bajki mądrego i dobrego wujka

18.06.05, 20:37
bydgosc napisał:

> Nie tlumacz mi takich rzeczy. Znam ten jezyk rownie dobrze jak Ty i rownie
> dobrez jak 3 inne jezyki. Powiedz mi z kim Ty przestawales, ze stales sie
tak
> ciezko narzekajacym osobnikiem? Nie wierze ze uczyli tego na UCSD.

odpowiadam ci drogi wujku :

nie zajmujesz się zatem nauczaniem - każdy nauczyciel wie i rozumie
absurdalność wymaganych kwalifikacji z przedmiotu+FC(angielskiego) w
nauczaniu przedmiotu i każdy anglicysta doskonale wie ,że nie nauczy
matematyki w angieslkim - ty kilka razy pisałeś posty odnośnie tej sprawy
jakby wogóle nie zdając sobie sprawy z tego absurdu -jak każda niekompetentna
osoba w tym zakresie - ewentualnie tworzysz na tym forum bajki dobrego i
wykwalifikowanego wujka o tym jak wszystko jest możliwe do osięgnięcia - nie
jest możliwe i to jest czysta logika matematyczna a i jęzkowiec bez pracy (
np języka niemieckiego ) zdaje sobie sprawę z limitów jakie tworzy dla niego
ten system .
----------------------------------------------------------------------------

do cztelnika zainteresowanego działalnością literacką dobrego wujka -
znajdziesz go czytelniku w każdym wydaniu GW i na tym forum .
    • deltalima Re: bajki mądrego i dobrego wujka 18.06.05, 20:38
      bydgosc, zdaje mi się że u6 nałożył na ciebie klątwę i wciągnął w poczet
      wrogów;-))
      • unsatisfied6 Re: bajki mądrego i dobrego wujka 18.06.05, 20:42
        deltalima napisał:

        > bydgosc, zdaje mi się że u6 nałożył na ciebie klątwę i wciągnął w poczet
        > wrogów;-))

        ani ty ani on nie jesteście moimi przyjaciółmi ani wrogami - jesteście
        bajkopisarzami ze starej epoki .
        • bydgosc Re: bajki mądrego i dobrego wujka 18.06.05, 20:44
          eeee - nich mu tam, tak jak juz gdzies pisalem - uwazam go (U6) za inteligentego
          pisarza

          Nie uwazam sie za jego wroga aani przyjaciela.
          Zycze powodzenia i tyle, pewnie jeszcze sie spotkamy...
      • bydgosc Re: bajki mądrego i dobrego wujka 18.06.05, 20:45
        nie nie - wiesz co? Jakbym sie mial przejmowac kazdym co mnie przeklina..... ide
        na piwko i poczytam cos, pewnie Lema (moze BAJKI ROBOTOW - tak je lubie).
      • bydgosc Re: bajki mądrego i dobrego wujka 18.06.05, 20:47
        DELTALIMA .... UDALO MI SIE !!

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25384077
    • Gość: ... Re: bajki mądrego i dobrego wujka IP: 83.238.70.* 20.06.05, 00:40
      Jestem nauczycielem, ale nie rozumiem. Czy możesz mi, proszę, wytłumaczyć, na
      czym polega absurdalność tych wymagań? Czy uważasz, że niepotrzebne są
      kwalifikacje z przedmiotu, czy też, że niepotrzebne jest FCE?
      Pozdrawiam.

      unsatisfied6 napisał:
      > każdy nauczyciel wie i rozumie
      > absurdalność wymaganych kwalifikacji z przedmiotu+FC(angielskiego) w
      > nauczaniu przedmiotu i każdy anglicysta doskonale wie ,że nie nauczy
      > matematyki w angieslkim
      • unsatisfied6 może i nie każdy nauczyciel 20.06.05, 09:27
        Gość portalu: ... napisał(a):

        > Jestem nauczycielem, ale nie rozumiem. Czy możesz mi, proszę, wytłumaczyć, na
        > czym polega absurdalność tych wymagań? Czy uważasz, że niepotrzebne są
        > kwalifikacje z przedmiotu, czy też, że niepotrzebne jest FCE?
        > Pozdrawiam.
        >
        > unsatisfied6 napisał:
        > > każdy nauczyciel wie i rozumie
        > > absurdalność wymaganych kwalifikacji z przedmiotu+FC(angielskiego) w
        > > nauczaniu przedmiotu i każdy anglicysta doskonale wie ,że nie nauczy
        > > matematyki w angieslkim

        absurdalność polega na tym , że swój przedmiot znasz w języku polskim
        i nie masz kwalifikacji do nauczania tego przedmiotu w żadnym innym
        języku - FCE nie weryfikuje twoich kwalifikacji nauczania w języku
        obcym , a sprawdza poziom ogólny tego języka na najniższym szczeblu .

        nie jednen przypadek zatrudnienia nauczyciela który zna przedmiot w języku
        polskim i osobno poznał angielski ale nie w tym przedmiocie swiadczy
        o tym absurdzie - są zapewne wizytatorzy i potrafą sprawdzić wyniki
        takich praktyk i wyciągąć odpowiednie wnioski . ja znałem takie
        przypadki - nauczyciel uczący biologi sprowadza lekcję do uczenia
        słówek i terminologii angieslkiego w biologi - uczniowie w rezultacie
        nie poznawali ani biologi , ani angielskiego w biologi ani angieslkiego .
        zmarnowany kilkuletni wysiłek uczniów na kompletne nic - jeszcze facet
        był piła , więc więcej kosztowało ich poznanie tego nic .
        • Gość: ... Re: może i nie każdy nauczyciel IP: 83.238.70.* 20.06.05, 17:39
          Jak słusznie zauważył bydgosc, wnioskujesz z własnych domysłów. Ale to Twój
          problem.
          Nie odpowiedziałeś mi - co jest absurdalnego w tych wymaganiach? Jakie Twoim
          zdaniem powinny być wymagania? (Przecież skończenie matematyki na UCSD nie jest
          wystarczające, bo taki absolwent ma zapewne uprawnienia do nauczania matematyki
          w USA, ale nie ma uprawnień do nauczania matematyki w Polsce - sądząc po Twoim
          przykładzie).
          >
          > absurdalność polega na tym , że swój przedmiot znasz w języku polskim
          > i nie masz kwalifikacji do nauczania tego przedmiotu w żadnym innym
          > języku - FCE nie weryfikuje twoich kwalifikacji nauczania w języku
          > obcym , a sprawdza poziom ogólny tego języka na najniższym szczeblu .
          >
          Czy Twoim zdaniem przygotowanie pedagogiczne staje się bezużyteczne w momencie,
          gdy zaczynasz mówić w obcym języku? Czy zapomina się całą wiedzę z psychologii i
          pedagogiki? Co jest takiego w nauczaniu w języku angielskim, że (najlepiej
          doświadczony) nauczyciel ze znajomością języka angielskiego nie może sobie
          poradzić? (Piszesz, że niejeden nauczyciel sobie nie poradził, ale z dalszego
          tekstu wynika, że masz na myśli jeden konkretny przypadek. Ja nie odważyłbym się
          uogólniać tezy tak negatywnej na podstawie jednostkowego przykładu. A wspomniani
          wizytatorzy chyba nie mają zastrzeżeń - gdyby mieli, szkoła musiałaby zmienić
          nauczyciela).
          >
          > nie jednen przypadek zatrudnienia nauczyciela który zna przedmiot w języku
          > polskim i osobno poznał angielski ale nie w tym przedmiocie swiadczy
          > o tym absurdzie - są zapewne wizytatorzy i potrafą sprawdzić wyniki
          > takich praktyk i wyciągąć odpowiednie wnioski . ja znałem takie
          > przypadki - nauczyciel uczący biologi sprowadza lekcję do uczenia
          > słówek i terminologii angieslkiego w biologi - uczniowie w rezultacie
          > nie poznawali ani biologi , ani angielskiego w biologi ani angieslkiego .
          > zmarnowany kilkuletni wysiłek uczniów na kompletne nic - jeszcze facet
          > był piła , więc więcej kosztowało ich poznanie tego nic .
          Pozdrawiam.
          PS. Pytam z ciekawości - czy próbowałeś skorzystać z linka podanego przez
          bydgosc-a i nostryfikować swój dyplom? Może to by Ci pomogło w znalezieniu pracy
          i zmniejszeniu Twojego wewnętrznego niezadowolenia?
      • unsatisfied6 w domysle argument dotyczył 20.06.05, 09:45
        Gość portalu: ... napisał(a):

        > Jestem nauczycielem, ale nie rozumiem. Czy możesz mi, proszę, wytłumaczyć, na
        > czym polega absurdalność tych wymagań? Czy uważasz, że niepotrzebne są
        > kwalifikacje z przedmiotu, czy też, że niepotrzebne jest FCE?
        > Pozdrawiam.
        >
        > unsatisfied6 napisał:
        > > każdy nauczyciel wie i rozumie
        > > absurdalność wymaganych kwalifikacji z przedmiotu+FC(angielskiego) w
        > > nauczaniu przedmiotu i każdy anglicysta doskonale wie ,że nie nauczy
        > > matematyki w angieslkim

        w domysle argument dotyczył nauczyciela , który zna obcy język i odpowiada
        rzekomym kwalifikacjom bydgsc.

        z pozoru facet inteligentny ale mierzy swoje kwalifikacje swoją pozycją
        twierdząc , że zna angielski równie dobrze jak absolwent prestiżowej uczelni
        anglojęzycznej , bo poznał go z dwoma innymi językami w szkole średniej i tymi
        trzema świetnie włada jak każdy native - czwarty język poznał ze słownika -
        polecam tobie również film Woody Allena "drobne cwaniaczki" w ktorym jest
        smieszna scena dotycząca uczenia się języka ze słownika .

        jedyne co facio potrafi określić to wartość papierka , a nie kwalifikacji .

        co w tym wszystkim najśmiszniejsze - ja pozostaję w jego oczach i jego koleśków
        jakimś oszołomem a on nim nie jest - a oszołomem i klamcą w tej dyskusji jest
        ewidentnie ten faccio .
        • bydgosc nieco sie mylisz 20.06.05, 10:11
          Widzisz U6 - opisujesz mnie jako przyklad osoby, ktora nie zna jezyka (lub
          nauczyla sie go w Polsce, tym beznadziejnym kraju gdzie jezyka sie nauczyc nie
          da) i nie powinna w tym jezyku nauczac. Nie interesuje mnie Twoja opinia na moj
          temat, ale denerwuje mnie fakt, ze nie wiesz o mnie wiele a wyrazasz opinie. Na
          dowod tego niech bedzie fakt, ze za 3-4 miesiace wychodzi u Wiley'a ksiazka,
          ktorej jestem wspolautorem. Ksiazka ta bedzie (moge Cie zapewnic) dostepna na
          kazdym Uniwersytecie w USA - rowniez na UCSD. Nie mow mi wiec i nie zarzucaj, ze
          nie znam jezyka. Bedzie to ksiazka fachowa (nie matematyka, ale moze bys
          zrozumial). Nic wiecej nie mam do dodania, zegnam i mam nadzieje, ze narzekanie
          pewnego dnia Ci sie znudzi. Ide sie uczyc dalej zyc no i jezyka oczywiscie tez...
          • unsatisfied6 kiedy mówisz prawdę , a kiedy kłamiesz 20.06.05, 10:19
            bydgosc napisał:

            > Widzisz U6 - opisujesz mnie jako przyklad osoby, ktora nie zna jezyka (lub
            > nauczyla sie go w Polsce, tym beznadziejnym kraju gdzie jezyka sie nauczyc nie
            > da) i nie powinna w tym jezyku nauczac. Nie interesuje mnie Twoja opinia na
            moj
            > temat, ale denerwuje mnie fakt, ze nie wiesz o mnie wiele a wyrazasz opinie.
            Na
            > dowod tego niech bedzie fakt, ze za 3-4 miesiace wychodzi u Wiley'a ksiazka,
            > ktorej jestem wspolautorem. Ksiazka ta bedzie (moge Cie zapewnic) dostepna na
            > kazdym Uniwersytecie w USA - rowniez na UCSD. Nie mow mi wiec i nie zarzucaj,
            z
            > e
            > nie znam jezyka. Bedzie to ksiazka fachowa (nie matematyka, ale moze bys
            > zrozumial). Nic wiecej nie mam do dodania, zegnam i mam nadzieje, ze
            narzekanie
            > pewnego dnia Ci sie znudzi. Ide sie uczyc dalej zyc no i jezyka oczywiscie
            tez.
            > ..

            dobierasz argumenty w trakcie rozmowy - przedtem się pytałem skąd znasz
            angielski i trzy inne jezyki - twoja odpowiedź była absuralna i nie
            zawierając w podtekście humoru świadczyła o tym , że kłamiesz .

            oczywiście , to że jesteś kłamcą nie może nic znaczyć odnośnie
            twoich kwalifikacji w tym kraju - dla mnie znaczy i też dotyczy
            kwalifikacji - jesteś kłamcą (być może świetnie władającym językiem
            angielskim )
            • deltalima Re: kiedy mówisz prawdę , a kiedy kłamiesz 20.06.05, 10:27
              widzisz bydgosc - jesteś kłamca i komuch. a także pedał, mason i cyklista.
              nie ma co rozmawiać z durniem - sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona
              doświadczeniem :-))
              • bydgosc Re: kiedy mówisz prawdę , a kiedy kłamiesz 20.06.05, 10:38
                wiesz co deltalima? masz racje jestem klamca i komuchem, dolaczasz sie? skad
                tacy jak U6 sie biora - na ucsd tego ucza? nie sadze. pozdrawiam
                • deltalima Re: kiedy mówisz prawdę , a kiedy kłamiesz 20.06.05, 10:40
                  > wiesz co deltalima? masz racje jestem klamca i komuchem,

                  ja już dawno nim jestem. podobnie jak mój ojciec i dziadek.

                  tego nigdzie nie uczą. z takim talentem jak u6 trzeba się urodzić.
              • unsatisfied6 świat jest piękny . 20.06.05, 10:38
                deltalima napisał:

                > widzisz bydgosc - jesteś kłamca i komuch. a także pedał, mason i cyklista.
                > nie ma co rozmawiać z durniem - sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona
                > doświadczeniem :-))

                tylko tak potrafisz wspierać kolegę - nic dziwnego , że w tym kraju
                taki syf i wszyscy po uszy w gó..e siedzą - jak to powiedział
                bydgosc , że ja twierdzę , że świa jest do niczego i prowadzę
                i prowadzę wszystich do dupy - ja twierdzę coś wręcz przciewnego .
                to wy jesteście do dupy i świat jest piękny a to wy ściągacie wszstkich
                w tym kraju do dna . ja ten świat poznałem w USA i chcę , by w Polsce
                ludzie mieli choć trochę z tego świata - wy tego świata nie chcecie
                dać Polakom - dla siebie jak najwięcej dla rezty nic .
                • deltalima Re: świat jest piękny . 20.06.05, 10:41
                  tak - dając ludziom pracę ściągamy ich do dna. masz jak zwykle rację. jeszcze
                  dzisiaj wszystkich zwalniam.
                  • bydgosc Re: świat jest piękny . 20.06.05, 10:42
                    masz racje, zwolnij ich i zatrudnij U6 - bedzie dobrze pracowal nad soba i w
                    twojej firmie.
                    • unsatisfied6 zatrudniasz tylko zadowolonych 20.06.05, 10:48
                      bydgosc napisał:

                      > masz racje, zwolnij ich i zatrudnij U6 - bedzie dobrze pracowal nad soba i w
                      > twojej firmie.

                      zatrudniasz tylko zadowolonych z awrunków pracy , które im oferujesz ?

                      ty takiego nie zatrudnisz , co ci powie , że coś mu się nie podoba -
                      że np żąda zapłaty za przepracowane nadgodziny - "malkonetentów" nie
                      zatrudniasz?
                      • bydgosc Re: zatrudniasz tylko zadowolonych 20.06.05, 10:54
                        jestem pewien, ze deltalima placi uczciwie, a ze nie zatrudnia malkontentow to
                        sie nie dziwie, takich nalezy omijac na kilometr - sa utrudnieniem w zyciu i
                        zwykla strata czasu dla czlowieka, ktory cos chce zrobic.

                        zajmij sie czyms co ci przyniesie zysk tak umyslowy jak i finansowy, a nie
                        marudzeniem
                        • unsatisfied6 jak zwykle kłamiesz-czegóż można spodziwać się 20.06.05, 12:42
                          bydgosc napisał:

                          > jestem pewien, ze deltalima placi uczciwie, a ze nie zatrudnia malkontentow to
                          > sie nie dziwie, takich nalezy omijac na kilometr - sa utrudnieniem w zyciu i
                          > zwykla strata czasu dla czlowieka, ktory cos chce zrobic.
                          >
                          > zajmij sie czyms co ci przyniesie zysk tak umyslowy jak i finansowy, a nie
                          > marudzeniem
                          jak zwykle kłamiesz-czegóż można spodziwać się od kłamcy .

                          czy ty nie potrafisz jednego zdania powiedzieć bez kłamstwa -
                          co ty i deltalima robicie tutaj dyskutując z malkontentem takim
                          jak ja - nie omijacie mnie na kilometr na tym forum .

                          w żałosny sposób próbujecie stosować swoje metody na zniszczenie
                          słusznego argumentu .
                  • unsatisfied6 nie znaczy , że był dobry 20.06.05, 10:45
                    deltalima napisał:

                    > tak - dając ludziom pracę ściągamy ich do dna. masz jak zwykle rację. jeszcze
                    > dzisiaj wszystkich zwalniam.

                    dobry szfab też nie zwalniał i nie znaczy , że był dobry .
          • unsatisfied6 ponadto 20.06.05, 10:24
            bydgosc napisał:

            > Widzisz U6 - opisujesz mnie jako przyklad osoby, ktora nie zna jezyka (lub
            > nauczyla sie go w Polsce, tym beznadziejnym kraju gdzie jezyka sie nauczyc nie
            > da) i nie powinna w tym jezyku nauczac. Nie interesuje mnie Twoja opinia na
            moj
            > temat, ale denerwuje mnie fakt, ze nie wiesz o mnie wiele a wyrazasz opinie.
            Na
            > dowod tego niech bedzie fakt, ze za 3-4 miesiace wychodzi u Wiley'a ksiazka,
            > ktorej jestem wspolautorem. Ksiazka ta bedzie (moge Cie zapewnic) dostepna na
            > kazdym Uniwersytecie w USA - rowniez na UCSD. Nie mow mi wiec i nie zarzucaj,
            z
            > e
            > nie znam jezyka. Bedzie to ksiazka fachowa (nie matematyka, ale moze bys
            > zrozumial). Nic wiecej nie mam do dodania, zegnam i mam nadzieje, ze
            narzekanie
            > pewnego dnia Ci sie znudzi. Ide sie uczyc dalej zyc no i jezyka oczywiscie
            tez.
            > ..

            ponadto , swojego czasu w Ameryce i dostępna w każdej księgarni była
            biografia Lecha Wałęsy napisana rzekomo przez Wałęsę - z tej
            ksiazki wynikało , że zdecydowanie lepiej pisze niż mówi .
            • bydgosc Re: ponadto 20.06.05, 10:36
              wiesz co ci powiem...

              zaszyj sie gdzies w swojej skorupce robaczku niewielki i napawaj swoim
              niezadowoleniem. jak pewnego dnia nawet skorupka bedzie miala cie dosc i po
              prostu peknie uwazaj wtedy, zeby nikt cie nie rozdeptal. coraz bardziej
              zaczynasz sie upodabniac do ratlerka - malego, glosnego pieska ktory szczeka na
              kazdego przechodzacego, chocby byl wiekszy i bardziej doswiadczony. zdobyles
              dyplom na ucsd i zadnych wnioskow z tego nie wyciagnales, ze masz klopoty w
              kraju. obarczasz za wszystkie niepowodzenia system do ktorego sam wrociles. jedz
              czlowieku do swojej ziemi obiecanej w usa i nie zawracaj mi glowy. takich jak ty
              zuczkow to mialem juz okazje odsylac do domu za ich niewiedze lub malkontenctwo.
              niech ci sie dobrze wiedzie i niech cie Bog zachowa w dobrym zdrowiu jak
              najdalej ode mnie.

              bez odbioru....
              • unsatisfied6 dlaczego malkontenctwo decyduje również o ocenie 20.06.05, 10:44
                bydgosc napisał:

                > wiesz co ci powiem...
                >
                > zaszyj sie gdzies w swojej skorupce robaczku niewielki i napawaj swoim
                > niezadowoleniem. jak pewnego dnia nawet skorupka bedzie miala cie dosc i po
                > prostu peknie uwazaj wtedy, zeby nikt cie nie rozdeptal. coraz bardziej
                > zaczynasz sie upodabniac do ratlerka - malego, glosnego pieska ktory szczeka
                na
                > kazdego przechodzacego, chocby byl wiekszy i bardziej doswiadczony. zdobyles
                > dyplom na ucsd i zadnych wnioskow z tego nie wyciagnales, ze masz klopoty w
                > kraju. obarczasz za wszystkie niepowodzenia system do ktorego sam wrociles.
                jed
                > z
                > czlowieku do swojej ziemi obiecanej w usa i nie zawracaj mi glowy. takich jak
                t
                > y
                > zuczkow to mialem juz okazje odsylac do domu za ich niewiedze lub
                malkontenctwo
                > .
                > niech ci sie dobrze wiedzie i niech cie Bog zachowa w dobrym zdrowiu jak
                > najdalej ode mnie.
                >
                > bez odbioru....

                więc się ty nie nadajesz do nauczania w systemie demokratycznym - może
                i masz doskonałe kwalifikacje do nauczania w komunie - odsyłasz do
                domu żuczków ich niewiedzę i malkonetenctwo - to znaczy , że
                sam brak wiedzy nie jest pdst kryteirium twoejej oceny - na pierwszym
                miejscu stoi malkontenctwo . dlaczego bierzesz pod uwagę w swojej
                ocenie malkontenctwo ?
                • bydgosc Re: dlaczego malkontenctwo decyduje również o oce 20.06.05, 10:48
                  jako pierwsze wymienilem NIEWIEDZE - czytaj!!! umiesz przeciez (za niewiedze
                  odsylam do domu)

                  jako drugie wymienilem MALKONTENCTWO - za to odsylam do domu jak mi przychodzi
                  zuczek i mowi, ze czegos nie moze odszukac w bibliotece (proste ?), to lepiej
                  niech idzie do domum niz ma zajmwac komus miejsce w bibliotece i nic z tego nie miec

                  • unsatisfied6 jak zywkle kłamiesz - czy powiesz coś nie kłamiąc 20.06.05, 10:52
                    bydgosc napisał:

                    > jako pierwsze wymienilem NIEWIEDZE - czytaj!!! umiesz przeciez (za niewiedze
                    > odsylam do domu)
                    >
                    > jako drugie wymienilem MALKONTENCTWO - za to odsylam do domu jak mi przychodzi
                    > zuczek i mowi, ze czegos nie moze odszukac w bibliotece (proste ?), to lepiej
                    > niech idzie do domum niz ma zajmwac komus miejsce w bibliotece i nic z tego
                    nie
                    > miec
                    >
                    dorabiasz argument w trakcie - twój własny tekst mówi , że odsyłasz żuczka
                    z malkontenctwo i odnosi się do mnie - znaczy nie za wiedzę a za malkontenctwo
                    depczesz "innych robaczków" , bo mojej wiedzy jak dotąd nie miałaś możliwości
                    zweryfikowania , a tylko moje malkontenctwo .
                    • bydgosc Re: jak zywkle kłamiesz - czy powiesz coś nie kła 20.06.05, 10:55
                      zajmij sie czyms co ci przyniesie zysk tak umyslowy jak i finansowy, a nie
                      marudzeniem
                      • unsatisfied6 ależ ty bzdury piszesz 20.06.05, 10:58
                        bydgosc napisał:

                        > zajmij sie czyms co ci przyniesie zysk tak umyslowy jak i finansowy, a nie
                        > marudzeniem

                        bzdura - jesteś wybitnym dowodem na to , że tylko mozna oczekiwać ewnetalnego
                        sukscesu fnansowego albo umysłowego - nie dajesz przykladu na sukces i finansowy
                        i intelektualny .
                        • deltalima Re: ależ ty bzdury piszesz 20.06.05, 11:07
                          > bzdura - jesteś wybitnym dowodem na to , że tylko mozna oczekiwać ewnetalnego
                          > sukscesu fnansowego albo umysłowego - nie dajesz przykladu na sukces i
                          finansow
                          > y
                          > i intelektualny .

                          bydgosc, to jest naprawdę niezłe.
                    • unsatisfied6 jaki ty jeteś żałosny bydgosc 20.06.05, 10:56
                      unsatisfied6 napisał:

                      > bydgosc napisał:
                      >
                      > > jako pierwsze wymienilem NIEWIEDZE - czytaj!!! umiesz przeciez (za niewie
                      > dze
                      > > odsylam do domu)
                      > >
                      > > jako drugie wymienilem MALKONTENCTWO - za to odsylam do domu jak mi przyc
                      > hodzi
                      > > zuczek i mowi, ze czegos nie moze odszukac w bibliotece (proste ?), to le
                      > piej
                      > > niech idzie do domum niz ma zajmwac komus miejsce w bibliotece i nic z te
                      > go
                      > nie
                      > > miec
                      > >
                      > dorabiasz argument w trakcie - twój własny tekst mówi , że odsyłasz żuczka
                      > z malkontenctwo i odnosi się do mnie - znaczy nie za wiedzę a za
                      malkontenctwo
                      > depczesz "innych robaczków" , bo mojej wiedzy jak dotąd nie miałaś możliwości
                      > zweryfikowania , a tylko moje malkontenctwo .
                      >
                      >
                      ilość napisanych książek w róznych językach nie stanowi o twojej mądrości .
                      spójrz na swój argumnt i wnioski , które mozna z tego argumentu wysunąć .
                      to jest żałosne .
                      • bydgosc Re: jaki ty jeteś żałosny bydgosc 20.06.05, 11:01
                        zajmij sie czyms co ci przyniesie zysk tak umyslowy jak i finansowy, a nie
                        marudzeniem
                        • unsatisfied6 czkawka 20.06.05, 11:06
                          bydgosc napisał:

                          > zajmij sie czyms co ci przyniesie zysk tak umyslowy jak i finansowy, a nie
                          > marudzeniem
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25383957&a=25428596
                          czy nie dotarł prroty , czytelny argument do tak światłego umysłu ?
                      • unsatisfied6 piszesz tu na forum gorzej czy lepiej niż w książc 20.06.05, 11:04
                        unsatisfied6 napisał:

                        > unsatisfied6 napisał:
                        >
                        > > bydgosc napisał:
                        > >
                        > > > jako pierwsze wymienilem NIEWIEDZE - czytaj!!! umiesz przeciez (za
                        > niewie
                        > > dze
                        > > > odsylam do domu)
                        > > >
                        > > > jako drugie wymienilem MALKONTENCTWO - za to odsylam do domu jak mi
                        > przyc
                        > > hodzi
                        > > > zuczek i mowi, ze czegos nie moze odszukac w bibliotece (proste ?),
                        > to le
                        > > piej
                        > > > niech idzie do domum niz ma zajmwac komus miejsce w bibliotece i ni
                        > c z te
                        > > go
                        > > nie
                        > > > miec
                        > > >
                        > > dorabiasz argument w trakcie - twój własny tekst mówi , że odsyłasz żuczk
                        > a
                        > > z malkontenctwo i odnosi się do mnie - znaczy nie za wiedzę a za
                        > malkontenctwo
                        > > depczesz "innych robaczków" , bo mojej wiedzy jak dotąd nie miałaś możliw
                        > ości
                        > > zweryfikowania , a tylko moje malkontenctwo .
                        > >
                        > >
                        > ilość napisanych książek w róznych językach nie stanowi o twojej mądrości .
                        > spójrz na swój argumnt i wnioski , które mozna z tego argumentu wysunąć .
                        > to jest żałosne .
                        >
                        >

                        piszesz tu na forum gorzej czy lepiej niż w swojej książce .

                        tutaj na forum wychodzi ci gorzej niż przeciętnemu obywatelowi tego kraju -
                        zastanwiam się ile w twojej książce twojej własnej pracy - nie jest to
                        przypadkiem tak jak poniżej
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25383957&a=25427431
                        książka jest , ale kto ją napisał ? na pewno nie Wałęsa .
                        • bydgosc Re: piszesz tu na forum gorzej czy lepiej niż w k 20.06.05, 11:06
                          ZEGNAM PANA
                          BEZ ODBIORU
                          POPISZ SOBIE JESZCZE A POTEM SIE CZYMS ZAJMIJ
                          • deltalima Re: piszesz tu na forum gorzej czy lepiej niż w k 20.06.05, 11:10
                            haha, udało mu się wyprowadzić cię z równowagi. naprawdę nie warto przejmować
                            się tym szajbusem i podnosić sobie ciśnienia. pozwól wierzyć temu zawistnikowi
                            w krasnoludki. szkoda tylko dzieci, które taki ojciec wychowuje.
                            • unsatisfied6 Re: piszesz tu na forum gorzej czy lepiej niż w k 20.06.05, 11:12
                              deltalima napisał:

                              > haha, udało mu się wyprowadzić cię z równowagi. naprawdę nie warto przejmować
                              > się tym szajbusem i podnosić sobie ciśnienia. pozwól wierzyć temu
                              zawistnikowi
                              > w krasnoludki. szkoda tylko dzieci, które taki ojciec wychowuje.

                              wychowuje je na dobrych i niegłupich obywateli .
                              • deltalima Re: piszesz tu na forum gorzej czy lepiej niż w k 20.06.05, 11:39
                                > wychowuje je na dobrych i niegłupich obywateli .

                                problem w tym, że nie rozumiesz znaczenia słów dobry i niegłupi.
                                • bydgosc Re: piszesz tu na forum gorzej czy lepiej niż w k 20.06.05, 11:43
                                  ty delta... powiedz mi czy jest cos co U6 rozumie z tego co staralismy sie mu
                                  uzmyslowic lub zasugerowac? czy on moze rozumie tylko swoje wyobrazenia?
                                  • deltalima Re: piszesz tu na forum gorzej czy lepiej niż w k 20.06.05, 11:58
                                    > ty delta... powiedz mi czy jest cos co U6 rozumie z tego co staralismy sie mu
                                    > uzmyslowic lub zasugerowac?

                                    nie ma takiej rzeczy. to 'werbalny onanista'.
                                • unsatisfied6 na pewno znaczy co innego 20.06.05, 11:55
                                  deltalima napisał:

                                  > > wychowuje je na dobrych i niegłupich obywateli .
                                  >
                                  > problem w tym, że nie rozumiesz znaczenia słów dobry i niegłupi.

                                  na pewno znaczy co innego niż w twojej hierarchii wartości .

                                  niegłupi w moim pojęciu jest mój kuzyn którego film dostał pierwsze miesjce
                                  na fesiwalu filmów animowanych w Ameryce - dla ciebie i twoich koleśków
                                  jest on głupi i można go ekspoatować za grosze i na twoich warunkach, bo tutaj
                                  w Polsce siedzi i nawet informacja o tym , że jego film zdobył to pierwsze
                                  miejsce , do niego nie dotarła ( po latach dopiero , gdy ja mu to
                                  powiedziałem )
                                  • deltalima Re: na pewno znaczy co innego 20.06.05, 15:31
                                    jeżeli ktoś lekceważy swoje własne osiągnięcia i nie chce mu się tyłka ruszyć
                                    aby sprawdzić jakie owoce wydała jego praca - faktycznie jest głupcem.
                                    • unsatisfied6 boisz się prawdy o samym sobie 20.06.05, 17:05
                                      deltalima napisał:

                                      > jeżeli ktoś lekceważy swoje własne osiągnięcia i nie chce mu się tyłka ruszyć
                                      > aby sprawdzić jakie owoce wydała jego praca - faktycznie jest głupcem.

                                      kierują tobą fobie - nie wiem jakie . twoja nienawiść do kościoła podobna
                                      jest do nienawiści kościoła katolickiego u homofobów ( nie znaczy
                                      że nim jesteś ale jesteś jednym z tych , co ich kosciół katolcki
                                      odrzuca )- niektórzy są spraraliżowani lękiem i anonimowo bez głosu przechodzą
                                      obok głównego nurtu życia , inni całą swój wyskiłek i wiedzę koncentruja na
                                      walkę z kościołem - jak ci pomóc ?

                                      nie jesteś głupcem a innych wyzywasz od głupców - potrafisz czytać
                                      ( zwłaszcza historię kościoła katolickiego ) i wyciągać wnioski .
                                      • deltalima Re: boisz się prawdy o samym sobie 20.06.05, 17:47
                                        e tam, pieprzysz z tymi fobiami. moje uczucia do kk nie są aż tak gorące - po
                                        prostu silna niechęć wynikająca z tego, że historię kk, w odróżnieniu od
                                        większości katolików, znam.
                                        i nie koncentruję swoich sił na walce z kościołem (moja aktywność w tej
                                        dziedzinie ogranicza się do forum). cieszy mnie postępująca laicyzacja i mam
                                        nadzieję, że dożyję upadku tej podłej instytucji.

                                        i jak ty chcesz mi pomóc? swoją nieudolnością, zgorzknieniem i frustracją
                                        mógłbyś mi jedynie zaszkodzić.
                          • unsatisfied6 idź się uczyć 20.06.05, 11:11
                            bydgosc napisał:

                            > ZEGNAM PANA
                            > BEZ ODBIORU
                            > POPISZ SOBIE JESZCZE A POTEM SIE CZYMS ZAJMIJ

                            idź się uczyć . przestudiuj na początek swoje własne posty na tym forum
                            i ostanie argumenty - i nie depcz robaczków robaczków za ich malkontenctwo
                            jak to okeśliłeś , ale za brak wiedzy ewentualnie ( ale raczej
                            stosuj inne metody niż "deptanie" ) - problem jednak , jak ty tą
                            wiedzę jesteś w stanie ocenić ?
                            • bydgosc Re: idź się uczyć 20.06.05, 11:16
                              nigdzie nie pisalem, ze depcze robaczki... czlowieczku
                              pisalem, ze odsylam do domu.... czlowieczku

                              • unsatisfied6 zaliczyłeś test kompetencji dla szkół pdst? 20.06.05, 11:19
                                bydgosc napisał:

                                > nigdzie nie pisalem, ze depcze robaczki... czlowieczku
                                > pisalem, ze odsylam do domu.... czlowieczku
                                >
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25383957&a=25427590
                                przeczytaj swój własny tekst ze zrozumieniem .
                                • bydgosc Re: zaliczyłeś test kompetencji dla szkół pdst? 20.06.05, 11:22
                                  "takich jak ty
                                  zuczkow to mialem juz okazje odsylac do domu za ich niewiedze lub malkontenctwo"

                                  wczesniej bylo o tym, ze ty masz uwazac zeby ktos ciebie nie rozdeptal, ja tego
                                  robic nie bede (rowniez nie pisalem o tym)... czlowieczku
                                  • unsatisfied6 co ty człowieku wiesz o języku 20.06.05, 11:29
                                    bydgosc napisał:

                                    > "takich jak ty
                                    > zuczkow to mialem juz okazje odsylac do domu za ich niewiedze lub
                                    malkontenctwo
                                    > "
                                    >
                                    > wczesniej bylo o tym, ze ty masz uwazac zeby ktos ciebie nie rozdeptal, ja
                                    tego
                                    > robic nie bede (rowniez nie pisalem o tym)... czlowieczku

                                    co ty człowieku wiesz o języku?

                                    nic - język zawiera treści domyślne wynikające z kontekstu i sytuacji .
                                    ty wyraźnie o tym nie wiesz .

                                    lekcja pierwsza - za darmo dla profesora .


                                    "czy widziałeś panią sekretarkę"

                                    czy powyższe pytanie jest pytaniem , czy rozmówca widział panią sekretarkę ,
                                    czy pytanie , czy ewentualnie wie , gdzie jest pani sekreatarka .

                                    jeżeli widział ją dwa miesiące temu , jak odpowie zgodnie z prawdą
                                    i treścią domyślną tego pytania ?
                                    • bydgosc Re: co ty człowieku wiesz o języku 20.06.05, 11:32
                                      Szanowny Panie Profesorze,

                                      Dziekuje za nauke. Jestem niezmirenie wdzieczny. Bede pamietal po kres swoich
                                      dni obcowanie z Pana talentem i wiedza.

                                      Pozdrawiam,
                                      bydgosc
                                      • unsatisfied6 Re: co ty człowieku wiesz o języku 20.06.05, 11:35
                                        bydgosc napisał:

                                        > Szanowny Panie Profesorze,
                                        >
                                        > Dziekuje za nauke. Jestem niezmirenie wdzieczny. Bede pamietal po kres swoich
                                        > dni obcowanie z Pana talentem i wiedza.
                                        >
                                        > Pozdrawiam,
                                        > bydgosc
                                        żal mi twoich studentów - nie depcz ich robaczku za ich niezadowolenie
                                        z twoich wykładów - ucz się .
                                        • unsatisfied6 mając do wyboru kompetnecje 20.06.05, 11:37
                                          unsatisfied6 napisał:

                                          > bydgosc napisał:
                                          >
                                          > > Szanowny Panie Profesorze,
                                          > >
                                          > > Dziekuje za nauke. Jestem niezmirenie wdzieczny. Bede pamietal po kres sw
                                          > oich
                                          > > dni obcowanie z Pana talentem i wiedza.
                                          > >
                                          > > Pozdrawiam,
                                          > > bydgosc
                                          > żal mi twoich studentów - nie depcz ich robaczku za ich niezadowolenie
                                          > z twoich wykładów - ucz się .
                                          >
                                          twoje i Leppera , stawiam na Leppera .
                                          • bydgosc Re: mając do wyboru kompetnecje 20.06.05, 11:42
                                            a gdzie ja napisalem, ze ucze studentow? hi hi - wnioski wyciagasz z wlasnych urojen

                                            tak tak - stawiaj na leppera, masz racje, gratuluje pomyslowosci

                                            juz widze naglowki w gazetach: ABSOLWENT UCSD ZAGLOSOWAL NA LEPPERA - LEPPER DA
                                            WYKLADY NA UCSD, KIM ZOSTANIE U6 W OBOZIE LEPPERA?
                                            • unsatisfied6 nie wprowadzaj czytelników w błąd 20.06.05, 11:45
                                              bydgosc napisał:

                                              > a gdzie ja napisalem, ze ucze studentow? hi hi - wnioski wyciagasz z wlasnych
                                              u
                                              > rojen
                                              >
                                              > tak tak - stawiaj na leppera, masz racje, gratuluje pomyslowosci
                                              >
                                              > juz widze naglowki w gazetach: ABSOLWENT UCSD ZAGLOSOWAL NA LEPPERA - LEPPER
                                              DA
                                              > WYKLADY NA UCSD, KIM ZOSTANIE U6 W OBOZIE LEPPERA?

                                              gazeta tego nigdy wydrukuje - wydrukuje natomiast to , że Kwaśniewski
                                              stawia na Cimoszewicza albo że ty stawiasz na Religę .
                                          • unsatisfied6 mądrość narodu 20.06.05, 11:43
                                            unsatisfied6 napisał:

                                            > unsatisfied6 napisał:
                                            >
                                            > > bydgosc napisał:
                                            > >
                                            > > > Szanowny Panie Profesorze,
                                            > > >
                                            > > > Dziekuje za nauke. Jestem niezmirenie wdzieczny. Bede pamietal po k
                                            > res sw
                                            > > oich
                                            > > > dni obcowanie z Pana talentem i wiedza.
                                            > > >
                                            > > > Pozdrawiam,
                                            > > > bydgosc
                                            > > żal mi twoich studentów - nie depcz ich robaczku za ich niezadowolenie
                                            > > z twoich wykładów - ucz się .
                                            > >
                                            > twoje i Leppera , stawiam na Leppera .
                                            >
                                            >

                                            mądrość narodu wyrażona w przysłowiu okazuje się niezawodna -
                                            "one is known by the company he keeps" -

                                            i wyłumaczę , bo ty wbrew temu co mówiłeś nie rozumiesz
                                            tego powiedzenia - poznaje się człowieka po tym z kim trzyma .
                                            • bydgosc Re: mądrość narodu 20.06.05, 11:51
                                              WNIOSEK:

                                              ... a poniewaz nie trzymam z toba - jestem glupcem

                                              WNIOSEK 2:

                                              ... a poniewaz ty trzymasz (zaglosujesz) na leppera, jestes cacy
                                              • unsatisfied6 znowu brak logicznego myślenia 20.06.05, 12:00
                                                bydgosc napisał:

                                                > WNIOSEK:
                                                >
                                                > ... a poniewaz nie trzymam z toba - jestem glupcem
                                                >
                                                > WNIOSEK 2:
                                                >
                                                > ... a poniewaz ty trzymasz (zaglosujesz) na leppera, jestes cacy

                                                wybieram najlepszą opcję - nie znaczy , że jestem cacy .

                                                to , że ty nie trzymasz ze mną , to ci się w głowie poprzewracało -
                                                nie jestem skory do skorzystania z jałmuzny i nie znaczy , że ty ze mną
                                                nie trzymasz . ty trzymasz z tymi , dzięki którym twoja książka
                                                o wątpliwym wkładzie twojej pracy zostanie promowana w Ameryce .
                                                • bydgosc Re: znowu brak logicznego myślenia 20.06.05, 12:03
                                                  powiedz mi tak szczerze....

                                                  skad wniosek, ze mam maly wklad w te ksiazke ?
                                                  • unsatisfied6 z twoich postów . 20.06.05, 12:09
                                                    bydgosc napisał:

                                                    > powiedz mi tak szczerze....
                                                    >
                                                    > skad wniosek, ze mam maly wklad w te ksiazke ?

                                                    z twojego braku logicznego budowania argumentu - ty potrafisz tworzyć
                                                    propagandę a nie informację - książka zapewne zawiera rzetelną informację
                                                    a nie propagandę skoro ma być czytana przez studenta UCSD .

                                                    twoje posty wskazują na duże braki logiczengo myslenie i umiejętnosci
                                                    rzetenego przekazu informacji .

                                                    oczywiscie to tylko moje osobista opinia i ocena twojego wkładu
                                                    o którą prosisz .
                                                  • bydgosc Re: z twoich postów . 20.06.05, 12:11
                                                    tak tak - to tylko twoja opinia

                                                    radze wiec przed kazda wypowiedzia na forum dodawac "moim zdaniem..."
                                                  • unsatisfied6 znowu ten język 20.06.05, 12:36
                                                    bydgosc napisał:

                                                    > tak tak - to tylko twoja opinia
                                                    >
                                                    > radze wiec przed kazda wypowiedzia na forum dodawac "moim zdaniem..."

                                                    brzmi jak groźba , nie jak koleżeńska uwaga forumowicza .
                                                    mówisz , do każdego postu radzisz mi dodawać "moim zdaniem" .

                                                    nie muszę pisać - "moim zdaniem" bo forum jest miejscem z definicji
                                                    zamieszczającym posty forumowiczów którzy piszą w swoim imieniu i
                                                    swojej oceny- a ty "jakim zdaniem piszesz" nie swoim ?
                                                  • bydgosc Re: znowu ten język 20.06.05, 13:46
                                                    Moim zdaniem jestes meczacy - inteligentny, ale meczacy (i to bardzo). Poza tym
                                                    wydajesz wyroki nie znajac ludzi a tylko domyslajac sie.
          • unsatisfied6 inny przykład promocji 20.06.05, 10:32
            bydgosc napisał:

            > Widzisz U6 - opisujesz mnie jako przyklad osoby, ktora nie zna jezyka (lub
            > nauczyla sie go w Polsce, tym beznadziejnym kraju gdzie jezyka sie nauczyc nie
            > da) i nie powinna w tym jezyku nauczac. Nie interesuje mnie Twoja opinia na
            moj
            > temat, ale denerwuje mnie fakt, ze nie wiesz o mnie wiele a wyrazasz opinie.
            Na
            > dowod tego niech bedzie fakt, ze za 3-4 miesiace wychodzi u Wiley'a ksiazka,
            > ktorej jestem wspolautorem. Ksiazka ta bedzie (moge Cie zapewnic) dostepna na
            > kazdym Uniwersytecie w USA - rowniez na UCSD. Nie mow mi wiec i nie zarzucaj,
            z
            > e
            > nie znam jezyka. Bedzie to ksiazka fachowa (nie matematyka, ale moze bys
            > zrozumial). Nic wiecej nie mam do dodania, zegnam i mam nadzieje, ze
            narzekanie
            > pewnego dnia Ci sie znudzi. Ide sie uczyc dalej zyc no i jezyka oczywiscie
            tez.
            > ..

            mój kuzyn nawet nie miał zielonego pojęcia , że jego film animowany
            zajął pierwsze miejsce w Ameryce na jakimś festiwalu filmów animowanych .

            ja przez przypadek zobaczyłem nominacje jego filmu w tv amerykańskiej ,
            po przyjeździe do Polski , gdy go spotkalem , pogratulowałem sukcesu -
            nie miał zielonego pojęcie o tym zaszczycie , który go spotkał .

            to mozna sprawdzić - film nazywa się "Superman" albo "Supermen" -
            tego nie pamiętam .

            do tej pory autor tego filmu nie jest żadnym autorytetem w tej branży a raczej
            stoi najniżej w tym biznesie - ma kwalifikacje czy jemu tych kwalifikacji brak ?
            • unsatisfied6 widzę , ze sam do logicznego wniosku nie dojdziesz 20.06.05, 12:48
              unsatisfied6 napisał:

              > bydgosc napisał:
              >
              > > Widzisz U6 - opisujesz mnie jako przyklad osoby, ktora nie zna jezyka (lu
              > b
              > > nauczyla sie go w Polsce, tym beznadziejnym kraju gdzie jezyka sie nauczy
              > c nie
              > > da) i nie powinna w tym jezyku nauczac. Nie interesuje mnie Twoja opinia
              > na
              > moj
              > > temat, ale denerwuje mnie fakt, ze nie wiesz o mnie wiele a wyrazasz opin
              > ie.
              > Na
              > > dowod tego niech bedzie fakt, ze za 3-4 miesiace wychodzi u Wiley'a ksiaz
              > ka,
              > > ktorej jestem wspolautorem. Ksiazka ta bedzie (moge Cie zapewnic) dostepn
              > a na
              > > kazdym Uniwersytecie w USA - rowniez na UCSD. Nie mow mi wiec i nie zarzu
              > caj,
              > z
              > > e
              > > nie znam jezyka. Bedzie to ksiazka fachowa (nie matematyka, ale moze bys
              > > zrozumial). Nic wiecej nie mam do dodania, zegnam i mam nadzieje, ze
              > narzekanie
              > > pewnego dnia Ci sie znudzi. Ide sie uczyc dalej zyc no i jezyka oczywisci
              > e
              > tez.
              > > ..
              >
              > mój kuzyn nawet nie miał zielonego pojęcia , że jego film animowany
              > zajął pierwsze miejsce w Ameryce na jakimś festiwalu filmów animowanych .
              >
              > ja przez przypadek zobaczyłem nominacje jego filmu w tv amerykańskiej ,
              > po przyjeździe do Polski , gdy go spotkalem , pogratulowałem sukcesu -
              > nie miał zielonego pojęcie o tym zaszczycie , który go spotkał .
              >
              > to mozna sprawdzić - film nazywa się "Superman" albo "Supermen" -
              > tego nie pamiętam .
              >
              > do tej pory autor tego filmu nie jest żadnym autorytetem w tej branży a raczej
              > stoi najniżej w tym biznesie - ma kwalifikacje czy jemu tych kwalifikacji
              brak
              > ?
              >
              >
              widzę , ze sam do logicznego wniosku nie dojdziesz - mojemu kuzynowi
              nie brak kwalifikacji w zawodzie który wykonuje - po prostu nie
              zadaje się z tymi co trzeba w tym kraju , by jego kwalifikacje
              zostały uznane - więcej znaczy u nas z kim jesteś , niż kim jesteś .
              • bydgosc Re: widzę , ze sam do logicznego wniosku nie dojd 20.06.05, 13:47
                oczywiscie ponownie masz racje - nie potrafie dojsc samodzielnie do wnioskow,
                wiec jestem nikim...
                • unsatisfied6 jesteś kimś 20.06.05, 17:12
                  bydgosc napisał:

                  > oczywiscie ponownie masz racje - nie potrafie dojsc samodzielnie do wnioskow,
                  > wiec jestem nikim...

                  znowu się mylisz - dla mnie tylko twój wniosek jest zero warty - tobą kieruje
                  inna logika i interes myślenia niż mną - co nie znaczy , że jesteś nikim .
                  jesteś kimś - może nawet kimś wielkim , do takich jednak prostych wniosków
                  ty nigdy nie dojdziesz , jak podałem w przykładzie - twoja logika i interes
                  są inne od moich . ja widzę swój interes w perpektywie interesu innych
                  ty chcesz , żeby inni się cieszyli z twojego interesu/sukcesu .
                  • bydgosc Re: jesteś kimś 20.06.05, 17:15
                    niekoniecznie - ja chce,, zeby inni rowniez odniesli sukces i nie narzekali
                    ciagle tak jak ty to czynisz. nie chce, zeby wszyscy sie cieszyli moim sukcesem
                    i podziwiali, chce zeby onni odniesli sukces w pracy nad soba i doskonaleniem
                    sie. denerwuje mnie tylko ciagle marudzenie. strasznie mnie denerwuje.
                    • unsatisfied6 Re: jesteś kimś 20.06.05, 17:45
                      bydgosc napisał:

                      > niekoniecznie - ja chce,, zeby inni rowniez odniesli sukces i nie narzekali
                      > ciagle tak jak ty to czynisz. nie chce, zeby wszyscy sie cieszyli moim
                      sukcesem
                      > i podziwiali, chce zeby onni odniesli sukces w pracy nad soba i doskonaleniem
                      > sie. denerwuje mnie tylko ciagle marudzenie. strasznie mnie denerwuje.

                      nie denerwuj się - nie masz powodów .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja