                > > i wzrastajacego majatku partii i rosnacych kont prywatnych partyjnych
                                > > pryncypalow do tak astronomicznych sum ze mozna by bylo utrzymac male past
                                > wo w
                                > > afryce...
                                >
                                > Polonus, bzdury piszesz.
                                You wish!!
                                > Partyjni działacze za tzw. "komuny" żyli na poziomie n
                                > iewiele odbiegającym od poziomu
                                > życia społeczeństwa. Za to po zmianie systemu, korzystając z układów i
                                znajomos
                                ciekawe znam przypadkiem takiego pryncypala pierwszy sekretarz gminny, (malej
                                gminy) i zyl pasozyt naprawde dobrze, dom na koszt partii pobudowal itp itd
                                > ci grupa byłych PZPR-owców
                                > wzbogaciła się bardzo. W latach 70 - 80 miałem dobrego kolegę,
                                syna "partyjnego
                                > działacza wysokiej rangi w
                                > Bydgoszczy".
                                jaka biedula, az mi go zal, duzo nizej od niego polozeni potrafili sie
                                wspaniale urzadzic, znam kilka przykladow... Dwoch nawet opowiadalo mi jakie
                                szwindle robili i jak nieruszalni byli...
                                > I nie opowiadaj tu Polonus, że za "komuny" partyjni bonzowie opływali w
                                bogactw
                                ci u gory naprawde (ci naprawde u gory) ostro kradli, czytalem o tym w
                                pierwszych biuletynach Solidarnosci jeszcze w mlodych latch 80-tych tych co
                                nalem z dolu, potem ich wszystkich rozgrzeszono i rozmowy o rozliczeniu mjatku
                                parti isie skonczyly, skoro ci na samym dole jedynie po domku i wystawnym zyciu
                                sie oblowili to pomysl o tych co naprawde byli u koryta...
                                > o. W bogactwo to oni opływają

                                > teraz. No ale to już jest "zasługa" tzw. III Rzeczpospolitej.
                                to prawda, teraz to sie dzieje jawnie wtedy bylo zakamuflowane i mielismy
                                propagande aby odwrocic nasza uwage, bo nie wierze ze ludzie nagle sie gorsi
                                bardziej zlodziejscy zorbili po upadku komuny, po prostu teraz to widzimy
                                jawnie..
                                > Pozdr
                                rowniez pozdr.
                                • Gość: adek Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.ic.net.pl 31.07.02, 15:14
                                  Gość portalu: polonus napisał(a):

                                  > Gość portalu: fin napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: polonus napisał(a):
                                  > >
                                  > >
                                  > > Polski dług, zarówno zewnętrzy jak i wewnętrzy rosnie głównie nie dlatego,
                                  > że
                                  > n
                                  > > ie spłacamy odsetek, ale dlatego, że
                                  > > Polska (zarówno jako panstwo, firmy, jak i obywatele) cały czas się zadłuż
                                  > a.
                                  > Ni
                                  > > e dosć, ze "zjadamy własny ogon",
                                  > > sprzedając prawie wszystko, co w 1990 było polskie w wpływy przeznaczamy n
                                  > a
                                  > dor
                                  > > aźne potrzeby budżetu to
                                  > > jeszcze ciągle pożyczamy nowe srodki.
                                  > to co piszesz napewno tez, ale nie mow ze dlugi zaciagniete przez komune nie
                                  > maja znaczenia, wrecz przeciwnie !!!
                                  > >
                                  > >
                                  > > > i wzrastajacego majatku partii i rosnacych kont prywatnych partyjnych
                                  >
                                  > > > pryncypalow do tak astronomicznych sum ze mozna by bylo utrzymac male
                                  > past
                                  > > wo w
                                  > > > afryce...
                                  > >
                                  > > Polonus, bzdury piszesz.
                                  > You wish!!
                                  > > Partyjni działacze za tzw. "komuny" żyli na poziomie n
                                  > > iewiele odbiegającym od poziomu
                                  > > życia społeczeństwa. Za to po zmianie systemu, korzystając z układów i
                                  > znajomos
                                  > ciekawe znam przypadkiem takiego pryncypala pierwszy sekretarz gminny, (malej
                                  > gminy) i zyl pasozyt naprawde dobrze, dom na koszt partii pobudowal itp itd
                                  > > ci grupa byłych PZPR-owców
                                  > > wzbogaciła się bardzo. W latach 70 - 80 miałem dobrego kolegę,
                                  > syna "partyjnego
                                  > > działacza wysokiej rangi w
                                  > > Bydgoszczy".
                                  > jaka biedula, az mi go zal, duzo nizej od niego polozeni potrafili sie
                                  > wspaniale urzadzic, znam kilka przykladow... Dwoch nawet opowiadalo mi jakie
                                  > szwindle robili i jak nieruszalni byli...
                                  > > I nie opowiadaj tu Polonus, że za "komuny" partyjni bonzowie opływali w
                                  > bogactw
                                  > ci u gory naprawde (ci naprawde u gory) ostro kradli, czytalem o tym w
                                  > pierwszych biuletynach Solidarnosci jeszcze w mlodych latch 80-tych tych co
                                  > nalem z dolu, potem ich wszystkich rozgrzeszono i rozmowy o rozliczeniu
                                  mjatku
                                  > parti isie skonczyly, skoro ci na samym dole jedynie po domku i wystawnym
                                  zyciu
                                  >
                                  > sie oblowili to pomysl o tych co naprawde byli u koryta...
                                  > > o. W bogactwo to oni opływają
                                  >
                                  > > teraz. No ale to już jest "zasługa" tzw. III Rzeczpospolitej.
                                  > to prawda, teraz to sie dzieje jawnie wtedy bylo zakamuflowane i mielismy
                                  > propagande aby odwrocic nasza uwage, bo nie wierze ze ludzie nagle sie gorsi
                                  > bardziej zlodziejscy zorbili po upadku komuny, po prostu teraz to widzimy
                                  > jawnie..
                                  > > Pozdr
                                  > rowniez pozdr.

                                  A ja dodam , że nie tylko komuniści robią dziś takie szwindle .
                                  Robią to też ludzie postsolidarności.
                      • Gość: Ted® podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 22:51
                        Gość portalu: fin napisał(a):

                        > lokator napisał:
                        >
                        > > Dobrze było by też dodać, że po wojnie Arabowie byli sprzymierzeńcami ZSRR
                        > , a
                        > > Izrael sprzymierzeńcem USA. Ten podział istnieje w (pod)świadomości ludzi
                        > do
                        > > dzisiaj: Palestyńczycy są dobrzy, a Izrael jest zły.
                        >
                        > Cooooooo???????
                        > To chyba raczej odwrotnie. Swiadomosć i podswiadomosć zdecydowanej większosci
                        P
                        > olaków zawsze była
                        > odwrotna niż piszesz. To Amerykanie (i ich sprzymierzeńcy) są przez Polaków
                        uwa
                        > żani za tych "dobrych" (choć ja
                        > nie wiem dlaczego) a ZSRR za tych "złych".
                        > Pozdr


                        no to mamy roznice pokoleniowa (ja lokatorski), a myslalem ze to sie nie
                        zmienilo
                        amerykanie-tak, ale nie izrael tylko palestyna (tak bylo za moich czasow, czyli
                        dawno)
                        • Gość: fin Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.atr.bydgoszcz.pl 31.07.02, 11:42
                          Gość portalu: TedŽ napisał(a):

                          > no to mamy roznice pokoleniowa (ja lokatorski), a myslalem ze to sie nie
                          > zmienilo amerykanie-tak, ale nie izrael tylko palestyna (tak bylo za moich czasow, czyli
                          > dawno)

                          Nie sądzę, żeby to była jakas różnica pokoleniowa. Jest dokładnie tak, jak piszesz: amerykanie-tak, palestyna-tak.

                          Ja się tylko zdecydowanie nie zgadzam z tym, co sugerował Lokator:
                          > Dobrze było by też dodać, że po wojnie Arabowie byli sprzymierzeńcami ZSRR, a
                          > Izrael sprzymierzeńcem USA. Ten podział istnieje w (pod)świadomości ludzi do
                          > dzisiaj: Palestyńczycy są dobrzy, a Izrael jest zły.

                          A więc wg Lokatora Palestyńczycy byli przez Polaków uważani za dobrych, bo byli sprzymierzeńcami ZSRR z Izrael
                          za zły, bo był sprzymierzeńcem USA.
                          A rzeczywistosć jest zupelnie inna i to, kto był czyim sprzymierzeńcem nie ma znaczenia. Polacy za "dobrych"
                          uważają tych, ktorzy są wg. nas "dobrzy" bez znaczenia, czyim są sprzymierzeńcem.
                          Pozdr

                          • Gość: Ted® Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 12:03
                            no to kolko sie zamknelo
                            ty nie zrozumiales lokatora, ja ciebie, a wszyscy mowimy o tym samym :)
                            nie zawsze droga na skroty jest krotsza

                            a wracajac do tematu, to z czego wynika sympatia wielu z nas do 'biednej,
                            ucisnionej' palestyny (solidarnosc ze slabszym czy jednak antysemityzm)


                            ja jej nie mam
                            • Gość: fin Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.atr.bydgoszcz.pl 31.07.02, 12:58
                              Gość portalu: TedŽ napisał(a):

                              > a wracajac do tematu, to z czego wynika sympatia wielu z nas do 'biednej,
                              > ucisnionej' palestyny (solidarnosc ze slabszym czy jednak antysemityzm)
                              > ja jej nie mam

                              A ja ją mam. I niech mi tutaj reggie nie pieprzy o jakims antysemityźmie. Bo żadnym antysemitą nigdy nie byłem, a
                              akutrat tych kilku Żydów, których poznałem osobiscie, cenię i mam do nich jak najbardzziej pozytywny stosunek.

                              Myslę, że do Palestyńczyków mamy pozytywny stosunek, bo uważamy, że to oni są w wojnach, które toczą się na
                              bliskim wschodzie od ponad 50 lat stroną najbardziej pokrzywdzoną. Pomimo wielu rezolucji ONZ, które popierają
                              Palestyńczyków, nic się w ich położeniu nie poprawia.
                              A przykład, od którego adek zaczął ten wątek jest bardzo wymowny: Izraelski samolot zrzucił jednotonową bombę na
                              gęsto zaludnioną dzielnicę mieszkaniową. I jeszcze pani rzecznik gada jakies bzdety, że ten terrorysta ukrywał się w
                              gęsto zaludnionej dzielnicy a i tak go dopadli. Koszmarne bzdety. Jak się ukrywał??? Przecież po prostu mieszkal tam
                              ze swoją rodziną (która też w bombardowaniu zginęła).

                              Tak się składa, że wszystkie atuty w rozgrywce z Palestyńczykami posiada w swoim ręku Izrael. Bez dobrej woli
                              Izraela (a takiej woli nie ma) nic się nie da zrobić.
                              A gdy poprzedni premier Izraela chciał porozumienie osiagnąć, to go fanatycy Izraelscy zastrzelili.
                              Pozdr
                              • Gość: Ted® Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 13:17
                                dla jasnosci: nie popieram zrzucania bomb na ludnosc cywilna (trzebaby miec
                                dusze terrorysty)

                                ale oglad sytuacji masz zbyt jednostronny jak na moj gust
                                postaw sie w sytuacji zydow ktorzy od 50 lat sa w stanie wojny, otoczeni przez
                                fanatycznych wyznawcow allaha bez perspektyw na zmiane, bo wbrew temu co
                                piszesz to woli pojednania nie ma po zadnej stronie
                                to taki drastyczny przpadek kargula i pawlaka, nie do konca pamietaja dlaczego,
                                wiedza tylko od urodzenia ze to smiertelny wrog (tak ich nauczyli amerykance i
                                ruski dla ktorych byl to poligon wojskowy)

                                w walce armaty z samotnym samobojca naturalnym odruchem jest ujecie sie
                                za 'bohaterskim' wyznawca allaha, tu zywy czlowiek - ideowiec, tam bezduszna
                                stal

                                ale jaka jest roznica, poza iloscia (od ilu zabitych nalezy potepiac, do 15
                                wszystko ok?)

                                • Gość: fin Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.atr.bydgoszcz.pl 31.07.02, 13:40
                                  Gość portalu: TedŽ napisał(a):

                                  > postaw sie w sytuacji zydow ktorzy od 50 lat sa w stanie wojny, otoczeni przez
                                  > fanatycznych wyznawcow allaha bez perspektyw na zmiane,

                                  Nie Ted, to chyba nie jest tak. Palestyńczycy nie są "fanatyczymi wyznawcami allacha". O ile dobrze pamiętam, Arafat
                                  jest Chrzescijaninem (tak mi się wydaje; mam nadzieję, że się nie mylę bo mnie zaraz ktos podsumuje). Pod względem
                                  religijnym Palestyńczycy są bardzo umiarkowani. To nie jest "wojna religijna" (choć obecnie Izrael próbuje ję tak
                                  przedstawiać). To jest wojna narodowowyzwoleńcza (bo Palestyna jest okupowana przez Izrael).


                                  > bo wbrew temu co
                                  > piszesz to woli pojednania nie ma po zadnej stronie

                                  Ja nic takiego nie napisałem. Ja się w pełni z Tobą zgadzam, że woli pojednania nie ma po żadnej ze stron
                                  (wplywowe grupy zarówno po stronie Izraela jak i palestyńczyków dużo na tej wojnie zarabiają i nie w smak im
                                  pokój).
                                  Ja tylko napisałem, że wszystkie atuty trzyma w ręku Izrael, on "rozdaje karty" i dlatego to, czy będzie pokój bardziej
                                  zależy od Izraela.

                                  Pozdr
                                • Gość: adek Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.ic.net.pl 31.07.02, 13:52
                                  Ja tylko gwoli przypomnienia :
                                  To Palestyna jest okupowana przez Izrael , nie odwrotnie.
                                  Czy gdyby Polska była dalej okupowana przez Niemcy siedzielibyśmy cicho z
                                  tyłkami. Jestem pewien , że i wśród nas znależliby się "terroryści" robiący
                                  zamachy na okupanta.
                                  Albo popatrzcie na niektórych antykomunistów. Za lata okupacji tak nienawidzą
                                  Rosjan , że nawet u polityków (szczególnie ze skrajnej prawicy) widać pianę na
                                  ustach na samą myśl o Rosjanach. A co by robili w razie konfliktu takiego jak
                                  na Bliskim Wschodzie ??
                                  Też niepodoba mi się fanatyzm Palestyńczyków , ale czy można im się dziwić ,
                                  tymbardziej , że fanatyzm jest także po drugiej stronie.
                                  • Gość: Ted® Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 14:33
                                    oj panowie,
                                    cytujecie waszmosci trybune ludu, proponuje siegnac do korzeni

                                    Wojny izraelsko-arabskie, konflikty zbrojne między Państwem Izrael a państwami
                                    arabskimi, których główną przyczyną było utworzenie przez Zgromadzenie Ogólne
                                    ONZ (29 listopada 1947), w części brytyjskiego terytorium mandatowego,
                                    niepodległego państwa żydowskiego i nieakceptowanie podziału Palestyny na część
                                    arabską i żydowską przez ARABSKĄ ludność Palestyny oraz rządy innych państw
                                    ARABSKICH.

                                    I wojna izraelsko-arabska (maj 1948 - lipiec 1949) wybuchła po proklamowaniu
                                    niepodległości przez Państwo Izrael (14 maja 1948). Wojska egipskie, syryjskie,
                                    jordańskie, palestyńskie, libańskie, irackie i saudyjskie wkroczyły na teren
                                    byłego brytyjskiego terytorium mandatowego, zajmując południową i wschodnią
                                    Palestynę oraz część Jerozolimy.

                                    nie mam czasu na powtorke z historii, konieczną dla dalszej dyskusji, wiec swoj
                                    udzial zakoncze na cytacie:

                                    Warto tutaj wspomnieć, że kwestia Palestyny jest kwestią Islamską od samego
                                    początku aż do końca. Jednak wrogowie Islamu nakładali wszelkie wysiłki aby
                                    oddalić tą sprawę od Islamu i przekazać Muzułmanom pochodzenia nie arabskiego,
                                    że jest to sprawa arabska, i że nie dotyczy nie-Arabów. Wygląda na to że w
                                    pewnej mierze udało im się to. Dlatego uważam że nie jest możliwe rozwiązanie
                                    tego problemu, jeżeli nie uzna się go za kwestię Islamską, a Muzułmanie nie
                                    będą pomagali sobie wzajemnie, i nie będą czynili Dzihaad przeciwko Żydom w
                                    sposób Islamski, aż ziemia (Palestyńczyków) zostanie zwrócona Palestyńczykom.

                                    (ibn baaz)
                                    • Gość: fin Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.atr.bydgoszcz.pl 31.07.02, 15:15
                                      Gość portalu: TedŽ napisał(a):

                                      > udzial zakoncze na cytacie:
                                      >
                                      > Warto tutaj wspomnieć, że kwestia Palestyny jest kwestią Islamską od samego
                                      > początku aż do końca. ...
                                      >
                                      > (ibn baaz)

                                      Ale się powołujesz na "obiektywne źródła" Ted.
                                      Nie mam akurat czasu na dłuższe szukanie, ale pierszy znaleziony link dotyczący tej osoby wskazuje, że Ibn Baaz
                                      jest duchownym islamskim. Więc oczywiste jest, że jego spojrzenie na rzeczywistosć jest "pod kątem religijnym" i we
                                      wszystkim chce widzieć przyczyny religijne.
                                      I z zacytowanego przez Ciebie fragmentu jego wypowiedzi wynika niezbicie, że on sam widzi, że
                                      sprawa Palestynńska nie jest sprawą "Islamska" tylko "Arabska" i on, duchowny chciałby to zmienić.
                                      Ale jak widać nie bardzo się to przywódcom religijnym udaje.
                                      Pozdr
                                      • Gość: Ted® Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 21:18
                                        no tak, najprosciej pominac fragment niewygodny

                                        to od poczatku byla wojna izraelsko-arabska a arabowie raczej nie sa swiadkami
                                        jehowy


                                        jak sie nazywa choroba antysemity?




















































                                        niezyt
                                        • Gość: fin Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.atr.bydgoszcz.pl 06.08.02, 10:12
                                          Gość portalu: TedŽ napisaý(a):

                                          > no tak, najprosciej pominac fragment niewygodny

                                          Jesli pisząc o "fragmencie niewygodnym" miałes na mysli ten kawałek o pierwszej wojnie Izraelsko-Arabskiej, to go
                                          pominąłem, bo mółbym co prawda zacytować kawałki o innej wojnie, wywołanej dla odmiany przez Izrael, gdzie Izrael
                                          zajął tereny do których nie miał najminiejszego prawa i do dzisiaj, pomimo rezolucji ONZ je okupuje, ale takie
                                          przepychanki historyczne nic nie wnoszą, więc sobie darowałem.


                                          > to od poczatku byla wojna izraelsko-arabska a arabowie raczej nie sa swiadkami
                                          > jehowy

                                          Jakos nikt nie zaprzeczył, że Arafat jest chrzescijaninem, a więc się nie myliłem. Oskarżasz Palestyńczyków, że są
                                          "fanatykami religijnymi" (post 31-07-2002 13:17). Czy wyobrażasz sobie, że "fanatycy religijni" zgodzili by się, żeby
                                          przez kilkadziesiąt lat ich przywódcą był człowiek innej religii?
                                          A to, że islam dominuje na tych terenach, to nie znaczy, że wojny Izraelsko-Arabskie to wojny religijne. To nie ma z
                                          sobą żadnego związku.
                                          To tak, jakbys twierdził, że polskie powstanie listopadowe było "wojną religijną", bo Polacy byli w zdecydowanej
                                          większosci katolikami, a Rosjanie byli prawosławni. Tylko że to przecież nie mialo nic wspólnrgo z religią, to była
                                          wojna narodowowyzwoleńcza.
                                          I nie opowiadaj mi tu zaraz, że popieram terroryzm. Bo zdecydowanie nie popieram i uważam, że podkładanie bomb w
                                          barach czy autobusach to zbrodnia.


                                          > jak sie nazywa choroba antysemity?

                                          Widzę, że zabrakło Ci argumentów, bo zaczynasz pisać w stylu Reggiego i oskarżać wszystkich że są antysemitami.
                                          Powiedzmy, że tym razem puszczę to mimo uszu, załóżmy, że pisząc to byłes przemęczony i rodrażniony, cos
                                          klepnąłes, niebacznie kliknąłes "wyslij" ale teraz żałujesz.

                                          To jest mój ostatni post w tym wątku, bo na "argumenty" w stylu "a ty jestes antysemitą" dyskutować nie zamierzam.

                                          Pozdr





                                          • Gość: Ted® Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 10:24
                                            Gość portalu: fin napisaý(a):

                                            >
                                            > > jak sie nazywa choroba antysemity?
                                            >
                                            > Widzę, że zabrakło Ci argumentów, bo zaczynasz pisać w stylu Reggiego i
                                            oskarża
                                            > ć wszystkich że są antysemitami.
                                            > Powiedzmy, że tym razem puszczę to mimo uszu, załóżmy, że pisząc to byłes
                                            przem
                                            > ęczony i rodrażniony, cos
                                            > klepnąłes, niebacznie kliknąłes "wyslij" ale teraz żałujesz.
                                            >
                                            > To jest mój ostatni post w tym wątku, bo na "argumenty" w stylu "a ty jestes
                                            an
                                            > tysemitą" dyskutować nie zamierzam.
                                            >
                                            > Pozdr
                                            >
                                            >

                                            > > jak sie nazywa choroba antysemity?
                                            a to obejrzyj sobie jeszcze raz w poprzednim poscie, ponizej masz dokonczenie
                                            zartu, byc moze niesmieszny ale z pewnoscia nie dotyczyl twojego antysemityzmu

                                            dla pewnosci ;))) bo kolega dzis:
                                            "przemęczony i rodrażniony, cos klepnąłes, niebacznie kliknąłes "wyslij" ale
                                            teraz żałujesz"

                                            a o historii juz bylo
                                            • Gość: adek Re: podział istnieje w (pod)świadomości IP: *.ic.net.pl 06.08.02, 10:49
                                              Mam wrażenie , że jak komuś brakuje argumentów do obrony Zydów zawsze sięgnie
                                              po "wyświechtany" już antysemityzm.
                                        • Gość: Ted® sprawdzam czy tylko u mnie wyswietla sie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 10:55
                                          Gość portalu: Ted® napisaý(a):

                                          > no tak, najprosciej pominac fragment niewygodny
                                          >
                                          > to od poczatku byla wojna izraelsko-arabska a arabowie raczej nie sa
                                          swiadkami
                                          > jehowy
                                          >
                                          >
                                          > jak sie nazywa choroba antysemity?
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          > niezyt

                                          ten dowcip, ten zart to NIE oznaka antysemityzmu
                                          • Gość: Ted® za trudny dowcip? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 10:57
                                            choroba antysemity - niezyt

                                            tlumacze;): niezyt = nieZyd

                                            a teraz?
    • Gość: Ted® Re: Szaron zabił ośmioro dzieci i nazwał to sukce IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 12:04
      Młodzi Palestyńczycy chcą się stać panami wojny. Jak w Libanie lat 70. i 80.
      śni się im partyzantka, wojna gangów ustawiających swoje posterunki, tajne
      bazy. Chcą przejąć kontrolę nad swoim życiem, a wojna jest jedynym powszechnie
      dostępnym modelem. - Palestyńska opinia publiczna zlibanizowała się - mówi ze
      smutkiem Hana Siniora, jeden z palestyńskich inicjatorów rozmów pokojowych na
      początku lat dziewięćdziesiątych. - To nasza tragedia. Nikt nie krytykuje
      Arafata. Przed wybuchem starć palestyński przywódca miał bardzo niskie
      notowania popularności. Entuzjazm pierwszych lat Autonomii wygasł. Bezrobocie,
      brak postępów w rozmowach z Izraelem, olbrzymia korupcja w palestyńskich
      władzach, łamanie praw człowieka. Intelektualiści, których Arafat nie dopuszcza
      do udziału w sprawach publicznych, kiwają smutno głowami. Byli pewni, że
      Autonomia eksploduje. Niektórzy sądzili, że część rewolty obróci się przeciwko
      Arafatowi. Tak się nie stało. Po ostrej odpowiedzi izraelskiej na pierwsze
      zamieszki Palestyńczycy zwarli szeregi. Ale w olbrzymim aparacie bezpieczeństwa
      trwa walka o władzę. Arafat ma 70 lat i nie lubi rywali. Pierwsza Intifada
      pozwoliła mu wrócić do Palestyny, z intifady 2000 wyrośnie jego następca. -
      Młodzi Palestyńczycy nie chcą już słyszeć o pokoju. Rośnie nowe, radykalniejsze
      pokolenie. Jeśli Izrael się nie pośpieszy, przegapi szansę na pokój z nami,
      starymi, gotowymi na ustępstwa - grozi Rauchi Fattusze, szef organizacyjny
      Fatahu w Gazie, przecierając zaczerwienione ze zmęczenia oczy. Ale ci starzy
      też nie chcą już rozmawiać z Izraelem. Na co liczą, czy chcą uspokoić ulicę,
      która im wymyka się spod kontroli? - Albo Intifada doprowadzi do powstania
      wolnej Palestyny, albo Bliski Wschód pogrąży się w chaosie - mówi inny działacz
      partii. - Cieszymy się, gdy Izrael wyprowadza czołgi przeciwko dzieciom, bo my
      mamy tylko naszą krew i słuszną sprawę.

      zrodlo:strona ambasady palestyny w polsce
Pełna wersja