Gość: Unsatisfied
IP: *.bydg.pdi.net
13.08.02, 20:30
W systemie komunistycznym obywatel miał słuchać a partia kierować .
Jako , że ludzką rzeczą jest myślenie , skonstruowano potężny liczebnie
aparat kontroli nad naszymi poczynaniami , byśmy nie myśleli
inaczej niż sobie partia życzy .
Ta cała masa ludzi i ich metody pozostały do dzisiaj . W mediach
podaje się absurdalne banialuki , pietnuje zło w innych krajach
nie opisując rzeczywistości w naszym kraju . 10 lat temu ktoś
kto wspomniał o łapówkarstwie był "oszołomem" . Dzisiaj ,
gdy tej oczywistej i powszechnej prawdy nie da się ukryć ,
przykłady łapówkarstwa podawane przez media są głównie z
zagranicy . Nawet jawne łapówkarstwo "made in Poland"
nie jest przez media dostrzegane .
Przypomina mi się jak do mojego mieszkania "własnościowego" wkroczyła
grupa monterów by zamontować mi nie zamawiane przeze mnie zawory
do grzejników . Ja ich nie potrzebowałem . Na pytanie kto za to zaplaci
odpowiedzieli "spółdzielnia" i bez mojego pozwolenia przystąpili do montażu .
Skąd spółnielnia miała taką dyrektywę , a od pani Labudy . Więc na wniosek
jednej osoby w całej Polsce , we wszystkich mieszkaniach założono niemieckie
zaworki . A co z polskimi zaworkami produkowanymi w Polsce . Takie
zakłady musiały siłą rzeczy zbankrutować i wielu ludzi potraciło
pracę . A pani Labuda . Kim jest teraz . Ile wzięła za tą decyzję od
producenta?
Nic? To ona jest nienormalna ? U nas żeby napiętnować łapówkarza ,
dający łapówkę musi powiadomić władzę o przestępstwie i swoim
i łapówkarza . Więc łapówkarzy u nas nie ma . Zresztą co by było
gdybyśmy mieli lepszy system walki z korupcją . Tragedia -
ludzie nie mieli by z czego żyć .
Media wmawiają nam , że to nasza wina , że kupiliśmy mieszkania
od spółdzielni , która tych mieszkań nie wybudowała ( nie sprawdziliśmy
ich wiarygodności ) , że wzięliśmy kredyt , którego nie otrzymaliśmy a
musimy spłacać , bo nie przyjrzelismy się umowie .To my jesteśmy
winni , że nas oszukują . A jeżeli ci się uda rozpoznać oszusta przed
podpisaniem umowy spróbuj tylko powiadomić prokuraturę .
Jeszcze sam możesz zostać oskarżony o pomówienia . Nikt
nie będzie słuchał Twojego argumentu opartego o Twoją analizę
bo kim Ty jesteś . Jesteś tylko częścią masy . Jeden z 40 milionów ,
a to jest nikt . Jak zgłosisz do mediów , to kto ty jesteś ?
Twój jedyny argument to liczba . Jest was 10tys. to może być sprawa .
Oczywistym jest zamiar oszusta w niejednym przypadku , ale
zamiar nie jest argumentem a masa oszukanych .
Musi być Was masa oszukanych zanim cokolwiek zacznie się
robić . Pokażą Was może w telewizji , pokiwają głowami ,
powiedzą , że się ni znacie na prawie i przejdą do innej sprawy .
Był taki czas , że budowano mieszkania spółdzielcze , ale
klient musiał wpłacić pieniądze za mieszkanie zanim takie
zaczynano budować . Umowy były tak sporządzane , że
jeżeli spółdzielnia nie wywiązała się ze zobowiązań to
klient uzyskiwał z powrotem swoje pieniądze , które wpłacił.
Absurdalnym było spostrzeżenie reportera , że ludzie nie czytają
umów prze ich zawarciem . Każda umowa była taka sama .
Chcesz mieszkanie to ryzykuj , inaczej go nie dostaniesz .
Ja się dziwię tym spółdzielniom co budowały . Mogły uczciwie
wg zawartych umów ulokować pieniądzę na lokaty i po roku oddać
klientom ich wpłaty a procent zachować dla siebie .
A co robią dziennikarze . Oni pilnuja tego ładu . Piętnują każdego
inaczej myslącego , ale nie będą piętnować istniejącej wokół
nas niesprawiedliwości , bo o ile czyn jest w definiowalny
normami prawnymi to to jest sprawiedliwe , nie ważne że nieuczciwe i
rujnujące po kolei każdego z nas . Ten system ma nas doprowadzić
do ruiny .
Wiem , że wielu z Was rodem z cenzury obrzuci mnie stekami wyzwisk .
Rozumiem , za to Wam płacą . Czy są jeszcze inni forumowicze , którzy
nie są tu na etatach ?