angoulene
10.08.05, 21:29
Patrzcie, jaki biedny pan, jak mu malo zostaje na zycie
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=40&news_id=67873&scroll_article_id=67873&layout=1&page=text&list_position=1
Wszystkie wydatki musi planować z ołówkiem w ręku. Jeśli dobrze gospodaruje
pieniędzmi, zostaje mu 20 zł tygodniowo na jedzenie. Czasem jednak, jak w
lipcu, gdy zapłacił za leki (100 zł), czynsz (219 zł), prąd (111 zł), gaz (50
zł) i telefon (100 zł), na życie nie zostaje mu ani złotówki. Wtedy musi
pożyczać pieniądze od córki.
na chle nie ma, a na telefon wydaje co miesiac stowke. za prad tez, bidniutki,
placi (w odroznieniu do wszystkich pozostalych) co miesiac, i to rowniez ponad
stowke.
i chce 1300 zl rent. biedaczek, choruje na cukrzyce, a ta - jak wiadomo -
powoduje paraliz calego ciala.
jak trzeba sie zeszmacic, zeby pracowac w super expressie i nawolywac
politykow do uchwalenia rent w wysokosci 1,3 k pln???
wszyscy dostaja: gornicy, rencisci, samotne matki siedmiorga dzici (kazde z
innym), a kto za to placi?
my