Gość: Ted®
IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
06.08.02, 15:09
co my o sobie wiemy?
czy bez madrych i glupich min, spojrzenia w oczy, mimowolnych gestow, tylko
na podstawie ukladu znakow z klawiatury jestesmy w stanie poznac drugiego
czlowieka
a moze niektorzy z nas to 100% kreacja
taki krzyzak na przyklad (spokojnie to tylko przyklad):
prywatnie rowny gosc, i gdyby nie internet nie mialbym jak w tej chwili obaw
aby odwrocic sie do niego plecami;)
albo radca (spokojnie to tylko przyklad):
czlowiek ktory byl mi calkowicie obojetny (pamieta do dzis, ze w zeszlym roku
go czyms urazilem, jesli tak bylo to przypadkiem) robi ze mnie potwora ktory
dybie na niego na kazdym kroku
albo atomski (spokojnie to tylko przyklad):
z ktorym przed rokiem toczylem dyskusje bardzo mocno niemerytoryczna:) (a
mowiac dokladniej okladalismy sie czym popadlo) okazal sie calkiem milym
gosciem
albo fin (spokojnie to tylko przyklad):
gosc ktory na forum ma zawsze racje, nawet kiedy nie ma racji; wydawaloby sie
ze ciezko z takim porozmawiac 'na zywca', a tu niespodzianka- da sie
wiec jak to wlasciwie jest?
czy Ted® (spokojnie to tylko przyklad) i ja to ta sama osoba?