unsatisfied6 16.06.05, 21:12 bo nie widzę wśród kandydatów leszego . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bydgosc Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? 16.06.05, 21:13 mam nadzieje, ze nie mowisz powaznie Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 jak najbardziej poważnie 16.06.05, 21:15 bydgosc napisał: > mam nadzieje, ze nie mowisz powaznie jak najbardziej poważnie - wskaż swojego kandydata i przedykutujmy - może zmienię zdanie . Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: jak najbardziej poważnie 16.06.05, 21:17 nie znam jeszcze programow - wiec nie rzuce niczego Jednak jak zaczne czytac programy kandydatow to zaczne od Religi. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 dlaczego ? 16.06.05, 21:22 bydgosc napisał: > nie znam jeszcze programow - wiec nie rzuce niczego > Jednak jak zaczne czytac programy kandydatow to zaczne od Religi. dlaczego ? ja bym przykładwo nie głosował na żadnego prof matematyki ani innych profesorów , których poznałem osobiście - bywali fantastycznymi ekspertami w swoich dziedzinach ale bez zmysłu pragamtycznego szerzej rozumianego . Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: dlaczego ? 16.06.05, 21:24 No to nie miales szczescia. Znam mase profow, ktorzy nie tylko nauka zyja ale tez potrafia zarzadza i ludzmi i finansami na nauke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balum Re: dlaczego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 21:25 leper ma coś czego nie ma cała reszta - ma iskrę bożą w sobie tego nawet po wielu fakultetach nie zdobędziesz. Po za tym stworzył partię od podstaw - co ważne w przypadku całej reszty parti które powstają poprzez przekształcenie wcześniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: dlaczego ? 16.06.05, 21:28 no.... czyli zaczynal mniej wiecej jak Hitler - tez od podstaw i tez mial iskre Boza.... ta.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balum Re: dlaczego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 21:32 z wałęsą też było podbnie - po prostu ma to coś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balum Re: dlaczego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 21:43 ja też - choć tego co zrobił z rządem olszewskiego i w jaki sposónb to zrobił mu nie zapomnę - jestem ciekaw jak by teraz polska wyglądała gdyy nie lewy czerwcowy Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 to inny temat 16.06.05, 21:57 Gość portalu: balum napisał(a): > z wałęsą też było podbnie - po prostu ma to coś to inny temat - on nie ma nic co sobie mógłby i Bogu zawdzięczać . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 nie widzę racjonalnych podstaw 16.06.05, 21:59 bydgosc napisał: > no.... czyli zaczynal mniej wiecej jak Hitler - tez od podstaw i tez mial iskre > Boza.... ta.... nie widzę racjonalnych podstaw , by porównywać Leppera do Hitlera . Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: nie widzę racjonalnych podstaw 17.06.05, 11:11 ja nie porownuje tych dwoch osob tylko czasy i okolicznosci w jakich zaczynali swa kariere Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee echh co sie porobilo w miescie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 12:05 Obaj tacy sami, echh co sie porobilo w miescie Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 tylko samoobraona 16.06.05, 21:52 byłem chyba we wszystkich biurach poselskich w swojej sprawie- tylko samoobrona zainteresowała się moją sprawą i przynajmniej zadzwonili do mnie po jakims czasie , reszta to jakaś abstrakcja - bynajmniej dla mnie istnieją tylko w hasłach i programach - świetnie na papierze a w praktyce nic . owszem , miło się z innymi rozmawiało . wyrażali swoje ździwienie jak i obietnice interwencji - nie było żadnych . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balum Re: tylko samoobraona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 22:02 za duzo w polsce tych wszystkich koncesji, uprawnień, korporacji - to wszytko blokuje rozwój kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
wielokrotny_recydywista Re: tylko samoobraona 17.06.05, 13:01 unsatisfied6 napisał: > byłem chyba we wszystkich biurach poselskich w swojej sprawie- tylko samoobrona > zainteresowała się moją sprawą i przynajmniej zadzwonili do mnie > po jakims czasie , reszta to jakaś abstrakcja - bynajmniej dla mnie istnieją > tylko w hasłach i programach - świetnie na papierze a w praktyce nic . > owszem , miło się z innymi rozmawiało . wyrażali swoje ździwienie > jak i obietnice interwencji - nie było żadnych . znowu na sprawy państwa patrzysz egoistycznie:ten jest dobry,który tobie robi dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sadura1 Re: tylko samoobraona IP: 195.245.217.* 29.06.05, 09:29 Czy znasz do cholery znaczenie słowa "bynajmniej"??? Ale czegóż wymagać od elektoratu andrzeja zbigniewa leppera......... Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 czego ty wymagasz od elektoratu swojego kandydata 29.06.05, 09:39 Gość portalu: sadura1 napisał(a): > Ale czegóż wymagać od elektoratu andrzeja zbigniewa leppera......... a czego wymagasz od elektoratu swojego kandydata - wystaczy fakt że z macie wspólnego wodza i guru ? Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Re: dlaczego nie zagłosuję na Leppera ? 16.06.05, 22:13 znam chłopaków z s. Fasjnie o nim pisał Stomma z polityki, na starcie Andriu był nieokrzesany trochę śmierdział krowią kupą, napadał na prowicjonalnych bankierów i kręcił im filmy - zapraszam do lektury gazety bankowej z lat 90'. Po drodze była też chłosta jakiegoś komornika i takie tam chamskie wybryki. Nie szanuję ludzi, którzy używają przemocy. Znam też osobiście młodych z s - gó..arze karierowicze, którzy z wyrachowania na populizmie leppera chcą zrobić urzędniczą karierę - obudź się U6- zdaje się że właśnie urzędnicza mierność jest Twoim największym utrapieniem w polsce, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balum Re: dlaczego nie zagłosuję na Leppera ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 22:22 Swego czasu słyszałem na poczcie rozmowę członkiń najbardziej pro europejskie partii w polsce - to było przed referendum unijnym jedna mówi: ja tam nie jestem za unią druga jej na to przecież to nie zgodnę z linią progrmową naszej partii ! tak ? odpowiada ona no to będę głosowała za. Poziom młodzieżówek jest naprawdę wyrównany jak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 to nie przejaw faszyzmu? 16.06.05, 22:43 Gość portalu: balum napisał(a): > Swego czasu słyszałem na poczcie rozmowę członkiń najbardziej pro europejskie > partii w polsce - to było przed referendum unijnym jedna mówi: > ja tam nie jestem za unią > druga jej na to > przecież to nie zgodnę z linią progrmową naszej partii ! > tak ? odpowiada ona > no to będę głosowała za. > Poziom młodzieżówek jest naprawdę wyrównany jak uważam. > to nie przejaw faszyzmu ? bezkrytyczne i wbrew wlasnemu sumieniu reprezentowanie opinii sprzecznych z własnymi poglądami ? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 nie będę go wąchał 16.06.05, 22:40 friedmar napisał: > znam chłopaków z s. Fasjnie o nim pisał Stomma z polityki, na starcie Andriu > był nieokrzesany trochę śmierdział krowią kupą, napadał na prowicjonalnych > bankierów i kręcił im filmy - zapraszam do lektury gazety bankowej z lat 90'. > Po drodze była też chłosta jakiegoś komornika i takie tam chamskie wybryki. > Nie szanuję ludzi, którzy używają przemocy. > Znam też osobiście młodych z s - gó..arze karierowicze, którzy z wyrachowania > na populizmie leppera chcą zrobić urzędniczą karierę - obudź się U6- zdaje się > że właśnie urzędnicza mierność jest Twoim największym utrapieniem w polsce, > czyż nie? chyba naszym wspólnym problemem jest ta "urzędnicza mierność" - ale to nie Lepper jest jej twórcą i nie samoobrona . nie mogę winić ani samoobrony ani Leppera za swoje problemy i problemy innych . Lepper i samoobrona nie są elitą w Polsce tworzącą te realia . to czy krowim gównem śmirdzi , czy nie , to mnie nie interesuje - nie będę go wąchał . co do karierowiczów , wybacz ale w której partii ich nie widziałeś - w różnym wieku . populizm i samoobrony Leppera nie jest wcale mniej ani bardziej populistyczny od populizmu innych partii . jedym argumentem decydującym to , że na niego zagłosuje jest to , że jeden z tych młodych gó..niarzy karierowiczów śmierdzących krowim gównem potraktował nieco poważniej w moim rozumieniu kompetencje które posiadam . Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Re: nie będę go wąchał 16.06.05, 22:52 Mie wierze Ci - ot prowokujesz. W trakcie wyborów proponuję pocieszyć się jakims trunkiem w dobrym towarzystwie, w końcu jeden i milion to wciąż milion więc po co trud zabawy w demokrację? Zresztą prawo wielkich liczb nie działa w tym wypadku - większość wcale nie oznacza słusznego wyboru, wkońcu czy więcej sprzedaje się plastikowych zapalniczek czy posrebrzanych zippo? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 czyżby recydywa był w błędzie? 16.06.05, 23:01 friedmar napisał: > Mie wierze Ci - ot prowokujesz. > W trakcie wyborów proponuję pocieszyć się jakims trunkiem w dobrym > towarzystwie, w końcu jeden i milion to wciąż milion więc po co trud zabawy w > demokrację? Zresztą prawo wielkich liczb nie działa w tym wypadku - większość > wcale nie oznacza słusznego wyboru, wkońcu czy więcej sprzedaje się > plastikowych zapalniczek czy posrebrzanych zippo? czyżby recydywa był w błędzie odnośnie mojego poczucia humoru ? ja poważnie mówię o Lepperze -w kontekście innych kandydatów Lepper jest najlepszy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balum Re: nie będę go wąchał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 23:22 "większość wcale nie oznacza słusznego wyboru" Większość nie chodzi na wybory i jak sądze jest to własciwa ocena nasze jklasy politycznej, systemu wyborczego oraz ostatnich 15. Startowaliśmy w tym samym peletonie z czechami i węgrami. U nich obecnie bezrobcie utrzymuje się na poziomie 8-10% i nie ma masowego exodusu na zachód co do niedawna fachowcy od UE zachwalali jako wielki sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Re: nie będę go wąchał 16.06.05, 23:39 "U nich obecnie bezrobcie utrzymuje się na poziomie 8-10% i nie ma masowego exodusu na zachód co do niedawna fachowcy od UE zachwalali jako wielki sukces." Bezrobocie nie jest prostym parametrem gospodarczym, a zwłaszcza stopa - czy w Polsce żyje się lepiej niż w austri skoro stopa wzrostu PKB swojego czsu była sześciokrotnie wyższa u nas niż u nich? Procenty są wartością względną i tyle, choć bardzo nisko oceniam naszą ekonomię, nie trywializyję gospodarki do wybranych parametrów. Pamiętaj, że fala wyżu demograficznego, która parę lat temu weszła w fazę wieku aktywności zawodowej byłaby w swej masie powalająca nawet dla gospodarki niemieckiej. Po prostu jest nasza dużo - przy zwiększonej migracji ludności jest to normalne. Znam pewnego irlandczyka, który twierdzi że w Irlandii nie ma irlandczyków a są angole, bo irlandczycy prawie wszyscy umarli z głodu a ci którzy przeżyli uciekli do Stanów i angli. To normalne, zawsze popyt równa się podaż - nawet nasz niż demograficzny jest wynikiem oddziaływania tych sił - wobec mniejszego popytu rynek zredukował ofertę podaży siły roboczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balum Re: nie będę go wąchał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 00:47 Fala tego wyżu demograficznego powinna pracować w polsce. NIestety dzięki swoistemu serwilizowi gospodarczemu i zmianie panów ze wschodnich na zachodnich gdyż nasza klasa polityczna przyzwyczajona jest do nadskakiwania a nie do myslenia pro państwowego. Pozbyliśmy się miejsc pracy w imię obłędnego toku myślenia że naszym głównym atutem jest było i będzie to że mamy tanią siłę roboczą. Z azją nie wygramy w tych zawodach co jak widzę ostatnio zaczeli pojmowac nawet ci co twierdzili zawsze że wszyscy co nie wpisują się w partie okragłostołowe to oszołomy i kołtuny a łunia to po prostu raj który nas wyzwoli i pomoże. NIestety ostatnio wychodzi na to że to leper miał racje czy rydzyk (co stwierdzam z niejakim smutkiem gdyż zwolennikiem ich nigdy nie byłem). Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Re: nie będę go wąchał 17.06.05, 01:14 "Pozbyliśmy się miejsc pracy w imię obłędnego toku myślenia" bezrobocie w polsce nie jest następstwem UE - jest efektem działań Balcerowicza - tłamsząc hiperinflację ujawnił ukryte bezrobocie - w szkole takie wykresy się robi - literka V symetrycznie po obu stronach osi y licząc od początku ukł. wsp. I to było dobre, zaprawdę- pytanie czy wolałbyś prowadzić handel barterowy w obawie o utratę siły nabywczej swojego portfela? "to że mamy tanią siłę roboczą" - podstawy ekonomii - główne zasoby to kapitał (nie mamy - wówczas mielibyśmy gospodarkę wg. modelu pinocheta i nie chodzi tu o nękanie ludności bo o ekonomi prawię), ziemia - mamy ale nieefektywnie wykorzystujemy, i praca - tak naprawdę nasz jedyny atut, i to nie tylko robole ale i naukwcy nasi są też pracą w tej teorii. Musimy być równie mądrzy jak irlandia, ale nie zapominajmy o potrzebie tworzenia państwa taniego. "Z azją nie wygramy" - teoria kosztów kooperatywnych to wyklucza, po prostu część procesów tam będzie przebiegać i tyle. Pytanie na ile jesteśmy mądrzy by robić cokolwiek bardziej efektywnie u nas "i zmianie panów ze wschodnich na zachodnich" - wskaźniki koniunktury mówią, że panowie zachodni dobrze nam robią. I jest super - programy strukturalne SPO WKP, PHARE, mobilność czynników wytwórczy, dóbr i usług - to naprawdę milowe buty dla wielu przedsiębiorstw i makroregionów. No i po Hitlerze unia to drugi budowniczy polskich autostrad bądź co bądź:} "to leper miał racje czy rydzyk" Lepper mówi swoje ale swoje wie i robi - ucieśniony rolnik mulat ze złotym kolczykiem w penisie, posiada swoje zoo i wcale nie z polskimi żubrami. A najciekawsze że bierze tę brudną unijną kasę dla rolników - mógłby chociaż na PCK wpłacać na znak konsekwencji i protestu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balum Re: nie będę go wąchał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 09:44 bezrobocie jest nastepstwem dojścia do władzy teoretyków którzy nigdy nie prowadzili firm i naczytali się swego czasu określonych które jak to teorie nie sprawdzają sie do końća w życiu. Przedewszystkim trzeba obniząc podatki Poniżej artykuł z dzisaj z Rzeczpospolitej "Większość Czechów zapłaci w przyszłym roku niższe podatki. Ich reformę przyjął wczoraj rząd. Podobne plany ma rząd Węgier Czeska reforma zakłada obniżenie dwóch najniższych stawek 15 i 20 procent odpowiednio do poziomu12 i 15 procent. Taki podatek od swoich dochodów, jeśli czeski parlament zatwierdzi reformę, zapłaci w przyszłym roku9 na 10 Czechów. " Co do hitlera Nie wiem czy wiesz ale po raz pierwszy kolczykowano pogłowie trzody, bydła oraz liczono je za hitlera :) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 praktyki faszystowskie a Lepper 17.06.05, 10:11 Gość portalu: balum napisał(a): > bezrobocie jest nastepstwem dojścia do władzy teoretyków którzy nigdy nie > prowadzili firm i naczytali się swego czasu określonych które jak to teorie nie > > sprawdzają sie do końća w życiu. Przedewszystkim trzeba obniząc podatki > Poniżej artykuł z dzisaj z Rzeczpospolitej > > "Większość Czechów zapłaci w przyszłym roku niższe podatki. Ich reformę przyjął > > wczoraj rząd. Podobne plany ma rząd Węgier > > Czeska reforma zakłada obniżenie dwóch najniższych stawek 15 i 20 procent > odpowiednio do poziomu12 i 15 procent. Taki podatek od swoich dochodów, jeśli > czeski parlament zatwierdzi reformę, zapłaci w przyszłym roku9 na 10 Czechów. " > > Co do hitlera > Nie wiem czy wiesz ale po raz pierwszy kolczykowano pogłowie trzody, bydła oraz > > liczono je za hitlera :) przypisywanie Lepperowi praktyk faszystowskich nie jest być może dużym błędem - fascio znaczy związki i oznaczać może jedno lub wielopartyjność z dużym ograniczeniem praw obywatela zredukowanym zasadniczo do wyboru kandydata - ja z tego wyboru skorzystam w takim "demokratycznym" i niefaszystwoskim systemie . nikt słowem "faszyzm" nie napiętnuje ewidentnych praktyk innych polityków bo się ich boją , bo mogą za to być pozwani do sądu za "pomówienie" . Lepperowi mozna zarzucać wszystkie błędy i wypaczenia tego systemu bez pozwania do sądu o "pomówienie" . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: nie będę go wąchał 16.06.05, 22:54 a cóż wymiernego ta samoobrona dla ciebie zrobiła? bo nie wierzę byś nabrał się li tylko na lep pięknych słówek, że coś w twojej sprawie zostanie uczynione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy A z jaką sprawą??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 23:04 A z jaką sprawą się zgłosiłeś do biura poselskiego? Od kiedy Samoobrona ma biuro poselskie w Bydgoszczy:)?? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: A z jaką sprawą??? 16.06.05, 23:09 Gość portalu: ciekawy napisał(a): > A z jaką sprawą się zgłosiłeś do biura poselskiego? > Od kiedy Samoobrona ma biuro poselskie w Bydgoszczy:)?? jakieś tam biuro samoobrony jest - przy hotelu "Pod Orłem" . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 kultura , jak w Ameryce 16.06.05, 23:07 deltalima napisał: > a cóż wymiernego ta samoobrona dla ciebie zrobiła? bo nie wierzę byś nabrał się > > li tylko na lep pięknych słówek, że coś w twojej sprawie zostanie uczynione. potraktowali mnie jak człowieka i kulturalnie ... oddzwonili . zrobili to czego inni nie zrobili - zrobili chociaż wrażenie , że ich sprawa interesuje i chcą w czymś pomóc - zrobili tak , jak to robi się kulturalnie w Ameryce - oddzwonili , a to już jest znacznie więcej niż zrobili pozostali . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: kultura , jak w Ameryce 16.06.05, 23:16 nie wiedziałem, że tak łatwo cię złapać na populizm. oddać głos za jeden telefon... no cóż, tani jesteś. a taki niby z ciebie antysocjalista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy a byles w SLD,PO lub PISIE,LPRZE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 23:32 ale z jaką sprawą np poszedłes do SLD,PO,PISU,LPRZE? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: a byles w SLD,PO lub PISIE,LPRZE? 16.06.05, 23:37 Gość portalu: ciekawy napisał(a): > ale z jaką sprawą np poszedłes do SLD,PO,PISU,LPRZE? swoją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: a byles w SLD,PO lub PISIE,LPRZE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 23:40 ja bylem w biurach i tam zalatwiają a o biurze samoobrony to nie slyszalem moze masz bujną wyobraznie Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 to już jest beszczelność 16.06.05, 23:42 Gość portalu: ciekawy napisał(a): > ja bylem w biurach i tam zalatwiają a o biurze samoobrony to nie slyszalem moze > > masz bujną wyobraznie żarty mają swoje granice - zarzucasz mi kłamstwo , a to nie jest żart , to beszczelność . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: to już jest beszczelność 16.06.05, 23:49 > żart , to beszczelność . co to znaczy to słowo, to na końcu? i ty chcesz dzieci uczyć? brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 śmiech to zdrowie 17.06.05, 09:41 deltalima napisał: > > żart , to beszczelność . > > co to znaczy to słowo, to na końcu? > i ty chcesz dzieci uczyć? brrr... żart nie polega na tym mówca drwił ze swojego partnera - nauczyciel który żartuje sobie i drwi z braku wiedzy ucznia to miernota . drwi i żartuje wówczas z własnych umiejętności , kompetencji i skutków jego nauczania - a to że przy tym "dobry żart walnie" i zarywa boki jak opowie kolegom , z którego większość unczniów się nia śmiała ... na żarty jest miesce w kabarecie- w towarzystwie drwiny z drugiej osoby z tego towrzystwa , to brak kultury a nie symptom dobrego poczucia humoru . żartownisiem był Stali - ale nie wszystkim było do śmiechu : "kto kichnął !!!" - pyta Stalin . na sali jak makiem zasiał . "pierwszy rząd roztrzelać!!!" - rozkauje Stalin . "kto kichnął !!!" - powtarza pytanie Stalin . na sali jak makiem zasiał . "następny rząd roztrzelać!!!" - rozkauje Stalin . tak to trwało aż został ostani rząd na sali . "kto kichnął !!!" - pyta znowu Stalin . jakiś dziadek podnosi się i mówi drżącym głosem "ja, towarzyszu..." "na zdrowie dziadu , na zdrowie " . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: śmiech to zdrowie 17.06.05, 10:24 nie mieszaj poczucia humoru z podstawowymi brakami, które dyskwalifikują cię w zawodzie nauczyciela. a takim brakiem jest niewątpliwie stan twojej wiedzy w dziedzinie ortografii. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: śmiech to zdrowie 17.06.05, 10:29 deltalima napisał: > nie mieszaj poczucia humoru z podstawowymi brakami, które dyskwalifikują cię w > zawodzie nauczyciela. a takim brakiem jest niewątpliwie stan twojej wiedzy w > dziedzinie ortografii. > głupek - ale to nie twoja wina biedaku - beton i alkohol zżarł wszystkie komórki mózgowe - takie były czasy i ciebie nieboraku za to nie można wunić . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: śmiech to zdrowie 17.06.05, 10:34 no cóż, nie mam do ciebie żalu - rozpacz przez ciebie przemawia. nie dziwię się dyrektorowi placówki do której kandydowałeś, że odrzucił twoją kandydaturę. zapewne twoje cv zawierało podobne 'kwiatki'co 'beszczelny' (brrr...). a który dyrektor zatrudniłby nauczyciela-nieuka, człowieka bez znajomości podstaw ortografii? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 i czytać nie potrafisz - tzn nie rozumiesz tekstu 17.06.05, 10:39 deltalima napisał: > no cóż, nie mam do ciebie żalu - rozpacz przez ciebie przemawia. > > nie dziwię się dyrektorowi placówki do której kandydowałeś, że odrzucił twoją > kandydaturę. zapewne twoje cv zawierało podobne 'kwiatki'co 'beszczelny' > (brrr...). a który dyrektor zatrudniłby nauczyciela-nieuka, człowieka bez > znajomości podstaw ortografii? i czytać nie umiesz nieboraku - czytałeś ale tesktu nie zrozumiałeś . ty byś testu kompetencji na 10% dla szkół pdst nie zaliczył . wyraźnie pisałem , że rozmowa była telefoniczna , baranie . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: i czytać nie potrafisz - tzn nie rozumiesz te 17.06.05, 10:46 to lepiej nie wysyłaj nigdzie cv! do zieleni miejskiej też zadzwoń bo w przeciwnym razie nawet tam cię nie przyjmą. ps. przepraszam, że nie czytam uważnie twoich wypocin. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 przeczytaj zatem dwa razy 17.06.05, 10:51 deltalima napisał: > to lepiej nie wysyłaj nigdzie cv! do zieleni miejskiej też zadzwoń bo w > przeciwnym razie nawet tam cię nie przyjmą. > > ps. przepraszam, że nie czytam uważnie twoich wypocin. przeczytaj zatem dwa razy i poproś ekspeta o interpretację , tak by do ciebie dotarło forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25307844&wv.x=2&a=25326829 Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: śmiech to zdrowie 17.06.05, 10:41 Mowisz o ortografii? Czepiasz sie? To sam zaczynaj zdanie wielka litera. Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: śmiech to zdrowie 17.06.05, 10:45 a ty nie używasz 'ą'. taki sam argument jak twój. jest różnica między pewną manierą a pisaniem przez nauczyciela (sic!) 'beszczelny'. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: śmiech to zdrowie 17.06.05, 10:50 Tak, jest rownica. Nie uzwam "a" z ogonkiem, bo mam Macintosha i nie mam czcionek. Tak czy inaczej, nie walczcie tak ostro bo nikt nie bedzie chcial tego czytac, a juz tym bardziej dyskutowac. U6 jest rozczarowany oecnie chyba wszystkim w Polsce i tego nie zmienisz. Moim zdaniem jego glosowanie na Leppera bierze sie z braku akceptacji stanu, jaki w Polsce obserwujemy. Pewnie, ze nie jest rozowo, ale Lepper nie zarozowi tego kraju on zarozowil juz siebie i swoja trzode. Nie sadze, zeby byla nam potrezbna nastepna rewolucja. U6 tak pisze, ze Lepper jest OK bo sie zainteresowal jego sprawa. Ciekawy jestem czy zezwoliby na Parade Rownosci - hi hi. Czuje duzy niesmak do tego goscia (Leppera). Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 piszmy o faktach 17.06.05, 10:54 bydgosc napisał: > Tak, jest rownica. Nie uzwam "a" z ogonkiem, bo mam Macintosha i nie mam > czcionek. Tak czy inaczej, nie walczcie tak ostro bo nikt nie bedzie chcial teg > o > czytac, a juz tym bardziej dyskutowac. U6 jest rozczarowany oecnie chyba > wszystkim w Polsce i tego nie zmienisz. Moim zdaniem jego glosowanie na Leppera > bierze sie z braku akceptacji stanu, jaki w Polsce obserwujemy. Pewnie, ze nie > jest rozowo, ale Lepper nie zarozowi tego kraju on zarozowil juz siebie i swoja > trzode. Nie sadze, zeby byla nam potrezbna nastepna rewolucja. U6 tak pisze, ze > Lepper jest OK bo sie zainteresowal jego sprawa. Ciekawy jestem czy zezwoliby n > a > Parade Rownosci - hi hi. Czuje duzy niesmak do tego goscia (Leppera). na paradę równości nie dał zezwolenia Kaczyński . to jest wyraz braku szacunku i ograniczania praw obywatela i nie daje mi żadnych gwarancji , że nie potraktuje tak samo moje prawa jak ich prawa . Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: piszmy o faktach 17.06.05, 10:59 OK - piszmy o faktach. Masz prawo, niestety takie jest i tego nie zmienisz ani Ty ani Lepper, nostryfikowac dyplom z UCSD. Obecnie jest to jedyna mozliwosc dla Ciebie jako czlowieka, ktoremy system dal po dupie - i tu Ci wspolczuje, jak wiesz. Nie wierze jednak, ze system pod tym wzgledem zmieni sie w ciagu najblizszych 5-8 lat. Tyma bardziej, ze zmieni go Lepper. Ten czlowie bedzie zajety czym innym, jesli dojdzie do wladzy. Dlatego jak dla mnie fakt, ze oddzwonili jest zupelnie niewystarczajacy, zeby na niego gloswac. Glosuje sie nie dlatego, zeby zalatwic swoje prywatne sprawy (choc Twoja jest uzasadniona) ale po to, ze by wybrac w wyrorach ludzi, ktorzy swoim programem pomoga rozwijac sie ogolowi (wiekszosci) w jak najlepszy sposob. Niestety nieliczni tylko czytaja programy wyborcze i biora pod uwage ich tresci. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 a jesteś żałosnym głupkiem , bo .. 17.06.05, 10:36 unsatisfied6 napisał: > deltalima napisał: > > > nie mieszaj poczucia humoru z podstawowymi brakami, które dyskwalifikują > cię > w > > zawodzie nauczyciela. a takim brakiem jest niewątpliwie stan twojej wiedz > y w > > dziedzinie ortografii. > > > głupek - ale to nie twoja wina biedaku - beton i alkohol zżarł wszystkie > komórki mózgowe - takie były czasy i ciebie nieboraku za to nie można > wunić . > > a jesteś żałosnym głupkiem , bo błędów szukasz i znajdujesz nie tam gdzie są . nie wiem , czy z tępakiem powinienem rozmawiać - może nie zrozumieć co napisałem i pewnie prostego zdanie powyżej nie zrozumie . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: a jesteś żałosnym głupkiem , bo .. 17.06.05, 10:40 już dobrze, weź się w garść chłopie. może w zieleni miejskiej potrzebują ludzi? zapoznasz się tam bliżej z elektoratem leppera. powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 ty nawet tego nie widzisz 17.06.05, 10:50 deltalima napisał: > już dobrze, weź się w garść chłopie. może w zieleni miejskiej potrzebują ludzi? > > zapoznasz się tam bliżej z elektoratem leppera. powodzenia! wyobraź sobie , że dla mnie to był zaszczyt i powód do chluby na UCSD , że poprzednio pracowałem na dachu i uczciwie zarabiałem na swoje życie - dałeś następny poważny argument , żeby głosować na Leppera . ty nie masz i co widać u wielu innych pseudo-itelektualistów i nie tylko wykstałconego szacunku do ludzi pracy - praca w zielenie jest bardziej skuteczna i z pożytkiem dla obywateli tego miasta niż piastowanie urzędu prezydenta . Lepper i samoobrona szanują tą pracę ( jak i przeciętny Amerykanin , który nie zastowowałby tak ironicznego i wyrażajacego brak szacunku do pracy innych ludzi argumentu ) . jesteś dno , ale ty tego nie widzisz - bo u ciebie wszystko stoi do góry nogami . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: ty nawet tego nie widzisz 17.06.05, 10:54 nigdzie nie napisałem, że nie szanuję tej pracy. potrzebni są tacy ludzie, tak jak potrzebne są sprzątaczki, wywoziciele szamba, śmieciarze etc. wydaje mi się po prostu, że ze swoim brakiem podstawowej wiedzy nie nadajesz się do roli nauczyciela (nie chciałbym aby moje dzieci uczył facet, który pisze 'beszczelny') a masz większe predyspozycje do wywożenia szamba (choć kto wie, może zdrowie masz słabe?). ktoś to musi robić, prawda? tylko tak jak mówiłem - lepiej nie pisz tylko zadzwoń. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 pisałeś 17.06.05, 10:57 deltalima napisał: > nigdzie nie napisałem, że nie szanuję tej pracy. potrzebni są tacy ludzie, tak > jak potrzebne są sprzątaczki, wywoziciele szamba, śmieciarze etc. wydaje mi się > > po prostu, że ze swoim brakiem podstawowej wiedzy nie nadajesz się do roli > nauczyciela (nie chciałbym aby moje dzieci uczył facet, który > pisze 'beszczelny') a masz większe predyspozycje do wywożenia szamba (choć kto > wie, może zdrowie masz słabe?). ktoś to musi robić, prawda? tylko tak jak > mówiłem - lepiej nie pisz tylko zadzwoń. pisałes i dałeś wyraźny dowód swojego braku szacunku dla ludzi wykonujących fizyczną pracę , ale ty sam siebie nie potrafisz czytać - kretyn i dno . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 jeden wielki błąd 17.06.05, 11:01 unsatisfied6 napisał: > deltalima napisał: > > > nigdzie nie napisałem, że nie szanuję tej pracy. potrzebni są tacy ludzie > , > tak > > jak potrzebne są sprzątaczki, wywoziciele szamba, śmieciarze etc. wydaje > mi > się > > > > po prostu, że ze swoim brakiem podstawowej wiedzy nie nadajesz się do rol > i > > nauczyciela (nie chciałbym aby moje dzieci uczył facet, który > > pisze 'beszczelny') a masz większe predyspozycje do wywożenia szamba (cho > ć > kto > > wie, może zdrowie masz słabe?). ktoś to musi robić, prawda? tylko tak jak > > > mówiłem - lepiej nie pisz tylko zadzwoń. > > pisałes i dałeś wyraźny dowód swojego braku szacunku dla ludzi wykonujących > fizyczną pracę , ale ty sam siebie nie potrafisz czytać - kretyn i dno . > > ty szukasz błędów w mojej ortografii a sam jesteś jednym wielkim błędem wytworu komuny . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: jeden wielki błąd 17.06.05, 11:21 no tak - wszyscy naokoło to 'kretyni i dno'- tylko ty jeden jesteś super chłopak. dziwnym trafem nikt nie chce się na tobie poznać. i co to za bełkot na temat komuny? to twoja stara śpiewka (wynikająca z bezradności- musisz mieć wroga, prawda?) a poza tym przeczysz sam sobie- na człowieka, który to co najgorsze w komunie sobą reprezentuje pragniesz głosować. cierpisz na schizofrenię? ps. daj znać czy cię przyjęli do zielenie miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 nie starczy ci debilu ? 17.06.05, 11:28 deltalima napisał: > no tak - wszyscy naokoło to 'kretyni i dno'- tylko ty jeden jesteś super > chłopak. dziwnym trafem nikt nie chce się na tobie poznać. > UCSD się poznało i pracodawdcy w Ameryce ( w tym UCSD ) . > i co to za bełkot na temat komuny? to twoja stara śpiewka (wynikająca z > bezradności- musisz mieć wroga, prawda?) a poza tym przeczysz sam sobie- na > człowieka, który to co najgorsze w komunie sobą reprezentuje pragniesz > głosować. cierpisz na schizofrenię? > > ps. daj znać czy cię przyjęli do zielenie miejskiej. pragnę głosować ?????? co za kompletny kretyn - ja głosować nie pragnę , a ty swoimi argumentami dajesz siłę i głosy Leperrowi bałwanie - w zamian za twój jeden głos na kogokolwiek , Lepper uzyska 10 . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: nie starczy ci debilu ? 17.06.05, 11:34 łatwo cię wyprowadzić z równowagi i wychodzi z ciebie zwykły cham. jak ty chcesz z młodzieżą pracować? wykitujesz za zawał w ciągu roku. a zieleń miejska to same plusy- słoneczko, świeże powietrze, dużo ruchu, towarzystwo niewymagające (w sam raz dla ciebie). naprawdę, będzie ci tam dobrze. i ta twoja mityczna praca w ameryce. co to za bujdy, niedorajdo? kto by ciebie na dach wpuścił? skoro dostarczam głosów twemu endrjowi to cool ze mnie chłopak i powinineneś się cieszyć, cymbałku? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 wyjaśnie szerzej 17.06.05, 12:15 w skrócie myślowym napisałem , że jesteś tworem komunizmu odnosząc się do twojej uwagi odnosnie twojej propozycji mojego ewentualnego zatrudnienia w zielni miejskiej . rozszerzę zatem temat , skoro tak nalegasz . twierdzę , że twoja uwaga wzięła się z wpajanego ci od dziecka braku szacunku do pracy i ludzi wykonujących tą pracę - w szkole komunistycznej mawiali nauczyciele dziewczynkom "uczcie się , bo jak się nie będziecie uczyć , będziecie zamiatać ulice " , chłopcom mówili "skończysz na budowie" . twoja uwaga odnośnie pracy w zieleni jest przejawem lęków i braku szacunku do ludzi pracy wyniesionym ze szkoły komunistycznej - w latach 70-80 pracujący studenci ukrywali fakt swojej pracy przed środowiskiem , w każdym razie nie traktowali tego jako powód do chluby , a wynikało to z wcześniej wpojonym ich negatywnym wartościwaniu pracy fizycznej . komuna , wbrem hasłom walki z robotnikiem , głównego wroga miała w robotniku - tylko on mógł być siłą sprawczą ewentualnych zmian . w początkowej fazie komunizmu powstała grupa elit , faktycznie ze środowisk robotniczo chłopskich , eliminując faktyczną inteligencję ( dokonując kontynuacji działań hitlera i stalina ) i tworząc subsytut - ci ludzi mając dwie lewe ręce do roboty i żadnych kompetencji nienawidzili pracy - uwielbiali mówić o niej . rzesze nauczycieli z przedwojenną edukacją zastępowano świeżą kadrą po szybkim kursie "pedagogicznym" i ci stworzyli typowy dla komuny argument motywujący ucznia do wkuwania niepragmatycznych , głupich regułek tworzonych przez nowo powstały substytut klasy inteligenckiej - mój wójek stracił wtedy posadę nauczyciela. jeśli ty jesteś "starej daty" i w tych czasach chodziłeś do szkoły , to ty w zyciu nie widziałeś nauczyciela , to skąd możesz wiedzieć jaki powinien nauczyciel być . twoja uwaga odnośnie "pracy w zieleni miejskiej" nikogo w Polsce zapewne nie sprowokuje do jakiś przemyśleń - większość ma taki sposób wartościowania pracy fizycznej w naszym kraju - Ameryknin przykładowo wogóle by nie zrozumiał podtekstu twojej propozycji ewntualnej pracy w zieleni - wielu studentów amerykańskich pracuje i traktuje to jako powód do dumy , rodzice bogatych studentów nie pozwalają swoim synom i córkom na to by nie poznali wartości tej pracy i nawet jeśli "im się to nie opłaca" ich dzieciaki również pracują - wyobraź sobie , że odwrotnie niż u nas - tam niepracujący uczeń nie przyzna się raczej do tego , że nie pracuje , bo to wstyd a nie jest wstydem czy pracuje w kuchni , czy przy sprzątaniu - syn głównego szefa IBM w San Diego pracowała w kuchni , jak go poznałem - oczywiści jak każdy inny Polak na moim miejscu , nie wierzyłem gdy mi powiedział że jego stary jest głównym dyrektorem IBM w San Diego - on kompletnie nie zrozumiałby dzisiaj ( a sam pewnie jest menadżerem ) podtekstu w twoim tekście , bo on pracę nauczył się szanować . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: wyjaśnie szerzej 17.06.05, 12:40 > rozszerzę zatem temat , skoro tak nalegasz . absolutnie nie. twoje pseudointelektualne wynurzenia podlane frustracją zawiedzionego nieudacznika kompletnie mnie nie interesują. kula w płot- pracowałem fizycznie od 15go roku życia do ukończenia studiów. szacunku do pracy fizycznej nabrałem, do niektórych osób ją wykonujących też (zwłaszcza poza granicami naszego kraju bo polski robotnik to często <choć nie zawsze> pijak, leń i 'narzekacz' prezentujący postawę roszczeniową). ty właśnie masz mentalność obiboka i 'narzekacza', który wylewa żale na forum choć mógłby czas (niemały) spędzany tutaj spożytkować w inny sposób. podtrzymuję, że powinieneś zatrudnić się w zieleni miejskiej. bez dolepiania żadnej ideologii. po prostu wyjdzie to na dobre twojemu zdrowiu psychicznemu (łudzisz się, że masz kompetencje do bycia nauczycielem a to nieprawda i im szybciej to zrozumiesz tym lepiej) i fizycznemu. > nie sprowokuje do jakiś przemyśleń 'jakichś' a nie 'jakiś'. może warto zainwestować w słownik ortograficzny, panie belfer od siedmiu boleści? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 ty wiesz co to jest populizm ? 16.06.05, 23:41 deltalima napisał: > nie wiedziałem, że tak łatwo cię złapać na populizm. oddać głos za jeden > telefon... no cóż, tani jesteś. > > a taki niby z ciebie antysocjalista. nie bądź żałosny - jak mnie inni kompletnie olali , nie nzywaj takiej postawy mojego olania innych populizmem . spełniając rzetelnie swój obowiązek obywatela , reszta zostawiła mi jeden wybór - oni mnie olali , ja ich też olewam - nie widzę w tym żadnego populizmu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LePpeR LEPPER LEPPER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 23:42 SIALALALAL LEPPPPPPEEEEEEERRRRRRRRRRRRRR A N D R Z e J E K Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: ty wiesz co to jest populizm ? 16.06.05, 23:47 rzekłbym, że żałosny to jesteś ty, malkontencie-sprzedawczyku. dupcio za grosik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowser głosuj, głosuj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 00:35 Kolega Lepper naprawi całe zło w oświacie, przede wszystkim stworzy bardzo pragmatyczne programy nauczania i wszyscy nauczyciele, a zwłaszcza dyrektorzy szkół, których nie lubisz zostaną zwolnieni. Nowe kadry zarabiać będą po 10 tys zł, a na zwolnieniu lekarskim nawet 12, a na zwolnieniu lekarskim, na wsi - 15. Nie myslałeś, by zmienić nick na "Fuckedup6"? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 zmieniłem zdanie 17.06.05, 10:03 Gość portalu: wowser napisał(a): > Kolega Lepper naprawi całe zło w oświacie, przede wszystkim stworzy bardzo > pragmatyczne programy nauczania i wszyscy nauczyciele, a zwłaszcza dyrektorzy > szkół, których nie lubisz zostaną zwolnieni. Nowe kadry zarabiać będą po 10 tys > > zł, a na zwolnieniu lekarskim nawet 12, a na zwolnieniu lekarskim, na wsi - 15. > Nie myslałeś, by zmienić nick na "Fuckedup6"? zauważyłem , że Lepper potrafi słuchać - ma doradców i okazuje się że nie zawsze klepie takie bzdury jak ty i wielu innych . to że ewnetualnie Lepper uzna za słuszne zwolnienie dyrektorów po wysłuchaniu doradców , to niech się obawiają dyrektorzy i na niego nie głosują - ja nie jestem dyrektorem i głosuję na osobę która ewentualnie będzie reprezetnwoać moje interesy - jestem obywatelem tego kraju i nie widzę żadnego interesu , bym miał wspierać inną osobę która optuje za utrzymaniem tego porządku . nie mam żadnych gwarancji reprezentacji w rządzie jako obywatel tego kraju - spośród wszystkich kandydatów Lepper daje mi nadzieję na jakieś zmiany . przedtem faktycznie myślałem nad Kaczyńskim - ale biorąc pod uwagę to że ogranicza prawa obywateli tego kraju , że wspierał swoim autorytetem Kwaśniewskiego i z powodu tego że poznałem osobiście człowieka z PiS , któremu tv tworzy klamliwy image wielkich kompetenji i stwarza wrażenie jakby był super ekspertem w ekonomii a w praktyce mylą mu się zera i sprzedał własność miasta za kilkadziesiąt razy niższą cenę , zmieniłem zdanie . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 to jest tylko następny plus dla Leppera 17.06.05, 09:49 deltalima napisał: > rzekłbym, że żałosny to jesteś ty, malkontencie-sprzedawczyku. dupcio za > grosik... wolę kogoś kto śmierdzi krową niż chama który wyperfumowany nie potrafi podać rzeczowego argumentu . kandydat , którego ty wybierasz niech ewnetualnie reprezentuje ciebie i broń Polskę przed takim wyborem - ja wolę śmierdzącego krową Lepper . Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: kultura , jak w Ameryce 17.06.05, 10:12 i to jest jedyny argument dla ktorego na nich zaglosujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: kultura , jak w Ameryce 17.06.05, 10:27 bydgosc napisał: > i to jest jedyny argument dla ktorego na nich zaglosujesz? tylko ? mówisz , że jakakolwiek reprezentacja obywatelska w rządzie w porównaniu z żadną , to tylko ? żyjąc w państwie o tak ograniczonych prawach obywatelskich mam głosować na tych co taki ład tworzyli i nic konkretnego nie wskazuje , że to zmienią . jeśli mam takich kandytatów i tylko jeden z nich reprezentuje organizację , która jest w jakiś sposób ( może jeszcze nie wykształcony i nieuświadomiony ) wrażliwa na bodźce obywateli , to głosuję na niego - minimalny to krok w przód w budowaniu demokracji ale krok w przód - nie chcę byśmy dreptali w miejscu cofając się względem innych . Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: nie będę go wąchał 17.06.05, 10:07 a czy ten gowniez wiedzal gdzie jest UCSD czy musialec go uswiadomic? Zaglosujesz na niego tylko dlatego, ze wyrazil zainteresowanie (jego partia czy ludzie) Twoja sprtawa, ktora nie jest w Polsce powszechnym problemem (choc jak wiesz rozumiem Cie doskonale i Twoja sytuacje)? Wybacz, ale to jeszcze dla mnie nie jest argument, zeby glosowac na Leppera. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 więc prosiłem o dyskusję , bo to poważna decyzja 17.06.05, 10:19 bydgosc napisał: > a czy ten gowniez wiedzal gdzie jest UCSD czy musialec go uswiadomic? > > Zaglosujesz na niego tylko dlatego, ze wyrazil zainteresowanie (jego partia czy > ludzie) Twoja sprtawa, ktora nie jest w Polsce powszechnym problemem (choc jak > wiesz rozumiem Cie doskonale i Twoja sytuacje)? Wybacz, ale to jeszcze dla mnie > nie jest argument, zeby glosowac na Leppera. więc prosiłem o dyskusję , bo to poważna decyzja i przyjrzyj się odpowiedziom - są tylko w większości argumentem na korzyść Leppera . co do UCSD , tak samo on nie wie co to jest , jak cała reszta polityków , a reszty polityków nie dało się jakoś skutecznie uświadomić - tylko ten "gó..arz" dał się uświadomić ( faktycznie była to miła pani ) . wiesz , jaki jest problem i różnica między Samoobroną i resztą - reszta nie słucha - słuchają tylko swego wodza . absurdalnym wręcz jest to że Lepperowi i samoobronie przypisuje się faszystowskie praktyki i straszy się Lepperem jak Hitlerem - gdybym w stosunku do innych praktyk polityków użył słowo "faszystwoskie" , uznano by to za pomówienie - buhahahaha . w przypadku natomiast Samoobrony , oni czasami słuchają i bywają uświadamiani przez obywateli . Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: więc prosiłem o dyskusję , bo to poważna decy 17.06.05, 10:39 Jest nieco racji w tym co piszesz, ale nie do konca sie zgadzam. Ludzie glosuja na Leppera nie daltego, ze ma dobry program tylko dlatego, ze reszta sie juz przejadla. Polacy majaj dusze rewolucyjne (niestety) i tu Lepper ze swoja partia trafia, ale nam nie jest potrezbna rewolucja tylko ewolucja. Rewolucje juz zrobil Walesa i po to ona byla, zeby obalic komune. Teraz nalezy ewoluowac, a nie robic kolejna rewolucje. Partia Leppera ewoluowala od zcasu gdy sie zajal polityka, ale nadal w niej jest 80% tentencji rewolucyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: więc prosiłem o dyskusję , bo to poważna decy 17.06.05, 11:04 bydgosc napisał: > Jest nieco racji w tym co piszesz, ale nie do konca sie zgadzam. Ludzie glosuja > na Leppera nie daltego, ze ma dobry program tylko dlatego, ze reszta sie juz > przejadla. Polacy majaj dusze rewolucyjne (niestety) i tu Lepper ze swoja parti > a > trafia, ale nam nie jest potrezbna rewolucja tylko ewolucja. Rewolucje juz > zrobil Walesa i po to ona byla, zeby obalic komune. Teraz nalezy ewoluowac, a > nie robic kolejna rewolucje. Partia Leppera ewoluowala od zcasu gdy sie zajal > polityka, ale nadal w niej jest 80% tentencji rewolucyjnych. skoro wszystko jest przewrócone do góry nogami czy ewolucja postawi taki system na nogi ? może potrzebna jest następna bezkrwawa rewolucja ? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: więc prosiłem o dyskusję , bo to poważna decy 17.06.05, 11:09 Piszesz MOZE POTREZBNA JEST .... REWOLUCJA wiec sam pewien nie jestes. Ja jestem pewien, ze ewolucja jest potrezban nie rewolucja. Jedni pisza, ze powstawanie nowych partii ze starych to ucieczka szczorow z tonacego okretu, a dla mnie jest to czesciowo wlasnie taka ewolucja. Lepper tu nic nie poradzi. Za 10-15 lat nikt nie bedzie nalzeal do Samoobrony, bo i ta partia ewoluuje do innej. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 w drodze ewolucji tak zapewne będzie 17.06.05, 11:16 bydgosc napisał: > Piszesz MOZE POTREZBNA JEST .... REWOLUCJA wiec sam pewien nie jestes. Ja jeste > m > pewien, ze ewolucja jest potrezban nie rewolucja. Jedni pisza, ze powstawanie > nowych partii ze starych to ucieczka szczorow z tonacego okretu, a dla mnie jes > t > to czesciowo wlasnie taka ewolucja. Lepper tu nic nie poradzi. Za 10-15 lat nik > t > nie bedzie nalzeal do Samoobrony, bo i ta partia ewoluuje do innej. i można oczekiwać , że praktycznie nic się nie zmieni . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 prawdę mówiąc , to ... 17.06.05, 11:12 prawdę mówiąc , to ja nie mam zamiaru na nikogo głosować . a wielu tutaj rozmówców faktycznie oddało wielką przysługę Lepperowi . zwłaszacza deltalima - jeżeli on zadeklaruje się , że będzie głosować , to ja zmienię swój zamiar . Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: prawdę mówiąc , to ... 17.06.05, 11:16 U6 - a mialem Cie za powaznego. Wychodzi na to, ze tylko prowokujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: prawdę mówiąc , to ... 17.06.05, 11:17 bydgosc napisał: > U6 - a mialem Cie za powaznego. Wychodzi na to, ze tylko prowokujesz... to jest bardzo poważne - nie ma na kogo zagłosować , uważasz to za niepoważne ? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: prawdę mówiąc , to ... 17.06.05, 11:30 Tak jak pipsalem wczesniej i nie tylko na wym watku. Nie ma meza stanu w Polsce, a co do glosowania to najpierw poczytam programy, a potem bede decydowac ktory jest najlepszy. Jedno wiem - na pewno Lepper nie bedzie mezem stanu, nawet na miare Walesy (choc i temu brakuje). Dziwi mnie jednak to, ze tak glosmo mowiac o wyksztalceniu i kompetencjach chcesz glosowac na osobe (juz nie chcesz), ktora nie ma ani wyksztalcenia ani kompetencji. Jego kompetencje wynikaja tylko z jego doradcow, ktorzy go uksztaltowali na swoj uzytek. Jedno mozna tylko Lepperowi przyznac - jest medialny i niezle wypada w TV, nic poza tym. Gdyby doradcy go nie uksztaltowali to do dzis rozsypywalby zboze na torach. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 11:39 bydgosc napisał: > Tak jak pipsalem wczesniej i nie tylko na wym watku. Nie ma meza stanu w Polsce > , > a co do glosowania to najpierw poczytam programy, a potem bede decydowac ktory > jest najlepszy. Jedno wiem - na pewno Lepper nie bedzie mezem stanu, nawet na > miare Walesy (choc i temu brakuje). Dziwi mnie jednak to, ze tak glosmo mowiac > o > wyksztalceniu i kompetencjach chcesz glosowac na osobe (juz nie chcesz), ktora > nie ma ani wyksztalcenia ani kompetencji. Jego kompetencje wynikaja tylko z jeg > o > doradcow, ktorzy go uksztaltowali na swoj uzytek. Jedno mozna tylko Lepperowi > przyznac - jest medialny i niezle wypada w TV, nic poza tym. Gdyby doradcy go > nie uksztaltowali to do dzis rozsypywalby zboze na torach. bo kompetencje można użyć przeciw przykładowo moim i twoim interesom , niekoniecznie na nasz uzytek - a w sytemie jakim mamy nic nie wskazuje na to , że to się zmieni . co do doradców - ich mają wszyscy , sztuka polega zapewne na ocenia tych porad i ekspertyz . o Wałęsie nie będę komentował - wiele o nim swojego czasu pisałem . nie jest i nigdy nie był moim idolem . widziałem i w Polsce i za granicą jak mu dorabiali image i z nic zrobili wielkiego wybawcę narodów tylko po to by mieć marionetkę , którą można ciągać za sznureczki . wg mnie miał kłopoty z przeczytaniem tekstu i podpisywał to co mu dawano do podpisania . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 11:42 sztuka polega zapewne na ocenia > tych porad i ekspertyz . faktycznie, do tego nie trzeba kompetencji, prawda? skąd ty jesteś, kmiotku? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 11:44 Tyle pisales o kompetencjach a teraz uwazasz, ze ktos chce je uzyc przeciw Tobie czy mnie....? Zdecyduj sie wiec, czy chcesz kogos bez kompetencji na stanowiskach czy kogos, kogo bedziesz w stanie zrozumiec na tym poziomie abstrakcji co Ty reprezentujesz. Czy chcesz barana za wodza czy kogos, kto nie do konca wie wszystko o polityce, czy ekonomii ale jego umysle jest w stanie sie przestawic na takie myslenie. Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 11:46 to zbyt trudna decyzja dla niego. za dużo wymagasz. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 11:47 Z poprzednich wypowiedzi na forum Bydgoszczy wynikalo, ze U6 jest niezadowolony z wielu rzeczy a nawet zachacza to o pewna frustracje. To co jednak tu glosi w tym watku to juz nieco chyba nie jego zdanie. Mysle, ze troche "poplynal" i nie do konca chce sie do tego przyznac. Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 11:56 wydaje mi się, że to zwykła potrzeba audytorium i chęć akceptacji. takie leczenie kompleksów. poziom jego wynurzeń, prezentowane poglądy i inwektywy, którymi obrzuca adwersarzy faktycznie świadczą o wysokim poziomie frustracji. ten człowiek kwalifikuje się już do leczenia. vide- kto się z nim nie zgadza ten komuch (przy jednoczesnej deklaracji głosowania na przedstawiciela komuny w najgorszym, przaśnym wydaniu). Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 12:04 Ja go widze tak: - studia na UCSD (bardzo dobra uczelnia w skali swiatowej) - powrot do kraju i brak perespektyw (nie uznali dyplonu - glupie to polskie prawo w tym wzgledzie, mozesz mi wierzyc) - pisze na forum bo ma mase czasu (ale nie widzialem, zeby cokolwiek chwalil - zawsze narzeka) - pisze o wprowadzeniu zasad amerykanskich na grunt polski (nie do zrobienia z roznych przyczyn) - czesto ludzie go na frum nie rozumieja (choc uwazam, ze w wiekszosci spraw ma racje) - niezrozunienie przez forumowiczow poteguje jego zle samopoczucie - zle samopoczucie napedza nasyepne watki krytykujace prawie wszystko (teraz doszla doo tego prowokacja, ze bedzie glosowac na Leppera) - zle samopoczucie zaczyna przeradzac sie we frustracje (i stad metody do jakich sie ucieka - prowokacja) - na leczenie jest jeszcze duzo duzo za wczesnie (gdyby trezba bylo leczyc osoby takie jak U6 - jak piszesz - to 60% Polakow bylaby w szpitalach obecnie) - inteligentny gosc, ale wyzwiska w jego wypowiedziach (i Twoich tez) zupelnie mie nie odpowiadaja TO SUM UP: nieglupi, inteligentny, ale zlamany nieco przez system. Wiek oceniam na jakies 37-42 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 12:08 studia w stanach to bujda. człowiek, który faktycznie ma takie wykształcenie nie podkreśla tego na każdym kroku. może dach campusu naprawiał? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 12:10 dlaczego uwazasz, ze bujda - malo takich osob jest? Dlaczego nie moze tego podkreslac, wszak Polacy za malo sie chwala swoimi sukcesami - tylke, ze ten sukces nie zostal doceniony to w kraju. Zreszta co ja pisze.... nie na studiach sie powinno konczyc no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 12:22 tutaj można napisać dowolną rzecz - forum jest cierpliwe. z racji wykonywanego zawodu mam kontakt z wieloma osobami po dobrych zagranicznych uczelniach i uwierz mi- prezentują dużo wyższy poziom zarówno merytoryczny jak i mentalny niż nasz nieudolny kandydat na gimnazjalnego/licealnego nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 12:43 ... hi hi - to moze uprawiamy podobne zawody? Ja tez mam sporo kontaktow z ludzmi spoza kraju (tez po roznych uczelniach) i nikt nie nazeka tak jak U6 - nie ma takiego zwyczaju (to nie wina jednak U6 - to takie polskie zwyczaje, zeby krytykowac i byc niezadowolonym). Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 12:54 hehe, to faktycznie byłyby jaja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plagiat Re: lepszy bywa brak kompetencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 13:05 Dlaczego tak bronisz U6? Nie widzisz, że ten człowiek ma dysfunckję emocjanlą powodującą, że jest socjopatą, który nigdy nie będzie mógł pracować z normalnymi ludzmi? Wydaje mi się, że masz jakiś kompleks jego wykształcenia. Paraliżuje cię to, że skończył taką uczelnię i nie masz odwagi rzetelnie ocenić jego wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plagiat Re: lepszy bywa brak kompetencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 13:09 Moja poprzednia wypowiedź była skierowana do bydgosc. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 wystarczy jeden telefon - przecież to łatwo sprawd 17.06.05, 13:27 Gość portalu: Plagiat napisał(a): > Dlaczego tak bronisz U6? > > Nie widzisz, że ten człowiek ma dysfunckję emocjanlą powodującą, że jest > socjopatą, który nigdy nie będzie mógł pracować z normalnymi ludzmi? > > Wydaje mi się, że masz jakiś kompleks jego wykształcenia. Paraliżuje cię to, że > skończył taką uczelnię i nie masz odwagi rzetelnie ocenić jego wypowiedzi. wystarczy jeden telefon - przecież to łatwo sprawdzić i prawie nic nie kosztuje . no więc skoro jestem człowiekiem z dysfunkcją emocjonalną to zrób uczniom XXVII liceum przysługę i zadzwoń do szkoły podaj kwalifikacje jakie ja "rzekomo posiadam" i sprawdź czy takie są wogóle brane pod uwagę . wolisz wszystkim wmówić , że jestem schizio i socjopata niz sprawdzić faktycznie w prosty sposób to co mówię i piszę - niezależnie od moich kwalfikacji , byłoby to dla lepszych standardów nauczania w tej szkole - o to ci chodzi czy o to by nazwać mnie socjopatą i z dysfunkcją emocjonalną . ponadto , jakąkolwiek nie mam dysfunkcję - jaką ty byś miał po setkach takich odpowiedzi jaką usłyszysz przez telefon - jeżeli oczywiście zadzwonisz . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plagiat Re: wystarczy jeden telefon - przecież to łatwo s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 13:31 Po pierwsze - ten post nie był skierowany do Ciebie. Po drugie - nie podważam twoich kompetecji i nie kwestionuję autentyczności dyplomu. Mój post był o czymś innym. Czytaj ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 nie istotne jest teraz , kim jestem 17.06.05, 13:37 Gość portalu: Plagiat napisał(a): > Po pierwsze - ten post nie był skierowany do Ciebie. > > Po drugie - nie podważam twoich kompetecji i nie kwestionuję autentyczności > dyplomu. Mój post był o czymś innym. Czytaj ze zrozumieniem. więc nie pofatygujesz się , by ewentualnie podać do wiadomości innych , że XVII LO nie zatrudni kompetentengo nauczyciela , ktróy może wykładać matematykę w angielskim - niech wszyscy raczej uważają , że takie sforułowanie padło ze strony socjopaty . sitwa czy zbieg okoliczności ? Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: nie istotne jest teraz , kim jestem 17.06.05, 13:48 > sitwa czy zbieg okoliczności ? poszedłbym dalej: to ogólnoświatowy spisek żydopedałokomuny, masoństwa i cyklistów chcących usunąć najlepszego nauczyciela w historii szkolnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: wystarczy jeden telefon - przecież to łatwo s 17.06.05, 13:32 w bydgoszczy jest xxvii liceum? nie wiedziałem. myslisz, że ktoś przez telefon udzieli informacji, że unsatisfied6 z forum bydgoszcz portalu gazety wyborczej jest socjopatą? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 BANDA-JA BĘDĘ GŁOSOWAĆ NA LEPPERA 17.06.05, 13:40 deltalima napisał: > w bydgoszczy jest xxvii liceum? nie wiedziałem. > > myslisz, że ktoś przez telefon udzieli informacji, że unsatisfied6 z forum > bydgoszcz portalu gazety wyborczej jest socjopatą? nie udawaj kretyna banda - wystaczy powiedziec Lepper a działa to na was jak plachta na byka . JA BĘDĘ GŁOSOWAł NA LEPPERA Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 bo wam to wisi 17.06.05, 13:46 unsatisfied6 napisał: > deltalima napisał: > > > w bydgoszczy jest xxvii liceum? nie wiedziałem. > > > > myslisz, że ktoś przez telefon udzieli informacji, że unsatisfied6 z foru > m > > bydgoszcz portalu gazety wyborczej jest socjopatą? > nie udawaj kretyna > > banda - wystaczy powiedziec Lepper a działa to na was jak plachta na byka . > > JA BĘDĘ GŁOSOWAł NA LEPPERA > > bo wam to wisi ,czy w szkole może pracować kompetentny nauczyciel przgotowany do wykonywania ,swoich obowiąków czy nie - wy nie musicie tego sprawdzać - doskonale o tym wiecie , jaka jest odpowiedź - dla was wżnym jest utrzymanie tego smrodliwego ładu dla waszych zasranych korzyści . piszecie tutaj , bo na Was Lepper działa jak plachta na byka - wciskacie kit reszcie , że Lepper to Hitler , ze śmierdzi krową - sami się powąchajcie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plagiat Re: bo wam to wisi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 13:49 > piszecie tutaj , bo na Was Lepper działa jak plachta na byka - wciskacie > kit reszcie , że Lepper to Hitler , ze śmierdzi krową - sami się > powąchajcie Szajba. Proponuję zakończyć dyskusję. Gość odjechał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xv Re: bo wam to wisi IP: 213.241.71.* 17.06.05, 13:50 napisal kompetentny nauczyciel, doskonale przygotowany do swych obowiazkow, wychowawca mlodziezy, zal bo niedoceniony Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: BANDA-JA BĘDĘ GŁOSOWAĆ NA LEPPERA 17.06.05, 13:50 > JA BĘDĘ GŁOSOWAł NA LEPPERA już dobrze, bez krzyków proszę. pozdrów endrja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: BANDA-JA BĘDĘ GŁOSOWAĆ NA LEPPERA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 11:55 Nie dziwie sie, pozdrawiam u6 Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 jak nie kaczor , to Lepper 28.06.05, 11:58 Gość portalu: maja napisał(a): > Nie dziwie sie, pozdrawiam u6 nie uważam to za zły wybór - powodzenia . zdecydowanie lepszy o wielu innych - ja stawiam na kaczora a jak kaczor odpadnie , to na Leppera . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 a co ja zrobię jak kaczor i lepper odpadną 28.06.05, 12:06 Gość portalu: maja napisał(a): > Nie dziwie sie, pozdrawiam u6 a co ja zrobię jak kaczor i lepper odpadną i prezydentem zostanie Cimoszwiecz - nie wiem - moze się w końcu przystosuję i zapiszę się do jakiegoś tam SLD czy innej przefarbowanej postkomunistycznej organizaji i będę z nimi wiece robił na cześć i chwałę naszej farbowanej ojczyzny . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GGGGGGGGGGGGGGGGGG Jest tylko jeden poważny kandydat-Lech Kaczyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 15:48 na niego będę głosować i już Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: lepszy bywa brak kompetencji 17.06.05, 13:30 "Plagiat" bzdury gadasz. Nic mnie nie paralizuje i nie mam kompleksow co do wyksztalcenia. Sam stoje znacznie wyzej jesli chodzi o wyksztalcenie niz U6 - mozesz mi wierzyc (parametrow osobistych niepodam na forum, bo tego sie nie robi po prostu). Staralem sie mu pomoc swego czasu podsylajac adres do biura uznawalnosci wyksztalcenia i nic to nie dalo. Mysle, ze on nie tyle ma problem z uznaniem jego uaki ze syatow co ze soaba. Niestety, za duzo narzeka zamiast cos zrobic dla siebie - na przyklad nostryfikowac dyplom. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 starasz się - to się postaraj 17.06.05, 13:15 deltalima napisał: > studia w stanach to bujda. człowiek, który faktycznie ma takie wykształcenie > nie podkreśla tego na każdym kroku. może dach campusu naprawiał? zweryfikować wykształcenia można bardzo prosto - na każdym dyplomie jest nr telefonu - pracodawca powinien zadwonić i sprawdzić czy nie jest to dyplom , który można za kilka dolców kupić w sklepie . żaden pracodawca ( jak bywałem zatrudniany w róznych miejscach ) nie pofatygował się o sprawdzenie , czy faktycznie jest mam orginalny dyplom UCSD , czy jakiś papier czy jakiś papier za kilka dolców - imitację tego dyplomu . skąd możesz wiedzieć , co człowiek który ma takie wykształcenie robi i jak prosperuje w Polsce , jesteś pewny że znasz takich - ty dzwoniłeś i zweryfikowałeś to wykształcenie co znasz z dyplomami prestiżowych uczelni amerykańskich , jeżleli tak , to znowu mam pecha , bo w moim przypadku czy mnie zatrudniali czy nie , nigdy nie dzwonili do UCSD , żeby ten dyplom zweryfikować . a może znasz tych ludzi z innych uczelni typu National University albo z city collages ? jedyną weryfikacją mojego dyplomu w Polce było niegdyś zaniesienie go do notariusz , który spojrzał na dyplom i ... w napisał , że to dyplom - oczywiście też nie dzwonił . możesz natomiast prosto sprawdzić , czy zatrudnią ewnetualnego kandydata na stanowisko nauczyciela do prowadzenia zajęć matematyki w angielskim . zadzwoń i przedstaw moje kwalifikacje i posłuchaj co c powiedzą . wątpię jednak , że to zrobisz - ulagam wrazeniu , że tworzysz propagandę na tym forum i tworzysz mity - nie chodzi tutaj o to czy mam , czy nie mam wykształcenia , bo sprawa jest poważniejsza - chodzi o to czy ewentualnie zatrudniają czy nie zatrudniają kompetentnych ludzi - a tobie chodzi o to , by wmawiać reszcie że zatrudniają tylko kompetentnych . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: starasz się - to się postaraj 17.06.05, 13:26 nie miałem na myśli pracodawcy lecz nas, tutaj na forum. uważam, że mydlisz nam oczy. albo kłamiesz albo faktycznie jesteś socjopatą a wtedy co? robota fizyczna (też na pewien czas bo szybko cię wywalą albo współpracownicy zrobią ci krzywdę)? szpital? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 zadzwoniłeś ? 17.06.05, 13:31 deltalima napisał: > nie miałem na myśli pracodawcy lecz nas, tutaj na forum. uważam, że mydlisz nam > > oczy. albo kłamiesz albo faktycznie jesteś socjopatą a wtedy co? robota > fizyczna (też na pewien czas bo szybko cię wywalą albo współpracownicy zrobią > ci krzywdę)? szpital? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25307844&a=25334837 i nie istotne kim jestem ja - sprawdź czy kogokolwiek innego z tymi "rzekomymi kwalifikacjami" przyjmą na stanowisko nauczyciela nauczającego matematyki w angielskim . sprawdź czy takiego wogóle wezmą pod uwagę by zatrudnić . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: zadzwoniłeś ? 17.06.05, 13:41 ja mam dzwonić w twojej sprawie? na głowę upadłeś? wystarczą mi twoje wypowiedzi na forum by przekonać się, że nie nadajesz się do bycia belfrem. i żaden dyplom tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 nie udawaj barana 17.06.05, 13:47 deltalima napisał: > ja mam dzwonić w twojej sprawie? na głowę upadłeś? > wystarczą mi twoje wypowiedzi na forum by przekonać się, że nie nadajesz się do > > bycia belfrem. i żaden dyplom tego nie zmieni. nie w mojej - i nie udawaj barana który kilku zdań nie potrafi przeczytać . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: nie udawaj barana 17.06.05, 13:53 a w czyjej? swojej? jeszcze raz- nie potrzebuję telefonów. wystarczy ciebie poczytać by nabrać przekonania, że nie nadajesz się do pracy w jakimkolwiek zespole ludzkim. a już zupełnym strachem napawa mnie myśl, że taki ktoś jak ty mógłby uczyć moje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 napisałem wyraźnie 17.06.05, 14:17 deltalima napisał: > a w czyjej? swojej? jeszcze raz- nie potrzebuję telefonów. wystarczy ciebie > poczytać by nabrać przekonania, że nie nadajesz się do pracy w jakimkolwiek > zespole ludzkim. a już zupełnym strachem napawa mnie myśl, że taki ktoś jak ty > mógłby uczyć moje dzieci. przedstaw się jak chcesz - np Kowalski Jan - nie udawaj kretyna , że nie wiesz o co mi chodzi . zjwiałes się tu , bo chodzi ci o to by Jan Kowalski z dobrymi kwalifikacjami w nauczaniu nie uczył w szkole - nie w moim imieniu - i to w kilku zdaniach w wątku w którym to pisałem musiałeś zrozumiać . chodzi ci o słabą edukację i a zjwawiłes się tutaj w temtacie o Lepperze , bo Lepper jest dla ciebie zagrożeniem . mi zależy na tym by w szkole uczył dobry nauczyciel , nie ja - baranie , więc zadzwoń i sprawdź czy Jan Kowalski z wykształceniem Oxford może uczyć . namnożylo was się tutaj ja szarańczy - tak nagle , jak muchy do gówna zlatujecie . Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: napisałem wyraźnie 17.06.05, 14:20 >zjwiałes się tu , bo chodzi ci o to by Jan Kowalski z dobrymi kwalifikacjami w nauczaniu nie uczył w szkole - bardzo chcę by moje dzieci uczył jan kowalski z dobrymi kwalifikacjami. jednocześnie bardzo nie chcę byś wychowawcą młodzieży był ty- cham i nieudacznik z rozbuchanym ego. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 cały swój wysiłek koncentrujesz na ściemnianiu 17.06.05, 14:27 deltalima napisał: > >zjwiałes się tu , bo chodzi ci o to by Jan Kowalski z dobrymi > kwalifikacjami w nauczaniu nie uczył w szkole - > > bardzo chcę by moje dzieci uczył jan kowalski z dobrymi kwalifikacjami. > jednocześnie bardzo nie chcę byś wychowawcą młodzieży był ty- cham i > nieudacznik z rozbuchanym ego. > nie podobała ci się z początku ortografia - później twiedziłeś że ludzi z wykstałceniem jak ja znasz i twierdzisz , że ja kłamiem - niezależnie od tego kto ma uczyc - możesz sprawdzić czy ktokolwiek o takich kwalifiakacjach może uczyć - wystarczy zadzwonić a nie kłamać socjopato którego zapewne jedynym celem jest ściemniannie na tym forum że mu "zależy na edukacji dzieci" jak ci zależy to zadzwoń , a jak nie masz pieniędzy na telefon , to ci wyślę . bo cały twój wysiłek koncentrujesz na ściemnianiu poważnej sprawy a nie na jej weryfikacji . Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: cały swój wysiłek koncentrujesz na ściemniani 17.06.05, 14:31 PISZESZ: "wystarczy zadzwonić a nie kłamać socjopato którego zapewne jedynym celem jest ściemniannie na tym forum że mu "zależy na edukacji dzieci" Czyli, ze tlyko nauczyciele z zagranicznym dyplomem maja na tyle dobre kwalifikacje, zeby nauczyc dzieci tego co trzeba? Czy nie latwiej byloby po prostu nostryfikowac dyplon wg. polskiego prawa i zajac sie nauczaniem, skoro jestes w tym dobry i sie realizujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 cóż - szansą jest , że nie czytali 17.06.05, 14:41 bydgosc napisał: > PISZESZ: > > "wystarczy zadzwonić a nie kłamać socjopato którego zapewne jedynym celem > jest ściemniannie na tym forum że mu "zależy na edukacji dzieci" > > Czyli, ze tlyko nauczyciele z zagranicznym dyplomem maja na tyle dobre > kwalifikacje, zeby nauczyc dzieci tego co trzeba? Czy nie latwiej byloby po > prostu nostryfikowac dyplon wg. polskiego prawa i zajac sie nauczaniem, skoro > jestes w tym dobry i sie realizujesz? nikt się nie pytał , czy mam nostryfikowany dyplom -teraz , jak może to czytają , to dla przyzwoitości mogą się zapytać . faktem jest , że do nauczania matematyki w języku angielskim wystarczy FC i dyplom WSP i inne kwalifikacje takie jak dyplom zagranicznej uczelni nie są w praktyce brane pod uwagę ( chyba , że z krajów byłych demoludów ) . Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: cóż - szansą jest , że nie czytali 17.06.05, 14:43 Nikt nie pytal, bo z wypowiedzi wynika ze nie masz i ze walczysz z tym czy nostryfikowac czy nie. A mysleles o prywatnych szkolach w Bydgoszczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: cóż - szansą jest , że nie czytali IP: 83.238.70.* 20.06.05, 00:01 Dlaczego uważasz, że absolwent matematyki na WSP z FCE (nie FC - chyba, że masz na myśli FC Barcelona ;)) jest gorszym kandydatem od Ciebie? Dlatego, że uczono go programu nauczania matematyki w polskich szkołach, a nie amerykańskich? Dlatego, że nie uważa (zazwyczaj), że ten program jest przeładowany? A może po prostu dlatego, że Ty postawiłeś na niewłaściwego konia i zamiast WSP skończyłeś UCSD? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 dziękuję za sprostowanie 20.06.05, 08:54 Gość portalu: ... napisał(a): > Dlaczego uważasz, że absolwent matematyki na WSP z FCE (nie FC - chyba, że masz > na myśli FC Barcelona ;)) jest gorszym kandydatem od Ciebie? Dlatego, że uczono > go programu nauczania matematyki w polskich szkołach, a nie amerykańskich? > Dlatego, że nie uważa (zazwyczaj), że ten program jest przeładowany? A może po > prostu dlatego, że Ty postawiłeś na niewłaściwego konia i zamiast WSP skończyłe > ś > UCSD? > Pozdrawiam. kilka lat temu nazywano to FC - mogę się mylić . dlaczego tak uważam ?- bo sam jestem o tym głęboko przeświadczony , gdyż mając nieco wyższy poziom znajomości języka niż FCE ( musiałem zdany Tofel na wysoki wynik - to się liczy jakoś inaczej niż w Polsce i nie pamiętam szczegółów -zanim mnie przyjęli do UCSD i zanjomość praktycznego języka z dwóch lat pobytu w stanach i termionologię nauczania zdobytą na college amerykańskim ) i to zdecydowanie nie wystarczało do prowadznia dyskusji i lekcji w języku angielskim . kilku z moich uczniów przygotowywałem do FCE - żadnego nie uczyłem terminologii języka matematyki i każdy zadał na powyżej B . żaden z nich nie jest w stanie uczyć żadnego przedmiotu niezależnie znajomości tego przedmiotu . nie są w stanie poprawadzić w miarę poprawnej konwersacji wykraczajacej poza kikuminutowy monolog lub podać niezłożoną odwiedź na zadane pytanie które postawi im się w sposób dla nich zrozumiały i na pziomie tego języka - 45 minut lekcji matematyki tylko w języku angielskim to niemożliwe dla kogoś bez treningu językowego i praktyki - mogą być w stanie przygotować wypowiedź ewentualnie seminarium w języku angielskim ale nie są w stanie poprowadzić dyskusji . ponadto w rozmowach z nauczycielami , każdy w tej sprawie , jeśli miał jakieś zdanie , stwierdzał że to absurd - to pewien dyrektor szkoły podał mi namiary na tą wolną posadę twierdząc że mam ją jak w banku, bo nie znajdą lepszego kandydata jeżeli wogóle znajdą kogoś odpowiedniego . oprócz tego dyrektora , kilka dni później nauczycielka matematyki , która sama szuka pracy i ma FCE powiadomiła mnie o tej posadzie - ona twierdzi , że nie jest w stanie prowadzić lekcji w języku angielskim ( uważam ją za dobrego fachowca i po WSP ale nie dlatego , że skończyła WSP ale miała doskonałe wyniki w nauczaniu - oprócz tego doskonale gra w Brydża :)) . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 czy ty zatrudniłabyś dla swoich dzieci 20.06.05, 09:09 Gość portalu: ... napisał(a): > Dlaczego uważasz, że absolwent matematyki na WSP z FCE (nie FC - chyba, że masz > na myśli FC Barcelona ;)) jest gorszym kandydatem od Ciebie? Dlatego, że uczono > go programu nauczania matematyki w polskich szkołach, a nie amerykańskich? > Dlatego, że nie uważa (zazwyczaj), że ten program jest przeładowany? A może po > prostu dlatego, że Ty postawiłeś na niewłaściwego konia i zamiast WSP skończyłe > ś > UCSD? > Pozdrawiam. czy ty zatrudniłbyś Niemca do nauczania w języku polskim , który zna matematykę i potrafi uczyć doskonale matematyki w języku niemieckim ( bo tego się kilka lat uczył )i gdyby miał poziom znajomosci jezyka polskiego odpowiadający poziomowi FCE . obawiam się , ze dzieci szybciej z takim nauczycielem poznają niemiecki i być może świetnie nauczą się matematyki , lecz w niemieckim a nie polskim . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: czy ty zatrudniłabyś dla swoich dzieci IP: 83.238.70.* 20.06.05, 18:05 Przedstawiona przez Ciebie sytuacja nie jest analogiczna - nie dyskutujemy o nauczaniu przez nauczyciela z FCE dzieci, dla których angielski jest językiem ojczystym, a o nauczaniu dzieci polskich, dzieci, których większość będzie studiować w przyszłości na polskich uczelniach, po polsku. Postawię pytanie - czy uważasz, że w nauczaniu matematyki po angielsku ważniejsze jest nauczenie matematyki, czy angielskiego? I nie pisz, że obydwa aspekty są ważne, często nie możemy mieć tego, czego pragniemy... Zwłaszcza, że dla części słuchaczy (znacznej części? większości?) problemem może być skupienie uwagi przez 45 minut na zrozumieniu wypowiadanych treści, tłumaczeniem sobie tego na język polski (powinni myśleć po angielsku, to prawda, ale to niestety wymaga znacznie większej biegłości w posługiwaniu się językiem obcym, niż ma przeciętny gimnazjalista/licealista). Poza tym, jeśli ktoś uczyłby się matematyki tylko po angielsku, to kiedy ma przyswoić sobie polską terminologię matematyczną? Czy naprawdę uważasz, że ważniejsze jest, aby uczeń znał biegle matematykę po angielsku, niż po polsku? Czy nie grozi to powstaniem problemów na studiach? > > czy ty zatrudniłbyś Niemca do nauczania w języku polskim , który zna > matematykę > > i potrafi uczyć doskonale matematyki w języku niemieckim ( bo tego się kilka > lat uczył )i gdyby miał poziom znajomosci jezyka polskiego odpowiadający > poziomowi FCE . > > obawiam się , ze dzieci szybciej z takim nauczycielem poznają niemiecki > i być może świetnie nauczą się matematyki , lecz w niemieckim a nie > polskim . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 ok polski , matematyka i angielski 20.06.05, 18:25 Gość portalu: ... napisał(a): > Przedstawiona przez Ciebie sytuacja nie jest analogiczna - nie dyskutujemy o > nauczaniu przez nauczyciela z FCE dzieci, dla których angielski jest językiem > ojczystym, a o nauczaniu dzieci polskich, dzieci, których większość będzie > studiować w przyszłości na polskich uczelniach, po polsku. Postawię pytanie - > czy uważasz, że w nauczaniu matematyki po angielsku ważniejsze jest nauczenie > matematyki, czy angielskiego? I nie pisz, że obydwa aspekty są ważne, często ni > e > możemy mieć tego, czego pragniemy... Zwłaszcza, że dla części słuchaczy > (znacznej części? większości?) problemem może być skupienie uwagi przez 45 minu > t > na zrozumieniu wypowiadanych treści, tłumaczeniem sobie tego na język polski > (powinni myśleć po angielsku, to prawda, ale to niestety wymaga znacznie > większej biegłości w posługiwaniu się językiem obcym, niż ma przeciętny > gimnazjalista/licealista). Poza tym, jeśli ktoś uczyłby się matematyki tylko po > angielsku, to kiedy ma przyswoić sobie polską terminologię matematyczną? Czy > naprawdę uważasz, że ważniejsze jest, aby uczeń znał biegle matematykę po > angielsku, niż po polsku? Czy nie grozi to powstaniem problemów na studiach? od tego faktycznie są fachowcy , by to ewentualnie roztrzygnąć na bazie własnych dotychczasowych obserwacji - ja tych kompetencji i uprawnień nie mam , - mam tylko swoją własną intuicję i doświadczenia . ja mogę tylko tyle powiedzieć , że zaobserwoałem brak jekichkolwiek efektów takiego podejścia do nauczania - ani angielskiego , ani znajomosci przedmiotu a duuuuużo roboty uczniów - takie próby były i te klasy "anglojęzyczne" po paru latach zginęły śmiercią naturalną - brak było chętnych uczniów - te dane powinny być w rękach ekspertów od eduakcji . inną sprawą jest tworzenie szkół anglojęzycznych dla dzieci polskich pracowników unii europejskiej - zjaw się w W-wie w takiej szkole z takimi kwalifikacjami ( tzn matematyka +FCE ) to obawiam się , że wogóle nie będą brać takich kwalifikacji pod uwagę i nawet nie zachęcą do złożenia CV . ciekawe zatem czemu służą te dotychczasowe doświadczenie zebrane przez MEN i wizytatorów - tworzeniu szkół dla pracowników dzieci unii europejskiej ? posunęli się nawet dalej - stowrzyli system w systemie niezależny od MEN z własnymi wizytatorami . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: ok polski , matematyka i angielski IP: 83.238.70.* 20.06.05, 18:44 Moje doświadczenia są odmienne. Nadal istnieją klasy w których część zajęć prowadzi się w języku obcym (a nawet są tworzone nowe) i nie narzekają bynajmniej na brak kandydatów - poszukaj np. na www.bydgoszcz.edu.com.pl. > > takie próby były i te > klasy "anglojęzyczne" po paru latach zginęły śmiercią naturalną - brak było > chętnych uczniów > Znowu podajesz specyficzną sytuację, ba-ardzo daleką od wyjściowej - polscy pracownicy UE (mogę się jedynie domyślać, kogo masz na myśli) zapewne zamierzają wyjechać na Zachód, a przynajmniej tego by sobie życzyli dla swoich dzieci... > > inną sprawą jest tworzenie szkół anglojęzycznych dla dzieci polskich > pracowników > unii europejskiej - zjaw się w W-wie w takiej szkole z takimi kwalifikacjami > ( tzn matematyka +FCE ) to obawiam się , że wogóle nie będą brać takich > kwalifikacji pod uwagę i nawet nie zachęcą do złożenia CV . > Pozdrawiam. PS. A swoją drogą, myślę, że gdyby przyszło mi do głowy przeprowadzić się do Warszawy, to dyrekcja zachęcałaby mnie do złożenia CV. No cóż, zarozumiałość to moja cecha wrodzona. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: ok polski , matematyka i angielski 20.06.05, 19:02 Gość portalu: ... napisał(a): > Moje doświadczenia są odmienne. Nadal istnieją klasy w których część zajęć > prowadzi się w języku obcym (a nawet są tworzone nowe) i nie narzekają > bynajmniej na brak kandydatów - poszukaj np. na www.bydgoszcz.edu.com.pl. > > > > takie próby były i te > > klasy "anglojęzyczne" po paru latach zginęły śmiercią naturalną - brak by > ło > > chętnych uczniów > > > Znowu podajesz specyficzną sytuację, ba-ardzo daleką od wyjściowej - polscy > pracownicy UE (mogę się jedynie domyślać, kogo masz na myśli) zapewne zamierzaj > ą > wyjechać na Zachód, a przynajmniej tego by sobie życzyli dla swoich dzieci... > > > > inną sprawą jest tworzenie szkół anglojęzycznych dla dzieci polskich > > pracowników > > unii europejskiej - zjaw się w W-wie w takiej szkole z takimi kwalifikacj > ami > > ( tzn matematyka +FCE ) to obawiam się , że wogóle nie będą brać takich > > kwalifikacji pod uwagę i nawet nie zachęcą do złożenia CV . > > > Pozdrawiam. > PS. A swoją drogą, myślę, że gdyby przyszło mi do głowy przeprowadzić się do > Warszawy, to dyrekcja zachęcałaby mnie do złożenia CV. No cóż, zarozumiałość to > moja cecha wrodzona. ;) za rok ci odpiszę - oprę to na faktach , nie na stronach internetowych , dotyczących efektów nauczania w tej klasie . nie wątpię , że ty jesteś dobrym nauczycielem i dobrze prowadzisz zajęcia w języku angielskim - twierdzę , że do prowadzenia zajęć w języku angieslkim absurdalnym jest zatrudnienie kogoś kto nie zna i nie używał termiologii angielskiej w tym języku - to jest raczej dukanina a nie nauczanie - nie wyobrażam sobie wymowy słów ktorych ten nauczyciel nigdy nie słyszał i nigdy zapewne nie usłyszy . jeśli chodzi o zainteresowanie - takie też było w innych miastach . te szkoły eksperymentalne ze względu na wieloletnie doświadczenia wróciły do starych standardów . w Bydgoszczy są klasy typu - osychologiczno-pedagogiczno-biologiczno-chemicznym z łaciną i dwoma językami obcymi - te praktyki były niegdyś stosowane prze ekserymentalną szkołę w Elblągu i cieszyły się dużym powodzeniem - teraz tych wystrysków nie ma . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: ok polski , matematyka i angielski IP: 83.238.70.* 20.06.05, 20:41 > nie wątpię , że ty jesteś dobrym nauczycielem i dobrze prowadzisz zajęcia > w języku angielskim Znowu pudło, aktualnie nie prowadzę zajęć w języku angielskim... > twierdzę , że do prowadzenia zajęć w języku angieslkim > absurdalnym jest zatrudnienie kogoś kto nie zna Całkowita zgoda. > i nie używał termiologii > angielskiej w tym języku - to jest raczej dukanina a nie nauczanie - nie > wyobrażam sobie wymowy słów ktorych ten nauczyciel nigdy nie słyszał > i nigdy zapewne nie usłyszy . Skąd ten pesymizm? Czy uważasz, że tylko ucząc się na anglojęzycznym uniwersytecie można poznać prawidłową wymowę? Czy uważasz, że nauczyciel, który ma prowadzić zajęcia po angielsku, nie nauczy się wcześniej prawidłowej wymowy? (Oczywiście tacy pewnie też się znajdą, ale mówimy o sytuacji abstrakcyjnej). > teraz tych > wystrysków nie ma . Nie odrobiłeś lekcji. ;) Na podanej przeze mnie stronie możesz znaleźć szkoły, które nadal prowadzą takie eksperymenty... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 na stronach już ogladałem 20.06.05, 20:54 Gość portalu: ... napisał(a): > > nie wątpię , że ty jesteś dobrym nauczycielem i dobrze prowadzisz zajęcia > > w języku angielskim > > Znowu pudło, aktualnie nie prowadzę zajęć w języku angielskim... > > twierdzę , że do prowadzenia zajęć w języku angieslkim > > absurdalnym jest zatrudnienie kogoś kto nie zna > > Całkowita zgoda. > > > i nie używał termiologii > > angielskiej w tym języku - to jest raczej dukanina a nie nauczanie - nie > > wyobrażam sobie wymowy słów ktorych ten nauczyciel nigdy nie słyszał > > i nigdy zapewne nie usłyszy . > > Skąd ten pesymizm? Czy uważasz, że tylko ucząc się na anglojęzycznym > uniwersytecie można poznać prawidłową wymowę? Czy uważasz, że nauczyciel, który > ma prowadzić zajęcia po angielsku, nie nauczy się wcześniej prawidłowej wymowy? > (Oczywiście tacy pewnie też się znajdą, ale mówimy o sytuacji abstrakcyjnej). > > > teraz tych > > wystrysków nie ma . > > Nie odrobiłeś lekcji. ;) Na podanej przeze mnie stronie możesz znaleźć szkoły, > które nadal prowadzą takie eksperymenty... > Pozdrawiam. na stronach , to ja mogę wszystko znaleźć - image to nie rzeczywistość . ja czasami zaglądam na strony szkół z których doświaczeniami się podzieliłem - ze stron wygląda to cudownie , w praktyce ... nie będę się powtarzał . ja mówię o produkcie , a ty mi mowisz o jego opakowaniu i że się ładnie prezentuje . wymowa , to nie , że ktoś raz usłyszy i póżniej zawsze bezbłędnie powtórzy - każdy jest człowiekiem . ponadto jak te dokumenty stwierdzają , że ten nauczyciel potrafi wymówić słowa , które ma używać na leksji matematyki i w sposób i w sytuacji adekwatenej do użycia tych słów - terminologia matematyki jest specyficzna , jak każdego przedmiotu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: na stronach już ogladałem IP: 83.238.70.* 20.06.05, 21:07 > na stronach , to ja mogę wszystko znaleźć - image to nie rzeczywistość . > ja czasami zaglądam na strony szkół z których doświaczeniami się podzieliłem - > ze stron wygląda to cudownie , w praktyce ... nie będę się powtarzał . > ja mówię o produkcie , a ty mi mowisz o jego opakowaniu i że się > ładnie prezentuje . A ja piszę, że te eksperymenty nadal są prowadzone. I widocznie nadal jest zapotrzebowanie, skoro takie klasy są tworzone. Fakt, wykonanie nie zawsze jest należyte. Ale jednak ktoś próbuje! > wymowa , to nie , że ktoś raz usłyszy i póżniej zawsze bezbłędnie powtórzy - > każdy jest człowiekiem . Oczywiście. Poza tym każdy wymawia inaczej. > ponadto jak te dokumenty stwierdzają , że ten nauczyciel potrafi wymówić > słowa , które ma używać na leksji matematyki i w sposób i w sytuacji > adekwatenej do użycia tych słów Ależ skąd, domumenty te potwierdzają jedynie formalne uprawnienia do nauczania przedmiotu w języku obcym. BTW, nie odpowiedziałeś mi także na pytanie, jakie *Twoim zdaniem* powinny być formalne wymagania wobec takich osób? > - terminologia matematyki jest specyficzna , > jak każdego przedmiotu . Dlatego nauczyciel, który poważnie podchodzi do swoich obowiązków, zajrzy do źródeł i zapozna się z odpowiednimi zwrotami - kupi sobie np. podręcznik matematyki ze szkoły podstawowej lub średniej w UK (bo niby dlaczego miałby preferować USA?), w razie wątpliwości zapyta kolegów po fachu itp. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 nie wiem 20.06.05, 21:14 Gość portalu: ... napisał(a): > > > na stronach , to ja mogę wszystko znaleźć - image to nie rzeczywistość . > > ja czasami zaglądam na strony szkół z których doświaczeniami się podzieli > łem - > > ze stron wygląda to cudownie , w praktyce ... nie będę się powtarzał . > > ja mówię o produkcie , a ty mi mowisz o jego opakowaniu i że się > > ładnie prezentuje . > > A ja piszę, że te eksperymenty nadal są prowadzone. I widocznie nadal jest > zapotrzebowanie, skoro takie klasy są tworzone. Fakt, wykonanie nie zawsze jest > należyte. Ale jednak ktoś próbuje! > > > wymowa , to nie , że ktoś raz usłyszy i póżniej zawsze bezbłędnie powtórz > y - > > każdy jest człowiekiem . > > Oczywiście. Poza tym każdy wymawia inaczej. > > > ponadto jak te dokumenty stwierdzają , że ten nauczyciel potrafi wymówić > > słowa , które ma używać na leksji matematyki i w sposób i w sytuacji > > adekwatenej do użycia tych słów > > Ależ skąd, domumenty te potwierdzają jedynie formalne uprawnienia do nauczania > przedmiotu w języku obcym. BTW, nie odpowiedziałeś mi także na pytanie, jakie > *Twoim zdaniem* powinny być formalne wymagania wobec takich osób? > > > - terminologia matematyki jest specyficzna , > > jak każdego przedmiotu . > > Dlatego nauczyciel, który poważnie podchodzi do swoich obowiązków, zajrzy do > źródeł i zapozna się z odpowiednimi zwrotami - kupi sobie np. podręcznik > matematyki ze szkoły podstawowej lub średniej w UK (bo niby dlaczego miałby > preferować USA?), w razie wątpliwości zapyta kolegów po fachu itp. > Pozdrawiam. mam uprawnienia do ucznie matematyki w każdej szkole anglojęzycznej w Europie- nie nizsze niż każdy nauczyciel Peace Corps - tutaj chcesz mnie przekonać , że określone polskimi normami kwalifikacje są lepsze . ja marzę , by w końcu żona siadła do nauki tego języka obcego i bye bye . przecież to paranoja . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 widzę , że cię to interesuje 20.06.05, 18:42 Gość portalu: ... napisał(a): > Przedstawiona przez Ciebie sytuacja nie jest analogiczna - nie dyskutujemy o > nauczaniu przez nauczyciela z FCE dzieci, dla których angielski jest językiem > ojczystym, a o nauczaniu dzieci polskich, dzieci, których większość będzie > studiować w przyszłości na polskich uczelniach, po polsku. Postawię pytanie - > czy uważasz, że w nauczaniu matematyki po angielsku ważniejsze jest nauczenie > matematyki, czy angielskiego? widzę , że cię to interesuje , więc postaram ci się jasno odpowiedzić . otóż nie jest możliwym nauczanie przedmiotu w dwóch językach - polskim i angielskim - o takich metodach nie słyszałem i takiego eksperymentownia nie polecam i nie polecałem kilknaście lat temu , jak takie klasy powstawały . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: widzę , że cię to interesuje IP: 83.238.70.* 20.06.05, 18:48 Wobec tego powtórzę pytanie: kiedy uczeń ma poznać polską terminologię matematyczną? Bo z Twojego listu wynika, że nie na lekcjach matematyki... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 widzę , że cię to interesuje 2 20.06.05, 18:49 Gość portalu: ... napisał(a): > Zwłaszcza, że dla części słuchaczy > (znacznej części? większości?) problemem może być skupienie uwagi przez 45 minu > t > na zrozumieniu wypowiadanych treści, tłumaczeniem sobie tego na język polski > (powinni myśleć po angielsku, to prawda, ale to niestety wymaga znacznie > większej biegłości w posługiwaniu się językiem obcym, niż ma przeciętny > gimnazjalista/licealista). licealiści/gimnazjaliści klas agnlojęzycznych są po testach z języka angielskiego sprawdzających ich ewnetualne dużo lepsze od przeciętnych umiejetności języka angieslkiego . uczeń z przeciętnymi umiejetnościami języka angielskiego to praktycznie uczeń beż przygotowania do kontynuowania nauki w klasie anglojęzycznej . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: widzę , że cię to interesuje 2 IP: 83.238.70.* 20.06.05, 18:54 Dużo lepsze od przeciętnego ucznia na pewno. Ale mi chodziło o przeciętnego ucznia z klasy anglojęzycznej! Powiedz mi, po ilu latach nauki po raz pierwszy mogłeś skupić się wyłącznie na rozumieniu wykładanej teorii, a nie na rozumieniu samych słów i zwrotów? Poza tym trochę sobie przeczysz - czy sądzisz, że uczeń, który doskonale napisał test z angielskiego, będzie równie dobrze operował angielskim na zajęciach z matematyki? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 to przeczy zasadności tworzenia takich klas 20.06.05, 19:08 Gość portalu: ... napisał(a): > Dużo lepsze od przeciętnego ucznia na pewno. Ale mi chodziło o przeciętnego > ucznia z klasy anglojęzycznej! Powiedz mi, po ilu latach nauki po raz pierwszy > mogłeś skupić się wyłącznie na rozumieniu wykładanej teorii, a nie na rozumieni > u > samych słów i zwrotów? Poza tym trochę sobie przeczysz - czy sądzisz, że uczeń, > który doskonale napisał test z angielskiego, będzie równie dobrze operował > angielskim na zajęciach z matematyki? > Pozdrawiam. faktycznie twój argument zmierza do tego , że nie da się uczyć w angielskim przedmiotu - a moim zdaniem da się - z uczniami po tych testach , bo sam uczyłem i w Polsce i w stanach ( obcokrajwoców ) i to od pierwszych godzin lekcyjnych - to że ty w to watpisz , to się dziwię . przeczy to zasadności tworzenia takich klas . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: to przeczy zasadności tworzenia takich klas IP: 83.238.70.* 20.06.05, 19:16 Nie, ja naprawdę uczyć matematyki po angielsku można, a tworzenie klas, w których to się praktykuje jest zasadne. Zmierzam jedynie do tego, że - wbrew Twoim wypowiedziom - nie da się prowadzić nauki matematyki *wyłącznie* po angielsku. Uczniowie w klasach anglojęzycznych są wyselekcjonowani i wtrącenie im mimochodem polskiego odpowiednika danego terminu nie powinno być dla nich przyczyną dekoncentracji... > > faktycznie twój argument zmierza do tego , że nie da się uczyć w angielskim > przedmiotu - a moim zdaniem da się - z uczniami po tych testach , bo sam > uczyłem i w Polsce i w stanach ( obcokrajwoców ) > Znowu uciekasz od sytuacji w Polsce. Oczywiście nauczanie wyłącznie po angielsku, i to od pierwszej klasy jest jak najbardziej wskazane w USA, bo tam nauczenie angielskiego jest równie ważne, jak nauczenie samej matematyki. W Polsce, moim zdaniem, tak nie jest. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: to przeczy zasadności tworzenia takich klas 20.06.05, 19:27 Gość portalu: .. napisał(a): > Nie, ja naprawdę uczyć matematyki po angielsku można, a tworzenie klas, w > których to się praktykuje jest zasadne. Zmierzam jedynie do tego, że - wbrew > Twoim wypowiedziom - nie da się prowadzić nauki matematyki *wyłącznie* po > angielsku. Uczniowie w klasach anglojęzycznych są wyselekcjonowani i wtrącenie > im mimochodem polskiego odpowiednika danego terminu nie powinno być dla nich > przyczyną dekoncentracji... jest przyczyną dekoncentracji - dla każdego ucznia .pytałeś uczniów czy rodziców? w jaki sposób definiujesz pojęcia - po angielsku - co wtedy wtrącasz po polsku ? prawdę mówiąc chciałbym zobaczyć taką klasę i zobaczyć efekty takiego nauczania . > > > > faktycznie twój argument zmierza do tego , że nie da się uczyć w angielsk > im > > przedmiotu - a moim zdaniem da się - z uczniami po tych testach , bo sam > > uczyłem i w Polsce i w stanach ( obcokrajwoców ) > > > Znowu uciekasz od sytuacji w Polsce. Oczywiście nauczanie wyłącznie po > angielsku, i to od pierwszej klasy jest jak najbardziej wskazane w USA, bo tam > nauczenie angielskiego jest równie ważne, jak nauczenie samej matematyki. W > Polsce, moim zdaniem, tak nie jest. > Pozdrawiam. wątpię czy w "mieszanym języku" są jakiekolwiek osiągnięcia z matematyki czy w języku angielskim czy w języku polskim - to co piszesz , to naprawdę absurdalne i niespotykane pewnie poza granicami naszego kraju . co do przydatności na studiach znajomosci przedmiotu w języku angielskim , to raczysz żartować .literatura w języku angielskim z tego przedmiotu to prawdziwy skarb na studiach - tej literatury po prostu często nie ma w języku polskim . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 a wymowa ? 20.06.05, 19:34 Gość portalu: .. napisał(a): > Nie, ja naprawdę uczyć matematyki po angielsku można, a tworzenie klas, w > których to się praktykuje jest zasadne. Zmierzam jedynie do tego, że - wbrew > Twoim wypowiedziom - nie da się prowadzić nauki matematyki *wyłącznie* po > angielsku. Uczniowie w klasach anglojęzycznych są wyselekcjonowani i wtrącenie > im mimochodem polskiego odpowiednika danego terminu nie powinno być dla nich > przyczyną dekoncentracji... > > > > faktycznie twój argument zmierza do tego , że nie da się uczyć w angielsk > im > > przedmiotu - a moim zdaniem da się - z uczniami po tych testach , bo sam > > uczyłem i w Polsce i w stanach ( obcokrajwoców ) > > > Znowu uciekasz od sytuacji w Polsce. Oczywiście nauczanie wyłącznie po > angielsku, i to od pierwszej klasy jest jak najbardziej wskazane w USA, bo tam > nauczenie angielskiego jest równie ważne, jak nauczenie samej matematyki. W > Polsce, moim zdaniem, tak nie jest. > Pozdrawiam. zwroty których nauczyciel ma używać najprawdopodobniej ich przedtem nie słyszał i małoprawdopodobnym jest , że je kiedykolwiek usłyszy - on sam zapewne nie bedzie czuł się komfortowo ( bo skąd może mieć pewność , jaka ma być wymowa ) - słyszałem już o efektach takiego nauczania i to było gorteską - uczeń kuje słowa po angielsku i sam nie ma zielonego pojęcia jak je poprawnie powiedzieć . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: a wymowa ? IP: 83.238.70.* 20.06.05, 20:48 > zwroty których nauczyciel ma używać najprawdopodobniej ich przedtem nie > słyszał i małoprawdopodobnym jest , że je kiedykolwiek usłyszy - > on sam zapewne nie bedzie czuł się komfortowo ( bo skąd może mieć > pewność , jaka ma być wymowa ) - słyszałem już o efektach takiego > nauczania i to było gorteską - uczeń kuje słowa po angielsku i sam > nie ma zielonego pojęcia jak je poprawnie powiedzieć . O jakich zwrotach mówisz? (Na marginesie, wiesz zapewne, jak się poprawnie mówi: `Three times three is six' czy `Three times three are six'?) Przecież matematyka na poziomie szkoły średniej (a o takiej przecież rozmawiamy) używa w zasadzie jedynie zwrotów z potocznej angielszczyzny... No, może pewne elementy kombinatoryki zawierają mniej standardowe elementy... Ale suma, iloczyn, dodawanie, prosta, odcinek... A wymowę słów/zwrotów widzianych pierwszy raz można przecież sprawdzić... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 kto ma się uczyć ? 20.06.05, 21:02 Gość portalu: ... napisał(a): > > zwroty których nauczyciel ma używać najprawdopodobniej ich przedtem nie > > słyszał i małoprawdopodobnym jest , że je kiedykolwiek usłyszy - > > on sam zapewne nie bedzie czuł się komfortowo ( bo skąd może mieć > > pewność , jaka ma być wymowa ) - słyszałem już o efektach takiego > > nauczania i to było gorteską - uczeń kuje słowa po angielsku i sam > > nie ma zielonego pojęcia jak je poprawnie powiedzieć . > > O jakich zwrotach mówisz? (Na marginesie, wiesz zapewne, jak się poprawnie mówi > : > `Three times three is six' czy `Three times three are six'?) Przecież matematyk > a > na poziomie szkoły średniej (a o takiej przecież rozmawiamy) używa w zasadzie > jedynie zwrotów z potocznej angielszczyzny... No, może pewne elementy > kombinatoryki zawierają mniej standardowe elementy... Ale suma, iloczyn, > dodawanie, prosta, odcinek... A wymowę słów/zwrotów widzianych pierwszy raz > można przecież sprawdzić... > Pozdrawiam. tzn nauczyciel ma się uczyć w trakcie nauczania - i to ze słownikiem by sprawdzić w słowniku jaka jest wymowa słowa . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: kto ma się uczyć ? IP: 83.238.70.* 20.06.05, 21:11 >tzn nauczyciel ma się uczyć w trakcie nauczania - i to ze słownikiem > by sprawdzić w słowniku jaka jest wymowa słowa . Ależ skąd, ma się nauczyć przed zobowiązaniem się do prowadzenia zajęć z tego przedmiotu... A w trakcie nauczania - wątpię, aby zaszła taka potrzeba... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 taka potrzeba nie zajdzie 20.06.05, 21:15 Gość portalu: ... napisał(a): > >tzn nauczyciel ma się uczyć w trakcie nauczania - i to ze słownikiem > > by sprawdzić w słowniku jaka jest wymowa słowa . > > Ależ skąd, ma się nauczyć przed zobowiązaniem się do prowadzenia zajęć z tego > przedmiotu... A w trakcie nauczania - wątpię, aby zaszła taka potrzeba... > Pozdrawiam. jeśli uczniowie nie będą zadawać pytań . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: taka potrzeba nie zajdzie IP: 83.238.70.* 20.06.05, 21:21 > jeśli uczniowie nie będą zadawać pytań . Czy sądzisz, że uczniowie będą zadawać pytania tak odległe od tematu, że nauczyciel sobie nie poradzi? Oczywiście, jest to możliwe, podobnie jak na lekcji prowadzonej po polsku. Ale przecież zawsze można odłożyć wyjaśnienia na następną lekcję. (Tak przecież chyba byś postąpił, gdyby lekcja była prowadzona po polsku, prawda?). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 nieprawda-jeszcze nie jestem emerytem 20.06.05, 21:24 Gość portalu: ... napisał(a): > > jeśli uczniowie nie będą zadawać pytań . > > Czy sądzisz, że uczniowie będą zadawać pytania tak odległe od tematu, że > nauczyciel sobie nie poradzi? Oczywiście, jest to możliwe, podobnie jak na > lekcji prowadzonej po polsku. Ale przecież zawsze można odłożyć wyjaśnienia na > następną lekcję. (Tak przecież chyba byś postąpił, gdyby lekcja była prowadzona > po polsku, prawda?). > Pozdrawiam. nieprawda-jeszcze nie jestem emerytem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: nieprawda-jeszcze nie jestem emerytem IP: 83.238.70.* 20.06.05, 21:28 Czyżbyś sądził, że jesteś na tyle nieomylny, iż nigdy uczniowie nie zadadzą Ci pytania, na które nie będziesz znał odpowiedzi? Winszuję, wierzę, że tak naprawdę myślisz. Ja aż takiej wiary w siebie nie posiadam... :( (A do emerytury brakuje mi jescze naprawdę sporo... ;)). Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 nie bądź złośliwy 20.06.05, 21:32 Gość portalu: ... napisał(a): > Czyżbyś sądził, że jesteś na tyle nieomylny, iż nigdy uczniowie nie zadadzą Ci > pytania, na które nie będziesz znał odpowiedzi? Winszuję, wierzę, że tak > naprawdę myślisz. Ja aż takiej wiary w siebie nie posiadam... :( (A do emerytur > y > brakuje mi jescze naprawdę sporo... ;)). nie bądź złośliwy - dobrze wiesz , że chodzi mi o standard , a nie cos wykraczającego poza ramy programu szkoły średniej . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 z jakiej polskiej uczelnie oni mają dyplomy 20.06.05, 21:52 III LO w Gdynie jest zdecydowanie jedną z najlepszych szkół srednich w Polsce Polsce - z jakiego WSP są ci nauczyciele? www.lo3.gdynia.pl/informator/spisy/nauczyciele_zagraniczni.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: z jakiej polskiej uczelnie oni mają dyplomy IP: 83.238.70.* 21.06.05, 10:28 > III LO w Gdynie jest zdecydowanie jedną z najlepszych szkół srednich w Polsce > Polsce - z jakiego WSP są ci nauczyciele? Sądzę, że w niemal żadnym liceum w Trójmieście nie uświadczysz absolwentów WSP, bo Uniwersytet Gdański ma już ponadtrzydziestoletnią historię. ;) A poważnie. Oczywiście najlepiej byłoby, aby matematyki po angielsku uczył absolwent dwóch uczelni: renomowanej polskiej i renomowanej angielskojęzycznej. Dobrze byłoby, aby miał wieloletnie doświadczenie zawodowe. I najważniejsze, dobrze, żeby państwo stać było na zapłacenie mu tyle, na ile zasługuje. Dopóki jednak tego nie ma, musimy zadowalać się ludźmi, któzy mają znacznie gorsze przygotowanie do pracy. I ja się z tym godzę, podobnie jak z faktem, że zamiast zatrudnić jakiegoś Amerykanina (wolę American od British) jako prywatnego korepetytora, wysyłam córkę na lekcje w kilkuosobowej grupie... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 do tej pory twierdziłeś zupełnie coś innego . 21.06.05, 11:28 Gość portalu: ... napisał(a): > > III LO w Gdynie jest zdecydowanie jedną z najlepszych szkół srednich w Po > lsce > > Polsce - z jakiego WSP są ci nauczyciele? > > Sądzę, że w niemal żadnym liceum w Trójmieście nie uświadczysz absolwentów WSP, > bo Uniwersytet Gdański ma już ponadtrzydziestoletnią historię. ;) > > A poważnie. Oczywiście najlepiej byłoby, aby matematyki po angielsku uczył > absolwent dwóch uczelni: renomowanej polskiej i renomowanej angielskojęzycznej. > Dobrze byłoby, aby miał wieloletnie doświadczenie zawodowe. I najważniejsze, > dobrze, żeby państwo stać było na zapłacenie mu tyle, na ile zasługuje. Dopóki > jednak tego nie ma, musimy zadowalać się ludźmi, któzy mają znacznie gorsze > przygotowanie do pracy. I ja się z tym godzę, podobnie jak z faktem, że zamiast > zatrudnić jakiegoś Amerykanina (wolę American od British) jako prywatnego > korepetytora, wysyłam córkę na lekcje w kilkuosobowej grupie... > Pozdrawiam. do tej pory twierdziłeś cos zupłenie przeciwnego i twój argumnet był zupełnie inny - twierdziłeś i popierałeś to swoim argumentem , że nauczyciel po uniwersytecie amerykańskim nie ma kwalifikacji albo ma gorsze kwalifikacje od nauczyciela z polskimi kwalifikacjami do nauczania . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: z jakiej polskiej uczelnie oni mają dyplomy IP: 83.238.70.* 21.06.05, 10:57 Wśród nauczycieli-obcokrajowców jest jedna nauczycielka matematyki, jedna nauczycielka bilogii/geografii, jeden nauczyciel chemii i jedna nauczycielki plastyki. Nie znalazłem jednak informacji, ilu Polaków uczy przedmiotów w języku obcym. (Na pewno tacy są, bo szkoła prowadzi takie lekcje z wielu przedmiotów: matematyki, biologii, chemii, fizyki, historii, filozofii, geografii, psychologii, plastyki, teorii wiedzy i infromatyki). Poza tym uważam za prawdopodobne, że nauczyciele-obcokrajowcy uczą w klasie przygotowującej do matury międzynarodowej, a więc w klasie, której uczniowie będą raczej studiować na Zachodzie, a nie w Polsce, zatem ponownie jest to grupa odległa od rozważanej dotąd przeze mnie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 przypadek , czy metoda ? 21.06.05, 11:34 Gość portalu: ... napisał(a): > Wśród nauczycieli-obcokrajowców jest jedna nauczycielka matematyki, jedna > nauczycielka bilogii/geografii, jeden nauczyciel chemii i jedna nauczycielki > plastyki. Nie znalazłem jednak informacji, ilu Polaków uczy przedmiotów w język > u > obcym. (Na pewno tacy są, bo szkoła prowadzi takie lekcje z wielu przedmiotów: > matematyki, biologii, chemii, fizyki, historii, filozofii, geografii, > psychologii, plastyki, teorii wiedzy i infromatyki). Poza tym uważam za > prawdopodobne, że nauczyciele-obcokrajowcy uczą w klasie przygotowującej do > matury międzynarodowej, a więc w klasie, której uczniowie będą raczej studiować > na Zachodzie, a nie w Polsce, zatem ponownie jest to grupa odległa od rozważane > j > dotąd przeze mnie. > Pozdrawiam. dykusję o kwalifikacjach prowadziłem od dawna . dlaczego kontynuujesz tą rozmową w tym poście ? dlaczego nie odniesiesz się do moich poprzednich argumetów ? tematem tego postu jest wybór Leppera spośród innych kadydatów . co jest twoim zamierzaniem kontynuacji tej dyskusji jest pod hasłem Lepper ? przypadek czy metoda ? założę nowy wątek - proponuję kontynuację tej dyskusji pod innym szyldem . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: przypadek , czy metoda ? 21.06.05, 12:11 unsatisfied6 napisał: > dlaczego kontynuujesz tą rozmową w tym poście ? > > dlaczego nie odniesiesz się do moich poprzednich argumetów ? > > tematem tego postu jest wybór Leppera spośród innych kadydatów . > co jest twoim zamierzaniem kontynuacji tej dyskusji jest pod hasłem Lepper ? > przypadek czy metoda ? > > założę nowy wątek - proponuję kontynuację tej dyskusji pod innym szyldem . > zapraszam do kontynuowania dyskusji - temat eduakcja , kwalifikacje i przepisy prawne regulujące sprawy zatwierdzania kwalifikacji . forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25476499 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: nie bądź złośliwy IP: 83.238.70.* 21.06.05, 10:21 To nie była złośliwość, tylko stwierdzenie faktu. Ja w poprzednim liście napisałem: > Czy sądzisz, że uczniowie będą zadawać pytania tak odległe od tematu, że > nauczyciel sobie nie poradzi? Oczywiście, jest to możliwe, podobnie jak na > lekcji prowadzonej po polsku. Ale przecież zawsze można odłożyć wyjaśnienia na > następną lekcję. (Tak przecież chyba byś postąpił, gdyby lekcja była > prowadzona > po polsku, prawda?). na co Ty stwierdziłeś: > nieprawda-jeszcze nie jestem emerytem Czy w tym kontekście moja uwaga: > Czyżbyś sądził, że jesteś na tyle nieomylny, iż nigdy uczniowie nie zadadzą Ci > pytania, na które nie będziesz znał odpowiedzi? może być poczytana za złośliwość? Moim zdaniem nie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 coś mi intuincja mówi 20.06.05, 20:19 Gość portalu: .. napisał(a): > Nie, ja naprawdę uczyć matematyki po angielsku można, a tworzenie klas, w > których to się praktykuje jest zasadne. Zmierzam jedynie do tego, że - wbrew > Twoim wypowiedziom - nie da się prowadzić nauki matematyki *wyłącznie* po > angielsku. Uczniowie w klasach anglojęzycznych są wyselekcjonowani i wtrącenie > im mimochodem polskiego odpowiednika danego terminu nie powinno być dla nich > przyczyną dekoncentracji... > > > > faktycznie twój argument zmierza do tego , że nie da się uczyć w angielsk > im > > przedmiotu - a moim zdaniem da się - z uczniami po tych testach , bo sam > > uczyłem i w Polsce i w stanach ( obcokrajwoców ) > > > Znowu uciekasz od sytuacji w Polsce. Oczywiście nauczanie wyłącznie po > angielsku, i to od pierwszej klasy jest jak najbardziej wskazane w USA, bo tam > nauczenie angielskiego jest równie ważne, jak nauczenie samej matematyki. W > Polsce, moim zdaniem, tak nie jest. > Pozdrawiam. coś mi intuicja mówi , że tu nie chodzi o to czego i jak uczyć - ewedentnie nauczyciel z FCE tylko nie poprowadzi lekcji w języku angielskim - znajdujesz teoretyczne argumenty a w praktyce jeśli sam tego nie chcesz wyartykułować , ja powiem jak to wygląda - taka nauka najczęściej sprowadza się do nauczania słówek i to w bardzo nieefektywny sposób - często uczeń nie wie jak je wypowiedzieć ( sam nauczycile nie miał możliwości poznania tych terminologii ze słuchu i w dystusjach , więc często nie wie jak się to wypowiada ) . wiedza ucznia z przedmiotu jest zredukowana do znajomości słówek - poziom z przedmiotu mierny i w poslkim i w angieslkim . o co zatem może chodzić ? z własnego doświadczenia : ja uczyłem w szkole angielskiego , bo nie było fachowców do nauczania konwersacji , miała być w perpektywie matematyka , ale zamiast matematyki otworzono klasę z biologii "po angielsku" bo był człowiek któremu trzeba było dać pracę - to oczywiscie był niewypał o zmarnowany kilkuletni wysiłek uczniów . w innym miasteczku natomiast mimo pojawienie się anglicysty , rodzice musieli zadowolić się innym językiem i poczekać jeszcze rok - posada była zajęta przez syna , który za rok miał kończyć college . miałem znajomą w W-wi "anglicystkę" po fizyce - miałem sprawę do załatwienia i zostawiłem ją samą - mówię oglądnij sobie coś po angielsku . wracam a ona mówi , że w ząb by nie zrozumiała gdyby nie napisy - Gosiu , mówię , napisy były po polsku . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: coś mi intuincja mówi IP: 83.238.70.* 20.06.05, 20:56 Chyba masz rację - ciągle nie odpowiedziałeś mi na pytanie (a raczej dwa): 1. Czy nauczając matematyki po angielsku, ważniejsze jest nauczenie poprawnej wymowy, czy poprawnej teorii matematycznej? 2. Kiedy uczeń nauczany wyłącznie po angielsku ma się nauczyć polskiej terminologii matematycznej? (Powinien przecież znać także żargon matematyczny). A opisywana przez Ciebie sytuacja świadczy jedynie o tym, że Twoja koleżanka nie znała angielskiego na tyle, by rozumieć "mówiony angielski". (Wiem, to jest kalka językowa...). Czy to jednak znaczy, że źle uczyła dzieci? Odpowiedź jest ściśle związana z punktem 1.: czy dzieci po zakończeniu kursu przedmiotu po angielsku powinny przede wszystkim rozumieć treści programowe, czy też raczej perfekcyjnie znać wymowę... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: coś mi intuincja mówi 20.06.05, 21:07 Gość portalu: ... napisał(a): > Chyba masz rację - ciągle nie odpowiedziałeś mi na pytanie (a raczej dwa): > 1. Czy nauczając matematyki po angielsku, ważniejsze jest nauczenie poprawnej > wymowy, czy poprawnej teorii matematycznej? i jednego i drugiego + precyzji matematycznej w tym języku . > 2. Kiedy uczeń nauczany wyłącznie po angielsku ma się nauczyć polskiej > terminologii matematycznej? (Powinien przecież znać także żargon matematyczny). na kólku matematycznym . > A opisywana przez Ciebie sytuacja świadczy jedynie o tym, że Twoja koleżanka ni > e > znała angielskiego na tyle, by rozumieć "mówiony angielski". (Wiem, to jest > kalka językowa...). Czy to jednak znaczy, że źle uczyła dzieci? zapewne uczyła wyśmienicie , tylko nie wiem czego - ja bym jej swoich dzieci nie pozowlił uczyć . Odpowiedź jest > ściśle związana z punktem 1.: czy dzieci po zakończeniu kursu przedmiotu po > angielsku powinny przede wszystkim rozumieć treści programowe, czy też raczej > perfekcyjnie znać wymowę... > Pozdrawiam. i treści programowe i potrafić powiedzieć w miarę poprawnie w języku angielskim na tematy z matematyki - tak żeby trochę z tego jakiś anglojezyczny uczeń/nauczyciel rozumiał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: coś mi intuincja mówi IP: 83.238.70.* 20.06.05, 21:16 > i jednego i drugiego + precyzji matematycznej w tym języku . Czy w związku z tym nie potrzeba więcej godzin na ten przedmiot? > na kólku matematycznym . A jeżeli uczeń stwierdzi, że chciałby zdawać na studia techniczne, dopiero w drugiej klasie? Jak ma nadrobić wcześniejszy materiał? > i treści programowe i potrafić powiedzieć w miarę poprawnie w języku angielski > m > na tematy z matematyki - tak żeby trochę z tego jakiś anglojezyczny > uczeń/nauczyciel rozumiał Czy twierdzisz, że Twoja znajoma-fizyczka nie wywiązywała się z tego? Być może masz rację, nie wiem, na jakim poziomie abstrakcji był film, który jej zostawiłeś ani na ile trudny język był w nim używany. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 zmieńmy role , ok ? 20.06.05, 21:20 Gość portalu: ... napisał(a): > > i jednego i drugiego + precyzji matematycznej w tym języku . > > Czy w związku z tym nie potrzeba więcej godzin na ten przedmiot? > > > na kólku matematycznym . > > A jeżeli uczeń stwierdzi, że chciałby zdawać na studia techniczne, dopiero w > drugiej klasie? Jak ma nadrobić wcześniejszy materiał? > > > i treści programowe i potrafić powiedzieć w miarę poprawnie w języku angi > elski > > m > > na tematy z matematyki - tak żeby trochę z tego jakiś anglojezyczny > > uczeń/nauczyciel rozumiał > > Czy twierdzisz, że Twoja znajoma-fizyczka nie wywiązywała się z tego? Być może > masz rację, nie wiem, na jakim poziomie abstrakcji był film, który jej > zostawiłeś ani na ile trudny język był w nim używany. > Pozdrawiam. teraz zmieńmy rolę - ja zacznę zadawać pytania . dlaczego ja mam ciągle na nie odpowiadać - nie jestem twoim uczniem . dlaczego interesuje cię ta sprawa ? czy uczysz w tej szkole ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: zmieńmy role , ok ? IP: 83.238.70.* 20.06.05, 21:24 > dlaczego interesuje cię ta sprawa ? Uważam, że jest to dość ciekawy problem. Nie znam jego rozwiązania, ale nie zgadzam się z Twoją opinią na ten temat, dlatego się wypowiadam. > czy uczysz w tej szkole ? Nie, pisałem już o tym. Prawdę pisząc, nie wiem nawet, gdzie jest XVII LO... Pozdrawiam. PS. Nie pogadamy sobie teraz, muszę udostępnić komputer córce... Do usłyszenia kiedyś tam... Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 jedno pytanie , a ty już znikasz ? 20.06.05, 21:30 Gość portalu: ... napisał(a): > > dlaczego interesuje cię ta sprawa ? > > Uważam, że jest to dość ciekawy problem. Nie znam jego rozwiązania, ale nie > zgadzam się z Twoją opinią na ten temat, dlatego się wypowiadam. > nie znasz rozwiązania , ale uważasz , że moja opinia jest błędna - skoro tak czym wytłumaczysz moje uprawnienia i uprawnienia każdego nauczyciela Peace Corps do nauczania przedmiotów w języku angielskim w krajach europejskich ? w Bydgoszczy nie mogę a w Belinie mogę- dlaczego ? czy tam są gorsze programy edukacyjne - nie potrafiliby odpowiedzieć na masę pytań które postawiłes . > > czy uczysz w tej szkole ? > > Nie, pisałem już o tym. Prawdę pisząc, nie wiem nawet, gdzie jest XVII LO... > > Pozdrawiam. > PS. Nie pogadamy sobie teraz, muszę udostępnić komputer córce... Do usłyszenia > kiedyś tam... po pierwszy moim pytaniu znikasz - szkoda . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: jedno pytanie , a ty już znikasz ? IP: 83.238.70.* 21.06.05, 10:14 Przyczynę zniknięcia podałem. Prawdziwą - ale oczywiście Ty nie musisz w to wierzyć. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: cały swój wysiłek koncentrujesz na ściemniani 17.06.05, 14:31 mądrze ktoś napisał, że odjechałeś. kończę dyskusję z tobą bo to nie ma sensu. gratuluję ci dobrego samopoczucia tylko współczuję twoim bliskim. musi być im ciężko z takim mężem i tatusiem. dużo mówi a mało robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: dlaczego NIE zagłosuję na Leppera ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 12:16 1. lewus i krętacz, 2. złodziej, 3. wielokrotny przestępca - wyroki sądowe, 4. anarchista bez poszanowania dla państwa, 5. oszołom, 6. kłamca, 7. prymityw i tępak, 8. z planami, które pogrążą Polskę w chaosie podobnym do Białorusi, 9. bo robi mi się niedobrze na jego widok, 10. bo nie chcę by burak występował gdziekolwiek w moim imieniu, Mam nadzieję, że ci, których ciagnie do tego kretyna, nawrócą się przed jesienią... Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 wyjaśnij adminie kochany 2 17.06.05, 23:58 ten negatywny i nieracjonalny stosunek forumowiczów do Leppera . weźmy przykładowo inną hipotetyczną osobę - czy np domniemanie jej agenturalnej przeszłości mozna uzasdanić dobrą zanjomoscią języka angielskiego ( włącznie z biegłym używaniem kolokwializmów ) jeśli taka osoba nie miała znanych formalnych środków na wykształcenie tych umiejętności i nie przebywała dłużej niż rok w kraju anglojęzycznym ? czy takie domnimanie nie jest karalne w świetle naszego prawa . jeśli nie to jaki byłby problem , by takie ewnetualną przeszłość udowodnić tej hipotetycznej osobie przez waszych lub innych ekspertów ? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Lepper to socjopata 18.06.05, 11:23 wg definicji polsko- sowieckiej psychologii , Lepper jest socjopatą - dlatego będę na niego glosować . wg kryterów oceny osobowości amerykańskiej taki typ osobowości jaki przedstawia Lepper nie jest socjopatią . forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25368887&a=25369029 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reppel Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? IP: *.brda.net 19.06.05, 15:09 Nie glosujcie na nikogo to wybory beda niewazne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reppel Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? IP: *.brda.net 19.06.05, 15:11 Nie glosujcie na nikogo! Odpowiedz Link Zgłoś
bydgosc Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? 19.06.05, 15:11 tak - wybory beda niewazne, a kasa podatnika pojdzie w bloto - zeby zrobic na zlosc politykom..... super Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reppel Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? IP: *.brda.net 19.06.05, 15:17 Super/No to Religa. On nie jest przynajmniej politykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 ze swoim klonem rozmawiasz ? 19.06.05, 21:50 bydgosc napisał: > nieglupi pomysl chyba sam ze swoim klonem rozmawiasz Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 poważny argumet na korzyść Leppera 19.06.05, 21:59 on jako jedyny ze wszystkich kandydatów przeszedł nagłębszą weryfikację i monitoring medialny i innych czynników społecznych . każdy z pozostałych kandydatów może się okazać w przyszlosci o innej przeszłości niż się wyborcy wydaje i o innych zamiarach niż deklarowane w jego hasłach i programach - co wcale nie powinno być takie nierealne biorąc pod uwagę dotychczasowe fakty . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 następny poważny argument za Lepperem 20.06.05, 10:06 okazuje się , że nie sami inteligenci są przeciw niemu - podjrzewam że statystycznie wśród populacji głupków jest proporconalnie taka sama ilość zwolenników Leppera co wśród pozostałych obywateli tego kraju - argument miedialny przeciwko Lepperowi okazał się tak samo skutecznym dla niedorozwiniętych umsłowo jak i dla reszty społeczeństwa - lubię rozmawiać z różnymi ludźmi i z własnych obserwacji wydaje mi się , że tak samo mało inteligentny farmer jest statystycznie przeciw Lepperowi jak i inteligentny rozmówca . i głupek i inteligent podają te same argumenty przeciw Lepperowi - do tej pory na tym forum też nie znalazłem słusznego argumentu przeciwko Lepperowi . nieprawdą jest , że tylko głupi zagłosuje na niego - co wydaje się być niezaprzeczalnym podtekstem fundametu argumentu przeciw Lepperowi . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 a ilu inteligentnych rozmówców ... 20.06.05, 10:13 unsatisfied6 napisał: > okazuje się , że nie sami inteligenci są przeciw niemu - podjrzewam > że statystycznie wśród populacji głupków jest proporconalnie taka > sama ilość zwolenników Leppera co wśród pozostałych obywateli tego > kraju - argument miedialny przeciwko Lepperowi okazał się tak > samo skutecznym dla niedorozwiniętych umsłowo jak i dla reszty > społeczeństwa - lubię rozmawiać z różnymi ludźmi i z własnych obserwacji > wydaje mi się , że tak samo mało inteligentny farmer jest statystycznie > przeciw Lepperowi jak i inteligentny rozmówca . > > i głupek i inteligent podają te same argumenty przeciw Lepperowi - > do tej pory na tym forum też nie znalazłem słusznego argumentu > przeciwko Lepperowi . > > nieprawdą jest , że tylko głupi zagłosuje na niego - co wydaje się > być niezaprzeczalnym podtekstem fundametu argumentu przeciw Lepperowi . > a ilu inteligentnych romówców dało to wsparcie Lepperowi swoimi odpowiedziami w tym wątku - to też świadczy na dużą korzyść Leppera . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bustaw Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? IP: *.atman.pl / *.atman.pl 20.06.05, 21:09 Boś głupi! To jest prawidłowa odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIBICZAWASZEPIENIA Dlaczego zagłosuję na L.Kaczyńskiego-by łobuz nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 21:57 by nie wygrał kolejny łobuz Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 czy kompetentny czy niekompetentny 21.06.05, 12:21 czy kompetentny czy niekompetentny-jaka to różnica skoro wynikiem tych kompetencji są takie absurdalne przepisy . forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25476499 mie to nie interesuje kompetentny kandydat który ogranicza prawa innych - przykładwo jeżeli swoimi decyzjami może ograniczać prawa homoseksualistów i lezbijek ,to jakie ja mam gwarancje , że moich praw nie będzie ograniczał - praktyka i moje doświadczenie wskazuje raczej na to , że moje prawa też będą ograniczane przpisami , które tworzą te kompetencje , bo do tej pory nic innego nie doświadczyłem . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 nie się ktoś kometentny wypowie 21.06.05, 12:59 najbardziej kompetentny jest chyba członek PiS - czy konsekwencją poniżej linkowanych nie jest to , że mogę się we własnym karu czuć jako obywatel gorszej kateogrii? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25476499 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? IP: 83.238.70.* 22.06.05, 02:37 unsatisfied6 napisał: > bo nie widzę wśród kandydatów leszego . Napisz, czym Cię ujął Lepper? a) kulturą osobistą? b) wiedzą? c) brakiem skłonności do przywłaszczania sobie cudzej własności? d) zdolnościami w doborze współpracowników? e) programem gospodarczym? Czy fakt, że dotąd nie był u władzy stanowi Twoim zdaniem wystarczającą rekomendację do rządzenia? A może wystarczy, że (wszystkie cytaty z Twoich listów): 16.06.2005 22:40 > populizm i samoobrony Leppera nie jest wcale mniej ani bardziej > populistyczny od populizmu innych partii . (to Twoje słowa, naprawdę!) lub 17.06.2005 10:03 > Lepper potrafi słuchać - ma doradców i okazuje się > że nie zawsze klepie takie bzdury jak ty i wielu innych. Bo przecież chyba poniższego argumentu nie traktujesz poważnie: 18.06.2005 11:23 > wg definicji polsko- sowieckiej psychologii , Lepper jest > socjopatą - dlatego będę na niego glosować . > wg kryterów oceny osobowości amerykańskiej taki typ osobowości > jaki przedstawia Lepper nie jest socjopatią . Moim zdaniem, człowiek inteligentny i uczciwy nie może popierać Leppera. Jako matematyk bez problemu sformułujesz moją ocenę osób, które popierają Leppera. I dlatego właśnie nie wierzę, że naprawdę będziesz na niego głosować. Bez komentarza pozostawię Twoją sugestię, że faszyzm można w zasadzie ograniczyć do działalności związkowej (czy naprawdę tak uważasz??): 17.06.2005 10:11 > przypisywanie Lepperowi praktyk faszystowskich nie jest być może > dużym błędem - fascio znaczy związki i oznaczać może jedno lub > wielopartyjność z dużym ograniczeniem praw obywatela zredukowanym > zasadniczo do wyboru kandydata Na Twoje pytanie 20.06.2005 10:13 > a ilu inteligentnych romówców dało to wsparcie Lepperowi swoimi > odpowiedziami w tym wątku znasz odpowiedź, jesteś matematykiem. Dla jasności, moim zdaniem 0 (słownie zero). Oczywiście 19.06.2005 21:59 > każdy z pozostałych kandydatów może się okazać w przyszlosci o > innej przeszłości niż się wyborcy wydaje i o innych zamiarach niż > deklarowane w jego hasłach i programach - co wcale nie powinno być > takie nierealne biorąc pod uwagę dotychczasowe fakty . Ale to samo dotyczy Leppera. Chociaż nie wiem, czy cokolwiek może zaszkodzić osobie, która stawia siebie ponad prawem (podobnie zresztą jak Lech Kaczyński, ale to przecież nie usprawiedliwia Leppera!), przeciwko której jest prowadzonych szereg spraw za przestępstwa umyślne, skazanej za takie przestępstwa... Nie, w tym wątku nie pozdrawiam. I nie zamierzam więcej wracać do tego tematu. Dla mnie EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 plus jeden 22.06.05, 15:04 Gość portalu: ... napisał(a): > > 20.06.2005 10:13 > > a ilu inteligentnych romówców dało to wsparcie Lepperowi swoimi > > odpowiedziami w tym wątku > plus jeszcz twój , to jest plus jeden - dziękuję za głos co do kultury , wypowiem się w jednym z wątków później - jak nie czytałeś wątku -polska fobia , to w skrocie przypomne że naszej elicie za granicą ( np w Szwajcarii ) naturalnym wydaje się zajęcie miejsca przy ubikacji - nie koniecznie z innymi pasażerami . kultura , to nie co obowiązuje w Polsce - jesteśmy w Europie , kolego - a śmiem zauważyć , że tobie tej kultury brak , bo niświadomy jesteś nawet tych różnic kulturowcy - jak pijak , który nieświadomy braku swojej kultury w towarzystwie innych pijaków bedzie uchodził za kulturalnego . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 10:04 Niestety, głupota jest mocną cechą naszych bliźnich Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 głupota - mocną cechą naszych bliźnich 22.06.05, 15:12 Gość portalu: A napisał(a): > Niestety, głupota jest mocną cechą naszych bliźnich oj , niesamowicie mocną cechą - nawet nie wiedzą co to jest ewolucja i nie znają jej praw - przypomnę tym głupcom , żeprawem ewolucji jest to że gorzy gatunek ulega zagładzie a nie transforamcji na lepszy . głupcy twierdzą , że nie należy robić "rewolucji" - tak określają radykalne zmiany który podpowiada zdrowy rozsądek - że trzeba poczekać na wyniki ewolucji - używają natomiast słowa "rewolucja" w przypadku przemysłu , ekonomii , techologi itp ale nie w przypadku radykalnych zmian , które przestawiłyby głowę na swoje miejsce a tyłek na swoje miejsce - bo zdaje się w tym systemi , że tam gdzie mają zasiadać głowy , to większości wydaje się , że to miejsce do tyłków . Odpowiedz Link Zgłoś
tcco Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? 24.06.05, 00:29 A ja marze o tym zeby Kolegi/Koleżanki nick nie był w widocznie obcym dla Kolegi / Kolezanki języku,bo nie miało to chyba być w języku angielskim?? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 manipulator czy admin tego forum ? 24.06.05, 00:39 tcco napisała: > A ja marze o tym zeby Kolegi/Koleżanki nick nie był w widocznie obcym dla > Kolegi / Kolezanki języku,bo nie miało to chyba być w języku angielskim?? Leppera boją się ci którym się dzisiaj powodzi - przypomniałeś zatem ten post w momencie , gdy ja wytłumaczyłem , że faktycznie chodzi mi o edukację i lepszy system i lepsze środowisko jak i szanse dla przyszłych pokoleń tych co im się dzisiaj powodzi . forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25605226 Odpowiedz Link Zgłoś
brathless Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? 24.06.05, 16:11 A na kogo????? W tym miescie????? Odpowiedz Link Zgłoś
wielokrotny_recydywista Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? 24.06.05, 18:24 unsatisfied6 napisał: > bo nie widzę wśród kandydatów leszego . a ja na Leppera nie zagłosuję,bo nie widzę wśród kandydatów głupszego Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 ja nie widzę mądrzejszego 24.06.05, 18:28 wielokrotny_recydywista napisał: > unsatisfied6 napisał: > > > bo nie widzę wśród kandydatów leszego . > > a ja na Leppera nie zagłosuję,bo nie widzę wśród kandydatów głupszego ja nie widzę żadnego mądrzejszego i godnego zaufania niż Lepper - Amerykę budowali prości ludzie , nie zanczy głupi ludzie , ale tacy jak Lepper - nie głupi a prości . ilość przeczytrnych książek nie świadczy o mądrości i wrażliwości społecznej - ty jesteś tego wybitnym przykładem . Odpowiedz Link Zgłoś
wielokrotny_recydywista Re: ja nie widzę mądrzejszego 29.06.05, 10:53 unsatisfied6 napisał: > wielokrotny_recydywista napisał: > > > unsatisfied6 napisał: > > > > > bo nie widzę wśród kandydatów leszego . > > > > a ja na Leppera nie zagłosuję,bo nie widzę wśród kandydatów głupszego > > ja nie widzę żadnego mądrzejszego i godnego zaufania niż Lepper - > Amerykę budowali prości ludzie , nie zanczy głupi ludzie , ale > tacy jak Lepper - nie głupi a prości . > owszem,"amerykę budowali prości ludzie",ale nie prostaccy, Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 a skąd ich znasz - z książki ? 29.06.05, 11:46 wielokrotny_recydywista napisał: > unsatisfied6 napisał: > > > wielokrotny_recydywista napisał: > > > > > unsatisfied6 napisał: > > > > > > > bo nie widzę wśród kandydatów leszego . > > > > > > a ja na Leppera nie zagłosuję,bo nie widzę wśród kandydatów głupsze > go > > > > ja nie widzę żadnego mądrzejszego i godnego zaufania niż Lepper - > > Amerykę budowali prości ludzie , nie zanczy głupi ludzie , ale > > tacy jak Lepper - nie głupi a prości . > > > owszem,"amerykę budowali prości ludzie",ale nie prostaccy, a skąd ich znasz - z książki ? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 wg najnowszych wyników sondaży 27.06.05, 17:39 buhahahaha - wg najnowszych wyników rzetelnych i niezależnych politycznie sondaży pierwsze miejsce sposród kandydatów na prezydenta zajmuje Cimoszewicz . jeżeli wogóle przeprowadzono te sonadaże rzetelnie i bez żadnego wpływu czynników politycznych , pytanie zapewne brzmiało -"Na kogo spośród kandydatów na prezydenta zaglosuje Pani/Pan w następnych wyborach prezydenckich ?" niezwykle świadomy obywatel wytypował na pierwszym miejscu Cimoszewicza , który .... nie jest kandydatem . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 chcieli mnie wyrolować - mnie , wyborcę 28.06.05, 19:55 zagryka z Cimoszewiczem to oslabienie pozycji Leppera w sonadażach . Cimoszewicz nie będzie kandydować - i on o tym wie , i ci co robią szum wokół niego - chodzi o zupelnie kogoś innego spośród kandydatów w tej rozgrywce politycznej , zdecydownie nie o ewnetualną kadydaturę Cimoszewicza . sondaże nie są faktycznie nikomu znane oprócz "ekspertów" od manipulacji opinią publiczną ( są różne w zależności od źródła soandaży) i nie wiadomo , kto wśród kandydatów faktycznie cieszy się największym zaufaniem obywateli . jeśli Lepper ma duże szanse w wyborach , to ta zagrywka z Cimoszewiczem może skutecznie osłabić jego szanse mobilizując elektorat na głosowanie na "pewniaka" - Lepper w tych sondażach nie jest pewniakiem . o kogo zatem chodzi ? odpowiedź jest prosta - zagłosuję na Leppera . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezalezny Re: dlaczego zagłosuję na Leppera ? IP: 212.122.214.* 29.06.05, 06:19 Co chcecie znowu mieć Stalina!, zastanowcie sie, jesli Lepper zostal by prezydentem?! to tak jak bardzo stary czlowiek i na dodatek niepełnosprawny psychicznie. Kto bedzie glosował na Leppera! to znaczy, ze chce Stalina! Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Lepper a Stalin 29.06.05, 07:59 Gość portalu: niezalezny napisał(a): > Co chcecie znowu mieć Stalina!, zastanowcie sie, > jesli Lepper zostal by prezydentem?! > to tak jak bardzo stary czlowiek i na dodatek > niepełnosprawny psychicznie. > > Kto bedzie glosował na Leppera! > to znaczy, ze chce Stalina! Stalina w Lepperze to ja widzę w image , które kreują media - te drukują i produkują tylko infomację która służy interesom elit - każdy niemalże artykuł i program jest są tworzone pod dyktando elit i najczęsciej na zlecenie szefa -jest w większości przypadków zwyczajna kryptoreklama - to nawet nie jest brukowy styl , to nowy styl postkomunistyczny z elitami o komunistycznych walorach z dodatkowym walorem kapitału . nie wiem faktycznie , kim jest Lepper - mogę się domyślać na podstawie image , który kreują media , kim on nie jest , jak i kim nie są pozostali kandydaci . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepeerrrrr! lepeerrrrr! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 14:02 lepeerrrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EmPe Re: lepeerrrrr! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 14:13 No to kłonice w garść i na wybory!!! Odpowiedz Link Zgłoś