Gość: kpina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.08.05, 00:34
KOMUNIKACJA. Turystyka, biznes - lotnisko
Odlecieć z Torunia
W Toruniu powstanie regionalne lotnisko dla samolotów zabierających na pokład
do 30 osób, z niewielkim, samoobsługowym terminalem pasażerskim. - Sprawy
zaczynają nabierać tempa - usłyszeliśmy w Urzędzie Miejskim.
Pomysł opracowany w magistrackim Wydziale Inwestycji Strategicznych
zakłada, że bazą dla przyszłej inwestycji będzie istniejące lotnisko sportowe
Aeroklubu Pomorskiego. - Konieczna jest jego rozbudowa i dostosowanie do
parametrów wymaganych w Unii Europejskiej - wyjaśnia szef wydziału Bernard
Kwiatkowski. Warunki do realizacji tych zamierzeń stwarza planowane
wyburzenie zabudowań zlikwidowanego Polchemu. Dotychczas jego kominy
uniemożliwiały lądującym w Toruniu samolotom podchodzenie od strony Wisły, a
próby naprowadzania od strony miasta wywoływały protesty mieszkańców.
Są inwestorzy!
Władze Torunia zakładają: przedłużenie istniejącego pasa startowego o
500 metrów; zbudowanie niewielkiego pawilonu do obsługi pasażerów
(samoobsługowego dworca z biletami kupowanymi w automatach); bazy paliwowej
dla lądujących samolotów. Kwiatkowski poinformował "Pomorską", że prowadzone
są obecnie poważne rozmowy z potencjalnymi inwestorami, w tym z Amerykanami
oraz firmami paliwowymi, polską i niemiecką. Jego zdaniem, najlepszym
rozwiązaniem byłoby powołanie spółki lotniskowej, do której wszedłby
aeroklub - wnosząc prawa do 300 ha terenów lotniska i istniejącego lądowiska -
oraz zagraniczny inwestor z pieniędzmi. - Miasto samo nie ma zamiaru do niej
wchodzić, ograniczymy się do stworzenia warunków i ściągnięcia kapitału. No i
możemy pomóc w sięgnięciu po unijne pieniądze. Unia Europejska daje bowiem
pieniądze na rozwój małych, lokalnych lotnisk. Jest to związane z rozwojem
tanich linii lotniczych - tłumaczy dyrektor Kwiatkowski.
Rozbudowane lotnisko miałoby obsługiwać loty turystyczne i biznesowe.
Zdaniem Kwiatkowskiego, odległość do Torunia z bydgoskiego Portu Lotniczego -
75 kilometrów - w połączeniu ze stanem polskich dróg, zniechęca turystów i
przedsiębiorców, którzy chcieliby dostać się do naszego miasta drogą
powietrzną. - A nasze lotnisko jest w mieście, zaledwie 4 kilometry od
centrum, do tego może być obsługiwane przez komunikację miejską - chwali
autor pomysłu.
Lotnisko, wyścigi, sklepy
- Jesteśmy zainteresowani. Podniesienie standardów lotniska to
podniesienie standardu naszych usług - deklaruje dyrektor aeroklubu Janusz
Rosołek.
Obok lotniska miałyby dodatkowo powstać tor wyścigów samochodowych z
prawdziwego zdarzenia i przeniesiony z ul. Broniewskiego stadion żużlowy, a
na miejscu Polchemu centrum handlowe.
Toruń znalazł się wśród 12 polskich miast, w których dotyczą rządowe
plany posadowienia małych lotnisk o regionalnym znaczeniu.
Iza Wodzińska
13 Sierpnia 2005
www.pomorska.pl