Gość: agnes
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.07.05, 19:21
Przerazające jest nie tylko niedogadanie dyrektora z NFZ, ale to, ze
dyrekcjja nic nie robila od dawna w tej sprawie!
Limity znali nie od wczoraj, tempo dziennego przerobu tez nie od wczoraj.
Nie mozna myslec, przewidywac, negocjowac?
A pensje dyrektor dostaje? Nagrody, dyplomy, trzynastki są?