Gość: mamoń
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.06.05, 21:10
Chciałbym zaoszczędzić unsatisfied8 mozołu otwierania nowych wątków na tym
forum. Zauwazyłem, że i tak, niezależnie od tego, co sie znajduje w tytule
jego postów, dotyczą one wyłącznie jednej sprawy, konfliktu: Unsatisfied6 -
Polska (ze szczególnym uwzględnieniem bitwy o kuratorum)
Geneza konfliktu:
Unsatisied6 jest absolwentem6(?) Uniwersytetu w San Diego, Kalifornia, Stany
Zjednoczone. Po powrocie do kraju zdziwił się, że tu nadal jest Polska.
Polska uniemożliwia unsatisfied6 nauczać dzieci, ponieważ ma takie programy
nauczania, które nie występują w USA. W jednej ze szkół unsatisfied6 podjął
co prawda śmiałą próbę amerykanizacji naszej oświaty, ale nie tylko, że nie
otrzymał pochwały, to jeszcze został z niej z wylany. To doprowadziło naszego
uzytkownika do następującego wniosku: cała Polska, a zwłaszcza Bydgoszcz jest
zalana komunistycznym betonem, który rozwalić może tylko Lepper.
Opis konfliktu
Unsatisfied6 w kazdym wątku swoim i nie tylko, dziwi sie, że on, absolwent
amerykańskiej uczelni musi sie liczyć z polskimi realiami i że dyplom zza
oceanu nie daje mu automatycznie prawa do zwalniania głupich dyrektorów oraz
konfiskaty majątków ludzi, którzy na nie, jego zdaniem, nie zasługują.
Nieśmiałe uwagi bardziej krytycznych użytkowników forum, że może by zacząć od
nostryfikacji dyplomu, co umozliwiłoby mu pełnoprawne uczestnictwo w mozolnym
dziele naprawy oświatowej rzeczywistości, przyjmuje z wyniosłą pogardą. Bo
unsatisfied6 jest ideowcem, nie chodzi mu o pracę, czyli o siebie, tylko o
dobro Polski. Więc czeka na wysłanników Najwyższych Władz, którzy pouczeni
przez astrologów, w końcu sami odnajdą drogę do namaszczonego w Kalifornii
pomazańca.
Osobisty zawód Polską przekłada się u unsatisfied6 na jego stosunek do
Polaków czytaj Bydgoszczan. Polacy dziela się więc na biednych wizjonerów
(wykształconych za granicą) i bogaty beton ( żyjący z wyzysku i dóbr
wykradzionych narodowi). Jest oczywiście jeszcze trzecia kategoria - biedny
beton, czyli głupi Polacy, po tutejszych szkołach, którzy do niczego takiego
nie doszli, a nadal nie pragną rewolucji, tylko jakoś sobie radzą, ale ta
kategoria ludzi zasługuje tylko na wzruszenie ramionami.
Z powodu osobistej porażki, którą nie wiedzieć czemu uznał za ostateczną,
unsatisfied6 ogłosił, że oto stracił zaufanie do władz, nie tylko oświatowych
zresztą. I tutaj widać, że niezbyt dobrze odrobił amerykańską lekcję, bo w
przeciwnym razie wiedziałby, że zasadą numer 1 tamtejszej demokracji jest:
sznować każdą władzę lecz, nigdy i za nic nie ufać żadnej władzy. Brak
zaufania do władz jest jednym z czynników kontrolnych, bo jak wiemy kazda
władza demoralizuje. Jednym zdaniem, brak zaufania do władzy jest postawą
obywatelską, a tym samym, paradoksalnie i jakby wbrew sobie unsatisfied6,
przyznajac sie do braku zaufania dla rzadzących, odrzuca rolę kontestatora i
wraca na pozycje obywatelskie.
Tutejsi forumowicze wykazują wiele cierpliwosci dla taktyki przyjętej przez
unsatisfied6, polegającej m.in na odpowiadaniu na swoje własne posty, czym
stał się prekursorem nowej etyki w necie. Nikogo juz nie dziwi też
nawracająca jak przypływ, zalewowa fala postów o identycznej niemalże tresci.
W związku z tym:
Wnioski
I. Proponuje się utworzenie na forum jednego wątku dla unsatisfied6, tak jak
jednowątkowe są jego wypowiedzi, Najlepiej jakby kolega unsatisfied6 sam
uczynił to dobrowolnie.
II.Proponuje się wysłanie unsatisfied6 na studia uzupełniające do Anglii, z
nadzieją , że po powrocie zajmie się także ruchem lewostronnym, jako jedynie
słusznym i to wzbogaci o 100% tematykę jego postów.
III.Proponuje sie, niezależnie od powyższego, przesuniecie kolegi do sekcji
gimnastycznej...