radca
01.08.05, 19:22
i to takiego prawdziwego z krwi i kości.Gospodarza, dla ktorego bedzie sie
liczyla kazda dzielnica miasta { rowniez stary i nowy FORDON }.
Gospodarza, ktory bedzie myslal nawet w czasie snu i budzil sie z gotowymi
pomyslami.Gospodarza,ktory bedzie traktowal cale miasto - jak swoje wlasne
podworko i gospodarstwo.Gospodarza, ktory bedzie chial za wszelka cene
zmieniac ten świat na lepszy .Gospodarza miasta , ktory bedzie sie czul -
jak "ojciec miasta " i dostrzegal nędzę, biede i bezsilnosc ludzi bezdomnych
i bezrobotnych. Gospodarza,ktory bedzie staral sie mobilizowac ludzi biznesu -
do finansowania roznych przedsiewzieć.
Gospodarza,ktory sam nawet zlapie sie łopate, grabie czy szpadel... o ile
zajdzie taka potrzeba.
Gospodarza,ktoremu spedzac beda sen z powiek problemy -ktore trzeba rozwiazać.
Gospodarza,ktory bedzie potrafil zrezygnowac z PYCHY,OBLUDY,SAMOUWIELBIENIA,
MANII WYZSZOSCI,WYGODY I LUKSUSU .... traktując swoja kadencje -
jako pewnego rodzaju baedzo ważną MISJE DO SPELNIENIA.
radca
ps. tych zyczen i pragnien jest wiecej, ale to tylko tak po krótce