Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 11:01
Oczywiście mówię o normalnej. Dziewczyna, 22 lata, średnie z maturą i technik
informatyk. Dzisiaj dzwonię pod jeden z numerów w expresie i jakaś panienka mi
odpowiada "a czy jest Pani uczniem, pracuje Pani lub jest niepełnosprawna?"
(ja na to, że nie), "Więc przykro mi, ale to praca wyłącznie dla takich ludzi"
:D:D:D To, że w gazetach nie ma sensu już szukać to już wiem, bo w sierpniu
stuknie rok jak szukam stałej (i przede wszystkim normalnej) pracy. Mam już
dość zaczepiania się na czarno tu i tam, bo nie ma z tego ani papieru, ani
ubezpieczenia. Zna ktoś możę jakieś porządne firmy gdzie zatrudniają ludzi i
jest sens w ogóle składać papiery?
    • Gość: balum Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 11:24
      Spróbuj przez urząd pracy zorganziować sobie przygotowanie zawodowe lub staż.
      Wiem że to nic specjalnego ale to zawsze około 400 zł. Być może nawet potem
      praca u tego pracodawcy.
      • Gość: aa [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 11:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: maniek Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.brda.net 21.06.05, 12:42
          powiedzial torunianin...a ja mowie w Bydgoszczy nie jest zle...tragedia jesli chodzi o znalezienie pracy jest we wloclawku toruniu i grudziadzu
      • Gość: ola Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 11:56
        człowieku byłam na stazu w salonie prasowym o gowniarza starszego ode mnie o 4
        lata, po połowie i trzech skargrach w końcu to gowno mi przerwali, praca bez
        łazienki podczas wiekszosci zmiany, od 10-ciu do 14-stu godzin dziennie, nie
        mówiąc o notorycznych oskarżeniach o kradzież :| . W życiu bym tam nie została,
        bo jeszcze w sytuacji, kiedy naprawdę miałby wiele do powiedzenia skończyłabym z
        artykułem i wtedy to już w ogóle drzwi zamknięte na wszystko. Po którejś z kolei
        skardze urząd raczył się obudzić, bo nie rozumiem jak taki dużą rzekomo
        instytucja nie jest w stanie w ogóle na takiego rzezimieszka wpłynąć, jedyna ich
        pomoc to przerwanie stażu. Staż nie warty tych pieniędzy w ogóle, a jako kobieta
        życzę powodzenia każdej kobiecie podczas miesiączki spędzając 6 godzin bez
        toalety :( żenada. Wszędzie tylko dają mi do zrozumienia, że jak mam 22 lata to
        muszę być nieodpowiedzialna, co za bzdura!! Ja tu mam full problemów i
        potrzebuję kasy, żeby się usamodzielnić, a jakieś dupki mi wmawiają, że jeśli ma
        się tyle lat co ja, to życie musi być zabawą. Jassssne, dla mnie ta "zabawa"
        skończyła się dobre kilka lat temu, a gdzie tu zdobywać doświadczenie, skoro do
        nikogo nie dociera, że na razie studiować nie mogę, bo mnie na to nie stać, a
        pracować chcę, bo chcę normalnie żyć.
        • Gość: jovono Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 12:32
          ola nic dodać nic ująć może poza tym że ja studiuje i już nie wierze że to coś
          pomoże. wszyscy cały czas pieprzą jakieś bzdury o rozwoju i inwestycjach w
          naszym pięknym mieście zresztą nie tylko tu a prawda jest taka że ten kraj i
          to miasto pogrążają się w marazmie. co roku na rynek pracy będzie wchodziło po
          kilkaset tysięcy osób w skali kraju z nowych roczników a nie przybywają żadne
          nowe miejsca.
          w tej chwili stała praca za 700 netto na pełen etat czyli 12 godzin :DDDD staje
          się już marzeniem a gdzie tu myśleć o pensji która pozwoliła by na normalne
          życie. jak czytam te wszystkie kretyńskie zachwyty jak jest cudnie bo zbudują
          nam jakieś nowe c. handlowe to mnie krew zalewa
          co mnie obchodzą takie inwestycje skoro nie mam żadnych dochodów i co z tego
          że kogoś tam zatrudnią jak i tak dwa razy więcej osób przez to straci
          zatrudnienie
          • Gość: marian Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.brda.net 21.06.05, 12:45
            ale co studiujesz?? oferty pracy?...wiem ze w toruniu ciezko jest z praca - przyjedz do Bydgoszczy moze tutaj uda ci sie gdzies zalapac
            • Gość: jovono Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 13:10
              marian ciśnie mi się takie powiedzenie w stosunku do twojej wypowiedzi „nie
              kłuć się z głupim bo inni nie zauważą różnicy” dlatego też zastosuje je teraz
              do twojej osoby
    • Gość: pomek Supermarkety za 560 zł- OK. Ale inna lepsza- niema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 12:52
      Supermarkety za 560 zl - OK. Ale jakas inna lepsza - niema.
      • Gość: maryjan jest lepsza...jesli masz studia torunianinie IP: *.brda.net 21.06.05, 13:46
        torunianie jak masz skonczona zawodowke to nie znajdziesz lepszej pracy niz w supermarkecie
        • Gość: ? [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 13:51
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: maniek ... IP: *.brda.net 21.06.05, 13:58
            zobacz na temat...i sie nie podniecaj smyku
            Ps chyba ze chodzi ci o to ze napisalem z malej literki...ale w ten sposob mozna wyrazic szacunek lub brak szacunku do danej grupy lub osobnika...
            • Gość: grom [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 14:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: jovono Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 13:39
      te staże rozregulowują tylko rynek pracy pracodawcy zamiast zatrudnić
      pracownika na normalny etat chociaż za najniższa krajową wolą wziąć sobie
      darmowego niewolnika którego będą mogli jeszcze wyeksploatować na maxa. Mam
      znajoma która pracowała w 1 z salonów renaut właściciel tak ich wykorzystywał
      że wszyscy jego stażyści marzyli tylko o końcu tej harówy
    • Gość: ola --- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 13:48
      Ja już w tylu miejscach, ilu się zaczepiałam na czarno mogłabym zliczyć na
      palcach niejednej ręki. A wszystko przez to, że nie daję się traktować jak
      szmata, bo po tym stażu nie dam nigdy sobą pomiatać. Tylko, że z tego jakie mamy
      w naszym mieście "pseudo-możliwości" wynika, że będzie trzeba to zmienić, bo
      teraz ktoś kto Cię zatrudnia to ósmy cud świata i za takiego MUSISZ go uważać.
      To zaczyna przybierać rozmiary jakiejś zarazy :|
      • Gość: mikko Re: --- IP: *.tvgawex.pl 21.06.05, 13:59
        Ja pracuję od 10 miesięcy w irlandii, przyjeżdzam raz na 2 miesiące. Na
        poczatku myslałem że zarobię i wrócę. Ale teraz wiem że do tego syfu nie wrócę!
        Mam wszystko , ubezp, szansę na emeryture( normalną nie jakiś ZUS),odkładam
        kasę , wynajmuję mieszkanie i poznałem dziewczynę. Nic mnie tu już nie
        zatrzyma....wracam 24 VI i juz się nie mogę doczekać! Tam o pracę jest o wiele
        łatwiej, i bez względu od zajmowanego stanowiska zożesz liczyć na szacunek,
        jesteś dla nic partnerem a nie złem. POwodzenia!
        • Gość: heliodor7 Wyjazd IP: 217.153.26.* 21.06.05, 15:30
          Jedyna propozycja to wyjazd z miasta.Tam pracy nie ma i nie będzie przez
          najbliższe 10-15 lat.Na początek Warszawa, a potem dalej w świat.Mówi się łatwo
          robi trudno.Ja tak zrobiłem dwa lata temu i jestem bardzo zadowolony.Pensja w
          Wawie na wstępie może być marna, ale z czasem idzie się rozkręcić.Po roku 2.000
          netto spokojnie można zarobić.Im dłużej tym lepiej.Specjalista ma między 2.500 -
          6.500 na rękę/miesięcznie.W Bydgoszczy masz 700 jak znajdziesz bez szans na
          więcej na całe życie.Wybór prosty.Do Bydgoszczy mam sentyment, ale szczerze
          mówiąc to zaścianek bez przyszłości i będzie jeszcze gorzej.Pzdr i życzę
          powodzenia
    • Gość: Damian Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 16:17
      a moja firma bezskutecznie poszukuje pracownika. Jest nam potrzebny
      elektryk/automatyk z umiejetnością czytania schematów elektrycznych, w miarę
      samodzielny i potrafiący montować szafy z elektryką i automatyka przemysłową.
      Zajmujemy się budową maszyn. Jeśli ktoś jest chętny to zapraszam (proszę
      odpowiedzieć pod moim wątkiem).

      ...i tak to wygląda z tym brakiem pracy.

      • Gość: balum Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 10:26
        Sęk w tym że gdzie młodzi mają się wyuczyć zawodu - nie mówię o sprzedawcach
        czy teleankieterach - potem po prostu nei ma fachowców a jeśli są to wolą na
        zachód wyjechać niż za 1000 zł pracować. I kółko się zamyka.
        • Gość: Damian Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 12:42
          Czasami jest tak, że chcielibyśmy przyjąć do pracy młodego człowieka z
          podstawowym przygotowaniem i wyszkolić go na swoje potrzeby. Często jednak
          takiemu człowiekowi brakuje "pokory i pogodzenia się z faktem", że w okresie
          gdy się sobą mało prezentuje - mało się niestety zarabia. Dobry fachowiec
          również w naszym kraju stosunkowo dobrze zarabia i nie ma problemów z ofertami
          pracy.
          • Gość: balum Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 12:47
            tak się składa że mam kolegę wykształcenie zawodowe automatyk (po zawodówce w
            zachemie) - jak go znam wolałby pracować w zawodzie jak dotąd jednak pracuje po
            sklepach - podaj o ile możesz maila przekaże go mu.
            • Gość: Damian Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 15:33
              stivv@wp.pl
    • Gość: terenia Słaba za 500 zł bedzie ale porzadna - raczej nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 09:51
      Słaba za 500 zł bedzie ale porzadna - raczej nie licz.
      • Gość: maniek wczoraj pomek dzisiaj terenia TORUNCZYKU?? IP: *.brda.net 22.06.05, 13:02
        ..
    • Gość: zabawne Ilosc skasowanych watkow swiadczy o drażliwości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:30
      Ilosc skasowanych watkow swiadczy o drażliwości tematu bezrobocia dla
      bydgoszczan, opluwajacych autorów, przypisujacych najgorsze epitety i
      oskarzajacych o pochodzenie z Torunia...
      • Gość: maniek przynajmniej nasz admin pozostawia slad po postach IP: *.brda.net 22.06.05, 14:35
        a torunski tnie cale watki i posty bez sladu (nawet te ktore nie lamaly regulaminu)...a naszemu adminowi sie nie dziwie ze wycina posty chama z torunia ktory pisze ze "w gow...ej bydgoszczy nie ma roboty" - to cytat jednego z torunczykow...ale coz...malomisteczkowcy tak maja - nawet nie wiem po co wam ten uniwerek skoro z niego nie korzystacie torunianie...
    • Gość: jovono Re: Czy w Bydgoszczy jest w ogóle szansa na pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:46
      czy wszystkie tematy na tym forum musza schodzić w tą stronę :(((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja